Forum » Myślenice Fontanna Vistula

  • 17.04.2019 - 11:13
    Na przeciwko sądu jest zapuszczona fontanna z napisem "Vistula Miastu" czy jakos tak.
    Nie wiem kto jest właścicielem reliktu z poprzedniej epoki ale pamiętam jak jeszcze działała. Ciekawe czy ktoś ją odnowi i będzie działać. taka mała atrakcja przy spacerze z miasta na zarabie mogła by być ciekawa.

    Kto nie wie o co chodzi :
    https://www.google.pl/maps/@49.8311934,19.9432022,3a,75y,271.09h,84.46t/data=!3m6!1e1!3m4!1si1xaQDD7FAdhQ99sGXIfvw!2e0!7i13312!8i6656
    13 Cytuj Zgłoś
  • 17.04.2019 - 16:32
    Budynek przed którym stoi nazywany był Praktyczna Pani, a na dole po lewej był mały bar piwny Kubuś, obok SAM czyli sklep spożywczy.
    7 Cytuj Zgłoś
  • 17.04.2019 - 17:40
    Jak mama wysłała to jako dzieciak w sklepie stałem po 3x w kolejce za kawą i jak masło solone rzucili, ymport z USA w czasach bidy w PL. I mleko nalewane do butelek zwrotnych chochlą tzw mleko lane pełne ;-)))
    7 2 Cytuj Zgłoś
  • 17.04.2019 - 18:30
    Widzę, że nie tylko ja mam wspomnienia z tego miejsca. Może ktoś sobie o nim przypomni.
    6 Cytuj Zgłoś
  • 17.04.2019 - 21:23
    a kapke dalej na rogu gdzie teraz kiosk lody bambino :-)))
    Ale faktycznie, ciekawe czy tą fontannę da się reanimować.
    6 2 Cytuj Zgłoś
  • 17.04.2019 - 22:54
    O... i to jest fajny temat. :-)
    Też uważam, że mógłby dodać nieco uroku temu miejscu.
    4 1 Cytuj Zgłoś
  • 17.04.2019 - 23:04
    Vivaldi napisał/a:
    a kapke dalej na rogu gdzie teraz kiosk lody bambino :-)))
    Ale faktycznie, ciekawe czy tą fontannę da się reanimować.
    Czy to w niej tej z bambino, była melina i na hasło proszę kilo kapusty kiszonej gość przynosił pół litra wódki?
    1 Cytuj Zgłoś
  • 17.04.2019 - 23:55
    jaka melina? Może i tak to było ale nic o tym nie wiem
    2 Cytuj Zgłoś
  • 18.04.2019 - 10:20
    Vivaldi napisał/a:
    jaka melina? Może i tak to było ale nic o tym nie wiem
    Ty wtedy lizałeś lody ale ówcześni w twoim dzisiejszym wieku, nie chodzili tam po lody, a gdzie indziej kupić się nie dało.
    1 Cytuj Zgłoś
  • 18.04.2019 - 10:57
    Prośba tylko drodzy bono i Vivaldi(oraz inni zainteresowani losami historycznymi i przyszłymi fontanny) o nie toczenie tu wojny jak pod innymi postami :D
    Jedni pamiętają drudzy nie ale usczypliwości to pod postami politycznymi :)
    Taki mały dobry uczynek przed Świętami
    1 1 Cytuj Zgłoś
  • Johann Gambolputty... Z Ulm. 18.04.2019 - 11:20
    Koło fryzjera była sala, w której przez dwa lata miałem lekcje (klasa C), z Panią Janiną G. Przenieśli nas z budynku na przeciwko Policji. O melinę, trzeba by zapytać Ślepego (jako mieszkańca - nie konsumenta, bo wtedy był zdecydowanie za młody na spożywanie), może coś wie?
    2 Cytuj Zgłoś
  • Szczadoniecki 18.04.2019 - 14:27
    Najbardziej "atrakcyjna" to jest kancelaria komornicza w budynku za fontanną...
