Forum » Myślenice Dr. Chęciński a poród w Myslenicach

  • 25.01.2017 - 13:06
    Witam. Wiem że zakładam podobny wątek, ale mam pytanie do mam które rodziły SN lub CC w szpitalu w Myślenicach, jak już nie pracował dr. Chęciński a prowadziły ciąże u Niego... Dokładnie chodzi mi czy faktycznie da się na sobie odczuć niechęć do dr. Chęcińskiego od innych lekarzy( nie raz słyszałam taką opinie), oraz czy któraś z mam miała planowane CC w Myślenicach? A także jeśli któraś mama rodziła w Ujastku lub w Nowym Sączu u dr i chciała by się podzielić opinią była bym wdzięczna:)
    12 27 Cytuj Zgłoś
  • 25.01.2017 - 13:47
    Witam bylam pacjentka doktora checinskiego w tamtym roku prowadzil moja ciaze rodzilam w szpitalu w myslenicach.w szpitalu daje sie odczuc niechec do pacjentek doktora checinskiego,z tym ze te trzy dni da sie wytrzymac natomiast gdy wystepuja jakiea komplikacje przy porodzie to juz jest gorzej,lezala na,sali pani ktora byla po terminie miala wskazania do cesarki a lekarz dyzurujacy nie cucial jej zrobic tylko odsylal do doktora checinskiego,gdy sytuacja robila sie juz naprawse nieciekawa to zsecydowali o cieciu,takze widac w szpitalu jakas wojne miedzy lekarzami a wszystko odbija sie na pacjentkach
    18 25 Cytuj Zgłoś
  • 25.01.2017 - 14:46
    Dziękuję za odpowiedz.Mam jeszcze jedno pytanie ponieważ sama mam wątpliwości gdzie rodzić . A mianowicie czy od ordynatora D też można odczuć ta niechęć do Pacjentek Dr. chęcińskiego? Oraz czy to są takie docinki czy po prostu lekarze dają odczuć wojne między sobą?
    11 20 Cytuj Zgłoś
  • 25.01.2017 - 18:09
    Co prawda jestem facetem ale powiem krótko, a olejcie ten zapyziały szpitalik i wieeelkich panów ginekologów i jedźcie rodzic do Krakowa. Osobiście polecam szpital Żeromskiego w Hucie , moja żona rodziła tam dwójkę dzieci. była zadowolona, obsługa OK. lekarze w porządku i żadnych żenujących wojenek nie było.
    47 29 Cytuj Zgłoś
  • 26.01.2017 - 15:09
    KOBIETA1990 napisał/a:
    Dziękuję za odpowiedz.Mam jeszcze jedno pytanie ponieważ sama mam wątpliwości gdzie rodzić . A mianowicie czy od ordynatora D też można odczuć ta niechęć do Pacjentek Dr. chęcińskiego? Oraz czy to są takie docinki czy po prostu lekarze dają odczuć wojne między sobą?
    Dziwne pytanie... brzmi jak by ktoś badał opinie pacjentek by zorientowac się co sie o nich (lekarzach ) mowi.... A jak się boisz złego traktowania zmień lekarza ;)
    13 7 Cytuj Zgłoś
  • 26.01.2017 - 15:57
    Ale czemu mam zmieniać lekarza skoro mi odpowiada i jestem zadowolona z opieki w ciąży? Mam wybór gdzie moge rodzić i chcę zasięgnąć różnych opinii.... Nie widzę nic złego w tym że chcę znać opinie o danych lekarzach w końcu powierzam im swoje i swojego dziecka życie, zdrowie... a także czekam na przyjście na świat swojego dziecka i wolała bym by mi tego dnia narodzin, oraz pobytu w szpitalu " nie umilili " lekarze poprzez to ze mają jakieś spory między sobą. A z takimi odczuciami kobiet też się spotkałam....
    PS. może lekarze też wchodzą na te fora i niech sobie przeczytają jak kobiety wspominają pobyt w szpitalu oraz opiekę medyczną. Uczymy się w końcu na błędach.... ale musimy je zacząć dostrzegać :)
    14 19 Cytuj Zgłoś
  • Joanna 26.01.2017 - 18:29
    A mnie sie wydaje, że to troche szukanie problemu tak gdzie go nie ma. W trakcie mojego pobytu w szpitalu w Myslenicach mialam kontakt z kilkoma lekarzami bedacymi na dyzurze i wszyscy byli bardzo mili i robili to co do nich nalezalo. Naprawde nie moge zlego slowa powiedziec ani na lekarzy ginekologow ani na panie polozne. Pozdrawiam,
    28 5 Cytuj Zgłoś
  • 27.01.2017 - 14:17
    A ja się nie dziwię że inni lekarze tak reagują na pacjetki dr Checinskiego i że już nie pracuje w szpitalu. Sama będąc w ciąży trafiłam do szpitala widziałam jak traktuje swoje pacjentki a jak innych dr zwłaszcza Dudka.
    22 2 Cytuj Zgłoś
  • 27.01.2017 - 22:21
    A ja właśnie się dziwię ze inni lekarze tak podobno reagują na pacjentki dr. Chęcińskiego ... Bo dlaczego pacjentki mają być źle traktowane przez innych lekarzy skoro prowadziły ciążę u dr. Chęcińskiego ? No ludzie ! Szpital to nie przedszkole i nie dokuczamy sobie nawzajem, tylko traktujemy się poważnie bo nie kiedy chodzi o zdrowie a nawet i życie dziecka czy matki! Czy ja jestem pacjentką tego lekarza czy innego i trafię do szpitala to każdy lekarz ma mi pomóc bo to jest jego święty obowiązek!
    19 3 Cytuj Zgłoś
