Forum » Edukacja "Ratuj maluchy" czyli 6 latki w szkole.

  • 08.02.2013 - 12:56
    Co o tym myślicie?
    "Stowarzyszenie i Fundacja Rzecznik Praw Rodziców 8 stycznia 2013 roku rozpoczęły zbiórkę podpisów pod wnioskiem o ogólnopolskie referendum edukacyjne "Ratuj Maluchy i starsze dzieci też!".
    Jednym z głównych celów inicjatywy jest ostateczne odwołanie przez rząd reformy obniżenia wieku szkolnego.
    Celem zbiórki podpisów jest również umożliwienie obywatelom podjęcia decyzji w innych ważnych tematach edukacyjnych.
    Konstytucja przewiduje, że w sprawach ważnych dla państwa obywatele mogą podjąć decyzję bezpośrednio, w formie referendum"
    Może warto by było wesprzeć ich swoim podpisem, wyczytałam na ich stronie , ze koordynatorem w Myślenicach jest
    Pani Aneta Batko-Banaszek
    anetabatko@op.pl
    tel. 503 688 915
    21 13 Cytuj Zgłoś
  • 08.02.2013 - 19:34
    Wystarczy wydrukować formularz ze strony
    http://rzecznikrodzicow.pl/materialy-do-referendum-edukacyjnego#overlay-context=user
    zebrać podpisy i wysłać na podany tam adres bądź skontaktować się z Panią Aneta.
    Ważny jest każdy podpis.
    Więcej na ratujmaluchy.pl
    15 9 Cytuj Zgłoś
  • 09.02.2013 - 0:52
    To Przykre ze nie ma żadnego odzewu na tym forum w sprawie tak waznej i delikatnej.
    Tu chodzi o nasze skarby i nie powinnismy sie dac tym "na gorze".
    Nie ma nic wazniejszego niz nasze dzieci. Chca wysyłac dzieci do szkoly to niech sie najpierw zajma tym aby miały do tego odpowiednie warunki. "Większość dzieci 6-letnich nie wykazuje gotowości szkolnej. Nie chodzi o ich intelekt, bo dzieci są bardzo chłonne, mogą się uczyć. Chodzi o ich rozwój emocjonalny i społeczny, o koordynację wzrokowo-ruchową i wiele innych czynników. Małe dzieci potrzebują do edukacji odpowiednich warunków, których polskie szkoły im nie zapewniają.!!! Bo za reformą nie poszły odpowiednie pieniądze. U nas więc 6-letnie dziecko jest sadzane w ławce " Tak uwazamy My rodzice dzieci na których Rzad chce eksperymentowac!
    18 10 Cytuj Zgłoś
  • 09.02.2013 - 0:55
    Do tej pory by wysłac 6latka do szkoły 6-latek musiał miec badania zrobione w poradni psychologiczno-pedagogicznej , że nie ma ku temu przeciwwskazań, to powinien mieć taką możliwość.A teraz? Z roku na rok taka zmiana a oni w szkole nie sa w stanie zaoferowac naszym pociechom nic! Nic nie przygotowali na przyjecie maluchow do szkoł.
    21 8 Cytuj Zgłoś
  • 09.02.2013 - 10:52
    Nie pisz sama ze sobą, bo pomyślą,
    że jakaś odjechana mama, egoistka, która ma dziecko dla siebie,
    walczy sama ze sobą i własnym lekiem i z dziecka chce zrobić maminsynka,
    a jej rozpacz jak u matki, która jako pierwsza na świecie urodziła dziecko
    i chcą jej go odebrać.
    To taka moja życzliwa rada.
