Forum » Myślenice NOWA GALERIA

  • 21.09.2010 - 12:12
    Galeriami przyjęło się nazywać wielkopowierzchniowe sklepy, których zadaniem jest sprzedać i zarobić. I nic więcej. Dlatego trochę mnie szlag trafia, że sklep nazywa się galerią. Lepiej by już było nazwać takie coś galerą handlową, bo zatrudnieni w nich ludzie często za bardzo niskie zarobki muszą tyrać od świtu do zmierzchu, jak prawdziwi galernicy. Ale nic to, wylałem trochę goryczy, a teraz chcę przejść do tematu. Nasi kochani myśleniccy kupcy coś nie mogą się zdecydować na swoją galerię. Oczywiście na ich niezdecydowaniu korzystają inni kupcy spoza Myślenic. Wiadomo, że gdzie dwóch (czyt. pan burmistrz i kupcy) się bije tam trzeci korzysta. Tym razem przyjdą Amerykanie, którzy są właścicielami wszystkich budynków "galerii" w Polsce i wybudują "galerię" w Myślenicach, znów wyprzedzając naszych zaściankowo obrażonych na wszystko i wszystkich kupców. Gdzie? Otóż koło Orlenu. Prawdę powiedziawszy jestem w stanie przewidzieć, że do "galerii" naszych kupców nie będę miał co iść, bo wiem, że będzie ona taka właśnie, jak jej właściciele... Jacy? Nie chce mi się o tym pisać, bo ich postawa mnie po prostu żenuje. To i artykuł o galerii na stronach Miasto-info skłoniło mnie do napisania tych kilku słów. Czy sądzicie, że Myślenice i mieszkańcy tego miastka kiedykolwiek się ucywilizują?
    3 2 Cytuj Zgłoś
  • 21.09.2010 - 12:52
    W moim odczuciu jakiś market stricte budowlany by się przyjął. Ale galeria handlowa według mnie świadczy jedynie o dobrym poczuciu humoru :).

    Do galerii handlowej większość starszych ludzi nie pójdzie, bo nie przepada za takimi miejscami. Młodsza klientela wybierze... Kraków. Mając busa pod Galerie Krakowską, bliskość G. Kazimierz czy Bonarki mało kto zdecyduje się na "myślenicką galerię handlową".
    Prosta sprawa - sklepy - sieciówki nie wchodzą do małych miasteczek, bo im się to nie opłaca. Jak ktoś poczyta zasady na jakich można otworzyć sklep ze znanej sieci, to w większości jest zapis "miasto powyżej 40 tys. mieszkańców", a Myślenice mają 18 tys.
    No więc "znane sieci" tu nie wejdą.

    Myślenicki sklep marki House ma stare promocje i stare kolekcje, ba te same buty w Myślenicach widziałem, za 149 zł, a potem w galerii krakowskiej za 79 zł (następnego dnia).
    BigStar - podobnie.
    Reszta? My nie mamy sieciówek.

    W małym mieście lepsze są małe sklepiki. Przynajmniej ma to jakiś charakter
    4 1 Cytuj Zgłoś
  • 21.09.2010 - 13:19
    A ja myślę że to kapitalny pomysł i z niecierpliwością czekam na realizacje. Warunek jeden , mianowicie wybór i ceny/promocje/ krakowskie a nie megalomańskie rodem od naszych "kupców". Jestem za.
    4 Cytuj Zgłoś
  • 21.09.2010 - 13:20

    Prosta sprawa - sklepy - sieciówki nie wchodzą do małych miasteczek, bo im się to nie opłaca. Jak ktoś poczyta zasady na jakich można otworzyć sklep ze znanej sieci, to w większości jest zapis "miasto powyżej 40 tys. mieszkańców", a Myślenice mają 18 tys.
    No więc "znane sieci" tu nie wejdą.


