Forum » Myślenice Busy Myślenickie!!!

  • JOJO 11.03.2010 - 9:49
    Chciałbym poruszyć temat, komunikacji w Myślenicach. Chodzi mi głównie o przepełnione busy, codziennie dojeżdżam do pracy do Krakowa, jednym słowem jakim da się to określić to MASAKRA, ludzie jeżdżą jak w puszce, busy przepełnione na maksa ale tak że jeżdżą przyklejeni do przedniej szyby. Główny problem to mała ilość busów w godzinach szczytu zarówno do Krakowa jak i z Krakowa, a busy które jeżdżą to z roku na rok coraz mniejsze. Nawet nie chodzi mi tu o jazdę na siedzącą, ale o warunki komfortowe jak stoję czy też wychodzę z busa, bo teraz to duży problem(coraz to mniejsze przejścia między siedzeniami). Bus który jedzie do Krakowa już jest przepełniony w Krzyszkowicach, a ten co jedzie z Krakowa to na rondzie Grunwaldzkim!!! Czy nie można wrzucić dwóch dodatkowych busów(lub większych) w godzinach szczytu. A pytanie co robi władza lokalna, co jest z kontrolami policyjnymi(wystarczy że staną między 7-8 na trasie Myślenice-Kraków a zarobią na dwa miesiące na paliwo). Nawet już miałem pomysł sfilmować taką drogę i wysłać do TV na pewno się zainteresują będzie to dobra reklama naszego miasta. O PKS-ie nic tu nie piszę ze względu na to że nie istnieje, raz próbowałem jeździć, ale spóźnienia godzinne mnie zniechęciły.
    1 2 Cytuj Zgłoś
  • 11.03.2010 - 10:02
    Jeżeli chodzi o busy to też jeżdzę codziennie z tym że ja wsiadam na początku wiec mam miejsce siedzące, ale wiem jak to wygląda w połowie trasy. Czasem jest tak że ludzie wiszą na mnie. To jest problem raczej nie do rozwiązania bo od pięciu lat jeżdżę i nic sie w tej kwestii nie zmieniło. Trzeba tylko zacisnąc zęby...
    1 1 Cytuj Zgłoś
  • Zdzichó Kowal PJN 11.03.2010 - 10:37
    A przecież Pan Burmiszcz sam nie zawiezie do Kraków? Jak się nie podobają one busy to zarobić na auto i wozić samemu sie. Tu są warzniejszy spraw dla samorzomdu. Najsampierw szczelnica, poliuretyn na boisk, śmieć gdzie nacisk z Uni Europejski, rewitazacja, powycięcie haszcz.
    A sie zapytam jak Pan Burmiszcz ma upilnować Panowie Bósiarze, kiedy do upilnowania całe Państwo Opozycja gdzie się wszendzie bżdży, Państwo Dziennikarze gdzie mus był w sądzie do udowodnienie rze Panienka Ewa nie namawiała, Państwo Urzendnicy gdzie nawet i przez szyba we dżwiah widać jaki harc i lenistwo? To jak tu do upilnowania jeszcze i Panowie Bósiarze?
    Zamiast krytykować a poszed by który Panicz do pomocy Panu Burmiszczowi, a poszed by do Panowie bósiarze a zagabnoł:
    Panowie Busiarze a jedźcież w więcej kurs, a pomuszcież samorzomdowi!

    Zaraz by sie zgodzili i po problemie, ale tu sie woli wiecznie krytykować.
    pozdrawiam
    Zdzichó
    2 Cytuj Zgłoś
  • JOJO 11.03.2010 - 11:13
    Można powiedzieć zacisnąć zęby, ale ludzie to nie zwięrzeta chociaż te są w lepszych warunkach przewożone. W sumie za transport płacimy, czyli jakiś warunków można wymagać.
    Cytuj Zgłoś
  • 11.03.2010 - 11:22
    Ustawa o samorządzie gminnym
    Art. 7. [Zadania własne] 1. 1 Zaspokajanie zbiorowych potrzeb wspólnoty należy do zadań własnych gminy. W szczególności zadania własne obejmują sprawy:
    (...)
    4) lokalnego transportu zbiorowego,
    (...)

    To jest takie samo zadanie jak oczyszczanie miasta czy edukacja.
