Forum » Społeczeństwo Kredyty we frankach

  • Def Ibrylator 15.01.2015 - 14:48
    Witam,
    Przyszedłem zapewne wkurzyć wiele osób, ale nie mogę znieść komentarzy pod licznymi artykułami w całym internecie na temat krachu franka i wielkim oburzeniem tych, co we franku brali kredyty.

    Drodzy frankowcy - przestańcie narzekać ! NIKT nie kazał Wam brać tego kredytu. Z każdym kredytem wiąże się ryzyko. Nie wymagajcie od Państwa pomocy, bo to tylko i wyłącznie wasza sprawa. Za moje błędy nikt się nie spowiada i nikt się nie zrzuca na pieniądze, którymi źle obracałem lub za błędne decyzje obarczone wysokim ryzykiem.

    Deal with it !
    80 16 Cytuj Zgłoś
  • 15.01.2015 - 17:56
    Tak samo z się Cię wzięło na przemyślenia?
    Szacunek :-)
    6 14 Cytuj Zgłoś
  • ania 15.01.2015 - 19:38
    Def zawiodlam się na Tobie. W życiu nie przypuszczałem że możesz mieć takie poglądy. Dlaczego ludziom biorący kredyty w pln można pomoc obniżając stopy procentowe a frankowiczom nie. Problem w tym, że na kurs franka nasz rząd ma niewielki wpływ, a na złotówkę owszem.
    Już nie jesteś moim idolem.
    11 52 Cytuj Zgłoś
  • 16.01.2015 - 11:52
    anula a gdzie tak pomagają może się załapie.
    24 1 Cytuj Zgłoś
  • Def Ibrylator 16.01.2015 - 12:14
    anula napisał/a:
    Def zawiodlam się na Tobie. W życiu nie przypuszczałem że możesz mieć takie poglądy. Dlaczego ludziom biorący kredyty w pln można pomoc obniżając stopy procentowe a frankowiczom nie. Problem w tym, że na kurs franka nasz rząd ma niewielki wpływ, a na złotówkę owszem.
    Już nie jesteś moim idolem.
    Ja po prostu staram się patrzeć fair. Jeżeli wszyscy krzyczymy i domagamy się, aby Państwo nie brało od nas naszych pieniędzy, aby zmniejszyli podatki, aby dali ludziom wolną rękę to musimy być fair i walczyć również o to, aby Państwo przestało ingerować w coś, co nie jest wynikiem jego działania, a ludzkiej, prywatnej decyzji. Decyzji, która w "wolnym", kapitalistycznym świecie wiąże się z wysokim ryzykiem, na które każdy się zgodził podpisując dobrowolnie umowę !

    5 lat temu podpisałem zły kontrakt z pewną instytucją, z własnej winy i niedopatrzenia. Dużo straciłem. Mam się domagać, aby z pieniędzy podatników (Waszych pieniędzy) Państwo spłaciło moje błędy ? To może od razu przelejcie mi na konto kilka tysięcy, co ?
    41 3 Cytuj Zgłoś
  • Andrzej 16.01.2015 - 13:15
    malina napisał/a:
    anula a gdzie tak pomagają może się załapie.
    Na Węgrzech ;)

    Ja mam kredyt w CHF i jak do tej pory, przez większość czasu moje raty były poniżej tego, co spłacałbym w złotówkach (ze względu na niskie oprocentowanie). W sumie póki co, oddałem mniej pieniędzy, ale taki kurs franka nie poprawia samopoczucia. Jak zerkam na całkowite zadłużenie w złotówkach (brałem kredyt średnio po 2,35 PLN), spłacam już kilka lat, spłaciłem 30% kapitału, a obecne zadłużenie w PLN jest wyższe, niż wzięty kredyt. Ale nie można patrzeć na to w ten sposób, bo jeszcze lata przed nami, może się wiele zmienić, zarówno na korzyść, jak i niekorzyść kredytobiorców. W fatalnej sytuacji są Ci, którzy chcieliby np. sprzedać dom, czy mieszkanie, bo spłata całości kredytu obecnie to średni biznes...
    8 1 Cytuj Zgłoś
  • Tomasz 16.01.2015 - 15:33
    Jak ktoś wziął kredyt na 300000 na 35 lat , a frank był tani i dostał go na 4% to jego rata wynosiła okolo 1300pln,a gdy kredytobiorca wziął w złotówkach na przykład przy 7% jego rata wyniosła około 2000pln. Więc nie przesadzajmy.
    19 2 Cytuj Zgłoś
  • Andrzej 16.01.2015 - 15:59
    Ja mam marża banku 1 (promocyjnie przez pewien czas miałem 0.8) + libor 6M.
    Załóżmy, że ktoś miał tak, jak ja, marżę banku 1 i wibor 6M, to różnica była w oprocentowaniu niemała.

    W ciągu ostatnich 5 lat moje oprocentowanie wynosiło maxymalnie 1,3% podczas, gdy w złotówkach to mogło być 6% - w zależności od dnia ustalenia oprocentowania (polecam stawki libor i wibor w tym okresie). Wcześniej różnica też była spora.
    Obecnie kredyt w złotówce będzie z tą marżą oprocentowany na 3%, moje oprocentowanie to poniżej marży banku czyli mniej niż 1% (przy ujemnych stawkach liboru).
    Od takiej dużej kwoty kredytu to robi dużą różnicę.
    5 1 Cytuj Zgłoś
  • 16.01.2015 - 19:23
    No Endrju od Ciebie to zawsze można się konkretów dowiedzieć :)
    3 1 Cytuj Zgłoś
  • ania 16.01.2015 - 20:00
    def, patrząc fair zabierzmy wszystkim i niech się tylko góra pasie. Opieka społeczna do likwidacji bo jakieś niedojdy życiowe nie będą na nas żerować. Toż to tylko ich wina, że nic im nie wychodzi.
    Dlaczego państwo nie może pozbyć się rezerw franka, dlaczego nie negocjuje z bankami? One zarabiają krocie bo marża liczona jest od kwoty raty. Myślę, że banki poszły by na to bo po cholerę im tyle nieruchomości, wartych połowę z tego co ludzie są winni. Toż to same straty. Frankowicz nic nie wynegocjuje, jeżeli nie będzie za nim stała poważna instytucja.
    Generalnie nie ma problemu, mam kredyt we frankach i dopóki nie przekroczy 5,3 jestem na plusie. Oczywiście wolała bym tę kasę wydać na co innego no ale trudno.
    Sęk w tym, że gro frankowiczów wzięło kredyty w tej walucie bo rata była sporo niższa i puszczały ich scoringi. Na złotówki nie było żadnych szans.
    To teraz sobie wyobraź, że kredyt, mimo że tańszy niż złotówkowy pochłania zamiast połowy twoich dochodów prawie 90%.