    W małym mieście lepsze są małe sklepiki. Przynajmniej ma to jakiś charakter
    Biedronka jest sieciówką, podobnie Carfour czy Jan i kilka jeszcze innych na terenie Myślenic. Nikt w mniejszych miastach nie buduje molochów na miarę wielotysięcznego miasta tylko proporcjonalnie do zapotrzebowania.
    Poza tym, w Myślenicach jest spory problem z konsolidacją konkretnych produktów z danej branży. Jest dużo sklepów, które mają wszystko i nic, jak np z materiałami budowlanymi. Dlatego w moim przekonaniu, siecówki, markety jak najbardziej, bo raz, że denerwuje mnie jeżdżenie po zatłoczonym mieście za potrzebami, dwa, że w końcu wybuduje się jakaś konkurencja.
    Galeria handlowa, no zwał jak zwał, ale obawiam się, że to tylko samo nazewnictwo, ludzie w zależności od sposobu bycia różnie rozumieją przesłanie tej nazwy.
    1 Cytuj Zgłoś
  • 21.09.2010 - 13:50
    Kochanek, ale ty kompletnie nie zrozumiałeś o czym ja piszę, jakbyś nie czytałze zrozumieniem.

    Po pierwsze napisałem, że jeśli by powstał market budowlany to na pewno się przyjmie, bo jest to dziedzina w której mamy braki.
    Po drugie skupiałem się na sklepach z ubraniami (no nie oszukujmy się, w galeriach głownie chodzi o odzież)
    Po trzecie, Biedronka to owszem sieciówka, ale w planie finansowym firmy jest otwieranie jej wszędzie i dodajmy Biedronka nie jest towarem luksusowym, a w "galeriach handlowych" towary są raczej z dużo wyższego segmentu niż ten, który prezentuje Biedronka. Jan to słaby przykład sieciówki, bo pisałem o dużych zachodnich i polskich sieciówkach, których nazwy wymieniam niżej w tym poście.

    "Nikt w mniejszych miastach nie buduje molochów na miarę wielotysięcznego miasta tylko proporcjonalnie do zapotrzebowania."

    No więc sam potwierdzasz, że w tym czymś co będzie w myślenicach będą te same sklepy, co są teraz rozsiane po myślenicach, a wiele z nich UPADNIE, bo czynsz będzie za duży.
    Jakby Myślenice były chociaż wielkości Nowego Targu to już by było lepiej. A tak miasto bez komunikacji miejskiej, chce mieć swoją "galeryję". Chyba dla gimnazjalistek, bo licealistki, to raczej przodują po galeriach krakowskich.



    Cecylio droga masz poczucie humoru i to duże. Napisałem wyraźnie, że żadna szanująca się firma znana z galerii handlowych nie otworzy w Myślenicach swojego sklepu, bo jest to za mały rynek zbytu. Jakbyś poczytała zasady uruchamiania sklepów danej firmy to byś to wiedziała.
    Zapomnij więc o markach Reserved, C&A, Cropp, House, Pull&Bear, Bershka, Tawum, Peek&Cloppenburg, H&M, Zara, Adidas, Puma, InterSport, Empik,
    Możesz liczyć co najwyżej na parę lokalnych sklepów.
    1 Cytuj Zgłoś
  • 21.09.2010 - 14:09
    Faktycznie sklep budowlany z dużym zakresem towaru byłby niegłupi, choć nie wiem czy tam można byłoby negocjować ceny tak jak na składach budowlanych ?
    Cytuj Zgłoś
  • 21.09.2010 - 14:10
    A w Castoramie możesz negocjować ceny?
    Cytuj Zgłoś
  • 21.09.2010 - 14:29
    ""Cecylio droga masz poczucie humoru i to duże. Napisałem wyraźnie, że żadna szanująca się firma znana z galerii handlowych nie otworzy w Myślenicach swojego sklepu, bo jest to za mały rynek zbytu. Jakbyś poczytała zasady uruchamiania sklepów danej firmy to byś to wiedziała.
    Zapomnij więc o markach Reserved, C&A, Cropp, House, Pull&Bear, Bershka, Tawum, Peek&Cloppenburg, H&M, Zara, Adidas, Puma, InterSport, Empik,
    Możesz liczyć co najwyżej na parę lokalnych sklepów."