  • sobota 28.01.2017 - 13:27
    No i raczej tak jest. Niepotrzebna gownoburza bo doktor nie poglaskal po glowce ??? W krak jest inaczej bo jest więcej szpitali czyli większa konkurencja każda pacjentka to pieniądz dla szpitala. Tu na taki duży teren jest jeden szpital inne środowisko ale jest dobrze.
    3 1 Cytuj Zgłoś
  • 28.01.2017 - 16:14
    Norma napisał/a:
    No i raczej tak jest. Niepotrzebna gownoburza bo doktor nie poglaskal po glowce ??? W krak jest inaczej bo jest więcej szpitali czyli większa konkurencja każda pacjentka to pieniądz dla szpitala. Tu na taki duży teren jest jeden szpital inne środowisko ale jest dobrze.
    Tutaj nie chodzi o poglaskanie główki a o zwykłą empatie i życzliwosc. Mój przykład. Będąc w ciąży trafiłam na oddział . Mój dr był akurat na urlopie więc udałam się do szpitala. A tam na dyżurze pan dr który minę miał jakby siedział za karę a ja na dodatek swoim przybyciem śmiałam go z dyzurki wywołać. Nie dość że opryskliwy i generalnie "mało uprzejmy " dodatkowo spotegowal mój strach badaniem usg. Badanie trwało może 5 min a on tak ustawił monitor że nic nie widziałam. Nawet słowa się nie odezwał a po skończonym badaniu chciała wyjść bez słowa. A gdy go zapytam czy z dzieckiem wszytko ok powiedział:wady w dudowie anatomicznej płodu sprawdza lekarz prowadzący na wizytach w gabinecie a pani tutaj trafiła z innego powodu. Dodam że nie pokazał czy serduszko bije. Baaaa ja po tym jego tekście nie byłam pewna czy wogole żyje. Dopiero jak mnie zobaczyła pielęgniarka zapłakana uspokoiła mnie że dziecko żyje i mam sie nie denerwować. Więc nich mi ktoś powie czy taki ktoś zasługuje na pozytywną opinię??? No chyba nie...
    26 3 Cytuj Zgłoś
  • sobota 28.01.2017 - 20:23
    No to rzeczywiście. Przykro mi ze pani cos takiego przeżyła. Nie pojmuje jak w tych czasach mogą mieć miejsce takie sytuacje. Taki gość nie powinien pracować w szpitalu. Nie można być pacjentka w prywatnym gabinecie wszystkich lekarzy.
    16 Cytuj Zgłoś
  • 29.01.2017 - 19:41
    rywalizacja lekarzy między sobą i późniejsze okazywanie tego pacjentkom jest o tyle śmieszne, że żaden głodem nie przymiera, każdy prowadzi swoją prywatną praktykę i jakoś KAŻDY ma w niej obłożenie, więc po co jakaś rywalizacja, zamiast być dla siebie konkurencyjnymi w jakości świadczonych usług, aby pacjentka chciała wrócić a nie zmieniać lekarza...
    20 1 Cytuj Zgłoś
  • 30.01.2017 - 15:36
    lieszkaniec10251 napisał/a:
    rywalizacja lekarzy między sobą i późniejsze okazywanie tego pacjentkom jest o tyle śmieszne, że żaden głodem nie przymiera, każdy prowadzi swoją prywatną praktykę i jakoś KAŻDY ma w niej obłożenie, więc po co jakaś rywalizacja, zamiast być dla siebie konkurencyjnymi w jakości świadczonych usług, aby pacjentka chciała wrócić a nie zmieniać lekarza...
    Tylko problem w tym że jak byłam w szpitalu to nie zauważyłam innych rywalizacji. Przeciwnie nie raz konsultowali się w sprawie swoich pacjentek nawet telefonicznie. Ja odniosłam wrażenie że tylko Ch tak faworyzował swoje pacjentki i traktował szpital jak przedłużenie swojego prywatnego gabinetu...
    9 3 Cytuj Zgłoś
  • 30.01.2017 - 15:49
    mamaX3 napisał/a:
    Tylko problem w tym że jak byłam w szpitalu to nie zauważyłam innych rywalizacji. Przeciwnie nie raz konsultowali się w sprawie swoich pacjentek nawet telefonicznie. Ja odniosłam wrażenie że tylko Ch tak faworyzował swoje pacjentki i traktował szpital jak przedłużenie swojego prywatnego gabinetu...
    Chyba o to chodzi skoro ktoś placi mu za prowadzenie ciąży to oczekuje lepszej opieki do konca wiec również w szpitalu.
    11 5 Cytuj Zgłoś
  • 30.01.2017 - 17:29
    margaretka napisał/a:
    Chyba o to chodzi skoro ktoś placi mu za prowadzenie ciąży to oczekuje lepszej opieki do konca wiec również w szpitalu.
    No nie koniecznie. Szpital to miejsce publiczne. Tam wszyscy powinni być traktowani równo. Wg Ciebie kobieta której nie stać na prywatną opiekę i chodzi na NFZ ma być traktowana gorzej... Jeśli ktoś oczekuje ekstra traktowania to powinna iść do prywatnej kliniki.
    18 3 Cytuj Zgłoś
  • 31.01.2017 - 11:12
    mamaX3 napisał/a:
    No nie koniecznie. Szpital to miejsce publiczne. Tam wszyscy powinni być traktowani równo. Wg Ciebie kobieta której nie stać na prywatną opiekę i chodzi na NFZ ma być traktowana gorzej... Jeśli ktoś oczekuje ekstra traktowania to powinna iść do prywatnej kliniki.
