Forum » Myślenice Dotacje z PUP na założenie własnej działalności sposobem na bezrobocie?

  • 19.02.2010 - 15:27
    Dotację z PUP na założenie własnej działalności gosp, ciekawią mnie opinie tych którzy się o nie ubiegają, tych którzy się o nie ubiegają i tych którzy już je otrzymali - czy warto się o nie ubiegać, jak w to praktyce wygląda. Sam myślę czyby czasem w przyszłym roku się o nią nie starać, moja obecna praca pozostawia wiele do życzenia, a szykują się zmiany kadrowe. Jestem ciekaw waszego zdania, zapraszam do dyskusji.
    9 1 Cytuj Zgłoś
  • 19.02.2010 - 20:56
    ja tylko poszedłem się raz dowiedzieć i już mi przeszło , przynajmniej tak było w moim przypadku. Załóżmy , że pracuję ale mam jako taki pomysł na prywatny biznes docelowo z kilkoma pracownikami (odciążenie dla UP). Dowiedziałem się : oooo nie prossszzzz Pana, najpierw musi być Pan bezrobotnym. Nooo OK to się zwolnię z pracy i zarejestruję, bo pomysł wart ryzyka. Dalej było podobnie : oooo nie prossszzzz Pana oczekuje się około pół roku na dotację jeżeli formalnie i merytorycznie będzie dobry biznes plan. Nooo to OK, zarejestruję firmę, jakoś pół roku wytrzymam a w między czasie "będzie się działo". I znowu : oooo nie prossszzzz Pana musi być Pan bezrobotny (zakładam , że z urzędu nie przyjdzie oferta pracy którą nie wolno mi odrzucić ale nie śmiałem zapytać), nie mieć działalności i czekać pół roku. Tego było już za wiele: zatem pomysł poszedł w...... , ponieważ przez pół roku mam ciągnąć z garczka UP (zamiast już zatrudniać i ich odciążyć) a co ciekawe to jawne odsyłanie do szarej strefy no bo co ja mam przez te pół roku niepewności jeść? Korzonki albo pumpernikiel z wodą? Co ciekawe to, że sa PUPy :) gdzie pieniądze leżą a ludzie jedni drugim przekazują, że można prawie od ręki tylko trzeba się zgłosić i przejść procedurę. Czyli, że nasz PUP za mało kasy wynegocjował, jest ona jakoś przydzielana "mniejwięcej" czy mamy aż tylu gospodarnych bezrobotnych?
    Polecam inną instytucję MARGo.
    2 4 Cytuj Zgłoś
  • 21.02.2010 - 23:14
    Ja składałem wniosek o dotację i zszokowała mnaie liczba osób które się o nie starają? mój wniosek miał nr 201, z czego byc może jak dobrze pójdzie 20 dostanie dotację, a jak wygląda staranie sie o dotacje w MARG?
    1 Cytuj Zgłoś
  • 21.02.2010 - 23:28
    Vivaldi, masz rację mamy gospodarnych bezrobotnych.I nie ma co się dziwić. Jak rozeszła się fama ,że tak łatwo dostać dotacje no to wszyscy się rzucili.Wiem bo trzy lata temu , kiedy to dostawało się kasę po miesiącu sama skorzystałam.Wtedy nie było jeszcze tylu chętnych.Może też nie wszyscy wierzyli ,że dostaną tak łatwo te pieniądze. Oczywiście trzeba było przejść dwutygodniowy kurs "Małej przedsiębiorczości" w Krakowie, zrobić biznesplan i już.Z myślenickiego PUP dostawał każdy!!! Trzeba się też z tych pieniędzy rozliczyć i prowadzić biznes przez co najmniej rok.I tyle.Starać się warto.
