Forum » Myślenice Syrena straży pożarnej - wyłączenie

  • 15.09.2015 - 21:51
    Witam,

    niedawno przeprowadziłam się do Myślenic i o ile miasto wydaje się bardzo sympatyczne, to jedna kwestia spędza mi sen z powiek - mianowicie syrena straży pożarnej, która jest włączana o różnych porach dnia i nocy (ostatnio było o 5 i 6 rano) praktycznie co drugi dzień.

    Jest to o tyle uciążliwe, że za każdym razem (szczególnie w nocy) syrena ta budzi mnie i moje kilkumiesięczne dziecko, które boi się i płacze. Przekłada się to także na fakt dodatkowych nieprzespanych części nocy.

    Osobiście nie widzę żadnego sensu w budzeniu połowy miasta z powodu pożaru/wypadku i chciałabym rozpocząć dyskusję o możliwości wyłączenia tego piekielnego urządzenia i nie alarmowania całego miasta za każdym razem, kiedy coś się dzieje.

    Czy ktoś ma podobne odczucia?
    27 125 Cytuj Zgłoś
  • 15.09.2015 - 21:55
    nie....
    80 11 Cytuj Zgłoś
  • 15.09.2015 - 21:56
    Nie rób sobie jaj zofia czy jak ci tam. Zgłoś to najlepiej do "Uwagi" w tv..
    68 12 Cytuj Zgłoś
  • 15.09.2015 - 22:00
    Walker84 napisał/a:
    Nie rób sobie jaj zofia czy jak ci tam. Zgłoś to najlepiej do "Uwagi" w tv..
    Kwestia jak najbardziej poważna...
    12 60 Cytuj Zgłoś
  • 15.09.2015 - 22:17
    Do przyzwyczajenia małe miasto to normalka
    40 4 Cytuj Zgłoś
  • 16.09.2015 - 7:22
    aga81-25 napisał/a:
    Do przyzwyczajenia małe miasto to normalka
    No niezupełnie - mieszkałam w mniejszych i większych miastach od Myślenic i nigdzie nie praktykowano przykrego zwyczaju budzenia całego miasta syreną straży pożarnej...
    9 65 Cytuj Zgłoś
  • 16.09.2015 - 7:46
    Kiedyś takie zwoływanie strażaków ochotników miało sens i potrzebę, ale obecnie kiedy już od lat w Myślenicach mamy straż pożarną zawodową to takie wycie jest nie potrzebne. A jeszcze jedno czy słyszał ktoś w Krakowie wyjącą syrenę? Tam strażacy pełniący służbę wskakują do samochodu i jadą do akcji.
    21 66 Cytuj Zgłoś
  • myszka1987asia@vp.pl 16.09.2015 - 8:16
    Kobieto oby kiedyś nie było tak że właśnie ta syrena uratuje życie tobie i twojemu dziecku...
    73 18 Cytuj Zgłoś
  • 16.09.2015 - 8:25
    ajka1987 napisał/a:
    Kobieto oby kiedyś nie było tak że właśnie ta syrena uratuje życie tobie i twojemu dziecku...
    Jak niby? Jeżeli jest pożar w pobliżu, to będzie raban i hałas zrobiony przez ludzi (miałam niestety możliwość widzieć, jak to się odbywa - nikt w okolicy nie spał). Plus syrena samochodów strażackich itp.

    Jaki ma sens budzenie całego centrum miasta, kiedy pożar czy wypadek jest kilka(naście) kilometrów dalej? Zwoływanie strażaków? A nie mamy 21. wieku i w Myślenicach może nie działają komórki itp.?
    19 63 Cytuj Zgłoś
  • 16.09.2015 - 8:31
    Nawet sobie sprawy nie zdajesz kiedy będziesz potrzebowała pomocy Syrena jak wyje to znaczy ze komuś potrzebna pomoc Proponuje się wyprowadzić np. do Moskwy Szanuje strażaków tych zawodowych jak i ochotników i ty też powinnaś.
    69 15 Cytuj Zgłoś
  • 16.09.2015 - 8:57
    Będziesz musiała się przyzwyczaić - to miasto tak ma. I piszę to całkiem serio. Tutaj nie szanuje się ciszy nocnej ani prawa do odpoczynku.

