Forum » Myślenice Poród w myślenickim szpitalu i wszystko co z nim związane

  • 27.11.2012 - 18:24
    Ja też miałam problem z laktacją - mała nie umiała jeść, karmiłam ją przez kapturek a i tak musiałam się nagimnastykować żeby go chyciła i jadła.U mnie też dawali jej butelke w szpitalu bo była pod lampami a tego nie przeskoczysz.I jakoś się męczyłam, odciskałam do butelki na noc i BEZ LAKTATORA żeby miała moje mleko na noc. A w domu długo się męczyłam zanim po 5 miesiącach odstawiła kapturek i jadła z samej piersi. Więc jeśli się chce to samemu też można nawet bez doradców laktacyjnych. A jeśli chodzi o bycie dziecka non stop z matką to musisz rodzić następny raz w Krakowie i będziesz miała to co chcesz - ja nie narzekałam w szpitalu że dziecko spało w nocy na Noworodkach bo pobyt w szpitalu to kilka dni najwyżej a potem w domu ma się dziecko non stop i wtedy już nikt ci nie zabierze żeby się nią zająć. Więc nie ma co narzekać według mnie.
    8 2 Cytuj Zgłoś
  • 27.11.2012 - 18:50
    Paulcia224 napisał/a:
    Mam pytanie do wszystkich mam.Rodziłyście może w myślenickim szpitalu?
    Jakie są wasze opinie
    Słyszałam rożne rzeczy na temat porodówki i zastanawiam się czy może wybrać krakowski szpital?
    Proszę o Wasze opinie.

    z góry dziękuje!!
    Dwa razy rodziłam w Myślenicach i jeśli będę jeszcze rodzić to też w Myślenicach
    7 4 Cytuj Zgłoś
  • 27.11.2012 - 20:09
    Ja tez rodziłam i jest ok.
    6 5 Cytuj Zgłoś
  • 03.12.2012 - 21:42
    Ja rodziłam w razy i na prawdę nie chciałbym rodzić nigdzie indziej. Położne są naprawdę fajne, pomocne, ja byłam sama - nie było ze mną męża ani nikogo bliskiego a poród wspominam bardzo pozytywnie. Naprawdę polecam Myślenice.
    5 9 Cytuj Zgłoś
  • 04.12.2012 - 9:55
    Ja również raz rodziłam w szpitalu i polecam z całego serca!!!!
    Porodówka nowoczesna, położne świetne!!!! Polecam.
    5 7 Cytuj Zgłoś
  • 04.12.2012 - 9:56
    [cytat=GOGA]Ja również raz rodziłam w szpitalu i polecam z całego serca!!!!
    Porodówka nowoczesna, położne świetne!!!! Polecam.
    Oczywiście chodzi mi o szpital w Myślenicach!!
    6 5 Cytuj Zgłoś
  • 04.12.2012 - 16:07
    Rodziłam w myślenickim szpitalu niespełna miesiąc temu i uważam, że jest godny polecenia. Panie położne, które odbierały maleństwo (Pani Halina i drugiej Pani imienia nie pamiętam) były bardzo pomocne i naprawdę opiekowały się mną najlepiej jak potrafiły. Później trafiłam na położnictwo i oczywiście tam również opieka świetna (pani Grażynka bardzo pomocna, Pani Edyta również biegała wokół wszystkich pacjentek i zawsze pomogła). Uważam, że opieka w naszym szpitalu jest godna polecenia i mówię to jako osoba postronna :) Pozdrawiam i życzę powodzenia każdej przyszłej młodej mamie :)
    7 2 Cytuj Zgłoś
  • 04.12.2012 - 22:14
    Dzisiaj byłam w szpitalu w M-ce i widziałam że montują jakieś zabezpieczenia do drzwi na ginekologii i położnictwie. Dobra sprawa według mnie - myślę że teraz nie będzie już takich pielgrzymek przez całe dnie po tych oddziałach. Dla mnie było to naprawdę uciążliwe na położnictwie jak mężowie spędzali po kilka godzin ze swoimi żonami. Nie można swobodnie wstać z łóżka a o intymnym momencie karmienia już nie ma mowy.