    Z tego co wiem w MARGu już nie jest tak prosto ale szczegółów bliżej nie znam.
    3 Cytuj Zgłoś
  • 21.02.2010 - 23:50
    Ja składałem wniosek o dotację i zszokowała mnaie liczba osób które się o nie starają? mój wniosek miał nr 201, z czego byc może jak dobrze pójdzie 20 dostanie dotację, a jak wygląda staranie sie o dotacje w MARG?
    To chyba w Margu jest cięzko o dotacje, słyszałem że z bezrobocia nie przesiewają tak ludzi. Namnożyło się sporo firm o tym samym profilu i ciekawe czy wytrzymają próbe czasu i wymogi rynku.
    Nie wiem jak jest , bo mnie to nie interesuje, ale podobno wystarczy >dobry< biznesplan i jest duża szansa na kase z PUP.
    2 Cytuj Zgłoś
  • 22.02.2010 - 8:29
    hę ?
    1 Cytuj Zgłoś
  • 22.02.2010 - 14:26
    starałam sie wiele razy o pieniądze z uni najwiekszą szanse maja bezrobotni(zazwyczaj bezrobotny=mało kreatywny i nie mający siły przebicia) młode matki(które nie mają czasu żeby pójsc do pracy i siedzą na macieżyńskim co zrozumiale bo sie czeba dzieckiem zająć) a takie osoby jak ja mlode kreatywne chcące pościecić sie dla firmy, mające własny kapital(lecz za mało) nie maja szans na dotacje bo nie. Później pojawia sie pytanie czemu tyle firm upada? skoro otwiera ja matka wychowująca niemowlaka nie majaca wlasnego kapitału i nie doświadczona bo nigdy(nawet) nie pracowała nie mówiąc o doświadczeniu w prowadzeniu firmy ;/ niestety polska rzeczywistość
    4 12 Cytuj Zgłoś
  • 22.02.2010 - 14:54
    hej pup
    masz jakiś osobisty problem???
    skoro taka kreatywna jestes - wniosek jest jeden - zostań matką lub bezrobotnym a nie czekaj na zmianę polskiej rzeczywistości
    14 5 Cytuj Zgłoś
  • 22.02.2010 - 16:03
    nie czekam znalazłam inne rozwiązanie i już dawno mam swoją firmę. Irytuje mnie to co urząd pracy robi z dotacjami a ktoś zapytał jak to wygląda, jakie są opinie to napisałam swoje zdanie :)
    P.S. trzeba zostać bezrobotnym żeby dostać dotacje czyli co za tym idzie pracować na czarno, bo przecież trzeba za coś, żyć czyli oszukiwać. Sama polityka państwa nas zmusza do pracy na czarno a potem robią zdziwione oczy ile to jest takich osób;/
    12 2 Cytuj Zgłoś
  • 22.02.2010 - 16:19
    nie czekam znalazłam inne rozwiązanie i już dawno mam swoją firmę. Irytuje mnie to co urząd pracy robi z dotacjami a ktoś zapytał jak to wygląda, jakie są opinie to napisałam swoje zdanie :)
    P.S. trzeba zostać bezrobotnym żeby dostać dotacje czyli co za tym idzie pracować na czarno, bo przecież trzeba za coś, żyć czyli oszukiwać. Sama polityka państwa nas zmusza do pracy na czarno a potem robią zdziwione oczy ile to jest takich osób;/
