Forum » Myślenice Ile dać ksiedzu po koledzie?

  • 10.12.2017 - 20:43
    Ile dać księdzu po kolędzie?
    4 7 Cytuj Zgłoś
  • 10.12.2017 - 21:24
    Co łaska ;)
    15 Cytuj Zgłoś
  • 10.12.2017 - 21:52
    Marcin88 napisał/a:
    Co łaska ;)
    ...lecz nie mniej niż...? ;-)
    Aaaa... i w której parafii?
    6 2 Cytuj Zgłoś
  • jeden język a dwoje uszu 10.12.2017 - 22:39
    to zależy jaką parafia, jaki ma dochód na głowę rodzina i jak bardzo pracowity ksiądz.
    6 7 Cytuj Zgłoś
  • jeden język a dwoje uszu 10.12.2017 - 22:42
    a gdzie w naszym powiecie chodzą już tak wcześnie księża ze sie już pytasz?
    6 8 Cytuj Zgłoś
  • Andrzej 11.12.2017 - 8:40
    Zależy od Ciebie i Twoich możliwości, ile dać. Możesz dać kilkaset złotych, możesz nie dać nic, a samą parafię wspomóc finansowo w inny sposób, jeśli uważasz że ksiądz nie zasługuje na datek.
    8 Cytuj Zgłoś
  • 11.12.2017 - 14:52
    Gdyby była przejrzystość pieniędzy przyjmowanych przez parafie, łatwość dawania nie nastręczała by tylu pytań.
    Nie wiemy na co są przeznaczane pieniądze z kolędy. Nie wiemy, ja przynajmniej nie mam takiej wiedzy, na co idą pieniądze z innych czynności; pogrzeby, śluby, chrzty itd.

    Mówi się, że kolęda to wynagrodzenie księdza za mijający rok.
    W części parafii każda trzecia niedziela składkowa idzie na potrzeby kościoła, a pozostałe na.....
    A może nam to wyjaśni przedstawiciel komitetu parafialnego i będzie jasność.
    13 6 Cytuj Zgłoś
  • 11.12.2017 - 16:46
    Z jednym się nie mogę zgodzić, że kolęda jak i chodzenie z opłatkami kościelnego czy organisty jest całoroczną zapłatą za tę posługę. A dobrze wszyscy wiedzą ,że za chrzest ,ślub, pogrzeb wszystkim trzeba sowicie zapłacić. Więc powiedzmy prawdę to jest tzw. TRZYNASTKA tylko bez podatku.
    24 3 Cytuj Zgłoś
  • 12.12.2017 - 11:02
    Mądrala napisał/a:
    Z jednym się nie mogę zgodzić, że kolęda jak i chodzenie z opłatkami kościelnego czy organisty jest całoroczną zapłatą za tę posługę. A dobrze wszyscy wiedzą ,że za chrzest ,ślub, pogrzeb wszystkim trzeba sowicie zapłacić. Więc powiedzmy prawdę to jest tzw. TRZYNASTKA tylko bez podatku.
    Dla mnie, jeżeli jesteśmy wspólnotą w ramach parafii, los parafii, jej gospodarka oraz jej ekonomia jest ważna. Nie razi mnie uposażenie jednego czy drugiego księdza, bardziej myślę o organizowaniu wspólnoty, a więc odpowiedzialności wspólnej.