    Syreny akurat mi nie przeszkadzają, bo jest to mobilizacja do akcji i ratowania ludzkiego życia i/lub dobytku, ale dzwony kościelne o 7 rano, nocne dyskoteki, wesela w remizach, nocne wrzaski i pijaństwo, palenie gum... W trakcie wymiany kanalizacji zdarzyło się też zrywanie asfaltu o 2 w nocy.

    Nie, miasteczko nie jest sympatyczne. Jest głośne, brudne, zaniedbane.
    Ja dziękuję za takie atrakcje, na dniach finalizuję zakup domu w innej miejscowości. Tęsknić nie będę.
    28 69 Cytuj Zgłoś
  • 16.09.2015 - 9:09
    Włączanie syren strażackich szczególnie w nocy na pewno w naszym mieście nie jest nadużywane. Wykorzystuje się go tylko w zdarzeniach szczególnych kiedy liczą się każde sekundy potrzebne przy niesieniu pomocy poszkodowanym. Kilka dni temu nad ranem był duży pożar stolarni i tylko szybka interwencja strażaków mogła zminimalizować skutki pożaru. Ratownicy z Ochotniczych Straży Pożarnych nie przebywają na stałe w remizie , niosą pomoc bez wynagrodzenia. Z całą pewnością większość biorących udział w tym zdarzeniu musiała iść rano do pracy i też była nie wyspana i dodatkowo zmęczona. Dobrze iż na terenie Myślenic działa jeszcze kilka jednostek OSP mogących udzielić pomocy o każdej porze dnia i nocy, są to bardzo dobrze wyszkoleni ratownicy posiadający doby i w miarę nowoczesny sprzęt cały czas uzupełniany i wymieniany jak są środki finansowe. Na terenie innych dużych miast w większości przypadków takich służb jak OSP niema więc też nie jest włączana syrena, pomoc niesie tylko zawodowa straż pożarna . Co prawda jest ich kilka w jednym mieście i są rozlokowane w różnych częściach miasta. U nas jest tylko jedna zawodowa straż obejmująca swym działaniem teren całego powiatu . W przypadku większych zdarzeń lub kilku jednocześnie niezbędne jest działanie kilku jednostek jednocześnie. Dla rozszerzenia wiedzy na temat systemu powiadamiania podaje dodatkowe informacje. Obecnie na rynku dostępnych jest kilka nowoczesnych systemów powiadamiania o zdarzeniach dla OSP, które bazują na module GSM. Wiele jednostek decyduje się na montaż lub zamianę starego systemu na nowy. Alarmowanie odbywa się na zasadzie powiadamiania poprzez sms lub połączenie kilkunastu strażaków w jednym czasie. System mobilizacji wykorzystuje szeroko stosowaną technologię komórkową i może usprawnić proces powiadamiania jednostek OSP.

    W ostatnim czasie najbardziej popularnym systemem powiadamiania jednostek jest system DSP 50. Jest to zintegrowany systemy alarmowania, który składa się ze stacji bazowej, terminala, stacji obiektowej i dodatkowo np. pagerów. Jak każde zintegrowane urządzenie ma on swoje plusy i minusy. Z pewnością największym plusem takiego powiadamiania jest to, że wszyscy strażacy, których numery są zaprogramowane w terminalu GSM otrzymują w jednym czasie powiadomienie na telefon, który oznacza alarm bojowy. Niezależnie od tego czy są w stanie usłyszeć syrenę (złe warunki pogodowe, brak prąde etc.) otrzymują powiadomienie na prywatny telefon komórkowy. Jak wynika z praktyki jest to najbardziej wygodna forma alarmowania. Jednak system ten powiadamia strażaków o konieczności udania się do remizy poprzez wiadomość sms, która nie zawsze zostanie odczytana na czas. Jest to szczególnie ważne podczas powiadamiania w nocy, gdy większość strażaków śpij, a sygnał wiadomości sms jest krótki i czasem zbyt cichy. W takim przypadku ważne jest (szczególnie wśród jednostek KSRG), aby była to dodatkowa forma powiadamiania, jednak nie jedyna.

    SMS nie zawsze zostanie odczytany...