    15 21 Cytuj Zgłoś
  • 09.02.2013 - 11:30
    Jako mama 7-letniego pierwszoklasisty, u którego w klasie jest dwoje 6-letnich dzieci, zgodzę się z tym, że ani szkoła ani nauczyciele nie są przygotowani na 6-latki w szkole. Miało być wg zapewnień dyrektora, który namawiał rodziców by wysłać swoje 6-latki, dużo ruchu, zabawy, gimnastyka na dywanie, nie ma nic. Nawet zwykły w-f maja tylko godzinę w tygodniu, a takie małe dzieci potrzebują dużo ruchu, choćby ze względów zdrowotnych. Kości rosną, kręgosłup się kształtuje i kształtuje się źle od ciągłego siedzenia w ławce przez 4-5 godzin. Już nie wspomnę o stronie emocjonalnej dziecka. Ciągłe nakazy i zakazy. Moje dziecko już kilka razy upominane było za to, że biega po szkole, ale jak ma nie biegać jak potrzebuje tego jak powietrza. Na spacery nie chodzą wcale. Pani nauczycielka nie zmieniła w sposobie nauczania nic, uczy już (chyba) kilkadziesiąt lat, robi wszystko rutynowo, tak samo od lat.
    Dlatego ja dopóki miałabym wybór, nie zdecydowałabym się wysłać 6-letnie dziecko do "takiej" szkoły. A myślę, że prawie wszystkie są podobne.
    26 8 Cytuj Zgłoś
  • 09.02.2013 - 15:49
    bono moze i sie rozpisałam , ale to co napisałes jest słabe.
    20 7 Cytuj Zgłoś
  • 09.02.2013 - 22:57
    as_sa napisał/a:
    bono moze i sie rozpisałam , ale to co napisałes jest słabe.
    Jeżeli Cię uraziłem, to sorry.
    3 11 Cytuj Zgłoś
  • 10.02.2013 - 0:14
    spoko, luz.
    6 5 Cytuj Zgłoś
  • Anna 19.04.2014 - 11:34
    To zależy od szkoły ale jestem za.
    Jak by była reforma z 8 na 7 lat było by to samo....
    5 10 Cytuj Zgłoś
  • 19.04.2014 - 15:51
    A czym się różni 6-latek od 7-latka? Że tak spytam. Bo nie wiem o co tu w tym wszystkim chodzi.
    Inaczej. Czym się różni chłopczyk który ma 6 lat i 11 miesięcy od tego który ma 7 lat i jeden miesiąc? Pierwszy ma 83 miesiące a drugi 85.
    11 19 Cytuj Zgłoś
  • 19.04.2014 - 16:12
    Prawie wszędzie - od Europy Zachodniej po tzw. Trzeci Świat poza nielicznymi wyjątkami dzieci rozpoczynają naukę w 6 roku życia. Czy nasze nie potrafią, są gorsze, słabsze? To rodzice, gdyby mogli, posłaliby dziecko od 10 roku życia, a i to nie wszyscy. Moja córka zaczęła szkołę w wieku 6 lat ( nawet brakowało jej jeszcze kilku dni, bo urodziła się 9 września ), dziś ma 20 lat, w czerwcu kończy licencjat na UJ ( niektórzy w jej wieku dobijają do matury ) i nie czuje, że zabraliśmy jej dzieciństwo, co często jest koronnym argumentem.
    11 16 Cytuj Zgłoś
  • 19.04.2014 - 16:42
    Dzieciństwo...
    Zatroskani rodzice myślą, że to podskakiwanie i klaskanie łapkami. Dorośli, zniszczeni obowiązkami i stresem uważają, że tajemnicą dzieciństwa jest leżenie i nie robienie niczego lub beztroskie trawienie czasu oglądając kolorowe bajki. Tymczasem dzieciństwo to jedna wielka przygoda poznawania świata, wielki głód wiedzy.
    Ci którzy sądzą, że dziecko nie powinno się uczyć w szkole zbyt wcześnie sami nie wiedzą, że popełniają błąd - dziecko bowiem i tak się uczy nieustannie czy tego chcą, czy nie. Szkoda tylko, że głupot...
    17 9 Cytuj Zgłoś
  • 19.04.2014 - 18:11
    W krajach totalitarnych to państwo decydowało za rodziców a my podobno mamy demokrację.Czy rodzice mają tylko wykładać pieniądze na utrzymanie,leczenie ,wypoczynek,zainteresowania i o niczym nie decydować.Jeżeli to państwo ma decydować kiedy dziecko pójdzie do szkoły jak będzie wychowywane itd. to może również przejmie cały finansowy ciężar wychowania,Wbrew woli rodziców zabiera się im dzieci w wieku 6 lat a na dodatek obcina pieniadze dla szkół co powoduje likwidację wszelkich zajęć pozalekcyjnych czy innych form spedzania wolnego czasu .Czy rodzice mają jeszcze jakieś prawa czy tylko obowiązki?
