Forum » Myślenice Myślenickie miejsca, budynki których już nie ma ...

  • 16.11.2011 - 19:12
    Wątek wspomnieniowy . W Myślenicach w miarę upływu lat niektóre miejsca , budynki znikają lub zmieniają swoje funkcje , wygląd , atmosferę - jak ktoś chce może tu je wymieniać . Proszę o nie umieszczenie komentarzy na temat roku 2011 a szczególnie dotyczących władzy.
    Ja wymieniłbym tak:
    1 Teren wokół SP nr 2 - wiele drzew , alejki poprzecinane korzeniami , dolne boisko , mocno chropowate (często ze szkłami od butelek( na których często obijało się kolana) , i górne idealnie proste , z tyłu były dwie ławki i rząd topoli , za szkołą zielona sala , przed godło Orła Białego - na którego mimo tego że ,każdy 9 latek  uważał to conajmniej  grzech , wchodziło się i przebiegało w trakcie zabaw w gonianego pomiędzy żywopłotami.
    2 Hotel Gestor - dla każdego kibica Dalinu (siedzącego na trybunach ) nieodłączny element krajobrazu na horyzoncie - obok niego amfiteatr (przynajmniej ja to tak nazywałem)
    3 Trzeci Jaz - koło Wałów na Dolnym Przedmieściu - idealne miejsce do wypoczynku , niestety zniszczone przez powódź .
    4 Dworzec Autobusowy - jak dla mnie unikatowa architektura , klimat lat 90 w środku , to było to.
    5 Dawne obiekty klubowe i boisko Orła - ten blaszak był idealnym miejscem do siedzenia , a najciekawsze podczas meczów była orenżada w butelce za 50 groszy .
    20 1 Cytuj Zgłoś
  • 16.11.2011 - 19:26
    tu jeszcze bym wspomniał obiekty, które fizycznie są, a tak na prawdę ich nie ma, a niosą ze sobą kawał historii tego miasta i życia w nim:
    Hotel Gestor miał jeszcze wcześniejszą historię - POSTIW (czy POSTIF?)
    dzisiejszy Black&White - nasza KASKADA
    Dom Parafialny - i niezapomniane teleranki, a później filmy - Wejscie smoka, Seksmisja, Gwiezdne wojny, Skrzydełko czy nóżka, Pechowiec, Obcy... w KINIE
    11 Cytuj Zgłoś
  • 16.11.2011 - 19:31
    Trzeci mało znany jazz był naprawdę fajnym miejscem do wypoczynku a zniszczyła go powódź dzięki pomocy firmy która pobiera poniżej żwir.Wybieranie na dużą głębokość żwiru poniżej spowodowało jego podmycie i zawalenie.
    Najsłynniejszym lokalem na Zarabiu w tamtych czasach była chyba Parkowa?
    Co do amfiteatru ilu znanych zespołów można było wtedy posłuchać i zobaczyć za friko w sezonie letnim?
    Kajaki na górnym jazie ,komu to przeszkadzało?
    Zamiast inwestować w to co było sprawdzone wybudowano za grube pieniądze kolejkę do nikąd.
    Podobnie według mnie nietrafioną inwestycją będzie stacja narciarska,nie jesteśmy alpejską miejscowością nie ten klimat.
    10 1 Cytuj Zgłoś
  • 16.11.2011 - 20:03
    Dawno minął klimat PRLowskich knajpek typu "Zorza", "Agawa" kto to jeszcze pamięta? Niezapomniane chwile początków gowniarzerii w "Parkowej" na Zarabiu. POSTiW z hotelem w którym "działo się" to i owo z Pewexem w którym zawsze kupowaliśmy "czarnego Jasia" z pod lady. Nie mówiąc juz o całonocnych imprezach "Pod Blachą" po których rankiem odwoził nas do domu "Kruk". Ech, były czasy... ;)
    16 Cytuj Zgłoś
  • 16.11.2011 - 20:10
    Łezka w oku się kręci:)
    Co jak co ale Parkowa miała swój klimat .

    O dworcu w rynku już nie wspomnę bo mało kto pamięta i kolejki do taxi przez pół rynku?
    A klimat słynnych "mordowni" w stylu "Myśleniczanki"?
    Kolejki po bilety do kina "Wisła"
    To se ne wrati.
    13 Cytuj Zgłoś
  • 16.11.2011 - 20:24
    młyna i Młynówki już nie ma :(((
    4 Cytuj Zgłoś
  • 16.11.2011 - 20:45
    a kto pamięta spartakusa???