    Wyobraźmy sobie, że system alarmowania DSP 50 jest jedyną drogą powiadamiana druhów o zdarzeniach. W pewną zimową noc wybucha pożar domu i potrzebne jest jak najszybsze przybycie najbliższej jednostki, być może uda się stłumić pożar w zarodku. Druhowie zostają poinformowani smsem o alarmie. W tym momencie jak najszybciej i jak najbezpieczniej powinni udać się do strażnicy. Jednak jest noc, większość osób śpi, a sygnał smsa jest bardzo krótki i nie zawsze jest w stanie obudzić. Wtedy pierwsze osoby, które dotarły do jednostki i odebrały zgłoszenie dzwonią po kolejne, wkońcu udaje się zebrać 6 osób i można udać się na miejsce. Jednak to pożar domu i potrzeba więcej środków i sił. Drugi samochód czeka, jednak niestety sms nie był w stanie obudzić kolejnych osób na czas... Choć nie zawsze musi tak być to trzeba wziąć pod uwagę również tak czarny scenariusz.
    Powiadamianie jednostek OSP o zaistniałym zdarzeniu jest bardzo ważne, ponieważ stanowią one integralną część systemu zapewniającego bezpieczeństwo państwa. Powiadamianie smsem jako dodatkowe alarmowanie druhów może przynieść wiele korzyści, ale jako jedyny system moim zdaniem nie do końca zda egzamin. Powód jest prosty, większość osób nie czyta od razu smsów i to mogłoby znacznie opóźnić dotarcie na miejsce zdarzenia. Wyjazdów OSP mają o wiele więcej niż tylko te kiedy wyje syrena. Pozdrawiam ratowników i sympatyków Straży Pożarnej a tych którym przeszkadza syrena proszę o wyrozumiałość.
    110 4 Cytuj Zgłoś
  • 16.09.2015 - 9:32
    ErRoR napisał/a:
    Będziesz musiała się przyzwyczaić - to miasto tak ma. I piszę to całkiem serio. Tutaj nie szanuje się ciszy nocnej ani prawa do odpoczynku.
    od kiedy? z tego co wiem, z każdą imprezą plenerową jest problem, ze względu na ciszę nocną, z tego też powodu jest ich tak mało, bo ludność się sprzeciwia, więc gdzie tu brak poszanowania?

    ErRoR napisał/a:

    nocne dyskoteki, wesela w remizach, nocne wrzaski i pijaństwo, palenie gum... W trakcie wymiany kanalizacji zdarzyło się też zrywanie asfaltu o 2 w nocy.
    nocne dyskoteki? możesz mi powiedzieć gdzie takie mają miejsce? bo z tego co wiem miasto po zmroku umiera..
    zrywanie asfaltu o 2 w nocy? a w innych tematach narzekamy, że w Polsce nie pracuję się na pełen zegar, żeby przyspieszyć pracę, widać głosy zachwytu, że za granicą potrafią remontować drogi w nocy, kiedy ruch jest zerowy, pytania, dlaczego nie jest tak u nas, a teraz narzekamy że jednak tak jest.. hmm... jakie to typowe ;)

    ErRoR napisał/a:

    Jest głośne
    Często spaceruje po Myślenicach nocą, cisza jaka tutaj panuję w godzinach nocnych jest przerażająca. Na pewno rozmawiamy o naszym mieście?
    64 4 Cytuj Zgłoś
  • 16.09.2015 - 10:22
    ErRoR napisał/a:

    na dniach finalizuję zakup domu w innej miejscowości. Tęsknić nie będę.
    My za Tobą również.
    56 8 Cytuj Zgłoś
  • 16.09.2015 - 11:07
    Stefano zapraszam na myślenicki rynek wieczorem w weekend zwłaszcza po godzinie 23 kiedy swołocz wychodzi z okolicznych knajp i wydziera się na rynku.W ciągu dnia potrafi być ciszej na rynku niż wieczorami. A zarzuty Zofii....do wyjących syren to jakiś absurd,nikt nie włącza syren bez powodu, to nie wina strażaków że są pożary itp.
    37 6 Cytuj Zgłoś
  • Andrzej 16.09.2015 - 11:18
    mały OT.
    Pamiętam, jak kilka lat temu syrena zacięła się w Trzemeśni, było kilka minut po 2 w nocy. Wyła jednostajnie przez AFAIR ponad 10 minut.
    5 9 Cytuj Zgłoś
  • 16.09.2015 - 14:59
    Zofio