    5 5 Cytuj Zgłoś
  • 05.12.2012 - 13:49
    Ja nadal obstaje przy swoim. Porodowka, poloznictwo super, Noworodki zatrzymaly sie 40 lat temu.
    6 5 Cytuj Zgłoś
  • 05.12.2012 - 18:12
    justynao napisał/a:
    Dzisiaj byłam w szpitalu w M-ce i widziałam że montują jakieś zabezpieczenia do drzwi na ginekologii i położnictwie. Dobra sprawa według mnie - myślę że teraz nie będzie już takich pielgrzymek przez całe dnie po tych oddziałach. Dla mnie było to naprawdę uciążliwe na położnictwie jak mężowie spędzali po kilka godzin ze swoimi żonami. Nie można swobodnie wstać z łóżka a o intymnym momencie karmienia już nie ma mowy.
    hm trzebabylo sobie osobny pokoj zalatwic!!a ja jestem zadowolona z tego ze maz mogl ze mna byc ile chcial i jakos innym Pania to nie przeszkadzalo.....
    5 4 Cytuj Zgłoś
  • 06.12.2012 - 9:32
    justynao napisał/a:
    Dzisiaj byłam w szpitalu w M-ce i widziałam że montują jakieś zabezpieczenia do drzwi na ginekologii i położnictwie. Dobra sprawa według mnie - myślę że teraz nie będzie już takich pielgrzymek przez całe dnie po tych oddziałach. Dla mnie było to naprawdę uciążliwe na położnictwie jak mężowie spędzali po kilka godzin ze swoimi żonami. Nie można swobodnie wstać z łóżka a o intymnym momencie karmienia już nie ma mowy.
    W pełni zgadzam się z Tobą to jest uwłaczające dla kobiety by w szpitalu musiała czuć się skrępowaną przy obcych mężczyznach, powinny być wydzielone miejsca dla odwiedzających tatusiów i przesadą oraz brakiem wyczucia jest przesiadywanie po parę godzin u żon. Każda kobieta po porodzie wygląda jak wygląda , do tego spinające szwy,ból, zmęczenie .
    11 2 Cytuj Zgłoś
  • 07.12.2012 - 22:11
    hm trzebabylo sobie osobny pokoj zalatwic!!a ja jestem zadowolona z tego ze maz mogl ze mna byc ile chcial i jakos innym Pania to nie przeszkadzalo.....[/cytat]

    Może nie miały odwagi zwrócić ci uwagi. Trzeba się wczuć w sytuację innych mam, mieć trochę wyczucia i taktu.
    6 4 Cytuj Zgłoś
  • 08.12.2012 - 9:44
    justynao napisał/a:
    hm trzebabylo sobie osobny pokoj zalatwic!!a ja jestem zadowolona z tego ze maz mogl ze mna byc ile chcial i jakos innym Pania to nie przeszkadzalo.....


    Może nie miały odwagi zwrócić ci uwagi. Trzeba się wczuć w sytuację innych mam, mieć trochę wyczucia i taktu.

    nie moja wina ze mezowi mogli siedziec bo przeciez personel na to pozwolil....a po drugie to jakos moj maz nie siedzial i nie gapil sie w inne mamy......bo przychodzil do mnie!no i mi bylo wszystko jedno i mialam to gdzies ze ktos do kogos przychodzil i ile siedzial....bedac na takim oddziale jakim jest poloznictwo chyba normalne jest ze sa tam kobiety po porodzie ktore karmia itp a nie z wybiegow....wiec podsumowujac mialalm wszystko gleboko gdzies bo nie obchodzili mnie inni odwiedzajacy i nie zwracalam na nich uwagi...bo przeciez to nie jest hotel jak wszystkie mamy pisza....
    5 5 Cytuj Zgłoś
  • 10.12.2012 - 22:14
    mam pytanie, czy w myślenickim szpitalu można rodzić w bardziej naturalnej do rodzenia pozycji niz na leżąco? np na kucąco lub klęcząco, bez nacinania?
