Forum » Edukacja angielski w Myślenicach

  • 21.11.2010 - 16:07
    ja ucze dobrze.jedz do angli to sie nauczysz
    Cytuj Zgłoś
  • 22.11.2010 - 12:19
    Heja, ja jestem bardzo zadowolona nauką w Justalk. Na zajęciach cały czas coś się dzieje. No i w nauce widać bardzo dużo postępy. W ogóle się nie zgadzam z tym co napisałeś .., bo według Mnie Lektorzy są rewelacyjni i zajęcia są prowadzone (moim zdaniem) bardzo dobrze… Dlatego polecam szkołę Justalk
    3 Cytuj Zgłoś
  • 30.11.2010 - 10:01
    Moim zdaniem nauka w justalk to strata czasu i zupełnie nie zgadzam się z Moniką, która tak bardzo chwali tą firmę. Nic nowego nie dowiedziałam się tam! Dlatego nie polecam justalk!
    2 Cytuj Zgłoś
  • 09.12.2010 - 13:13
    Polecam Mc Gregor. Dwa lata opłacałam córce naukę w tej szkole i obecnie córka robi magisterium z przekładu na Universytecie Portsmouth. Wiem, że moje pieniądze nie są zmarnowane.
    Nie krytykuję innych szkół bo ich nie znam.
    1 1 Cytuj Zgłoś
  • 28.12.2010 - 12:30
    chodze do szkoły Mc Gregor 2 rok. jestem bardzo zadowolona.Polecam!
    1 1 Cytuj Zgłoś
  • 17.01.2011 - 22:28
    Wygląda na to, że każda szkoła zdążyła się już tutaj zareklamować i.. zrobił się spokój, hihih. Kumpel prowadzi szkołę językową - napędzać mu klientów na tym forum? Eeee tam.. co jo z tego bede mioł, dutków nie bedzie - pomyślał góral i więcej do tego nie wracał.
    1 Cytuj Zgłoś
  • 18.01.2011 - 3:48
    Wygląda raczej na to, że się tutaj uczniowie wypowiadają. A jak uważasz, że jest tutaj sama szeptana reklama, to wróć do przedszkola, bo na miano dorosłego człeka nie zasłużyłeś.
    Cytuj Zgłoś
  • 18.01.2011 - 21:30
    Uuu.. ktoś czuje się dotknięty, czyli jednak... Wnioski pozostają dla czytelników, każdy ma do nich prawo.
    3 Cytuj Zgłoś
  • 18.01.2011 - 22:57
    Tak jako były uczeń jednej ze szkół językowych czuje się dotknięty Twoim prostym rozumowaniem, które nie przyjmuje do wiadomości, że ktoś może wypowiedzieć swoje zdanie o danej szkole, nie będąc z nią w żaden sposób związany, może poza paroma latami nauki - które wspomina się bardzo dobrze.

    Pozdrawiam, mądry czytelnik dostrzeże, że masz urojenia.
    1 Cytuj Zgłoś
  • 18.01.2011 - 23:01
    Dyskusja nie ma sensu, nieważne kto reklamował, ale się zareklamowały bezpośrednio lub pośrednio - po co zatem te długie wywody? Mam urojenia...
    1 1 Cytuj Zgłoś
  • 18.01.2011 - 23:18
    Dodam fakt: z obserwacji wynika, że najwięcej reklamy pozytywnej i negatywnej umieściły osoby niezalogowane, czyli prawie zupełnie anonimowe. Wnioski niech czytelnicy wyciągną już sami.
    1 1 Cytuj Zgłoś
  • 19.01.2011 - 0:20
    A kim jesteś by stawiać się wyżej w hierarcho ? W avatarze zdjęcia nie masz, nie podpisujesz się imieniem i nazwiskiem też jesteś anonimowy. Hipokryta. Konto można założyć tylko co z tego? Mam statyczne IP napisz do administracji niech Ci udostępnią kto z mojego IP tutaj pisał. To sobie zobaczysz moje posty.

