Forum » Myślenice Media w Myślenicach

  • 12.09.2013 - 8:48
    Czy ja wyglądam na idiotę? Napisało się słówko za dużo i teraz trzeba się z tego wycofać,żeby była jasność
    "Pracując nad montażem innych reportaży w Osieczanach zobaczyliśmy i usłyszeliśmy samochody straży pożarnej i pogotowia... więc nie zastanawiając się, po chwili pojechaliśmy za nimi... dopiero po drodze dostaliśmy informację co się stało... "
    Zresztą faktycznie jako laik jestem na przegranej pozycji w dyskusji z fachowcem.Co do łatwości krytyki jak sie jest anonimowy,to ostrożność nabyta z wiekiem a gdy Pan redaktor jest odważny to czekam na reportaż krytyczny dla władzy a tematów jest sporo.
    5 5 Cytuj Zgłoś
  • mirek@ 12.09.2013 - 8:55
    Bartosz Cwynar napisał/a:


    zawodowa styczność z mediami: wyższe studia, i kilka ładnych lat pracy w kilku redakcjach prasowych, rozgłośni radiowej i biurze prasowym Urzędu Miasta.... (nie w Myślenicach)... myślę, że to wystarczający argument jednak....

    a mnie bawi jak ciagle piszesz o sobie mimo ze temat dotyczy tego co opublikowaliście wy nie najwieksza stacja w polsce... i nie pisz ze komus sie podoba a innym nie, bo dla kogo robicie ta telewizje? dla ludzi czy... no wlasnie :)
    4 5 Cytuj Zgłoś
  • 12.09.2013 - 9:10
    Jak redaktor kazał tak zrobiłem i obejrzałem kilka waszych materiałów(z braku czasu niewiele) i przyznam że nie odbiegacie rzetelnością i doborem tematów i rozmówców najlepszym.żeby nie być gołosłownym wasz reportaż
    http://www.myslenice-itv.pl/otwarcie-nowego-targowiska-miejskiego-w-myslenicach/
    i podobna relacja
    http://www.youtube.com/watch?v=KRp54xT3oP8
    Oba reportaże pokazują rzetelnie i krytycznie rzeczywistość i wymagały nie małej odwagi redakcji .To naprawdę kawał dobrego dziennikarstwa .
    6 3 Cytuj Zgłoś
  • Bartek 12.09.2013 - 10:58
    krowka123 napisał/a:
    Jak redaktor kazał tak zrobiłem i obejrzałem kilka waszych materiałów(z braku czasu niewiele) i przyznam że nie odbiegacie rzetelnością i doborem tematów i rozmówców najlepszym.żeby nie być gołosłownym wasz reportaż
    http://www.myslenice-itv.pl/otwarcie-nowego-targowiska-miejskiego-w-myslenicach/
    i podobna relacja
    http://www.youtube.com/watch?v=KRp54xT3oP8
    Oba reportaże pokazują rzetelnie i krytycznie rzeczywistość i wymagały nie małej odwagi redakcji .To naprawdę kawał dobrego dziennikarstwa .
    Cała prawda:)
    6 4 Cytuj Zgłoś
  • 12.09.2013 - 12:10
    Ten reportaż z wypadku w Bulinie i ujęcia z reanimacji ofiary to HAŃBA.
    Powinno się to natychmiast usunąć.

    A jeśli chodzi o cynki to niech pan redaktor pamięta, że to małe miasto i
    ludzie wiedzą kto gdzie pracuje.
    Przy kolizji koło starostwa też pan był,przypadkiem z kamerą czy może ktoś szybko zawiadomił?
    4 8 Cytuj Zgłoś
  • 12.09.2013 - 13:02
    Oni uważają że wszystko jest OK i wystarczy napisać że materiał zawiera drastyczne sceny.
    Co do cynku to nie drążę tematu bo gdyby czasem okazało się że o zdarzeniu informuje osoba biorąca udział w akcji ratunkowej to taka osoba powinna wylecieć z pracy na zbity pysk.Tak na marginesie tyle służb i ludzi a widać że każdy mógł podejść i nagrać sobie gorący materiał z akcji ratowniczej.
    Dalej podtrzymuję że materiał na poziomie tabloidu że nie powiem brukowca i żadna szanująca się redakcja nie puściła by materiału w tej wersji(poza może Al jazeera)
    5 6 Cytuj Zgłoś
  • 13.09.2013 - 11:56
    @ Bartosz Cwynar

    Jak możesz pisać o niezależności mediów, jeśli pobieracie od tych samorządów pieniadze? Twierdzenie, że samorząd nie finansuje a tylko współfinansuje przedsięwzięcie, to... zaklinanie rzeczywistości i gra słówkami, które w istocie skazują Was na zależność, i to bez względu czy współfinansują w 1 czy 99%-ach :)

    Myślisz, że możesz liczyć na obiektywność, jeśli inwestor - a tak należy nazwać samorząd - "współfinansuje" Was chociażby w 1% i, że "współfinansujący" nie będzie chciał ingerować w treść? Chyba sam nie wierzysz w to co piszesz :)
    5 2 Cytuj Zgłoś
  • 13.09.2013 - 12:11
    Czytelniku napisałem to właśnie kilka postów wcześniej -jak tacy niezależni kozacy to niech nakręcą reportaż krytyczny dla władzy a nie kroniki filmowe w stylu wczesnej komuny?
    Czy u nas wszystko jest cacy ?Jeżeli tak to przepraszam.
    Dla mnie to video wydanie GM.
    4 4 Cytuj Zgłoś
  • 13.09.2013 - 12:16
    Co do upublicznionego materiału pt. "Śmiertelny wypadek w Bulinie"

    Ja mogę tylko odnieść się właściwie do pewnego wyczucia Waszych "mediów", jedynie wyrazić subiektywne odczucie po obejrzeniu materiału. Rozumiem, że dziś by przyciągnąć sobie "czytelnika/widza" często trzeba szokować - takie twarde warunki stawia rynek, ale trzeba też mieć pewne wyczucie, którego w Waszym przypadku zabrakło.

