Forum » Okolice Nowy kościół w Trzemeśni

  • 14.02.2011 - 19:56
    Może pojawią się tu konstruktywne uwagi dla Rady Budowy Nowej Świątyni.
    Mi nasuwają się następujące:
    - nie rozumiem jak można skazywać ludzi na chodzenie, a raczej brodzenie w takim błocku. Chyba najpierw powinna być czymś droga wysypana do Świątyni, a potem można msze odprawiać. Ja z tego powodu póki co do Trzemeśni na msze nie uczęszczam, bo nie uśmiecha mi się czyścić wszystkiego po każdej mszy.
    - słyszałem, iż głośników na zewnątrz nigdy nie będzie, bo po to jest duży kościół aby wszyscy się zmieścili w środku. BZDURA! Ciekawe czy ktoś pomyślał, o tych, którzy źle czują się w środku w okresie letnim. Moja żona w ciąży nie mogła być w kościele, bo źle się czuła. Na zewnątrz nic nie było słychać. Zatem nie uczęszczaliśmy tu na msze, bo nie mieliśmy wyjścia.
    - parking. Mam nadzieje, że teren wokół kościołą to będzie parking, a nie piękny teren zielony. Bez urazy, ale to nie miejsce na piękny trawnik, a raczej ma być praktycznie. Obecny parking nie mieści samochodów, które parkują pod strażnicą, na drodze i gdzie tylko się da. Mam nadzieję, że powiększenie parkingu jest w planach.
    52 48 Cytuj Zgłoś
  • 14.02.2011 - 23:46
    A w pobliżu powinien być jeszcze kebab oraz salon gier, żeby tłum z Szarlotki miał się gdzie pomieścić. Kościół jest piękny, ale trochę przesadzony. Księża mówią o skromności a największy przepych jest właśnie w świątyniach. Za te pieniądze można by było zrobić coś innego- aczkolwiek nie neguje tego co jest- bo jest ok- ale po co ładować taką kasę na raz. Większość parafian z Trzemeśni i okolic prędzej spotkać można na mszy w kościele w rynku w Myślenicach niż w rodzimej wiosce- a to daje do myślenia- coś jest nie tak.
    4 13 Cytuj Zgłoś
  • 15.02.2011 - 16:41
    Do Rady Budowy Kościoła jest prośba, aby nauczeni ostatnimi wydarzeniami (włamania do ośrodka zdrowia z kradzieżą i zniszczeniami, do strażnicy z kradzieżą i wiele innych) zabezpieczyli należycie nowy Kościół, bo w tej chwili jest on po prostu wystawiony na pastwę złodziei, których jest coraz więcej. Ostatnio zaatakowany został Kościół w Osieczanach. Wybito okno ale kraty uniemożliwiły wtargnięcie do wnętrza. Radzę pomyśleć wcześniej. Piszę to na wniosek zatroskanej tą sprawą sąsiadki.
    37 3 Cytuj Zgłoś
  • 15.02.2011 - 17:37
    dzrodzy umiłowani w ojcu wierzący dlaczego uciekacie ze swoich parafialnych kościołów np.z Trzemeśni czy Osieczan do kościołów w Myślenicach...??macie takie ogromne i wystawne koscioły które sami w jakimś stopniu fundowaliście składkami itd więc czemu teraz w niedziele nie napawacie się widokiem swoich jakże dobrze ulokowanych pieniążków..??.....
    4 8 Cytuj Zgłoś
  • 15.02.2011 - 17:54
    Ja nigdzie nie uciekam i w Trzemeśni jest mi dobrze.
    Pozdrawiam
    6 4 Cytuj Zgłoś
  • 15.02.2011 - 18:00
    a widzisz są tacy co uciekają.......
    1 7 Cytuj Zgłoś
  • 15.02.2011 - 18:13
    37 3 Cytuj Zgłoś
  • 15.02.2011 - 20:15
    Ja uciekam! Dlaczego - patrze mój pierwszy post.