    5 Cytuj Zgłoś
  • 18.04.2019 - 17:15
    kibic111 napisał/a:
    Prośba tylko drodzy bono i Vivaldi(oraz inni zainteresowani losami historycznymi i przyszłymi fontanny) o nie toczenie tu wojny jak pod innymi postami :D
    Jedni pamiętają drudzy nie ale usczypliwości to pod postami politycznymi :)
    Taki mały dobry uczynek przed Świętami
    Coś źle odebrałeś.
    Pisałem o czasie w którym Vivaldi był pewnie dzieckiem, stąd mógł być zainteresowany tylko lodami.
    Ci którzy wtedy mieli tyle lat co Vivaldi dzisiaj, interesowali się trunkiem, który w tamtym czasie nie był powszechnie dostępny.
    I tylko tyle napisałem, nie dorabiaj do tego innej ideologii.
    4 Cytuj Zgłoś
  • 18.04.2019 - 17:55
    Vivaldi napisał/a:
    Jak mama wysłała to jako dzieciak w sklepie stałem po 3x w kolejce za kawą i jak masło solone rzucili, ymport z USA w czasach bidy w PL. I mleko nalewane do butelek zwrotnych chochlą tzw mleko lane pełne ;-)))
    Ojciec mówi, że raz na święta rzucili do tego SAMu piwo Radegast.
    Do dzisiaj czuje jego smak.
    3 Cytuj Zgłoś
  • 18.04.2019 - 23:19
    Z piwem było tak, że po Słowiańskim niepasteryzowanym z drożdżami na dnie (którymi się godzine odbijało) jak się człowiek napił Żywca przywiezionego z Żywca to aż się nogi uginały z dobroci po przełyku :-)))
    6 Cytuj Zgłoś
  • 19.04.2019 - 12:41
    Kaper napisał/a:
    Koło fryzjera była sala, w której przez dwa lata miałem lekcje (klasa C), z Panią Janiną G. Przenieśli nas z budynku na przeciwko Policji. O melinę, trzeba by zapytać Ślepego (jako mieszkańca - nie konsumenta, bo wtedy był zdecydowanie za młody na spożywanie), może coś wie?
    Tak było. Pierwsza klasa w dwójce, była w Studium Nauczycielskim koło uwczesnej Milicji ,a druga i trzecia w Praktycznej Pani. Tę budke z lodami też kojarze, stała pare metrów dalej w strone ogólniaka.
    4 Cytuj Zgłoś
  • 19.04.2019 - 14:58
    Kiernoz Blachowski napisał/a:
    Tak było. Pierwsza klasa w dwójce, była w Studium Nauczycielskim koło uwczesnej Milicji ,a druga i trzecia w Praktycznej Pani. Tę budke z lodami też kojarze, stała pare metrów dalej w strone ogólniaka.
    To ta budka z lodami i robiąca jednocześnie za melinę to była dużo wcześniej po drugiej stronie ulicy, obok sądu był dom w którym mieszkali mi. rodziny Kolat i Sendorek i przy chodniku naprzeciwko domu w którym mieszkali była budka z lodami. To 70-te lata.
    3 Cytuj Zgłoś
  • 20.04.2019 - 3:12
    bono napisał/a:
    To ta budka z lodami i robiąca jednocześnie za melinę to była dużo wcześniej po drugiej stronie ulicy, obok sądu był dom w którym mieszkali mi. rodziny Kolat i Sendorek i przy chodniku naprzeciwko domu w którym mieszkali była budka z lodami. To 70-te lata.
    Toś Ty bono taki stary pryk ,co pamiętasz lata 70-te ??! Ja tam chodziłem do szkoły w pierwszej połowie lat 80-tych i do dziś nie wiem czy te siekiery na tej fontannie były prawdziwe. Tej budki z lodami po drugiej stronie ulicy o której piszesz, to jakoś nie czaje.