    Oczywiście ze się zgadzam ale to działa w obie strony wiec inni lekarze powinni tez dobrze traktować pacjentkę dok.Checinskiego.A tak nie jest.Wiem z własnego doświadczenia.Miałam wywoływany poród lekarza dyżurnego nie obeszło zbytnio ze po raz drugi moje dziecko traci tętno a aparatura wyje w niebogłosy.Przyszedł poklepał po brzuchu i tyle go bylo widać.Jak tylko przyszedl mój lekarz prowadzący od razu zrobił cc bo sytuacja byla nieciekawa.Ale cóż każdy ma swoje zdanie.Opieka poloznych świetna .
    6 3 Cytuj Zgłoś
  • 01.02.2017 - 10:06
    Czytam te wywody na temat dr Chęcińskiego i się zastanawiam czy wyście ludzie nie powariowali?! Tworzy się jakiś mit tego lekarza. Prawda jest taka, że w KAŻDYM, ale to KAŻDYM szpitalu dobrze jest mieć swojego lekarza i to nie ma znaczenia czy to Chęciński, Kowalski, Szarek czy inny Burek.
    W Krakowie również jest ten trend i kobiety, które trafiają do szpitala, a nie mają tam swojego lekarza nazywane są pacjentami "z miasta" i już z marszu traktowane są gorzej. O tym się głośno nie mówi, ale tak jest.
    Nie ma się co oszukiwać, więc jeśli chodzi ktoś prywatnie do Chęcińskiego, to niech idzie rodzić tam, gdzie on pracuje i już. Warto się tu rozwodzić czy go lubią czy nie lubią? Chyba nikt nie chciałby ryzykować zdrowia swojego i dziecka, bo trafi akurat na kolegę, który doktora nie darzy sympatią:)
    9 2 Cytuj Zgłoś
  • 01.02.2017 - 10:24
    magdalena napisał/a:
    Czytam te wywody na temat dr Chęcińskiego i się zastanawiam czy wyście ludzie nie powariowali?! Tworzy się jakiś mit tego lekarza. Prawda jest taka, że w KAŻDYM, ale to KAŻDYM szpitalu dobrze jest mieć swojego lekarza i to nie ma znaczenia czy to Chęciński, Kowalski, Szarek czy inny Burek.
    W Krakowie również jest ten trend i kobiety, które trafiają do szpitala, a nie mają tam swojego lekarza nazywane są pacjentami "z miasta" i już z marszu traktowane są gorzej. O tym się głośno nie mówi, ale tak jest.
    Nie ma się co oszukiwać, więc jeśli chodzi ktoś prywatnie do Chęcińskiego, to niech idzie rodzić tam, gdzie on pracuje i już. Warto się tu rozwodzić czy go lubią czy nie lubią? Chyba nikt nie chciałby ryzykować zdrowia swojego i dziecka, bo trafi akurat na kolegę, który doktora nie darzy sympatią:)
    Zgadzam się z Tobą ale tutaj problem zaczął się jak jeszcze dr Ch pracował w szpitalu.
    4 Cytuj Zgłoś
  • 01.02.2017 - 12:26
    mamaX3 napisał/a:
    Zgadzam się z Tobą ale tutaj problem zaczął się jak jeszcze dr Ch pracował w szpitalu.
    no to zmienia postać rzeczy:) Tym bardziej nie zdecydowałabym się na poród w Myślenicach, gdybym była jego pacjentką;) Więc są dwie opcje: zmienić doktora prowadzącego (najlepiej na takiego pracującego w szpitalu i jeszcze lubianego:P) albo nie rodzić w Myślenicach;)
    5 4 Cytuj Zgłoś
  • 06.02.2017 - 21:37
    mamaX3 napisał/a:
    Tutaj nie chodzi o poglaskanie główki a o zwykłą empatie i życzliwosc. Mój przykład. Będąc w ciąży trafiłam na oddział . Mój dr był akurat na urlopie więc udałam się do szpitala. A tam na dyżurze pan dr który minę miał jakby siedział za karę a ja na dodatek swoim przybyciem śmiałam go z dyzurki wywołać. Nie dość że opryskliwy i generalnie "mało uprzejmy " dodatkowo spotegowal mój strach badaniem usg. Badanie trwało może 5 min a on tak ustawił monitor że nic nie widziałam. Nawet słowa się nie odezwał a po skończonym badaniu chciała wyjść bez słowa. A gdy go zapytam czy z dzieckiem wszytko ok powiedział:wady w dudowie anatomicznej płodu sprawdza lekarz prowadzący na wizytach w gabinecie a pani tutaj trafiła z innego powodu. Dodam że nie pokazał czy serduszko bije. Baaaa ja po tym jego tekście nie byłam pewna czy wogole żyje. Dopiero jak mnie zobaczyła pielęgniarka zapłakana uspokoiła mnie że dziecko żyje i mam sie nie denerwować. Więc nich mi ktoś powie czy taki ktoś zasługuje na pozytywną opinię??? No chyba nie...
    moja sytuacja była całkiem podobna.... trafiłam na oddział w trzecim miesiacu ciązy z krwotokiem z dróg rodnych, po natychmiastowym przyjęciu trafiłam do dyżurującego lekarza, który z kpiną na ustach powiedział że nie trzeba było tak ostrego sexu uprawiać.... łaskawie (ale bez pośpiechu) zrobił badanie usg, oczywiście monitor odwrócony i zero jakiejkolwiek informacji.... zrobił i wyszedł.... a ja leże tam z rozłożonymi nogami i zastanawiam się czy moje dzieciątko jeszcze żyje czy jednak jest za późno.... nie życzę nikomu takiej sytuacji.

