Forum » Społeczeństwo "Dobra zmiana" PiS

  • 20.03.2017 - 16:29
    Tu nie dyskutuje się o faktach .Jak było z aferą taśmową nie ważne kto co mówił a ważne kto nagrał to samo w tym wypadku.Nie ważne co na filmie ważne kto opublikował.Oni nie są znowu tacy głupi aby dyskutować o faktach.Coś ostatnio cicho na temat masowych protestów KODu?Gdzie te miliony?
    Lokalna młodzieżówka KOD i Nowoczesnej w akcji .
    http://kmy.pl/splyw-kaczek-na-wiosne/
    Jedno świadczy o nich na plus ,nie strzelają do kaczek tylko wypuszczają.
    Ale myśle robią błąd bo jak tyle "kaczek"dopłynie do Warszawy to opanują już wszystkie urzędy na dziesięciolecia.
    1 9 Cytuj Zgłoś
  • 31.03.2017 - 23:44
    No to już chyba znamy sposób, jak można dorobić się majątku?

    Świadek twierdzi, że wręczył łapówkę 200 000 zł.
    Zakład pracy oszacował potencjalne oszustwo na 700 000 zł.
    W sumie daje to prawie 1 mln . zł.
    Prawda o "dojnej zmianie" zaczyna powoli wychodzić na jaw.

    http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/energa-z-nowym-prezesem-ciaza-na-nim-zarzuty,728145.html
    7 2 Cytuj Zgłoś
  • 01.04.2017 - 8:21
    "Roman Lis, syn właściciela firmy i kuzyn Daniela Obajtka, wspomina, że gdy Obajtek został wójtem i odszedł z firmy, odkryto nieścisłości w księgach rachunkowych, a jego rodzina zaczęła podejrzewać oszustwo. Obajtka obciążyły zeznania podejrzanych. - Do firmy trafiały faktury z surowców, które zamawiał. Natomiast surowiec nigdy nie trafiał. Firmy, w których zamawiał te surowce, były własnością innych osób objętych aktem oskarżenia - tłumaczy Roman Lis. (http://www.tvn24.pl)" ; ;

    A to ciekawe, bo myślałem, że tylko brał łapówki a tu okradał wujka który zrobił go w swojej firmie dyrektorem.

    Żyd zatrudniał swoją rodzinę, bo miał gwarancję lojalności.
    My dziwimy się, że nas nie lubią np. w Anglii, a Polacy uciekają przed sobą w USA.
    W takim prawicowym katolickim Pcimiu, mamy przykład, który staje się normą opiniowania nas samych w skupiskach polskich na świecie.
    Coś z tą naszą wiarą jest nie tak? Albo raczej z nauczaniem i moralnością nauczycieli, która to moralność spływa z nauczycieli na uczniów.
    11 4 Cytuj Zgłoś
  • 26.04.2017 - 21:54
    Po raz pierwszy od wyborów PO wyprzedziła PiS w sondażach. - Liczba problemów, które ściągnęła sobie na głowę partia rządząca jest tak duża, że skutkuje to zmęczeniem materiału i odwróceniem trendu.

    Ludzie poznali się na kłamstwach PiS. Duża część środowiska antymisiewiczowego, które wyraźnie nie popiera tej partii wywodzi się z :

    * Środowiska związanego z ruchem kobiet
    * Środowiska związanego z niezależnymi mediami
    * Organizacje proeuropejskie
    * Lekarze
    * Prawnicy
    * Strażacy z OSP
    * Organizacje pozarządowe
    * Nauczyciele w tym ZNP
    * Frankowicze
    * Fundacje
    * Stowarzyszenia społeczne
    * Samorządowcy
    * Ludzie środowisk związanych z filmem, teatrem i sztuką
    * Prowadzący działalność gospodarczą
    * część górników (niezwiązanych z S.)
    * część rolników

    Lista z dnia na dzień się wydłuża.

    http://fakty.interia.pl/autor/aleksandra-gieracka/news-po-przegania-pis-dziala-mechanizm-widoczny-w-poprzedniej-kad,nId,2387212
    10 6 Cytuj Zgłoś
  • 28.04.2017 - 16:54
    To biskupi latami przytulali nacjonalistów z transparentami typu "śmierć wrogom ojczyzny" i dzielili Polaków na prawdziwych i nieprawdziwych. Teraz, po serii sondaży coraz bardziej niekorzystnych dla PiS, biskupi próbują udawać, że z nacjonalizmem, któremu błogosławili, ani z PiS-em, nie mają nic wspólnego.