    1 Cytuj Zgłoś
  • 20.04.2019 - 10:56
    Kiernoz Blachowski napisał/a:
    Tej budki z lodami po drugiej stronie ulicy o której piszesz, to jakoś nie czaje.
    Ja też, ale była. Butelkę przynosił pan podpierający się kulą, gruby niewysoki.
    Za naszych czasów budki już nie było, ale przekaz został, i to jest fajne bo to historia tamtych lat. Ci którzy o tym mówią, wspominają to bardzo mile.
    Tam mieszkali ludzie napływowi związani po wojnie
    z więziennictwem Sadowski i wcześniej wymienieni. A czyj był budynek prze wojną?
    Nie mam takiej wiadomości.
    2 Cytuj Zgłoś
  • 20.04.2019 - 12:11
    bono napisał/a:
    Ja też, ale była. Butelkę przynosił pan podpierający się kulą, gruby niewysoki.
    Koło liceum mówiło się, że chodziło się na lody do Kolada, tak kulejący ale czy to było nazwisko czy pseudo to nie wiem.
    1 Cytuj Zgłoś
  • 20.04.2019 - 12:16
    Lody to mnie u Ponurskiego najbardziej smakowały.
    Cytuj Zgłoś
  • 20.04.2019 - 15:08
    Vivaldi napisał/a:
    Koło liceum mówiło się, że chodziło się na lody do Kolada, tak kulejący ale czy to było nazwisko czy pseudo to nie wiem.
    To nazwisko pana sprzedającego lody.
    1 Cytuj Zgłoś
  • 20.04.2019 - 15:15
    kibic111 napisał/a:
    Na przeciwko sądu jest zapuszczona fontanna z napisem "Vistula Miastu" czy jakos tak.
    Nie wiem kto jest właścicielem reliktu z poprzedniej epoki ale pamiętam jak jeszcze działała. Ciekawe czy ktoś ją odnowi i będzie działać. taka mała atrakcja przy spacerze z miasta na zarabie mogła by być ciekawa.

    Kto nie wie o co chodzi :
    https://www.google.pl/maps/@49.8311934,19.9432022,3a,75y,271.09h,84.46t/data=!3m6!1e1!3m4!1si1xaQDD7FAdhQ99sGXIfvw!2e0!7i13312!8i6656
    Teren , na którym stoi fontanna należy albo do miasta albo do wspólnoty mieszkaniowej bloków znajdujących się obok. Spróbuję się dowiedzieć po świętach. Można dać propozycję odnowy tej fontanny jako wniosek do budżetu obywatelskiego. Widzę, że ta sprawa ma wielu zwolenników. Ja też jestem za!
    4 Cytuj Zgłoś
  • 20.04.2019 - 15:37
    W tamtych czasach do Myślenic skierowano sporo obcych tzw. naszych ludzi, aby utrwalali słuszna władzę.
    Dostawali mieszkania obok sądu, w budynku Piłsudskiego 8 , w budynku przy Słowackiego 38, w budynku Milicji Obywatelskiej, na Mickiewicza (budynek już nie istnieje) naprzeciwko tzw. bursy
    i później w blokach na Matejki i jeszcze później na Oś 1000 lecia, ci słuszni przybysze byli wyróżniani w tych ceglanych budowlach, bo reszta Myśleniczan mieszkało w drewnianych chałupach bez wody i ogrzewania i w pierwszych 20-30 latach słusznej władzy, takich wygód nie otrzymywali. Woda była w automacie ( automat bo jak nacisnąłeś ramię w dół to lała się woda) na ulicy (na zimę owianym słomianym warkoczem żeby woda nie zamarzła i w czasie mrozów -20 woda lała się dzień i noc, co dodatkowo gwarantowało niezamarzanie)
    3 1 Cytuj Zgłoś
  • 20.04.2019 - 17:25
    W "tamtych czasach" wybudowano tyle mieszkań, bloków dla zwykłych ludzi, ile nie wybudowano w żadnych późniejszych czasach. To są zwykłe fakty, w tych właśnie mieszkaniach ludzie mieszkają do dziś.