    3 Cytuj Zgłoś
  • 11.12.2012 - 15:16
    Witam serdecznie, mam pytanie i proszę o szybką odpowiedź. Przede mną cesarskie cięcię, chciałam się dowiedzieć jak wygląda "życie " po CC w szpitalu w M-ce?
    Mianowicie, czy zaraz po CC kobieta jest przewożona na salę gdzie może być z dzieckiem i z mężem, czy dziecko jest od razu po badanaich pokazane rodzicom, czy mąż od razu może być przy żonie? Czy może ją przewożą na salę gdzie sama musi wydobrzeć? Czy jest możliwośc wykupienia osobnego pokoju, tak by mąż mógł Nas odwiedzać, i czy w ogóle można odwiedzać matkę z dzieckiem po CC?
    I ostatnie pytanie czy mąż może być na sali w trakcie trwania CC( trochę to dziwne pytanie ale pytam już z ciekawości.)
    Pozdrawiam ciepło i proszę o odpowiedź.
    Cytuj Zgłoś
  • 12.12.2012 - 11:01
    Do Felis: Jesl inie ma powiklan, przeciwskazan to mozesz rodzic w wybranej pozycji
    Do kama79: na poczatku jestescie z mezem i dzieckiem w sali poporodowej, pozniej dziecko biora na Noworodki a Ciebie przewoza na poloznictwo, maz moze byc przy Tobie. Ja rodzilam naturalnie i dostalam dziecko jak po nie poszlam, podejrzewam, ze tak samo jest w przypadku CC ale bedzie Ci ciezko podniesc sie z lozka wiec mozesz zadzwonic i poprosic o dziecko. Maz moze Cie odwiedzac wiec osobna sala nie jest potrzebna (poza tym nie slyszalam, zeby cos takiego funkcjonowalo w Myslenicach). Maz nie moze uczestniczyc przy CC poniewaz jest to operacja. Z innych informacji: dziecko zabieraja ok 23-ciej i przywoza ok 4:40. Trzymam kciuki :)
    2 1 Cytuj Zgłoś
  • 12.12.2012 - 16:07
    Do Kama79: Po Cc nie wolno wstawać , ani ruszać glową na boki przez ok. 8 godzin, wstaje się na drugi dzień, dziecko przywożą odrazu. Mąż może być na sali pooperacyjnej i dać dziecko na łóżko. Na tej sali leży się ok doby, później możesz wstawać i chodzić po dziecko na noworodki.Dziecko przez pierwszą dobę nie karmiłam bo nie miałam jak, nie moglam się odwrócić, później tak, ale na siedząco, na leżąco z reguły jest to bardzo bolesne. Każda z pań po cc inaczej dochodziła do siebie, mnie było cieżko zejść z łóżka ale z każdym dniem było coraz lepiej.Nie można wynająć osobnej sali.Pozdrawiam, na pewno wszystko będzie ok.
    2 Cytuj Zgłoś
  • 13.12.2012 - 10:30
    Serdecznie dziękuję za odpowiedzi i proszę o dalsze Wasze historie związane z CC w szpitalu w Myślenicach. Pozdrawiam :)
    1 1 Cytuj Zgłoś
  • 14.12.2012 - 22:50
    a nacinają każdego czy można bez?
    1 1 Cytuj Zgłoś
  • 16.12.2012 - 13:01
    kama79 napisał/a:
    Serdecznie dziękuję za odpowiedzi i proszę o dalsze Wasze historie związane z CC w szpitalu w Myślenicach. Pozdrawiam :)
    1. Leżałam na porodówce podłączona do KTG, mąż był ze mną, czekaliśmy na lekarza
    2. Przewieźli mnie na 3 piętro, na salę operacyjną, mąż został na korytarzu na położnictwie
    3. Sama operacja- ciekawe doświadczenie :)
    4. Syna wzięli na dół pokazać tacie.
    5. Zwieźli mnie na salę pooperacyjną na położnictwo, maż był ze mną, dziecko przynieśli na chwilę do pokazania.
    6. Wstałam równo po 24 h, chodziłam, próbowałam się rozruszać
    7. Jak rodziłam w sb, tak w pn dziecko miałam już przy sobie, wstałam rano, poszłam na noworodki i powiedziałam, że już jestem całkiem uruchomiona i mogę mieć dziecko przy sobie.
