Forum » Myślenice Poród w myślenickim szpitalu i wszystko co z nim związane

  • 06.09.2009 - 19:28
    Mam pytanie do wszystkich mam.Rodziłyście może w myślenickim szpitalu?
    Jakie są wasze opinie
    Słyszałam rożne rzeczy na temat porodówki i zastanawiam się czy może wybrać krakowski szpital?
    Proszę o Wasze opinie.

    z góry dziękuje!!
    18 6 Cytuj Zgłoś
  • 06.09.2009 - 20:34
    Ja urodziłam trojkę dzieci w myślenickim szpitalu i nie mam żadnych zastrzeżeń :>
    15 9 Cytuj Zgłoś
  • 06.09.2009 - 21:08
    Pisałam na innym poście, że naprawdę było ok. W Krakowie wcale nie musi być lepiej (może sie tak zdarzyć, że nawet nie zdążysz z dojazdem).
    W Myślenicach dzieci zabierane są na noc i można odstawić je pielęgniarkom np kiedy matka chce iść pod prysznic. Nie jest to bynajmniej takie złe jeśli matka przeżyła trudny poród i po prostu nie ma na nic siły.
    Jeśli dziecko ma żółtaczkę to idzie pod lampy czego nie ma ,niestety, w większości krakowskich szpitali.
    10 10 Cytuj Zgłoś
  • katarzyna salawa 10.09.2009 - 10:50
    ja rodziłam w myslenicach i było okropnie lekarze po prostu olewali pacjentki a pielegniarki szkoda gadac..
    16 13 Cytuj Zgłoś
  • 10.09.2009 - 11:00
    Ja na porodówce nie byłam, ale za to na ginekologi i naprawdę nie ma na co narzekać teraz warunki trochę się poprawiły na salach jedzenie jak to jedzenie szpitalne ono nigdy nie będzie domowe. A koleżanki rodziły w naszym szpitalu i żadna nie narzekała wszystko było okej.
    5 3 Cytuj Zgłoś
  • 10.09.2009 - 16:35
    Ja zamierzam rodzić w Krakowie. Wiekszość opinii jakie slyszalam o porodowce w Myślenicach sa bardzo negatywne. Wlacznie z mrozacymi krew w zylach przypadkach wymuszania zaplaty za uzasadnione cesarskie ciecie...
    8 7 Cytuj Zgłoś
  • 10.09.2009 - 21:36
    Ile ludzi tyle wersji :> Jak pisałam wcześniej nie mam nic do zarzucenia. Myślicie że jak będziecie rodzic w Krakowie to tam was na rękach będą nosić!!! powodzenia :))) Jeżeli pacjentka ma wskazania do cesarki to jak najbardziej ,a jeżeli nie to największa głupota! ( też będzie bolało) :(
    5 5 Cytuj Zgłoś
  • 10.09.2009 - 23:47
    Ja co prawda nie rodziłem i nie bede rodził, ale sie wypowiem:-)
    Myślę że wszędzie dobrze gdzie nas nie ma. W Myślenickim dobrze jest mieć swoich ludzi, położną, wiadomo jest łatwiej o znieczulenie, o przyspieszenie, dzieci nie są cały czas przy matkach, więc jest chwila odpoczynku. Chcecie uciekać do Krakowa? No tam też jest dobrze miec kogoś z personelu i dziecko jest cały czas z matką(najczęściej), więc o odpoczynku raczej nie ma mowy. Chyba że chodzi o komfort psychiczny, duże miasto, lepsi lekarze inne standardy.

    Życzę zdrowych dzieci i szczęśliwego rozwiązania.
    8 10 Cytuj Zgłoś
  • 13.09.2009 - 1:05
    Jestem od 3 tygodni szczęśliwym tatą wspaniałej córeczki.
    Żona rodziła w Krakowie w szpitalu Siemiradzkiego i mogę w 100% polecić ten szpital, wspaniała obsługa całego personelu, dziecko zdrowe i spokojne, bez żadnych problemów.
    Nie ma się co obawiać dojazdu do Krakowa, bo jak nie ma korków to samochodem do 25 min. da się dojechać.
