Forum » Myślenice Chińskie centrum handlowe w Myślenicach

  • 06.09.2013 - 11:43
    a kiedy otwarcie tej chińskiej hurtowni bodajże lowe , w miejscu gdzie dawniej była hurtownia gracja?
    7 Cytuj Zgłoś
  • 06.09.2013 - 12:23
    Wczoraj było otwarcie :D
    5 3 Cytuj Zgłoś
  • Def Ibrylator 06.09.2013 - 12:44
    Gdybyśmy godnie zarabiali, problemu z chińskim "badziewiem" by nie było. Tyle. Bardzo to proste. Nie będę pluł na ludzi, którzy tam kupują, i wspierają "obcych". Kupują, bo jest taniej.

    Większość ludzi nie ma kasy na droższe (ale i tak chińskie :P) produkty. Pewnie, że chciałbym, aby wszystkich było stać na markowe ciuchy z ładnych, pachnących sklepów. Jaki kraj, takie sklepy.
    22 5 Cytuj Zgłoś
  • Magdalena 09.09.2013 - 14:27
    def_ibrylator napisał/a:
    Gdybyśmy godnie zarabiali, problemu z chińskim "badziewiem" by nie było. Tyle. Bardzo to proste. Nie będę pluł na ludzi, którzy tam kupują, i wspierają "obcych". Kupują, bo jest taniej.

    Większość ludzi nie ma kasy na droższe (ale i tak chińskie :P) produkty. Pewnie, że chciałbym, aby wszystkich było stać na markowe ciuchy z ładnych, pachnących sklepów. Jaki kraj, takie sklepy.
    racja - sama chetnie kupilabym ciuchy w Zarze, albo u Prady, ale zwyczajnie mnie na to nie stać. Dlatego wole isc do Chinczyka i kupic np buty za 30 zł, niz wydac na nie 130, a i tak rozwaliłyby się mniej wiecej tak samo szybko.

    inna sprawa jest, ze u chinczykow jest mnustwo badziewia, ktore sie przydaje, a nie ma tego nigdzie indziej - dział z szpargołami jest tak wypełniony, ze nie przychodzi mi do glowy nic, czego moglabym tam nie znalezc... (i to w swietnej cenie)
    10 5 Cytuj Zgłoś
  • jeden język a dwoje uszu 09.09.2013 - 16:53
    naslu napisał/a:
    zamiast kupić jedną rzecz a porządną to polaczki wolą dwie a mają taniej,
    Przepraszam a tak np samochód. Chętnie bym kupił taki porządny co by wytrzymał spoko z 20 lat przy przebiegu 15 000 na rok. Produkuje ktoś jeszcze takie? Myślę, że seryjnie nie.

    A nawet jeżeli tak to obawiam się, że mniej osób było by na takie samochody stać niż na własny domek jednorodzinny.
    2 4 Cytuj Zgłoś
  • Magdalena 10.09.2013 - 8:27
    Ja proponuję wszystkim hejterom wziąć byle jakie opakowanie po "markowych butach wielkiej firmy" albo metkę z "markowych ciuchów światowego producenta" i zobaczyć, gdzie wyprodukowano ten towar :P zdziwicie się.
    9 4 Cytuj Zgłoś
  • jeden język a dwoje uszu 10.09.2013 - 8:35
    Kiedyś kupiłem sobie kabelek znanej włoskiej firmy dając za niego 140zł zamiast ok 50zł. Ale było moje zaskoczenie gdy przeczytałem na nim made in China
    5 2 Cytuj Zgłoś
  • 10.09.2013 - 8:57
    Zaraz dojdzie do tego, ze zaczniecie dziękować Chińczykom, że was wybawili bo możecie kupić coś taniej... a w ten sposób niszczycie Polskę, za każde 5zł wydane u Chińczyka o tyle biedniejsza jest Polska. Chcecie w Polsce w końcu Polskę czy chcecie zostać Chińczykami Europy??