    Pokazanie miejsca zdarzenia, czy wywiad w zupełności by wystarczył, a pokazywanie niemal akcji ratowniczej i człowieka który walczy o życie... to już po prostu mocna przesada, i dziwię się, że po takiej ilości negatywnych opinii jakie tu można wyczytać nie posypaliście sobie głowy popiołem a materiał jeszcze u Was wisi.
    5 3 Cytuj Zgłoś
  • 13.09.2013 - 12:34
    Czytelniku a czy GM przyznała się kiedyś do błędu?
    Materiał szokuje każdego nie tylko najbliższych,granica została przekroczona .Ale jak ktoś wcześniej napisał jest osobą doświadczoną na rynku mediów i nie będą jacyś prostacy dyktować co ma pokazać?Zastanawia jedno ktoś może być uparty ale gdzie są sponsorzy czy jak ich tam zwał? Przecież mienią się Telewizją Powiatową to czy nie ma w tej instytucji osoby która by powiedziała -chłopcy nieładnie się bawicie ,zdejmijcie ten materiał?I nie będzie to żaden zamach na wolne media bo wolność nie polega na tym że pokazujemy wszystko co nam się podoba ale na pewnych samoograniczeniach.
    3 5 Cytuj Zgłoś
  • 13.09.2013 - 12:41
    krowka123 dokładnie "moja wolość kończy się tam, gdzie zaczyna cudza"!

    Gdyby to była osoba doświadczona na rynku mediów... hmmm, ale chyba nie do końca tak jest. Z resztą zależne, czy te doświadczenia są właściwe i solidny kręgosłup moralny, czy wachliwy - i brak kręgosłupa. Ja mam tylko nadzieję, że mimo wszystko dojdzie do jakieś autorefleksji a w konsekwencji - autocenzury.
    5 1 Cytuj Zgłoś
  • 13.09.2013 - 12:45
    Sam się tak określa że ma doświadczenie na rynku mediów.
    Ponoć są już ekipy które na weselach kręcą noc poślubną i są tacy którzy uważają że to nic zdrożnego.Każdy ma jakieś zasady których się trzyma.
    4 2 Cytuj Zgłoś
  • Bartek 13.09.2013 - 12:53
    według mnie skoro samorzady pompuja w takie przedsiewziecia medialne pieniadze powinno byc jawne ile i komu oraz za co zaplacily. przeciez to publiczne pieniadze... o ile finansuja, bo tego nie jestem w stanie okreslic
    6 2 Cytuj Zgłoś
  • 14.09.2013 - 8:41
    w woli ścisłości:
    1. materiał zawiera sceny drastyczne ale nie możecie oceniać Naszego działania bo nie było Was na miejscu i nie wiecie co mogliśmy jeszcze pokazać.
    Wszystko robiliśmy dyskretnie aby nie urazić uczuć rodziny zrezygnowaliśmy np z ujęć motocyklu ponieważ ciało leżało zaraz koło niego w ten sposób chcieliśmy uszanować rodzinę, kto tam był to wie. W materiale nie mówiliśmy o wszystkim bo uwarzmy że tak należy.
    Jeśli chodzi o materiał to naszym zdaniem ta śmierć to tragedia ale materiał w sposób dobitny musiał pokazać że życie to nie bajka i żadne obrazki typu karetka nie przemówią nikomu do rozsądku dzięki tym ujęciom na chwilę można się zastanowić nad nami samymi. A w założeniu od początku było że materiał będzie tylko 1 tydzień by nie ranić bliskich przypominając to nieszczęsne zdarzenie.
    To tyle. kto chce niech przyjmie to do wiadomości kto nie niech dalej wyolbrzymia i próbuje się wykazywać na forum POZDRAWIAM JAREK
    2 7 Cytuj Zgłoś
  • 14.09.2013 - 9:26
    Cytat "1. materiał zawiera sceny drastyczne ale nie możecie oceniać Naszego działania bo nie było Was na miejscu i nie wiecie co mogliśmy jeszcze pokazać." zdanie to zrozumiałem tak że
    swojego zdania bronimy do końca,my są artysty a wy się ta nie znacie na sztuce.
    Następny fragment"Wszystko robiliśmy dyskretnie aby nie urazić uczuć rodziny zrezygnowaliśmy np z ujęć motocyklu ponieważ ciało leżało zaraz koło niego w ten sposób chcieliśmy uszanować rodzinę, kto tam był to wie. "
    Motocyklu nie pokazaliście bo chcieliście uszanować rodzinę ale reanimację już można pokazać ?Czy wam naprawdę już odbiło?Czy to że latacie z kamerą za lokalnymi politykami sprawiło że czujecie się jak gwiazdy CNN?Wiedziałem że przyjaźń z władzą demoralizuje ale że aż do takiego stopnia?
    Następnym razem gdyby zdarzył się(nie daj Bóg) jeszcze większy wypadek to aby przemówić ludziom do rozsądku może pokażecie fragmenty zwłok rozrzucone na drodze ?
    Tylko pytanie co ludziom publikującym taki materiał może przemówić do rozsądku?
    Widzę że jesteście odważną redakcją więc w ramach tej odwagi pokażcie jakiś inny materiał w którym na jakiś temat z poruszanych tu na forum wypowiadają się zwykli ludzie a nie "przypadkowi" ludzie związani z władzą (np.na otwarciu targowiska,same wypowiedzi przypadkowych ludzi:)):))
    3 Cytuj Zgłoś
  • 14.09.2013 - 10:00
    Myslenice-itv napisał/a:
    Wszystko robiliśmy dyskretnie aby nie urazić uczuć rodziny zrezygnowaliśmy np z ujęć motocyklu ponieważ ciało leżało zaraz koło niego w ten sposób chcieliśmy uszanować rodzinę, kto tam był to wie.
    Nie wiem czy śmiać się czy płakać, ale wypadało by raczej zapłakać, jeśli operator kamery i redaktor uważają, że widok resuscytowanego człowieka jest dla rodziny mniej drastyczny niż widok rozbitej owiewki motocykla. Naprawdę winszuję wyczucia i taktu...