    O szpitalu w Myślenicach zasięgaliśmy wiele opinii i wszystkie byłe złe. Dzieci przechodziły poważne choroby, od żółtaczki, przez zapalenie płuc, po rota wirusy itp.
    9 11 Cytuj Zgłoś
  • 13.09.2009 - 13:28
    szpitalu w Myślenicach... Dzieci przechodziły poważne choroby, od żółtaczki...

    Szczęśliwy tato. Mylisz chyba i znajomi również, FIZJOLOGICZNĄ ŻÓŁTACZKĘ jaką przechodzą noworodki z żółtaczką zakaźną i mamy horror. FIZJOLOGICZNĄ ŻÓŁTACZKĄ przechodzą noworodki w Myślenicach, w Krakowie, w Polsce i na świecie. W Myślenicach zwracają na nią może większą uwagę jak w Krakowie. Fizjologiczna żółtaczka to stan przejściowy noworodka, wynik pewnych niedojrzałości. Radzę troszeczkę poczytać.


    Poród wszędzie będzie bolał tak samo ( nie myślę o znieczuleniu). Nie pomogą piękne ściany, choć są miłe.Każda rodząca powie, że w pewnym momencie porodu jest jej wszystko jedno. Ważne jest aby był blisko zainteresowany, miły, profesjonalny personel. Mam doświadczenie z myślenickim i krakowskimi szpitalami. Mogę powiedzieć, że szpital zawsze kojarzę z personelem bardziej lub mniej "ludzkim". A wbrew złym opiniom byłam mile zaskoczona pobytem na sali porodowej, położnictwie i wcześniej na ginekologii w Myślenicach


    Pozdrawiam mamusie i tatusiów
    11 2 Cytuj Zgłoś
  • Andrzej 13.09.2009 - 20:15
    Zgadzam się z opinią mama sam się urodziłem w Myślenickim szpitalu moje rodzeństwo również, także dzieci mojej siostry i brata i nigdy nie było żadnych problemów w Myślenicach także moja żona zamierza w styczniu tam urodzić.
    6 4 Cytuj Zgłoś
  • 14.09.2009 - 7:55
    Ja również się wypowiem, moja żona rodziła 2 miesiące temu w myślenickim szpitalu. Myśleliśmy o Krakowie, bo też słyszeliśmy wiele negatywnych opinii o myślenickim szpitalu. Ale w końcu zdecydowaliśmy się na poród tutaj (zdecydowaliśmy, gdyż był to poród rodzinny). Moim zdaniem wszystko było w porządku, miłe panie, lekarze też przychodzili kontrolować przebieg porodu, a po porodzie? Ktoś zawsze pomoże przy dziecku, zaopiekuje się nim na chwile, gdy kobieta chce wyjść do wc czy na korytarz do rodziny.

    Może prozaiczna rzecz, ale nie wymagane jest w sumie nic dla dziecka w czasie pobytu na oddziale (pampersy, ubranka, pieluszki tetrowe - gdyż to zapewnia szpital) co nie wszędzie w krakowskich szpitalach jest normą.

    Porodówka nie wygląda zbyt ładnie, ale cóż, jak to "mama" napisała, ładne ściany za wiele przy porodzie nie pomogą, bo liczy się atmosfera.

    Wiadomo, są wady tego szpitala, nie każda Pani położna na oddziale jest miła, ale nadrabiają to inne, których jest zdecydowanie więcej.

    a z wymuszaniem zapłaty za cesarkę się nie spotkałem.

    pozdrawiam,
    tata
    10 4 Cytuj Zgłoś
  • 15.09.2009 - 0:10
    Ja rodziłam w Myślenickim szpitalu 7 lat temu i powiedziałam ze nigdy więcej. Co prawda gówniara byłam, 19 lat miałam ale to nie znaczy ze mozna mnie było olewać i traktować jak byle szmatę i królika doświadczalnego dla praktykantek. Dziecko przywiozłam ze szpitala masakrycznie odparzone, leczyłam je potem przez ponad 2 tygodnie maściami od lekarki, bo akurat padło było Zofii i położne zostawiły nam dzieci na kilka godzin bez pieluch i mozliwości przebrania ich. leżały takie zasikane i nie tylko. Kilka miesięcy temu rodziła tam koleżanka, pocięli ją bardzo i wypuścili do domu z infekcją. To jest normalne??