    10 10 Cytuj Zgłoś
  • 10.09.2013 - 9:30
    Tak ciuchy w "Loli" "Toli" czy "Kochlandzie" to może made in Italia?? Co drugie drzwi w rynku to sklep z ciuchami a na Kościuszki to jeden koło drugiego. Stać mnie na droższe idę do "Toli" stać mnie na tańsze idę do Chińskiego. Wszystkie ubrania się niszczą te z chińskiego i te z innych sklepów "nie chińskich"
    12 4 Cytuj Zgłoś
  • 10.09.2013 - 10:39
    mummy napisał/a:
    Zaraz dojdzie do tego, ze zaczniecie dziękować Chińczykom, że was wybawili bo możecie kupić coś taniej... a w ten sposób niszczycie Polskę, za każde 5zł wydane u Chińczyka o tyle biedniejsza jest Polska. Chcecie w Polsce w końcu Polskę czy chcecie zostać Chińczykami Europy??
    Gdzie w Myślenicach kupię ubrania nie made in China?
    7 Cytuj Zgłoś
  • 10.09.2013 - 11:34
    Prawda jest taka,że najwięksi producenci odzieży (dobre marki) szyją swoje ubrania w Chinach .Projektują i sprzedają ale nie szyją.
    6 4 Cytuj Zgłoś
  • Andrzej 10.09.2013 - 12:06
    jasmin napisał/a:
    Prawda jest taka,że najwięksi producenci odzieży (dobre marki) szyją swoje ubrania w Chinach .Projektują i sprzedają ale nie szyją.
    Taki trochę OT, ale jakże prawdziwy...

    Jakie zdanie złożone z 3 wyrazów jest najczęściej wymawiane po angielsku?
    Bynajmniej, nie jest to I love you ;)
    3 Cytuj Zgłoś
  • jeden język a dwoje uszu 10.09.2013 - 13:58
    Chodzi o "Made in China" czy "Made in PRC"?
    2 1 Cytuj Zgłoś
  • 10.09.2013 - 14:50
    Endrju napisał/a:
    jasmin napisał/a:Prawda jest taka,że najwięksi producenci odzieży (dobre marki) szyją swoje ubrania w Chinach .Projektują i sprzedają ale nie szyją.Taki trochę OT, ale jakże prawdziwy...

    Jakie zdanie złożone z 3 wyrazów jest najczęściej wymawiane po angielsku?
    Bynajmniej, nie jest to I love you ;)
    Endrju;;Taki trochę OT. Wydaje mi się , że masz rację. Zresztą to dobrze ,że się nie wymądrzasz .
    1 1 Cytuj Zgłoś
  • 07.11.2013 - 21:09
    Hej! Czy ktoś z Was wie może coś na temat powstania chińskiego sklepu w Sułkowicach? Dajcie znać proszę i z góry dzięki, pozdrawiam
    3 Cytuj Zgłoś
  • 08.11.2013 - 22:25
    pumka napisał/a:
    Hej! Czy ktoś z Was wie może coś na temat powstania chińskiego sklepu w Sułkowicach? Dajcie znać proszę i z góry dzięki, pozdrawiam
    Wejdź na "Sułkowice oczami mieszkańców" :) bo chyba Myślenice to ni bardzo interesuje co się dzieje w chińskim w Sułkowicach.
    4 Cytuj Zgłoś
  • 13.11.2013 - 20:50
    zastanawiam się kto zezwolił na taką samowolkę w chińskim markecie. Przydałby się solidny rzecznik praw konsumenckich w gminie. Jesteśmy w Unii i prawo unijne daje nam gwarancję na produkt. W CHIŃSKIM MARKECIE reklamacji nie przyjmują.