    8. Pokarm pojawił się we wt., jak nie poprosisz to nikt ci nie pomoże przystawić do piersi.
    9. Wyszłam w środę do domu.

    Boleć- boli, każdy poród, czy naturalny czy CC... Ja bardzo dobrze zniosłam cc, bo miałam bardzo dobre nastawienie :) W środę w szpitalu karmiłam małego już siedząc po turecku :) Aż panie położne się dziwiły :) Wszystko do przeżycia :) Dasz radę , pozdrawiam
    3 1 Cytuj Zgłoś
  • 02.01.2013 - 22:01
    dziewczyny doradźcie dr. Kocot czy dr.Chciński do prowadzenia ciąż?
    Cytuj Zgłoś
  • 02.01.2013 - 22:13
    zdecydowanie Chciński to chyba jakaś nowa postać w naszym grajdołku
    4 6 Cytuj Zgłoś
  • 03.01.2013 - 9:49
    byłam i u DR Kocota i Dr Checińskiego. Zdecydowanie polecam Dr Kocota. Cenowo tak samo
    4 8 Cytuj Zgłoś
  • 03.01.2013 - 12:31
    Zdecydowanie dr. Kocot. Rzetelny lekarz. Polecam serdecznie!
    5 8 Cytuj Zgłoś
  • 04.01.2013 - 12:55
    ja prowadzilam ciąże u Chęcińskiego i jestem zadowolona ,a co do kocota to napisze tyle:raz w zyciu bylam prywatnie i byl ok (bo za kase)mialam z nim do czynienia w szpitalu i okazal sie chamem jakich malo pewno dlatego ze juz w szpitalu nie za kase przyjmuje.....ci co pisza ze go polecaja to jakies starsze pokolenie ktore nie wie co znaczy lekarz godny polecenia i dlatego polecaja tego chamskiego gburowatego kocota.(wiekszosc moich znajomych ma taka opinie o nim jak ja)a na opinie trzeba sobie zapracowac....zdecydowanie polecam Chęcińskiego..!
    11 5 Cytuj Zgłoś
  • 04.01.2013 - 13:35
    ja miałam identyczną sytuacje tylko odwrotnie:) Chodzę do Kocota i bardzo go polecam wszystkim i mam 28 lat wiec stara nie jestem:) niestety Chęciński w szpitalu zachował się dokładnie tak samo jak Kocot wobec Ciebie:) i w życiu bym do niego już nie poszła (byłam jeden jedyny raz)
    6 4 Cytuj Zgłoś
  • 04.01.2013 - 16:56
    Doktor Kocot jest miły prywatnie, trafny w diagnozach,W szpitalu udziela informacji. Nie traktuje swoich pacjentek priorytetowo, tylko oficjalnie. Tym nie należy się przejmować, tylko też traktować go rzeczowo.
    3 5 Cytuj Zgłoś
  • 04.01.2013 - 17:33
    Ulla napisał/a:
    Doktor Kocot jest miły prywatnie, trafny w diagnozach,W szpitalu udziela informacji. Nie traktuje swoich pacjentek priorytetowo, tylko oficjalnie. Tym nie należy się przejmować, tylko też traktować go rzeczowo.
    heh udziela informacji....?jakos mi nie udzielil a kolezance powiedzial tak;my nie wiemy co pani jest ale niech pani tutaj lezy''faktycznie wyczerpujaca informacja...wogole heh jak sobie przypomne jak w tym brazowym plaszczu paraduje to mi sie smiac chce ...kocot reaktywacja...
    6 3 Cytuj Zgłoś
  • 07.01.2013 - 12:11
    mimi1909 napisał/a:
    Ulla napisał/a:Doktor Kocot jest miły prywatnie, trafny w diagnozach,W szpitalu udziela informacji. Nie traktuje swoich pacjentek priorytetowo, tylko oficjalnie. Tym nie należy się przejmować, tylko też traktować go rzeczowo.heh udziela informacji....?jakos mi nie udzielil a kolezance powiedzial tak;my nie wiemy co pani jest ale niech pani tutaj lezy''faktycznie wyczerpujaca informacja...wogole heh jak sobie przypomne jak w tym brazowym plaszczu paraduje to mi sie smiac chce ...kocot reaktywacja...