    Państwo nie ma raczej pojęcia jaka jest wielkość szarej sfery.Kierują się danymi o wielkości bezrobocia, które jak każdy wie nie są odzwierciedleniem faktycznego stanu na rynku pracy, bo kiedy bezrobotny traci swój status ( a jest ich przecież mnóstwo!) to dane pokazują ,że bezrobocie spada a nie jest brane pod uwagę to ,że gro osób nie może się zarejestrować lub nie chce bo własnie pracuje na czarno ,żeby mieć z czego żyć.
    A żeby dostać dotację wystarczy być bezrobotnym kilka dni.Rzeczywiście trudniej jest w naszym kraju małym firmom , które jakoś sobie radzą ,uzyskać dofinansowanie a zwłaszcza w takiej postaci jak dostają bezrobotni.Trzeba na prawdę się nachodzić do urzędów , nawypełniać stos papierów i jeszcze trzeba wiedzieć jak to zrobić bo biurokracja unijna jest większa jak nasza.
    1 Cytuj Zgłoś
  • 25.02.2010 - 16:04
    Świetny temat, akurat jestem pracownkiem jednego z Urzędów Pracy i chętnie udzielę Ci informacje.
    Jeśli starasz się o dotację na otwarcie własnej działalności gospodarczej musisz spełniać dwa podstawowe waruneki, po pierwsze MUSISZ SIĘ ZAREJESTROWAĆ JAKO OSOB BEZROBOTNA (nie możesz uczyć się dziennie), MUSISZ BYĆ ZAREJESTROWANy MINIMUM 12 MIESIĘCY. Po złożeniu wniosku (rozpatrzenie około miesiąca) oraz biznesplanu zazwyczaj środki są przyznawane. Zanim przyznają Ci dotację musisz mieć już lokal (często ludzie nie dostali dotacji bo mieli problemy ze znalezieniem lokalu). Jest jeszcze jedna sprawa musisz utrzymać działalność przez 12 miesięcy, jeśli nie, będziesz musiała zwrócić dotację wraz z odsetkami, nie pamiętam dokładnie wysokości takiej dotacji ale u nas ludzie dostawali w roku 2008 po 13 - 14.000 zł. Mam nadzieje, ze wam pomoglem w tym temacie, o wiecej informacji, wnioski pytaj w swoim UP
    pozdrawiam!!
    1 3 Cytuj Zgłoś
  • 25.02.2010 - 19:27
    Świetny temat, akurat jestem pracownkiem jednego z Urzędów Pracy i chętnie udzielę Ci informacje.
    Jeśli starasz się o dotację na otwarcie własnej działalności gospodarczej musisz spełniać dwa podstawowe waruneki, po pierwsze MUSISZ SIĘ ZAREJESTROWAĆ JAKO OSOB BEZROBOTNA (nie możesz uczyć się dziennie), MUSISZ BYĆ ZAREJESTROWANy MINIMUM 12 MIESIĘCY. Po złożeniu wniosku (rozpatrzenie około miesiąca) oraz biznesplanu zazwyczaj środki są przyznawane. Zanim przyznają Ci dotację musisz mieć już lokal (często ludzie nie dostali dotacji bo mieli problemy ze znalezieniem lokalu). Jest jeszcze jedna sprawa musisz utrzymać działalność przez 12 miesięcy, jeśli nie, będziesz musiała zwrócić dotację wraz z odsetkami, nie pamiętam dokładnie wysokości takiej dotacji ale u nas ludzie dostawali w roku 2008 po 13 - 14.000 zł. Mam nadzieje, ze wam pomoglem w tym temacie, o wiecej informacji, wnioski pytaj w swoim UP
    pozdrawiam!!