    ;)
    1 Cytuj Zgłoś
  • 11.03.2010 - 11:22
    tak jest od lat, sam jezdzilem pare lat do krk codziennie, nawet jedynie sluszna kiedys o tym pisala:

    http://www.gazeta.myslenice.pl/serwis/archiwum/2007/32/Samowolka-w-busach-1.html

    a to bylo 3 lata temu!!
    1 Cytuj Zgłoś
  • 11.03.2010 - 11:30
    JoJo nagraj taka podroz i wrzuc na youtube a potem wklej link i wszyscy obejrzymy
    Cytuj Zgłoś
  • 11.03.2010 - 11:45
    nagraj i wrzuć na youtube. przeslij link.
    1 Cytuj Zgłoś
  • JOJO 11.03.2010 - 11:49
    Niech, każdy nagra swoją podróż busem wystarczy do tego komórka. Dziś jak będe wracał z Krakowa to może uda mi się nagrać.
    1 Cytuj Zgłoś
  • 11.03.2010 - 12:24
    Czemu to narzekacie tylko na busy,przecież jest jeszcze tak pieszczony przez władzę PKS.Ciągłe skargi na busy, jest wolny rynek więc trzeba jeździć autobusami PKS.Oni do każdego biletu ulgowego dostają dotację,przynoszą miliony strat a jeszcze wyciągaliby ręce do Gminy żeby dofinansowała linię miejską albo uporządkowała komunikację (czytaj pomogła wykończyć konkurencję).Prywatnym przewoźnikom na prowizorycznym "dworcu"nie pozwolono postawić toalety,ciągle nasyła się kontrole .Ciekawe czy kiedykolwiek była w PKS kontrola odnośnie czasu pracy kierowców ?(nie mówię o kontroli na drodze tylko w firmie)
    Cytuj Zgłoś
  • JOJO 11.03.2010 - 12:59
    Driver gwarantuje Ci jeżeli PKS kursował by normalnie, większa ilość ludzi będzie jeździć autobusami, większa powierzchnia a co za tym idzie komfort jazdy, bilety ulgowe też są plusem zawsze to taniej na studenckim o 1 zł z Myślenic do Krakowa:), myślę że bezpieczniej. Busiarze mają prawie monopol. Po za tym PKS nic nie robi dla klientów, jeździłem PKS z Krakowa o 17:20(przystanek AGH) w pewien piątek przyjechał o 18, kierowca jechał oburzony bo na dworcu wsiadło tyle osób że wszystkie miejsca były zajęte, parę osób już stało, ale miejsca jeszcze było dużo. Dostałem „zjebke” ze on jedzie do węglówki a kursowy do myślenic jedzie za 10 min. No ale dla mnie to już kolejne minuty straty i jeszcze nie wiadomo kiedy przyjedzie. Jeszcze od matecznego już nie zatrzymywał sie. Także dla mnie PKS jak na razie nie żyje, zresztą w godzinach 7 do 7:40 rano nie spotkałem żadnego autobusu.
    Cytuj Zgłoś
  • 11.03.2010 - 13:30
    Mnie też to denerwuję.Pamiętam jak jeszcze kilka lat temu można było bez obaw iść na dworzec i po kilku-kilkunastu minutach pojawiał się autobus.Jak nie z pierwszego stanowiska to z tego po przeciwnej stronie "przelotowego".
    Teraz niestety pozostały tylko busy.Na dworzec nie chodzę ,bo i po co.Nie ma żadnej gwarancji ,że autobus przyjedzie.
    W busach rzeczywiście są fatalne warunki.Nie chcę myśleć co by było w trakcie wypadku z takim przepełnionym busem.Kiedy wsiadam na pierwszym przystanku jest ok,po 2,3 już ludzie stoją.No i co zrobisz?Nie ustąpisz miejsca kobiecie?Wypada ustąpić więc tak robię.I jedzie się dalej,kolejni pasażerowie wsiadają,trzeba się cofać do tyłu,do tyłu-bo przecież każde 4 zł się liczy...
    Cytuj Zgłoś
  • 11.03.2010 - 13:42
    Panie Driver chyba nie wystarczająco dużo kontroli skoro ludzie nadal jeżdżą jak sardynki w puszce za całe 4 zł... A co do waszych toalet to już chyba znaleźliście rozwiązanie, co da się odczuć przechodząc obok garaży na 3-go maja... Nie raz na własne oczy widziałem jak się tam busiarze załatwiają pomiędzy garażami...