    Och przepraszam Pani/e znawco za niedopatrzenie z mojej strony. Jak chcesz to możesz kupować w przysłowiowym "geesie" nikt Ci nie broni. Natomiast zasad otwierania sklepów nie będę czytać bo to mnie interesuje.Jako klienta interesuje mnie aby kupować : blisko,tanio,w miłej atmosferze i fajne rzeczy i tyle.Natomiast wywody z cyklu "marketing dla ubogich" mnie nie obchodzą. Nie jest też wykluczone że Piszesz to gdyż jesteś jednym z tych zdruzgotanych myślenickich kupców którzy po serii kompromitacji nie wiedzą co począć ze złości.
    2 Cytuj Zgłoś
  • 21.09.2010 - 14:38
    Cecylia uważaj na słowa, bo możesz się tylko ośmieszyć i bardzo zdziwić, gdyż nie jestem kupcem, ani nawet nie znam tego towarzystwa, i mam mniej niż 23 lata, co da się wyczytać z postu, bo wymieniłem sporo marek "młodzieżowych".
    Natomiast handel i ekonomia mnie interesują, tudzież jest to dziedzina mego wykształcenia i powiem Ci (a raczej wysoce uświadomię), że jeśli liczysz, że w Galerii Handlowej w Myślenicach, kupisz coś - tanio - to się przeliczysz.

    Z prostego względu - w takich miejscach, czynsz jaki muszą płacić najemcy (czyli sklepikarze) jest bardzo wysoki, to też albo muszą mieć duży ruch (w Myślenicach wykluczone), albo muszą podnieć ceny (najbardziej prawdopodobny obrót sprawy).
    Także bardzo mi przykro, ale tanio to tam na pewno nie będzie, bo nie ma prawa tam być bardzo tanio, ani nawet tanio. co potwierdzają przykłady jakichkolwiek galerii handlowych w mniejszych miejscowościach.
    Marzą Ci się spore upusty i rabaty, a zastanowiłaś się koleżanko, skąd one się biorą?
    Z tego, że dany sklep i sprzedawca mają spory obrót i mogą sobie pozwolić na obniżenie cen, bo i tak wyjdą na swoje - czegoś takiego na podstawach przedsiębiorczości w liceum uczą - prosta logika zachowań wolnego rynku.
    Więc na tanie oferty, promocje możesz liczyć jedynie w dużych galeriach, w dużych ośrodkach ludzkich - przykład był podany przeze mnie (buty marki House) przykładów mogę mnożyć wiele.


    Mnie tylko śmieszy, trzy różne grupy osób chcą robić "galeryje" dziwne, że nie rozumieją, że i tak im to upadnie.

    Tylko market budowlany się przyjmie/większy market spozywczy - ale market, nie GALERIA!.