    A ktoś z ambony naucza, że nie należy płynąć z prądem?- ale nie dotyczy to kleru!- jak zwykle.
    10 3 Cytuj Zgłoś
  • 29.04.2017 - 5:40
    Lukaszz napisał/a:
    Po raz pierwszy od wyborów PO wyprzedziła PiS w sondażach. - Liczba problemów, które ściągnęła sobie na głowę partia rządząca jest tak duża, że skutkuje to zmęczeniem materiału i odwróceniem trendu.

    Ludzie poznali się na kłamstwach PiS. Duża część środowiska antymisiewiczowego, które wyraźnie nie popiera tej partii wywodzi się z :

    * Środowiska związanego z ruchem kobiet
    * Środowiska związanego z niezależnymi mediami
    * Organizacje proeuropejskie
    * Lekarze
    * Prawnicy
    * Strażacy z OSP
    * Organizacje pozarządowe
    * Nauczyciele w tym ZNP
    * Frankowicze
    * Fundacje
    * Stowarzyszenia społeczne
    * Samorządowcy
    * Ludzie środowisk związanych z filmem, teatrem i sztuką
    * Prowadzący działalność gospodarczą
    * część górników (niezwiązanych z S.)
    * część rolników

    Lista z dnia na dzień się wydłuża.

    http://fakty.interia.pl/autor/aleksandra-gieracka/news-po-przegania-pis-dziala-mechanizm-widoczny-w-poprzedniej-kad,nId,2387212
    "wynika z najnowszego sondażu przeprowadzonego przez Kantar MB SA dla "Faktów" TVN i TVN24. "

    I wszystko jasne .
    Tylko taki cyniczny manipulator jak ty może tutaj wkleić coś takiego jak sondaż opłacony przez platformersów.
    Zal mi cię ..
    2 10 Cytuj Zgłoś
  • 29.04.2017 - 8:19
    Z opóźnieniem ogladam podsumowanie roku posla Szlachetki. Co to za Janniger kolo niego - Jak nie Misiewicz to Janniger. Ma PiS szczęście do ludzi.
    8 4 Cytuj Zgłoś
  • 29.04.2017 - 10:13
    Walker84 napisał/a:
    "wynika z najnowszego sondażu przeprowadzonego przez Kantar MB SA dla "Faktów" TVN i TVN24. "

    I wszystko jasne .
    Tylko taki cyniczny manipulator jak ty może tutaj wkleić coś takiego jak sondaż opłacony przez platformersów.
    Zal mi cię ..
    Sondaże są wtedy dobre i solidne gdy są opłacone przez psiarzy i pokazują ich prowadzenie.....
    Walker czy ty widzisz co piszesz ????
    W wątku o OSP zarzuciłem ci perfidne kłamstwo na temat złomowania samochodów , co ty na to ?????
    4 3 Cytuj Zgłoś
  • 29.04.2017 - 10:16
    Walker84 napisał/a:
    I wszystko jasne . Tylko taki cyniczny manipulator jak ty może tutaj wkleić coś takiego jak sondaż opłacony przez platformersów.
    Zal mi cię ..
    Etapy żałoby po zdaniu sobie sprawy że PIS traci poparcie społeczne.

    I. Faza szoku i zaprzeczenia.
    II. Dezorganizacja zachowania.
    III. Złość/ bunt.
    IV. Smutek/ depresja.
    V. Akceptacja/ pogodzenie się ze stratą
    5 3 Cytuj Zgłoś
  • 29.04.2017 - 11:17
    Gdyby żyli na świecie sami konserwatyści, było by nadal niewolnictwo, feudalizm i łamanie kołem. W Polsce królowało by Mazowsze i disco polo, w USA muzyka country. Przeszczepy serca były by wykonywane zwierzętom, a ziemia była by krążkiem. Na śniadanie jedlibyśmy chleb ze smalcem, a na obiad sutkę .