    Wybacz, ale jeśli jesteś nie zadowolona z dr. Kocota, to już to opisałaś. Daj innym przekonać się i wybrać lekarza. ja uważam, że Kocot jest bardzo dobrym lekarzem, a Ty, że Chęciński - no i gitara. A to, że ma brązowy płaszcz - no cóż Jego gust. Jak się kogoś nie lubi, to się komentuje wszystko na jego temat.
    6 3 Cytuj Zgłoś
  • 07.01.2013 - 16:51
    kama79 napisał/a:
    mimi1909 napisał/a:Ulla napisał/a:Doktor Kocot jest miły prywatnie, trafny w diagnozach,W szpitalu udziela informacji. Nie traktuje swoich pacjentek priorytetowo, tylko oficjalnie. Tym nie należy się przejmować, tylko też traktować go rzeczowo.heh udziela informacji....?jakos mi nie udzielil a kolezance powiedzial tak;my nie wiemy co pani jest ale niech pani tutaj lezy''faktycznie wyczerpujaca informacja...wogole heh jak sobie przypomne jak w tym brazowym plaszczu paraduje to mi sie smiac chce ...kocot reaktywacja...Wybacz, ale jeśli jesteś nie zadowolona z dr. Kocota, to już to opisałaś. Daj innym przekonać się i wybrać lekarza. ja uważam, że Kocot jest bardzo dobrym lekarzem, a Ty, że Chęciński - no i gitara. A to, że ma brązowy płaszcz - no cóż Jego gust. Jak się kogoś nie lubi, to się komentuje wszystko na jego temat.
    tak komentuje siewszystko!!!!!
    5 5 Cytuj Zgłoś
  • 07.01.2013 - 20:51
    Witam, niedługo spodziewam się pierwszego dzidziusia 10.luty:) i szczerze jestem odrobine zestresowana porodem naturalnym i tym jak to wygląda pobyt na oddziale po nim np. jak to jest z tymi wkładami poporodowymi rozmawiałam tylko z 1 osoba na temat porodu ale ona rodziła w krak. i twierdzi że wkład poporodowy który jest zakładany przez połozne zaraz po porodzie kobieta zmienia na sali przy wszystkich wydaje mi sie to troche obrzydliwe i krępujące i że nie wolno odrazu zakładać majtek jednorazowych czy coś takiego. Czy to prawda? No i jak to jest z nacinaniem krocza czy rzeczywiście w myślenicach nacinają je każdemu czy tylko w sytuacji tego wymagającej? prosze odpiszcie jak wyglądał poród naturalny rodzinny w tym szpitalu, chciała bym wiedzieć czego mniej więcej moge sie spodziewać:) a i jeszcze jedno czy na noc odciaga się pokarm dla maluszka i jak jest z kwestia przewijania dziecka bo słyszałam że robią to pielęgniarki przynajmniej w przypadku 1 dziecka ale że jeśli sie je poprosi pokaża co i jak i mozna samemu go przewinac ale tylko pod ich okiem:) pozdrawiam:)
    2 2 Cytuj Zgłoś
  • 07.01.2013 - 22:07
    kasia12345 napisał/a:
    Witam, niedługo spodziewam się pierwszego dzidziusia 10.luty:) i szczerze jestem odrobine zestresowana porodem naturalnym i tym jak to wygląda pobyt na oddziale po nim np. jak to jest z tymi wkładami poporodowymi rozmawiałam tylko z 1 osoba na temat porodu ale ona rodziła w krak. i twierdzi że wkład poporodowy który jest zakładany przez połozne zaraz po porodzie kobieta zmienia na sali przy wszystkich wydaje mi sie to troche obrzydliwe i krępujące i że nie wolno odrazu zakładać majtek jednorazowych czy coś takiego. Czy to prawda? No i jak to jest z nacinaniem krocza czy rzeczywiście w myślenicach nacinają je każdemu czy tylko w sytuacji tego wymagającej? prosze odpiszcie jak wyglądał poród naturalny rodzinny w tym szpitalu, chciała bym wiedzieć czego mniej więcej moge sie spodziewać:) a i jeszcze jedno czy na noc odciaga się pokarm dla maluszka i jak jest z kwestia przewijania dziecka bo słyszałam że robią to pielęgniarki przynajmniej w przypadku 1 dziecka ale że jeśli sie je poprosi pokaża co i jak i mozna samemu go przewinac ale tylko pod ich okiem:) pozdrawiam:)