    Myslenice-itv napisał/a:
    Jeśli chodzi o materiał to naszym zdaniem ta śmierć to tragedia ale materiał w sposób dobitny musiał pokazać że życie to nie bajka i żadne obrazki typu karetka nie przemówią nikomu do rozsądku dzięki tym ujęciom na chwilę można się zastanowić nad nami samymi.
    Dobrze, róbcie materiały edukacyjne, uświadamiajcie ludziom zagrożenia w ruchu drogowym, piętnujcie niewłaściwe zachowania, ale na Boga - nie cudzym kosztem!
    5 3 Cytuj Zgłoś
  • 14.09.2013 - 10:46
    a czyim? na manekinach się szkoli, na ludziach praktykuje!
    następny nastolatek zanim wsiądzie na motocykl czy skuter być może przypomni sobie ten właśnie widok... a nie bzdurne paplanie o wartościach forumowych.
    4 2 Cytuj Zgłoś
  • 14.09.2013 - 10:53
    Myslenice-itv napisał/a:
    w woli ścisłości:
    aby nie urazić uczuć rodziny zrezygnowaliśmy np z ujęć motocyklu ponieważ ciało leżało zaraz koło niego w ten sposób chcieliśmy uszanować rodzinę,
    proponuje się rozpędzić i uderzyć głową o ścianę...
    6 2 Cytuj Zgłoś
  • 14.09.2013 - 11:03
    nosferatos na manekinach się szkoli, na ludziach praktykuje, ale czy my tu dyskutujemy o praktykowaniu technik ratowniczych? Nie! Mówimy o materiale który nie nadaje się do upublicznienia, bo niewątpliwie godzi on w interesy i wrażliwość rodziny ofiary, których zapewne nikt z szanownej ekipy "telewizji powiatowej" nie zapytał o zgodę na upublicznienie. Mówisz o edukacji użytkowników drogi, to w pierwszej kolejności zapytaj czy rodzice tego chłopaka chcieliby by robiono te kadry kosztem ostatnich chwil jego życia.

    Nawiasem mówiąc, jeśli chcesz edukować nastolatków, to w pierwszej kolejności zacznij od siebie i na drodze dawaj im przykład a nie szokuj scenami z dramatycznych wypadków, bo nie tędy droga Panie nosferatos.
    4 2 Cytuj Zgłoś
  • 14.09.2013 - 11:08
    ludzie ale wy jesteście ... nie powiem jacy, mamy telewizję powiatową powinniśmy się cieszyć byli na miejscu wypadku jak każde inne telewizje to robią a wy jeszcze narzekacie ja w materiale o wypadku motocyklisty nie widzę nic złego
    5 6 Cytuj Zgłoś
  • 14.09.2013 - 11:16
    pawcio napisał/a:
    ludzie ale wy jesteście ... nie powiem jacy, mamy telewizję powiatową powinniśmy się cieszyć byli na miejscu wypadku jak każde inne telewizje to robią a wy jeszcze narzekacie ja w materiale o wypadku motocyklisty nie widzę nic złego
    O tak, cieszę się do tego stopnia, że niebawem zezwolę filmować własne dzieci pod prysznicem...