    2 7 Cytuj Zgłoś
  • 15.02.2011 - 20:33
    a jak ksiądz po kolędzie chodził to czemu mu tego nie mówcie....marko i kosiarz
    4 2 Cytuj Zgłoś
  • 15.02.2011 - 20:46
    Touch a ty skąd wiesz co kto księdzu po kolędzie mówi? Ja tez jestem za tym żeby były głośniki na polu, człowiek to nie niewolnik księdza może się modlić gdzie chce czy w kościele czy na polu!
    4 4 Cytuj Zgłoś
  • 15.02.2011 - 21:29
    bo wszyscy sie boicie proboszcza w trzemeśni......tylko starzy ludzie potrafią sie poskarżyć ale i oni sa za proboszczem wiec nic nie powiedza jak po koledzie chodzi a młodzi najchetniej by wogóle na kolede do domu nie wracali pobożni katolicy hahaha......dobrej drogi do kościoła nie macie żeby tam stać ale głośniki beda już na was czekać;-)
    3 4 Cytuj Zgłoś
  • 16.02.2011 - 6:16
    zgadzam się z tym, że kościół jest wystarczająco duży by pomieścić wszystkich w środku i nie stać na zewnątrz, dlatego też nie ma potrzeby instalacji głośników na zewnątrz, jak ktoś nie lubi ścisku i dlatego nie może wejść do środka to proponuje podejść sobie bliżej ołtarza lub z jego lewej strony , zwłaszcza na Mszy wieczornej bo tam zawsze jest miejsce by sobie usiąść bez ścisku.
    Pozdrawiam
    9 5 Cytuj Zgłoś
  • Damian 16.02.2011 - 7:18
    Ale po co siedziec w srodku, jak mozna postac na zewnatrz :D
    5 12 Cytuj Zgłoś
  • 16.02.2011 - 9:34
    To po co iść do kościoła
    3 7 Cytuj Zgłoś
  • 16.02.2011 - 11:02
    fxf...bo mamusia karze albo babcia ;-)
    3 7 Cytuj Zgłoś
  • 16.02.2011 - 18:59
    blop... kto idzie z przymusu do kościoła a nie z własnej woli to popełnia większy grzech a niżeli by nie był w kościele :(
    3 4 Cytuj Zgłoś
  • 16.02.2011 - 19:12
    fxf...no właśnie....
    4 Cytuj Zgłoś
  • 16.02.2011 - 23:20
    NOKLA, to powiedz to kobietom w ciąży, albo z małymi dziećmi w wózkach. Mają wszystkie stać przed ołtarzem?
    Albo jeszcze lepiej. Podaj mi, gdzie jest kościół bez nagłośnienia na zewnątrz? Znasz taki? Bo ja nie. Chyba że Kościół Mariacki :-)
    8 7 Cytuj Zgłoś
  • 17.02.2011 - 8:50
    Bo w Trzemeśni jest tak ;jak wejdziesz z małym dzieckiem ,które przeszkadza to wszystkie babcie tak kręcą głowami ,że musisz prędko wyjść! na polu nic nie słychać -to lepiej iść do samochodu bo jak proboszcz zobaczy cię na polu to niedługo to skomentuje.Nie pominę faktu jak byłam w ciąży to parę razy musiałam wyjść z kościoła bo się zle czułam więc -to samo.Dlatego stary kościół był zdecydowanie lepszy!
    6 7 Cytuj Zgłoś
  • 17.02.2011 - 10:02
    Dlaczego w miastach wiernych traktuje się jak ludzi a na wsiach jak "ciemną masę"?
    Co rusz ten sam problem,przepędzania,pouczania itp.Pojawia się stare pytanie -proboszcz jest dla wiernych czy wierni dla proboszcza?
    4 6 Cytuj Zgłoś
  • 17.02.2011 - 10:07
    w trzemeśni ludzie są dla proboszcza.
    4 8 Cytuj Zgłoś
  • 17.02.2011 - 11:31
    NAXA mało powiedziane w Trzemeśni proboszcz robi z ludzmi co się mu podoba!
    6 9 Cytuj Zgłoś
  • 17.02.2011 - 13:41
    Jakoś cisza o Osieczanach...