    ja byłam ostatnio dowiedzieć się o te dotacje w UP i zapytałam jak długo trzeba być bezrobotnym żeby się móc ubiegać. Pani powiedziała że mogę nawet w ten sam dzień co się zarejestruję jako bezrobotna złożyć wniosek o dotacje... więc nie rozumiem dlaczego Ty piszesz o min 12 miesiącach...
    2 Cytuj Zgłoś
  • 25.02.2010 - 21:50
    Też się nad tym zastanawiam. Chyba słabo poinformowany jest i nie czytał wcześniejszych postów.
    Cytuj Zgłoś
  • 25.02.2010 - 23:45
    Raczej chodzi o to żeby nie być nigdzie zarejestrowanym(czyt.zatrudnionym) przez 12 miesięcy .
    Cytuj Zgłoś
  • 26.02.2010 - 13:20
    Wniosek o dotację można złożyć nawet w dniu rejestracji, ale najczęściej jest tak, że dotacja nie zostanie przyznana w pierwszej turze bo jest dużo chętnych i czas oczekiwania może się wydłużyć nawet do 12 miesięcy.

    Moja dobra rada: Zaim złożycie wnioski dobrze się zastanówcie bo to nie jest takie proste jak się wydaje. 14 tys. to dla niektórych dużo, ale jeśli firma ma przynosić zyski, to taki kapitał jest wręcz śmieszny i wystarcza zaledwie na początek i dotyczy to prawie każdej branży. Na początku wszystko wydaje się proste, ale później trzeba płacić ZUS i czyns za wynajem lokalu, a wiadomo, że przez pierwsze kilka miesięcy firma przyznosi straty. Najgorsze jest, to że nawet jeśli pomysł nie wypali, to firmę trzeba prowadzić przez 12 miesięcy, a w tym czasie nie można podjąć zatrudnienia u innego pracodawcy bo wtedy należałoby zwrócić dotację wraz z odsetkami. Nie chcę Was zniechęcać absolutnie, ale chciałabym tylko, abyście dobrze to przemyśleli bo te 12 miesięcy ciągnie się długo jeśli firma upada, a w czasach kryzysu ciężko się utrzymać na rynku. Wiem coś o tym bo sama dostałam dotację i z niecierpliwością oczekuję, aż zakończy się okres 12 miesięcy.
    2 1 Cytuj Zgłoś
  • 26.02.2010 - 14:38
    do "dobrej rady"- co prawda nie mozna podjąć zatrudnienia ale w formie umowy o pracę, nic nie stoi na przeszkodzie prowadzić prace zarobkową na podstawie umowy o dzieło czy umowy zlecenie- doczytaj umowę!!
    trzeba płacić zus ale jest on obniżowny w stosunku do innych podatników i to przez 2 lata!!
    Noi przedewszystkim jest to bezwrotna forma pomocy.
    Fakt, trzeba sie zastanowić.
    1 Cytuj Zgłoś
  • PatrycjA 26.02.2010 - 19:49
    Jeśli chcecie uzyskać odpowiedzi na swoje pytania, dotyczące PUP-u, to zapraszam
    http://www.miasto-info.pl/myslenice/zadaj-pytanie-dyrektorowi-pup-w-myslenicach

    1 Cytuj Zgłoś
  • 08.03.2010 - 13:22
    Mam pytanie. Kiedy trzeba odbyć kurs "Mała przedsiębiorczość" po złożeniu wniosku czy przed złożeniem wniosku?
    Cytuj Zgłoś
  • 08.03.2010 - 17:58
    ryszo napisał/a:
    Mam pytanie. Kiedy trzeba odbyć kurs "Mała przedsiębiorczość" po złożeniu wniosku czy przed złożeniem wniosku?
    Po pozytywnym rozpatrzeniu wniosku
    1 Cytuj Zgłoś
  • 10.03.2010 - 9:57
    Mam jeszcze jedno pytanie. Gdzie można się starać o dotacje UE w Myślenicach? Interesowałaby mnie dotacja na rozszerzenie działalności gospodarczej.
    Cytuj Zgłoś
  • 22.03.2010 - 10:34
    Do PUP:
    To co napisałaś jest oburzające i aż nie chce mi się wierzyć, że można w taki sposób potraktować ludzi. Twoja zawiść sprawiła, że uciekłaś się do zaszufladkowania, a co gorsza do dyskryminowania pewnych grup społecznych.
    Okoliczności nie sprawiają kim jesteśmy! To czy ktoś ma dziecko, czy jest bezrobotny nie świadczy jeszcze o tym, że jest nieudolny i nie potrafi poprowadzić własnego biznesu!! To czy potrafimy zależny tylko i wyłącznie od indywidualnych cech i samozaparcia.

    Dla Twojej wiadomości. Jestem matką dwójki małych dzieci! I dostałam dotację i potrafię poprowadzić interes. Mało tego prowadząc działalność w domu jednocześnie godząc to z opieką nad dziećmi (tylko jedno z nich uczęszcza do przedszkola). I może cię to zdziwi i zaburzy cały obraz o TAKICH Osobach jak ja, ale idzie mi świetnie i interes kwitnie.
    A wiesz dlaczego?
    Bo całe lata starałam się doskonalić swój fach na własną rękę, bo ciągle zdobywałam doświadczenie, bo sama potrafię przyciągnąć klienta, bo jestem obrotna i potrafię zarządzać swoim czasem efektywnie!
    I broń Boże posiadanie dzieci nie zbliża mnie do upadku mojego biznesu!

    Mało tego nie sadzę, żeby urzędnicy w PUP sugerowali się ilością posiadanych dzieci oraz okresem przebywania na bezrobociu. Gdyby tak postępowali to po tym co piszesz, żadna z tych grup społecznych nie otrzymałaby dotacji! Ponieważ jak twierdzisz takie osoby są raczej niedoświadczone lub mało kreatywne.