    Na szczęście Bóg powołał na świat swoich w rozumieniu kościoła i konserwatystów "wrogów", czyli społeczeństwa demokratyczne, które inicjują zmiany na świecie, a w życiu postęp i likwidację kołtunerii i zabobonów.
    Oświecają też umysły.

    Mimo że do nich nie należę, chwała im za to.
    3 3 Cytuj Zgłoś
  • 29.04.2017 - 12:34
    PISiaki to mają tak zryte berety że głowa mała. Co za idiota pozwolił na takie przedstawienia w szkole.
    Gdybym ja był rodzicem i zobaczył że ktoś na przedstawieniu przykłada imitację broni do głowy mojego czy nie mojego dziecka to rozp**lił bym całe to towarzystwo z hukiem.
    zdjecie
    7 4 Cytuj Zgłoś
  • 29.04.2017 - 14:11
    Trwanie w zabobonie i straszeniu duchami, służyło zawsze uprzywilejowanym.
    Konserwatyści, to tacy, którzy bez względu na wykształcenie, marzą o górowaniu, czyli to ich się ma szanować, bo w ich rozumieniu oni są lepsi.
    Jak wykazała historia, przeważnie największe miernoty intelektualne, wynoszą się ponad innych.

    Nie znam Tuska osobiście, nie znam też Kaczyńskiego, ale pierwszy przypomina mi normalnego Emmanuela Marcon- raczej skromną, normalną postać, zaś drugi Trampa, pyszałkowatego durnia otaczającego się świtą.
    Kler zawsze trzymał z obozem uprzywilejowanym, lokując siebie też w tej grupie. Niewygodne jest dla kleru zrównanie go w owieczkami, bo i hołdy wtedy są mniejsze, a oni hołdy kochają.

    Ludzie na zachodzie, gdy mają dostęp do dóbr powszechnych, szanują też klasę bogatą, pod warunkiem, że ta klasa szanuje też ich.
    Do rewolucji dochodziło, nie na tle różnic w bogactwie, ale jeżeli garstka podporządkowywała sobie pozostałych, a co gorsze jeszcze traktowała ich jak drugi sort. Poniżania, upokarzania i żadne społeczeństwo nie zniesie, stąd odwrót od kościołów społeczeństw, które miały dość podporządkowywania.
    4 4 Cytuj Zgłoś
  • Andrzej 29.04.2017 - 22:54
    m_markos napisał/a:
    PISiaki to mają tak zryte berety że głowa mała. Co za idiota pozwolił na takie przedstawienia w szkole.
    Gdybym ja był rodzicem i zobaczył że ktoś na przedstawieniu przykłada imitację broni do głowy mojego czy nie mojego dziecka to rozp**lił bym całe to towarzystwo z hukiem.
    Przesadzasz.
    1 4 Cytuj Zgłoś
  • 30.04.2017 - 10:47
    @Endru to nie jest forma w jakiej powinno się uczyć historii pięcioklasistów! Jestem rodzicem, uważam to za patologię i jak ktoś wyjdzie z podobnym pomysłem do moich dzieci to będę interweniował.

    Kolejna patologia. Marsz ONR w Warszawie i księdz wspierający go.
    zdjecie
    6 4 Cytuj Zgłoś
  • 30.04.2017 - 11:35
    Endrju napisał/a:
    Przesadzasz.
    On nie przesadza tylko tak ma pisać bo dostaje kasę za jechanie po pisiakach jak sam ich nazywa.
    1 6 Cytuj Zgłoś
  • 30.04.2017 - 13:21
    m_markos napisał/a:


    Kolejna patologia. Marsz ONR w Warszawie i księdz wspierający go.
    Wszystkie dyktatury, miały błogosławieństwo kleru!
    Nie mylić z kościołem, bo kościół to my, 90% społeczeństwa, zaś kler to administracja kościelna.
    6 1 Cytuj Zgłoś
  • Kazimierz Błażej 30.04.2017 - 19:56
    OSTRZEŻENIE.:
    =====================================
    Moi z PIS-u "przyjaciele-
    do Was apeluje;
    Choć robicie dla nas wiele:
    to większość - szwankuje.
    Ja ,dziś Posłom z Waszej "ławy"-
    zadaje pytanie:
    Kto dziś ,dla Was te Ustawy -
    pisze "na kolanie"?.
    Kto tak sprytnie "kombinuje"?-
    (czemu taka "ściema")?.
    Płace podnieść obiecuje-
    (a podwyżki nie ma).
    Ustawami nas "mamicie"-
    "że Kraj nasz zmieniają"
    Naokoło wciąż "bębnicie" -
    jakie "plusy" mają.
    Fotomontaż "pic na wodę"
    (to forma przepisu).
    Jeszcze Kościół -wyda "zgodę":
    i jest "projekt PIS-u".
    Tylko nie widzicie tego -,
    że te Wasze "zmiany".
    (Są w większości - do niczego):
    albo do wymiany.
    Pierwsza zmiana miała"postać"-
    "500+ na dzieci"
    Te pieniądze miało dostać -
    każde z nich : "jak leci".
    Ale szybko przeliczono-
    (pieniędzy nie macie).
    Więc od razu to zmieniono:
    od "drugiego" - dacie
    Minimalna stawka płacy-
    (szumnie ogłaszana).
    Choć -tak miało być z nią - "cacy"
    wiąż jest nie wdrażana.
    O "Wycince" - (poroniony)-
    pomysł wprowadzacie.
    Jak zniknęło drzew miliony -
    to go poprawiacie.
    Rozmawiano o nim nieraz-
    (ostrzegało - wielu.)
    A poprawka?-to jest teraz:
    "woda po kisielu"
    "Tysiąc brutto"- żeście sami
    ludziom obiecali.
    W Telewizji - godzinami -
    o tym rozprawiali.
    A jak przyszło do wypłaty-
    to "dziesiątkę" mamy.
    Starczy na "styl do łopaty"-
    (tym Was "pożegnamy").
    Metropolię ,żeście chcieli -
    Warszawiakom -"spłodzić.
    Ale żeście w "nosie mieli"-
    że się nie chcą zgodzić.
    Obiecała państwa "Głowa"-
    "wezmę się za "franki"'.
    Co zostało ? - puste słowa-
    dalej "obiecanki".
    Wpadka z panem Misiewiczem-
    (ona pokazała).
    Że za tym "karierowiczem"-
    Połowa z Was stała.
    Wszyscy dziwią się Rządowi-
    (ktoś musiał być "chory")
    Że pozwolił "gówniarzowi" -
    odbierać honory.
    Nadal wszystko zmieniać chcecie -
    swymi poprawkami.
    Dobrze na tym nie wyjdziecie -
    "PIS-owcy kochani".
    Ludzie dzisiaj "kalkulują " -
    (nie są już durniami).
    I za wszystko "podziękują":
    stojąc - przed Urnami.
    Może wzruszę Was słowami:
    "proszę Was panowie"
    "Nie szarżujcie" z Ustawami:
    - PRZEMYŚLCIE TO SOBIE-
    Kazimierz Błażej Myślenice.




    "
    -





    -
    .















    -
    .
    8 2 Cytuj Zgłoś
  • 30.04.2017 - 23:22
    Jaka zmiana Panie Kazimierzu. Zaczyna Pan widzieć to co my widzimy od dawna ????

    Taka Polska gdzie rozdaje się środki publiczne zanim się ich nie zarobi długo nie pociągnie. Kolesiostwo i kłamstwo to podstawa Państwa. Nie chcemy takiej Polski.

    Czas na zmianę elit w Polsce. PO już było, PiS jest zagrożeniem dla kraju. Czas na nowe.
    6 5 Cytuj Zgłoś
  • Kazimierz Błażej 01.05.2017 - 7:29
    Lukaszz napisał/a:
    Jaka zmiana Panie Kazimierzu. Zaczyna Pan widzieć to co my widzimy od dawna ????

    Taka Polska gdzie rozdaje się środki publiczne zanim się ich nie zarobi długo nie pociągnie. Kolesiostwo i kłamstwo to podstawa Państwa. Nie chcemy takiej Polski.