    Cieszę się z "telewizji powiatowej", doceniam starania, ale nie oznacza, że mam być w stosunku do tego przedsięwzięcia i ich materiałów bezkrytyczny.
    6 4 Cytuj Zgłoś
  • 22.09.2013 - 23:08
    Myślenicka Telewizja Powiatowa.
    A czy aby Pan redaktor nie spokrewniony z pewnym byłym radnym z Zarabia?
    4 2 Cytuj Zgłoś
  • 27.09.2013 - 9:21
    Oglądając w stacjach telewizyjnych programy interwencyjne np.Sprawa dla reportera itp. wszędzie pojawiają się dziennikarze lokalnej prasy którzy piętnują niewłaściwe postępowanie władzy czy też wspierają ludzi którzy zostali w jakiś sposób skrzywdzeni .A u nas?Wszędzie tylko propaganda sukcesu,przecięcia otwarcia chwalenie władz albo żyjemy w innym kraju ,jesteśmy" zieloną wyspą"albo nie mamy dziennikarzy tylko etatowych komisarzy wydziałów propagandy.
    A może ja tylko ciągle narzekam?A rzeczywistość wygląda tak jak ją rysują lokalne media.
    3 3 Cytuj Zgłoś
  • 04.02.2014 - 19:52
    A czy to że nie będą zaciągać nowych zobowiązań nie wynika z tego że dług zbliżył się do niebezpiecznej granicy i nie ma chętnych na dalsze kredytowanie?Z ekonomii jestem słaba ale chyba dłużej jak 75 lat bo jeszcze trzeba doliczyć odsetki?
    4 Cytuj Zgłoś
  • 12.03.2014 - 10:29
    Jest wydawany taki biuletyn informacyjny, miejscowych władz redagowany a raczej przedrukowywany (komunikaty ze spotkań samorządowców, tudzież ich zdjęcia, uśmiechnięty radny, starosta, burmistrz tu i tam i gdzie się tylko da).
    Kolportuje to pan prywatnie nauczyciel, działacz turystyczny, radny, showman i cholera wie jeszcze kto, zamienił na tym stanowisku, krytykowanego przez siebie poprzednika pana W, tez nauczyciela, na którym nie zostawił suchej nitki.
    Nic by w tym złego nie było gdyby to coś nie nazywało się gazetą i kazano za to coś jeszcze płacić. (przeglądnięcie biuletynu zajmuje tyle ile gazetki rozdawanej na skrzyżowaniach - i kosz)
    Takie biuletyny informacyjne kolportowane są w kraju za darmo a wydawcę finansują ci o których tam się pisze ( rodzinne zdjęcia sagi rodu..., kolekcjonerzy zdjęć czy pocztówek, reklama fotograficzna z prywatnych podróży itd.)
    to wszystko mieści się w takich biuletynach i swoje zbiory może zamieszczać każdy, kogo prywatny wydawca zamieści.
    To coś zwane Gazetą, robione jest na jednym schemacie od czasu gdy pan przejął pod swą komendę gazetę a było to ho, ho, ho w poprzednim stuleciu,gdy jeszcze miał jakąś inicjatywę. Dzisiaj już sędziwy pan, dalej na Dniach Myślenic robi za showmana, co na twarzach młodzieży powoduje grymas politowania.

    Przyzwyczajamy się do ludzi, dlatego, gdy sami tego nie dostrzegają, trudno im powiedzieć, że już czas na zmianę, że młodzi tryskają świeżymi pomysłami a pan też przed laty krytykował, w tedy mówił "starych dziadów"
    30 4 Cytuj Zgłoś
  • 12.03.2014 - 14:42
    Bono masz u mnie 10 plusów ,od dawna pisałam że to propagandowa broszura a nie żadna gazeta.Przypomina najgorsze wzorce z czasów komuny że nie powiem wcześniejszych i dziwię się że ktoś to to kupuje.Ja nie biorę tego do ręki a czasem zobaczę na wydanie internetowe.Trybuna Ludu to przy tej broszurze wzór obiektywizmu.
    Jaka władza taki organ.
    Czytając tytuł ucieszyłam się że nareszcie upadek i takie rozczarowanie.
    7 2 Cytuj Zgłoś
  • 12.03.2014 - 16:41
    Ale mamy jeszcze wybór ,,Myślenice - i TV". Tyko że szukałem jakiegoś kanału gdzie nadają TV (może z sesji Rady) ale nie znalazłem. I nie wiem czy to TV czy nie?
    3 2 Cytuj Zgłoś
  • mirek@ 12.03.2014 - 17:49
    bono napisał/a:
    Jest wydawany taki biuletyn informacyjny, miejscowych władz redagowany a raczej przedrukowywany (komunikaty ze spotkań samorządowców, tudzież ich zdjęcia, uśmiechnięty radny, starosta, burmistrz tu i tam i gdzie się tylko da).
    Kolportuje to pan prywatnie nauczyciel, działacz turystyczny, radny, showman i cholera wie jeszcze kto, zamienił na tym stanowisku, krytykowanego przez siebie poprzednika pana W, tez nauczyciela, na którym nie zostawił suchej nitki.
    Nic by w tym złego nie było gdyby to coś nie nazywało się gazetą i kazano za to coś jeszcze płacić. (przeglądnięcie biuletynu zajmuje tyle ile gazetki rozdawanej na skrzyżowaniach - i kosz)
    Takie biuletyny informacyjne kolportowane są w kraju za darmo a wydawcę finansują ci o których tam się pisze ( rodzinne zdjęcia sagi rodu..., kolekcjonerzy zdjęć czy pocztówek, reklama fotograficzna z prywatnych podróży itd.)
    to wszystko mieści się w takich biuletynach i swoje zbiory może zamieszczać każdy, kogo prywatny wydawca zamieści.
    To coś zwane Gazetą, robione jest na jednym schemacie od czasu gdy pan przejął pod swą komendę gazetę a było to ho, ho, ho w poprzednim stuleciu,gdy jeszcze miał jakąś inicjatywę. Dzisiaj już sędziwy pan, dalej na Dniach Myślenic robi za showmana, co na twarzach młodzieży powoduje grymas politowania.

    Przyzwyczajamy się do ludzi, dlatego, gdy sami tego nie dostrzegają, trudno im powiedzieć, że już czas na zmianę, że młodzi tryskają świeżymi pomysłami a pan też przed laty krytykował, w tedy mówił "starych dziadów"
    co ci tak preszkadza ta gazetka? nie podoba ci sie to nie czytaj, masz inne media... skoro tak dbasz o wymienianie imion to najwidoczniej znasz te osoby, wiec dlaczego nie powiesz im tego w twarz?
    4 8 Cytuj Zgłoś
  • 12.03.2014 - 18:08
    mirekm napisał/a:
    co ci tak preszkadza ta gazetka? nie podoba ci sie to nie czytaj, masz inne media... skoro tak dbasz o wymienianie imion to najwidoczniej znasz te osoby, wiec dlaczego nie powiesz im tego w twarz?
    Nie im w twarz, tylko jemu w twarz. Drugie imię jest historyczne. Nawet nie przeczytałeś!