    Ja tu do kościoła chodzę tylko na pogrzeby i to przez wzgląd na zmarłego.
    Dla mnie proboszcz jest zaprzeczeniem misji księdza. Nic nie pomoże nowy parking i zbytki.

    I nie ważny jest Kościół jako budynek. Nie liczą się drogie witraże i obrazy, ozdoby i marmury. Ważni są ludzie i kapłan, modlić się można i pod lipą przy kapliczce.
    6 4 Cytuj Zgłoś
  • 17.02.2011 - 13:49
    Komercjalizacja dotarła wszędzie.
    "modlić się można i pod lipą przy kapliczce." i nie tylko.
    Proboszcz jednej z parafii co kilka lat wszystko by zmieniał,gdyby postępowali tak wszyscy nie byłoby do dzisiaj Ołtarza Wita Stwosza czy innych zabytków.To jakaś paranoja .
    5 4 Cytuj Zgłoś
  • 17.02.2011 - 14:48
    proboszcz w osieczanach( tak jak i proboszcz w trzemeśni ) ma nie zbyt przychylne opinie ale przyznam ze w kontakcie sam na sam z nim okazuje się ze jest ludzki...wiem że dziwnie to brzmi ale to prawda...bo w sumie mało który parafian ma kontakt ze swoim proboszczem i często ogranicza się on tylko do wizyt z kasą na msze lub gdy trzeba pogrzeb załatwić...
    4 6 Cytuj Zgłoś
  • 17.02.2011 - 15:31
    gość: Naxa napisał/a:
    ale przyznam ze w kontakcie sam na sam z nim okazuje się ze jest ludzki
    Jest bardzo ludzki..

    Znam przypadek gdy mały chłopiec z Osieczan zachowywał się głośno na mszy po czym dostał od proboszcza w twarz z płaskiego. To bardzo ludzkie i katolickie zachowanie

    A to że jest miły gdy chodzi po kolędzie to czysty PR.
    5 7 Cytuj Zgłoś
  • 17.02.2011 - 15:52
    A ile zdziwiania i bierzmowaniu, spotkania co chwilę oczywiście w sobotę rano, spędy rodziców co chwilę tylko po to żeby powtarzać w kółko to samo, dodatkowe lekcje religii jakby ta w szkole nie wystarczyła.
    A jak się fajnie z proboszczem dyskutuje, szanuje każdą opinię pod warunkiem, że jest zbieżna z jego stanowiskiem.
    Otwarty na wszelkie propozycje pod warunkiem, że są to jego propozycje.
    5 3 Cytuj Zgłoś
  • 17.02.2011 - 15:53
    wytrzymacie jeszcze troche bo to ponoć ostatni rok proboszcza w osieczanach ze niby na emeryture ma iść....więc moi drodzy módlcie się żeby nowy proboszcz był "lepszy" .kazdy ksiądz na kolędzie jest miły to przecież normalne;)jak coś chcesz(czytaj -koperte ) to jesteś miły.różne przejścia z nim ludzie mają-nie ma tak naprawde idealnego proboszcza dla każdego.no ale ten w trzemeśni to przynajmniej robi festyny,żebyście się dobrze bawili przy dawaniu datków na kościół;) i wam wyrąbał ten koścół piękny nowy a wy narzekacie...;)
    1 4 Cytuj Zgłoś
  • 17.02.2011 - 16:10
    Każdy ma swoje wady i zalety (pamiętajcie dużo zalet to też wada) proboszcz w Trzemeśni nie jest taki zły (zawsze można trafić na gorszego) przynajmniej dba i pilnuje żeby wszędzie było czysto młodzieży rano w sobotę nie ciągnie na spotkania,ma bardzo dużo ministrantów i lektorów co po innych parafiach się nie zdarza ,organizuje dla dzieci kolonie letnie - jednym słowem cały czas coś robi!
    3 3 Cytuj Zgłoś
  • 17.02.2011 - 16:16
    Jak na razie stoję w błocie i nic nie słyszę. Pozostaje mi szczera modlitwa o lepsze czasy dla nas stojących na zimnie członków parafii .
    32 4 Cytuj Zgłoś
  • 17.02.2011 - 16:26
    modlitwa na polu to nie modlitwa.....zwłaszcza w towarzystwie kumpli...
    1 4 Cytuj Zgłoś
  • 17.02.2011 - 16:28
    4 Cytuj Zgłoś
  • 17.02.2011 - 16:44
    gość: klon napisał/a:
    modlitwa na polu to nie modlitwa.....zwłaszcza w towarzystwie kumpli...
    Czyli wszystkie msze polowe są nic nie warte... Wystarczy kawałek cegły i tynku ,żeby zawiesić co niektórym klapki na oczach i stworzyć iluzję wspólnoty.
    "Nie będziesz miał Bogów cudzych przede Mną "
    Czy te głośniki to aż taki okropny problem? Czasem mam wrażenie ,że jest to celowe działanie żeby przygarnąć swoje owieczki bliżej. Jest to co najmniej wnerwiające ,że nie mogę uczestniczyć we mszy stojąc na zewnątrz , wdychając świeże powietrze i dlatego nie chodzę na mszę w Trzemeśni.
    38 3 Cytuj Zgłoś
  • 17.02.2011 - 21:39
    gienek nikt tu nie wspomniał o mszach polowych nie czepiaj się!!!jak już nie wiesz co napisać to nie pisz idiotyzmów!a na polu jak stoi grupa kolegów to już w trakcie komuni kończą uczestnictwo w mszy bo trzeba opowiedzieć jak to popili wczoraj na imprezie....
    3 Cytuj Zgłoś
  • 18.02.2011 - 11:10
    A kto wspominał o kolegach? Nie lubię jak ktoś mnie bezpodstawnie oskarża .Zresztą to nie ma nic do rzeczy , czy ktoś wychodzi w połowie mszy gdzie i jak się modli. To nie moja sprawa. Mam prawo stać na zewnątrz kościoła podczas mszy , a rozchodzi się tu o głośniki których też mam prawo się upominać. Poza tym jak czytam to nie tylko mnie irytuje ich brak... ale jak rozmawiamy na poziomie babci zakochanej w swoim proboszczu , to rezygnuję...
    38 3 Cytuj Zgłoś
  • 18.02.2011 - 17:52
    Dziwi mnie podejście do sprawy, z kilku powodów.
    Czym dla niektórych jest Kościół? chwilą wytrwania dla teoretycznych 45 minut?
    Rzeczywistą potrzebą duchową?
    czy w końcu przeglądem mody sąsiadów?