    16 7 Cytuj Zgłoś
  • 19.04.2014 - 18:13
    krowka123 napisał/a:
    Wbrew woli rodziców zabiera się im dzieci w wieku 6 lat
    Powiedz może, w jakim to wieku można więc "zabrać" te dzieci?
    Z Twojej wypowiedzi wnioskuję, że posłanie dziecka do szkoły, to tak jakby nam ktoś to dziecko odebrał... Czy zatem uważasz, że dzieci w ogóle nie powinny chodzić do szkoły?
    12 13 Cytuj Zgłoś
  • 19.04.2014 - 18:44
    A może rodzice powinni mieć wybór?Czy we wszystkim musimy małpować innych?Jakoś tego co dobre i sprawdzone gdzie indziej nie chcemy przeszczepić na nasz grunt np.prawo?Z sześciolatkami wyjdzie podobnie jak z emeryturami czy OFE wciśnie się kit narodowi.Kto pamięta jakie to OFE miało być wspaniałe a teraz co be?A jeszcze lepiej z emeryturami -w czasie gdy Donald na siłę podwyższał wiek emerytalny z 65 lat na 67 Niemcy na których się tak wzoruje(a nawet śpiewa kolędy w ich języku)obniżyli wiek emerytalny z 65 do 63 lat (fakt pod pewnymi warunkami ale jednak obniżyli)Chce ktoś posyłać w wieku 5 lat proszę bardzo,ale nie na przymus.
    16 5 Cytuj Zgłoś
  • 19.04.2014 - 18:55
    Wybór zawsze dokonywany jest "pomiędzy". Wybór między czym a czym chcesz zasugerować? Między 6 a 7, między 7 a 8 a może między wykształcenie a analfabetyzm?
    9 11 Cytuj Zgłoś
  • 19.04.2014 - 19:09
    Najlepiej skłócić naród i to się jakoś udaje.Po co wybór ,było dobrze ,czy rodzice chcieli zmiany czy jakiś ukryty powód przez kochający nas rząd?Nie wierzę że to dla dobra dzieci i rodziców bo jest wiele innych spraw i jakoś dla dobra społeczeństwa się ich na siłę nie forsuje?Chodzi jak zwykle o pieniądze aby przypodobać się rynkom finansowym o dwa latka dłużej będziemy pracować i o rok wcześniej zaczniemy płacić składki-trzy lata składkowe z tego o rok krócej wypłacana emerytura toż to fura kasy dla banków.
    20 4 Cytuj Zgłoś
  • Basia 20.04.2014 - 12:56
    u nas w szkole nie posyłają dzieci do 1 klasy ,,bo nie odbieram jej dzieciństwa w ten sposób ,, a córka czy syn chodzi do przedszkola od 3 roku życia a nawet jeszcze wcześniej była w żłobku mimo że mama w domu siedzi i nie pracuje-to to nie jest zabieranie dzieciństwa?
    14 3 Cytuj Zgłoś
  • jeden język a dwoje uszu 21.04.2014 - 22:50
    Z tego co jakieś sygnały do mnie dociarały od znajomych wynikało by, że i tak dzieci w zerówce uczą się więcej niż było to za moich czasów. Muszę się zgodzić z krówką Co do reform min emerytalnych. Miało być super - podobało mi się to a wyszło całkiem inaczej. Podobnie z reformą edukacji. Po tych doświadczeniach trudno mi uwierzyć będzie w jakieś zapewnienia rządu co do wykonania potrzebnych zmian w szkolnictwie potrzebnych do wprowadzenia sześciolatków do szkół. Część osób protestujących, a dużo lepiej znających ten temat ode mnie twierdzi, że po prostu szkoły w Polsce nie są przygotowane na zapewnienie odpowiednich warunków nauki dla sześciolatków.