    Zauważ, że Ci ludzie zanosząc do banku 300,500, 800 zł nie wydadzą tych pieniędzy na konsumpcję, która jest podstawą rozwoju gospodarczego. Taki frankowicz mógłby jechać na wakacje kupione w Twoim biurze podróży, mógłby zrobić zakupy w Twoim sklepie, odwiedzić Twój zakład fryzjerski, wyremontować dom zatrudniając Twojego szwagra i kupując materiały w Twoim sklepie...etc.
    To jest średnio 300*700000 210mln zł miesięcznie, które zabiorą banki i ani podatku z tego nie zobaczysz bo wszyscy opodatkowani w rajach podatkowych, bo jakiś pieprzony urzędas zapomniał na czas opublikować ustawy w monitorze.
    Weź pod uwagę, że tym ludziom po licytacji trzeba będzie zapewnić lokum, nie będą mieli więcej szans na mieszkanie bo nikt im kredytu już nie da a za gotówkę raczej nie kupią. Większą część pensji będą mieli zabieraną przez komorników bo kwota ze sprzedaży nie pokryje całego kredytu. Albo będą wykluczeni do końca życia albo zapakują się i wyjadą zacząć wszystko od nowa na wyspach, albo bóg wie gdzie.
    Przykłady mogłabym mnożyć.
    Ja się pytam po co? Dlaczego Państwo Polskie nie może wynegocjować z bankami jakiś rozwiązań? Dlaczego wszyscy przyczepili się do frankowiczów zamiast popatrzeć co wyprawia nasz rząd wydając krocie na pierdoły. Zobacz jak wyglądają te biedne ZUSy, które wiecznie nie mają pieniędzy na świadczenia. Masz marmurową podłogę w domu?
    To jest cały gnój, bez względu na opcję polityczną oni tylko patrzą jak sobie kabzę nabić, jak się pobawić za publiczne a jak już rzucą jakiś ochłap to się ludzie cieszą jak oszalali. W czym Tobie to przeszkadza, że parę złotych pójdzie, żeby ulżyć ludziom w niedoli.
    Albo dostaną oni albo tamci wszystko przesrają. Oddajesz 80% tego co zarabiasz na różne daniny dla Państwa. Gdzie są te pieniądze? Może tym było by się warto zainteresować a nie bluzgać na ludzi, którzy na dobrą sprawę jeszcze nic nie dostali, prawdopodobnie nic nie dostaną i w większości nawet nie chcą nic dostać.

    Czytając forumy na które się powoływałeś mam poczucie, że mimo że nic nie chcę jestem największą szmatą świata, cwaniarą i oszustką, tylko dlatego, że mam kredyt we frankach.
    I to mnie właśnie wkurzyło u Ciebie def. Już nawet nie treść co forma.
    7 18 Cytuj Zgłoś
  • 16.01.2015 - 20:46
    Większość próbuje mówić -dobrze im tak ,wiedzieli co robią -ale to chyba nie do końca tak jest.Stali się ofiarami spekulacyjnej zagrywki rynków finansowych i banków.Jakoś w innych krajach pochylono się nad losem ofiar kredytów we frankach a w Polsce jak zwykle-dobrze im tak,wiedzieli co robią.Warto odżałować 2 godzinyi obejrzeć polecany w innym wątku przez Vivaldiego film
    https://www.youtube.com/watch?v=0wlYQ5wDM8M
    5 9 Cytuj Zgłoś
  • Inżynier Monk 16.01.2015 - 20:57
    Frankowicze chcieli wyruchać polską walutę ale polska waluta ich wyruchała. Przed tymi Frankowiczami jeszcze wiele, wiele lat spłacania kredytu i w tym czasie cuda na kiju się jeszcze wydarzą... Ciekaw jestem, czy jeśli nagle za 7 lat w wyniku rozgrywek bankowych oligarchów Frankowicze zaczną płacić połowę mniej niż się umawiali, to czy zgłoszą się żeby oddać Państwu zysk...
    Już to widzę :)
    35 5 Cytuj Zgłoś
  • Tomasz 17.01.2015 - 9:58
    a ja mam propozycję dla frankowiczów - niech się zwolnią z pracy w Polsce i niech jadą pracować do Szwajcarii
    15 7 Cytuj Zgłoś
  • 17.01.2015 - 13:39
    Nie biorę kredytów z zasady, (nie z nadwyżki gotówki). Nie śledzę więc zasad kredytowania, ale wydaje mi się, że ci którzy wzięli kredyt w złotówkach, nie maja dużo lepszej sytuacji. Może się mylę.
    Czy frankowicze mają pod górę a ci w pln, z góry?
    Nie słyszę aby ktoś pochylał się nad dłużnikami w pln.

    Zadaję to pytanie, nie chcę dokuczyć żadnemu z was, tylko dla jasności sytuacji każdego dłużnika.
    19 4 Cytuj Zgłoś
  • 17.01.2015 - 14:57
    Frank szwajcarski jest niestabilny już od dłuższego czasu. Banki już mają większe obostrzenia dot. kredytów walutowych - to powinno było być wystarczającym powodem do przewalutowania kredytu. Ale jeżeli ktoś tego nie zrobił - może mieć tylko pretensje do siebie!
    11 2 Cytuj Zgłoś
  • 17.01.2015 - 16:20
    W żadnym cywilizowanym kraju nie bierze się kredytu na 25 lat w obcej walucie. Frankowicze sami są sobie winni i państwo nie może im pomagać. Wystarczy że utrzymujemy górników z naszych pieniędzy to jeszcze będziemy finansować kolejną grupę. Wara od mojej kasy!!
    20 7 Cytuj Zgłoś
  • Andrzej 18.01.2015 - 15:54
    Kredyt w obcej walucie był dobrym pomysłem. Moim błędem było to, że nie zabezpieczyłem się na wypadek dużych wahań kursowego (opcje walutowe czy kontrakty terminowe). Widziałem nawet konkretne wyliczenia, jak zabezpieczyć kredyt zwykłymi kontraktami na CHF przy całkiem niedużym depozycie (w stosunku do sumy kredytu).

    @sfor: nikt nie chciał wyruchać polskiej waluty, ludzie brali po prostu tańszy kredyt, nic w tym dziwnego. To niektórzy ludzie zostali wyruchani przez banki i polskie prawo, które pozwalało na takie cuda, żeby w PLN kredytu nie dostać, a w CHF tak. Nie mam tutaj siebie na myśli, bo ja sobie dam radę.