    Jeżeli Ci nie dobrze stać w Kościele wyjdź na pole, jeżeli Ci nie odpowiada pole, to co? przystanek? Szarotka? nie rób łaski i nie przychodź.
    Jeżeli Ci nie odpowiada nowy Kościół w Trzemeśni, to jedź do Poręby, możesz ze spokojem wsłuchiwać się we mszę przy akompaniamencie strumieniu trzemeśnianki (niezastąpione rozwiązanie w letnie niedziele). Ale nie czyńcie jakiegoś obowiązku z tego, aby dla potrzeb niższych, niż duchowe organizować dla kilku nie wygodnych rozkopany plac wokół Kościoła! Ten teren jest niczym innym niż pobojowiskiem, bloto, nie równości, ale i tak proboszcz poszedł na ustępstwo i jak tylko mógł tak szybko wykończył środek Kościoła aby nie gnieść się w sąsiednim starszym modelu.
    Jeżeli przydaży się nie szczęście, zrobi ci się słabo, zemdlejesz, źle się poczujesz, idź do domu. Bóg się nie obrazi. Ksiądz również nie. Z pewnością kiedyś będzie ławka na polu, ale dajcie skończyć budować najpierw Kościół, a potem ogródek. No chyba, że dla Was ważniejszy jest ogródek i ławka, niż świątynia.
    Pozdr.
    6 7 Cytuj Zgłoś
  • 18.02.2011 - 18:36
    popieram
    2 5 Cytuj Zgłoś
  • 18.02.2011 - 18:43
    Dla Ciebie kościół to model z tego co napisałeś. Poza tym dlaczego "wyganiasz"(łaski nie robisz) wszystkich w te miejsca które wg Ciebie są dobre?.
    Może innym to nie odpowiada.
    Nie mogę wyjść na zewnątrz w kościele w Trzemeśni , bo nie ma GŁOŚNIKÓW!!!
    Czy to naprawdę takie trudne do ogarnięcia?
    37 3 Cytuj Zgłoś
  • 18.02.2011 - 22:40
    Dokładnie.
    1. To jest temat o Trzemeśnia, a nie Osieczanach :-)
    2. Nie piszcie mi, że jak nie pasuje to mogę iść do domu. Przykro mi, ale to kościół ma być dla wiernych, a nie odwrotnie. Czasy ciemnoty, odpustów, pańszczyzny się skończyły. Jeżeli podejście będzie na zasadzie albo wam pasuje, albo wypad, to kościoły wyludnią się jak na zachodzie. Dlatego myślę, że muszą zmienić księża podejście. Zwłaszcza, że po ostatnich aferach zaufanie do nich niestety spada...
    Ja pomodlić się mogę nawet w domu i dobrze o tym wiem. Pisanie, że nie muszę chodzić do kościoła trochę jest bez sensu, bo chyba mamy jakiś dekalog, a w nim 5 przykazań :-)
    8 4 Cytuj Zgłoś
  • 18.02.2011 - 23:15
    No i zaczyna się gra słów. Chodziło mi o dekalog tak generalnie włączając w to 5 przykazań kościelnych, to w takim razie użyjmy słowa reguły, tylko wtedy brzmi to trochę banalnie.

