Forum » Praca B...ex - Stróża??

  • 11.12.2010 - 19:03
    Panie J B. jutro niedziela dzień święty, do kościółka trzeba iść...tylko może niech pan sobie usiądzie gdzieś z tyłu a nie w pierwszym rzędzie żeby pana palcami nie wytykali...może chociaż ksiądz powie na kazaniu że jest pan dobrym darczyńcom, choć w co wątpię...
    Cytuj Zgłoś
  • 11.12.2010 - 20:57
    Dla informacji przyszłych klientów bzomexu - kiedy J B. Wygrywa przetarg a któryś z Towarów drożeje i zmienia sie cena zakupu co robi J?? Każe nie puszczać towaru!! łamiąc waruki przetargu a kiedy dzwoni klient z pretensjami każe mówić że był brak na magazynie !! No bo gdzie tu "ekonomia" a klient ?? A klientowi trzeba wytłumaczyć :DD Bardzo biznesowe podejście !! A jeżeli chodzi o paragony to myśle że trzeba sie zaiteresować tymi z tak zwanego magazynu 60 !! bo te nie przechodzą przez kase fiskalną!!! co oczywiście jest przestępstwem, podobnie jak zmuszanie do pracy ciężarnych kobiet ze zwolnieniem chorobowym!! A i jeszcze jedna sprawa każdy kto sie zatrudnia do bzomexu przechodzi tak zwane szkolenie !!(buhahaha) u szefa a kiedy sie zwalnia pan B. potrąca w z wypłaty kase (w moim przypadku 200zł) śmiechu warte, 200 zł za 2 godziny spędzone z czlowiekiem który myśli ze przeczytał ze 2 nr. wiadomości handlowych i jest najwiekszym ekonomistą na świecie. A na samym końcu pytanie czy Pan B. nie boi sie wizyty policji skarbowej?? bo myśle że powinien bo paragony 60 troche wycieły na jaw!!!!!!!!!
    Cytuj Zgłoś
  • 11.12.2010 - 22:06
    J B. dobrze to wykombinował płacąc ludziom grosze dodatkowo przerzucił na nich całą odpowiedzialność finansową zaczynając od pracowników magazynu, każdy kto przechodzi na zmianę (pracuje tydzień w dzień, a następny w nocy) dostaje w przydziale alejkę i jak tylko coś się na niej przeterminuje to wiadomo u kogo się szuka pieniędzy. Jeśli ktoś przypadkowo uszkodzi towar windą czy wózkiem to go może słono kosztować. Po załadunku odpowiedzialność za towar przejmują kierowca i konwojent więc w przypadku niedopilnowania na trasie towaru lub klienta złodzieja (były takie sytuacje) chłopaki mogą już sięgać po portfel. Pozostałe braki zabierane są w postaci -4% z wypłaty. Kierowcy są odpowiedzialni za samochody w przypadku większego uszkodzenia lepiej się zwolnić (poruszana już na forum sprawa Jana) bo, można przez wiele miesięcy pracować "charytatywnie". Przedstawiciele w przypadku nie przyjęcia przez sklep towaru mogą się liczyć, że poniosą koszty transportu. Na samochody na szczęście mają auto-casco, bo za nie sami co miesiąc płacą. W biurze też nie jest kolorowo niech się tylko ktoś pomyli przy wprowadzaniu towaru, a na pewno pokryje różnice w cenie. Nie ma ludzi nieomylnych mimo, iż większość się stara niestety w wielu przypadkach z cienkich kopert przy wypłacie mogą się zrobić koperty puste i nieważne czy pracowałeś 230 czy 300 godzin w miesiącu. Oczywiście od tych sytuacji są wyjątki i nie wszyscy muszą pokrywać z własnej kieszeni jednak dla J B. jest to najlepsze rozwiązanie nie musi się martwić dodatkowymi kosztami, bo przecież martwią się nimi pracownicy. Pozdrowienia dla wszystkich pracowników! I Nie wiążcie przyszłości z firmą, w której nie ma przyszłości dla pracowników.
    Cytuj Zgłoś
  • 11.12.2010 - 23:28
    To po co tam ludzie pracujecie skoro jest aż tak beznadziejnie, przecież on żeruje na tym, że jesteście zbyt słabi, aby się postawić.