    Pozytywnie rozpatrzony wniosek to wniosek, który przekona urzędników, że to co chcę robić ma sens, że się na tym znam, zdobyłam ku temu kwalifikacje, mam swoje kontakty biznesowe, ba mam nawet potencjalnych klientów. Ale przede wszystkim pozytywnie rozpatrzony wniosek to wniosek poprawnie wypełniony i przekonujący.
    I pozwolę sobie tu zaryzykowac stwierdzenie, że skoro nie otrzymałaś dotacji to oznacza, że najzyczajniej na świecie nie potrafisz przekonać urzędników z PUP.
    Po prostu nie wierzą w powodzenie Twojego biznesu:) Może lepiej zlec specjalistom wypełnienie wniosku, albo po prostu uwierz w to co chcesz robić, zamiast poniżać innych ludzi.
    A może to tobie brakuje kreatywności i pomysłów? Trochę wiary w ludzi i samej siebie życzę.
    Pozdrawiam. Matka dwójki dzieci i właścicielka firmy:)
    4 1 Cytuj Zgłoś
  • 25.03.2010 - 10:11
    Ile trzeba czekać na rozpatrzenie wniosku?
    Cytuj Zgłoś
  • 20.04.2010 - 14:48
    Witam . Mam pytanie czy ktoś z Was(ktoś kto w tym roku składał wnioski o przyznanie dotacji dla bezrobotnego) dostał już odpowiedz? I pytanie nr.2 czy jeśli wniosek zostanie negatywnie rozpatrzony to również dostaje się informacje ,czy w tym wypadku to już nie.Z góry dzięki za informacje
    Cytuj Zgłoś
  • 20.04.2010 - 21:06
    Witam . Mam pytanie czy ktoś z Was(ktoś kto w tym roku składał wnioski o przyznanie dotacji dla bezrobotnego) dostał już odpowiedz? I pytanie nr.2 czy jeśli wniosek zostanie negatywnie rozpatrzony to również dostaje się informacje ,czy w tym wypadku to już nie.Z góry dzięki za informacje
    Nikt nic nie wie?
    Cytuj Zgłoś
  • 21.04.2010 - 7:42
    Witam, czy w tym roku można jeszcze składać wniosek? Jeśli jestem zameldowana w Krakowie a otwieram działalność w Myślenicach to gdzie go mam złożyc?
    Cytuj Zgłoś
  • 21.04.2010 - 8:38
    Witam, czy w tym roku można jeszcze składać wniosek? Jeśli jestem zameldowana w Krakowie a otwieram działalność w Myślenicach to gdzie go mam złożyc?
    W takim wypadku składasz w Krakowie (tam gdzie masz zameldowanie) , co do tego czy jeszcze możesz to musisz się dopytać w urzędzie.
    Cytuj Zgłoś
  • 22.04.2010 - 11:32
    Dafne
    Znasz wiersz "samochwała w koncie stała"
    Takiego propagandowego gniota mógł napisać tylko ktoś kto ani dnia nie prowadził własnej działalności.
    z poważaniem
    1 Cytuj Zgłoś
  • 30.04.2010 - 14:21
    Ja dostałem dotacje po około 45 dniach od złozenia wniosku. Zgadza się jest teraz dużo chętnych i w pierwszej kolejności dostają ci co są zarejestrowani jako bezrobotni najdłuzej. Ja byłem zarejestrowany w pup jako bezrobotny 16 miesięcy.
    1 Cytuj Zgłoś
  • 06.05.2010 - 13:42
    Witam!! Uzyskałam pismo, że otrzymałam dotację, ale czeka mnie jeszcze miesiąc, jak nie więcej czekania na kurs i nie wiadomo ile na podpisanie umowy pójdzie na przelanie pieniędzy. czy ktos się może orientuje, czy oni moga tak przeciągać?? Przecież ja np. musze już płacić za dzierżawe pomieszczenia, a nie mogę zacząc prowadzić działalności. Czy ktoś wie jak można to rozwiązać?? Pozdrawiam
    Cytuj Zgłoś
  • 06.05.2010 - 15:25
    mam pytanko czy aby starać się o dotację z PUP trzeba mięć swój kapitał początkowy?? czy można startować od 0 i czekać na dotację?? mam pomysł na biznesik swój własny 1 osobowy ale problemem jest brak kapitału na zakup narzędzi i urządzeń. :(
    Cytuj Zgłoś
  • 06.05.2010 - 15:44
    do Maga
    Przecież ja np. musze już płacić za dzierżawe pomieszczenia, a nie mogę zacząc prowadzić działalności."