    ps. Jak Cię nie interesuje sposób w jaki działają takie twory jak galerie handlowe, to po co się wypowiadasz w tym temacie, skoro nawet nie chcesz merytorycznie podyskutować i przeczytać argumentów Twojego złego (skądinąd) myślenia?
    1 2 Cytuj Zgłoś
  • 21.09.2010 - 14:40
    A w Castoramie możesz negocjować ceny?
    I dlatego właśnie małe składy budowlane też mają swoje zalety - choćby negocjacja cen !!!
    Cytuj Zgłoś
  • 21.09.2010 - 14:41
    Dlatego jestem za tym, by w miasteczkach były małe sklepy, a nie molochy i galerie handlowe - wszystko ma swój urok:)
    1 1 Cytuj Zgłoś
  • 21.09.2010 - 14:43
    Aha jak koleżanka wyżej chce kupować fajne rzeczy, tanio itd. to zawsze ma sporo szmateksów w Myślenicach ;-) ich nie ma w galeriach:D
    1 1 Cytuj Zgłoś
  • 21.09.2010 - 15:05
    Każdy lub prawie każdy z wypowiadających się na tym forum ma rację. Wiadomo nie od dziś, że wielkim sklepom czy też korporacjom nie opłaca się inwestować w małych miejscowościach. Mają swoje zasady wypracowane przez lata, którymi się kierują. Dlatego też nie obchodzą ich takie miejscowości, jak choćby Myślenice. Choć pod różnymi względami nasze miasteczko różni się od innych podobnej wielkości. Tutaj handel kwitnie bez różnicy na charakter oferowanych usług. To pewnego rodzaju ewenement w skali kraju, jak sądzę. U nas może też powstać galeria, ale wiadomo, że taka jaka będzie odpowiadała miejscu powstania. I jestem za tym, żeby pazerni myśleniccy handlarze przegrali tą walkę. Nie dziwcie się, że w Myślenicach sprzedaje się stare kolekcje, ceny są wysokie i towar nie zawsze jest najwyższej jakości. Tutaj handlarze zatrudniają jedną sprzedawczynię na 5 m kwadratowych, której płacą 800 zł. Oczywiście wiele z nich nie pracuje na biało i robi to przez 10-12 godzin dziennie. Ktoś napisał, że nie można się targować w dużych sklepach. Wszędzie można... Chyba tylko u nas nic z tego nie wychodzi. Dlaczego? Jak odpowiedział jeden ze spotkanych przez mojego kolegę myślenickich milionerów na pytanie: co słychać? Aaaaa... Pcho się jakoś tą bide...
    1 Cytuj Zgłoś
  • 21.09.2010 - 15:14
    Bzdurą jest że wszędzie można się targować, to znaczy można, ale czasem nic to nie da. Nie wynika to z pazerności właściciela, a z polityki firmy którą handlują. Jest coś takiego jak cena narzucona, obowiązuje sztywny cennik i marże są często bardzo niskie.
    1 Cytuj Zgłoś
  • 21.09.2010 - 17:27
    Aha jak koleżanka wyżej chce kupować fajne rzeczy, tanio itd. to zawsze ma sporo szmateksów w Myślenicach ;-) ich nie ma w galeriach:D
    Naprawdę żenada!!! Nie mów nikomu że studiujesz chyba że za kase na prywatnej uczelni.
    1 Cytuj Zgłoś
  • 21.09.2010 - 17:31
    :[hr napisał/a:
    napisał]Aha jak koleżanka wyżej chce kupować fajne rzeczy, tanio itd. to zawsze ma sporo szmateksów w Myślenicach ;-) ich nie ma w galeriach:D
    Naprawdę żenada!!! Nie mów nikomu że studiujesz chyba że za kase na prywatnej uczelni.
    Żenada to jesteś Ty po swoich słowach - "Natomiast zasad otwierania sklepów nie będę czytać bo to mnie interesuje." a otwierasz buźkę i zabierasz zdanie. Typowa ignorantka.

    Może nie studiuje na ej dżi ejdżu, albu uuuu jocie, ale studiuje na uczelni, której profil jest ściśle związany z moim kierunkiem studiów - finansowym i ekonomicznym.
    Uczelni państwowej i największej tego typu uczelni w Polsce :).
    Pani ignorantka raczy sobie poszukać informacji w internecie skoro tak ją ciekawi, gdzie studiuję.
    1 2 Cytuj Zgłoś
  • 21.09.2010 - 18:08
    Nie no daj już spokój bo nie dość że bredzisz od początku to jeszcze puszczają ci nerwy. 100% poparcia dla Cecylii, ja też uważam że jesteś albo sfrustrowanym kupcem albo dzieciątkiem takowego. Nie podniecaj się już i nie gadaj bzdur , przy okazji nie obrażaj nikogo jak masz problem to napisz do "Przyjaciółki"
    1 1 Cytuj Zgłoś
  • 21.09.2010 - 18:11
    Popieram przedmówczynie żenująca jest ta osoba,bo nie wiem czy to on czy ona. To bez znaczenia ale jeżeli ta uczelnia zacna kształci takich studentów to współczuje.
    1 1 Cytuj Zgłoś
  • 21.09.2010 - 21:01
    Wow ja mam dać spokój to czemu lasiunia nie da spokoju jak sama napisała, że ją to nie interesuje?
    Poza tym nie umiecie czytać drodzy państwo ze zrozumieniem.
    Krytykuje WSZYSTKICH i kupców i tyematu tych od dworca i tych od tej nowej "galeryjy".
    Wow, tak trudno zrozumieć?
    Spiski w RM węszą, ja nie spiskuje, wyrażam swoje zdanie.
    Alamanzor - wniosłeś coś do tego tematu poza obrażaniem mnie?
    1 2 Cytuj Zgłoś
  • 21.09.2010 - 21:15
    Pozwolę sobie zacytować bo pięknie powiedziane, mam nadzieję, że autor się nie obrazi.
    Sergiusz Piasecki