    A reklamuje coś co się sprawdziło i jak chcesz to na priv podam Imię naziwsko + caaały opis życiorysu, żeby Ci udowodnić, że nie każde pozytywne słowa w necie są reklamą.
    Tak DLA ZASADY.
    Cytuj Zgłoś
  • 19.01.2011 - 1:53
    To prawda, konto można założyć, lecz z doświadczenia na różnych forach wiadomo, że wszędzie jest grupa użytkowników, która poza sypaniem reklamami jak z rękawa nie ma w innych tematach zbyt wiele do powiedzenia. Tu jest jeszcze łatwiej - logowanie nie jest konieczne by zamieścić posta, stąd dialogować można nawet z samym sobą. Nie obchodzą mnie niczyje dane, poza tym wgląd do nich mają wyłącznie odpowiednie organy. Zastanawiam się dlaczego moje wpisy wzbudziły tyle emocji i słownej agresji: "hipokryta", "masz urojenia", "wróć do przedszkola, bo na miano dorosłego człeka nie zasłużyłeś". Jeśli jesteś, jak piszesz klientem szkoły językowej, odpuść sobie, krzyżyk na drogę, mnie temat nie ziębi ani nie grzeje - są ciekawsze tematy niż szkoły angielskiego w Myślenicach. Znajomego udzielającego korepetycji z angielskiego istotnie mam - życzliwy człowiek i wrażliwy na drugiego człowieka pedagog z dość długim stażem w Anglii.. nie rzucam jednak danymi, nie uniosę się też kiedy usłyszę opinię kogoś innego że jest do bani, lecz do tego potrzeba obiektywnych a nie subiektywnych intencji, analogicznie jak w kwestii "reklamy" szkół języka angielskiego na tym forum. Pozdrawiam;-)
    Cytuj Zgłoś
  • 19.01.2011 - 9:35
    Twoje pożal się boże wywody wzbudzają we mnie agresje, bo;
    zasugerowałeś, że m.in to co moja persona napisała pare postów wcześniej jest reklamą [generalizujesz stwierdzeniem [Wygląda na to, że każda szkoła zdążyła się już tutaj zareklamować i.. zrobił się spokój]]

    Na co z moejj strony nie ma zgody, bo jest to niesprawiedliwe.
    O Myślenickich nauczycielach języka angielskiego można wiele napisać. Szczególnie o tych uczących w państwowych szkołach - tak sobie darowałem opisywanie jaki nauczyciel moim zdaniem nie powinien tego języka uczyć.
    Koniec flame'a.


    PS. Ja mam znajomego, który ma znajomą, która ma chłopaka, którego była ma chłopaka, który pracuje dla Elżbiety II. Mam nadzieje, że czujesz ironię.
    Cytuj Zgłoś
  • 19.01.2011 - 9:46
    1. Który post został przez Ciebie napisany wcześniej, pod jakim nickiem, skoro już o nim mowa?
    2. Rzucane w wielu miejscach slogany - to dopiero generalizowanie, które wcale mnie jako potencjalnego klienta nie przekonuje.
    3. Nie jestem tym anglistą, jeśli o to biega, ironia mnie nie tyka.
    Cytuj Zgłoś
  • 19.01.2011 - 12:42
    1. HighFlyer, 'Absolwent MCgregor Lan...."
    2. Gdzie w moich wypowiedziach są slonagy? Umiesz chłopczyku czytać ze zrozumieniem, czy pieklisz się bo uroiłeś sobie, że są tu SAMI robiący reklamę na zlecenie?
    3. Może powinna, bo kreujesz się na znawcę języków i reklamy szeptanej, a jesteś zwykłym ignorantem.
    Nie pozdrawiam.
    1 Cytuj Zgłoś
  • 19.01.2011 - 13:27
    Ooo, ale jazda... z takim poziomem merytorycznym dyskusji to forum za długo nie pociągnie, chyba jeśli redaktorzy zrobią coś w tej materii.
    1 1 Cytuj Zgłoś
  • 19.01.2011 - 13:45
    Ja myślę, że jedyną osobą, która zaniża tu poziom dyskusji jesteś niestety Ty. Być może dlatego, że nie umiesz wskazać gdzie w moich wypowiedziach zawarte są slogany i w jaki sposób (poza byciem byłym uczniem) jestem związany z jakąkolwiek szkołą w Myślenicach.
    Trochę to miałkie i nijakie, wchodzić sugerować, że ten temat to istna reklama i antyreklama szkół językowych. I trochę to słabe sądzić, że każdy taki temat na forum Myślenickim zbiera tylko "właścicieli danych instytucji" a nie użytkowników/konsumentów/klientów tychże instytucji.
    Dochodzi do paradoksu, że nawet rzeczowe posty z klarownymi argumentami są traktowane jako reklama.