    Co załatwiało by powiedzenie w twarz?, uważasz, że się odmłodzi, odejdzie, zwolni sam?
    To nie jest sprawa honoru, tylko kwalifikacji, umiejętności i wieku. Przecież Wodecki też nie będzie już lepiej śpiewał! A Anna Dymna już prawie nie gra.
    7 3 Cytuj Zgłoś
  • mirek@ 12.03.2014 - 18:42
    bono napisał/a:
    Nie im w twarz, tylko jemu w twarz. Drugie imię jest historyczne. Nawet nie przeczytałeś!

    Co załatwiało by powiedzenie w twarz?, uważasz, że się odmłodzi, odejdzie, zwolni sam?
    To nie jest sprawa honoru, tylko kwalifikacji, umiejętności i wieku. Przecież Wodecki też nie będzie już lepiej śpiewał! A Anna Dymna już prawie nie gra.
    nie odpowiadaj pytaniem na pytanie tylko odnies sie do mojego. nie znam ludzi o ktorych piszesz, ale uwazam cie za tchorza, skoro wymieniasz ich z imienia najwidoczniej sie znacie i pamietasz jakies stare czasy o ktorych wspominasz. jesli tak jest i znasz te osoby, dlaczego nie ma cie na tyle aby powiedziec MU jak podkreslasz w 4 oczy co myslisz? wg. mnie jestes tchorzem i tyle w tym temacie.
    4 6 Cytuj Zgłoś
  • 12.03.2014 - 19:45
    Jeżeli ktoś jest redaktorem obojętnie jakiej gazety staje się osobą publiczną i można chyba pisać jego nazwisko a nie inicjały jak przestępcy.
    5 3 Cytuj Zgłoś
  • 12.03.2014 - 20:48
    mirekm napisał/a:
    nie odpowiadaj pytaniem na pytanie tylko odnies sie do mojego. nie znam ludzi o ktorych piszesz, ale uwazam cie za tchorza, skoro wymieniasz ich z imienia najwidoczniej sie znacie i pamietasz jakies stare czasy o ktorych wspominasz. jesli tak jest i znasz te osoby, dlaczego nie ma cie na tyle aby powiedziec MU jak podkreslasz w 4 oczy co myslisz? wg. mnie jestes tchorzem i tyle w tym temacie.
    Jesteś beznadziejny.
    Znam redaktorów z imienia i nazwiska, bo te można znaleźć w gazecie.
    Jeżeli używam imienia, to nie dlatego, że jestem któregoś przyjacielem, czy wrogiem ale dlatego, że znam faceta chociażby jako konferansjera z Dni Myślenic.
    Czy uważasz, że mam podejść do faceta na Dniach Myślenic i powiedzieć mu, że jest beznadziejny i już nas nie bawi, bo ma humor z lat osiemdziesiątych?
    A może mam iść do redakcji na spotkanie i przekazać mu wiadomość od moich rówieśników, że jego gazeta jest beznadziejna?
    Mój tekst skierowany jest do mocodawców tej gazety, aby podziękowali zasłużonemu redaktorowi, za wieloletnią, owocną pracę, założyli mu na pierś medal zasługi, uścisnęli dłonie w podzięce za wkład pracy dla Miasta i Gminy, złożyli głębokie ukłony a dziewczynki w strojach krakowskich wręczyły naręcze kwiatów.

    Burmistrz zaprosi na pożegnalną kolację i za te kilkanaście latach "służby" dla gminy
    i namaścili nowego, młodego redaktora (nie będącego radnym, nauczycielem, działaczem innych organizacji, ale mającego pomysł tylko na gazetę) .

    Za kadencji obecnego redaktora, zmieniło się już trzech proboszczów w Myślenicach, czyżby redaktor miał poufną umowę o dożywociu?

    PS.Te prymitywne epitety zachowaj dla siebie, pewnie jeszcze nieraz ci się przydadzą.
    8 4 Cytuj Zgłoś
  • 12.03.2014 - 20:58
    Walczę na tym forum z Bono jak mogę ale akurat w tym temacie jestem po Jego stronie.Jako niewiasta nie mogę stanąć na ubitej ziemi ale wspieram go bd wszelkimi środkami i kto przeciw niemu ten mój wróg.
    To nie jest gazeta,to ulotka reklamowa i nic więcej.Nawet za komuny władza nie wydawała czegoś takiego,śmiali się z nich ale naprawdę mieli umiar i nie przeginali pały.
    Bono tak trzymać.
    9 3 Cytuj Zgłoś
  • 13.03.2014 - 10:46
    Chyba zapominacie, że ten redaktor tej ,,gazety" musi pisać to co sponsorzy i cenzura nakazują. Gdyby pisał to co by chciał to na pewno straciłby pracę. Co by się zmieniło po zmianie na młodszego redaktora? Chyba naiwni jesteście. Już widzę jak Wy zostajecie redaktorami i piszecie co chcecie. Bono a tą TV Myślenice to czasem nie prowadzą młodzi ludzie? Przecież ta TV to tak jak Myślenicka tylko na wideo.