    @strick666: jesteś pewien, żeby kolejny milion ludzi wyjechał z kraju? Czy aby to dobrze dla tych, co zostaną? Nie sądzę.
    4 6 Cytuj Zgłoś
  • 18.01.2015 - 17:33
    Nie zrobili by interesu na franku to zrobiliby na euro czy dolarze.To nie wina tych co brali,ze spekulantami a takimi są banki nikt nie wygrał.
    2 8 Cytuj Zgłoś
  • 18.01.2015 - 19:53
    anula napisał/a:
    Def zawiodlam się na Tobie. W życiu nie przypuszczałem że możesz mieć takie poglądy. Dlaczego ludziom biorący kredyty w pln można pomoc obniżając stopy procentowe a frankowiczom nie..
    Pani chyba nie ma zielonego pojęcia czym jest st % i co to jest polityka monetarna. Zacznijmy od tego, że
    -> polityka FISKALNA (to wydatki rządowe, podatki) - na to rząd MA wpływ
    -> polityka MONETARNA (to st%, kreacja pieniądza, popyt/podaż pieniądza) - na to rząd NIE ma wpływu, bo jest coś takiego jak RPP i rada NBP.

    RPP obniża st% ponieważ w naszym kraju NBP ma wpisany cel inflacyjny na poziomie 2.5% rocznie z odchyleniem +/- 1%. Ostatnimi czasy inflacja bazowa jest na niskim poziomie - niektórzy mówią, że mamy deflacje. Niska st% ma pobudzić konsumpcje, obniżyć koszta akcji kredytowych i tym samym zwiększyć konsumpcje i "rozgrzać" gospodarkę. Odwrotna akcja była w czasach Balcerowicza, gdzie gospodarkę "schładzano", aby nie generować nadmiernej inflacji i nie kreować bańki.

    Pozbycie się rezerw franka przez NBP nic nie zmieni, bo kurs spadłby jedynie chwilowo, a nasz bank narodowy pozbyłby się rezerw walutowych - świetna rzecz dla międzynarodowych rynków jak wyprowadzić kapitał z naszego kraju.

    Kolejnym błędem było zezwolenie na akcje kredytowania w obcej walucie na taką skalę jaka miała miejsce przez KNF i inne instytucje kontrolne. Było to sztuczne budowanie bańki przez banki i.... deweloperów. Wzrost cen na rynku nieruchomości nie brał się znikąd. Zadziało proste prawo popytu/podaży. Gdyby jednak, ludzie nie mogli się zadłużać w obcej walucie (tym bardziej w walucie narodowej) to ceny nieruchomości musiałby spaść. Dla dewelopera - przedsiębiorcy, lepszym faktem byłaby sprzedaż za niższą cenę i niższa stopa zwrotu nakładów inwestycyjnych niżeli, brak sprzedaży i strata ew. bankructwo.

    anula napisał/a:
    Zauważ, że Ci ludzie zanosząc do banku 300,500, 800 zł nie wydadzą tych pieniędzy na konsumpcję, która jest podstawą rozwoju gospodarczego. Taki frankowicz mógłby jechać na wakacje kupione w Twoim biurze podróży, mógłby zrobić zakupy w Twoim sklepie, odwiedzić Twój zakład fryzjerski, wyremontować dom zatrudniając Twojego szwagra i kupując materiały w Twoim sklepie...etc.
    Zauważ, że jeśli Państwo miałoby reagować to ono posiada dochody z podatków, czyli od nas. Więc może nam podnieść podatki, lub obciąć swoje wydatki (np. na szkolnictwo, służbę zdrowia). Rezultat będzie i tak ten sam - ludzi będzie stać na mniej i będą wydawać mniej. PKB będzie spadać/dynamika się obniży.

    Każdy z was, frankowiczów podpisywał ryzyko kursowe. Nie możecie więc oczekiwać, że ktoś za was będzie spłacał te kredyty. Jeśli chcecie rozwiązania systemowego - grupujcie się w stowarzyszenia i uderzajcie do banków - może coś wskóracie. Jakakolwiek subsydiarność państwa Polskiego wobec was jest/będzie przejawem dyskryminacji i populizmu.

    anula napisał/a:
    Dlaczego wszyscy przyczepili się do frankowiczów zamiast popatrzeć co wyprawia nasz rząd wydając krocie na pierdoły
    Nikt się do nikogo nie przyczepił i proszę tu nie odwracać kota ogonem i nie zmieniać tematu. Brało się kredyt w CHF? Brało. Fajnie się spłacało niższe raty i miało większą zdolność kredytową? Fajnie. Myślało się o tym, że PLN to waluta PŁYNNA i nie ma kursu stałego i może się kiedyś okazać, że kurs wzrośnie? Pewnie się zapomniało.

    To jest tak jakbym miał pretensje do producenta auta, że wypadłem przez przednią szybę w wypadku, bo zapomniałem (sam z siebie) zapiąć pasów bezpieczeństwa i nie zachowałem na drodze szczególnej ostrożności.



    bono napisał/a:
    Nie śledzę więc zasad kredytowania, ale wydaje mi się, że ci którzy wzięli kredyt w złotówkach, nie maja dużo lepszej sytuacji. Może się mylę.
    Czy frankowicze mają pod górę a ci w pln, z góry?
    Nie słyszę aby ktoś pochylał się nad dłużnikami w pln
    Raty kredytów w złotówkach maleją (zmalały stopy procentowe NBP). Wynika to z trzech st. % NBP

    st. lombardowa - 3% - koszt kredytu banku komercyjnego w NBP
    st. referencyjna - 2% - st% operacji otwartego rynku
    st. depozytowa - 1% - stopa zwrotu z depozytu banku komercyjnego trzymanego w NBP
    I to jest przedział, st%. Ponieważ mamy pewne prawo, które stanowi, że oprocentowanie kredytu konsumenckiego, limitu w rachunku, karty kredytowej to maksymalnie czterokrotność stopy lombardowej, teraz ono może wynosić 12% (jeszcze niedawno 4%).

    RPP "poluzowało" politykę monetarną, chcąc zwiększyć inflację do poziomu 2.5% (cel inflacyjny). Także mówiąc wprost - kredyty w złotówkach tanieją, bo RPP chce zwiększać konsumpcje.

    Z resztą stopa procentowa w Szwajcarii, też spadła do -0,75%.



    Endrju napisał/a:
    nikt nie chciał wyruchać polskiej waluty, ludzie brali po prostu tańszy kredyt, nic w tym dziwnego. To niektórzy ludzie zostali wyruchani przez banki i polskie prawo, które pozwalało na takie cuda, żeby w PLN kredytu nie dostać, a w CHF tak. Nie mam tutaj siebie na myśli, bo ja sobie dam radę.
    A nie zapaliło ci się światło w głowie, w momencie kiedy nie miałeś zdolności kredytowej w PLN, że tym bardziej kredyt w obcej walucie to nie jest dobre rozwiązanie? Fakt, że prawo zezwalało na branie takich kredytów jest niezaprzeczalny i to skandal, ale czy ludzie byli bandą debili, która nie potrafi krytycznie myśleć?


    krowka123 napisał/a:
    Nie zrobili by interesu na franku to zrobiliby na euro czy dolarze.To nie wina tych co brali,ze spekulantami a takimi są banki nikt nie wygrał.
    Rozwiązanie - nie mieć kont i nie brać kredytów.