    ciekaw jestem czy jak dom by ci sie palil albo lezala bys przygnieciona samochodem z ucieta noga nie chciala bys wtedy syreny alarmowej .... twój poziom inteligencji sięgnął dna ...
    56 16 Cytuj Zgłoś
  • 16.09.2015 - 17:39
    TRUSKAWKA napisał/a:
    Kiedyś takie zwoływanie strażaków ochotników miało sens i potrzebę, ale obecnie kiedy już od lat w Myślenicach mamy straż pożarną zawodową to takie wycie jest nie potrzebne. A jeszcze jedno czy słyszał ktoś w Krakowie wyjącą syrenę? Tam strażacy pełniący służbę wskakują do samochodu i jadą do akcji.
    To najlepiej świadczy o inteligencji piszącej osoby-a gdzie w Krakowie jest Ochotnicza Straż Pożarna?
    Pisała już wielokrotnie że forum schodzi na psy i mamy tego przykład.
    31 9 Cytuj Zgłoś
  • 16.09.2015 - 17:58
    No krówka123 widzisz jaka jest kultura w Krakowie bez wycia syren bez ochotników i radzą sobie doskonale ,a takie duże miasto. To jest sztuka i inteligencja!!!!!!!!!
    10 28 Cytuj Zgłoś
  • 16.09.2015 - 18:07
    lulu napisał/a:
    Stefano zapraszam na myślenicki rynek wieczorem w weekend zwłaszcza po godzinie 23 kiedy swołocz wychodzi z okolicznych knajp i wydziera się na rynku.W ciągu dnia potrafi być ciszej na rynku niż wieczorami. A zarzuty Zofii....do wyjących syren to jakiś absurd,nikt nie włącza syren bez powodu, to nie wina strażaków że są pożary itp.
    Ty tak z tym poważnie?
    Myślenice to jednak miasto, nie jakieś ogromne ale jednak i to normalne, że w nocy na rynku tętni życie.
    Ty się biedaku ciesz, że w Krakowie w rynku nie mieszkasz czy w jakimkolwiek innym mieście.
    Taki urok miast i trzeba się z tym pogodzić.

    Z drugą częścią wypowiedzi w pełni się zgadzam.