    Cytuj Zgłoś
  • 11.03.2010 - 14:06
    Kierowcy busów nastawieni są wyłącznie na zysk,nieważne jak,kogo ani w jakich warunkach przewożą,kiedyś sam słyszałem rozmowę kierowcy z innym,który mówił,że jak dnia nie zakończy na 70 zł. do przodu to dzień stracony, plus pensja daje to całkiem niezłą sumkę.Winni sa też sami pasażerowie, którzy godzą się na taką podróż z atrakcjami ale spróbuj jeden z drugim dojechać własnym samochodem do Krakowa za 8 zł.Niestety co tanie to drogie-w tym wypadku drogim jest nasze bezpieczeństwo a może nawet życie, a o tym jakie umiejętności posiadają nasi drodzy kierowcy też pozostawia wiele do życzenia-łamanie przepisów ruchu drogowego to normalka i o zgrozo badania psychotechniczne raz na pięć lat.
    Cytuj Zgłoś
  • 11.03.2010 - 14:10
    Czy ktoś na siłę wpycha tych ludzi do busa?Jeżeli ludzie chcą jechać jak bydło to ich wola.Nikt nie broni jechać autobusem PKS.Gmina bierze od przewoźników wielkie pieniądze w formie opłat i podatków a głupiej toalety nie można postawić,rzekomo ochrona środowiska nie wyraża zgody,ale asfaltownia jakoś nie przeszkadzała.Tak wygląda u nas równe traktowanie podmiotów.A kto zabrania PKSowi normalnie kursować?Widocznie PKS ma w d....e pasażerów?
    Cytuj Zgłoś
  • 11.03.2010 - 14:21
    A jak ktoś musi jechać do domu ,to co ma zrobić?Na piechotę iść?Jestem zdania,że skoro się płaci te 4 zł ,to powinien być zapewniony przejazd na jakiś określonych warunkach.Nie chodzi mi o miejsce siedzące dla każdego ,ale o wpuszczanie tyle osób do busa ile jest określonych miejsc,a nie ile się da.
    Cytuj Zgłoś
  • 11.03.2010 - 14:41
    Pasażer który już siedzi w busie chciałby jechać komfortowo,natomiast ten czekający na przystanku chciałby jechać obojętne w jakich warunkach byle szybko.Gdyby kierowca nie zabrał na stojąco to znowu byłyby narzekania że cham nie zabrał.Dlaczego winicie tylko busiarzy?W PKS siedzą 'specjaliści"od komunikacji to dlaczego nie zrobią dodatkowych kursów ,wtedy pasażerowie mieliby wybór między przepełnionym busem a komfortowym dwudziestoletnim autobusem PKS.
    1 Cytuj Zgłoś
  • JOJO 11.03.2010 - 15:08
    Proste i jasne wnioski ilość busów powinna się zwiększyć, popyt jest bardzo duży także każdy zarobi. Ale przypuszczalnie jest tak że kierowcy biorą kasę na lewo i tak nie nabijają biletów na kasę fiskalną(pracodawca nie wie ile może zarobić), może nawet nie jest to wina właścicieli bo oni dostają pewnie mniejszą część, dużą część biorą pracownicy czyli po prostu kradną. Każdy potrafi sobie policzyć ile za jeden kurs szczytowy zarabiają. Jedzie w busie 35-40 osób(pewnie jest więcej), średnio bierze po 3,5zł(w różnych miejscach wysiadają) to daje nam 123zł-140zł a spali benzyny może 30zł. Zysk koło 100zł. Czyli kierowca okradnie pracodawcę na 100zł za cały dzień, plus to co zarobi. Wychodzi na to że całkiem nieźle zarabiają. Dlatego też niektórzy „driverzy” wypowiadają sie w taki sposób bo po prostu dla nich to strata zarobków . Każdy chce jechać jak najwcześniej do domu dlatego też nie raz wybiera zapchanego busa bo nie ma wyjścia. A myślę że duża część osób wini tu PKS albo miasto za nie gospodarność bo potencjał jest. Osobiście wolę jechać dwudziestoletnim autobusem PKS bo jak driver to określił jest komfortowy.