    Kościół to My - no tak, piękne, górnolotne słowa i zgadzam się z nimi. Jednak jak nie będziemy chodzić do kościoła (jak tutaj radzą) to niestety z całej wspólnoty po jakimś czasie będą nici. Tak jesteśmy skonstruowani, że potrzebujemy poczucie wspólnoty i zjednoczenia (zwłaszcza naród Polski co widać po zamiłowaniu do zgromadzeń), co daje nam uczęszczanie do kościoła. Bez tego mogłoby się wydawać banalnego i rytynowego co tygodniowego obrzędu, niestety nasza wiara długo nie przetrwa zwłaszcza w dzisiejszych czasach. Ile osób odmawia modlitwę rano i wieczorem - no właśnie, dlatego czasem kościół jest tym jedynym miejscem gdzie mogą sobie o tym przypomnieć.
    Napewno nagłośnienie na zewnątrz nie wpłynie na to negatywnie. Kto będzie chciał i tak pójdzie do sosenki lub na przystanek i nie ma to nic wspólnego. Chodzi mi tylko o ludzi, którzy źle się czują w okresie letnim w środku, kobiety w ciąży oraz małe dzieci. Czy oni wszyscy mają zrezygnować z uczestniczenia mszy, bo .... no właśnie, w sumie to dlaczego.
    8 4 Cytuj Zgłoś
  • 19.02.2011 - 9:52
    marko napisał/a:
    Dokładnie.
    1. To jest temat o Trzemeśnia, a nie Osieczanach :-)
    2. Nie piszcie mi, że jak nie pasuje to mogę iść do domu. Przykro mi, ale to kościół ma być dla wiernych, a nie odwrotnie. Czasy ciemnoty, odpustów, pańszczyzny się skończyły. Jeżeli podejście będzie na zasadzie albo wam pasuje, albo wypad, to kościoły wyludnią się jak na zachodzie. Dlatego myślę, że muszą zmienić księża podejście. Zwłaszcza, że po ostatnich aferach zaufanie do nich niestety spada...
    Ja pomodlić się mogę nawet w domu i dobrze o tym wiem. Pisanie, że nie muszę chodzić do kościoła trochę jest bez sensu, bo chyba mamy jakiś dekalog, a w nim 5 przykazań :-)
    może poczekasz do momentu aż zakończy się budowa Kościoła i placu wokół? bo takie gderanie, że jest coś źle bo mi czegoś brak, w trakcie budowy jest również trochę bez sensu. Nikt Cię nie wygania z Kościoła, delikatnie sugeruję, że nie musisz korzystać akurat z tej świątyni, jeżeli brak głośników na polu spędza Ci sen z powiek.

    W niemczech, fakt, że inne wyznanie, ale wyobraź sobie, że przy Kościołach są place zabaw, namioty pod którym wszyscy się spotykają. W trakcie mszy dzieci bawią się na placu pod okiem sióstr zakonnych. Super, też tego bym sobie tutaj życzył, ale kiedy nie będą wystawać druty z ziemi.

    Dlatego uważam, że na dzień dzisiejszy, normalne dojście do Kościoła, chodnik, kostka, zabezpieczenie tego miejsca, parking i szata zielona są o wiele ważniejszym zadaniem, niż Twoje głośniki na polu i stanie przed wejściem oraz tarasowanie drogi. Nie chodzi tutaj o postęp i inne ideały nowoczesnego świata, o które się opierasz, tylko kolejność realizacji właściwych potrzeb dla ludzi.
    Jak pisałem wcześniej, również uważam, że fajnie jest postać na polu, ale w takich warunkach zewnętrznych jakie panują obecnie w Trzemeśni, to raczej wątpliwa przyjemność. Dlatego proponuję nieco umiarkowania z szukaniem tych "niezbędnych" potrzeb, bo w mojej opinii jest to detal, który i tak w końcu zostanie załatwiony.
    2 4 Cytuj Zgłoś
  • 19.02.2011 - 17:49
    Oczywiście zgadzam się z tym co napisałeś wyżej i nie mam nic przeciwko realizacji projektów , czy zaspakajania priorytetów ważnych dla większości. W mojej ocenie nie należy zapominać o tych "małych"i dać im szansę słuchać.
    Mam nadzieję , że się nie mylisz i ten detal dla Ciebie ,a dla mnie bardzo ważny element będzie faktycznie załatwiony.
    39 3 Cytuj Zgłoś
  • 19.02.2011 - 21:51
    No to spoks. Bo słyszałem (ale niestety nie osobiście), że nagłośnienia ma nie być....bo nie! Jeżeli to co piszesz jest prawdą, to pozostaje poczekać:-) - zobaczymy.
    Ja również uważam, że dojście do kościoła jest znacznie bardziej ważne niż głośniki, tylko jakoś wszyscy zaczęli się na tym skupiać.