    Włodzimierz Cimoszewicz miał jednak rację (tu parafraza dla inteligentnych) - trzeba było się ubezpieczać. Mam wrażenie, że z tymi kredytami to jak z powodziami, zniszczonymi plonami rolników - ludzie nieubezpieczeni, ustawiają się w kolejce do Państwa po pomoc. Państwo im ją daje i ludzie nie uczą się, że trzeba się ubezpieczać.

    Państwo pomoże frankowiczom i tym samym nie nauczy Polaków niczego.

    A niestety, czasem nauka bywa bolesna.

    Pozdrawiam.
    25 3 Cytuj Zgłoś
  • 18.01.2015 - 21:21
    Dobrze im tak. Chytrusy. Nie rozumieli co podpisywali. ! Mieszkali w takich ładnych domach i nowych blokach. Dobrze im tak. Po co brali. Sobie spie spokojnie - mamusia kiedyś powiedziala, ze dziadzius hektary przepisze. Do komunii sobie pójdę i w kosciolku się pomodle. Może do 7 zł kurs skoczy. Plusikow na forum nazbieram. Lepszego życia się im chciało he he!!!
    5 17 Cytuj Zgłoś
  • Andrzej 18.01.2015 - 21:49
    Powodzianin_ napisał/a:

    A nie zapaliło ci się światło w głowie, w momencie kiedy nie miałeś zdolności kredytowej w PLN, że tym bardziej kredyt w obcej walucie to nie jest dobre rozwiązanie?
    Nie zapaliło, bo zdolność tą posiadałem, niezależnie od waluty. Mogę sobie pluć w brodę, że nic nie zrobiłem w drugiej połowie 2008 roku, ale wtedy byłem ślepy na fali huraoptymizmu.

    Zobaczymy, jak długo Szwajcarzy wytrzymają z mocnym frankiem i jaki wpływ na jego wartość będzie miała polityka obniżania stóp procentowych...
    5 Cytuj Zgłoś
  • 18.01.2015 - 21:53
    Endrju napisał/a:
    Nie zapaliło, bo zdolność tą posiadałem, niezależnie od waluty. Mogę sobie pluć w brodę, że nic nie zrobiłem w drugiej połowie 2008 roku, ale wtedy byłem ślepy na fali huraoptymizmu.

    Zobaczymy, jak długo Szwajcarzy wytrzymają z mocnym frankiem i jaki wpływ na jego wartość będzie miała polityka obniżania stóp procentowych...
    Jak na razie CHF robi za stabilną "lokatę" kapitału. Taką lokatą byłaby marka.... och wait, jej nie ma - jest pod postacią EUR, a EBC niedługo podejmie decyzję o kolejnym zwiększeniu podaży EUR (dodruku EUR) i tym samym EUR będzie się osłabiać.

    USD zaczęło się umacniać, zaraz po tym jak FED powiedział "przestajemy drukować pieniądze".

    Na franku jest spora spekulacja, jestem bardzo ciekawy jak to się dalej rozwinie. Czy jeszcze bardziej obniżą stopy procentowe.
    9 1 Cytuj Zgłoś
  • 20.01.2015 - 15:31
    A pomyślcie o tych wszystkich Polakach którzy ciężko pracują w Szwajcarii !!!
    Dla nich niech ten frank utrzymuje się jak najdłużej , a Ci co mają kredyt - widocznie ich na niego stać.
    8 2 Cytuj Zgłoś
  • 20.01.2015 - 23:00
    anula napisał/a:
    ...
    Ja się pytam po co? Dlaczego Państwo Polskie nie może wynegocjować z bankami jakiś rozwiązań? Dlaczego wszyscy przyczepili się do frankowiczów zamiast popatrzeć co wyprawia nasz rząd wydając krocie na pierdoły. Zobacz jak wyglądają te biedne ZUSy, które wiecznie nie mają pieniędzy na świadczenia. Masz marmurową podłogę w domu?
    To jest cały gnój, bez względu na opcję polityczną oni tylko patrzą jak sobie kabzę nabić, jak się pobawić za publiczne a jak już rzucą jakiś ochłap to się ludzie cieszą jak oszalali. W czym Tobie to przeszkadza, że parę złotych pójdzie, żeby ulżyć ludziom w niedoli.
    Albo dostaną oni albo tamci wszystko przesrają. Oddajesz 80% tego co zarabiasz na różne daniny dla Państwa. Gdzie są te pieniądze? Może tym było by się warto zainteresować ...
    TOWARZYSZE czas na REWOLUJĘ!!! spalmy ZUS-y, banki i urzędy, rozłupmy marmurowe podłogo-pomniki krwiopijczych urzędasów, albo my, towarzysze, przesramy albo tamci przesrają a kto trzyma papier toaletowy? no kto? ciemne moce zaplutych karłów sejmowych chciwie wyciska z nas -Ludu Pracującego Miast i Wsi- 80% ciężko i uczciwie zarabianych groszy (nie franków), trzeba w końcu zakrzyknąć z całej mocy NA BARYKADY!!!
    Czerwony/różowy/tęczowy (niepotrzebne skreślić) sztandar do góry wznieśmy, kosy na sztorc przekujmy etc.
    Jutro w południe na rynku zaczynamy światową rewolucję, kogo nie będzie to netowy napinacz i cienias, Hej!
    8 4 Cytuj Zgłoś
  • Andrzej 21.01.2015 - 12:26
    Czasy takie nastały, że odzewu możesz się doczekać niemałego :p
    Ja swojej dupy nie ruszę, bom leniwy i wygodny.
    3 2 Cytuj Zgłoś
  • 22.01.2015 - 23:25
    def_ibrylator napisał/a:
    Witam,
    Przyszedłem zapewne wkurzyć wiele osób, ale nie mogę znieść komentarzy pod licznymi artykułami w całym internecie na temat krachu franka i wielkim oburzeniem tych, co we franku brali kredyty.

    Drodzy frankowcy - przestańcie narzekać ! NIKT nie kazał Wam brać tego kredytu. Z każdym kredytem wiąże się ryzyko. Nie wymagajcie od Państwa pomocy, bo to tylko i wyłącznie wasza sprawa. Za moje błędy nikt się nie spowiada i nikt się nie zrzuca na pieniądze, którymi źle obracałem lub za błędne decyzje obarczone wysokim ryzykiem.