    Cytuj Zgłoś
  • 12.03.2010 - 11:33
    Prawda jest taka że busiaż powie ci że przeciez nie musisz z nim jechać jak ci nie asuje ilość ludzi w busie, ale faktem jest równiez jak wszyascy to zaznaczają że każdy chce jak najszybciej dojechać. U niektórych kierowców hamstewo i beszczelnośc na odległośc widać, a jak się zwróci uwagę to jeszcze ty dostaniesz że masz czelność się odezwac. Efekt końcowy jest taki że nikt sie nie odzywa. Nie każdy może jeździc pekaesem bo np. ja musze do cerntrum a pekaes jedzie przez aleje, na osiedle żadko zaglądają oczywiście mogłabym lecieć na dworzec(?). No właśnie nawet nie wiem skąd teraz aurobusy odjeżdżają. No i koólo się zamyka:)
    Cytuj Zgłoś
  • 12.03.2010 - 15:26
    Czy ktoś na siłę wpycha tych ludzi do busa?Jeżeli ludzie chcą jechać jak bydło to ich wola.Nikt nie broni jechać autobusem PKS.Gmina bierze od przewoźników wielkie pieniądze w formie opłat i podatków a głupiej toalety nie można postawić,rzekomo ochrona środowiska nie wyraża zgody,ale asfaltownia jakoś nie przeszkadzała.Tak wygląda u nas równe traktowanie podmiotów.A kto zabrania PKSowi normalnie kursować?Widocznie PKS ma w d....e pasażerów?
    To że nie możecie wystawić toalety nie upoważnia was do tego żeby komuś srać i sikać pod nosem... Wynajmijcie sobie prywatny teren i tam róbcie postój i siku...
    PKS czy busiarze, wszystko jedno oba podmioty mają pasażerów w d... I to sie raczej nie zmieni...
    Cytuj Zgłoś
  • 12.03.2010 - 17:00
    Cyt.To że nie możecie wystawić toalety nie upoważnia was do tego żeby komuś srać i sikać pod nosem...
    Oczywiście.Ale jeżeli Miasto pobiera od przewoźników niemałe opłaty to powinno mieć i obowiązki.To nie jest prywatny teren aby przewoźnicy mogli sobie sami wybudować toalety?Ktoś z władzy przyczynił się do tego że miasto powiatowe nie ma dworca a na prowizorycznym nie ma nawet przenośnej toalety.Najlepiej za wszystko winić busiarzy.Niedługo okaże się że dziury na drodze też są przez to że busy jeżdżą przeładowane.Czy władza jest tylko od karania czy ma jeszcze jakieś obowiązki wobec obywateli?
    Cytuj Zgłoś
  • 13.03.2010 - 14:07
    A ja nie pobieram od busiarzy żadnych opłat a tak się składa Panie Driver że busiarze bez pozwolenia urządzają sobie postoje wzdłuż mojej posesji, i mam tą nieprzyjemność mieszkać obok garaży w których urządzacie sobie toaletę... Czy za brak waszej współpracy z władzami muszę płacić ja i moi sąsiedzi którzy też już was mają dość???
    Tak jak ktoś już wyżej zaproponował myślę ze powinniście wynająć prywatny teren i tam urządzać postoje i awantury o to kto kiedy odjeżdża i kto komu ukradł pasażerów... Mając własny teren zaoszczędzicie pieniążków na płaceniu opłat do gminnej kasy, wystawicie sobie toaletę i wszyscy będą zadowoleni:)
    Cytuj Zgłoś
  • 25.03.2010 - 14:52
    ja tez jezdze praktycznie codziennie do krakowa i z powrotem. busy sa zatloczone, ale najbardziej smieszy mnie jak busiarze kluca sie miedzy soba kto teraz powinien miec odjazd i zajezdaja sobie droge. po drugie smieszy mnie tez ze wiekszosc z nas wypowiada sie ze jest ciasno, a taki busiarz powie ci ze nikt nie jezdzi i nie maja zarobku no haha... bardzo smieszne.
    sa jednak busiarze tak zaje***ci ze chce sie z nimi jezdzic ;)
    Cytuj Zgłoś
  • Bartłomiej 28.03.2010 - 19:13
    Kiedyś wsiadając do pełnego busa zapytałem kierowcy, czy się zmieszczę. Odpowiedział cytuję:"Paaaaaaaaanie, ja tu 52 osoby wiozłem i chcę pobić ten rekord." ŻAL. Niestety, byłem zmuszony kilka razy jechać busem do Krakowa na 8 rano i to był horror. Na szczęście będę mógł już wrócić do dojeżdżania autkiem. Może i płacę za dojazd 20-25 zł zamiast 10 (+MPK), ale za to podróżuję sobie w komfortowych warunkach, zaparkuję sobie blisko docelowego miejsca i nie mam zepsutego samopoczucia już na początku dnia. Pozdrawiam.