    I naprawdę nie wywyższaj się, że masz tzw. stały nick, też go mogę założyć, ale nadal być anonimowym, mogę ich mieć tu setki. Nie problem, pisać z miejsc ze zmiennym IP (neostrada kolegi, czy pisać z różnych hotspotów).
    Pozdrawiam.
    1 Cytuj Zgłoś
  • 19.01.2011 - 13:51
    I jeśliby szacowny kolega zauważył ja się nie unoszę, że słyszę negatywne zdanie na temat tych miejsc w których przyszło mi kiedyś się uczyć/wydawać pieniądze, mnie tylko ogromnie boli fakt, że można być tak ograniczonym, by wszystkich piszących w tym temacie wrzucić do jednego worka, tj. ""Wygląda na to, że każda szkoła zdążyła się już tutaj zareklamować i.. zrobił się spokój, hihih. ""


    Otóż NIE KAŻDY piszę tu bo dostaje za to pieniądze, czasem stara się być życzliwy dla innych i powiedzieć z czego był zadowolony - taka jest istota forum.
    Także koniec flame'a. Twoje posty nie wnoszą nic do oceny Myślenickich szkół językowych (moje posty-odpowiedzi na Twoje wywody też nic nie wnoszą). Więc powinny być skasowane. Następnym razem winny jesteś powstrzymać się od dawania takich jak (Wygląda na to, że każda szkoła zdążyła się już tutaj zareklamować i.. zrobił się spokój, hihih. ) komentarzy, bo świadczą jedynie o tym, że piszesz dla pisania i nie masz nic merytorycznego do powiedzenia. Ot 29 letnie dziecko z piaskownicą w tle.
    Cytuj Zgłoś
  • 19.01.2011 - 14:31
    Absolwent szkoły językowej, którego rozbudowane peany pochwalne wypełniają na oko 50% dotychczasowej treści tematu - wierzy ktoś w bezinteresowność dorosłej osoby w takiej sytuacji? Co do samych szkół językowych z pozycji klienta rozejrzałbym się tu i tam nie sugerując się absolutnie opiniami na tym forum, a przynajmniej starałbym się rzetelnie owe opinie zweryfikować. Warte rozważenia są również indywidualne korepetycje, w tej sytuacji nauczyciel poświęca tylko 1 osobie całą jednostkę lekcyjną i ja osobiście szukałbym raczej kogoś takiego, gdybym chciał liznąć podstaw.. a że nie jest to konieczne w razie konieczności wystarczy następująca kompilacja: dobry słownik + artykuły anglojęzyczne + kanały anglojęzyczne w radio lub TV i samodzielna praca. Dla chcącego nic trudnego!
    Cytuj Zgłoś
  • 19.01.2011 - 14:56
    Trekk peany wynikają z tego, że Ty zamiast napisac coś konstruktywnego sam wszcząłeś trolowanie :_). A może Ty prowadzisz naukę języka i nie wiesz jak się zareklamować?
    Cytuj Zgłoś
  • 19.01.2011 - 15:22
    Nieprawda, bo owe peany pojawiły się na długo przed moim wejściem w ten temat. Tak, uczę angielskiego, niemieckiego i polskiego (opcja dla obcokrajowców złowionych po pracy na rynku w Krakowie), Trekkschool, ul. Nieznana 13. Zapraszam chętnych :-D
    Cytuj Zgłoś
  • 19.01.2011 - 15:29
    chyba po Twoim poziomie wypowiedzi, chętnych brak...
    Cytuj Zgłoś
  • 21.01.2011 - 10:35
    JUSTALK w Myślenicach to porażka! Na swojej stronie zamieścili informację o metodyku, który niby nadzoruje naukę studentów, nagrywa zajęcia i je przesłu***** celem zredukowania błędów lektorów, niestety jest to jeden wielki banał i kłamstwo!!! Ponadto zajęcia przeprowadzane są w nudny sposób, szkoda czasu i pieniędzy!
    1 Cytuj Zgłoś
  • 21.01.2011 - 12:11
    Hmm.. ja bym się Alu obawiał, że takich "porażek" w Myślenicach może być więcej. Nie ma narybku. Któż się będzie angielskiego uczył? - Rynek pracy jest tak niepewny że tego typu inwestycje niekoniecznie znaczą większe pieniądze. Wyjazd na Wyspy? -Wyspy bankrutują, coraz ciaśniej na nich dla obcokrajowców.. w rachubę wchodzi jedynie wyjazd turystyczny. Kto zatem na kurs się zapisze? -Poza uczniami, zwłaszcza tymi pod presją matury nie widzę innego segmentu. Zresztą rodzice coraz mniej mają w portfelach pieniędzy, bo państwo i rynek cudownie o to zadbały. W moim przekonaniu państwowa szkoła winna nauczyć, po do dopłacać na tego typu kursy, no chyba że przed maturą bardziej smakowały wagary i inne przyjemności? Klientów brak, deficyt klientów.. stąd gorączkowe zabiegi firm o utrzymanie. I cóż z tego że pani na plakatach reklamujących jedną ze szkółek, rozwieszanych po całych Myślenicach, ładnie się uśmiecha - to za mało.. o ile okoliczności kogoś nie zmuszą, po prostu na kurs nie przyjdzie. Otoczenie rynkowe się zmienia. Dziękuję moim szkołom za to czego mnie nauczyły, bo i po niemiecku zaśpiewać potrafię: Hoch soll er leben... zatem na Oktoberfest można się wybrać ;-). Jeśli zaś trzeba mi dowiedzieć się czegoś więcej - siadam, czytam, słucham --> receptę podałem wyżej. Zaś potencjalnym zainteresowanym radziłbym przyjrzeć się również tym szkołom, których promocja na forum po prostu najzwyczajniej nie absorbuje. Jakość nie wymaga reklamy:-)
    Cytuj Zgłoś
  • 21.01.2011 - 14:01
    Trekk, ale bzdurzysz. Szkoła powinna nauczyć, ale nie uczy. Wystarczy popatrzeć na poziom nauczania języka angielskiego / niemieckiego w myślenickich liceach. Kończenie nauki w klasach językowych w połowie (w połowie!) książek do B2 (niemiecki/angielski) co to jest? To jest nic! Na maturę "połowa B2" to za mało.