    Cytuj Zgłoś
  • 12.12.2010 - 10:23
    To co tutaj czytam świadczy tylko o waszej bezradności. Drodzy pracownicy Bzomexu nie potrafić się zorganizować. Poparcie na chłopaków z Agi Gdów
    Cytuj Zgłoś
  • 12.12.2010 - 10:41
    Nic tylko narzekanie zamiast wziąść sprawy w swoje ręce, widze bezradność u was.Zgłoście sprawę do PIP-u bo można anonimowo a dodatkowo możecie sami dla siebie dokumetować łamanie prawa, wystarczy chcieć.Pracowałem w firmie dużą większej niż wasza i też było łamanie praw pracowniczych ale sobie poradziliśmy w ciągu dwóch lat było ok. 6 kontroli PIP-u i każda stwierdzała nieprawidłowości i gdy pracodawca nie wywiązywał się z zaleceń Inspekcji a miał na to określony czas to składaliśmy nastepny wniosek o kontrole i tak to trwało ok. 2 lat aż wreszcie nastał porządek ! ! ! Jest też taka kancelaria prawna w Krakowie która się specjalizuje w prawie pracy i na pewno by wam pomogli bo lubią się zajmować dużymi firmami.Pamiętajcie że siła jest w was tj. pracownikach a nie w szefach i kierownikach bo bez was by zgineli ! ! ! ODWAGI PRACOWNICY BZOMEXU
    Cytuj Zgłoś
  • 12.12.2010 - 13:31
    Niestety panie B. jest jedno wyjście z tej sytuacji!Od kopa pożegnać się z całą świtą i orszakiem potajemnych cieni,których jedyną pracą w tej firmie jest składanie głównie fałszywych zeznań na wszystkich dookoła(z wyjątkiem siebie),w tym na chcących pracować uczciwie dla pana firmy chłopaków i pań!Problem w tym,że jak za dawnych lat,najpierw powstają zeznania,dopasować do nich człowieka to pecha.Niestety utrzymanie tej sekcji,podobnie jak dawniej wszystkich drogo kosztuje,to niemal połowa kosztów pracy wyrzuconych do srocza i spłukanych,bo to nie Ci ludzie posuwają robotę naprzód a wręcz ją hamują.Niech pan zainwestuje w końcu,nie w chcącego donosić,a w chcącego pracować człowieka,bo zadowolony a nie ciągle podminowany pracownik,to wydajny pracownik.Z resztą wiedzą o tym chyba wszędzie,ino nie w tym średniowiecznym folwarku.Lepiej zyskać uznanie takiego pracownika,czy nienawiść wszystkich po grób?Niech wypadnie z gry olbrzymia rotacja ludzka jaka jest w tej firmie,bo trzeba przyjąć wszystko,żeby taniej.Koszty idą w górę,gdy część z nich trzeba przerobić na agentów,a reszta -nieważne jest to czy robi czy stoi,czy kradnie czy nie,bo przesłanie szefa jest jedno:dla złodziei czyli dla wszystkich -4% co miesiąc z urzędu,ponadto losowo dla wybranych przeważnie za nic -5%.Ktoś kto będzie zapieprzał jak wół,licząc na awans,mocno się rozczaruje.Na względy szefa nie ma co liczyć,bo to nie tędy droga.Sporo takich ludzi odeszło,bo nikt ich nie zauważył!Szybko dostali nowe,dużo lepsze posady,w firmach,gdzie kierownik reprezentuje i dba o interesy pracownika,w konfrontacji ze szefem,a nie prowadzi przeciwko niemu działalności szpiegowskiej i dokonuje egzekucji!Czas już najwyższy zamknąć tę kwaterę SS i otworzyć normalny zakład pracy.Głupolu ruda i zolu,wy się nie martwcie,30 lat temu istniały specjalne plutony szpiegowskie SB,chętnie nawet dziś przyjmą was do policji,chyba że udowodnią wam okradanie własnego szefa,to wtedy niestety wasze miejsce będzie zupełnie gdzie indziej.Z zaoszczędzonych kosztów niech pan zapewni godziwe warunki pracy i płacy za tyle nadgodzin tym,którzy chcą pracować dla pana i posuwają robotę naprzód,ale przede wszystkim SZACUNEK do człowieka(bo jak pan zapewne nie wie każdy z nas nim jest),który nic nie kosztuje.Dosyć patrzenia w swoje lustrzane odbicie i wmawianie sobie to jestem ja i tylko ja,to nieprawda bo inni też są!Pracownicy w pana firmie powinni być zwartą grupą,zespołem,który razem współpracuje po to,aby pracowało się sprawniej i szybciej.Pan i pana zespół strategiczny natomiast skłócił wszystkich ze sobą i dziwuje się teraz,dlaczego jest tak krytycznie,że gorzej już chyba być nie może.Pozostał włos od wojny domowej,w której zapewne padną ofiary,oby nie tylko te uczciwe!