    Krówko to chyba jestem Twoim wrogiem, a pisanie o przeginaniu pały to jak na niewiastę ostro jedziesz.
    4 1 Cytuj Zgłoś
  • 13.03.2014 - 11:02
    Każdy redaktor gazety ma swojego dyktującego. Kto daje kase ten dyktuje co mają pisać.
    Obojętne czy w Myślenickiej czy w Sednie.
    4 Cytuj Zgłoś
  • 13.03.2014 - 11:15
    Krówka idąc za modą i przykładem popularnej posłanki Grodzkiej też ma zaburzenia identyfikacji płciowej i czasami ostro jedzie.W temacie GM poparłam Bono bo napisał prawdę o tej gazecie czy jak to nazwać.To że urząd wywala na to pieniądze to nic ale kto to kupuje?U nas nie ma gazety która w miarę obiektywnie pisałaby o lokalnych problemach,dawniej robił to Dziennik Polski ale ktoś przyciął im pazurki i teraz też już tylko chwalą.
    3 Cytuj Zgłoś
  • profesor profesor 13.03.2014 - 11:20
    Słuszne uwagi dotyczące sponsorów, ale mniejsza z tym. Przeczytałem wpisy negatywnie odnoszące się do tego tytułu i z wieloma kwestiami jestem skłonny się zgodzić, jednak proszę państwa! Konstruktywna krytyka to taka, która zawiera również pozytywy. U was oprócz tego, że jest źle trudno doszukać się przynajmniej kilku tematów jakie tygodnik powinien poruszać. Nikt nie proponuje, każdy mówi, że się nie da czytać. O czym zatem chcielibyście czytać? Na to pytanie w całym wątku nie udało mi się znaleźć odpowiedzi, a chyba to najważniejsze w każdej gazecie, czyżbym się mylił?
    2 2 Cytuj Zgłoś
  • 13.03.2014 - 11:26
    Bono jak byś się czuł gdyby o Tobie napisano że jesteś beznadzieny, bo jesteś stary? Ciekawe jak będziesz miał 50-60 lat, to co do piachu czy Oświęcimia bo jesteś stary beznadziejny, wg młodych. Dla mnie młodzi powinni jeszcze pobawić się w piaskownicy i nabierać doświadczenia. Na razie w tym wieku to cwaniaczki którym wydaje się że pozjadali wszystkie rozumy. Tacy młodzi to chcą burzyć, niszczyć, zmieniać. Czy na lepsze? Z doświadczenia wiem że NIE. Niech najpierw sami do czegoś dojdą, zbudują, a potem mogą burzyć to co zrobili.
    Pozdrawiam
    3 2 Cytuj Zgłoś
  • 13.03.2014 - 11:38
    Krówka123, zgadzam się co do ogólnej krytyki gazet, ale redaktorzy i ich praca jest zależna od pracodawcy i sponsorów (czt. cenzury). Dlatego nie do końca zgadzam się z krytyką redaktorów. W Onecie już kilkadziesiąt razy nie umieszczono mojego wpisu z powodu cenzury. Ostatnio w jakiejś gazecie nie umieszczono wywiadu z ks. Isakowiczem, tez cenzura.
    4 Cytuj Zgłoś
  • 13.03.2014 - 11:42
    Poza przecięciami wstęg i zebraniami aktywu(fajnie brzmi)są inne wydarzenia.O sesji rady czy zebraniu wiejskim pisze się zazwyczaj kto zaszczycił,brał udział kogo odznaczono ale już gdy były jakieś kłopotliwe pytania o tym cisza,Dlaczego stenogramy z rady nie są ogólnie dostępne przecież to nie BBN czy CBA więc każdy powinien mieć możliwość zapoznania .
    3 1 Cytuj Zgłoś
  • 13.03.2014 - 11:52
    HrabiaDeSaintGermain napisał/a:
    Każdy redaktor gazety ma swojego dyktującego. Kto daje kase ten dyktuje co mają pisać.
    Obojętne czy w Myślenickiej czy w Sednie.
    Skupiacie cie tylko na propagandzie medialnej, która jest i będzie dla każdej aktualne rządzącej opcji. Czy zatem mamy jeszcze za to płacić?

    Gazety są biuletynami informacyjnymi, ale w 1/3, bo inaczej zwane były by właśnie biuletynami i rozrzucanymi za darmo po powiecie, koszty ponosi zainteresowany (darmowe lokum, telefon, prąd, sprzęt, wyposażenie, pracownicy)

    Ale aby sprzedawać gazetę, należy zatrudnić zdolną redakcję, aby w tych pozostałych 2/3 sprzedawali tekst, wiadomości, ciekawostki, porady, przewodniki, odkrycia, hobby, docierali do ciekawych osób (bez wymieniania nazwisk), które mają coś do powiedzenia , do ludzi sukcesu, entuzjastów itd i przedstawiali to w taki sposób, aby ktoś chciał zapłacić za gazetę.
    Sami muszą być entuzjastami z pasją i pomysłami. Taka pasja i pomysły nie trwają wiecznie, dlatego redakcje medialne często zmieniają ludzi aby nowi ciągnęli te media dalej.
    Jeżeli uważasz, że redaktor gazety ma dożywotnie pomysły i zawsze świeże spojrzenie na miasto, to gratuluję.
    Mnie wydaje się (może się mylę), że zmiana pokoleniowa musi być, bo mnie już obecny redaktor nie bawi, wręcz przeciwnie, wydaje mi się, że gazeta wydawana jest, nawet nie dla absolwentów uniwersytetu trzeciego wieku, bo ci państwo maja dużo większe oczekiwania.

    W Gazecie Myślenickiej czas się zatrzymał. U nich jest rok 1995 a hobbyści współpracujący z gazetą pamiętają młodą Hankę Bielicką i Irenę Santor.