    Deal with it !
    Ale przecież pierwszy post już zamyka wątek. Autor wszystko wyczerpująco napisał. Kwestia tylko, aby banki nie poszły bo większe zabezpieczenia, a reszta to tylko i wyłącznie wolny wybór frankowiczów. No risk no fun - nie poszło i trzeba płacić. Ludzie tracą robotę i mają inne życiowe nieszczęścia i kredyt w PLN i nikt im nie pomaga... NO MERCI.
    4 1 Cytuj Zgłoś
  • 02.02.2015 - 10:45
    Tutaj dobry artykuł na ten temat.U nas jak zwykle rząd dba o dobro banków i korporacji a nie obywatela .
    http://wpolityce.pl/gospodarka/232130-zlikwidowac-nadzor-nad-aptekami-przeciez-kazdy-sam-odpowiada-za-swoje-decyzje-zaufaliscie-swojemu-rzadowi-jestescie-frajerami
    1 3 Cytuj Zgłoś
  • 02.02.2015 - 17:20
    krowka123 napisał/a:
    Tutaj dobry artykuł na ten temat.U nas jak zwykle rząd dba o dobro banków i korporacji a nie obywatela .
    http://wpolityce.pl/gospodarka/232130-zlikwidowac-nadzor-nad-aptekami-przeciez-kazdy-sam-odpowiada-za-swoje-decyzje-zaufaliscie-swojemu-rzadowi-jestescie-frajerami
    A co rząd ma zrobić? Ma dopłacić frankowcom do kredytów? Z czego? Z naszych podatków?

    Sorry, ale to szczyt bezczelności. Każdy wiedział na co się decyduje, a jak nie wiedział, to po co podpisywał dokumenty?

    Lepiej zrobić jak to mają w zwyczaju wszelkiej maści socjaliści - "dopłacać" i subsydiować. Najlepiej to spłacić za frankowiczów ICH kredyty.
    Już nie pogrążajcie się.
    8 1 Cytuj Zgłoś
  • 02.02.2015 - 18:38
    Po co tyle pitolić o tym?? Przecież to trwa zaledwie od około dwóch tygodni. Raz był po ponad 5 zeta a już spadł do 3,90. Ludzie mają kredyty 20-30 lat jeszcze wszystko się może zmienić na korzyść i niekorzyść. Takie uroki finansjery. A i tak sadzę ze ci na tych frankach i tak wyją na swoje. Jak bym kupił dwa tygodnie kilka tysięcy to teraz bym na tym zarobił jeszcze.
    1 1 Cytuj Zgłoś
  • Andrzej 03.02.2015 - 12:05
    Powodzianin_ napisał/a:
    A co rząd ma zrobić? Ma dopłacić frankowcom do kredytów? Z czego? Z naszych podatków?

    Sorry, ale to szczyt bezczelności. Każdy wiedział na co się decyduje, a jak nie wiedział, to po co podpisywał dokumenty?

    Lepiej zrobić jak to mają w zwyczaju wszelkiej maści socjaliści - "dopłacać" i subsydiować. Najlepiej to spłacić za frankowiczów ICH kredyty.
    Już nie pogrążajcie się.
    Oj tam, po co od razu dopłacać, jak do rolników, czy górników. Przewalutować bezprowizyjnie po kursie z dnia wzięcia kredytu na złotówki z wyrównaniem rat do poziomu, jaki wynikałby z kredytu złotówkowego (propozycja szefa KNF). Wtedy byłoby tak, jakby tych kredytów nie było, a byłyby w złotych. Szczurek twierdzi, że przyniosłoby to straty 20mld złotych dla banków? Z jakiej racji? No chyba, że wcześniej zarobiły na nas frankowiczach 50mld, a kasa poleciała już do macierzystych banków na łatanie ich problemów, po ich przekrętach finansowych.
    Ryzyko przewalutowania i spłaty zaciągniętych (rzekomo) kredytów przez banki we franku, aby nam wypłacić?
    A to banki nie zabezpieczyły się opcjami czy kontraktami i wystawiły na ekspozycje na franka? No jak można działać tak bezmyślnie.

    Ale rząd dalej chce podziałów na PiS/PO, moherów/lemingów, frankowiczów i złotówkowców, szczuć ich nawzajem na siebie. Poza tym jak ktoś trafnie zauważył, Szczurek, to rzecznik banków.

    Nic, trzeba zagłosować na nowy twór JKM - KORWiN. Na PO niech głosują rolnicy, górnicy czy nauczyciele.
    4 Cytuj Zgłoś
  • 03.02.2015 - 12:29
    Zaraza przyszła zza oceanu po kryzysie wywołanym przez tamtejsze banki które dawały kredyty bezdomnemu na zakup willi z basenem potem wymyślono jak oskubać mieszkańców biedniejszych krajów Europy.(jakich głównie krajów to dotyczy?)Dlaczego państwo ostrzega obywateli przed szkodliwością np. palenia papierosów a wtedy KNF siedziała cicho gdy wiadomo było że to czysta spekulacja?Jak to możliwe że dla banku klient nie mógł otrzymać 100 tys.w złotówkach ze względu na niskie dochody ale we frankach dostał 150 tys.?Przecież klienci franków na oczy nie widzieli ani też bank ich nie posiadał.
    Po co rząd ma wstawiać się za obywatelami jak żyje dobrze z bankami które to faktycznie rządzą?.Po co wstawiać się za oszukanymi przez banki jeżeli większość (widać to też na tym forum)cieszy się że dobrze im tak?Z tym otumanionym społeczeństwem można wszystko,kto ma TV ten ma władzę jak mawiali komuniści.
    3 5 Cytuj Zgłoś
  • ania 03.02.2015 - 12:32
    Endrju napisał/a:
    Oj tam, po co od razu dopłacać, jak do rolników, czy górników. Przewalutować bezprowizyjnie po kursie z dnia wzięcia kredytu na złotówki z wyrównaniem rat do poziomu, jaki wynikałby z kredytu złotówkowego (propozycja szefa KNF). Wtedy byłoby tak, jakby tych kredytów nie było, a byłyby w złotych. Szczurek twierdzi, że przyniosłoby to straty 20mld złotych dla banków? Z jakiej racji? No chyba, że wcześniej zarobiły na nas frankowiczach 50mld, a kasa poleciała już do macierzystych banków na łatanie ich problemów, po ich przekrętach finansowych.
    Ryzyko przewalutowania i spłaty zaciągniętych (rzekomo) kredytów przez banki we franku, aby nam wypłacić?
    A to banki nie zabezpieczyły się opcjami czy kontraktami i wystawiły na ekspozycje na franka? No jak można działać tak bezmyślnie.

    Ale rząd dalej chce podziałów na PiS/PO, moherów/lemingów, frankowiczów i złotówkowców, szczuć ich nawzajem na siebie. Poza tym jak ktoś trafnie zauważył, Szczurek, to rzecznik banków.