    7 Cytuj Zgłoś
  • 16.11.2011 - 21:06
    12 Cytuj Zgłoś
  • 16.11.2011 - 21:30
    gość: gosć napisał/a:
    http://picasaweb.google.pl/mietka.malgorzata -archiwalne zdjecia
    genialne zdjęcia :)))
    4 Cytuj Zgłoś
  • 16.11.2011 - 21:45
    1.Koło dawnego dworca kawiarnia "U Bartka"
    2.dziś Słowiańska dawniej Konsumy milicyjne
    3.koło Siódemki sklepik "Upominek"
    4.na rynku kawiarenka "Paulinka"
    3 Cytuj Zgłoś
  • 16.11.2011 - 21:55
    1.kawiarnia Złota podkowa koło dworca
    2.poczekalnia dworcowa z kasami i sklepikami
    3.Spartakus
    4.sklep kosmetyczny p.Musiał na Kościuszki
    5.Gestor
    6.Ambassador( i te tłumy na disco, że palca nie można było wcisnąć)
    7.Kawiarnia w Domu kultury i stoliki na zewnątrz(takie fajne metalowe)
    4 Cytuj Zgłoś
  • 16.11.2011 - 22:07
    metro i bilard
    Cytuj Zgłoś
  • 16.11.2011 - 23:08
    dołożył bym Agawe u Rajskiego
    6 1 Cytuj Zgłoś
  • 16.11.2011 - 23:36
    Błąd Vivaldi. Agawa była u na Słowackiego w bloku 23 tam gdzie teraz meble /oj mało to razy wyciągałem z niej Święcha na lekcje do szkoły podstawowej nr 2/, a u Rajskiego była chyba o ile dobrze pamiętam nazwę OMEGA z pierwszym w Myślenicach kinem z VCR. z kaset video.
    6 Cytuj Zgłoś
  • 17.11.2011 - 0:05
    W Omedze też się działo ;) Niezapomniany stolik z Asteroids na którym wylał się nie jeden drink ;)
    6 Cytuj Zgłoś
  • 17.11.2011 - 10:36
    W Omedze była szafa grająca, w Agawie kelnerka Ala i sympatyczna szatniarka u której wszystko mozna było załatwić ;)
    1 Cytuj Zgłoś
  • Johann Gambolputty... Z Ulm. 17.11.2011 - 11:37
    To ja dorzucę flippery u dziadka Wrony, vis-à-vis dworca PKS. Ile razy dostałem po głowie za zbyt mocne wciskanie guzików, albo ruszanie gałką sterującą. I nieważne, że miałem wrzucone kredyty, jak coś mu się nie podobało, to wywalał z lokalu.
    Był jeszcze Bar Przekąskowy, ś.p. pana Stożka, na Rzemieślniczej (obecnie sklepy Lisa). Też były flippery.
    Wiem, że flipper to konkretny automat z łapkami do gry kulką, ale wtedy na wszystkie tak się mówiło.
    9 Cytuj Zgłoś
  • 17.11.2011 - 16:14
    Przed Gestorem był chyba Wawel tourist
    Ja mam miłe wspomnienia z dworcem, lata dziecięce gdy jeździło się z rodzicami autobusem i lata szkolne gdzie przebywało się na wagarach ;)
    1 Cytuj Zgłoś
  • 17.11.2011 - 16:18
    gość: mopsik napisał/a:
    W Omedze była szafa grająca, w Agawie kelnerka Ala
    A w Kaskadzie niezapomniany Śp Jurek Syrek....
    4 Cytuj Zgłoś
  • 17.11.2011 - 17:00
    gość: dro%u017Cd%u017C napisał/a:
    gość: mopsik napisał/a: W Omedze była szafa grająca, w Agawie kelnerka Ala
    A w Kaskadzie niezapomniany Śp Jurek Syrek....
    Panu Jurkowi stawiało się setkę i już nie przynosił zakąski,,pamiętam to doskonale.W Parkowej też było ciekawie...
    1 Cytuj Zgłoś
  • 17.11.2011 - 17:57
    A Akwarium to gdzie było ?Śp.Jurek pracował nie tylko w Kaskadzie.Nie trzeba być kimś ważnym aby ludzie o tobie pamiętali,nie pamięta sie kto w tym czasie rządził w Myślenicach ale pamiętają ludzie Śp.Pana Jurka.Do dzisiejszych rządzących-jak szybko was wybrano tak szybko o was się zapomni a prędzej będą pamiętać Andrzejka pchającego wózek z makulaturą.
    10 1 Cytuj Zgłoś
  • 19.11.2011 - 17:52
    Ziemi Myślenickiej już nie ma w Domu Kultury.
    Zespół, z którego powinnyśmy być dumni tuła się biedny w przesiąkniętej zapachem kuchni strażnicy.
    5 4 Cytuj Zgłoś
  • 19.11.2011 - 18:22
    No i co, że nie ma ZM w DK?