    2 lata tamu przeleżałam będąc w ciąży prawie 4 miesiące w szpitalu na podtrzymaniu, nie w Myślenicach tylko w Krakowie właśnie, w Szpitalu na Siemiradzkiego. Tam ani jednego złego słowa nie usłyszałam za tyle czasu, traktowano mnie z szacunkiem. To samo przy porodzie i po nim. Dzieckiem zajęto się kiedy tylko słowo powiedziałam i położne pomogły przy wszystkim co tylko chciałam. Nie chodzi mi o super sale czy łazienki ale podejście do człowieka. Dało się? dało!!I za nic grosza nie dałam, wszystko na NFZ.
    7 8 Cytuj Zgłoś
  • 18.09.2009 - 19:57
    No to i Ja dodam swoje 5 groszy. Miałam taki sam dylemat jak pytająca jak byłam w ciąży czy wybrać Myślenice czy Kraków. Wszystkie moje znajome rodziły w Krakowie i równie oczywiście bywało z opiniami. W Myslenicach rodziła tylko jedna...jednak doszłam do wniosku, że kazdy szpital jest taki sam. Wybrałam ostatecznie Myślenice-bo było bliżej i powiem wam, że oprócz jednego lekarza wszyscy inni byli ok. Jak tylko był problem to zawsze przychodzili i pomagali. NIe mówiąc o paniach położnych i pielęgniarkach o których zawsze miło będe pamiętać. Zawsze były uśmiechnięte i życzliwe, no może oprócz jednej ale ją też się dało rady znieść. Jak miałam silną anemię i o mało co nie miałam transwuzji cały czas przychodziły i czuwały, żeby nic się nie stało...Byłam w szpitalu 2 dni na przedporodowej i 5 dni na położniczym. Dzieci były brane od 23-4 do pielęgniarek więc można było się wyspać-o to duży plus. Codziennie rano obchód i wiadomosci na temat dziecka. Jedyny minus po cesarce to to, że trzeba przejść cały korytarz, żeby zobaczyć bliskich a to na prawdę wysiłek. Z drugiej strony można dojść do siebie po porodzie a nie ciągle ktoś z odwiedzających przychodzi....
    5 2 Cytuj Zgłoś
  • 21.09.2009 - 13:53
    Witam.
    Mam pytanie?
    Wiem że załatwia się w Myślenickim szpitalu cesarskie cięcie,czy może mi ktoś udzielić odpowiedzi gdzie i do kogo najlepiej się z tym udać żeby wszystko było jak trzeba???
    Kompletnie jestem zielona-pomóżcie....
    Pozdrowionka,dzięki serdeczne z góry!!!
    2 Cytuj Zgłoś
  • 24.09.2009 - 19:02
    w czerwcu tego roku urodziłam mojego synka w krakowie w szpitalu UJASTEK.Akurat los tak chciał, że w myślenickim szpitalu zalało oddział niemowlęcy i wysłali mnie do krakowa.Cieszę się,że wysłali mnie na kraków, bo był to mój pierwszy poród i napewno nie będzie ostatni.Szpital Ujastek jest poprostu rewelacyjny.Zaprowadzili mnie do sali przedporodowej, gdzie miałam własne łóżko, łazienkę, i kanapę dla męża-poród rodzinny.Położna była wspaniała.Ciągle sprawdzała wszystko i pocieszała a podczas samego porodu zachowała się fachowo.Nie bylam nacinana i od razu wstałam na nogi.Mogłam nawet isc do łazienki pod prysznic.Tu w myślenicach slyszalam,żę nacinaja i potem kobieta ma leżec na łożku ok 2H-dramat.Ja doszłam szybko do siebie bo ciągle bylam w ruchu.Dzieciatko urodziło sie zdrowe i miałam ję 24h/dobę.Poprostu super.A na sali poporodowej leżą tylko dwie kobiety i mają wspólna łazienkę w pokoju.Poprostu atmosfera super i warunki higieniczne.POLECAM.