    Czas na zmianę elit w Polsce. PO już było, PiS jest zagrożeniem dla kraju. Czas na nowe.
    Witam -Nigdy w żadnej Partii -ja w życiu nie byłem
    Choć chciałem być w jednej-ale się "sparzyłem"
    Jestem wo;ny zatem -z mymi zasadami .
    A poglądy czasem wyrażam wierszami
    Kazimierz Błażej Myślenice
    4 Cytuj Zgłoś
  • 01.05.2017 - 8:31
    Rymy te same, poglądy już nie. W jednym Pan jest stały. Ten sam rym. "Przyjaciele" z PiS- u pieniądze zareagować. Gdy bez pardonu atakował Pan opozycję, myśmy reagowali. Trafnie Pan wytyka tym razem. Adresata też celne wskazuje. Wcześniej wszystkich opozycjonistów wsadzał do jednego esbeckiego worka. Teraz w tym samym stylu można powiedzieć, że trafił Pan sam do tego worka.
    5 4 Cytuj Zgłoś
  • 01.05.2017 - 18:05
    A walker nie grzmi, szabli nie chwyta, na koń nie siada.................
    2 2 Cytuj Zgłoś
  • 01.05.2017 - 18:17
    kazimierz519 napisał/a:
    Witam -Nigdy w żadnej Partii -ja w życiu nie byłem
    Choć chciałem być w jednej-ale się "sparzyłem"
    Jestem wo;ny zatem -z mymi zasadami .
    A poglądy czasem wyrażam wierszami
    Kazimierz Błażej Myślenice
    Dlaczego nie chce Polski Kaczyńskiego ? Czyli 7 grzechów PiS.

    1) przekształcenie kraju w państwo kościelne,którym rządzi zwykły zakonnik z Torunia

    2) kompletna ruina w polityce zagranicznej /27:1/ i rozmontowanie armii,

    3) ogromne i systematyczne zadłużanie kraju /za rok prawie 200 mld/ i zagrożone emerytury w roku przyszłym,

    4) skłócenie narodu,

    5) łamanie prawa i naginanie go do własnych celów politycznych,

    6) nepotyzm i obsadzanie wszystkich stołków swoimi ludźmi,

    7) kult jednostki i fałszowanie historii poprzez tworzenie własnych "bohaterów narodowych"

    http://trybuna.eu/wyklety-z-nsz-mordowalismy-ludzi-bez-powodu/
    12 4 Cytuj Zgłoś
  • 01.05.2017 - 20:34
    Kaczyński = Putin ?

    O codzienne łamanie swobód demokratycznych oskarżył polskie władze faworyt wyborów prezydenckich we Francji centrysta Emmanuel Macron. Postawił on w jednym rządzie Jarosława Kaczyńskiego i Władimira Putina jako polityków, którzy łamią zasady demokracji - informuje RMF FM.

    Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/raporty/raport-wybory-prezydenckie-francja-2017/aktualnosci/news-rmf-macron-porownuje-kaczynskiego-do-putina-mocne-oskarzenia,nId,2388893#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome
    5 3 Cytuj Zgłoś
  • 01.05.2017 - 21:25
    Putin też robi wszystko dla dobra narodu i wspiera go cerkiew.
    5 4 Cytuj Zgłoś
  • Kazimierz Błażej 01.05.2017 - 23:20
    WKibic napisał/a:
    Rymy te same, poglądy już nie. W jednym Pan jest stały. Ten sam rym. "Przyjaciele" z PiS- u pieniądze zareagować. Gdy bez pardonu atakował Pan opozycję, myśmy reagowali. Trafnie Pan wytyka tym razem. Adresata też celne wskazuje. Wcześniej wszystkich opozycjonistów wsadzał do jednego esbeckiego worka. Teraz w tym samym stylu można powiedzieć, że trafił Pan sam do tego worka.
    Witam --Jam nie z tych jest ludzi -co" poglądy" maja
    Jednych okłamują -innym w "dupę dają"
    Tak robili i robią i "Jedni" i "Drudzy"
    A "poglądy" maja ich głupawe "Słudzy"..
    Ja piszę to po to-by "pokazać" rządy
    I mam w "DUPIE"-to wszystko .-i Wasze poglądy.
    Pozdrawiam Kazimierz Błązej
    "
    1 3 Cytuj Zgłoś
  • 02.05.2017 - 7:43
    ....I ty za młodu nie dorżnięta
    Megiero, co masz taki tupet,
    Że szczujesz na mnie swe szczenięta;
    Całujcie mnie wszyscy w dupę.
    ...