    Są w strażnicy w rynku, mają całą salę dla siebie, wielki fortepian i święty spokój.
    To źle?
    3 1 Cytuj Zgłoś
  • 19.11.2011 - 19:35
    igościu, a w MD nie wali kotletem ze stołówki?
    2 1 Cytuj Zgłoś
  • 19.11.2011 - 21:18
    restauracja "Zorza" w miejscu Kurdesza
    Myślenicznka z wejściem od rynku w miejscu delikatesów na rogu
    koło podkowy budka z plackami ziemniaczanymi
    Ps.
    choć Agawy już nie ma i tak większość ludzi podaje ją za punkt orientacyjny :)
    7 Cytuj Zgłoś
  • 19.11.2011 - 21:50
    Była jeszcze KLUBOWA w Rynku , nad MYŚLENICZANKĄ i pyszny krem czekoladowy :)) mmm smak dzieciństwa.
    A tam gdzie teraz jest PUB Przystań był sklep spożywczy - nazywał się chyba pod 15-tką , a na końskim rynku gdzie dzisiaj jest sklep z ciuchami był sklep z pieczywem - pamiętam te kolejki w sobotę :) Również w Rynku , w bramie warzywa sprzedawali państwo SZCZUREK , był też na BEMA sklep warzywny pana SIMSAKA . To były czasy...
    A i na zarabiu był też koktajl- bar NA PIEŃKU :)
    Tęskno.....
    A teraz nawet TERESKE I FLORIANA chcą nam odebrać - wstyd.....
    8 1 Cytuj Zgłoś
  • 20.11.2011 - 22:01
    ja pamiętam;
    - cukiernie naprzeciw gimnazjum nr1 mama mi tam kremówki kupaowała :)
    teraz tam dentysta jest
    -składnica harcerska na rynku!!!
    -wawel turist(wczoraj gdzieś w necie widziałem jeszcze orginalne tależe do sprzedania)mama tam pracowała a ja mogłem sobie po terenie hotelu rometem pojeżdzić :)
    -transbud i te wszystkie ciężarówki
    -koniki handlujące dolarami pod Arkadami
    wiele by można pisać łezka się kręci
    4 Cytuj Zgłoś
  • 20.11.2011 - 23:35
    - Ligówki /boiska nad starym osiedlem, aktualne basen/
    - Wesołego miesteczka na byłym parkingu Busów przy Słowackiego
    - owiec, baranów, krów pod Plebańska Górą.
    - monopolowego przy Niepodłegłości /obok Damy Kier/
    - Centrali Rybnej
    - Amfiteatru na Zarabiu /przy Gestorze/
    5 Cytuj Zgłoś
  • toksyk@wp.pl 21.11.2011 - 12:53
    Nikt z byłych stałych bywalców nie wymienił jeszcze "Cafeji" Knajpa w której zawsze pełno było znajomych i jeśli nie wiedziało się gdzie dziś wieczorem wyjśc tam zawsze można było kogoś spotkać. Nieśmiertelne imprezy do samego rana. ehhh to se ne vrati..
    1 3 Cytuj Zgłoś
  • 21.11.2011 - 13:52
    pamiętacie SNAJPERA i dyskoteki do samego rana pod gołym niebem???
    To były super czasy:)
    8 1 Cytuj Zgłoś
  • 21.11.2011 - 16:18
    Nigdy nie zapomnę sklepu mięsnego " u bicza" na niepodległości za komuny podczas stanu wojennego staliśmy całą rodziną w kolejce od 22.00 dnia poprzedzającago do 6 rano. Każdy po kilka godzin tak na zmianę żeby rano dostać trochę wędliny i jakąś podeszwe......
    .......lodziarnia u skóry,
    .......maszyny w dzisiejszej banderozie

    -myślę że ciekawe byłoby opisanie tych obiektów, sklepów które się ostały nie zmieniły od lat, przetrzymały zawieruchę czasów transformacji ustrojowej i szalejącego kapitalizmu podam przykład,
    = sklep rtv na rogu Reja
    - papierniczy na rynku chyba ostatni
    6 Cytuj Zgłoś
  • 22.11.2011 - 22:06
    Ja pamiętam kawiarenkę "Na Pieńku/Pod Pieńkiem" na Zarabiu :) Nie zapomnę tamtejszych smaków,...
    6 Cytuj Zgłoś
  • 22.11.2011 - 23:39
    a fabryka kapeluszy?
    4 Cytuj Zgłoś
  • 23.11.2011 - 10:53
    A pamieta ktos najstarszego fryzjera ? :)
    7 Cytuj Zgłoś
  • Johann Gambolputty... Z Ulm. 23.11.2011 - 11:12
    majcinek, chodzi Ci o pana Papiernika koło banku PKO?