    6 Cytuj Zgłoś
  • 20.04.2019 - 19:07
    bono napisał/a:
    W tamtych czasach do Myślenic skierowano sporo obcych tzw. naszych ludzi, aby utrwalali słuszna władzę.
    Dostawali mieszkania obok sądu, w budynku Piłsudskiego 8 , w budynku przy Słowackiego 38, w budynku Milicji Obywatelskiej, na Mickiewicza (budynek już nie istnieje) naprzeciwko tzw. bursy
    i później w blokach na Matejki i jeszcze później na Oś 1000 lecia, ci słuszni przybysze byli wyróżniani w tych ceglanych budowlach, bo reszta Myśleniczan mieszkało w drewnianych chałupach bez wody i ogrzewania i w pierwszych 20-30 latach słusznej władzy, takich wygód nie otrzymywali. Woda była w automacie ( automat bo jak nacisnąłeś ramię w dół to lała się woda) na ulicy (na zimę owianym słomianym warkoczem żeby woda nie zamarzła i w czasie mrozów -20 woda lała się dzień i noc, co dodatkowo gwarantowało niezamarzanie)
    Na osiedlu (starym) to w większości miejscowi a nie przybysze, jak dorosło pokolenie przełomu lat 30/40 tych i zakładali rodziny to gdzieś mieszkać musieli, i dlatego powstało to osiedle, a ci "zasłużeni" dostawali parcele po Lubomirskich
    1 1 Cytuj Zgłoś
  • 20.04.2019 - 19:14
    oportunista napisał/a:
    Na osiedlu (starym) to w większości miejscowi a nie przybysze, jak dorosło pokolenie przełomu lat 30/40 tych i zakładali rodziny to gdzieś mieszkać musieli, i dlatego powstało to osiedle, a ci "zasłużeni" dostawali parcele po Lubomirskich
    A które to parcele były?- lokalizacja.
    Cytuj Zgłoś
  • 20.04.2019 - 19:22
    Dwójka i okolice, tereny poniżej dworu dolnowiejskiego, ale to nie tak, że wszyscy dostawali, aż tylu zasłużonych nie było
    2 1 Cytuj Zgłoś
  • 20.04.2019 - 20:37
    oportunista napisał/a:
    Na osiedlu (starym) to w większości miejscowi a nie przybysze, jak dorosło pokolenie przełomu lat 30/40 tych i zakładali rodziny to gdzieś mieszkać musieli, i dlatego powstało to osiedle, a ci "zasłużeni" dostawali parcele po Lubomirskich
    Dokładnie stare osiedle to miejscowi, czasem bliskie okolice wiosek. Sam pamiętam jak przez mglę jakieś początkowe lata w bloku nr1. Natomiast wiele osób na nowym to przesiedleńcy spod zapory Dobczycko-Osieczańskiej zatem też prawie miejscowi.
    1 3 Cytuj Zgłoś
  • 20.04.2019 - 20:50
    bono napisał/a:
    W tamtych czasach do Myślenic skierowano sporo obcych tzw. naszych ludzi, aby utrwalali słuszna władzę.
    Dostawali mieszkania obok sądu, w budynku Piłsudskiego 8 , w budynku przy Słowackiego 38, w budynku Milicji Obywatelskiej, na Mickiewicza (budynek już nie istnieje) naprzeciwko tzw. bursy
    i później w blokach na Matejki i jeszcze później na Oś 1000 lecia, ci słuszni przybysze byli wyróżniani w tych ceglanych budowlach, bo reszta Myśleniczan mieszkało w drewnianych chałupach bez wody i ogrzewania i w pierwszych 20-30 latach słusznej władzy, takich wygód nie otrzymywali. Woda była w automacie ( automat bo jak nacisnąłeś ramię w dół to lała się woda) na ulicy (na zimę owianym słomianym warkoczem żeby woda nie zamarzła i w czasie mrozów -20 woda lała się dzień i noc, co dodatkowo gwarantowało niezamarzanie)
    Bono, Tyś się czasem z byłym dyrektorem Muzeum Niepodległośći ostatnio nie widział ? On też głosi podobne historie.