    21.09.2010 - 20:01
    Co wy chcecie od prywatnego przedsiębiorcy jakim jest Galeria Zakopianka: buduje za SWOJE, NA SWOJEJ ZAKUPIONEJ DZIAŁCE BIZNES Z WŁASNYM RYZYKIEM w zgodzie z prawem, a dlaczegoż to Starosta Tomal miał im nie wydać pozwolenia? JAKIM PRAWEM Was to kuje. Co do kupców i firmy jakieś tam z Łodzi, to właścicielem ponad połowy spółki PKS była gmina Myślenice, a że zrobiła świetny biznes zamieniając siekierke na nie kijek , a badylek: to wy szanowni obywatele tej miejscowości macie siłe karteczki i krzyżyka tam postawionego. No bo gdzieś zgubiłem organy ścigania. Jakże oni są bardzo sprawni ścigając wandali co ledwie jakiś marny przystaneczek zdemolowali (i słusznie, trzeba ich ścigać)= prawo jest jednak dla maluczkich, a nie dla dużych. Kupcy kupili w centrum hektary za bezcen ( troszki ciut , ciut wiecej niż 1 ar za 20 tysiaków), za kilka lat sprzedadzą jak was troche pamięc zawiedzie i dopadnie skleroza. Jakiaś tam firma z Łodzi , w cale tak jak pisze w umowie nie zamierzała budować dworca autobusowego, tylko stacje benzynową, z której będziecie dośc szybko korzystać, CHYBA ZGODĘ BARDZO SZYBKO WYRAZILI PAŃSTWO RADNI, którzy wszem i wobec i powszechnie deklarują, że nie są radnymi Miasta I Gminy, tylko radnymi ze swojej pipidówki= tak panie Jurku, panie Kazku itp i głęboko mają gdzieś interes tego szanownego Grodu i szanownych jego obywateli. ACHA zapomniałem jszcze o GROSSE SPEZIALIST: co zarządzali to wspaniałą spółką do niedawna, co ich dość nawet szybko wywalił nowy właściciel. Ale całe szczeście znależli bezpieczną przystań.
    Cytuj Zgłoś
  • 24.09.2010 - 7:16
    Wow ja mam dać spokój to czemu lasiunia nie da spokoju jak sama napisała, że ją to nie interesuje?
    Poza tym nie umiecie czytać drodzy państwo ze zrozumieniem.
    hahahaha to jest dopiero rodzynek
    1 Cytuj Zgłoś
  • 08.07.2011 - 12:13
    Ja nie liczę na to że w "galerii" będzie można kupić dużo i tanio. Będzie coś tam taniej niż obecnie w sklepach i lepszy towar ale bez przesady. Ludzie i tak będą jeździć do Krakowa, bo jest niedaleko, są sprawdzone sklepy, są promocje na które nie liczyłbym w myślenickiej galerii, itp.
    Zresztą, nie ma sensu gdybać, pożyjemy zobaczymy co z tego będzie :)
    2 Cytuj Zgłoś
  • 08.07.2011 - 15:27
    Moim zdaniem ta galeria w Myślenicach to porażka.
    Handel ogólnie siadł w tym roku, ludzie nie mają kasy. Bieżące wydatki, opłaty, czynsze, media skutecznie drenują nasze portfele.
    Oczywiście jest procent społeczeństwa, który ma zawsze pieniądze, niezależnie od kryzysów, ale czy to wystarczy dla funkcjonowania galerii. Myślę że większość i tak wybierze Kraków. Nie da się porównać np Bonarki z naszą Dekadą.