    Zresztą wedle logiki pani Zofii wszelkie służby powinny w nocy jeździć bez sygnałów, bo one też mogą o zgrozo kogoś obudzić.
    24 4 Cytuj Zgłoś
  • 16.09.2015 - 20:05
    Ooo właśnie wyje syrena....
    22 4 Cytuj Zgłoś
  • 16.09.2015 - 20:13
    brzoskwinia napisał/a:
    Ooo właśnie wyje syrena....
    Kolizja na Słowackiego#Gałczyńskiego
    17 2 Cytuj Zgłoś
  • 16.09.2015 - 20:21
    Zofia Rossen napisał/a:
    Kwestia jak najbardziej poważna...
    OJ KOBIETO KOBIETO
    bez komentarza
    22 7 Cytuj Zgłoś
  • 16.09.2015 - 21:36
    Może zamiast syreny wyłączyć temat?
    25 4 Cytuj Zgłoś
  • 16.09.2015 - 22:19
    ludzie, czy wy naprawdę nie macie innych problemów?? -> temat do kosza!
    29 3 Cytuj Zgłoś
  • 17.09.2015 - 10:42
    Proponuje się przenieść do innego miasta gdzie nie ma syren oburzonej Pani Zofii,wtedy nie będzie mieć problemów ze spaniem , ewentualnie złożymy się Pani na porządne stopery do uszów!!!!!
    24 4 Cytuj Zgłoś
  • Andrzej 17.09.2015 - 12:34
    azxc napisał/a:
    OJ KOBIETO KOBIETO
    bez komentarza
    To po co komentujesz?
    7 16 Cytuj Zgłoś
  • 18.09.2015 - 20:50
    Endrju napisał/a:
    To po co komentujesz?
    no chyba wolność słowa mamy w Polsce
    12 9 Cytuj Zgłoś
  • ania 19.09.2015 - 9:40
    mieszkam 50 m od OSP, syreny wyją przed każdym wyjazdem, bez względu na porę, kiedy słyszę jak chłopaki hamują przed strażnicą jeszcze przed zakończeniem trzeciego sygnału jestem dumna i wzruszona. Nigdy syrena mi nie przeszkadzała.
    Chylę czoła, dziękuję i pozdrawiam wszystkich strażaków-ochotników.
    67 5 Cytuj Zgłoś
  • 19.09.2015 - 13:58
    anula napisał/a:
    mieszkam 50 m od OSP, syreny wyją przed każdym wyjazdem, bez względu na porę, kiedy słyszę jak chłopaki hamują przed strażnicą jeszcze przed zakończeniem trzeciego sygnału jestem dumna i wzruszona. Nigdy syrena mi nie przeszkadzała.
    Chylę czoła, dziękuję i pozdrawiam wszystkich strażaków-ochotników.
    to nam pomaga DZIĘKI anula
    40 2 Cytuj Zgłoś
  • Robert 19.09.2015 - 16:32
    W temacie propozycji wyłączania różnych uprzykrzaczy życia proponuję wyłączyć elektroniczną pozytywkę na wieży kościelnej...
    20 11 Cytuj Zgłoś
  • 03.10.2015 - 22:35
    Jest powiedzenie "złej tańcownicy to nawet rąbek u spódnicy"
    15 5 Cytuj Zgłoś
  • 04.10.2015 - 22:12
    ja jestem strażakiem w Ochotniczej straży pożarnej ludziom sie nie podoba bo syrena wyje ale ona nie wyje dla zabawy bo nam się nudzi tylko wyje bo ktoś jest w niebezpieczeństwie i potrzebuje naszej pomocy o każdej porze dnia i nocy , a ludziom to przeszkadza bo nie daj Boże jak u tego co mu wielce przeszkadza się zapali i ktoś mu bliski będzie w niebezpieczeństwie to ciekawe czy wtedy będzie mieć problem co do syreny . Bardzo proszę to przemyśleć bo my też narażamy swoje życie i zdrowie by ratować innych i biegniemy szybko bo liczy się dla nas każda sekunda a po akcjach wracamy do swoich prac i rodzin i nic nie mówimy . :)
    45 Cytuj Zgłoś
  • 05.10.2015 - 16:19
    jest jeszcze jeden plus syreny o której nikt nie wspomniał mianowicie jak syrena wyje to znaczy ze na drodze trzeba zachować szczególną ostrożność bo ludzie jadący na akcje będą się spieszyć i wypada im to ułatwić hmm

    a bez syreny skąd zwykły człowiek będzie wiedział ze coś się dzieje?
    39 Cytuj Zgłoś
  • Basia 05.10.2015 - 17:11
    przestanie przeszkadzać jak się dom spali....
    26 Cytuj Zgłoś
  • Andrzej 06.10.2015 - 12:32
    Rizzo napisał/a:
    jest jeszcze jeden plus syreny o której nikt nie wspomniał mianowicie jak syrena wyje to znaczy ze na drodze trzeba zachować szczególną ostrożność bo ludzie jadący na akcje będą się spieszyć i wypada im to ułatwić hmm
    Tzn. mam zjechać na pobocze i czekać, czy przypadkiem jakiś wóz strażacki nie będzie chciał mnie ominąć (o ile pali się właśnie w kierunku, w którym podążam)?

    a bez syreny skąd zwykły człowiek będzie wiedział ze coś się dzieje?
    No przecież mają koguty na wozach strażackich. Syrena służy przede wszystkim do zwołania strażaków (ewentualnie, aby poinformować mieszkańców o niebezpieczeństwach)
    4 22 Cytuj Zgłoś
  • 06.10.2015 - 16:45
    źle mnie kolega zrozumiał

    wyjaśnię: pędzący strażak (jadący prywatnym samochodem) do remizy w pewnym stopniu stanowi niebezpieczeństwo np dla bawiących się dzieci na drodze tak? wiec wypada zwołać dzieciaki na chwile do domu aby ochotnicy/zawodowi mogli sprawnie dotrzec do punktu docelowego, bez syreny ludzie powiedzą - wariat pędzi jak szalony a tak wiedza ze będzie pędził by ratować życie/dobytek