    da sie przezyc!:)z tymi wkladami to jest tak ze po porodzie jeszcze na bloku porodowym zaklada sie podklad ...potem przewieziona zostaniesz na poloznictwo..ja osobiscie nie zmienialam podkladow w saLI bo jak tylo sie poczulam na silach to wstalam oczywiscie przy pierwszym wstaniu poaga polozna i idzie z toba do ubiacji w razie gdyby ci sie slabo zrobilo itp...z tyi podkladai to chyba po cc na sali zmieniaja bo nie moga wstac ....no i po przewiezieniu na sale mozesz zalozyc majtki wkoncu:)szczerze powiedziawszy to zobaczysz ze tam jest wszystko normalne dla innych bo tam sa tylo kobiety po porodach wiec to jest na porzadku dziennym...z tym nacieciem to niewiem ja rodzilam 1 raz i mnie naciecie nie ominelo owszem byly panie ktore urodzily bez naciecia ale to byly panie ktore urodzily 5 czy 4 dziecko z kolei... na porodowce jest ok maz z toba siedzi jest osobna sala z lazienka i co jakis czas zaglada loekarz lub polozna zeby zmierzyc tetno dopiero pod koniec jest cala ekipa....:))z tym karmieniem to nie wiem chyba mozna dac odciagniety pokarm ale ja nie dawalam i tam poprostu dokarmiaja nawet jak sie nie ma pokarmu za duzo w dzien to mozna isc po mleko i tam panie z noworodow dadza...ogolnie dzieco jest na noc zabierane tak przed 23 a przywozone tak okolo 5 rano na chwile i potem znow zabierane okolo 7 do apieli i pozniej nachwilke przywozone do nakarmienia i zabierane znow przed obchodem lekarzy po obchodzie okolo godz 9 lub 10{nie pamietam)dzieci sa juz przywozone na caly dzien do godz 23...chyba ze chcesz isc sie wykapac itp to wtedy trzeba je zawiesc na noworodki....lub jesli po porodzie nie czujesz sie na silach to tez mozesz oddac dziecko bo wiadomo czlowie po porodzie jest zmeczony(przynajmniej ja sie czulam)przewijaja panie z noworodkow ale tez pytaja czy chce sie sprobowac i pod ich okiem mozna sobie samemu przewijac...ogolnie jest ok:)
    6 1 Cytuj Zgłoś
  • 08.01.2013 - 11:11
    Dziękuje za odpowiedz:) mam jeszcze jedno pytanie czy w dniu porodu jest wykonywane usg? pytam z ciekawości bo "mały" jest dosc spory waży już 3 kg;) i własnie dlatego termin porodu z 27 lutego wynik usg przeniusł na 10 lutego;p wracając do pytanie chodzi mi o to czy w razie tak dużego dziecko lekarze obliczaja jego wage w dniu porodu lub robią usg bo chyba cięzko urodzić takiego klocuszka bez jakis środków wspomagających ;p :)
    Cytuj Zgłoś
  • 08.01.2013 - 12:09
    Kasia 12345 dasz radę;)Mój synek po urodzeniu ważył 3800 (poród siłami natury).Mnie w dzień porodu chyba nie robili usg ale już nie pamiętam ale ktg było na pewno no i położna co jakiś czas badała jak tam rozwarcie.