    5 Cytuj Zgłoś
  • 20.04.2019 - 23:32
    Studnie to jeszcze do niedawna działały (może jeszcze kilka działa, były dwa typy takie zielone z rączką i małe czarne - niestety nie znam się na tym). Z tego co pamiętam to były koło szkoły trójki, strażnicy, kościółka,nad rynkiem. (Snopki słomy w zimie były fajne jak zamarzły )
    2 Cytuj Zgłoś
  • 21.04.2019 - 1:40
    Pewnie gdyby nie ta emigracja najczęściej z wiosek z powiatu myślenickiego,to Myślenice nie były by tamtymi Myślenicami, tylko jakimś koziarowem albo kowolami.Dziś jest inaczej sciąga tu cała Polska ,a najwięcej krakusów. I mamy tu światowo :-))
    2 1 Cytuj Zgłoś
  • 21.04.2019 - 8:10
    Były dwie wsie: Górna Wieś i Dolna Wieś i Stradom z Rynkiem. Ot, całe stare Myślenice.
    2 7 Cytuj Zgłoś
  • 21.04.2019 - 9:25
    Kiernoz Blachowski napisał/a:
    Pewnie gdyby nie ta emigracja najczęściej z wiosek z powiatu myślenickiego,to Myślenice nie były by tamtymi Myślenicami, tylko jakimś koziarowem albo kowolami.Dziś jest inaczej sciąga tu cała Polska ,a najwięcej krakusów. I mamy tu światowo :-))
    To normalne, miasto bez obcych się pauperyzuje, ja wymieniając adresy powojennego kwaterunku, miałem na myśli, tych których
    sprowadziła tutaj komunistyczna władza aby reprezentowali aparat bezpieczeństwa. Wtedy nazywani "ubkami" od UB.
    2 4 Cytuj Zgłoś
  • 28.04.2019 - 14:24
    Nie wiem, jak od tematu fontanny można zejść do UB. Ale już kiedyś mówiłam, że w tym kraju nic nie jest w stanie mnie zdziwić. Wracam do głównego tematu. Jak obiecałam parę dni wcześniej, ustaliłam, że teren, na którym stoi fontanna należy do spółdzielni Mieszkaniowej "Zorza". Może ktoś przejmie pałeczkę i np. dowie się, jak można doprowadzić do remontu fontanny? Czy spółdzielnia byłaby tym zainteresowana? A może "Vistula" by pomogła? Macie jakieś kontakty w tych placówkach? Mam nadzieję, że nie czekacie tylko na gotowe i tylko dużo mówicie. Ja jestem gotowa do współpracy. Myślę, że ożywienie tej fontanny to naprawdę byłaby fajna sprawa.
    7 Cytuj Zgłoś
  • 28.04.2019 - 20:13
    Napisz po prostu e-maila do spółdzielni z zapytaniem czy przyznają się do fontanny, a jeżeli tak to czy zamierzają ją reaktywować.
    Innej drogi nie ma. Nikt na tym forum nie jest władny nakazać Zorzy remontu.

    O odpowiedzi Spółdzielni powiadom forum.
    2 1 Cytuj Zgłoś
  • 28.04.2019 - 22:25
    Zamiast wydawać listę dyspozycji, sam to zrób. I powiadom forum rzecz jasna.
    2 Cytuj Zgłoś
  • 29.04.2019 - 6:17
    Czyli rzuciłaś temat w nadziei ze spółdzielnia to przeczyta i prezes zrobi fontannę.