    "Syrena służy przede wszystkim do zwołania strażaków (ewentualnie, aby poinformować mieszkańców o niebezpieczeństwach)" - sam to kolega przecież napisał

    a pojazd uprzywilejowany z włączona sygnalizacja (kogutami) to raczej sprawa oczywista
    24 6 Cytuj Zgłoś
  • Def Ibrylator 06.10.2015 - 21:56
    Rizzo napisał/a:
    źle mnie kolega zrozumiał

    wyjaśnię: pędzący strażak (jadący prywatnym samochodem) do remizy w pewnym stopniu stanowi niebezpieczeństwo np dla bawiących się dzieci na drodze tak? wiec wypada zwołać dzieciaki na chwile do domu aby ochotnicy/zawodowi mogli sprawnie dotrzec do punktu docelowego, bez syreny ludzie powiedzą - wariat pędzi jak szalony a tak wiedza ze będzie pędził by ratować życie/dobytek

    "Syrena służy przede wszystkim do zwołania strażaków (ewentualnie, aby poinformować mieszkańców o niebezpieczeństwach)" - sam to kolega przecież napisał

    a pojazd uprzywilejowany z włączona sygnalizacja (kogutami) to raczej sprawa oczywista
    Strażak, policjant, czy papież, jak jedzie prywatnym samochodem to ma się stosować do przepisów ruchu drogowego i nie stanowi żadnego wyjątku.
    10 16 Cytuj Zgłoś
  • 07.10.2015 - 10:47
    Też jestem strażakiem i w 100% zgadzam się z Def_ibrylator'em. To że jedziesz do strażnicy na wezwanie i ratowanie ludzi czy mienia, w żadnym stopniu nie zwalnia Cię z zachowania bezpiecznego. Dotyczy to również pojazdów uprzywilejowanych. "pędząc" na wezwanie nie możesz sam prowokować powstania nowych zagrożeń.
    17 4 Cytuj Zgłoś
  • 07.10.2015 - 14:58
    zgadzam się ale rzeczywistość swoje czyli naginanie zasad w zdrowym rozsadku
    11 1 Cytuj Zgłoś
  • 08.10.2015 - 16:51
    dokładnie ale chodzi o to że jak ktoś słyszy sygnały i widzi w tylnym lusterku że my jedziemy do akcji to niech zjedzie na bok a niech nie stoi jak idiota, na środku drogi i blokuje nam przejazd i przy okazji innym, bo nam już powoli zaczyna brakować sygnału pneumatycznego także to też ma swoje konsekwencje z uratowaniem kogoś . Pozdrawiam :) .
    15 Cytuj Zgłoś
  • Raphaell 10.10.2015 - 12:16
    ErRoR napisał/a:
    Będziesz musiała się przyzwyczaić - to miasto tak ma. I piszę to całkiem serio. Tutaj nie szanuje się ciszy nocnej ani prawa do odpoczynku.

    Syreny akurat mi nie przeszkadzają, bo jest to mobilizacja do akcji i ratowania ludzkiego życia i/lub dobytku, ale dzwony kościelne o 7 rano, nocne dyskoteki, wesela w remizach, nocne wrzaski i pijaństwo, palenie gum... W trakcie wymiany kanalizacji zdarzyło się też zrywanie asfaltu o 2 w nocy.