    Bonarka City Centre z Krakowa;

    - Powierzchnia użytkowa: 91 tys. m2; pow. całkowita: 234 tys. m2;
    - 270 najemców, w tym główni: Auchan, Leroy Merlin, Mega Avans;
    - największy gigaplex kinowy Cinema City;
    - ponad 30 restauracji, kawiarni;
    - 3 200 bezpłatnych miejsc parkingowych
    4 Cytuj Zgłoś
  • 08.07.2011 - 16:26
    gość: Z charakterem baby! napisał/a:
    Jakbyś poczytała zasady uruchamiania sklepów danej firmy to byś to wiedziała.
    Zapomnij więc o markach Reserved, C&A, Cropp, House, Pull&Bear, Bershka, Tawum, Peek&Cloppenburg, H&M, Zara, Adidas, Puma, InterSport, Empik,
    Możesz liczyć co najwyżej na parę lokalnych sklepów.
    Tak sie składa że akurat Empik będzie w "galerii" czy też na "dworcu" (nie wiem które określenie jest właściwe) wiec autor cytatu chyba nie dokładnie przeczytał zasady otwierania sklepów.
    Nie odnosząc sie do autora cytatu chciałbym dodac, ze smieszy mnie jak ludzie kończą studia i wydaje im sie, że wszystko wiedzą "bo tak było w książce" :)
    5 1 Cytuj Zgłoś
  • 08.07.2011 - 16:36
    Jakie będą skepy w "galerii" myślenickiej ?
    1 Cytuj Zgłoś
  • 13.07.2011 - 11:09
    galeria dopiero będzie budowana.... nie ma jej jeszcze gdyż inwestorzy nadal się nie dogadali... a to jest tylko Dworzec rozbudowany z siecią sklepów... CCC EMPIK ROSSMAN TESCO.
    1 2 Cytuj Zgłoś
  • 13.07.2011 - 15:52
    Dla mnie osobiście liczby się bardzo nie tylko to co widać (budynek i sklepy oraz towar) ale również cała otoczka która towarzyszyła budowie tzw galerii.

    Ponieważ ta cała sprawa kojarzy mi się bardzo nieprzyjemnie (sprawy sądowe w sprawie pozwoleń na budowę, likwidacja PKS, haracz od lokalnych przewoźników za wjazd na teren CH, niczym nie uzasadnione lobbowanie Ostrowskiego itp).

    DLATEGO MOJA NOGA TEM NIE POSTANIE.
    3 1 Cytuj Zgłoś
  • 14.07.2011 - 14:40
    Ciekawi mnie jedno czy w jakimś sklepie w tym nowym centrum handlowym będzie sprzedawany alkohol ???????
    Jeżeli tak to co na to ustawa ?
    O ile się orientuję na dworcach i w ich pobliżu istnieje zakaz sprzedaży alkoholu,jeżeli jestem w błędzie to proszę niech mnie ktoś oświeci?
    4 2 Cytuj Zgłoś
  • 14.07.2011 - 14:42
    gość: nieoświecony napisał/a:
    Ciekawi mnie jedno czy w jakimś sklepie w tym nowym centrum handlowym będzie sprzedawany alkohol ???????
    Jeżeli tak to co na to ustawa ?
    O ile się orientuję na dworcach i w ich pobliżu istnieje zakaz sprzedaży alkoholu,jeżeli jestem w błędzie to proszę niech mnie ktoś oświeci?
    i znowu kolejny problem!!może idz nad rabę a nie zajmuj się śledztwem w sprawie alkoholu
    3 4 Cytuj Zgłoś
  • 14.07.2011 - 14:54
    myś napisał cyt.i znowu kolejny problem!!może idz nad rabę a nie zajmuj się śledztwem w sprawie alkoholu ,możesz mi wytłumaczyć co to napisałeś, no chyba za bardzo Cię poniosło ,raczej Tobie jest5 wskazane wypoczęcie nad Rabą. Gość poruszył konkretny problem ,a Ty wyjeżdżasz takimi słowami.
    2 2 Cytuj Zgłoś
  • 14.07.2011 - 15:07
    Jakie śledztwo ,zadałem tylko pytanie widać niewygodne i podwładni szybko i kulturalnie odpowiadają?
    5 Cytuj Zgłoś
  • 14.07.2011 - 19:26
    Śledztwa nie trzeba ustawa zabrania.
    2 Cytuj Zgłoś
  • 14.07.2011 - 19:47
    Tesco już reklamuje tanie kajzerki za 0,19 groszy.
    Biedronka, tesco... powoli wykończy się te nasze lokalne sklepiki, które juz ledwo wiążą koniec z końcem!
    3 1 Cytuj Zgłoś
  • 14.07.2011 - 20:54
    Jeżeli zabrania to ciekawi mnie jak rozwiążą problem jeżeli będą sprzedawać-WTEDY OKAŻE SIĘ CZY MAMY DWORZEC CZY HIPERMARKET-jeżeli dworzec to na terenie całego nie wolno sprzedawać alkoholu?
    1 Cytuj Zgłoś
  • 15.07.2011 - 12:38
    gość: nieoświecony napisał/a:
    Ciekawi mnie jedno czy w jakimś sklepie w tym nowym centrum handlowym będzie sprzedawany alkohol ???????
    Jeżeli tak to co na to ustawa ?
    O ile się orientuję na dworcach i w ich pobliżu istnieje zakaz sprzedaży alkoholu,jeżeli jestem w błędzie to proszę niech mnie ktoś oświeci?
    to wytłumacz mi jak te wszystkie bary na Rzemieślniczej sprzedawały alkohol, na lewo? Nie, miały koncesje a przecież są w pobliżu.
    1 Cytuj Zgłoś
  • 15.07.2011 - 14:55
    Nie odpowiada się pytaniem na pytanie.
    Gdybym dokładnie znał obowiązujące w tym zakresie prawo nie zadawałbym tych pytań.
    Proszę mnie oświecić co prawo mówi w tym zakresie.
    2 2 Cytuj Zgłoś
  • 15.07.2011 - 15:23
    http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20070700473