    Cytuj Zgłoś
  • 12.12.2010 - 13:31
    gość: E.Jaworowicz napisał/a:
    Chętnie podejmę się tego tematu!!! Kiedy mogę zaczynać jeśli oczywiście trzeba!
    już teraz natychmiast
    Cytuj Zgłoś
  • 12.12.2010 - 14:19
    Czytając ten temat przypomina mi się utwór Libera "Skarby".Posłuchajcie sobie.
    Cytuj Zgłoś
  • 12.12.2010 - 15:00
    a co z dziewczynami które poroniły przez robote a lbo z tymi które musza odpracować miesiąc bo inaczej nie ma powrotu
    1 Cytuj Zgłoś
  • 12.12.2010 - 15:43
    No w biurze podobnie....koperty....uwagi...przerwy etc....plus....pracujesz w cieple i kręcisz tyłkiem, tak by zachęcić klienta do robienia zakupów-właśnie w Bzomexie (o rewii mody-nie wspomnę). Panie biurowe, to te które mają CYT, płytkie myślenie...osoba kierująca biurem to CYT. tzw. gęś, która z umiejętnym kierowaniem kadrą niewiele ma wspólnego...No i cóż tu jeszcze dodać....ksiązkę by można było napisać....To przykre, że pracując w tej firmie słyszało się często o nań wiele złych rzeczy...typu kołchoz...obóz pracy... i inne o których nawet wstyd mówić....dlatego CYT." jak komuś nie pasuje zawsze się może zwolnić-na twoje miejsce jest setki innych" fakt nie ma ludzi niezastapionych, ale faktem jest, że Bzomex nie jest pępkiem świata....Boże chwała Ci za inne pępuszki :-)
    z wyrazami szacunku dla tych, którzy założyli ten post!

    NARESZCIE JEST MIEJSCE GDZIE OTWARCIE PRACOWNICY ( i nie tylko) MOGĄ SWOBODNIE WYPOWIEDZIEĆ SWOJE PRAWDZIWE OPINIE NA TEMAT TEGO CO DZIEJE SIĘ W HURTOWNI SPOŻYWCZEJ BZOMEX ( MOŻE W KOŃCU ZAINTERESUJE SIĘ TYM KTOŚ KTO ZROBI Z TEGO UŻYTEK... )
    Cytuj Zgłoś
  • 12.12.2010 - 16:17
    tak dokladnie pani ilona obiecuje kokosy pieknie ladnie nocne zmiany to tak koncza o 0.00 czasem o 2 a okazalo sie ze przewaznie o 6 rano. na rampie to trzeba nosic paleciak zeby sie nie tlukl zeby starego nie obudzic,a kierownicy wszyscy kradna. albo jak j zaprosi cie do 5 i powie ci ze cie widzi na zmianie to jest smiech wraz z glupkiem i ruda tam siedza. co z tego ze kontrol wpadnie jak wyjdzie z walizka pelna kasy a zreszta ludzie ktorzy tam robia sie boja ze ich zwolnia. na glupka to pan B ma dotacje z uni on powinien sie leczyc gnoi tylko ludzi i przesiaduje przy biorku z ruda i glupkiem. nie polecam tam pracy naprwade szukajcie innej jak macie jakis honor.
    Cytuj Zgłoś
  • 12.12.2010 - 16:17
    gość: emancypantka napisał/a:
    No w biurze podobnie....koperty....uwagi...przerwy etc....plus....pracujesz w cieple i kręcisz tyłkiem, tak by zachęcić klienta do robienia zakupów-właśnie w Bzomexie (o rewii mody-nie wspomnę). Panie biurowe, to te które mają CYT, płytkie myślenie...osoba kierująca biurem to CYT. tzw. gęś, która z umiejętnym kierowaniem kadrą niewiele ma wspólnego...No i cóż tu jeszcze dodać....ksiązkę by można było napisać....To przykre, że pracując w tej firmie słyszało się często o nań wiele złych rzeczy...typu kołchoz...obóz pracy... i inne o których nawet wstyd mówić....dlatego CYT." jak komuś nie pasuje zawsze się może zwolnić-na twoje miejsce jest setki innych" fakt nie ma ludzi niezastapionych, ale faktem jest, że Bzomex nie jest pępkiem świata....Boże chwała Ci za inne pępuszki :-)
    z wyrazami szacunku dla tych, którzy założyli ten post!

