Forum » Społeczeństwo Eurowizja

  • 14.05.2018 - 9:25
    Tegoroczny konkurs miał bardzo wysoki poziom wokalny. Nie przebił się polski przebojowy, dobry utwór, bo braki wokalne obnażyły umiejętności naszego solisty.
    I nie ma co mówić, że ktoś nas nie lubi, bądź jest zmowa wielkich.
    Moim faworytem była Anglia, świetna wokalistka znakomicie radząca sobie w sytuacji ekstremalnej, po wyrwaniu mikrofonu przez idiotę.
    Świetnie jako organizator ( wbrew temu co czytam na naszych portalach) spisała się Portugalia. Drugi mikrofon był jakby stworzony dla piosenkarki z Anglii co czyniło cały incydent jakby wyreżyserowanym.
    Angielka od jury otrzymała marne oceny, co przeczy zmowie wielkich, dopiero głosy widzów przeniosły ją do czołówki .
    Natomiast jury wysoko oceniło Cypr, czyli taką naszą Margaret.
    Nieporozumieniem dla mnie jest wygrana Izraela. Ale społeczność
    Izraelska jest jak społeczność Rosji,
    Putin żartuje: granica Rosji nie kończy się nigdzie .
    7 9 Cytuj Zgłoś
  • 14.05.2018 - 22:31
    Całkiem dobry początek...
    Od połowy ciężko ogarnąć, o co Ci chodzi....

    Może jakoś trzebaby dokończyć ten wywód...?
    4 4 Cytuj Zgłoś
  • 15.05.2018 - 8:19
    Masakra Bono, coraz gorzej z Tobą.

    Anglia? Surie fałszowała, tekst jest tak bardzo "cheezy", że szkoda słów. Od natywnego użytkownika j. angielskiego można by oczekiwać więcej niż "Storms don't last forever, forever remember". Zasłużenie prawie ostatnie miejsce.

    Portugalia jest słabym organizatorem - słabe bezpieczeństwo, drętwe żarty i sztuczne dialogi. Chcesz zobaczyć dobrych prowadzących? Włącz sobie konkurs z 2016 gdzie prowadziła go Petra Mede i Mans Zermelow w Szwecji.

    Odnośnie ocen od jury, to jury ogląda występy dzień wcześniej (zawsze tak jest), i wystawia oceny. m.in dlatego Michał Szpak miał ostatnie miejsce u jury w 2016 r. ponieważ na występach dla jury fałszował i wył.

    Izrael wygrał - Netta, bo piosenka jest feministyczna, a ten konkurs ogląda dużo gejów i się utożsamia z takimi hasłami "(I'm not your toy / you stupid boy)". Do tego jest gruba (czyli nie wpisuje się w kanony popowego piękna) i wygląda na zadziorną i silną babkę.

    Jak Izrael wysyła syf to ma słabe wyniki 2015 - "Golden boy" - słabo, 2016 - śpiewający gej "Made of stars" - słabo, 2017 - gej z siłowni, fałszujący - słabo. Diaspora nie ma tu nic do gadania.
    5 2 Cytuj Zgłoś
  • 15.05.2018 - 19:38
    Powodzianin_ napisał/a:
    Masakra Bono, coraz gorzej z Tobą.
    .
    Ja tam nie narzekam.

    Co do fałszowania tekstu, to jest to festiwal muzyki, oceniają a publika głosuje na estetykę muzyczną. Były piosenki Marino Mariniego, którego ciężko było zrozumieć, a były przebojami. W piosence o jej popularności decyduje muzyka, a nie La Cucaracha.

    Co do organizatora, głupio było by gdybyś w Lizbonie, miał kopię Szwedzkiej estetyki.
    Bezpieczeństwo: to że idiota wbiegł na scenę.... musiała by być odgrodzona od widowni drutem kolczastym, nawet do papieża podbiegł świr i do prezydentów, a nie jeden dostał pomidorem.

    Co do reszty, zgoda.
    4 4 Cytuj Zgłoś
  • 15.05.2018 - 19:42
    Pablo napisał/a:
    Całkiem dobry początek...
    Od połowy ciężko ogarnąć, o co Ci chodzi....

    Może jakoś trzebaby dokończyć ten wywód...?
    Powodzianin już to wyjaśnił.
    4 5 Cytuj Zgłoś
  • 15.05.2018 - 20:02
    bono napisał/a:
    Ja tam nie narzekam.

    Co do fałszowania tekstu, to jest to festiwal muzyki, oceniają a publika głosuje na estetykę muzyczną. Były piosenki Marino Mariniego, którego ciężko było zrozumieć, a były przebojami. W piosence o jej popularności decyduje muzyka, a nie La Cucaracha.
    Nie zgadzam się. Jest różnica pomiędzy stękaniem tego czegoś z Ukrainy, który śpiewa po angielsku a nie potrafi w tym języku się wysławiać, a muzyką która ma jakieś znaczenie. Ukrainiec miał "lalalala oooooo". Porównaj go sobie z Niemcem, który śpiewa (WYRAŹNIE) o tym, że jego tata zmarł i piosenka jest hołdem dla jego taty

    You Let Me Walk Alone napisał/a:
    I was born from one love of two hearts
    We were three kids and a loving mum
    You made this place a home
    A shelter from the storm
    You said I had one life and a true heart
    I tried my best and I came so far
    But you will never know
    'Cause you let me walk this road alone
    Ale to wszystko pozostaje kwestią tego jaką muzykę się lubi. Ja lubię muzykę, która przynajmniej ma słowa, które potrafię zrozumieć.


    bono napisał/a:
    Ja tam nie narzekam.



    Co do organizatora, głupio było by gdybyś w Lizbonie, miał kopię Szwedzkiej estetyki.
    .
    Nie chodzi o kopie Szwecji i jej programu, a o nauczenie się luzu i swobodę poruszania po scenie w Show na żywo oglądanym przez 300 mln. ludzi na całym świecie

    bono napisał/a:
    Bezpieczeństwo: to że idiota wbiegł na scenę.... musiała by być odgrodzona od widowni drutem kolczastym, nawet do papieża podbiegł świr i do prezydentów, a nie jeden dostał pomidorem.
    Rok temu podczas występu Jamali, w Kijowie na scenę wbiegł ktoś i pokazał gołą dupę. Od dwóch lat organizatorzy nie są wstanie zapewnić odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa.


    A dla wszystkich, którzy się upierają że Eurowizja jest polityczna, i że nas skrzywdzono, bo mieliśmy taki zajebisty przebój polecam to:

    https://www.wykop.pl/wpis/32011159/9japko9-wrzucil-wpis-ktory-mnie-nieco-ztriggeredow/
    4 3 Cytuj Zgłoś
Poinformuj o odpowiedziach

Odpowiedz