    Nic, trzeba zagłosować na nowy twór JKM - KORWiN. Na PO niech głosują rolnicy, górnicy czy nauczyciele.
    Endrju, zgadzam się z Tobą w 100%. Nikt nie chce od WAS POLACY "Waszych pieniedzy.
    Zgodnie z umowa powinnam miec teraz oprocentowanie 0,05, mam 0,8. To mnie wkurza. I tu widze role panstwa, a nie ze mi ktos ma doplacic
    Endrju tak zapytam, czy Ty biorąc kredyt "we franku" wiedziałeś, że nie ma żadnego kredytu we franku, że bank franka nie ma i tylko sobie durnie przeliczył. Ja w swojej durnej głowie myślałam, że bank ma pokrycie mojego kredytu we franku.
    3 4 Cytuj Zgłoś
  • Andrzej 03.02.2015 - 13:22
    anula napisał/a:
    Endrju tak zapytam, czy Ty biorąc kredyt "we franku" wiedziałeś, że nie ma żadnego kredytu we franku, że bank franka nie ma i tylko sobie durnie przeliczył. Ja w swojej durnej głowie myślałam, że bank ma pokrycie mojego kredytu we franku.
    No u mnie nie do końca tak to wyglądało...
    Ja, aby nie płacić dużego już wtedy spreadu (dopiero po czasie zobaczyłem, ile bank mnie na takiej operacji sprzedaży/zakupu skubie), połowę kredytu wziąłem we franku na konto. Tam tez trzymałem, jak poszedł trochę w górę, to sprzedałem całość (już negocjując spread, który wyniósł mnie 1,5 grosza jak wtedy w kantorach na franku, a nie kilkadziesiąt groszy).

    Poza tym, jak banki popłyną, to pewnie jakimś rykoszetem oberwą wszyscy. Ale i tak banksterzy grają mocno nie fair, skubią pospołem z rządzącymi Naród.
    1 2 Cytuj Zgłoś
  • 03.02.2015 - 13:37
    Jest sposób dla frankowiczów. Umocnienie złotówki, NBP podnosi stopy procentowe i umacnia złotówkę. Pamiętacie, gdy Słowacja wchodziła do strefy euro to 1 euro kosztowało 3 pln.
    Wystarczy utrzymać ten kurs i frankowicze nie mają problemu a my nie jesteśmy najbiedniejsi w UE.
    1 4 Cytuj Zgłoś
  • ania 03.02.2015 - 14:02
    Endrju napisał/a:
    No u mnie nie do końca tak to wyglądało...
    Ja, aby nie płacić dużego już wtedy spreadu (dopiero po czasie zobaczyłem, ile bank mnie na takiej operacji sprzedaży/zakupu skubie), połowę kredytu wziąłem we franku na konto. Tam tez trzymałem, jak poszedł trochę w górę, to sprzedałem całość (już negocjując spread, który wyniósł mnie 1,5 grosza jak wtedy w kantorach na franku, a nie kilkadziesiąt groszy).

    Poza tym, jak banki popłyną, to pewnie jakimś rykoszetem oberwą wszyscy. Ale i tak banksterzy grają mocno nie fair, skubią pospołem z rządzącymi Naród.
    No tak, to jesteś-byłeś rzeczywiście w bardziej komfortowej sytuacji.
    Ja nie narzekam, wieszać się nie zamierzam, nie jest to jakaś ogromna kwota. Wkurza mnie tylko, że banki nie dotrzymują umów.
    Wiesz to jest tak jakbym pożyczyła komuś 100 zł mówiąc, że pożyczam mu 50 franków a teraz domagała się by oddał mi 250 zł, bo przecież wlaśnie tyle mu pożyczyłam
    2 4 Cytuj Zgłoś
  • 03.02.2015 - 14:49
    bono napisał/a:
    Jest sposób dla frankowiczów. Umocnienie złotówki, NBP podnosi stopy procentowe i umacnia złotówkę. Pamiętacie, gdy Słowacja wchodziła do strefy euro to 1 euro kosztowało 3 pln.
    Wystarczy utrzymać ten kurs i frankowicze nie mają problemu a my nie jesteśmy najbiedniejsi w UE.
    Tak, NBP podnosi stopy procentowe i koszty przerzuca na osoby ktore maja kredyty w zlotowkach. Kurcze, przeraza mnie logika niektorych osob.
    4 3 Cytuj Zgłoś
  • 03.02.2015 - 15:02
    majcinek napisał/a:
    Tak, NBP podnosi stopy procentowe i koszty przerzuca na osoby ktore maja kredyty w zlotowkach. Kurcze, przeraza mnie logika niektorych osob.
    No to jest inny sposób, umarza kredyt i płacimy wszyscy.
    1 6 Cytuj Zgłoś
  • 03.02.2015 - 16:51
    Endrju napisał/a:
    Oj tam, po co od razu dopłacać, jak do rolników, czy górników. Przewalutować bezprowizyjnie po kursie z dnia wzięcia kredytu na złotówki z wyrównaniem rat do poziomu, jaki wynikałby z kredytu złotówkowego (propozycja szefa KNF). Wtedy byłoby tak, jakby tych kredytów nie było, a byłyby w złotych. Szczurek twierdzi, że przyniosłoby to straty 20mld złotych dla banków? Z jakiej racji? No chyba, że wcześniej zarobiły na nas frankowiczach 50mld, a kasa poleciała już do macierzystych banków na łatanie ich problemów, po ich przekrętach finansowych.
    Ryzyko przewalutowania i spłaty zaciągniętych (rzekomo) kredytów przez banki we franku, aby nam wypłacić?
    A to banki nie zabezpieczyły się opcjami czy kontraktami i wystawiły na ekspozycje na franka? No jak można działać tak bezmyślnie.

    Ale rząd dalej chce podziałów na PiS/PO, moherów/lemingów, frankowiczów i złotówkowców, szczuć ich nawzajem na siebie. Poza tym jak ktoś trafnie zauważył, Szczurek, to rzecznik banków.

    Nic, trzeba zagłosować na nowy twór JKM - KORWiN. Na PO niech głosują rolnicy, górnicy czy nauczyciele.
    To, że "fizycznie" nie było franków nie znaczy, że ich nie było. Istnieje pojęcie pieniądza bezgotówkowego.
    Banki, wzięły owe franki w formie bezgotówkowej.
    To co Ty proponujesz prowadzi do bankructwa systemu bankowego.

    Dziękuje, postoję.

    Każdy kredyt - również złotówkowy - wiąże się z ryzykiem. Każdy winien ponosić go we własnym zakresie. Banki to przedsiębiorstwa i jak każde przedsiębiorstwo ich zadaniem jest generowanie zysku.
    Chcieliście demokracji i gospodarki wolnorynkowej? To akceptujcie jej zasady.
    Jeśli nie chcecie ich, to zapraszam do Wenezueli - socjalizm pełną gębą, kraj z jednymi z NAJWIĘKSZYCH zasobów ropy naftowej na świecie, ma dobra "na kartki" i jest na skraju bankructwa.

    Tyle w temacie.