    taki "lekarz" nie zasługuje ani na pozytywną opinię ani na szacunek....
    14 1 Cytuj Zgłoś
  • Wojciech Dudek 30.03.2017 - 22:12
    Witam.
    Nazywam się Wojciech Dudek, jestem od 9 lat ordynatorem oddziału ginekologiczno- położniczego szpitala w Myślenicach. Staram się unikać portali społecznościowych, jednakże od kilku miesięcy obserwuję szkalowanie oddziału i jego Pracowników.
    W II- giej połowie ubiegłego roku zmieniliśmy (na wyraźne własne życzenie Pracownika) strukturę zatrudnienia w oddziale. Od tego czasu Panie Pacjentki informują mnie oraz moich asystentów o nieustannych próbach dezauowania naszej pracy, naszych małych sukcesów i osiągnięć.
    Oczywiście, zawiść, żal, niespełnione nadzieje mogą być motorem takiego postępowania.
    W związku z powyższym przedstawiam naszym ewentualnym Pacjentkom następującą propozycję:
    1. Kontakt osobisty- tel. 12 2730 278
    2. Pytania via mail spzoz@szpitalmyslenice.pl proszę zaznaczyć adresata
    3. W każdej chwili zapraszam do oddziału.
    W 2015 i w 2016 roku szpitale położnicze w Małopolsce osiągnęły najniższy współczynnik śmiertelności okołoporodowej w Polsce. Nasz oddział w w województwie jest na 3 miejscu. Mamy II-gi stopień referencyjności w opiece nad ciężarną i noworodkiem- poziom szpitali wojewódzkich.
    Jak trzeba być małym i zawistnym człowiekiem, żeby twierdzić inaczej.
    I refleksja na koniec- " Do zarabiania pieniędzy trzeba mieć talent, do wydawania- klasę!!!).
    Pozdrawiam i zapraszam do kontaktu.
    Dr n. med. Wojciech Dudek
    58 14 Cytuj Zgłoś
  • 31.03.2017 - 7:37
    Szanowny Panie Doktorze Dudek !
    W samych superlatywach opisuje pan oddział , którego jest pan Ordynatorem. Niestety wszyscy wiemy że prawda jest brutalna ! Pisze Pan że oddział zajmuje 3 miejsce w województwie ha,ha ... kto robił ten ranking ?!
    Odział ten nawet na 30 -te miejsce nie zasługuje !!!! Niech pan lepiej powie ile spraw sądowych toczy się przeciwko panu z powodu niekompetencji zawodowych (najniższy współczynnik śmiertelności pacjentek? )
    Pisze pan cytuję : "jak trzeba być małym i zawistnym człowiekiem".. właśnie pan jest tego przykładem !
    Pisze pan też że do zarabiania pieniędzy trzeba mieć talent , ma pan rację pan ma niezwykły talent !!!(o czym mogą powiedzieć pana pacjentki !) A pro po wydawania pieniędzy ma pan super klasę np. nurkowanie w Indiach itp..( a w tym czasie pana pacjentki w ciężkim stanie pozostawione bez fachowej opieki na oddziale !!!) Użył pan na początku tekstu słowa : dezawuować tj.: «pomniejszać czyjeś zasługi lub wartość czegoś» ha,ha.. nie będę tego komentować !
    Panie Doktorze zamieszczam poniżej przyrzeczenie lekarskie to tak w gwoli przypomnienia , jak by pan doktor zapomniał . Pozdrawiam i życzę sukcesów w pracy zawodowej !