    Cytuj Zgłoś
  • 28.03.2010 - 21:15
    Nie ma co narzekać kiedyś było gorzej:
    zdjecie
    ;)
    Cytuj Zgłoś
  • 29.03.2010 - 20:07
    A mnie się wydaje że należy narzekać. Przeprowadziłam się niedawno do Myślenic i rzeczywiście busy do Krakowa to prawdziwy szok. Nie dość że przeładowane w godzinach szczytu, to sposób jazdy kierowców prosi się o interwencje policji.
    Kierowcy wysadzają pasażerów na skrzyżowaniach, ruszają zanim pasażer zamknie drzwi (!), zatrzymują się między przystankami. W centrum Krakowa busy zmieniają trasę jazdy. A panowie kierowcy mają mało wspólnego z kulturą osobistą. Dzisiaj wracając z Krakowa musieliśmy wysłuchać wulgarnych wyzwisk na innych kierowców i ostrej reprymendy pasażera który ośmielił się zapytać czy pan kierowca dojeżdża do osiedla. Czy w Myślenicach nie ma policji która zainteresowałaby się bezpieczeństwem jazdy busów. Czy właściciele linii busów nie interesują się jak obsługują pasażerów ich pracownicy? Może trzeba zgłaszać na forum dokładne opisy takich zdarzeń z podaniem numerów rejestracyjnych busa i godziny przyjazdu, to wreszcie właściwe osoby zajmą się rozwiązaniem tej chorej sytuacji ?
    Cytuj Zgłoś
  • 29.03.2010 - 21:31
    A widzieliście kiedyś walki busiarzy ? Bo ja widziałem dwa razy ,choć rzadko tamtędy przechodzę.Nie wiem o co się bili ale pewnie o miejsce odjazdu lub podbieranie pasażerów :D
    Cytuj Zgłoś
  • 29.03.2010 - 22:43
    Drogi Gościu a czy zmusza ktoś to jazdy busem,przecież jest jeszcze tak dopieszczany przez wszystkich PKS?Co do zatrzymywania między przystankami,czy kierowca robi to dla własnego widzimisię czy dla wygody pasażera?Gdybyś jako pasażer miał jeszcze 500 metrów do przystanku miałbyś inne zdanie na ten ten temat.Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
    Cytuj Zgłoś
  • 29.03.2010 - 23:03
    Burmistrz zarabia średnio 14800(Dz.PL z dn 2009.10.16) czy takiego człowieka interesuje to że ktoś jedzie na szybie busa do pracy?Sprzedano naszą wygodę jest zaorane pole zamiast dworca kibel w rynku o to nasz komfort.Kobitka w ciąży i dzieci nie powinni podróżować,mamy wieś bo miasto cechuje to że dworzec posiada, nie ma dworca nie powinno być Burmistrza Sołtys wystarczy!!!!
    Cytuj Zgłoś
  • 29.03.2010 - 23:08
    korekta zarobków burmistrz srednio zarabia 12 800 starosta 11 670 Sorry p Burmistrzu
    Cytuj Zgłoś
  • 30.03.2010 - 7:39
    Niestety nasza komónikacja to wielki haos ,zóh dzieńkóje Bogó za dzień w kturym zdał prawo jazdy .Pżepełnione bósy to normalnie masakra czy terz armagedon w jednym .Na osiedló nieraz stojom po 3-4 bósy i omijam pżejżdzanie tamtendy .Po za tym właśnie tam pomiendzy kierowcami trawiom głośne kłutnie ,nieraz nie wiele brakóje do renkoczynuw .
    Cytuj Zgłoś
  • 30.03.2010 - 20:37
    Drogi „Driverze”, jeśli rzeczywiście kierowcą jesteś , powinieneś znać przepisy ruchu drogowego, które zabraniają zatrzymywania się między przystankami środkom komunikacji. Przepisy te są niezależne od punktu siedzenia, może mandat mógłby coś wyjaśnić Ci w tej kwestii.