    @bono
    na to jest inny sposób - każdy zadłużony spłaca swój własny kredyt i nie skuczy, że mu źle. Jak mu źle to upadłość konsumencka i tyle.
    15 4 Cytuj Zgłoś
  • Andrzej 04.02.2015 - 11:10
    Powodzianin_ napisał/a:
    To, że "fizycznie" nie było franków nie znaczy, że ich nie było. Istnieje pojęcie pieniądza bezgotówkowego.
    Banki, wzięły owe franki w formie bezgotówkowej.
    To co Ty proponujesz prowadzi do bankructwa systemu bankowego.

    Dziękuje, postoję.
    Ale to nie jest mój pomysł, tylko KNF. Co więcej, słyszałem, że wcale projekt nie jest jeszcze zamknięty.
    A zamiast bankructwa systemu bankowego, wiem, lepiej, żeby całe państwa bankrutowały z winy banków (Islandia, Cypr)...

    Poza tym, w wielu przypadkach tych franków w ogóle nie było - twory zwane kredytami indeksowanymi frankiem...
    1 7 Cytuj Zgłoś
  • 04.02.2015 - 13:02
    Islandia właśnie dlatego nie zbankrutowała że pozwoliła zbankrutować bankom i szybko wyszła z kryzysu o czym mało się mówi.Co się dziwić wypowiedziom niektórych na temat kredytów we frankach jeżeli w tym kraju Amber Gold czy wcześniejsze i późniejsze afery to nic takiego?
    Mimo że ofiarami kredytów były w większości lemingi uważam że była to czysta spekulacja wymyślona przez banki jakby kopia tylko udoskonalona amerykańskiej przewałki z kredytami hipotecznymi.
    O jakim bankructwie systemu bankowego mowa?
    To że zarobią na kredytach 30% zamiast 150% to ma spowodować bankructwo? Ciekawy system.
    3 8 Cytuj Zgłoś
  • 04.02.2015 - 16:29
    krowka123 napisał/a:
    Islandia właśnie dlatego nie zbankrutowała że pozwoliła zbankrutować bankom i szybko wyszła z kryzysu o czym mało się mówi.Co się dziwić wypowiedziom niektórych na temat kredytów we frankach jeżeli w tym kraju Amber Gold czy wcześniejsze i późniejsze afery to nic takiego?
    Mimo że ofiarami kredytów były w większości lemingi uważam że była to czysta spekulacja wymyślona przez banki jakby kopia tylko udoskonalona amerykańskiej przewałki z kredytami hipotecznymi.
    O jakim bankructwie systemu bankowego mowa?
    To że zarobią na kredytach 30% zamiast 150% to ma spowodować bankructwo? Ciekawy system.
    Mowa jest o tym, że jeśli bank X straci płynność, wraz z bankiem Y to przestaną spłacać swoje zobowiązania wobec banków A i B, które mają "zdrowe" aktywa. A to zachwieje nie tylko bankami X i Y i pieniędzmi tam zgromadzonymi, ale również i stabilnymi i zdrowymi bankami A i B.
    Problemu by nie było, gdyby jeden średniej wielkości bank był zagrożony. Mamy zagrożonych kilka dużych banków, to te których akcje leciały na łeb na szyje po pomysłach KNF: mbank, getin, milenium.
    kryzys zaufania na rynku międzybankowym doprowadzi do krachu porównywalnego do tego z USA.

    A co do Islandii, mam przyjemność pracować z Islandczykami i dla Islandczyków. Poza tym, że mają zablokowany ruch dewizowy, żyje im się całkiem dobrze. Tam zbankrutowały banki, nie Państwo. Tam sytuacja była inna - banki nie spłacały swoich zobowiązań wobec zagranicznych wierzycieli (głównie z UK). Czy, któryś z forumowiczów chciałby się obudzić w rzeczywistości, gdzie owszem kredytów we frankach nie ma, ale depozyty bankowe są zagrożone i można nie odzyskać swoich pieniędzy z depozytów?
    Przypominam, o efekcie skali, z którym bankowy fundusz gwarancyjny sobie NIE poradzi ;-).

    To, że w Polsce socjalizm wszelkiej maści i subsydiarność dobrze się ma to niezaprzeczalny fakt. Musi kilka pokoleń wymrzeć, zanim duch "noleży mi się" wyciągnięty z PRL da się wyplenić.
    7 1 Cytuj Zgłoś
  • 04.02.2015 - 16:43
    Po pierwsze problem kredytów we frankach został w wielu krajach rozwiązany ale tam mafia medialno-bankowa nie była tak silna .Po drugie jak piszesz w Islandii zbankrutowały banki nie państwo więc dlaczego u nas miałoby być inaczej.
    Jestem jak najbardziej za wyplenieniem socjalizmu.Zacznijmy od prominentnych funkcjonariuszy byłego systemu i służb .
    3 9 Cytuj Zgłoś
  • 04.02.2015 - 17:26
    krowka123 napisał/a:
    Po pierwsze problem kredytów we frankach został w wielu krajach rozwiązany ale tam mafia medialno-bankowa nie była tak silna .Po drugie jak piszesz w Islandii zbankrutowały banki nie państwo więc dlaczego u nas miałoby być inaczej.
    Jestem jak najbardziej za wyplenieniem socjalizmu.Zacznijmy od prominentnych funkcjonariuszy byłego systemu i służb .
    Dlatego, że bankructwo KRAJOWEGO systemu bankowego spowoduje bankructwo POLAKÓW. Ludzie wciąż mają depozyty w bankach, a bankructwo banku oznacza, że nie może on regulować swoich zobowiązań. Depozyt Twój w banku to dla banku zobowiązanie wobec Ciebie.

    W Islandii zbankrutowały banki i ich klienci zagraniczni. Nie krajowi. W kraju wzrosła jedynie inflacja, ich depozyty nie były naruszone.

    Chcąc wyplenić socjalizm - zacznij o tego, że jak ktoś wziął taki kredyt, to ponosi za niego sam odpowiedzialność i powinien sam się dogadywać z bankiem. Państwo nie jest od tego.
    Zasada jest prosta, którą mądrzy ludzie przestrzegają - nie rozumiesz tego co masz podpisać - nie podpisujesz.
    Jak podpiszesz, a nie zrozumiałeś wszelkich ryzyk i zapisów - jesteś po prostu kretynem.