    Taki z Ciebie "znawca".
    Cytuj Zgłoś
  • 21.01.2011 - 14:21
    Na podstawie selekcji jednej, ale to tylko jednej z wybranych uwag, stara się podważyć moją orientację w temacie, no i dlaczego znowu zwroty "bzdurzysz", czy "taki z Ciebie znawca". Przecież pisałem: nic trudnego dla chcącego; jeśli u ucznia jakiejkolwiek chęci brak, nawet najlepszy korepetytor nic nie zrobi. Stwierdziłem przecież, że jedyny realny segment jaki dostrzegam dla szkół językowych to uczniowie, szczególnie w klasach maturalnych, więc polemika niezrozumiała. Szkoła z zasady przy odrobinie woli ze strony ucznia powinna podstaw nauczyć, niestety dziś lekcje to nierzadko jawna wojna z nauczycielem i tu o jakichkolwiek wynikach nie ma mowy, nawet dla chcących.. taką cenę płacimy cenę za przestawienie pedagogiki szkolnej na tor opiekuńczy zamiast wychowawczego.
    Cytuj Zgłoś
  • 21.01.2011 - 14:36
    W takim razie jak ustosunkujesz się do np. czterokrotnej zmiany nauczyciela w klasie językowej (jeden poszedł na macierzyński, przyszedł inny, potem wrócił pierwszy, potem poszedł na macierzyński, potem przyszedł czwarty nauczyciel) w ciągu 3 lat.
    I jak ustosunkujesz się do tego, że sporo lekcji przepadało, bo nauczyciel wiecznie chory, a państwowa szkoła nie zapewniała zastępstw.
    I wreszcie jak ustosunkujesz się do tego, że nauczyciel zamiast przerabiać materiały do rozszerzenia, brał materiały do podstawy.

    Piszę o tym z prozaicznego względu, w pierwszym Twoim arcycudownie merytorycznym poście padło sformułowanie "W moim przekonaniu państwowa szkoła winna nauczyć, po do dopłacać na tego typu kursy, no chyba że przed maturą bardziej smakowały wagary i inne przyjemności?"