    10 1 Cytuj Zgłoś
  • 14.11.2013 - 10:04
    Ostatnio będąc w chińskim markecie zauważyłam kamerę nad przymierzalniami. Nigdzie wcześniej nie zaobserwowałam takiej sytuacji, dla mnie osobiście chorej i chyba niezgodnej z prawem. Mówię stanowcze nie temu miejscu
    6 4 Cytuj Zgłoś
  • Andrzej 14.11.2013 - 14:45
    asiaS napisał/a:
    Ostatnio będąc w chińskim markecie zauważyłam kamerę nad przymierzalniami. Nigdzie wcześniej nie zaobserwowałam takiej sytuacji, dla mnie osobiście chorej i chyba niezgodnej z prawem. Mówię stanowcze nie temu miejscu
    OT:
    A co powiesz o kamerach nad kabinami/przebieralniami na basenach? Widziałem takie albo w Myślenicach, albo w Białce, nie pamiętam dokładnie. W sobotę odprowadzam dzieciaki na sekcję, to się przyjrzę czy to u nas.
    2 2 Cytuj Zgłoś
  • jeden język a dwoje uszu 29.12.2013 - 0:41
    nikita napisał/a:
    zastanawiam się kto zezwolił na taką samowolkę w chińskim markecie. Przydałby się solidny rzecznik praw konsumenckich w gminie. Jesteśmy w Unii i prawo unijne daje nam gwarancję na produkt. W CHIŃSKIM MARKECIE reklamacji nie przyjmują.
    Jeżeli tak to można by iść do sądu, tylko komu się będzie chciało. Najpierw jednak trzeba by pogadać z Powiatowym Rzecznikiem Praw Konsumenta. Tylko gdzie on pracuje? Według oficjalnej strony Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów Na Kazimierza Wielkiego, a wg oficjalnej strony Starostwa na Reja.
    http://www.uokik.gov.pl/problemy.php?problem=1&wojewodztwo=24&miasto=199&x=20&y=12
    http://www.myslenicki.pl/pl/content/category/22/88/91/
    1 1 Cytuj Zgłoś
  • Andrzej 29.12.2013 - 1:46
    sh_ma napisał/a:
    Jeżeli tak to można by iść do sądu, tylko komu się będzie chciało. Najpierw jednak trzeba by pogadać z Powiatowym Rzecznikiem Praw Konsumenta. Tylko gdzie on pracuje? Według oficjalnej strony Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów Na Kazimierza Wielkiego, a wg oficjalnej strony Starostwa na Reja.
    http://www.uokik.gov.pl/problemy.php?problem=1&wojewodztwo=24&miasto=199&x=20&y=12
    http://www.myslenicki.pl/pl/content/category/22/88/91/
    zawsze można wysłać maila, adres jest.
    Poza tym wg obowiązującego prawa, zawsze można złożyć reklamację, czy też np. niezgodność towaru z umową ;)

    Fakt, większość jest nieświadoma, lub im się po prostu nie chce...
    1 1 Cytuj Zgłoś
  • 29.12.2013 - 9:10
    A ja z innej beczki.Kiedyś będąc w tym sklepie zauważyłam małe zamieszanie,okazało się że przyłapano młodą osobę na kradzieży.Klienci zamiast potępić złodziejkę zrugali obsługę sklepu że do takiej błachej sprawy wzywa Policję.Ponoć kradzieże w tym sklepie to istna plaga.
    5 2 Cytuj Zgłoś
  • 06.01.2014 - 20:30
    TYLKO GDYBY TA MŁODA OSOBA WYCIĄGNEŁA TEMU KLIJENTOWI [który tak bronił tej dziewczyny] COŚ Z KIESZENI TO WTEDY INACZEJ BY ŚPIEWAŁ
    3 2 Cytuj Zgłoś
  • 07.01.2014 - 12:11
    Dlaczego nie kupować w chińskim markecie. Ja np kupiłam lampki choinkowe za przyzwoita cenę. Są dobre jakościowo, kabelki grube, pięknie świeca. Nigdzie indziej w Myślenicach nie kupiłabym takich kolorowych. I to nie prawda że kamery są nad przymierzalnią. Dla ludzi myślących to nie problem dostrzec. Kamery są przy wejściu do przymierzalni, co jest spotykane w bardzo dużej liczbie sklepów. A co do gwarancji, jest w sklepie informacja że są trzy miesiące na zareklamowanie towaru, tak jak wszędzie. I obsługa milsza niż w CCC lub PEPCO np.