    2 4 Cytuj Zgłoś
  • 24.09.2009 - 19:14
    moja znajoma rodziła miesiąc później w myślenicach i ma złe wspomnienia.Rodziła sama bo jej mąż był akurat za granica.Po przyjściu na porodówkę,uśmiechnięta przywitała się z położna, a ta jej powiedziała "z czego się tak cieszysz.." takim perfidnym głosem i z niesmakiem.Cały poród traktowały ją strasznie.Powiedziała ze jak będzie miala wybór to już tu w szpitalu rodzic nie będzie.Ja jak byłam zrobić KTG w terminie porodu to mi kazali zapłacić 40zł za badanie, że niby jest to cegiełka na szpital.Od kiedy cegiełka ma jawną cenę??pewnie zaniedługo będą wystawiać cennik za badania.Ciekawe czy wystawiają faktury za badania.... A koleżance kazali zapłacić 20zł za badanie słuchu jej córeczki po porodzie.
    3 1 Cytuj Zgłoś
  • @gmail.com 25.09.2009 - 2:50
    Jak tak czytam te Wasze opinie to juz wiem dlaczego zwiazki zawodowe, nie chca nic zrobic w sprawie prywatyzacji szpitala. Z nowym wlascicielem/wlodarzem byloby ciezko tak traktowac pacjentki. Wiem ze niektore przypadki sa marginalne, ale od znajomych slysze te sama opinie. Nawet powiem otwarcie, znajoma na poloznym w myslenickim szpitalu powiedziala zeby zona przyjaciol rodzila w Krakowie.
    Ja Was przepraszam za zmiane tematu, ale wydaje mi sie ze bez zmiany w zarzadzie szpitala, pozostanie stara kadra ktora przynosi tylko straty i uwlacza nie tylko pacjetom (potencjalnym klientom) ale rowniez poslaniu ktorym jest zawod pielegniarki czy lekarza. Nie nadarmo sklada sie przysiege Eskulapa, no chyba ze to tylko "formalnosc".
    Cytuj Zgłoś
  • 25.09.2009 - 14:05
    Ja rodziłam w myślenickim szpitalu 2 dzieci i nie powiem złego słowa. Nie odpowiadała mi tylko pielęgniarki opiekujące się noworodkami, niektóre pielęgniarki powinny na bazarze sprzedawać a nie zajmować się dziećmi!! Położne są rewelacyjne, na lekarzy również złego słowa nie powiem. Siostra uparła się na poród w Krakowie w MSWiA zarazili ją gronkowcem.
    3 Cytuj Zgłoś
  • 07.10.2009 - 14:00
    Ja również rodziłam w Myślenickim szpitalu i naprawde jestem zadowolona, leżały ze mną na sali dwie Panie które wcześniej rodziły w szpitalach w Krakowie i były pod wrażeniem porodu i późniejszym pobycie w Myślenickim szpitalu, porównując z Krakowem. Były zdziwione że nie musza mieć przy sobie rzeczy dla maleństwa i że zabieraja je na noc. Ja nie wiem jak to jest dokładnie w innych szpitalach bo od początku chciałam rodzic w Myślenicach.
    Dodatkowy plus - brak odwiedziń na sali poporodowej.
    2 1 Cytuj Zgłoś
  • 10.10.2009 - 17:03
    Mam pytanie do mam, które rodziły w tym szpitalu,jak wygląda opieka po porodzie ? Czy pielęgniarki są życzliwe i pomagają młodym niedoświadczonym mamom np.w przystawieniu dziecka do piersi czy przewijaniu ?