    no to było bardzo sprytne posunięci z Twojej strony. Po co już dzierżawisz lokal skoro nie masz za co zapłacić?? PUP to nie interesuje ?? nic.
    Błędem jest wydzierżawić lokal nie mając otwartej działalności.
    Jedyne rozwiązanie to przekonać właściciela lokalu o tym iż zapłacisz kwotę po otzrymaniu dotacji.
    Ponadto środki na podjęcie działalności gospodarczej nie mogą być udzielane na:
    a) wydatki inwestycyjne,!!!!
    b) remont i adaptację lokalu!!!!
    c) zakup nieruchomości, !!!!
    d) opłaty administracyjne, skarbowe, składki ZUS, podatki, koncesje,
    e) zakup akcji, obligacji, udziałów w spółkach,
    f) prowadzenie działalności gospodarczej sezonowej
    Cytuj Zgłoś
  • Zdzichó Kowal PJN 06.05.2010 - 16:14
    cyt Gazeta Pana Staszka
    "W dalszej części (zebrania wiejskiego w Porembie) Dyrektrur Mnieczysław Kemsek omuwił dobrze rozwijajomą siem wsppółprace między urzemdemn pracy a OSP Poremba i pomoc w prowadzeniu świetlicy m.in przez delegowanie instruktorów do pracy zez młodzierzom."

    Forómowicze na forumie.
    Tu siem apeluje do Was wew ten wontek rzebyście przez pare miesiemcy nie zawracali d..y Panu Dyrektoru PUP Mnieczysławowi Kemskowi, które musi teraz zaamgarzować siem w warzniejszy spraw dla poparcia Pana Burmiszcza Naszego Macieja, gdzie siem z kumitetem jeździ do wieś Poremba i zdobywa głosy mieskańcuw.
    Uszanujciesz ten trud Pana Mieczysława i nie zawracajcież mu PUP.
    pozdrawiam
    Zdzichó
    Cytuj Zgłoś
  • 06.05.2010 - 16:56
    Zdzichó z Suwałk
    może ze swoimi pomocnymi komentami zmienisz forum na inne ?? Zresztą twoj styl pisania oryginalny wiec jest wiele zaj3bi4scych i słitaśnych for dla emo i innych oryginalnych typków może tam znajdziesz rzeszę ludzi, którym twoje komentarze przypadą do gustu.