    Kodeks Etyki Lekarskiej

    PRZYRZECZENIE LEKARSKIE


    Przyjmuję z szacunkiem i wdzięcznością dla moich Mistrzów nadany mi tytuł lekarza i w pełni świadomy związanych z nim obowiązków przyrzekam:

    obowiązki te sumiennie spełniać;
    służyć życiu i zdrowiu ludzkiemu;
    według najlepszej mej wiedzy przeciwdziałać cierpieniu i zapobiegać chorobom, a chorym nieść pomoc bez żadnych różnic, takich jak: rasa, religia, narodowość, poglądy polityczne, stan majątkowy i inne, mając na celu wyłącznie ich dobro i okazując im należny szacunek;
    nie nadużywać ich zaufania i dochować tajemnicy lekarskiej nawet po śmierci chorego;
    strzec godności stanu lekarskiego i niczym jej nie splamić, a do kolegów lekarzy odnosić się z należną im życzliwością, nie podważając zaufania do nich, jednak postępując bezstronnie i mając na względzie dobro chorych;
    stale poszerzać swą wiedzę lekarską i podawać do wiadomości świata lekarskiego wszystko to, co uda mi się wynaleźć i udoskonalić.
    15 58 Cytuj Zgłoś
  • 31.03.2017 - 12:13
    [cytat=Pola]Szanowny Panie Doktorze Dudek !
    W samych superlatywach opisuje pan oddział , którego jest pan Ordynatorem. Niestety wszyscy wiemy że prawda jest brutalna ! Pisze Pan że oddział zajmuje 3 miejsce w województwie ha,ha ... kto robił ten ranking ?!
    Odział ten nawet na 30 -te miejsce nie zasługuje !!!! Niech pan lepiej powie ile spraw sądowych toczy się przeciwko panu z powodu niekompetencji zawodowych (najniższy współczynnik śmiertelności pacjentek? )
    Pisze pan cytuję : "jak trzeba być małym i zawistnym człowiekiem".. właśnie pan jest tego przykładem !
    Pisze pan też że do zarabiania pieniędzy trzeba mieć talent , ma pan rację pan ma niezwykły talent !!!(o czym mogą powiedzieć pana pacjentki !) A pro po wydawania pieniędzy ma pan super klasę np. nurkowanie w Indiach itp..( a w tym czasie pana pacjentki w ciężkim stanie pozostawione bez fachowej opieki na oddziale !!!) Użył pan na początku tekstu słowa : dezawuować tj.: «pomniejszać czyjeś zasługi lub wartość czegoś» ha,ha.. nie będę tego komentować !
    Panie Doktorze zamieszczam poniżej przyrzeczenie lekarskie to tak w gwoli przypomnienia , jak by pan doktor zapomniał . Pozdrawiam i życzę sukcesów w pracy zawodowej !

    Kodeks Etyki Lekarskiej

    PRZYRZECZENIE LEKARSKIE


    Przyjmuję z szacunkiem i wdzięcznością dla moich Mistrzów nadany mi tytuł lekarza i w pełni świadomy związanych z nim obowiązków przyrzekam:

    obowiązki te sumiennie spełniać;
    służyć życiu i zdrowiu ludzkiemu;
    według najlepszej mej wiedzy przeciwdziałać cierpieniu i zapobiegać chorobom, a chorym nieść pomoc bez żadnych różnic, takich jak: rasa, religia, narodowość, poglądy polityczne, stan majątkowy i inne, mając na celu wyłącznie ich dobro i okazując im należny szacunek;
    nie nadużywać ich zaufania i dochować tajemnicy lekarskiej nawet po śmierci chorego;
    strzec godności stanu lekarskiego i niczym jej nie splamić, a do kolegów lekarzy odnosić się z należną im życzliwością, nie podważając zaufania do nich, jednak postępując bezstronnie i mając na względzie dobro chorych;
    stale poszerzać swą wiedzę lekarską i podawać do wiadomości świata lekarskiego wszystko to, co uda mi się wynaleźć i udoskonalić.[/cytat