    NARESZCIE JEST MIEJSCE GDZIE OTWARCIE PRACOWNICY ( i nie tylko) MOGĄ SWOBODNIE WYPOWIEDZIEĆ SWOJE PRAWDZIWE OPINIE NA TEMAT TEGO CO DZIEJE SIĘ W HURTOWNI SPOŻYWCZEJ BZOMEX ( MOŻE W KOŃCU ZAINTERESUJE SIĘ TYM KTOŚ KTO ZROBI Z TEGO UŻYTEK... )
    NIKT NIC NIE ZROBI JEŚLI SAMI PRACOWNICY NIE ZGŁOSZĄ ŁAMANIA PRAW PRACOWNICZYCH ! ! !
    Cytuj Zgłoś
  • 12.12.2010 - 16:24
    myslenicki pracownik i inni ktorzy tam robili pisza dokladnie ze szczegulami jak wyglada praca. NIE IDZCIE TAM DO PRACY!!!!!!!!!!!! sam tam robilem wiem jak jest.
    Cytuj Zgłoś
  • 12.12.2010 - 16:25
    zapraszamy telewizje jutro 23 jesteśmy skłoni rozmawiać i pokazać twarz a w zamian dostaniemy bonusy 100 punktów dzięki s tego nas nauczyłeś
    Cytuj Zgłoś
  • 12.12.2010 - 16:26
    Faktycznie,łamanie praw pracowniczych w tej firmie to standard,dlatego ku pamięci byłych ofiar,pragnę uczcić ten wątek dłuższą chwilą ciszy.....................................................................................................................................................W nawiązaniu do mojego ostatniego postu zadziwiające jest to magiczne -4% co miesiąc za braki!Są tylko dwie logiczne odpowiedzi na ten stan rzeczy.Pierwsza to ta,że pan B. z góry wie ile towaru wypłynie na lewo z jego hurtowni(co miesiąc stała wielkość!) i tym samym kto jest głównym udziałowcem tego transportu.Drugie rozwiązanie natomiast jest takie,że przy inwentaryzacji rocznej i całkowitym bilansie zysków i strat,pracownik powinien albo dopłacić za straty wyższe,albo dostać zwrot kosztów potrąceń za straty niedokonane.To drugie niestety odpada,bo te -4% nie jest nigdy regulowane w żadną stronę,a szkoda,bo każdy pracownik ma święte prawo wiedzieć za co płaci(za jakie straty?) i co według szefa rzekomo ukradł.
    Cytuj Zgłoś
  • 12.12.2010 - 18:10
    kopniaki sinaki przez kierownikow tez sie pamieta oni tez teraz nie zapomnom damy rade teraz nikt nam buzi nie zamknie
    Cytuj Zgłoś
  • 12.12.2010 - 20:33
    żal:( Panie B i jak można tak traktować ludzi?? Traktuj innych tak jak sam chcesz być traktowany. Jak to jest mozliwe, że Sanepid myslenicki nie interweniuje?? Czyżby korupcja?
    Cytuj Zgłoś
  • 12.12.2010 - 20:40
    Liczmy ze łączna ilość pracowników jest 200 i że każdy pracownik ma średnio 230h odjąć od tego -4% to wychodzi ze 10h jest podarunkiem dla starego żeby chociaż jemu lepiej się żyło, żeby miał godziwe wakacje, miał w co się ubrać, za co zjeść...wracając 10h*200os.=2000h*7.50=15000zł taki ma zarobek J B. i jak ma on z tego wyżyć???? Stary powinien sobie puszkę w biurze postawić to ludzie jeszcze by tam wrzucali pieniądze dla takiego biedaka....
    Cytuj Zgłoś
  • 12.12.2010 - 22:22
    A jak wyglada sprawa z przedstawicelami handlowymi?? jak ich sytuacja wyglada ile można na tym stanowisku tam zarobic i jak wyglada ich czas pracy??