    Jeżeli uważacie, że w dziennikarstwie retro jest cool, to wszystko jest OK to nie ma sprawy.

    Ale znam starszego bardzo dobrego redaktora, Pana Emila Bielę, poetę i prozaika, człowieka z pasją, debiutował na łamach tygodnika Życie Literackie, jeszcze 1962 roku.
    W 1970 r. otrzymał nagrodę Czerwonej Róży za tom Jasnowdzięczni.
    W latach dziewięćdziesiątych pracował dla Gazety Krakowskiej.
    1 3 Cytuj Zgłoś
  • 13.03.2014 - 13:53
    Dla mnie Myślenicka ma jedną główną wadę. To że jest sponsorowana przez gminę, czyli z moich składek. A prywatnie mi nie pasuje i nie kupuję.
    Bono masz dwie możliwości. Jedna to starać się o pracę w redakcji. A druga to założyć własna gazetę. Życzę powodzenia.
    6 2 Cytuj Zgłoś
  • 19.03.2014 - 11:33
    bono napisał/a:

    Gazety są biuletynami informacyjnymi, ale w 1/3, bo inaczej zwane były by właśnie biuletynami i rozrzucanymi za darmo po powiecie, koszty ponosi zainteresowany (darmowe lokum, telefon, prąd, sprzęt, wyposażenie, pracownicy)

    Ale aby sprzedawać gazetę, należy zatrudnić zdolną redakcję, aby w tych pozostałych 2/3 sprzedawali tekst, wiadomości, ciekawostki, porady, przewodniki, odkrycia, hobby, docierali do ciekawych osób (bez wymieniania nazwisk), które mają coś do powiedzenia , do ludzi sukcesu, entuzjastów itd i przedstawiali to w taki sposób, aby ktoś chciał zapłacić za gazetę.
    Sami muszą być entuzjastami z pasją i pomysłami. Taka pasja i pomysły nie trwają wiecznie, dlatego redakcje medialne często zmieniają ludzi aby nowi ciągnęli te media dalej.
    Jeżeli uważasz, że redaktor gazety ma dożywotnie pomysły i zawsze świeże spojrzenie na miasto, to gratuluję.
    Mnie wydaje się (może się mylę), że zmiana pokoleniowa musi być, bo mnie już obecny redaktor nie bawi, wręcz przeciwnie, wydaje mi się, że gazeta wydawana jest, nawet nie dla absolwentów uniwersytetu trzeciego wieku, bo ci państwo maja dużo większe oczekiwania.

    W Gazecie Myślenickiej czas się zatrzymał. U nich jest rok 1995 a hobbyści współpracujący z gazetą pamiętają młodą Hankę Bielicką i Irenę Santor.

    Jeżeli uważacie, że w dziennikarstwie retro jest cool, to wszystko jest OK to nie ma sprawy.

    j.
    aaa napisał/a:

    Bono masz dwie możliwości. Jedna to starać się o pracę w redakcji. A druga to założyć własna gazetę. Życzę powodzenia.
    Złożyłem papiery do pracy w redakcji. Mam nadzieję, że mnie przyjmą!
    1 4 Cytuj Zgłoś
  • 19.03.2014 - 11:36
    Bono ty i tak już odwalasz dla nich kawał dobrej roboty na tym forum i szkoda abyś go opuszczał.
    4 2 Cytuj Zgłoś
  • 09.05.2014 - 22:28
    Zakupiłem Gazetę Myslenicką aby - po tak ważnym wydarzeniu chyba dla każdego Polaka - i związanego z nim koncertu mieć pamiątkę.
    Niestety mocno się rozczarowałem. W kilku zdaniach napisane i jedno kiczowate wręcz zdjęcie na prawie pół strony....
    Co roku organizowane są Dni Myślenic i w Gazecie uwiecznione są na KILKU STRONACH, co najmniej na jednej całej stronie zdjęcia, wywiady i cuda na kiju.

    Po tym wydarzeniu, które mieliśmy okazję przeżyć raz w życiu i która NIGDY SIĘ JUŻ NIE POWTÓRZY niemal nie ma echa.

    Reaktor naczelny się teraz nie popisał, czekam tylko na "sezon" wycieczkowy bo wtedy będzie pisał i pisał.. co to nie było za osiągnięcie wydrapać się na Kudłacze czy Turbacz.

    Po prostu ŻENADA !!!
    13 1 Cytuj Zgłoś
  • mirek@ 10.05.2014 - 8:22
    pan Kracy napisał/a:
    Zakupiłem Gazetę Myslenicką aby - po tak ważnym wydarzeniu chyba dla każdego Polaka - i związanego z nim koncertu mieć pamiątkę.
    Niestety mocno się rozczarowałem. W kilku zdaniach napisane i jedno kiczowate wręcz zdjęcie na prawie pół strony....
    Co roku organizowane są Dni Myślenic i w Gazecie uwiecznione są na KILKU STRONACH, co najmniej na jednej całej stronie zdjęcia, wywiady i cuda na kiju.

    Po tym wydarzeniu, które mieliśmy okazję przeżyć raz w życiu i która NIGDY SIĘ JUŻ NIE POWTÓRZY niemal nie ma echa.

    Reaktor naczelny się teraz nie popisał, czekam tylko na "sezon" wycieczkowy bo wtedy będzie pisał i pisał.. co to nie było za osiągnięcie wydrapać się na Kudłacze czy Turbacz.