    Podobną sytuację z busami jak w Myślenicach miałam w miasteczku, w którym wcześniej mieszkałam i z którego również dojeżdżałam do Krakowa. Jednak tam , po jakimś roku, zrobiono z tym porządek. W ciągu pół roku były przeprowadzone 3-4 kontrole policji (nieoznakowane samochody policyjne jeździły całą trasę za busem rejestrując wszystkie wykroczenia, również do busa, jako pasażer wsiadał policjant z drogówki po cywilnemu, który rejestrował ilu pasażerów było przewożonych, ile zostało wprowadzonych do kasy fiskalnej biletów, a ile poszło „na lewo”). Akcje te były pokazywane w Kronice krakowskiej TVP. Sądzę, że Myślenicach też można byłoby te sytuację szybko rozwiązać jeśli włączyłyby się odpowiedzialne służby . A na koniec prośba do „Drivera”: nie kpij z osób, które korzystają z busów. Chciałabym nieśmiało przypomnieć że to dzięki nim masz pracę.
    Cytuj Zgłoś
  • 30.03.2010 - 22:05
    Drogi gościu,coś na kilometr pachnie mi PKSem,pasażerowi jakoś nie przeszkadza to że busy zatrzymują się między przystankami.Kontrole,nieoznakowane radiowozy itp.to sen monopolisty który zawsze miał gdzieś pasażerów.Liczę że doczekam chwili że wreszcie kontrola zawita i do PKS i rozliczy czas pracy ,te umowy zlecenia,dotacje do dowozów do gimnazjum itp.






    Cytuj Zgłoś
  • 30.03.2010 - 22:24
    driver, nie mam nic wspólnego z PKSem, choć kierownicę trzymam w ręku już od 29 lat, ale jak widzę takiego busa łamiącego przepisy (zatrzymującego się na każde machnięcie ręką i na każdą zachciankę pasażera pod jego domem czy na skrzyżowaniu) reaguję spontanicznie, i nie radzę Ci abyś był tym drajwerem przede mną :D

    Ktokolwiek cokolwiek na was - b u s i a r z y - powie to znaczy, że jest nasłany z PKSu ???? Czy Ty jesteś przy zdrowych zmysłach ?!
    Nie będziecie panami na drogach podobnie jak "złotówy". Jesteście normalnymi użytkownikami dróg, nieważne, że zarabiacie w ten sposób !

    Ja zarabiam w inny sposób (kręcenie kierownicą mi w tym pomaga bo do pracy muszę dojechać !), i jak mi bus stanie na drodze w sposób utrudniający ruch to ja na tym tracę, a Ty - w sposób nieprzepisowy - zarabiasz ?!
    Cytuj Zgłoś
  • 31.03.2010 - 12:19
    Driver masz chyba problem z tym PKS-em, ale ja nie umiem ci pomóc , radzę udać się do specjalisty. Nie interesują mnie przepychanki miedzy PKS-em i właścicielami linii busów, ale jakość i bezpieczeństwo obsługi pasażera. To twój pracodawca ma obowiązek zapewnić tobie i innym kierowcom busów właściwe warunki pracy (prawo do korzystania z toalety, obowiązek odpoczynku między trasami itd). Ty zaś z kolei masz obowiązek należycie wykonywać swoją pracę , zatem bezpiecznie, zgodnie z przepisami ruchu drogowego prowadzić pojazd i być uprzejmym dla pasażerów. Wydaje mi się, że skoro jest taka sytuacja i policja i władze samorządowe udają że nie widzą co się dzieje, pomysł Jojo z przesyłaniem filmików o niewiarygodnych historiach w busach jest dobrą drogą. Takie filmiki na Youtube mogą być hitem dla internautów z Myślenic i okolic. Myślę, że media (TV, prasa, radio)chętnie podchwycą temat i wreszcie odpowiedzialne władze i służby coś z tym zrobią. Trzeba o tym problemie mówić i informować kogo się da, bo jak widać sam się nie rozwiąże.
    Cytuj Zgłoś
  • 31.03.2010 - 13:28
    Ja dodam, że szlag mnie trafia jak widzę kierowcę który prowadząc busa rozmawia przez telefon. No chyba jest odpowiedzialny w tym momencie za zdrowie i życie kilkunastu/kilkudziesięciu ludzi, co nie??
    Następnym razem też takiego nagram, niech policja się tym zajmie, bo muszę jakoś dojechać do Krk, a swoje zycia i zdrowia nie chcę narażać przez bezmyślnego idiotę kierowcę busa!!!