    Cytuj Zgłoś
  • 12.12.2010 - 22:30
    Tę firmę powinien przejąć skarb państwa i wprowadzić dyrektora komisarycznego za krzywdy ludzkie.gdzie twoje sumienie ,honor wstyd na całe województwo. Czy dobrze się z tym czujecie !!!!
    Cytuj Zgłoś
  • 12.12.2010 - 23:31
    A to zwyczajna podpucha.....
    Ale burza powstała....... :-)

    A ja tam byłam...czarną polewkę piłam i com widziała i słyszała głęboko w .... schowała....
    Jak już wcześniej pisałam " gówna się nie rusza, bo śmierdzi...."
    Cytuj Zgłoś
  • 12.12.2010 - 23:57
    Ja to sobie tak czytam -ponieważ o Bzomexie pojęcia nie mam (nie miałem)- i cieszy kiedy ludzie cenią swoją godność i szacunek. Pełen szacun dla tych którzy pieprznęli grajdołem, wiadomo przyjdzie 3ch innych ale kwestią czasu jest zaniżanie standardów pracy. Brak systemu podnoszenia jakości (opisywane zatwardzenia w realizacjach), kwalifikacji grupy managerskiej, sposobów controllingu ale nastawienia na coraz większy obrót doprowadza w prostej linii do przegięcia p-tu rentowności całości, a dalej już wiadomo płynność finansowa itd.
    Nad opisywaną kadrą zarządzającą (choćby magazynem) raczej należy ubolewać. Z resztą każdy rekrutowany człowiek swoją postawą reprezentuje osobę rekrutującą.
    Negatywnie "brawa" dla właścicieli, doprowadzić do takiego zdemotywowania zespołu nie każdy potrafi. 2-3 lata i będzie tam rewolucja, zobaczycie, ciekawe tylko jak się skończy ;)
    Cytuj Zgłoś
  • 13.12.2010 - 9:03
    Helo co to nigdy nie byłaś w opałach na szczeście są ludzie, którzy nie boją się ruszać ***** jakim jest bzomex
    Cytuj Zgłoś
  • 13.12.2010 - 9:40
    Jak to czytam to się włos na głowie jeży. Ludzie przecież nie żyjemy w Chinach czy Korei Płn ! To jest materiał dla telewizji ! Można wylewać żale na tym forum, ale to nic nie da. Właściciel Bzomexu pewnie i tak tego nie czyta, bo nie wie że taki temat istnieje, a kadra kierownicza - granatem od pługa oderwana - pewnie nawet nie wie co to internet. Przecież są odpowiednie urzędy to których można zgłosić nieprawidłowości:
    http://www.krakow.oip.pl/Oddzialy.htm
    http://www.ihkrakow.internetdsl.pl/
    http://wsse.krakow.pl/strona/index.php?option=com_content&view=article&id=175&Itemid=142
    Jeśli sami tego nie zrobicie to nikt tego za was nie zrobi, a użalanie się na forum tylko na chwilę może polepszyć wasze samopoczucie. Dziś się wyżalicie a jutro pójdziecie do pracy i dalej będzie taki sam syf. `
    Do dzieła !!! Trzymam kciuki :-)
    Cytuj Zgłoś
  • 13.12.2010 - 10:13
    wszystko piszecie o magazynie , a wie ktoś jak jest w biurze???
    Cytuj Zgłoś
  • 13.12.2010 - 10:18
    dziewczyny z biura do dziela jeden za wszystkich wszyscy za jednego
    Cytuj Zgłoś
  • 13.12.2010 - 10:36
    nie mam pojecia jak jest w biurze dlatego pytam bo są tam miejsca pracy. zastanawiam się czy ma sens się tam pchać. ???
    Cytuj Zgłoś
  • 13.12.2010 - 10:39
    Aaa i zapomniałam o tym:
    http://uwaga.onet.pl/kontakt.html
    Tym można najwięcej zdziałać ;-)
    Cytuj Zgłoś
  • 13.12.2010 - 11:29
    Może by tak Jurka Owsiaka zaprosić z wielką orkiestrą na styczeń do tej hurtowni? Zrobi porządną reklamę na całą Polskę,no a ze zbiórki,pokryje wciąż puste kieszenie tych,którzy rządzą tym bałaganem.Na długo to nie starczy,może miesiąc,może dwa,ale dla innych tyle spokoju to rzecz bezcenna!