    Zabrało mi merytorycznego podsumowania poziomu nauczycieli w państwowych placówkach (z resztą dotyczy do też prywatnych). Czasem są zdolni uczniowie tylko nauczyciel nie taki jak być powinien.
    Warto byś to zauważał, a nie skreślał jedynie uczniów.
    Poza tym aspekt kolejny.

    Mamy tak chory system edukacji, że w podstawówce uczą się dzieci jednej rzeczy, w gimnazjum tego samego i w liceum tego samego, przez co "stoją w miejscu". Na 12 lat nauki języka angielskiego matura z angielskiego powinna być na poziomie CAE. Powinna - ale nie jest.
    Dzieciaki, które chcą umieć język wyżej niż poziom Upper-Intermediate chodzą prywatnie, bo innego wyjścia nie mają, chyba że sobie wybiorą jakieś bardzo elitarne krakowskie liceum.
    Cytuj Zgłoś
  • 21.01.2011 - 14:44
    Jeszcze raz: stwierdziłem, że najpoważniejszą grupą klientów - i jedyną zresztą realną na ten moment dziejowy - są uczniowie. Podałem jedną czy dwie z przyczyn dlaczego uczniowie, niekoniecznie jedyne. Nie wypchacie trekka z tego tematu, a jeśli chodzi o samych uczniów jako klientów szkół językowych - sprawa jest zainteresowanym znana i na pewno mogłaby być długo dyskutowana, lecz mnie akurat nie dotyczy i nie kręci.
    Cytuj Zgłoś
  • 21.01.2011 - 16:17
    Nadal nie odpowiedziałeś na zadane przeze mnie pytania, co oznacza, że nie jesteś zdolny do rozmowy na argumenty.
    Pozdrawiam.

    PS. Nie chcę nikogo wypychać, ciekawi mnie tylko skoro tak łatwo przypisuje i kategoryzujesz uczniów, to czemu nie robisz tego samego w odniesieniu do nauczycieli, o których można epopeje pisać, bo są tak jak i uczniowie tak i nauczyciele dobrzy - przeciętni - słabi.
    Kwestia by w swoich wypowiedziach nie gloryfikować jednej grupy ludzi.
    Cytuj Zgłoś
  • 21.01.2011 - 16:44
    Co to za słowa: "rozmowa na argumenty" - pojedynek szpadzistów? Absolutnie nie gloryfikuję nauczycieli, bo różni się zdarzają.. piszę tylko, że z założenia szkoła państwowa powinna podstaw nauczyć, a jeśli nie uczy lub nie wszędzie uczy to zainteresowana część społeczności powinna podziałać w tym kierunku, by to zmienić. I nie chodzi w tym tylko i wyłącznie o to by leciały głowy, lecz by stworzyć nauczycielowi i uczniom odpowiednie warunki pracy.. taka troska z pewnością zmotywuje nauczycieli. Proszę wziąć pod uwagę proporcję wydatków budżetowych - nauczyciele są jedną z najgorzej opłacanych grup, co może działać demotywująco. W samych szkołach językowych korepetytorzy są na różnych poziomie przygotowania zawodowego, kto bada ich predyspozycje skoro już taki nacisk bym pisał o samych nauczycielach? Co to za ludzie i skąd? Jaki staż pracy jako korepetytor? -To są pytania z punktu klienta najistotniejsze. W chwili wolnego czasu postaram się przyjrzeć ofercie poszczególnych szkół językowych na tym terenie i zamieścić tutaj wyniki obserwacji.
    Cytuj Zgłoś
  • 21.01.2011 - 17:39
    Dobrze, dobrze, w tym kraju jest masa gorzej opłacanych grup społecznych, które również mają wykształcenie wyższe, pracę o wiele cięższą i nie mają 2 - miesiecznych wakacji - to absolutnie żaden argument.
    Najpewniej jesteś nauczycielem, nie można zwalać wszystkiego na "brak warunków do nauki". Uczęszczałem do szkoły ze świetnymi warunkami do nauki. Jedna klasa miała dobrego nauczyciela od języków, polskiego czy matematyki. Druga miała po prostu słabeusza, który nie umiał uczyć i jego uczniowie brali korepetycje/szkoły prywatne.
    Nauczyciel albo jest z pasją (spotkałem takich, nieocenieni pedagodzy) albo jest w szkole za karę, bo nie miał pomysłu na siebie - taki wypuszcza stado niedouczonych ludzi i faktycznie - źle uczy, przez co nabija kieszeń prywatnym instytucjom.