    9 4 Cytuj Zgłoś
  • 08.01.2014 - 6:10
    Pamiętacie przepowiednie królowej Saby? "Żółta rasa zaleje świat"? ..I stało się;)
    14 9 Cytuj Zgłoś
  • 09.01.2014 - 12:15
    Mania_ napisał/a:
    Dlaczego nie kupować w chińskim markecie. Ja np kupiłam lampki choinkowe za przyzwoita cenę. Są dobre jakościowo, kabelki grube, pięknie świeca. Nigdzie indziej w Myślenicach nie kupiłabym takich kolorowych. I to nie prawda że kamery są nad przymierzalnią. Dla ludzi myślących to nie problem dostrzec. Kamery są przy wejściu do przymierzalni, co jest spotykane w bardzo dużej liczbie sklepów. A co do gwarancji, jest w sklepie informacja że są trzy miesiące na zareklamowanie towaru, tak jak wszędzie. I obsługa milsza niż w CCC lub PEPCO np.
    z tego co wiem to gwarancja ma obowiązywac przez 2 lata a nie trzy miesiące....
    5 4 Cytuj Zgłoś
  • Andrzej 09.01.2014 - 13:26
    monika85 napisał/a:
    z tego co wiem to gwarancja ma obowiązywac przez 2 lata a nie trzy miesiące....
    Gwarancja - gwarancją, ale jest jeszcze Niezgodność towaru z umową (2 lata). Do 6 miesięcy od zakupu można towar zwrócić/zażądać wymiany na nowy bądź zwrotu pieniędzy na podstawie niezgodności towaru z umową razem z _domniemaniem_, że wada ta była __obecna__przed__zakupem__ towaru.
    Jest to odpowiedzialność obligatoryjna, narzucona ustawowo.
    1 Cytuj Zgłoś
  • 11.01.2014 - 21:50
    monika85 napisał/a:
    z tego co wiem to gwarancja ma obowiązywać przez 2 lata a nie trzy miesiące....
    Tak to dziwne bo w żadnym sklepie w Myślenicach ani CCC ani Altero, już nie mówiąc o innych butikach z obuwiem w Myślenicach nie masz gwarancji dłuższej niż 3 miesiące, czasem zdarza się 5. Wiem że gwarancja ma obowiązywać przez dwa lata. Ale to tylko teoria. W praktyce nie uznają gwarancji bo buty są zniszczone lub ... jak usłyszałam w CCC "buty były noszone". W chińczyku zareklamowałam, kazali wybrać nowe. Bez krzyku, proszenia itd. Bez łaski. Kupię tanie buty, jak się zepsują to nie żal mi wyrzucić. Tyle.
    5 3 Cytuj Zgłoś
  • 11.01.2014 - 21:53
    Endrju napisał/a:
    Gwarancja - gwarancją, ale jest jeszcze Niezgodność towaru z umową (2 lata). Do 6 miesięcy od zakupu można towar zwrócić/zażądać wymiany na nowy bądź zwrotu pieniędzy na podstawie niezgodności towaru z umową razem z _domniemaniem_, że wada ta była __obecna__przed__zakupem__ towaru.
    Jest to odpowiedzialność obligatoryjna, narzucona ustawowo.
    Tak wiem, tylko nie zdziwiło nikogo, że w większości sklepów jest informacja typu " prosimy o przemyślane zakupy" albo "zwrotu towaru nie przyjmujemy" itd. To też jest niezgodne z prawem a jednak nikt z tym nic nie robi.
    5 Cytuj Zgłoś
  • Andrzej 11.01.2014 - 23:58
    Mania_ napisał/a:
    Tak wiem, tylko nie zdziwiło nikogo, że w większości sklepów jest informacja typu " prosimy o przemyślane zakupy" albo "zwrotu towaru nie przyjmujemy" itd. To też jest niezgodne z prawem a jednak nikt z tym nic nie robi.