    Brawa dla tej Pani, która to napisała. Cóż złego w tym, że kobiety dzielą się swoją opinią na temat szpitala i nie zawsze te opinie są wzorowe ?Zadaniem Pana Doktora jest ich wysłuchać i zrobić wszystko by tych niepochlebnych było jak najmniej. To dobrze, że są osoby, które wytkną szpitalowi to i owo. Wie Pan teraz nad czym jeszcze szpital musi popracować, by Panie miały lepsze wrażenia z pobytu w szpitalu.
    16 28 Cytuj Zgłoś
  • 31.03.2017 - 13:09
    Urodziłam dwójkę dzieci w szpitalu w Myślenicach i bardzo dobrze wspominam oba porody, ciąże prowadził dr Dudek, który jest lekarzem z powołania, a poza tym jest człowiekiem z klasą. Podziwiam Go tym bardziej ,że wypowiedział się na tym forum, atakowanym przez anonimowe osoby. Łatwo jest kogoś krytykować i niszczyć jego dobre imię zasłaniając się pseudonimem.
    Ja , jako pacjentka nie wiem gdzie dr spędza wakacje, a nawet mnie to nie interesuje,dlatego myślę, że są to pomówienia osoby z jego bliskiego otoczenia.
    44 7 Cytuj Zgłoś
  • sobota 31.03.2017 - 14:11
    W każdej pracy, firmie są kłopoty, spory, wpadki tak tez zapewne jest na oddziale i w całym szpitalu. To wszystko tworzą ludzie. Zobaczcie jak ten oddział się zmienił nie mowie o samym remoncie wyglądzie zewnętrznym, chociaż tez to ważna kwestia. Większość osób chwali personel i ogólna opiekę okoloporodowa (no może z wyjątkiem wyjście mamy bez dziecka). Nie jestem i nie byłam pacjentka ordynatora jedyny kontakt to taki jak lezalam po porodzie a ordynator prowadził obchód. Ktoś powie nie zrobił tego ze swojej kieszeni ale czy każdy dokłada finansowo do firmy w której pracuje. Widać ewidentnie energie i zaangażowanie ordynatora w to co robi. Brawo i oby tak dalej.
    23 4 Cytuj Zgłoś
  • 01.04.2017 - 0:43
    anka12345 napisał/a:
    [cytat=Pola]Szanowny Panie Doktorze Dudek !
    W samych superlatywach opisuje pan oddział , którego jest pan Ordynatorem. Niestety wszyscy wiemy że prawda jest brutalna ! Pisze Pan że oddział zajmuje 3 miejsce w województwie ha,ha ... kto robił ten ranking ?!
    Odział ten nawet na 30 -te miejsce nie zasługuje !!!! Niech pan lepiej powie ile spraw sądowych toczy się przeciwko panu z powodu niekompetencji zawodowych (najniższy współczynnik śmiertelności pacjentek? )
    Pisze pan cytuję : "jak trzeba być małym i zawistnym człowiekiem".. właśnie pan jest tego przykładem !
    Pisze pan też że do zarabiania pieniędzy trzeba mieć talent , ma pan rację pan ma niezwykły talent !!!(o czym mogą powiedzieć pana pacjentki !) A pro po wydawania pieniędzy ma pan super klasę np. nurkowanie w Indiach itp..( a w tym czasie pana pacjentki w ciężkim stanie pozostawione bez fachowej opieki na oddziale !!!) Użył pan na początku tekstu słowa : dezawuować tj.: «pomniejszać czyjeś zasługi lub wartość czegoś» ha,ha.. nie będę tego komentować !
    Panie Doktorze zamieszczam poniżej przyrzeczenie lekarskie to tak w gwoli przypomnienia , jak by pan doktor zapomniał . Pozdrawiam i życzę sukcesów w pracy zawodowej !

    Kodeks Etyki Lekarskiej

    PRZYRZECZENIE LEKARSKIE


    Przyjmuję z szacunkiem i wdzięcznością dla moich Mistrzów nadany mi tytuł lekarza i w pełni świadomy związanych z nim obowiązków przyrzekam:

    obowiązki te sumiennie spełniać;
    służyć życiu i zdrowiu ludzkiemu;
    według najlepszej mej wiedzy przeciwdziałać cierpieniu i zapobiegać chorobom, a chorym nieść pomoc bez żadnych różnic, takich jak: rasa, religia, narodowość, poglądy polityczne, stan majątkowy i inne, mając na celu wyłącznie ich dobro i okazując im należny szacunek;
    nie nadużywać ich zaufania i dochować tajemnicy lekarskiej nawet po śmierci chorego;
    strzec godności stanu lekarskiego i niczym jej nie splamić, a do kolegów lekarzy odnosić się z należną im życzliwością, nie podważając zaufania do nich, jednak postępując bezstronnie i mając na względzie dobro chorych;
    stale poszerzać swą wiedzę lekarską i podawać do wiadomości świata lekarskiego wszystko to, co uda mi się wynaleźć i udoskonalić.[/cytat

    Brawa dla tej Pani, która to napisała. Cóż złego w tym, że kobiety dzielą się swoją opinią na temat szpitala i nie zawsze te opinie są wzorowe ?Zadaniem Pana Doktora jest ich wysłuchać i zrobić wszystko by tych niepochlebnych było jak najmniej. To dobrze, że są osoby, które wytkną szpitalowi to i owo. Wie Pan teraz nad czym jeszcze szpital musi popracować, by Panie miały lepsze wrażenia z pobytu w szpitalu.
    Pola napisał/a:
    Szanowny Panie Doktorze Dudek !
    W samych superlatywach opisuje pan oddział , którego jest pan Ordynatorem. Niestety wszyscy wiemy że prawda jest brutalna ! Pisze Pan że oddział zajmuje 3 miejsce w województwie ha,ha ... kto robił ten ranking ?!
    Odział ten nawet na 30 -te miejsce nie zasługuje !!!! Niech pan lepiej powie ile spraw sądowych toczy się przeciwko panu z powodu niekompetencji zawodowych (najniższy współczynnik śmiertelności pacjentek? )
    Pisze pan cytuję : "jak trzeba być małym i zawistnym człowiekiem".. właśnie pan jest tego przykładem !
    Pisze pan też że do zarabiania pieniędzy trzeba mieć talent , ma pan rację pan ma niezwykły talent !!!(o czym mogą powiedzieć pana pacjentki !) A pro po wydawania pieniędzy ma pan super klasę np. nurkowanie w Indiach itp..( a w tym czasie pana pacjentki w ciężkim stanie pozostawione bez fachowej opieki na oddziale !!!) Użył pan na początku tekstu słowa : dezawuować tj.: «pomniejszać czyjeś zasługi lub wartość czegoś» ha,ha.. nie będę tego komentować !
    Panie Doktorze zamieszczam poniżej przyrzeczenie lekarskie to tak w gwoli przypomnienia , jak by pan doktor zapomniał . Pozdrawiam i życzę sukcesów w pracy zawodowej !