    2 1 Cytuj Zgłoś
  • 10.10.2009 - 20:18
    Położne pomagają wstać po porodzie, są przy tobie gdy pierwszy raz wstajesz. (jak mamom wiadomo różnie z tym wstawaniem,zależy od "ciężkości" porodu).Na ogół są życzliwe i pomagają przy karmieniu. A przewijanie dziecka odbywa się na oddziale noworodkowym, mamy jeżdżą wózeczkiem do przewijania.Pozdrowionka
    2 Cytuj Zgłoś
  • 10.10.2009 - 22:57
    Proszę doświadczone mamy o pomoc. Otóż wybrałam szpital myślenicki jako miejsce porodu chciałabym się dowiedziec czy:
    -poród rodzinny jest płatny (bo podobno weszly nowe standardy że nielegalne jest pobieranie opłat za poród rodzinny) jak tak to ile?
    -czy znieczulenie jest płatne jak tak to ile?
    -jak wyglada porodówka?tzn czy jest to jeden pokoj czy tak jak w niektorych szpitalach w krakowie rodzi sie na wielkiej sali oddzielona parawanem od innych 5 kobiet rodzacych
    -czy ktg wykonuje sie w szpitalu czy w przychodni i od ktorego tygodnia (slyszalam ze od 37 ale jestem zielona w tej kwestii dlatego pytam)
    -czy przed porodem trzeba jakies formalnosci zalatwic w szpitalu czy wystarczy w momencie przyjscia na porod?
    -czy lewatywę należy kupic (czy oni sami ja dają) oraz jak wygląda kwestia golenia krocza?
    -czy należy miec własne piżamy czy daje je szpital
    -czy po wyjsciu ze szpitala położna odwiedza nas w domu?
    Wiem że tych pytan troszkę mi się nazbierało ale bardzo proszę o odpowiedź bo nie znam nikogo kto rodził w myślenicach i nie mam do kogo się zwrócic o pomoc.
    Cytuj Zgłoś
  • 11.10.2009 - 10:28
    rodzinny nie jest płatny.
    ze znieczuleniem się nie spotkałam. (znieczulane jest krocze do szycia).
    jest 1 pokój rodzinny i duża sala z 3 łóżkami oddzielonymi ściankami, nie widzisz co dzieje się obok, ale słyszysz. ale nie zawsze wszystkie łóżka są zajęte.
    wykonują ktg w szpitalu
    nie trzeba kupować lewatywy, a krocze miałam golone w miejscu ewentualnego nacięcia. rodziłam 2 raz bez nacięcia. 1 raz trzeba się liczyć z nacięciem.
    ja miałam własną koszulkę.
    w domku odwiedza nas położna środowiskowa, ona sama się dowiaduje czy jesteśmy już doma.
    powodzenia.
    1 1 Cytuj Zgłoś
  • 11.10.2009 - 11:43
    Dziękuję za odpowiedź.
    W takim razie trzeba chyba liczyc na los szczescia czy akurat wtedy będzie pokój do porodu rodzinnego wolny czy nie:/
    1 Cytuj Zgłoś
  • 12.10.2009 - 13:25
    Zgadzam się z eve pełna kultura
    1 Cytuj Zgłoś
  • 16.10.2009 - 17:05
    Hej dziewczyny,
    a dlaczego na stronce szpitala jest w takim razie napisane że "Usługi za które pobierane są odpłatności:
    - obecność osoby towarzyszącej, członka rodziny" oraz "prowadzenie porodów w znieczuleniu pod opieką anestezjologa pozwala rodzić świadomie nie odczuwając bólu."? muszę się chyba do nich przejśc i wypytac bo troche to dziwne...czy któraś z was rodziła w sali do porodu rodzinnego i czy standardy są tam lepsze oraz jak wkońcu jest z tym znieczuleniem bo już zgłupiałam:/
    Cytuj Zgłoś
  • 16.10.2009 - 17:18
    wiadomości są nieaktualne, nie ma opłat za poród rodzinny, a co do znieczulenia to nie mam informacji
    Cytuj Zgłoś
  • 19.10.2009 - 15:47
    Mam pytanie dotyczące becikowego. Wszędzie szukam w necie i nie mogę znaleźc:/ czy myślenice przyznają becikowe gminne (samorządowe)?