    bez sensowne nabijanie postów odwiedź stronę żal.pl

    wracając do tematu pit na pozyskanie środków z PUP nie musisz mieć swojego kapitału. Poczytaj na stronce PUP Myślenice dział środki na podjęcie dziłalności.
    Cytuj Zgłoś
  • 10.05.2010 - 14:15
    do OOOO
    Nie chodziło mi o to ażeby z dotacji płacić za lokal, bo wiem, że tych pieniędzy nie można wydatkować na dzierżawę lokalu, ale chodziło mi o to żeby jak najszybciej już otworzyć działalność, żeby móc zarobić na opłaty. Właściciel lokalu i tak czekał bardzo długo, bo od początku marca gdy podpisaliśmy umowę przedwstęną na potrzeby wniosku do PUP. Jakbym nie podpisała już umowy o dzirżawę, to mogłabym się pożegnac z tym lokalem niestety...
    Cytuj Zgłoś
  • 10.05.2010 - 14:17
    do 0000
    Jesli chodzi o środki, to można je przeznaczyć częściowo na remont lokalu, ale w kwestii np. zakupu farby do pomalowania lokalu itp.
    Cytuj Zgłoś
  • 10.05.2010 - 16:32
    Witam!! Uzyskałam pismo, że otrzymałam dotację, ale czeka mnie jeszcze miesiąc, jak nie więcej czekania na kurs i nie wiadomo ile na podpisanie umowy pójdzie na przelanie pieniędzy. czy ktos się może orientuje, czy oni moga tak przeciągać?? Przecież ja np. musze już płacić za dzierżawe pomieszczenia, a nie mogę zacząc prowadzić działalności. Czy ktoś wie jak można to rozwiązać?? Pozdrawiam
    No to rzeczywiście złe posunięcie, ja tez niedawno otrzymałam pismo o pozytywnie rozpatrzonym wniosku , ale lokalu nie wynajmowałam właśnie z powodu długiego oczekiwania na pieniądze.To faktycznie jest problem ,zwłaszcza jeśli sporo płacisz za dzierżawę
    Cytuj Zgłoś
  • 01.07.2010 - 11:51
    Jeśli szukacie informacji o dotacjach polecam stronę Eurodoradca.pl
    Cytuj Zgłoś
  • 01.07.2010 - 12:19
    starałam sie wiele razy o pieniądze z uni najwiekszą szanse maja bezrobotni(zazwyczaj bezrobotny=mało kreatywny i nie mający siły przebicia) młode matki(które nie mają czasu żeby pójsc do pracy i siedzą na macieżyńskim co zrozumiale bo sie czeba dzieckiem zająć) a takie osoby jak ja mlode kreatywne chcące pościecić sie dla firmy, mające własny kapital(lecz za mało) nie maja szans na dotacje bo nie. Później pojawia sie pytanie czemu tyle firm upada? skoro otwiera ja matka wychowująca niemowlaka nie majaca wlasnego kapitału i nie doświadczona bo nigdy(nawet) nie pracowała nie mówiąc o doświadczeniu w prowadzeniu firmy ;/ niestety polska rzeczywistość
    Cytuj Zgłoś
  • 01.07.2010 - 12:27
    DO PUP NIE ZASTANAWIAJ SIĘ DLACZEGO NIE DOSTAJASZ DOTACJI BO TWÓJ TOK MYSLENIA I TO CO PISZESZ ŚWIADCZY TYLKO O TYM ŻE MASZ NIE POKOLEI W GŁOWIE. PEWNIE JESTEŚ STARĄ PANNĄ KTÓRA MARZY O DZIECIACH A OD MARZEŃ DO ICH REALIZACJI BARDZO DALEKO. POZDRAWIAM CIĘ KARIEROWICZKO SZCZĘSLIWA MATKA DWÓJKI DZIECI KTÓRA NIE MUSI PRACOWAĆ!!!!!!!!!!!!!!
    2 Cytuj Zgłoś
  • 06.07.2010 - 12:20
    do ala,
    Kuro domowa, nie potrzeba tutaj twoich głupich teskstów nie związanych z tematem
    2 Cytuj Zgłoś
  • 06.07.2010 - 18:54
    bez sensu te dotacje skoro nie pokrywają najważniejszych wydatków w ciągu pierwszego roku - czyli składek zus i opłat za wynajem lokalu. wniosek z tego taki - że tylko ci bogatsi bezroboci są w stanie założyć i utrzymać działalność.
    składki zus obniżone - 300 zł
    wynajem lokalu w Myślenicach - 1000-5000 złotych
    Myślę że przez ten rok trwania dotacji - bezrobotny który ją otrzymał powinien mieć przynajmniej na te pierwsze pól roku możliwość zapłaty za wynajem lokalu i napokrycie niezbędnych składek.
    Miejmy nadzieje że przyszła władza udoskonali choć troszkę warunki samozatrudnienia w Polsce.
    Cytuj Zgłoś
  • 14.07.2010 - 12:15

    DO GOSKI G
    jesli komentarz ALI ci się nie podobał to go nie czytaj po pierwsze naucz się odmiany wyrazów a niestety twój tekst z tematem też nie jest związany żałosna jesteś obrażasz kogoś a sama nic nie jesteś warta
    Cytuj Zgłoś
  • 14.07.2010 - 12:41
    sednos napisał "wynajem lokalu w Myślenicach - 1000-5000 złotych"