    10 1 Cytuj Zgłoś
  • Anna 22.04.2014 - 3:09
    krowka123 napisał/a:
    W krajach totalitarnych to państwo decydowało za rodziców a my podobno mamy demokrację.Czy rodzice mają tylko wykładać pieniądze na utrzymanie,leczenie ,wypoczynek,zainteresowania i o niczym nie decydować.Jeżeli to państwo ma decydować kiedy dziecko pójdzie do szkoły jak będzie wychowywane itd. to może również przejmie cały finansowy ciężar wychowania,Wbrew woli rodziców zabiera się im dzieci w wieku 6 lat a na dodatek obcina pieniadze dla szkół co powoduje likwidację wszelkich zajęć pozalekcyjnych czy innych form spedzania wolnego czasu .Czy rodzice mają jeszcze jakieś prawa czy tylko obowiązki?
    jak by wszyscy rodzice mieli wolną rękę to pewnie większość dzieci w ogóle nie ukończyła by szkoły i było by zdecydowanie więcej przypadków bicia, głodzenia i zabijania maluchów.
    Rodzice są różni to, że matka urodziła dziecko nie znaczy że może je krzywdzić...
    W tej kwestii popieram przymusową edukację i kontrolę lekarską nie popieram jedynie przymusowych szczepień.. http://www.youtube.com/watch?v=vyZjt72SjnE
    3 10 Cytuj Zgłoś
  • Andrzej 22.04.2014 - 11:43
    brunecia886 napisał/a:

    W tej kwestii popieram przymusową edukację i kontrolę lekarską nie popieram jedynie przymusowych szczepień.
    Widzisz, i tutaj też można iść dalej od Ciebie i popierać przymusowe szczepienia, które teoretycznie chronią w późniejszym wieku przed zachorowaniem, zapobiegają też potencjalnym późniejszym epidemiom i pandemiom. IMO ważniejsze szczepienia, niż nauka czytania i pisania ;)
    7 1 Cytuj Zgłoś
  • Anna 22.04.2014 - 12:34
    Endrju napisał/a:
    Widzisz, i tutaj też można iść dalej od Ciebie i popierać przymusowe szczepienia, które teoretycznie chronią w późniejszym wieku przed zachorowaniem, zapobiegają też potencjalnym późniejszym epidemiom i pandemiom. IMO ważniejsze szczepienia, niż nauka czytania i pisania ;)
    szczepienia chronią tylko przez pewien okres zresztą jaki sens ma szczepienie noworodka przed wirusowym zapaleniem wątroby typu B jak może się zarazić tylko w szpitalu co nie powinno mieć miejsca..
    7 Cytuj Zgłoś
  • 25.04.2014 - 16:47
    Myślę, że należy posłać czterolatki, dlaczego nie? Niech siedzą w ławkach, można je dyskretnie przywiązać żeby się za bardzo nie ruszały. Szybciej skończą szkoły, pójdą do pracy i w końcu zaczną płacić podatki. A emerytura po osiemdziesiątce. I problem z darmozjadami rozwiązany.
    18 11 Cytuj Zgłoś
  • 23.05.2014 - 13:04
    W innych krajach dzieci idą do szkoły w wieku 6 lat, więc dlaczego nie u nas?
    Dadzą sobie radę;)
    12 14 Cytuj Zgłoś
  • 10.10.2014 - 20:42
    Na ile prawdą jest, że od nowego roku szkolnego w klasach pierwszych szkół podstawowych liczebność oddziałów ma być wyższa niż 25 dzieciaków?
    4 2 Cytuj Zgłoś
  • 15.01.2015 - 11:54
    W Anglii idą już jako 4 latki, tylko szkoły maja przystosowane
    6 5 Cytuj Zgłoś
  • jeden język a dwoje uszu 15.01.2015 - 19:02
    Jednym z głównych argumentów przeciwników posyłania 6-latków do szkoły jest właśnie ich opinia, że szkoły w Polsce nie są odpowiednio przygotowane do przyjęcia tak młodych uczniów.
    16 Cytuj Zgłoś
  • 15.01.2015 - 19:57
    Zgadza się. Ani szkoły ani nauczyciele. Zresztą uważam , że pomysł żeby sześciolatki szły do szkoły jest zrealizowany typowo pod nauczycieli. Dzieci w tym temacie są najmniej ważne. Ważne jest to by nauczyciele mieli co robić gdy w danych latach jest niż demograficzny.