    Jeżeli jesteś tak zorientowany w temacie, to możesz mnie oświecić gdzie będzie parking? Będzie powiększony o teren przed nowym kościołem, czy też pozostanie tylko ten obecny..malutki.
    4 4 Cytuj Zgłoś
  • adzygmunt 20.02.2011 - 10:38
    Jest problem z koncepcją, w szczególności na jakim poziomie w stosunku do drogi usytuować parking.
    Ci co mieliby jakąś kasę chcą inaczej, Reszta, przepraszam za słowo, waha się, niestety niezmiernie długo.
    Jak zaprojektować? Może wasze opinie tutaj wyrażone popchną sprawę do przodu?
    5 4 Cytuj Zgłoś
  • 20.02.2011 - 18:15
    Ja osobiście jestem zwolennikiem po najmniejszej linii oporu/praktycznie. Nie wiem który teren dokładnie jest właczony w teren kościoła. Ja bym część terenu przed kościołem obniżył pchając w kierunu cmentarza, bo tam jest chyba niżej. Powstały teraz nieco wyższy od drogi bym wykostkował czy wyasfaltował - wszystko jedno. Potem schody w zależności od tego jak nisko by wyszło do kościoła. Teren nie musi się wyrównać z obecnym parkingiem, może nawet lepiej jak będzie wyżej - to w niczym raczej nie przeszkadza.
    5 3 Cytuj Zgłoś
  • 20.02.2011 - 18:15
    Ja osobiście jestem zwolennikiem po najmniejszej linii oporu/praktycznie. Nie wiem który teren dokładnie jest właczony w teren kościoła. Ja bym część terenu przed kościołem obniżył pchając w kierunu cmentarza, bo tam jest chyba niżej. Powstały teren nieco wyższy od drogi bym wykostkował czy wyasfaltował - wszystko jedno. Potem schody w zależności od tego jak nisko by wyszło do kościoła. Teren nie musi się wyrównać z obecnym parkingiem, może nawet lepiej jak będzie wyżej - to w niczym raczej nie przeszkadza.
    5 3 Cytuj Zgłoś
  • 23.02.2011 - 23:34
    OBMAWIACIE, A IDZIE DO KANCELARII I PRZEDSTAWCIE SWOJE PROŚBY , A Z UBŁOCONYMI BUTAMI ?! ŻAL JAK SIE NIE CHCE CHODZIĆ ZAWSZE SIĘ WYMÓWKĘ ZNAJDZIE...
    2 3 Cytuj Zgłoś
  • 26.02.2011 - 20:02
    Nie obmawiam ,tylko piszę co mnie boli. To regionalne forum dyskusyjne. Mam zbierać podpisy? za głośnikami?
    Szczerze ... nie chce mi się.
    W każdym razie interesuje mnie to , czy nagłośnienie(niepokojące jest to, że nie zostało zainstalowane od razu) na zewnątrz jest w planach. Może za dwa lata , może za trzy ... jak już kostka brukowa, drzewka i parking będą gotowe.
    Tyle
    35 3 Cytuj Zgłoś
  • 26.02.2011 - 22:16
    Ja tam nie chcę glośno mówić. Słyszałem, że ma nie być, bo kościół jest na tyle duży, że nie ma potrzeby. Nie słyszałem tego z pierwszej ręki, żeby nie było. Irrussus napisał, że będzie...no to może będzie.
    5 5 Cytuj Zgłoś
Poinformuj o odpowiedziach

Odpowiedz