    Ja miałem podział na grupy - miałem.
    Sale do języków - były.
    Wole dyrekcji do stworzenia dobrych warunków w postaci jednego nauczyciela z pasja - brak.
    Za to było roztargnienie nauczyciela, bałagan i olanie 3/4 grupy, która pisała maturę rozszerzoną - olanie w postaci braku ćwiczeń z zakresu rozszerzonego, a jak ktoś zdaje mature rozszerzoną z języka to dla niego podstawowy poziom jest prosty.


    Czasem warto zapłacić i iść do szkoły językowej czy na korki prywatnie. Przynajmniej jest zindywidualizowane podejście do osoby i nauczyciel nie ma podejścia, że jest "za karę" w szkole.

    PS ["Co to za słowa: "rozmowa na argumenty" - pojedynek szpadzistów? "] - rozum to jak chcesz, jak nie chcesz prowadzić polemiki, to po co się odzywasz? NIE. Twoje poglądy nie są jedyne, najprawdziwsze i NIE - nie muszę się z nimi zgadzać, szczególnie, że mam zgoła inne doświadczenia i nie jest to bajdurzenie o pierdołach - to wiedza z autopsji.
    Pozdrawiam.
    Cytuj Zgłoś
  • 21.01.2011 - 18:41
    Każdy jakąś wiedzę z autopsji wyniósł, absolutnie nie utrzymuję że prywatnie "nie". Naświetliłem we wpisach kilka obiektywnych stron medalu, bo wpisy układały się nieomal pod jedną szkołę. Sprawa jest prosta - jeśli jako uczeń potrzebujesz takowej pomocy - zmierz swoje możliwości i chęci, popytaj tu i tam, czy nawet lepiej: weź prywatnego korepetytora i z głowy.. Zamiast tego zawalasz forum przydługawymi wpisami i wywodami.
    Cytuj Zgłoś
  • 21.01.2011 - 19:06
    (...)
    Tak czy owak obydwaj robicie niezły OT.
    Cytuj Zgłoś
  • 21.01.2011 - 19:17
    Trekk - przynajmniej piszę z sensem to raz.
    A dwa naucz się czytać ze zrozumieniem, lub zamów sobie korepetytora z j. polskiego.
    Bo nie dostrzegłeś w moich postach formy przeszłej dokonanej czasowników.
    Pzdr.
    Cytuj Zgłoś
  • 21.01.2011 - 19:21
    Dzięki za spojrzenie z boku... Userman, od reklam jest dział "Ogłoszenia" i dlatego zareagowałem, przynajmniej dla wyważenia niektórych wpisów.. dając się przy tym wciągnąć w dyskusję.
    Cytuj Zgłoś
  • 21.01.2011 - 19:22
    A ignorując argumenty, nie odnosząc się do nich, nie podejmując z nimi dyskusji mimo udzielania się tutaj, stawiasz sobie sam ocenę, dosyć przykrą. jak na osobę dorosłą, a może "dorosłą"?
    Cytuj Zgłoś
  • 21.01.2011 - 19:25
    ..i znowu personalne ataki, na niskim poziomie kultury osobistej stoi ten dział... bardzo niskim. Mam nadzieję, że poziom nauczania w niektórych myślenickich szkołach językowych choć trochę od niego odbiega.
    Cytuj Zgłoś
  • 21.01.2011 - 19:46
    Gdzie tu widzisz niski poziom kultury? Ja tu widzę jedynie Twoją ignorancję i zachowanie w stylu "przyjdę, zrobię zadymę i sobie pójdę". Kompletny brak chęci dyskusji na argumenty - przykre.
    Cytuj Zgłoś
  • 21.01.2011 - 20:03
    No comment.. niech każdy czytelnik dojdzie do własnych wniosków.
    Cytuj Zgłoś
  • 21.01.2011 - 20:06
    No bo brak Ci komentarza, w tym tkwi Twój problem.
    Cytuj Zgłoś
  • 21.01.2011 - 23:21
    Uczniu ale kiche tu odwalasz.... Zamknij sie wreszcie,przestan bąbardować to forum podobnie Adamoo z Mc Gregor.
    Cytuj Zgłoś
  • 22.01.2011 - 10:50
    Trekk - o reklamie szeptanej na tym forum (i nie tylko) pisałem już w wątku o sklepach - żal i tyle, powtarzać się nie chcę.