    No jest to jakiś pomysł Może do nich to dotrze albo sobie o niej przypomną. Jest to jakiś pomysł bo może nowy zarząd nawet o fontannie nie wiedział.

    Temat żyje długo, gdy wplatane są inne wątki. Inaczej tytuł zaraz spadnie do drugiego rzędu i go zapomnimy.
    Moja intencja było odświeżanie tego bloga. Ale ile można o fontannie pisać?
    2 13 Cytuj Zgłoś
  • 29.04.2019 - 14:25
    Po pierwsze - nie ja zaczęłam temat. Po drugie - nie liczę na to, że cokolwiek samo się zrobi. Po trzecie - nie wiem, o jakim nowym zarządzie mówisz, bo zarząd w "Zorzy" jest stażem starszy niż nasza fontanna. A po czwarte - nie dyskutuję z ludźmi, którzy mocni są tylko w buzi, a w działaniu już nie bardzo. Trzeba ruszyć cztery litery do urzędów i dowiedzieć się, jak można tę sprawę ugryźć. Ja zrobiłam pierwszy krok. Zrób następny! Nie chodzi o pisanie o fontannie, tylko o doprowadzenie do jej remontu i zrobienie czegoś pożytecznego dla miasta. Najgorsi są tacy, którzy tylko krytykują, a sami nie zrobią nic.
    3 Cytuj Zgłoś
  • 29.04.2019 - 17:52
    Nie znasz mnie, co możesz więc o mnie wiedzieć.?
    Co do działania, to mógłbym Cię miło zaskoczyć.
    Zaś żadnej krytyki z mojej strony nie było, o zarządzie nie wiedziałem że tak stary, założyłem że to niemożliwe aby był jeszcze z czasów budowy fontanny.
    Nie doszukuj się żadnych podtekstów bo takich nie było.
    2 Cytuj Zgłoś
  • 29.04.2019 - 18:18
    W porządku, daj znać, jak coś załatwisz. Miłego tygodnia!
    1 Cytuj Zgłoś
  • 29.04.2019 - 19:44
    bono napisał/a:
    Nie znasz mnie, co możesz więc o mnie wiedzieć.?
    Co do działania, to mógłbym Cię miło zaskoczyć.
    Zaś żadnej krytyki z mojej strony nie było, o zarządzie nie wiedziałem że tak stary, założyłem że to niemożliwe aby był jeszcze z czasów budowy fontanny.
    Nie doszukuj się żadnych podtekstów bo takich nie było.
    Jak nie wiesz to po co piszesz?
    1 4 Cytuj Zgłoś
  • 29.04.2019 - 21:09
    bono napisał/a:
    założyłem że to niemożliwe
    od twoich założeń ostatnio mnie coraz częściej brzuch boli ze śmiechu. Jedna z ostatnich wisienek na torcie bona :
    bono napisał/a:
    Konkurencyjność USA czy Chin polega na tym ze u nich obowiązkowych ubezpieczeń nie ma. Stad tańsze produkty np. W USA.
    ..... bez komentarza, taki Rostowski Myślenic
    3 1 Cytuj Zgłoś
  • 29.04.2019 - 22:15
    Tobie już całkiem bije, żeby USA wkładać do fontanny?
    3 2 Cytuj Zgłoś
  • 30.04.2019 - 20:33
    bono napisał/a:
    Tobie już całkiem bije, żeby USA wkładać do fontanny?
    w fontannie utonęły nie USA ale Twoje założenia te niemożliwe z założenia :-) - to był tylko przykład utopii :-)
    3 Cytuj Zgłoś
  • 30.04.2019 - 23:31
    Lecz się chłopie z uzależnienia, komputer ci osiadł na czole.
    Nie kontrolujesz już tego co piszesz, a piszesz byle co.
    2 1 Cytuj Zgłoś
Poinformuj o odpowiedziach

Odpowiedz