    Po prostu ŻENADA !!!
    A ja nie kupilem w tym tygodniu akurat. dobra panie kracy ale zeby tworzyc konstruktywna dyskusje - co bys chcial przeczytac po takim koncercie w gazecie? pytam bo szczerze mnie malo interesowala kanonizacja, ale ty jako osoba zainteresowana powinienes wiedziec co byloby najbardziej istotne
    2 6 Cytuj Zgłoś
  • 15.05.2014 - 22:36
    Alarm powodziowy,gorący temat dla wszystkich a możemy tylko liczyć na relacje amatorów,zawodowcy zrobią jutro wywiady z kim trzeba.To się nazywa wiadomości z pierwszej reki.
    5 1 Cytuj Zgłoś
  • mirek@ 15.05.2014 - 22:46
    krowka123 napisał/a:
    Alarm powodziowy,gorący temat dla wszystkich a możemy tylko liczyć na relacje amatorów,zawodowcy zrobią jutro wywiady z kim trzeba.To się nazywa wiadomości z pierwszej reki.
    racja, a jedyne medium które od paru dni trąbi o opadach i powodzi to miasto-info po ktorym tak krowka zawsze jezdzisz :P hehe no coz mieli nosa po raz kolejny i trzeba im oddac honor bo nikt wczesniej nie wspominal nawet o zagrozeniu a jeszcze w komentarzach wszyscy kpili ze zadnej powodzi nie bedzie...
    3 3 Cytuj Zgłoś
  • 15.05.2014 - 22:50
    I właśnie o to chodzi,jeżdżę ale jestem im wierna i podnoszą poziom a inni zostają w tyle( nie chodzi o poziom wody)Prawdziwa cnota krytyk się nie boi.
    6 1 Cytuj Zgłoś
  • 19.07.2014 - 11:39
    To kłopotliwe pytanie pojawiło się, gdy „Gazeta Myślenicka” w kolejnych 2 wydaniach przemilczała temat APELI. Od szacownej gazety można by oczekiwać słów krytyki lub przynajmniej zaniepokojenia dla niezgodnej z prawem akcji, jaką był kolportaż paszkwili. Również gazeta ta mogłaby wyjaśnić zagubionym członkom spółdzielni mieszkaniowej ZORZA, że padli ofiarą wyrafinowanej manipulacji. Dlaczego miałaby to zrobić? – Dlatego, że zgodnie z prawem prasowym ma służyć społeczeństwu w szerokim tego słowa znaczeniu. Ku przestrodze, aby pokazać, że w naszej społeczności nie ma przyzwolenia na pewne działania. Bo udawanie, że nic się nie stało jest na rękę tym, którzy sięgnęli po naganną metodę, którym udało się zakłócić poprawny przebieg wyborów do rady nadzorczej ZORZY i teraz, gdy osiągnęli swój cel, najchętniej o wszystkim by zapomnieli.
    Jest zastanawiające, że redakcja „Gazety Myślenickiej” nie tylko sama nie podjęła tematu masowych anonimów, ale również nie opublikowała zgłoszonej propozycji artykułu. Można zaznaczyć, że to kolejny przypadek, gdy zignorowany temat dotyczył spraw potencjalnie niewygodnych dla obecnych władz ZORZY. Poniżej jest tekst nieopublikowanego przez gazetę artykułu z retorycznym zapytaniem dlaczego tak się stało?


    Metoda rodem z PRL-u

    Starsze wiekiem osoby wiedzą, że symbolami PRL-u byli „dyrektorzy z teczki” i wszechobecna korupcja. Ci bardziej doświadczeni pamiętają, jak rozprawiano się z niewygodnymi ludźmi. Jedną z metod był donos.

    Papier łatwo przyjmie każdą anonimową wiadomość. Gdy brzmi wiarygodnie, może zaszkodzić, wzbudzając strach lub niechęć do dyskredytowanej osoby. Pozwala poczuć się odkrywcą, który przejrzał „złe” zamiary przeciwnika i zawczasu daje pomysł, jak się trzeba bronić. Wtedy odbiorca donosu nie musi nic weryfikować, bo „wie” wszystko najlepiej.

    Z takim bojowym nastawieniem, dnia 30 czerwca br. weszło na salę obrad wielu członków Spółdzielni Mieszkaniowej ZORZA w Myślenicach. Stało się to za sprawą APELU, do którego autorstwa nikt oficjalnie się nie przyznał. W ponad tysiącu egzemplarzy APEL ten znalazł się w skrzynkach pocztowych członków spółdzielni w Myślenicach. Złą atmosferę czuło się już na początku posiedzenia. Błyskawicznie odrzucono propozycję, by wybory do rady nadzorczej odbyły się nie na końcu, lecz na początku zebrania. Wiele osób, najwyraźniej uwzględniając przestrogi zawarte w APELU, wyposażonych w małe kartki z piętnastoma nazwiskami, wytrwale czekało do późnych godzin nocnych, by oddać swój głos. Nie wiadomo, kto był autorem tych kartek, ale dla każdego posiadacza było jasne, że wskazują najlepszych na świecie kandydatów.

    Wynik głosowania był przesądzony. Do nowej rady nadzorczej weszły tylko osoby wymienione na tych kartkach. Są to wieloletni działacze lub - rzadziej - osoby przez nich zgłoszone. Z wstępnych informacji wynika, że tylko jeden wybrany kandydat reprezentuje osiedle 1000-lecia II. To musi niepokoić, bo od wielu lat ta część Myślenic ma wiele nierozwiązanych problemów. Również jest przykre, że tajemnicze APELE a nie rzetelna informacja, wpłynęły na przebieg wyborów.
    4 2 Cytuj Zgłoś
Poinformuj o odpowiedziach

Odpowiedz