    Ale to już wina konsumentów. Z firmami ubezpieczeniowymi też często finał jest w sądzie, gdzie następuje ugoda i wypłata ;)
    1 1 Cytuj Zgłoś
  • 12.01.2014 - 17:24
    Endrju napisał/a:
    Ale to już wina konsumentów. Z firmami ubezpieczeniowymi też często finał jest w sądzie, gdzie następuje ugoda i wypłata ;)
    Naprawę??? Uważasz że każdy ma czas chodzić po sądach i marnować czas i pieniądze za jakieś głupie tenisóweczki lub botki.
    szczerze, porównywanie firm ubezpieczeniowych do sklepów obuwniczych to naprawdę trafne porównanie, biorąc pod uwagę podobne kwoty prawda ??? Ciekawe czy ty poszedł byś do sądu , bo nie przyjęli reklamacji na buty za 50 zł. ????
    1 Cytuj Zgłoś
  • 12.01.2014 - 17:59
    W poprzednim ustroju prawnym możliwe było dokonywanie zwrotu niektórych towarów w ciągu 5 dni. Takie rozwiązanie zakorzenione zostało w świadomości niektórych konsumentów aż do dnia dzisiejszego, mimo iż przepis ten przestał obowiązywać trzynaście lat temu.
    1 Cytuj Zgłoś
  • 13.01.2014 - 13:10
    Mania_ napisał/a:
    Naprawę??? Uważasz że każdy ma czas chodzić po sądach i marnować czas i pieniądze za jakieś głupie tenisóweczki lub botki.
    szczerze, porównywanie firm ubezpieczeniowych do sklepów obuwniczych to naprawdę trafne porównanie, biorąc pod uwagę podobne kwoty prawda ??? Ciekawe czy ty poszedł byś do sądu , bo nie przyjęli reklamacji na buty za 50 zł. ????
    Myślę, że tu nie chodzi o kwoty tylko o to, że schemat działania jest bardzo podobny. Z resztą czasami nie chodzi o pieniądze tylko zwyczajnie o zasady. A że większość konsumentów odpuszcza to jest jak jest.
    1 Cytuj Zgłoś
  • Andrzej 13.01.2014 - 13:48
    Mania_ napisał/a:
    Naprawę??? Uważasz że każdy ma czas chodzić po sądach i marnować czas i pieniądze za jakieś głupie tenisóweczki lub botki.
    szczerze, porównywanie firm ubezpieczeniowych do sklepów obuwniczych to naprawdę trafne porównanie, biorąc pod uwagę podobne kwoty prawda ??? Ciekawe czy ty poszedł byś do sądu , bo nie przyjęli reklamacji na buty za 50 zł. ????
    Twój wybór. Ja problemów z reklamacjami nie mam.
    2 1 Cytuj Zgłoś
  • 08.01.2015 - 15:51
    Wielka prośba!!! pilnie potrzebujemy nr tel do tego marketu, nie możemy go odnaleźć w internecie. Może ma ktoś namiar? dzięki...
    3 Cytuj Zgłoś
  • baron nk klasa 08.01.2015 - 16:43
    a na paragonie nie masz
    1 3 Cytuj Zgłoś
  • 08.01.2015 - 17:09
    caroll napisał/a:
    W poprzednim ustroju prawnym możliwe było dokonywanie zwrotu niektórych towarów w ciągu 5 dni. Takie rozwiązanie zakorzenione zostało w świadomości niektórych konsumentów aż do dnia dzisiejszego, mimo iż przepis ten przestał obowiązywać trzynaście lat temu.
    jak to przestal obowiazywac? teraz masz 10 dni od daty zakupu na mozliwosc towaru zwrotu,nie uzasadniajac dlaczego zwracasz......w polsce malo kto z tego korzysta,siostra kolegi meszkajaca w angli kupuje ciuch,przychodzi do domu,przymierza ,wybiera a pozniej oddaje te co jej nie pasuja......