    Cytuj Zgłoś
  • 13.12.2010 - 11:31
    rozumiem ze o biurze nikt nic nie wie :(
    Cytuj Zgłoś
  • 13.12.2010 - 12:14
    O biurze też można co nieco napisać, ale tam jest dużo lepiej bo ludzie normalniejsi. Wadami jest na pewno bardzo częsta obserwacja przez samego starego.
    Jeśli jest jakaś impreza firmowa to MUSISZ być na niej OBOWIĄZKOWO bo jak nie to -5%
    Motywacją według szefa do wydajniejszej pracy jest obniżanie stawki.
    Ale to tylko kilka informacji tu muszą się wypowiedzieć osoby które w tym siedzą, ale widzę że strach im nie pozwala.

    A co do tematu nie prawdą jest że nikt tu nie zagląda. Wszyscy w firmie począwszy od starego po wszystkich „kierowników” czytają to, nawet pewnie dążyli do skasowania tego tematu.
    Cytuj Zgłoś
  • 13.12.2010 - 12:29
    o biurze mozna tez wiele pisac ...ja moge napisac jak było jakis czas temu...
    obserwacja - non stop, Wielki Brat czuwał, na dodatek Szefowa chociaz była na końcu biura to i tak wszystko widziała i słyszała, teraz troche lepiej bo pomieszczen więcej więc we wszystkich na raz szef i szefowa nie moga być (na szczescie!!!!)
    a trzeba jeszcze dodać że synkowie godnie zastępują rodziców w obserwacji.....co z tego wynika? obserwacja cały czas, napięcie nerwowe gwarantowane, a "obozy" chyba w każdej pracy powstają więc ufać każdej się nie powinno bo możesz powiedziec za dużo a przez "przypadek" szef się dowie....zawsze były pupilki i ulubienice szefa i szefowej...
    faktycznie jest ciepło ale chyba to jedyny plus pracy w biurze, acha i kierowniczka Gosia przynajmniej normalna a nie jak Ł z magazynu...

    Praca tam dała mi niezłą szkołę i doświadczenie, ale za żadne skarby swiata bym tam nie wróciła...zarabiam teraz dwa razy więcej niż w Bzomexie a szefostwo w porównaniu z Państwem B mam teraz takie że po nogach można całować...jak ktoś przeszedł w bzomexie szkołę życia to znajdując inna pracę, każda wydaje się EXTRA!!!

    Jednym słowem w biurze też nigdy nie było lekko...Fizycznie luz ale psychicznie masakra...
    nie wiem czy mój wpis pomoże osobie która prosiła o opis biura...
    Cytuj Zgłoś
  • 13.12.2010 - 14:24
    co zrobi teraz gupol jak go wywalą z roboty? wszystko wyszło na jaw, ale w rpgk praca zawsze jest, pasuje mi na śmieciarza dosłownie i w przenośni, już nie będzie szykan w stylu: jak jeszcze roz pójdziecie w trzech na story mogozyn to wos wszyskich wyzabijom. oj ciężko bedzie o robote dla ciebie gupolinho. z kolei s co zrobi? jemu będzie łatwiej raz że nie buduje domu, dwa na koncie na pewno nie małe kwoty no bo przecież sprzedając ludzi idzie zarobić, trzy jeszcze z dawnych lat napewno gotówki trochę jest wywożenie towaru w dużych ilościach, obroty paleciakami i tak dalej 4 baby nie ma dzieci też chociaż jak mam miec taką babe jak gupol to lepiej dla niego ze nie ma, widocznie jest samowystarczalny ręczna robota
    Cytuj Zgłoś
  • 13.12.2010 - 14:51
    pewnie ze pomoglo :) dzieki "anonim"
    Cytuj Zgłoś
  • 13.12.2010 - 15:03
    biuro to syf podobny do mag. nie ma tylko fizycznej pracy ale psychika siada że masakra!!! współczuje ludziom się tam wybierają...