    Nie, miasteczko nie jest sympatyczne. Jest głośne, brudne, zaniedbane.
    Ja dziękuję za takie atrakcje, na dniach finalizuję zakup domu w innej miejscowości. Tęsknić nie będę.
    ....I SUPER-BEZ KOMENTARZA:)..Proponuję przenieść się razem z powyższą p Zofią:).Tylko musicie jeszcze uważać na poniższe miejscowości w końcu tam także są "syreny" i aby szpitala nie było...Kościoła i ewentualnie baru.Ponadto posty nad wyraz żenujące:)xD
    http://www.zosprp.malopolska.pl/straznice.php?action=showall
    11 2 Cytuj Zgłoś
  • 11.10.2015 - 20:09
    Zofia twój egoizm i obojętność jest zastraszająca oby twoje dziecko nie przejęło żadnej cechy swojej matki.
    A i jeszcze jedno obyś zdołała wraz z dzieciątkiem uciec kiedy twoje mieszkanie zacznie się palić a ta piekielna syrena nie zawyje.
    14 5 Cytuj Zgłoś
  • 11.10.2015 - 22:49
    Miś Grizli napisał/a:
    Zofia twój egoizm i obojętność jest zastraszająca oby twoje dziecko nie przejęło żadnej cechy swojej matki.
    A i jeszcze jedno obyś zdołała wraz z dzieciątkiem uciec kiedy twoje mieszkanie zacznie się palić a ta piekielna syrena nie zawyje.
    Ale za to głośno zaśpiewają:
    "Anielski orszak niech Twą duszę przyjmie..."
    5 4 Cytuj Zgłoś
  • 11.10.2015 - 23:08
    Po prostu zakończcie temat, bo głupi i tyle.............
    12 1 Cytuj Zgłoś
  • 12.10.2015 - 9:42
    Tiger72 napisał/a:
    ....I SUPER-BEZ KOMENTARZA:)..Proponuję przenieść się razem z powyższą p Zofią:).Tylko musicie jeszcze uważać na poniższe miejscowości w końcu tam także są "syreny" i aby szpitala nie było...Kościoła i ewentualnie baru.Ponadto posty nad wyraz żenujące:)xD
    http://www.zosprp.malopolska.pl/straznice.php?action=showall
    Dzięki za propozycje, ale nie skorzystam. Jeżeli dla Ciebie łamanie praw obywatela jest czymś normalnym, to jest to żenujące. A w nowym domu moje dzieci wreszcie śpią spokojnie. My też.
    2 13 Cytuj Zgłoś
  • Andrzej 12.10.2015 - 12:16
    t-34 napisał/a:
    Po prostu zakończcie temat, bo głupi i tyle.............
    Temat nie jest głupi, ale wypowiedzi w wątku są poniżej krytyki.
    7 Cytuj Zgłoś
  • 12.10.2015 - 13:26
    ja mieszkam na przeciwko strażnicy OSP kiedy wyje syrena "o zgrozo" która budzi wszystkich nikt nie ma pretensji do strażaków że jest hałas, że wyje samochód. Bo wiemy że jadą ratować życie i zdrowie. Nie jadą tam na odpoczynek i relaks. Jak ktoś wcześnie wspominał. Często ryzykują swoje życie i zdrowie bez wynagrodzenia, bo chcą. Moja mama zawsze kiedy syrena budzi nas w nocy i widzimy strażaków wyjeżdżających na akcje, powtarzała że " zanim pójdziemy spać trzeba się za chłopaków pomodlić, żeby wrócili cali i zdrowi". Przyznam że często syrena jest uciążliwa, ale nigdy z życiu nie przyszło by do głowy żeby ją wyłączyć dla własnej korzyści.
    27 Cytuj Zgłoś
  • Raphaell 12.10.2015 - 20:32
    ErRoR napisał/a:
    Dzięki za propozycje, ale nie skorzystam. Jeżeli dla Ciebie łamanie praw obywatela jest czymś normalnym, to jest to żenujące. A w nowym domu moje dzieci wreszcie śpią spokojnie. My też.
    Jeśli "łamaniem praw" kolego nazywasz włączanie syreny strażackiej czy nawet dzwonienie dzwonów kościelnych na mszę to Twój "system myślenia" jest nad wyraz ciekawy,jeśli go oczywiście posiadasz:)...Cóż to tak jak w piosence Niemena "Dziwny jest ten świat".....Ja bym dodał...i ludzie niektórzy.Życzę Ci byś Ty jak i cała Twoja rodzina nadal spała "spokojnie" nie obawiając się syren strażackich,karetek pogotowia,czy dzwonów kościelnych:)....oby to nigdy się nie zdarzyło.Pozdrawiam
    12 1 Cytuj Zgłoś
  • Robert 13.10.2015 - 3:09
    O ile te dźwięki wydawane przez kartkę i straż mają jeszcze jakieś uzasadnienie, to nie wiem jak w tym gronie mogły się znaleźć dzwony kościelne. Widać, że mieszkasz daleko od dzwonnicy, bo ten nieuzasadniony niczym hałas nawet najbardziej wierzących ludzi potrafi oburzyć.
    4 12 Cytuj Zgłoś
Poinformuj o odpowiedziach

Odpowiedz