    1 10 Cytuj Zgłoś
  • mateusz nowakowski 08.01.2015 - 19:15
    nie lepiej przymierzyć w sklepie i oszczędzić sobie kłopotu wracać do sklepu i oddawać? Dla mnie to głupi pomysł że po 10 dniach można zwrócić.Dla mnie jako konsumenta t ok ale jak pomyśle logicznie to już nie bo lepiej się zastanowić co się kupuje
    10 1 Cytuj Zgłoś
  • 09.01.2015 - 18:50
    nie wiem za co te minusy,ja prawa nie ustalalem, napisalem tylko jak jest,a czy sie z tym zgadzam czy nie ....,hmm,te zwroty to takie samo oszustwo jak i promocje i obnizki w sklepach,
    5 4 Cytuj Zgłoś
  • 09.01.2015 - 19:25
    Według prawa nie ma czegoś takiego jak zwrot zakupionej rzeczy, chyba że sklep sam wprowadza sobie taki regulamin, dla dobra klienta, tak jest np. w sieciówkach. To co napisał albert obowiązuje tylko w przypadku zakupu przez internet.
    3 6 Cytuj Zgłoś
  • 09.01.2015 - 19:33
    albert7575 napisał/a:
    jak to przestal obowiazywac? teraz masz 10 dni od daty zakupu na mozliwosc towaru zwrotu,nie uzasadniajac dlaczego zwracasz......w polsce malo kto z tego korzysta,siostra kolegi meszkajaca w angli kupuje ciuch,przychodzi do domu,przymierza ,wybiera a pozniej oddaje te co jej nie pasuja......
    Tak, owszem ale jeżeli zakup był dokonany np. w sklepie internetowym tzn. umowa kupna-sprzedaży była zawarta poza siedzibą sprzedawcy /np.via allegro czy inny portal zakupowy/. W wypadku zakupu w sklepie "stacjonarnym" jest to tylko i wyłącznie dobra wola sprzedawcy.
    Zresztą malina już zwróciła na to uwagę:
    malina napisał/a:
    http://www.infor.pl/prawo/reklamacje/zadania-konsumenta/91112,Czy-mozliwy-jest-zwrot-do-sklepu.html #
    3 2 Cytuj Zgłoś
  • 09.01.2015 - 20:14
    byc moze,kupowalem laptopa w sklepie internetowym,miedzy innym stad sie wziela dyskusja w pracy o zwrotach towarow,jego siostra wyszla za anglika polskiego pochodzenia i on mi ten przyklad podawal,zreszta z tego co mowil to polska jest jeszcze takim niemowlakiem jesli chodzi o prawa konsumenckie
    2 6 Cytuj Zgłoś
  • bum cykcyk 10.01.2015 - 7:40
    W wakacje szukalam sandalkow dla mlodszej siostry i bylysmy w obuwie Jarko na rynku i pewne sandalki kosztowaly 79zl.. Szukajac dalej poszlysmy do chinskiego Lowe i byly tam Identyczne z ta sama metka i pudelkien za.. 25zl...
    13 Cytuj Zgłoś
  • 09.03.2015 - 18:07
    Będąc raz w Chińskim Markecie w Dobczycach koło biedronki,widziałam jak Pan Chińczyk za ladą obcinał sobie paznokcie u rąk a następnie u nóg obcinakiem do paznokci,który następnie trafił na ladę do sprzedania,nie wspomnę o Chince która chodzi w rzeczach z metkami które jak nie trudno się domyślić trafiają na wieszak sklepowy,pewno więcej takich spraw by się znalazło,czy nikt nie kontroluje takich sklepów?
    4 5 Cytuj Zgłoś
  • 09.03.2015 - 18:26
    malinowaa napisał/a:
    Buty z chińskiego marketu rozwalają się po 2 tygodniach ;) To tak dla przestrogi dla przyszłych kupujących.
    i trudno je też zareklamować trzeba rozwalić tak celowo by reklamacje uznali są metody na nich ale jeśli ktoś nie wie i nie musi tam kupować obuwia to ok
    4 Cytuj Zgłoś
  • 16.03.2015 - 9:28
    dla osób mało spostrzegawczych . Wielu ludzi ma tak samo Nie pójdę do chińskiego marketu bo to jest chińskie. Pójdę gdzie indziej. Kupię chińskie trochę drożej to może nie jest chińskie. Ludzie. W co drugim sklepie w Myślenicach jest chiński towar. Począwszy od zabawek, ubrań, butów. pościel. ręczniki, bielizna itd. przestańcie się oszukiwać.