    Problem nie jest w bankach, problem jest w zerowej edukacji ekonomicznej Polaków. W szkole lepiej finansować lekcje religii niż lekcje matematyki czy przedsiębiorczości.
    15 2 Cytuj Zgłoś
  • 06.02.2015 - 23:17
    [cytat=Endrju]

    Święte słowa :) - tutaj są przykłądowe wyliczenia, z których wynika, że wcale to tak źle nie wygląda: http://www.niezaleznydoradcafinansowy.pl/przewalutowanie-kredytu-we-frankach-czy-warto-teraz-przewalutowac
    Wiele osób zapomina/nie wie o tym, że przy przewalutowaniu, co teraz się proponuje, nie tylko będzie trzeba oddać to, co się zyskało ALE TAKŻE płącić odsetki - których teraz, przy ujemnym LIBOR, w praktyce nie ma. Odsetki od 500000 w skali roku dla kredytu w PLN to 15000 zł. Sporo....
    3 4 Cytuj Zgłoś
  • 07.02.2015 - 17:22
    Banki zbankrutują wtedy gdy klientów nie będzie stać na spłacenie lichwiarskich rat,tu chodzi o to aby banki nie zarobiły 100% tylko np, 30% i gdzie tu mowa o bankructwie.Czy w innych krajach też idioci podpisywali umowy kredytowe?
    Cytat z poprzedniej wypowiedzi
    "Problem nie jest w bankach, problem jest w zerowej edukacji ekonomicznej Polaków. W szkole lepiej finansować lekcje religii niż lekcje matematyki czy przedsiębiorczości."
    Kredyty we frankach to problem widać krajów w których uczy się w szkole religii,większej głupoty dawno nie słyszałam,może gdybyś chodził na religię nie pisał byś takich pierdół.Ale czego mogą uczyć na weekendowych studiach marketingu i zarządzania?Kredyty we frankach brała nie wiocha i mohery tylko ci wykształceni na studiach typu" kup se dyplom"
    6 13 Cytuj Zgłoś
  • 07.02.2015 - 18:49
    krowka123 napisał/a:
    Banki zbankrutują wtedy gdy klientów nie będzie stać na spłacenie lichwiarskich rat,tu chodzi o to aby banki nie zarobiły 100% tylko np, 30% i gdzie tu mowa o bankructwie.Czy w innych krajach też idioci podpisywali umowy kredytowe?
    Cytat z poprzedniej wypowiedzi
    "Problem nie jest w bankach, problem jest w zerowej edukacji ekonomicznej Polaków. W szkole lepiej finansować lekcje religii niż lekcje matematyki czy przedsiębiorczości."
    Kredyty we frankach to problem widać krajów w których uczy się w szkole religii,większej głupoty dawno nie słyszałam,może gdybyś chodził na religię nie pisał byś takich pierdół.Ale czego mogą uczyć na weekendowych studiach marketingu i zarządzania?Kredyty we frankach brała nie wiocha i mohery tylko ci wykształceni na studiach typu" kup se dyplom"
    Bardzo proszę bez argumentów ad personam ;-). Jak widać na studiach "marketingu i gotowania na parzę" uczą jak unikać wpadania w takie bagno.
    Bo ja kredytu we franku nie mam ;).

    Kraje zachodnie są bogate dlatego, że w protestantyzmie docenia się ludzką zaradność i przedsiębiorczość, katolicy bogactwo i bogacenie traktuje jako grzech.

    Możesz myśleć o mnie co chcesz, ale to nie ja wdepnąłem w bagno, tylko najprawdopodobniej Ty. Współczuje osobom, które mają kredyty we franku, ale tylko głupoty.
    14 3 Cytuj Zgłoś
  • 09.02.2015 - 20:38
    Oczywiście banki nie spekulują ani nie oszukują klientów,zawsze działają dla ich dobra
    http://tvn24bis.pl/z-kraju,74/kara-dla-alior-banku-za-lokaty-we-franku-szwajcarskim,513565.html
    Kredyt realizowany w złotówkach ale rozliczny we frankach,lokata we frankach ale wypłacana w złotówkach,to normalna praktyka ,nie spekulacja?Tylko klienci nie są wyedukowani bo uczą się religii zamiast ekonomii.
    2 3 Cytuj Zgłoś
  • 09.02.2015 - 20:43
    krowka123 napisał/a:
    Oczywiście banki nie spekulują ani nie oszukują klientów,zawsze działają dla ich dobra
    http://tvn24bis.pl/z-kraju,74/kara-dla-alior-banku-za-lokaty-we-franku-szwajcarskim,513565.html
    Kredyt realizowany w złotówkach ale rozliczny we frankach,lokata we frankach ale wypłacana w złotówkach,to normalna praktyka ,nie spekulacja?Tylko klienci nie są wyedukowani bo uczą się religii zamiast ekonomii.
    Bank jest przedsiębiorstwem, który jak każde przedsiębiorstwo ma nadrzędny cel - generować zysk. Nie rozumiem więc, czemu oczekujesz, że banki mają działać za darmo i na swoją niekorzyść.

    Jakbyś miała sklep z warzywami to sprzedawałabyś warzywa po cenie wyższej niż hurtowa (z tak zwaną marżą) dzięki czemu mogłabyś się utrzymać, czy byłabyś tak dobrotliwa i dopłacała do interesu sprzedając po kosztach?

    Uprzedzę też argument, że banki mają za duże zyski. KAŻDE przedsiębiorstwo powinno dążyć do MAKSYMALIZACJI zysków. I nie ma w tym nic złego. To właśnie jest wolny rynek z idei "niewidzialnej ręki wolnego rynku" Adama Smitha i Friedricha Hayeka.

    Pozdrawiam.
    5 1 Cytuj Zgłoś
  • 09.02.2015 - 21:00
    Wolny rynek wprowadzany przez monopolistę Dobre?
    A gdzie ci ludzie mieli iść w ramach tego wolnego rynku? Do Providenta?
    https://www.youtube.com/watch?v=qElCJ4YMGTQ
    1 4 Cytuj Zgłoś
  • 10.02.2015 - 5:14
    krowka123 napisał/a:
    Wolny rynek wprowadzany przez monopolistę Dobre?
    A gdzie ci ludzie mieli iść w ramach tego wolnego rynku? Do Providenta?
    https://www.youtube.com/watch?v=qElCJ4YMGTQ
    Na rynku jest > 20 banków, chyba nie znasz pojęcia monopol. Zalecam douczenie.

    Odpowiadając na pytanie - jeśli są zbyt biedni, aby brać kredyty i potem je spłacać to ich po prostu nie powinni brać. Tak działa wolny rynek. To co Ty proponujesz to czysty socjalizm. A jak działa takie "kontrolowanie" pokazuje Wenezuela - państwo upadłe.

    Proponuje ci też odpowiadać na pytania, które rozmówca ci zadaje. Po raz kolejny powtórzę pytanie na które oczekuje odpowiedzi w Twojej kolejnej (jakże socjalistycznej) wypowiedzi.

    "Jakbyś miała sklep z warzywami to sprzedawałabyś warzywa po cenie wyższej niż hurtowa (z tak zwaną marżą) dzięki czemu mogłabyś się utrzymać, czy byłabyś tak dobrotliwa i dopłacała do interesu sprzedając po kosztach?"
    8 1 Cytuj Zgłoś
Poinformuj o odpowiedziach

Odpowiedz