    Cytuj Zgłoś
  • 31.03.2010 - 14:53
    Jeżdżę busami 5 dni w tygodniu i powiedzenie że szlak mnie trafia jest niezwykle łagodne. Czasem się zastanawiam czy dojadę w całości do celu. To jest koszmar: smród, bród, bezczelni kierowcy - zero kultury, opryskliwość, narzekanie, obgadywanie pasażerów (raz usłyszałam tekst cytuję "jestem u siebie więc mogę se obgadywać, co? kto mi zabroni?") co to ma być?. Łamanie przepisów drogowych to standard, ładowanie ludzi po brzegi to megastandard. Mam pytanie jeśli w takich warunkach ktoś zasłabnie to jak udzielić tej osobie pomocy co? może lewitując w tej puszce?. Driver zaraz powie przesiądź się na inny środek komunikacji. Nie zamierzam bo uważam, że można zrobić jakąś reorganizację, powymieniać kierowców, którym się wydaje że są krewniakami Kubicy, którzy kopcą pety podczas drogi i którzy są już tak starzy, że powinni jeść owsiankę z wnukami, a nie rozbijać się busami. Z resztą pogadać, że jak zrobią bydło to wylot, ustalić jasne zasady i być konsekwentnym. Chyba, że to kolejny tzw układ nie do ruszenia...
    Cytuj Zgłoś
  • 31.03.2010 - 21:09
    Nie ma układów nie do ruszenia jeśli usługa funkcjonuje na wolnym rynku. A Myślenice istnieją na wolnym rynku czy to się komuś podoba czy nie. Trzeba tylko walczyć o swoje. Pasażer ma prawo wymagać by być bezpiecznie i w dobrych warunkach przewożony. Trzeba wszystkie przypadki łamania przepisów przez kierowców busów zgłaszać gdzie tylko się da. Jeśli miejscowa policja nie widzi co się dzieje , bo zasłania sobie oczy, to można zgłaszać w Krakowie. Wypadałby również powiadomiać Urząd Skarbowy, który ma obowiązek rozeznać sprawę (zgłaszaną nawet anonimowo) o nieodprowadzaniu podatku z przejazdów niewprowadzanych do kasy fiskalnej. Warto również zwracać uwagę panom kierowcom, że np. w trakcie jazdy nie wolno rozmawiać przez komórkę (chyba że przez zestaw głosnomówiacy), czy, że zabranie większej ilości pasażerów zagraża bezpieczeństwu wszystkich pasażerów. Nie wiem czy zdajecie sobie sprawę, że w razie wypadku odszkodowanie z ubezpieczenia przysługuje tylko takiej ilości pasażerów, która jest dozwolona do przewozu danym pojazdem ? Jeśli ktoś na Forum ma jeszcze inne pomysły co do "zmotywowania" busiarzy podzielcie się sugestiami.
    Cytuj Zgłoś
  • 31.03.2010 - 21:55
    Pomysłów cała masa już została przytoczona, tylko znajdź bohatera który je zrealizuje :)

    Pozdrawiam
    Cytuj Zgłoś
  • 01.04.2010 - 11:58
    Chyba nikt nie liczy na to że ,że zjawi się bohaterski superman i zrobi porządek z busami. Moim zdaniem to że powstał ten watek jest już przejawem dobrego. Pokazuje że wielu ludzi nie akceptuje upokarzania przez , delikatnie ujmując, nieuprzejmych kierowców busów, narażania życia pasażerów przez piracka jazdę. Każdy z uczestników wątku jest już na swój sposób bohaterem , bo włożył trochę wysiłku i odwagi, żeby na głos powiedzieć , że coś mu nie pasuje. Milczenie jest wyrazem akceptacji zła które nam się wyrządza.Zmiany zaczynają się właśnie od takich "drobnych kroczków". Ważne żeby ludzie znali swoje prawa i metody jak ich mogą bronić. Im więcej takich informacji podawanych publicznie tym trudniej będzie lokalnym władzom , służbom, czy choćby właścicielom linii busów udawać że problem nie istnieje i "zamiatać go pod dywan".
    Życzę trochę więcej wiary w skuteczność społeczności internetowych i pozdrawiam,
    Cytuj Zgłoś
  • 02.04.2010 - 20:08
    Mam takie pytanie dotyczace busow. Bede niedlugo przeprowadzal sie do Myslenic i chcialem sie zapytac czy ktos z was wie kiedy jezdzi ostatni bus z Krakowa do Myslenic na tygodniu i na weekendach. Jakos nie moge znalez tej informacji na necie. Dzieki wielkie!!