    Cytuj Zgłoś
  • 21.10.2009 - 21:10
    Tak przyznaja becikiowe-wszystkie informacje w miejskim ośrodku pomocy społecznej-oni sie zajmuja wyplata i przyznawaniem świadczen rodzinnych-ponadto w tej chwili-bez ironii mozna wmyśleni9ckim szpitalu całkiem za darmo zlapac-sepse-na oddziale noworodkór był przypadek zakazenia 2 tygodnie temu a wszedzie cisza...
    2 Cytuj Zgłoś
  • 21.10.2009 - 23:51
    Ty "matka polka" przestań pierdoły opowiadac o sepsie. Cisza wszedzie bo nic takiego nie miało miejsca.Sprawy sobie nie zdajesz jaki nadzór ze strony sanepidu jest na neonatologi.Pomyliła ci sie sepsa chyba z wadą serca bo coś takiego miało miejsce i zakończyło sie tak jak piszesz oddziałem specjalistycznym w Krakowie.I przestań szkalowac ten oddział oszczerstwami.
    1 Cytuj Zgłoś
  • 22.10.2009 - 9:22
    od kiedy to można zarazić się sepsą? sepsa to reakcja organizmu na zakażenia różnego pochodzenia. Radzę poczytać. sepsa była od wieków ale ostatnio zrobiła się medialna, bo niektóre stacje i prasa szuka taniej sensacji, a najlepiej gdy dzieje się tragedia ludzka. zgadzam się z covid, nie tak łatwo o sepsę na neonatologii. PrEdzej dzidziuś "wyszedł" z brzuszka z jakąś bakteryjką, jeśli miało to już miejsce, choć wątpię w to. Coś się usłyszało, jakiś wyraz się przekręcił w tle szpital " be" i sensacja.
    Cytuj Zgłoś
  • 22.10.2009 - 20:27
    Zarazic sie sepsa nie mozna ale można zarazic sie bakteriami które ją wywołuja i na naszym oddziale to juz 3 przypadek w ciagu 3 miesiecy z czego niestety w sierpniu dzieciatko zmarło...nawet personel nic nie powie...bo wkrótce zostałby bez pracy.Ja też wiem o przypadku sprzed 2 tygodni i to 100%..
    Cytuj Zgłoś
  • 25.10.2009 - 10:35
    rodzilam 2 dzieci --pierwszy poród wspominam okropnie , natomiast drugi bez zastrzeżeń--polozne sa bardzo pomocne na porodówce ale dobrze jest miec kogos poleconego zlwaszca polzoną bo lekarze przy porodzie nic nie robia --jesli prebiega bez problemów--znieczulenia niestety zandego zewnatrzoponiowego u ans nie ma na razie --córkę rodziłam w marcu 2009 i dopóki nie e bedzie na porodówce dodatkowego anestezjologa to niestety marzenie --co do warunków normalny polski szpital bez luksusów -- choć przydałyby mu sie dotacje --co do pierwszego mojego porodu jak porównań teraz jest lepiej--robią ktg i usg nawet podczas porodu --niestety u na pełna naturalność przy porodzie--sala rodzinna jest fajna i nie palcilama z a nią pieniążków- natomiast 4 lata temu musiałam zapłacić-można korzystać podczas porodu w niej z prysznica , piłek- poręczy -przy nas może być ososoba z rodziny maż czy nawet kozlanka siostra lub mama to już nasza sprawa ---takz e położne naprawdę fajne kobietki --co do znów odzialu noworodków personel niemiły tzn pielęgniarki mogłyby sie więcej przyłożyć do pracy --położnictwo w porządku ---to tyle na razie jak ktos ma pytanka służę
    Cytuj Zgłoś
  • 25.10.2009 - 18:09
    Mam pytanie odnośnie sali do porodu rodzinnego- czy jest jedna dostępna czy więcej? zdecydowaliśmy się na poród rodzinny jednak obawiam się, że akurat taka sala będzie zajęta. I czy przed porodem trzeba załatwic jakieś formalności w szpitalu? pozdrawiam wszystkie mamy myślenickie:)
    Cytuj Zgłoś
  • 25.10.2009 - 19:50
    W tym wątku pojawiły się fałszywe informacje na temat becikowego.