    2 Cytuj Zgłoś
  • 08.01.2013 - 12:23
    kasia12345 napisał/a:
    Dziękuje za odpowiedz:) mam jeszcze jedno pytanie czy w dniu porodu jest wykonywane usg? pytam z ciekawości bo "mały" jest dosc spory waży już 3 kg;) i własnie dlatego termin porodu z 27 lutego wynik usg przeniusł na 10 lutego;p wracając do pytanie chodzi mi o to czy w razie tak dużego dziecko lekarze obliczaja jego wage w dniu porodu lub robią usg bo chyba cięzko urodzić takiego klocuszka bez jakis środków wspomagających ;p :)
    nie pamietam szczerze powiedziawszy bo mialam dwa podejscia do porodu rano ale nic sie nie dzialo i wyszlam na wlasne zadanie i potem wieczor i juz zostalam :))wiec na pewno mialam kt robione a usg bylo robione rano chyba...kolezanka przed porodem miala usg wiec raczej jest wykonywane ...usg mniej wiecej pokazuje wage dziecka nie jest moze ona w 100 % dokladna ale w 95% sie zgadza.ta data to rozna jest zalezy co pokaze usg bo czasem rozne daty wskazuje...hm srodki wspomajace to chyba nie daja czegos przeciwbolowego tez bo chcialam i mi nie dali pewno zalezy to tez od poloznych i znajomosci..jakis czopek daja ale nawet nie wiem po co on.....
    3 1 Cytuj Zgłoś
  • 08.01.2013 - 12:41
    dziękuje za odpowiedż :)
    Cytuj Zgłoś
  • 08.01.2013 - 13:02
    Ja urodziłam dziecko ponad 4 kilo siłami natury więc się da. Powodzenia życzę i nie stresuj się. naprawdę wszystko do przeżycia :)
    4 Cytuj Zgłoś
  • 25.01.2013 - 14:01
    Hej dziewczyny,
    mam pytanie... chcialabym obejrzeć oddział połozniczy mozna tak wejść z ulicy czy są jakieś godziny lub dni otwarte? czy wogóle istnieje taka możliwość żeby przyjechać i wejść?
    1 Cytuj Zgłoś
  • ania 25.01.2013 - 14:41
    mimi1909 napisał/a:
    kasia12345 napisał/a:Dziękuje za odpowiedz:) mam jeszcze jedno pytanie czy w dniu porodu jest wykonywane usg? pytam z ciekawości bo "mały" jest dosc spory waży już 3 kg;) i własnie dlatego termin porodu z 27 lutego wynik usg przeniusł na 10 lutego;p wracając do pytanie chodzi mi o to czy w razie tak dużego dziecko lekarze obliczaja jego wage w dniu porodu lub robią usg bo chyba cięzko urodzić takiego klocuszka bez jakis środków wspomagających ;p :)nie pamietam szczerze powiedziawszy bo mialam dwa podejscia do porodu rano ale nic sie nie dzialo i wyszlam na wlasne zadanie i potem wieczor i juz zostalam :))wiec na pewno mialam kt robione a usg bylo robione rano chyba...kolezanka przed porodem miala usg wiec raczej jest wykonywane ...usg mniej wiecej pokazuje wage dziecka nie jest moze ona w 100 % dokladna ale w 95% sie zgadza.ta data to rozna jest zalezy co pokaze usg bo czasem rozne daty wskazuje...hm srodki wspomajace to chyba nie daja czegos przeciwbolowego tez bo chcialam i mi nie dali pewno zalezy to tez od poloznych i znajomosci..jakis czopek daja ale nawet nie wiem po co on.....
    czy ja dobrze rozumiem, że przyjęłaś "jakiś czopek" i nawet nie zapytałaś co to?
    3 7 Cytuj Zgłoś
  • 01.02.2013 - 13:36
    witam. ja mam pytanie jesli wykryto u mnie paciorkowca typu B to jak to jest spostrzgane w szpitalu w myślenicach. należy wziąść jakis antybiotyk wcześniej jeszcze przy wizycie u ginekologa czy dopiero w szpitalu??? bardzo proszę o odpowiedz
    Cytuj Zgłoś
  • 03.02.2013 - 12:05
    anula_2204 napisał/a:
    Hej dziewczyny,
    mam pytanie... chcialabym obejrzeć oddział połozniczy mozna tak wejść z ulicy czy są jakieś godziny lub dni otwarte? czy wogóle istnieje taka możliwość żeby przyjechać i wejść?