    Cytuj Zgłoś
  • 13.12.2010 - 15:43
    Już wszyscy wiemy, że w "Bzomexie" źle się dzieje. Wydaje mi się, że dalsze pisanie tutaj jest bez sensu. teraz trzeba napisać tak jak podpowiada kolega user
    qleeg napisał/a:
    Przecież są odpowiednie urzędy to których można zgłosić nieprawidłowości:
    http://www.krakow.oip.pl/Oddzialy.htm
    http://www.ihkrakow.internetdsl.pl/
    http://wsse.krakow.pl/strona/index.php?option=com_content&view=article&id=175&Itemid=142
    Jeśli sami tego nie zrobicie to nikt tego za was nie zrobi, a użalanie się na forum tylko na chwilę może polepszyć wasze samopoczucie. Dziś się wyżalicie a jutro pójdziecie do pracy i dalej będzie taki sam syf. `
    Do dzieła !!! Trzymam kciuki :-)
    Albo ...odpuścić :(
    Cytuj Zgłoś
  • 13.12.2010 - 16:07
    No właśnie sęk w tym żeby nie odpuszczać i nawet jeśli właściciel nie poniesie odpowiedniej kary to sprawa zostanie odpowiednio nagłośniona i negatywna opinia będzie się ciągnęła za właścicielem. A naprawić złą opinię jest bardzo ciężko.
    Cytuj Zgłoś
  • 13.12.2010 - 17:01
    To też nie mówię, żeby odpuszczali, ale niech zaczną działać w tym kierunku, a nie biadolić tu na forum. Tu już problem znamy.
    Cytuj Zgłoś
  • 13.12.2010 - 17:50
    Witam wszystkich. Słuchajcie to co tu piszecie to sie aż włos na głowie... Nie wiem czy to cos pomoże ale wysłałem info do tvn. Lepszy rydz niż nic. Nie można tego tak zostawić.
    Cytuj Zgłoś
  • 14.12.2010 - 7:56
    Nie wiem dlaczego mój wczorajszy posta został usuniety???
    Panie administratorze o co chodzi????
    Już teraz nie mam czasu tyle pisac ale jako osoba z zewnątrz, ale współpracująca z Bozmexem powiem tak.
    Kasa zmienia ludzi i to na niekorzysc. Przykładem tego są własciciele.

    A scena przez którą administrator usunął mój posta wygladała tak, i jak dla mnie była poniżej jakiego olwiek szacunku dla człowieka.
    Kawa i herbata robiona hurtowo i przyniesiona w ilości kilkadziesit kubków.
    Załoga pędzi jeden przed drugim aby móc skorzystac i napic się czegoś ciepłego, bo przez kilkanascie godzin pracy w zimnej hali każdy ma ochot ę się ogrzac.
    Nie wygląda to normalnie jak dla mnie trochę przerażająco.
    Panie administratorze teraz lepiej????
    Cytuj Zgłoś
  • 14.12.2010 - 9:22
    4 strony na forum, napisanych w tak krótkim czasie, jakże pozytywnych komentarzy o firmie BZOMEX, gdyby nie posty usunięte tych stron byłoby 10! ale i tak sprawa jest rozpatrywana w UWADZE, już wkrótce bzomek i banda w TVNie
    1 Cytuj Zgłoś
  • 14.12.2010 - 10:03
    Wlasnie wysylam maila z linkiem do tego forum wszystkim wiekszym sieciom handlowym, do ktorych Bzomex sprzedaje towar.
    Niech klienci wiedza z jakim czlowiekiem wchodza w interesy.
    Nie wiem, czy odniesie to jakikolwiek efekt, ale sprobowac warto.
    Jedno z hasel w Bzomex'ie, to "Klient jest najwazniejszy".
    Moze wiec, gdy ktorys z nich zwroci wlascicielowi firmy uwage na zle traktowanie ludzi, to J k zrobi cos ku poprawie sytacji.
    Moze strach przed utrata jednego z wiekszych odbiorcow obudzi w nim czlowieka.
    1 Cytuj Zgłoś
  • 14.12.2010 - 15:28
    jajko paletka napisał/a:
    Wlasnie wysylam maila z linkiem do tego forum wszystkim wiekszym sieciom handlowym, do ktorych Bzomex sprzedaje towar.
    Niech klienci wiedza z jakim czlowiekiem wchodza w interesy.
    Nie wiem, czy odniesie to jakikolwiek efekt, ale sprobowac warto.
    Jedno z hasel w Bzomex'ie, to "Klient jest najwazniejszy".
    Moze wiec, gdy ktorys z nich zwroci wlascicielowi firmy uwage na zle traktowanie ludzi, to Jozek zrobi cos ku poprawie sytacji.
    Moze strach przed utrata jednego z wiekszych odbiorcow obudzi w nim czlowieka.
    chyba zartujesz.... to tak jakby stary sie mial przejmowac tym ze ludzie np. w sieci ,,AVITA" maja kiepsko.
    pomysl czlowieku.....