    Sprawdziłam. Gmna wypłaca tzw. BECIKOWE USTAWOWE wysokości 1000 zł. BECIKOWE SAMORZĄDOWE (GMINNE) nie jest wyłacane w Myślenicach, ponieważ nie zostało uchwalone przez nasze władze samorządowe. Takie dodatkowe becikowe jest wypłacane np. rodzicom zameldowenym w Krakowie w wynosi 1000 zł. Najwyrażniej w Myślenicach wszystkie środki przeznaczone są na inwestycje, inwestycje np. strzelnicę lub halę zapaśników.
    Pozdrawiam i życzę zdrowia.
    Cytuj Zgłoś
  • 26.10.2009 - 11:47
    Czy w myślenickim szpitalu przy wypisie wystawiają L4 dla męza na 14dni na opiekę nad żoną po porodzie?czy taką opiekę można uzyskac będąc w ciąży, tzn czy zamiast po porodzie można ją dostac przed porodem i jeśli tak to do kogo się o to zgłosic?do lekarza prowadzącego czy do internisty?
    Cytuj Zgłoś
  • 26.10.2009 - 17:07
    z tego co wiem to opieka dla męża nad żoną należy się tylko po cięciu cesarskim ,chyba jest to 14 dni. Wypisuję ją lekarz rodzinny. ja tak miałam.
    Cytuj Zgłoś
  • 28.10.2009 - 13:11
    w myslenicach panie polozne sie dosc zagadaly nikt nie wiedzial ze mam pelne rozwarcie i dziecko sie rodzi gdyby nie to ze kazaly mi wstac po ktg a tu nie ma jak wstac cisnienie im chyba skoczylo do 220180 po 15 min wrocilam do pokoju jako mamusia potrafia reagowac jak sie im w kieszen laduje krakow ma lepsza opieke wieksze doswiadczenie lekarze nie biora a polozne dbaja aby pacjetki nie przeoczyc:)uwazajcie zeby w waszym przypadku sie nie zagadaly
    1 2 Cytuj Zgłoś
  • 28.10.2009 - 19:46
    Urodziłam 2 naturalnie dzieci i mąż przy każdym korzystał z opieki 14 dniowej na żone od lekarza ginekologa-było to 7 lat temu ale z tego co wiem dalej tak jest.
    Cytuj Zgłoś
  • 29.10.2009 - 12:20
    Witam, czy któraś z Was zna może doświadczoną, prywatną położną, którą można by wynając na poród w myślenicach? zależy mi aby przy porodzie miec sprawdzoną kobietę, która się mną zajmie, i pomoże szybko urodzic a nie zostawi na oddziale na 20h:/
    Cytuj Zgłoś
  • 30.10.2009 - 14:08
    Zgadzam sie ze pielęgniarki na oddziale noworodków sa strasznie niemiłe, na kazde pytanie z mojej strony tylko odburkiwały, natomiast nie mogę złego słowa powiedzieć o położnych ,z ich strony opieka super.Ciesze sie ze juz jestesmy z dzidziusiem w domku.
    Cytuj Zgłoś
  • 03.11.2009 - 16:43
    dokładnie pielęgniarki a noworodkach powinny dostać nagane łaskę robią ze na jakiekolwiek pytanie odpowiadaja zawsze niemiło zwłaszcza można sie zracic przy 1 dziecku

    przyszła mamo-- wiesz co ja 2 razy rodziłam tu i 2 razy w tej sali rodzinnej --tyle ze 4 lata temu placilam za to a teraz jest bezpłatna --jak juz cie przyjmą na porodowa sale to pytaj od razu czy jest wolna rodzinna jeśli nie ejst wolna to jest tez druga sala skromniejsza ale lepsze to niz wspólna ktorej nie polecam

    wera --wiesz co tera nie można mieć własnej położnej prywatnie dostepne sa te panie które sa na odzilae ale naprawie położne sa w porzadku teraz moje wspomnienia z marca sa dobre inaczej wspominam 4 lata temu....