    zapisz się na szkółkę rodzenia, jak ja chodziłam były to zajęcia darmowe /środa/ - bardzo pomocne, wtedy zobaczysz wszystko
    3 Cytuj Zgłoś
  • 07.02.2013 - 20:05
    hej dziewczyny mam pytanie odnoscnie gazu rozweselajacego z ktorego podobno mozna skorzystac w myslenickim szpitalu. to moj drugi porod ale rowniez boje sie okropnie tak jak przy pierwszym. i stad moje pytanie czy dostaje sie ten gaaz na zyczenie czy niechetnie go udzielaja pacjentkom a moze tylko SWOIM jesli chodzi sie do lekarza pracujacego w szpitalu w myslenicach...i czy jest on wogole pomocny czy zupelnie odwrotnie....prosze o odpowiedz
    1 Cytuj Zgłoś
  • Ewa 11.02.2013 - 22:19
    Jeśli chodzi o gaz rozweselający to jak rodziłam półtora roku temu to lekarz mi go zaproponował. Oczywiście się zgodziłam bo ból już był nie do wytrzymania ale nie zdarzył mi go podać bo rozwarcie doszło do 10 cm i zaczął się poród. Także myślę ze wystarczy zapytać.
    1 Cytuj Zgłoś
  • 13.02.2013 - 13:52
    a czy któraś z was miała cesarkę na życzenie??jestem bardzo szczupła i malutka i wydaje mi się że i tak się skończy na cesarce
    1 Cytuj Zgłoś
  • 17.02.2013 - 20:38
    Mam pytanie odnośnie tego, co zabrać do szpitala...
    Przewertowałam strony z tamtego roku i wiem, że potrzebne są chusteczki nawilżające i pampersy. Pierwsze pytanie, czy coś jeszcze jest potrzebne dla dziecka? (chodzi mi o najaktualniejsze dane, z tego roku). Drugie pytanie, w jakiej ilości te pieluchy? Symbolicznie jedną paczkę (kupiłam 43szt), czy musi starczyć na cały pobyt w szpitalu (5dni zakładając cesarkę)? Czy każą dowieźć więcej pieluch jak brakuje dziecku?
    I jeszcze jeśli chodzi o mnie. Czy na oddziale dostępne są podkłady poporodowe, czy lepiej zabrać swoje? I czy potrzebne są sztućce, talerzyk, itp. na posiłki?
    2 Cytuj Zgłoś
  • 17.02.2013 - 21:31
    Lenka .Dla dziecka chusteczki i pampersy. Jeśli chodzi o pampersy ja trzymałam sobie w szafce. Do wózka w którym sie dziecko wozi włozyłam chusteczki i 4 sztuki pampersa. Jak braknie to sobie samam dokładasz. Lepiej tak bo Panie na noworotkach biorą pampersy jak leci. Zreszta zauwazyłam to po chusteczkach w jak szybkim tempie ubywały. Jak ci braknie to z pewnoscia ktoś ci dowiezie,mi paczka taka starczyła. Podkłady sa dostepne, jesli chodzi o sztućce to weż sobie swoje, na talerzach podaja sniadanie i obiad wiec nie musisz no i kubek na picie. Powodzenia życzę
    Cytuj Zgłoś
  • 19.02.2013 - 12:16
    Dzięki Kasiula za odpowiedź. Do porodu jeszcze ponad miesiąc, ale pomału zaczynam się pakować :)
    Cytuj Zgłoś
  • 19.02.2013 - 14:36
    A do cesarki dalej wożą na górę? Czy może być mąż obecny?
    Cytuj Zgłoś
  • 20.02.2013 - 23:13
    Dana napisał/a:
    A do cesarki dalej wożą na górę? Czy może być mąż obecny?
    Z tego co słyszałam to trwa remont sal operacyjnych. Cesarki wykonują na II piętrze. Mąż nie może być obecny przy operacji.
    1 Cytuj Zgłoś
  • 21.02.2013 - 13:34
    czy któraś miała cesarkę na życzenie?
    2 Cytuj Zgłoś
Poinformuj o odpowiedziach

Odpowiedz