    Do tego powołana jest Rada Parafialna, która ma wpływ na zarządzanie gospodarką kościoła. Mało się o tym mówi i nie znamy powszechnie, członków tej rady. Taka rada powinna znać finanse i gospodarkę oraz plan działania parafii i poproszona, dawać te informacje do parafialnego wglądu.
    10 4 Cytuj Zgłoś
  • jeden język a dwoje uszu 12.12.2017 - 20:05
    na marginesie co najmniej połowa rady powinna być wybierana demokratycznie, a żadna nieruchomość parafialną nie może być sprzedana bez jej zgody.
    5 2 Cytuj Zgłoś
  • 13.12.2017 - 9:44
    sh_ma napisał/a:
    na marginesie co najmniej połowa rady powinna być wybierana demokratycznie, a żadna nieruchomość parafialną nie może być sprzedana bez jej zgody.
    Może nie wsłu*****ę się w zapowiedzi parafialne, ale nigdy w zapowiedziach nie słyszałem ogłoszeń o wyborze rady parafialnej, o odbytym wyborze, o jej członkach. o przewodniczącym.
    Nie słyszałem o sprawozdaniu z prac takiej rady. A przecież tworzymy wspólnotę i taka informacja się nam należy.
    10 1 Cytuj Zgłoś
  • jeden język a dwoje uszu 13.12.2017 - 17:27
    A ja słyszałem i to nie jeden raz - także w Myślenicach.
    3 5 Cytuj Zgłoś
  • 13.12.2017 - 17:51
    Zadzwonił do mnie przed chwilą kolega z USA z życzeniami świątecznymi, po wymianie wzajemnych serdeczności, zapytałem,
    jakie pieśni się tam śpiewa w kościele katolickim w języku angielskim i czy zagłębiał się w ich treść.
    " Tak, właśnie się też nad tym zastanowiłem po powrocie z Polski (był tu całą jesień), bo w Polsce rzeczywiście śpiewa się pieśni pokutne, u nas każda pieśń jest tworzona przez katolickich muzyków i katolickich poetów i są to pieśni piękne, mają po kilka lat i są zastępowane nowszymi.
    Zresztą, mówi dalej cała struktura kościoła jest inna, w naszym kościele jest dwóch księży i prowadzą wielki kościół i szkołę parafialną, ale polega to na wspólnocie działania, czyli uczą świeccy, a na mszach komunię podają parafianie, pieniądze zbierają parafianie, następnie przeliczają pieniądze, robią zapis do protokołu i plombują puszki, na koniec roku sprawozdawczego, przedstawiciel społeczności parafialnej, czyta sprawozdanie za okres obrachunkowy, co zrobiono, co zakupiono ile na co wydano, bilans i ile zostaje na kolejny okres."
    10 7 Cytuj Zgłoś
  • 13.12.2017 - 18:21
    bono napisał/a:
    Zadzwonił do mnie przed chwilą kolega z USA z życzeniami świątecznymi, po wymianie wzajemnych serdeczności, zapytałem,
    jakie pieśni się tam śpiewa w kościele katolickim w języku angielskim i czy zagłębiał się w ich treść.
    " Tak, właśnie się też nad tym zastanowiłem po powrocie z Polski (był tu całą jesień), bo w Polsce rzeczywiście śpiewa się pieśni pokutne, u nas każda pieśń jest tworzona przez katolickich muzyków i katolickich poetów i są to pieśni piękne, mają po kilka lat i są zastępowane nowszymi.
    Zresztą, mówi dalej cała struktura kościoła jest inna, w naszym kościele jest dwóch księży i prowadzą wielki kościół i szkołę parafialną, ale polega to na wspólnocie działania, czyli uczą świeccy, a na mszach komunię podają parafianie, pieniądze zbierają parafianie, następnie przeliczają pieniądze, robią zapis do protokołu i plombują puszki, na koniec roku sprawozdawczego, przedstawiciel społeczności parafialnej, czyta sprawozdanie za okres obrachunkowy, co zrobiono, co zakupiono ile na co wydano, bilans i ile zostaje na kolejny okres."
    Zapomniał kolega dodać najważniejszej kwestii, bo mam nadzieję że nie ominąłeś tak znaczącego faktu!? Otóż gdy parafianie w USA dają "na tacę" lub też ofiarują swojej wspólnocie jakieś pieniądze, czy nierzadko własne usługi (naprawy, remonty itp), otrzymują od parafii voucher który odliczają sobie od podatku jako darowiznę. Bo musicie pamiętać że Kosciół Katolicki w Stanach nie jest zwolniony od podatku tak jak u nas. Płaci podatki od "prowadzonej usługi czy posługi" Pomyślmy teraz, jakże wygodniej byłoby dla nas, owieczek duszpasterskich ofiarować ksiedzu chodzącemu po "kolędzie" tą dziesięcine i otrzymać w zamian kwit który pózniej zmniejszy nam podatek? I wilk syty, i owca cała!
    Na marginesie dodam ze właśnie z powyższego powodu, "poborca dziesięciny" omija moj dom szerokim łukiem. Widocznie już sobie zapisali w kajeciku że "klijent kapitalista: Żąda potwierdzenia otrzymania datku na piśmie. Omijać! W moim przekonaniu "Bóg zapłać" jest niewymierną walutą działającą wyłacznie jednostronnie.
    10 6 Cytuj Zgłoś
  • 13.12.2017 - 19:04
    Mysleniczanin007 napisał/a:

    Na marginesie dodam ze właśnie z powyższego powodu, "poborca dziesięciny" omija moj dom szerokim łukiem. Widocznie już sobie zapisali w kajeciku że "klijent kapitalista: Żąda potwierdzenia otrzymania datku na piśmie. Omijać! W moim przekonaniu "Bóg zapłać" jest niewymierną walutą działającą wyłacznie jednostronnie.
    Bo ta działalność fiskalnie, pozostawiona została w 1989 r., kiedy to rodził się polski kapitalizm i firmy prowadzone były na kartę podatkową, lub na ryczałt a zapisy obrotów "można było" dokonywać w zeszycie opieczętowanym przez urząd skarbowy. Piszę można było bo przeważnie nikt tego nie robi i na koniec dnia taki zeszyt wypełniano dowolnymi transakcjami, aby zeszyt ładnie się prezentował.
    Ten etap bezpowrotnie minął dla całego społeczeństwa, pozostał tylko w niezmienionej interpretacji dla kościołów i grup wyznaniowych.
    8 4 Cytuj Zgłoś
  • 25.12.2017 - 22:03
    Taki przerywnik muzyczny na Święta
    https://www.youtube.com/watch?v=3DSj59tXQys
    3 6 Cytuj Zgłoś
  • 25.12.2017 - 22:14
    6 Cytuj Zgłoś
  • 26.12.2017 - 0:43
    nie wiem jak teraz ale ktorys poprzedni proboszcz czytal na jednym z niedzielnych kazan sprawozdanie z roku poprzedniego
    co ile na co
    a ile uzbierali
    i bylo to do wgladu
    wszyscy placimy podatki
    tylko dziwnie to jest ze tylko ci na panstwowym wikcie placa od calosci
    reszta wedle uwazania
    a ksiedzu niech kazdy da ile uwaza
    po co pytac
    jak dam 5000zl -to tez tyle dasz
    ajak nic nie dam pojdziesz w moje slady
    6 2 Cytuj Zgłoś
  • 26.12.2017 - 12:03
    Ten drugi przerywnik świąteczny to taki

    https://www.youtube.com/watch?v=3qE83VXqFQA
    2 5 Cytuj Zgłoś
  • Szczadoniecki 27.12.2017 - 12:19
    Bez kozery powiem pińćset
    7 3 Cytuj Zgłoś
  • 29.12.2017 - 12:31
    A ile dać chłopcom, ministrantom ?
    2 3 Cytuj Zgłoś
  • 29.12.2017 - 14:07
    Co najmniej po 10zl.Ja biorę pod uwagę to że biedni chłopcy często marzna na zewnątrz a ksiądz się gosci.
    6 2 Cytuj Zgłoś
  • 29.12.2017 - 14:37
    Ja daje 10 minut a potem spuszczam psa!
    11 12 Cytuj Zgłoś
  • 02.01.2018 - 22:28
    A słyszeliście ze w Ostrowcu ministrant po kolędzie uratował księdzu życie.........
    Jak wrócili po kolędzie na plebanie to mu wymacał guza na jadrze.
    17 11 Cytuj Zgłoś
  • 07.01.2018 - 21:08
    Już jutro mam wizytę po kolędzie strasznie jestem zestresowany czy za takie odwiedziny wystarczy dać księdzu 20zł. A ministrantom po 10zł.
    7 4 Cytuj Zgłoś
  • jeden język a dwoje uszu 07.01.2018 - 22:05
    Ja myślę że księdzu po kolędzie powinno dać się mniej niż misjonarzom i prześladowanym chrześcijanom w ciągu roku
    3 7 Cytuj Zgłoś
  • Andrzej 08.01.2018 - 16:01
    Nic? Księdzu? Toż to nie przystoi...
    2 3 Cytuj Zgłoś
  • Szczadoniecki 08.01.2018 - 18:41
    Marcin P napisał/a:
    A słyszeliście ze w Ostrowcu ministrant po kolędzie uratował księdzu życie.........
    Jak wrócili po kolędzie na plebanie to mu wymacał guza na jadrze.
    Ksiądz po wieczność będzie ci wdzięczny...
    4 6 Cytuj Zgłoś
  • 08.01.2018 - 19:21
    Nic mu nie dawaj, nauczyliście dawać , za free a jak nie pasuje to niech spada
    6 7 Cytuj Zgłoś
  • 09.01.2018 - 16:51
    U mnie już był w godzinach koło południa. Już jestem po stresie wszystko poszło gładko ksiądz tak jak planowałem 2 dychy a ministranci po dysze.
    7 1 Cytuj Zgłoś
  • 12.01.2018 - 14:08
    księdzu daj dwa razy do buzi a ministrantom raz do ręki :)
    3 9 Cytuj Zgłoś
  • Szczadoniecki 12.01.2018 - 14:31
    zniesmaczony pizzą napisał/a:
    księdzu daj dwa razy do buzi a ministrantom raz do ręki :)
    To robisz sobie czy jemu dobrze???
    6 4 Cytuj Zgłoś
  • 16.01.2018 - 8:01
    to zależy czy pije kawę ze śmietanką czy bez ;) pamiętaj że kolęda to także radość i szczęscie dla wiernych ze spotkania z duchownym :)
    3 6 Cytuj Zgłoś
  • Szczadoniecki 16.01.2018 - 15:27
    zniesmaczony pizzą napisał/a:
    to zależy czy pije kawę ze śmietanką czy bez ;) pamiętaj że kolęda to także radość i szczęscie dla wiernych ze spotkania z duchownym :)
    Fakt, to może ci potem zaburzyć smak rogala w ustach, a przecież nie chcemy byś powstał jako "zniesmaczony kawą" lub co gorsza "zniesmaczony rogalem"... :)
    5 3 Cytuj Zgłoś
Poinformuj o odpowiedziach

Odpowiedz