    Dodam tylko tyle (i to znowu tyczy się nie tylko tego wątku i firm tutaj wymienianych ale ogółu) że przykre jest to że ludzie smarują po konkurencji i piszą peany o sobie. Gdyby pojawiły się prawdziwe merytoryczne sugestię - pomogło by to nie tylko klientom, ale i firmom które mogły by to wykorzystać by podnieść poziom usług - ale nieee przecież każda firma jest doskonała i nic nikomu nie brakuje - żal.

    MODERATOR/ADMIN weźcie proszę posprzątajcie tu nieco.
    Cytuj Zgłoś
  • 05.02.2011 - 22:35
    Czy ktoś możne mi doradzić gdzie zapisać na prywatne lekcje dziecko w wieku 10 lat?? Znajomy poleca mi w Myslenicach na Kopernika czy to dobry wybór? Proszę o wskazówki
    Cytuj Zgłoś
  • 05.02.2011 - 23:33
    Niech Pani tutaj lepiej nie pyta bo rady nie obiektywne padną i zaraz "absolwenci" którejś ze szkół zaczną wypisywać niestworzone rzeczy.Najlepiej indywidualny korepetytor, może pan Bil Qachou? Może anglista z którejś szkoły podstawowej?
    Cytuj Zgłoś
  • 19.03.2011 - 15:52
    Chodziłem przez rok do Mcgregor i zdecydowanie polecam tą szkołę. Przygotowywałem się do egz FCE i wybór tej szkoły był trafiony. Marc (bo z nim miałem kurs) to naprawdę równy gość, który był egzaminatorem przy tych egzaminach i wie co i jak robić aby dobrze zdać. Zajęcia wspominam miło, ciekawie prowadzone z fajnymi i nietypowymi elementami jak np. śpiewanie piosenki którą trzeba było stworzyć w ciągu ok15min. Zabawa bardzo fajna i można się wiele nauczyć (polecam spróbować w grupie 8osobowej w ciągu tak krótkiego czasu zrobić to samo i przekonacie się że jest to dobra odmiana od typowej nauki). Przez rok kursu Marc kładł również nacisk co, jak i kiedy mówić aby komisja byłą zadowolona oraz jak pisać pracę. FCE zdałem (może nie na najwyższą ocenę ale to już tylko moja wina że bardziej się nie przyłożyłem) i mogę stwierdzić że idąc na każdy z 3etapów tego egz nie byłem zestresowany bo wiedziałem jak to ma wyglądać m.in dzięki pomocy Marca.
    2 2 Cytuj Zgłoś
  • 20.03.2011 - 0:19
    Hehehe, ale blef, powrót adamoo.. a ja jestem uczniem końkurencji:-D
    Cytuj Zgłoś
  • 14.04.2011 - 14:44
    Tylko Mcgregor!!!!!

    Jeśli czytacie tego posta ludziska to wiedzcie że w tej szkole nie nauczą was nigdzie tak jak u Nich.Metoda kalana jest dziadowska. Jescze raz serdecznie pozdrawiam wszystkich nauczycieli z Mcgregora!

    Naprawdę polecam. Warto jest dać tego tysiaka z groszami abyście wy dzieci miały lżej w życiu!

    RODZICE TYLKO MCGREGOR!!!!!!!!!!!!!!!
    1 2 Cytuj Zgłoś
  • 15.04.2011 - 0:26
    Mc Gregor the best, kogoś non stop korci do tego tego by tylko jedną szkołę wynosić nad niebiosa. Wierzcie tym anonimom, uczcie się anielskiego, choć nie musicie. Chwała mc gregor za krzewienie anielskiego dla ludu pracującego!
    2 Cytuj Zgłoś
  • 15.04.2011 - 10:06
    Tylko lekcje prywatne. A w Mcgregor zależy kto uczy ,bo niektóre panie to porażka i w błoto wyrzucone pieniądze.
    2 Cytuj Zgłoś
Poinformuj o odpowiedziach

Odpowiedz