    manka81 napisał/a:
    Będąc raz w Chińskim Markecie w Dobczycach koło biedronki,widziałam jak Pan Chińczyk za ladą obcinał sobie paznokcie u rąk a następnie u nóg obcinakiem do paznokci,który następnie trafił na ladę do sprzedania,nie wspomnę o Chince która chodzi w rzeczach z metkami które jak nie trudno się domyślić trafiają na wieszak sklepowy,pewno więcej takich spraw by się znalazło,czy nikt nie kontroluje takich sklepów?
    Markety chińskie podlegają takiej samej kontroli jak inne sklepy.
    a dlaczego nikt nie oburza się że obwarzanki są sprzedawane przez chłopa bez rękawiczek, albo chleb wsypywany do brudnych skrzynek, albo kupujemy nie myte owoce. Skoro widziałaś taka sytuacje trzeba było zwrócić uwagę chińczykowi dlaczego tak zrobił.

    napisze tylko jedno lubię kupować w chińskich marketach bo moge sobie zabrać do przymierzalni ile chce ciuchów, pani donosi mi siągle co innego, mogę sobie grzebać na półkach do woli, nikt nie stoi nade mną i mnie nie frustruje albo upomina, tak jak np w gracji, gdzie jak chciałam sobie pooglądać bluzki to mnie baba opieprzyła żebym jej bałaganu na koszach nie robiła. W chińczyku jest miła obsługa, sympatyczne sprzedawczynie, a zakupy zawsze mam zapakowane. np. w Pepco byłam miałam pełny koszyk. Pani po wyjęciu zakupów zaczęła przesuwać wszystkim i o mało nie zbiła mi dzbanka który kupowałam. dała reklamówkę i co ??? szybko bo następnego już kasują. A w chińczyku Pani kasjerka mi wszystko pakuję, zabiera koszyk. Może i chiński sklep ale niejeden sklep mógłby się od nich uczyć.
    16 6 Cytuj Zgłoś
  • jeden język a dwoje uszu 16.03.2015 - 21:21
    Mania_ napisał/a:
    dla osób mało spostrzegawczych . Wielu ludzi ma tak samo Nie pójdę do chińskiego marketu bo to jest chińskie. Pójdę gdzie indziej. Kupię chińskie trochę drożej to może nie jest chińskie. Ludzie. W co drugim sklepie w Myślenicach jest chiński towar. Począwszy od zabawek, ubrań, butów. pościel. ręczniki, bielizna itd. przestańcie się oszukiwać.
    W co drugim?
    Optymistka jesteś. Przypuszczam że poza sklepami z produktami o krótkim terminie do spożycia, jakimiś wysoce specjalistycznymi oraz być może aptekami trudno będzie znależć coś bez ani grama Chińszczyzny. My po prostu jesteśmy od nich już uzależnieni nałogowo!
    Nawet pewne specjalistyczne urządzenia elektroniczne najwyższej klasy za kilkadziesiąt tysięcy złotych jest produkowane w Chinach.
    8 Cytuj Zgłoś
  • 28.03.2015 - 20:26
    Przecież w chińczyku jest to samo co np. w gracji .. no ale gracja to już nie chińczyk wiec jest ok
    9 1 Cytuj Zgłoś
  • 29.03.2015 - 20:08
    ej ludziska włączcie czasem móżdżek, Chińczycy to normalni ludzie ,mimo skośnych oczu potrafią robić dobre, proste rzeczy, to dziadostwo co jest w polskich sklepach made in china to tylko zasługa naszych, rodzimych "bysnesmenów", przecież jak taki zamawia w Chinach partię np. butów z zastrzeżeniem, że mają być super tanie, to są tanie, z tektury, łyka, zamiast kleju ślina, jakby zamówił buty szyte ze skóry to by takie dostał tylko za odpowiednią cenę, no ale chodzi o to żeby mało wydać dużo zarobić
    15 1 Cytuj Zgłoś
Poinformuj o odpowiedziach

Odpowiedz