    Cytuj Zgłoś
  • 03.11.2009 - 16:46
    wera[--- ja rodziłam w marcu i kochana nie ma znieczulenia zewnatrzoponowego pyatlalam o to panie powiedziały z e obecnie nie ma ale będą sie starca zeby było--powód powiedzily z e musi byc dodatkowy anestezjolog na odziale porodowym a nie ma go wiec niestety czlowiek zdany na Nature --ps chyba ze do tej pory cos sie zmieniło
    Cytuj Zgłoś
  • 03.11.2009 - 17:12
    Niestety ja nie mam miłych doświadczeń z pielęgniarkami na noworodkach, wredne baby, oczywiście nie wszystkie. Położne też w większości niezbyt miłe.
    1 Cytuj Zgłoś
  • 03.11.2009 - 20:00
    Co do pielegniarek na noworodkach-mamusie zebyscie wiedziały ile skur,,,,i ch... poleciało pod adresem waszych malutkich dzieciatek tobyście nie uwierzyły.Urodziłam synka i musiał lezec na sali septycznej-bardzo długo przy nim siedziałam przy inkubatorku i chodzilam go tam karmic-panie pielęgniarki a raczej obsługa bo z pielegniarkami maja niewiele wspólnego bardzo czesto zapominały ,że "obcy"siedzi na oddziale i niedfaj boże jak któres dziecko zaczynalo płakac..zamaist podejsc i zoczyc najpierw leciała wiazanka....włos sie na głowie jezy..a kąpanie..wyglada gorzej niz płukanie kurczaka pod kranem..
    4 Cytuj Zgłoś
  • 20.11.2009 - 18:17
    jestem pracownikiem oddzialu polozniczego i z calą odpowiedzialnościa mogę powiedzieć że żadnej sepsy nie bylo i żadne dziecko nie umarło w Myslenickim Szpitalu!
    Nie wiem kto i w jaki celu sieje zamęt.
    Aktualnie jest remont sali porodowej ( bedzie piękna z wszystkimi unijnymi standartami), jednak prosze się nie martwić porodówka działa sprawnie ( 3 łóżka porodowe w tym 1 rodzinna sala).
    2 Cytuj Zgłoś
  • 22.11.2009 - 23:04
    odpowiedz dla Oli- stereotypowym jest stwierdzenie że w Krakowie lepiej, taniej się rodzi. Ja rodziłam porównując do myślenickiego szpitala, w pięknej czystej klinice Ujastek .Rodziło tam przed moim porodem dużo koleżanek i były zachwycone! Ja nie miałam szczęścia... nie wchodząc w szczegóły, bo boli na samą myśl, to uparłam się i powiedziałam, że nie dam w kieszeń, bo mam dostać to co mi się należy. Mimo pięknych kafelek własnej łazienki, urodziłam aniołka z dwoma punktami w skali A. zabrali ją na oddział noanotologi na kopernika. Pomyśl ja tu, ona tam... i żeby być z nią musiałam dać w łapęęęęęęę dwa razy więcej.
    Reasumując nie ważne jest tak naprawdę gdzie rodzisz ważne czy masz szczęście, czy trafisz na dobrą zmianę, czy tak jak w moim przypadku położne zamiast ci pomóż nie będą oglądać M jak mi... WALCZ O CESAKRĘ to najbespieczniejsza forma porodu dla twojego aniołka
    1 Cytuj Zgłoś
  • 30.12.2009 - 13:31
    Witam wszystkie świeżo upieczone mamusie:)
    Ja mam termin na 8 stycznia i chciałam się dowiedzieć jak jest teraz z porodem rodzinnym bo słyszałam że zabraniają teraz rodzić z mężem i nie pozwalają odwiedzać a ja nie wiem z jakiego powodu? czy ktoś wie coś o tym?
    Cytuj Zgłoś
  • 30.12.2009 - 16:31
    Teinko- jest remont na porodówce, więc nie ma warunków do porodów rodzinnych tam, gdzie tymczasowo jest porodówka. Odwiedziny też nie są możliwe, bo trzeba by minąć otwarte sale rodzących, a to nikomu nie spodobałoby się-tobie pewno też:)
    Cytuj Zgłoś
Poinformuj o odpowiedziach

Odpowiedz