    Za 1000pln to klitka lub bardzo mało atrakcyjne miejsce, a kiepska lokalizacja potrafi rozłożyć firmę na łopatki bardzo szybko. Za piątke tez ciężko o sensowny lokal w ścisłym centrum. Ci co planują własne biznesy typu sklep powinni brać pod uwagę na pierwszym miejscu lokalizacje.
    Cytuj Zgłoś
  • 01.01.2011 - 10:35
    Fakt. Z lokalem jest ciężko z dotacji. Nie dostaje się pieniędzy na wynajem.
    Dobrym wyjściem jest prowadzenie firmy w domu, ale nie każda branża się do tego nadaje.
    Wiem, że z dotacji pewien procent można przeznaczyć na reklamę. Chyba 10% środków otrzymanych.
    No i trzeba prowadzić co najmniej rok działalność (mnie zostało już tylko parę dni!!!!:)
    Cytuj Zgłoś
  • 01.01.2011 - 12:14
    no i co z tego , jak ci tylko trochę lepiej , to sąsiedzi chcą ci dać w kość. to nasze polskie społeczeństwo- zazdrość i nienawiść.
    Cytuj Zgłoś
  • 02.01.2011 - 0:59
    witam, a czy urzad nie wymaga jakiegos zabezpieczenia finansowego tak jak w przypadku kredytu w banku ?
    Cytuj Zgłoś
  • adzygmunt 02.01.2011 - 11:27
    Droga do uzyskania wsparcia na własna działalność gospodarcza jest tylko z nazwy prosta.
    Wiele zaświadczeń /prawo do lokalu promesa to tylko jedno z nich/ kursów i egzaminów na początek drogi.
    Następnie piszesz projekt, który jest oceniany pod różnymi kątami. Między innymi czy usługi na Twoim przyszłym obszarze mogą być potrzebne.
    Następnie z tych kilkudziesięciu /TAK/ są wybierane najbardziej prognozujące na powodzenie. W kolejności może się okazać, że nie dostaniesz 50000 zł a np 40000 zł.
    Dalsza "drogę biznesowania" nie jest mi bliżej znana. Może napiszą o niej Ci co ją przeszli.
    Cytuj Zgłoś
  • 12.01.2011 - 14:54
    gość: pup napisał/a:
    starałam sie wiele razy o pieniądze z uni najwiekszą szanse maja bezrobotni(zazwyczaj bezrobotny=mało kreatywny i nie mający siły przebicia) młode matki(które nie mają czasu żeby pójsc do pracy i siedzą na macieżyńskim co zrozumiale bo sie czeba dzieckiem zająć) a takie osoby jak ja mlode kreatywne chcące pościecić sie dla firmy, mające własny kapital(lecz za mało) nie maja szans na dotacje bo nie. Później pojawia sie pytanie czemu tyle firm upada? skoro otwiera ja matka wychowująca niemowlaka nie majaca wlasnego kapitału i nie doświadczona bo nigdy(nawet) nie pracowała nie mówiąc o doświadczeniu w prowadzeniu firmy ;/ niestety polska rzeczywistość
    ja jestem mloda matka studentka bez pracy i co ze niby malo kre=atywna jestem???? skad ty to mozesz wiedziec. to ze ktos nie ma pracy jest bezrobotny to oznacza ze jest od razu jakis beznadziejny???? czy to nasza wina ze w Polsce nie ma pracy dla ludzi??? np osobe po studiach nawet na kase nie wezma bo ma za wysokie wyksztalcenie

    zastanow sie czasem co ty piszesz
    Cytuj Zgłoś
  • 12.01.2011 - 14:57
    gość: pup napisał/a:
    starałam sie wiele razy o pieniądze z uni najwiekszą szanse maja bezrobotni(zazwyczaj bezrobotny=mało kreatywny i nie mający siły przebicia) młode matki(które nie mają czasu żeby pójsc do pracy i siedzą na macieżyńskim co zrozumiale bo sie czeba dzieckiem zająć) a takie osoby jak ja mlode kreatywne chcące pościecić sie dla firmy, mające własny kapital(lecz za mało) nie maja szans na dotacje bo nie. Później pojawia sie pytanie czemu tyle firm upada? skoro otwiera ja matka wychowująca niemowlaka nie majaca wlasnego kapitału i nie doświadczona bo nigdy(nawet) nie pracowała nie mówiąc o doświadczeniu w prowadzeniu firmy ;/ niestety polska rzeczywistość
    hmmm czyli sprawdzasz kazda firme ktora upadla kto ja stworzyl ile ma dzieci i czy patologia w domu jest itd itd i ty chcesz otworzyc firme??? wspolczuje ludziom ktorzy by u ciebie pracowali
    Cytuj Zgłoś
  • 12.01.2011 - 19:59
    witam, a czy urzad nie wymaga jakiegos zabezpieczenia finansowego tak jak w przypadku kredytu w banku ?
    Cytuj Zgłoś
Poinformuj o odpowiedziach

Odpowiedz