    Cytuj Zgłoś
  • 14.12.2010 - 15:46
    No w sumie nikt z wiekszej firmy np.AVITa nie bedzie sie przejmowal, ze tutaj ludzie zyja jak w obozie ale jesli ktos bedzie wypisywal np. odbiorcow ktorzy chetnie biora towary na paragon i bedzie to tutaj opisywane i wlasciciel tego skleppu to zobaczy to juz inaczej bedzie dostrzegal ta farme...
    Cytuj Zgłoś
  • 14.12.2010 - 15:58
    NIe wiem dlaczego posty sa usowane z forum jezeli ludzie piszą prawde , no cóż chyba że prawda w oczy kole . Wczoraj czytałam posty o bzomexie których już dzisiaj nie ma i jest to troche nie fer . No cóż Strona Myślenice info stała sie chyba stroną komercyjną bo widać że co poniektórzy co mają układy szybko moga pozbyć sie wpisów niekorzystnych dla siebie , chodzi mi min o Mirosława Ł. ,post który go opisał bardzo szybko zniknął z forum
    Cytuj Zgłoś
  • 14.12.2010 - 16:01
    Wysyłanie informacji do Klientów nic nie da. Oni nie żyją z Bzomexu tylko z dobrych cen jakie od nich dostają. Każdy patrzy aby jego zyski były jak największe, lub jak się nie wykolejic kiedy powstaje coraz więcej sieci kanału nowoczesnego w małym formacie i kazdej wiosce, gdzie ceny są na maxa konkurencyjne.
    Dlatego wielu z nich walcząc o przetrwanie łączy się w lokalne cieci, które niejednokrotnie organizują hurtownie, dając im możliwośc konkurowania na rynku.
    Problem nie leży w Bzomexie jako w hurtowni obsługującej detal czy mniejszy hurt, bo to potrafią robic znakomicie. Problem tkwi w ludziach, oni budują zespół, wprowadzają standardy pracy itd, itp.
    Niestety duża wina jest po stronie szefostwa. Jak to mówią, choc by ktos nie wiem jak się ubierał i wysławiał to słoma z butów zawsze wystawac będzie. Za tym też idzie dalsza kadra, jaki szef taki pracownik.
    Chciałbym aby ktos z szefostwa, jesli nie Józek to może przyszły spadkobierca pomyśli co będzie jak faktycznie zostaną pokazani w uwadze czy inny reportażu w prawdziwym, czyli złym świetle.
    Hurtownia może miec w tedy problem z ludzmi do pracy a bez nich zamiast rosnąc będa malec na koszt innych. Przecierz ktoś musi towar przygotowac, załadowac i dowiesc.
    Może też stracic pracowników z UP bo bo nie będą oni chciec wspracowac z Obozem Pracy 21 wieku
    1 Cytuj Zgłoś
  • 14.12.2010 - 17:58
    racje ma kontrachent, pracuje w sklepie który handluje z bzomexem, jak najbardziej jako mój dostawca jest oki. Fajny PH, fajni kierowcy, ceny też niczego sobie, dostępność towaru też na wysokim poziomie. Zastanawia mnie tylko jak to jest możliwe żeby w 21 wieku mogły panować takie warunki pracy i nikt ale to nikt nie zwrócił na to uwagi??!!! Gdyby nie to forum to nie powiedziałbym, że w bzomexie panują takie warunki pracy. Na zewnącz wygląda to na całkiem miłą firmę Ludzie zrobcie coś z tym, nie dajcie się gnoić!!!!
    Cytuj Zgłoś
  • 14.12.2010 - 19:07
    Jezusie kochany jakbym czytała o moim pracodawcy :) Też hurtownia tyle że w Łodzi, mobing na porządku dziennym, dzień pracy to ok 17-18 godzin. Dodam że pracowałam w biurze a wracałam do domu po nocach jak z burdelu ;/ co z tego że drugi dzień wolny jak nie było wiadomo o której się do domu wróci..Stawka podstawa plus koperta w połowie miesiąca ( nie wziełam więcej niż 1500 zł) do tego te wyzwiska na każdym kroku i poniżanie.... Całe szczęście że w porę uciekłam.
    Cytuj Zgłoś
  • 14.12.2010 - 19:59
    Uważajcie na telegrafistę, sms-owego r
    Cytuj Zgłoś
Poinformuj o odpowiedziach

Odpowiedz