    3 Cytuj Zgłoś
  • 23.11.2011 - 12:16
    Najstrarszy fryzjer to pan Ćwierzyk w Rynku - teraz sklep z zegarami, zachodnia ściana - golił równo i wysoko maszynką tył głowy
    3 Cytuj Zgłoś
  • adzygmunt 23.11.2011 - 13:36
    Pala niezapomniany majster od starych zegarów.
    Miał sklep-warsztat tam gdzie dzisiaj Da Grasso?
    3 2 Cytuj Zgłoś
  • 23.11.2011 - 14:20
    Warsztat Pali mieścił się w budynku dzisiejszego PKO BP w Rynku
    3 2 Cytuj Zgłoś
  • Johann Gambolputty... Z Ulm. 23.11.2011 - 14:33
    A pamiętacie czym zajmował się i gdzie miał zakład pan Lenda?
    6 Cytuj Zgłoś
  • 23.11.2011 - 14:49
    Kaper napisał/a:
    A pamiętacie czym zajmował się i gdzie miał zakład pan Lenda?
    Pan Lenda zajmował się?
    Cytuj Zgłoś
  • 23.11.2011 - 14:52
    Dziś podróżujemy busami a wtedy nyskami :-)
    1 Cytuj Zgłoś
  • 23.11.2011 - 15:13
    gość: mak napisał/a:
    Najstrarszy fryzjer to pan Ćwierzyk w Rynku - teraz sklep z zegarami, zachodnia ściana - golił równo i wysoko maszynką tył głowy
    Dokladnie. Pamietam jeszcze w [pdstawowce jak sie tam chodzilo i za pare zlotych mialo sie niezapomniane emocje. Chwiejna i drzaca reka sprawnie poslugujaca sie brzytwa :)
    2 Cytuj Zgłoś
  • Johann Gambolputty... Z Ulm. 23.11.2011 - 16:34
    gość: mopsik napisał/a:
    Kaper napisał/a: A pamiętacie czym zajmował się i gdzie miał zakład pan Lenda?

    Pan Lenda zajmował się?
    Możesz wyjaśnić, czego nie rozumiesz?
    Cytuj Zgłoś
  • adzygmunt 23.11.2011 - 16:41
    Być może wcześniej. Ja u niego "praktykowałem" - czasem zdradził jakąś tajemnicę. Częściej przynosiłem stary znaleziony zegar i po kolejnym razie zapytał a czemu OŚKI 'sam nie zrobi?" z czego odparłem z igły padła odpowiedź!
    Tak było, a zegary częściej już sam naprawiałem!
    Pod koniec warsztatu było tam mniej ciekawie!
    1 Cytuj Zgłoś
  • 23.11.2011 - 18:12
    adzygmunt napisał/a:
    Być może wcześniej. Ja u niego "praktykowałem" - czasem zdradził jakąś tajemnicę. Częściej przynosiłem stary znaleziony zegar i po kolejnym razie zapytał a czemu OŚKI 'sam nie zrobi?" z czego odparłem z igły padła odpowiedź!
    Tak było, a zegary częściej już sam naprawiałem!
    Pod koniec warsztatu było tam mniej ciekawie!
    a na bateryjki do zegarków mówił piełki
    Cytuj Zgłoś
  • Finezyjny Gość 07.02.2012 - 20:27
    gość: mak napisał/a:
    Najstrarszy fryzjer to pan Ćwierzyk w Rynku - teraz sklep z zegarami, zachodnia ściana - golił równo i wysoko maszynką tył głowy
    Golił "na Rutkowskiego"
    zdjecie
    2 2 Cytuj Zgłoś
  • 07.02.2012 - 21:04
    gość: 123456 napisał/a:
    a fabryka kapeluszy?
    Tam była jakaś o ile pamiętam baza transportowa i mieli tam już pod koniec istnienia tego budynku stół do ping-ponga. Teraz tam jest Carfur.
    Cytuj Zgłoś
  • adzygmunt 07.02.2012 - 22:10
    W miejscu gdzie jest teraz bank i ksiegarnia po arkadami była wielka przykryta papowym dachem budowla, by nie powiedzieć szopa.
    Co to było, ma ktoś bliższe zdjęcie?
    Cytuj Zgłoś
  • Finezyjny Gość 07.02.2012 - 22:12
    @Up
    A nie wiesz w jakich latach istniała ta "budowla"?
    Cytuj Zgłoś
  • 30.12.2012 - 23:28
    "Letnisko Myślenice" - publikacja z lat 30.

    http://www.polona.pl/dlibra/doccontent?id=26656&from=FBC
    1 Cytuj Zgłoś
Poinformuj o odpowiedziach

Odpowiedz