    tu masz :) prawo prawem a i tak zawsze robią wszystko, żeby je omijać :)
    1 Cytuj Zgłoś
  • 15.07.2011 - 15:24
    tamto się nie otwiera, tak znajdziesz

    Dz.U. 2007 nr 70 poz. 473
    Cytuj Zgłoś
  • 15.07.2011 - 15:50
    gość: nieoświecony napisał/a:
    Nie odpowiada się pytaniem na pytanie.
    Dlaczego nie?
    1 Cytuj Zgłoś
  • 15.07.2011 - 20:52
    Dzięki za informację
    1. Zabrania się sprzedaży, podawania i spożywania napojów alkoholowych:
    1) na terenie szkół oraz innych zakładów i placówek oświatowo-
    wychowawczych, opiekuńczych i domów studenckich;
    2) na terenie zakładów pracy oraz miejsc zbiorowego żywienia pracowników;
    3) w miejscach i czasie masowych zgromadzeń;
    4) w środkach i obiektach komunikacji publicznej;
    1 Cytuj Zgłoś
  • 15.07.2011 - 21:35
    Oj, to jak będą ściśle przestrzegać zarządzenie ustawy patrz punkt trzeci to Dni Myślenic będą na smutno (czytaj bezalkoholowo) No chyba że mieszkańcy przybędą już "na rauszu" lub budki z piwem postawią "w wymaganej odległości". ;)
    Cytuj Zgłoś
  • adzygmunt 15.07.2011 - 22:17
    MOO7 sugerujesz, że na dni Myślenic można pójść tylko na rauszu?
    3 Cytuj Zgłoś
  • 15.07.2011 - 22:57
    Jeżeli władza w stosunku do obywatela potrafi być rygorystyczna aż do bólu to dlaczego w drugą stronę nie można????
    Sam lubię nie raz ale jeżeli przepisy tak mówią "TO SĄ OD TEGO ODPOWIEDNIE ORGANY "
    Jak mawiał klasyk.
    Chyba że w tym temacie obowiązuje też "polityka jakby....."
    2 Cytuj Zgłoś
  • 16.07.2011 - 0:01
    nie miejcie pretensji do władz, że wyrażają zgodę na inwestycje zgodne z prawem... sami oprotestujcie nie kupując... !!!! dzisiaj będziecie "pasć" sieciówki bo dostaniecie jakies badziewie taniej..., a jutro nie będzie Was na nic stać bo nie znajdziecie pracy u lokalnych przedsiębiorców, a za granicą już nie ma kokosów... zobaczcie co zrobił w USA Wallmart... " Powodzenia !"
    Cytuj Zgłoś
  • 16.07.2011 - 9:29
    Od punktu 3 jest wyjątek ale jak widzę z punktem 4 też znaleźli wyjście chociaż nie do końca
    http://www.dziennikpolski24.pl/pl/region/region-myslenicki/1157672-alfabet-dekady.html
    Jeżeli cały obiekt traktowany jest jak dworze co podkreślał rzecznik MPK "dotrzymaliśmy słowa oddajemy do użytku dworzec" to na całym terenie obowiązuje zakaz .
    Jak znam życie władze przychylne lokalnym przedsiębiorcom" zrobią wszystko aby wydać zezwolenie,co innego gdyby był to jakiś przedsiębiorca nie lokalny z np.Zawady czy nie daj Boże Osieczan:) :) :)
    1 Cytuj Zgłoś
  • 16.07.2011 - 12:01
    Brawo, brawo Panie redaktorze, kolejny przejaw frustracji. Po prostu gratulacje.
    1 1 Cytuj Zgłoś
  • 16.07.2011 - 16:09
    Czytałem ten artykuł. Napisałem na stronie Dziennika Polskiego komentarz, ale nie pojawił się, więc go tu zacutuję:

    """"Szanowny Panie Redaktorze.
    Ja wiem, że jest Pan uczulony na myślenickiego Burmistrza. Wiem, że jest Pan w nim w sporze sądowym. Wiem, że ma Pan inne poglądy. Ale nie zwalnia to Pana, jako redaktora gazety do bycia rzetelnym w swoim fachu. W Pańskim Alfabecie aż roi się od tendencyjności, wybiórczości w komentarzach. Chyba nie tędy droga do przekazywania czytelnikom rzetelnej wiedzy. Nie może Pan, będąc jako przedstawiciel <którejś tam> władzy wykorzystywać łamy prasy na prywatne porachunki. To nie fachowe. """"
    2 1 Cytuj Zgłoś
  • 16.07.2011 - 16:48
    A co w tym artykule nie jest prawdą?
    1 2 Cytuj Zgłoś
  • 16.07.2011 - 18:13
    Widzisz Nieoświecony, tu nie chodzi o to że to prawda. Tu chodzi o to że ta prawda jest niewygodna,
    muzyk napisał/a:
    [...Nie może Pan, będąc jako przedstawiciel <którejś tam> władzy wykorzystywać łamy prasy na prywatne porachunki. To niefachowe.[...]
    A Gazeta Myślenicka? Oczywiście ktoś może skontrować że GM jest tygodnikiem lokalnym wydawanym przez komórkę gminną żależną od urzędu. Więc teraz zapytam, czy w takim razie jest to fachowe? Dziennik Polski, a zwłaszcza redaktor Remigiusz Półtorak ukazuje właśnie "fachowość" naszych wspaniałych władz. Z tego miejsca pozdrawiam serdecznie Pana Remigiusza i dziękuję za pokazywanie drugiej strony medalu który w GM oślepia mieszkańców swym wypolerowanym blaskiem.

    Podsumowując; niewygodne teksty, rzetelna informacja - niefachowe. Jednak felietony redaktora Półtoraka udowadniają że nie wszyscy chodzą w różowych okularach które wydają się być dodatkiem do każdego wydania Gazety Myślenickiej.
    2 4 Cytuj Zgłoś
  • 16.07.2011 - 19:22
    Myśleniczanin. To, że GM jest tubą Urzędu Miasta i pracują tam amatorzy pod wodzą pana "redaktora" Staszka i nie musi to oznaczać, że pan red. Póltorak ma zachowywać nieprofesjonalnie. Chwała mu za to, że obnaża słabości i niekompetencje władz, ale jak czytam ten tekst w DP, to widzę, jaka żółć się z niego wylewa. Czy Ty tego nie odczuwasz?
    2 3 Cytuj Zgłoś
Poinformuj o odpowiedziach

Odpowiedz