    Cytuj Zgłoś
  • 08.04.2010 - 14:36
    1. Ostatnio byłem mocno zaskoczony, gdy po wejściu do ubitego śledziami busa zostałem wraz z trzema innymi pasażerami poproszony o opuszczenie pojazdu z uwagi na jego przepełnienie. Jednak tym razem byłem zaskoczony pozytywnie. Ktoś wreszcie zaczął myśleć, że w razie wypadku z ludzi zostanie mielonka... albo zapłacił któryś raz z rzędu karę (co bardziej prawdopodobne).

    2. Proszę mnie poprawić jeśli się mylę: czy w cenie biletu zawarte jest ubezpieczenie? Jeśli tak, to dlaczego busiarze upierają się, aby za przejazd płacić na końcu a nie przed podróżą?

    3. Panowie busiarze: CZY MUSICIE JARAĆ W TYCH BUSACH?
    Cytuj Zgłoś
  • 08.04.2010 - 19:03
    Do Mantek: 22:00 lub 22:10. Coś koło tego. Musisz po prostu zapytac któregoś busiarza ;)
    Cytuj Zgłoś
  • 09.04.2010 - 0:01
    Mantek napisał/a:
    Mam takie pytanie dotyczace busow. Bede niedlugo przeprowadzal sie do Myslenic i chcialem sie zapytac czy ktos z was wie kiedy jezdzi ostatni bus z Krakowa do Myslenic na tygodniu i na weekendach. Jakos nie moge znalez tej informacji na necie. Dzieki wielkie!!
    W tygodniu 22.10 o 22.20/22.25 jest na Matecznym w weekendy nie kursuje!
    Cytuj Zgłoś
  • 09.04.2010 - 11:00
    Tu można zgłosić Przetłoczone Busy ( anonimowo ) : Wojewódzki Inspektorat Transportu Drogowego w Krakowie
    ul. Bratysławska 5; 31-201 Kraków
    Sekretariat

    tel. (12) 416 51 20 fax (12) 416 51 30
    e-mail: sekretariat@krakow.witd.gov.pl
    Cytuj Zgłoś
  • 11.04.2010 - 21:38
    Podziwiam gościa jest super jednak jestem za tym aby udał się na egzamin poprawkowy i zapoznał się z kodeksem co do komunikacji zbiorowej ,oraz ich wyjątków. Nie jest sztuką załozyć sobie CB do osobówki i być ideałem na drodze.
    Cytuj Zgłoś
  • 11.04.2010 - 21:59
    A co do twego nr drogi gościu na ITD . Możesz zapomnieć oni nie odpowiadają na tel zwykłych obywateli .Po moje dziecko do gimnazjum przyjechał autobus z rozbita szybą przy - 20 stopniach mrozu i po telefonie do pks kazano mi zglosić odpowiednim władzom a niby komu może mi podpowiesz drogi gosciu
    Cytuj Zgłoś
  • 15.04.2010 - 19:49
    W Gazecie Myślenickiej odpowiedź rzecznika PKS na list busiarzy.
    PKS nie ma nic do ukrycia to dlaczego wyłączył swoich wspólników z prawa kontroli,chyba jednak ma coś do ukrycia?
    Busiarze przebijają koła w autobusach PKS,czy Pan wierzy w to co wypisuje czy bierze przykład z byłego Rzecznika Rządu z czasów stanu wojennego?
    Dziwi troska o podatki przedstawiciela firmy która pobiera dotację do dowozów do gimnazjum ?Dotacje przysługują chyba do biletów a nie do przewozów zamkniętych?
    Kierowcy wykradli tajemnice firmy?A jakie to tajemnice,ile firma przynosi strat?
    Czy prawdą jest że ta sama osoba składała dokumenty przetargowe w imieniu PKS i swojej firmy?W każdym razie PKS nie wygrał tego przetargu?
    Myślę że wystarczy tyle pytań ?
    Cytuj Zgłoś
  • 16.04.2010 - 20:32
    czy w niedziele 18.04.2010 będą jeździć jakieś kursy z Myślenic do Krakowa ??
    Cytuj Zgłoś
  • 16.04.2010 - 21:31
    Też jestem zainteresowana ustaleniem czy w niedzielę kursują busy do i z Krakowa i w jakich godzinach. A jutro jeżdżą bez zmian?
    Cytuj Zgłoś
Poinformuj o odpowiedziach

Odpowiedz