    Kodeks Etyki Lekarskiej

    PRZYRZECZENIE LEKARSKIE


    Przyjmuję z szacunkiem i wdzięcznością dla moich Mistrzów nadany mi tytuł lekarza i w pełni świadomy związanych z nim obowiązków przyrzekam:

    obowiązki te sumiennie spełniać;
    służyć życiu i zdrowiu ludzkiemu;
    według najlepszej mej wiedzy przeciwdziałać cierpieniu i zapobiegać chorobom, a chorym nieść pomoc bez żadnych różnic, takich jak: rasa, religia, narodowość, poglądy polityczne, stan majątkowy i inne, mając na celu wyłącznie ich dobro i okazując im należny szacunek;
    nie nadużywać ich zaufania i dochować tajemnicy lekarskiej nawet po śmierci chorego;
    strzec godności stanu lekarskiego i niczym jej nie splamić, a do kolegów lekarzy odnosić się z należną im życzliwością, nie podważając zaufania do nich, jednak postępując bezstronnie i mając na względzie dobro chorych;
    stale poszerzać swą wiedzę lekarską i podawać do wiadomości świata lekarskiego wszystko to, co uda mi się wynaleźć i udoskonalić.
    Doktorze Pawle, pisząc takie " paszkwile " powinien pan podpisać się imieniem i nazwiskiem, a nie pseudonimem " Pola ", no chyba że od teraz my-pacjentki powinnyśmy zwracać się do Pana Doktor Pola;)
    Jednak najfajniej się opluć kogoś anonimowo, chociaż z tą " anonimowością " na tym forum to różnie bywa;)
    29 11 Cytuj Zgłoś
  • jeden język a dwoje uszu 01.04.2017 - 23:04
    Podstawowy problem jest w tym że szeroko rozumiana służba zdrowia jest bardziej biznesem niż służbą. Podobnie pod ekologią więcej kryje się ukrytych interesów poszczególnych firm niż dbania o ochronę środowiska. Oczywiście nie należy uogólniać. Nie dotyczy to wszystkich. I nie dotyczy tylko Polski, ale całego świata. W dużym stopniu jest to uwarunkowane przepisami prawa i tym co narzucają duże koncerny światowe, a nie zachowaniem pionków na dole.
    6 3 Cytuj Zgłoś
  • jeden język a dwoje uszu 02.04.2017 - 20:44
    Dorzucę do powyższego postu jeden przykład z własnego życia. Gdy pewna bliska mi osoba była diagnozowana wielokrotnie była w pewnym szpitalu lub przychodniach przyszpitalnych. Pomiędzy dwoma pobytami w szpitalu na oddziale było około trzech tygodni przerwy. Ponoć ta kilkutygodniowa przerwa była po to, aby szpitalowi NFZ więcej zapłacił. Absolutnie nie dziwię się że dyrektorzy szpitali tak postępują, jednak pokazuje to że w sposobie funkcjonowania publicznej służby zdrowia i jej finansowania coś kuleje.
    2 2 Cytuj Zgłoś
  • jeden język a dwoje uszu 02.04.2017 - 20:50
    Inny przykład to koncerty farmakologiczne. Swego czasu krążyły takie informacje (nie wiem na ile wiarygodne) że z moda na odsłonięte brzuchy mają związek koncerty farmakologiczne.

    Tu dodam dwie małe dygresję.
    Ponoć nigdzie w Europie nie ma tylu w telewizji reklam lekarstw co w Polsce
    Stosowanie się do moralności katolickiej niewątpliwie zmniejszyło by znacząco sprzedaż niektórych produktów sprzedawanych w aptekach. Czy to przypadek? nie wiem, ale coraz rzadziej wierzę w przypadki.
    4 Cytuj Zgłoś
  • jeden język a dwoje uszu 02.04.2017 - 21:14
    wd69 napisał/a:
    Witam.
    W 2015 i w 2016 roku szpitale położnicze w Małopolsce osiągnęły najniższy współczynnik śmiertelności okołoporodowej w Polsce. Nasz oddział w w województwie jest na 3 miejscu.
    To cieszy i buduje, jednak nie oznacza że są tylko dwa lepsze szpitale w województwie.