    12 7 Cytuj Zgłoś
  • 22.01.2015 - 11:58
    chyba bardziej niz o nauczycieli to chodzi o tzw przyszłych pracowników
    mam zapisac dziecko do szkoły w tym roku
    dochodza mnie słuchy ze jest TYLE dzieci do przyjecia ze raz liczniejsze klasy a dwa szykuje się zmianowosc pracy
    TRAGEDIA
    8 2 Cytuj Zgłoś
  • 03.02.2015 - 7:34
    Jak ktoś ma wątpliwości czy posłać swoje dziecko do szkoły czy nie, to najlepiej zrobić kompleksowe psychologiczne badanie gotowości szkolnej, które wieloaspektowo pokazuje "mocne " i "słabe" strony dziecka. Można je zrobić w poradni psychologiczno - pedagogicznej.
    5 1 Cytuj Zgłoś
  • myszka1987asia@vp.pl 09.02.2015 - 14:36
    Już niedługo rozpocznie się nabór do pierwszych klas na rok 2015/2016. Jestem mamą dziecka które właśnie od września powinno iść do szkoły, nie jestem jednak do końca przekonana czy sobie poradzi, ponieważ 6 lat skończy dopiero w grudniu. Co robić. Posyłać czy nie? Bardzo proszę rodziców mających sześciolatki w szkole lub osoby z podobnym dylematem o radę.

    Ps. Może ktoś wyrazi opinię na temat szkoły podstawowej nr 3 w Myślenicach, jak tam jest z sześciolatkami.

    Z góry dziękuję za odpowiedź.
    9 Cytuj Zgłoś
  • 09.02.2015 - 18:47
    Mój synek w tym roku skączy 6lat we wrzesniu i chcę go odroczyc żeby nie szedł do pierwszej klasy mam wizytę pod koniec marca w poradni psychologicznej zobaczymy co mi powiedzą mam nadzieją ze nas odrączą...
    4 5 Cytuj Zgłoś
  • myszka1987asia@vp.pl 10.02.2015 - 12:07
    Tylko czy odroczeniem dziecka nie robimy mu krzywdy? Przecież zapewne większość dzieci z którymi obecnie chodzi do przedszkola pójdzie do szkoły... Moja córka jest związana ze swoją grupą...
    9 1 Cytuj Zgłoś
  • Andrzej 10.02.2015 - 12:26
    Dzieci szybko nawiązują nowe znajomości.
    8 3 Cytuj Zgłoś
  • 10.02.2015 - 17:29
    Moja córka idzie w tym roku do pierwszej klasy właśnie do SP3. Urodziła się końcem października, ale uważam że sobie poradzi. Obawiam się tylko klasy 4 wtedy mogą być problemy. Jeżeli chodzi o sp3 to z czystym sumieniem polecam szczególnie, że wszystkie nauczycielki oddające w tym roku klasy 3 są super, a poza tym mają doświadczenie z 6 latkami już 3 lata. Jestem nauczycielem, prowadze swój gabinet pedagogiczny, uczę czytać 5 latki i wiem że dzieci są różne. Jedne się nadają, inne nie. Dla spokojnego sumienia radzę udać się na badania do poradni pp. i obserwować dziecko bo do września jeszcze wiele funkcji może się usprawnić.
    7 1 Cytuj Zgłoś
  • jeden język a dwoje uszu 15.02.2015 - 21:40
    Dla zainteresowanych tym tematem rodziców 6-latków:
    http://www.ratujmaluchy.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=146&Itemid=80
    1 Cytuj Zgłoś
  • 04.03.2015 - 13:30
    witam czy posyłacie 6 latki do szkoły czy odraczacie? w tym roku
    2 Cytuj Zgłoś
  • 04.03.2015 - 13:32
    ja jestem z Dobczyc i też jestem przed dylematem posłac czy nie 6 latke w tym roku do szkoly
    3 Cytuj Zgłoś
  • 10.03.2015 - 17:08
    ania84xxxx napisał/a:
    ja jestem z Dobczyc i też jestem przed dylematem posłac czy nie 6 latke w tym roku do szkoly
    Nie ingerując w twoją władzę rodzicielską nad własnym dzieckiem napiszę ci tylko że wyniki badań psychologów rozwojowych nie pozostawiają złudzeń, większość dzieci nie jest gotowa na wejście w rolę ucznia w wielu 6-ciu lat. Oczywiście każdy człowiek ma indywidualne tempo rozwoju i ten jeden rok poszczególne dzieci mogą przeskoczyć, być może twoje jest gotowe na nawą sytuację? Jednak nie umniejszając pracownikom Poradni pedagogiczno- psychologicznych: Badania dzieci nie są w 100% miarodajne, podczas kilku wizyt nie sposób stwierdzić że dziecko jest lub nie jest gotowe do podjęcia nauki w szkole podstawowej. Nawet dorośli w konfrontacji z nieznajomymi zachowają się inaczej niż np w środowisku domowym. Sama wsłuchaj się w instynkt matki, nie ma lepszego diagnosty ;)
    Odbiegając od dylematu co zrobić z sześciolatkami w pierwszej klasie, problem jest głębszy, nasze dzieci zostały skrzywdzone w dwóch płaszczyznach, Nie wiem czy wszyscy rodzice wiedzą ale sygnalizowano to już wcześniej, program nauczania i oczekiwany konspekt lekcji jest skopiowany z klasy "zero" w której z powodzeniem uczyły się sześciolatki. O przystosowaniu do zadania przyjęcia 6-cio latków przez szkoły w których do teraz klas "zerowych" nie było, już nikt nie pomyślał. To nie wszystko, skoro program "zerówki" wklejono do klasy "1" a nie wydłużono edukacji podstawowej o klasę siódmą oznacza to że nasze dzieci w dwa kolejna lata po pierwszej klasie muszą nadrobić program przewidziany dla trzech lat nauki. My płaczemy nad odbieraniem nam praw do decydowania o naszych dzieciach, i mamy rację, ale nie tylko wiek rozpoczęcia szkoły jest problemem, cała reforma oświaty godzi w dobro naszych pociech :(
    14 1 Cytuj Zgłoś
  • 10.09.2015 - 22:46
    Mam wrażenie, że program pierwszej klasy łatwiejszy od zerówki, tym bardziej, jeżeli dziecko chodziło kilka lat do przedszkola i panie starały się prowadzić zajęcia interesująco
    7 Cytuj Zgłoś
  • 11.09.2015 - 8:48
    Mam prośbę do rodziców dzieci, które poszły do szkoły jako 6-cio latki w tym roku. Jeśli macie chwilę napiszcie czy nie żałujecie decyzji i czy dziecko radzi sobie w szkole. Dzięki. Myślę,że to dla rodziców dzieci, które mają iść do szkoły w przyszłym roku ważna informacja.
    4 Cytuj Zgłoś
  • 11.09.2015 - 15:32
    Mój syn jako 6latek kompletnie nie chciał rysować. Miał iść do szkoły, ok jakoś będzie, ale na zebraniu kandydatów do pierwszych klas dało się odczuć, że szkole nie na rękę dodatkowa klasa i że generalnie to same problemy, więc było badanie i odroczenie. Duża niepewność, czy się dobrze robi. W ciągu roku nastąpiła wręcz erupcja zdolności malarskich:) i teraz jest ok, choć 1 kl super prosta, banalna
    1 Cytuj Zgłoś
  • 11.09.2015 - 23:10
    Moja córka chodzi do 1 kl. Jest bardzo zadowolona, mówi, że jest lepiej niż w przedszkolu. Jeszcze jest za wcześnie, aby powiedzieć czy żałuję czy nie. Na razie są tak proste rzeczy, że trudniejsze w przedszkolu robili.
    1 Cytuj Zgłoś
  • Andrzej 13.09.2015 - 13:51
    Również mam sześciolatka w szkole, ale
    Zadowolona mama napisał/a:
    Jeszcze jest za wcześnie, aby powiedzieć czy żałuję czy nie.
    3 Cytuj Zgłoś
Poinformuj o odpowiedziach

Odpowiedz