    Myślę że to wydaje się logiczne że do najlepszych szpitali będą trafiać najtrudniejsze przypadki, a szpital który ma najtrudniejsze przypadki nigdy nie będzie miał szans uzyskać najniższej śmiertelności.
    Co do statystyk mnie najbardziej ciekawi ile jest wykonywanych cesarskich cięć w zależności od lekarza prowadzącego.
    4 6 Cytuj Zgłoś
  • Krzysztof Mowak 25.06.2017 - 22:11
    magdalena napisał/a:
    Czytam te wywody na temat dr Chęcińskiego i się zastanawiam czy wyście ludzie nie powariowali?! Tworzy się jakiś mit tego lekarza. Prawda jest taka, że w KAŻDYM, ale to KAŻDYM szpitalu dobrze jest mieć swojego lekarza i to nie ma znaczenia czy to Chęciński, Kowalski, Szarek czy inny Burek.
    W Krakowie również jest ten trend i kobiety, które trafiają do szpitala, a nie mają tam swojego lekarza nazywane są pacjentami "z miasta" i już z marszu traktowane są gorzej. O tym się głośno nie mówi, ale tak jest.
    Nie ma się co oszukiwać, więc jeśli chodzi ktoś prywatnie do Chęcińskiego, to niech idzie rodzić tam, gdzie on pracuje i już. Warto się tu rozwodzić czy go lubią czy nie lubią? Chyba nikt nie chciałby ryzykować zdrowia swojego i dziecka, bo trafi akurat na kolegę, który doktora nie darzy sympatią:)
    Ja z twoja wypowiedzia sie nie moge zgodzic. Ja bylam wlasnie taka pacjetka z miasta jak to nazwalas w szpitalu Żeromskiego. I bylam traktowana na rowni jak inne pacjetki które miały tam swoich lekarzy. Wiec nie możesz napisać ze tak jest ewentalnie możesz powiedziec ze sa to twoje prywatne odczucia ale nie siej propagandy ze tak jest wszedzie bo niepotrzebnie starszysz kobiety chcialy by rodzic w szpitalu w ktorym nie maja swojego lekarza
    3 1 Cytuj Zgłoś
  • 26.06.2017 - 11:29
    Witam . I kolejny watek dotyczący dr Chęcińskiego. A dlaczego nie ma wątków o innych lekarzach pracujących w szpitalu w Myślenicach. Nie tylko on już tam nie pracuje.
    5 2 Cytuj Zgłoś
  • 26.06.2017 - 21:02
    ewa6361 napisał/a:
    Witam . I kolejny watek dotyczący dr Chęcińskiego. A dlaczego nie ma wątków o innych lekarzach pracujących w szpitalu w Myślenicach. Nie tylko on już tam nie pracuje.
    A kogo dokładnie ma Pani na myśli? Ja uważam, że Myślenicki szpital ma naprawdę dobra kadrę lekarska. Nie wspominając o ordynatorze mogę wymienic np dr Kocota, Micala i dr Kiszke. Zawsze pomogą i liczą się ze zdaniem pacjentki, a ze wszystkimi czterema miałam doczynienia.
    5 4 Cytuj Zgłoś
  • 29.04.2019 - 19:28
    To prawda że jak się nie ma swojego lekarza w szpitalu to się Tobą nie zajmą albo zajmą byle jak. Chodziłam do Kocota i poroniłam przyjechałam do szpitala na oddziale mieli dyżur Chęciński i Micał przyjeli mnie i w trakcie badania oboje zapytali jaki lekarz mnie prowadzi gdy powiedziałam zaczęli się śmiać.Nie dość, że czułam się okropnie bo straciłam dziecko,leżałam zakrwawiona przed obcymi facetami to jeszcze czułam się poniżona. Czy tak zachowują się lekarze z powołania czy dla kasy?!Kolejna sytuacja w tym roku leżałam na oddziale ginekologicznym obchód był gdy był Kocot to zainteresowanie moja osobą było ale gdy to nie było na obchodzie to popatrzył w kartę i poszli.Leżała że mną dziewczyna początek ciąży bolało ja gardło nie chciała bardziej zaszkodzić sobie i dziecku więc zapytała mojego lekarza Kocota jak przyszedł do mnie zapytać o zdrowie co może wziąść na@gardlo to odwrócił się i powiedział że musi zapytać swojego lekarza dopiero gdy popatrzył na mnie to jej z łaską odpowiedział.Czy tak powinien zachowywać się lekarz w szpitalu? Nie ważne do kogo kto chodzi ale opieką powinna być taka sama i najlepsza dla kazdego pacjenta.Dudek będzie bronił każdego bo ordynator i co ludzie powiedzą.Tam jeden drugiego nienawidzi bo konkurencja i nawet jak się nie trawia to rączka rączkę myje.Dobrze mówią że Myślenice to umieralnia bo przez niedopatrzenie i niedokładne zbadanie mnie przez jednego z lekarzy straciłam jedno dzieciątko i omal nie straciłam życia swojego i mogłam osierocić dwoje dzieci.
    8 13 Cytuj Zgłoś
Poinformuj o odpowiedziach

Odpowiedz