    I ty fortuny *****u,
    Gówniarzu uperfumowany,
    Co splendor oraz spleen Londynu
    Nosisz na gębie zakazanej,
    I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
    A srać chodziłeś pod chałupę,
    Ty, wypasiony na Ikacu,
    Całujcie mnie wszyscy w dupę.

    Item ględziarze i bajdury,
    Ciągnący z nieba grubą rętę,
    O, łapiduchy z Jasnej Góry,
    Z Góry Kalwarii parchy święte,
    I ty, księżuniu, co *****a
    Zawiązanego masz na supeł,
    Żeby ci czasem nie pohasał,
    Całujcie mnie wszyscy w dupę.

    I wy, o których zapomniałem,
    Lub pominąłem was przez litość,
    Albo dlatego, że się bałem,
    Albo, że taka was obfitość,
    I ty, cenzorze, co za wiersz ten
    Zapewne skarzesz mnie na ciupę,
    Iżem się stał świntuchów hersztem,
    Całujcie mnie wszyscy w dupę !…
    2 4 Cytuj Zgłoś
  • 02.05.2017 - 12:36
    Stawiam dolary przeciwko orzechom, że Polacy są szczęśliwi, kiedy myślą o swoim życiu, ale jak patrzą szerzej, na to, co się dzieje w kraju, to ich oceny sytuacji ogólnej byłyby dużo gorsze - mówił prof. Czapiński podkreślając, że dopiero czeka na wyniki corocznych badań nastrojów Polaków.
    Gość programu zauważył, że wprowadzony przez z rząd program PiS na pewno poprawił jakość życia Polaków, ale jest bardzo niewielki związek między dosypywaniem pieniędzy a trwałym podnoszeniem się stanu psychicznego. - Dodatkowo, większość z tych, którzy otrzymali 500+, po pewnym czasie uznała, że im się to po prostu należało jak psu micha i  rząd spełnił tylko swój obowiązek - mówił Czapiński. - Dobre rzeczy ludzie raczej słabo pamiętają,  a jeśli już, to przez kontrast z tym, co negatywnie oceniają na bieżąco. Dlatego sądzę, że Platformie będzie rosło, nawet jak nic nie będzie robiła. Przez 8 lat zasiała takie ziarno, które w kontraście do obecnej sytuacji.
    Profesor sądzi, ze dziś co najmniej 82 proc. Polaków deklaruje, że są przynajmniej szczęśliwsi. Pytany o to, jak na ten stan wpływa polityka, Czapiński powiedział, że dopóki władze nie naruszą możliwości zaspokajania podstawowych potrzeb, to w żaden sposób nie wpływa.
    Czapiński ocenia, że zmiany w edukacji czy sądownictwie wzbudzą eksplozję frustracji, która szybko przeminie. - Jest tylko pytanie, kogo społeczeństwo uczyni winnym za ten chaos. Przypuszczam, że PiS liczy na to, że to władze samorządowe będą obrywać i dzięki temu wybory samorządowe mogą się zakończyć bardziej po myśli PiS - mówił profesor.
    Zdaniem psychologa spadek notowań PiS w sondażach wynika z kontroli mediów nad sprawowaniem władzy.

    - To media ciągnę te seriale, z Misiewiczem, wypadkami rządowych limuzyn.. Dlatego PiS zamierza wyrzucić je z parlamentu - uważa Czapiński. 
    Z kolei wzrost poparcia dla PO Czapiński uważa za efekt odświeżania pamięci ośmioletnich rządów Platformy, w kontraście do tego, czego z mediów  o rządach "nowych władców Polski" dowiadują się ludzie.
    Janusz Czapiński uważa, że liderzy PiS zdali sobie sprawę z tego, że efekt 500+ działał bardzo krótko i nie można liczyć na to, że do dnia wyborów ludzie będa niezwykle wdzięczni za wprowadzenie tej "dotacji na dzieci" czy powrotu do dawnego wieku emerytalnego.
    - Pytanie, czy są jakieś pieniądze na to, by tuż przed wyborami zafundować sprzyjającym PiS wyborcom takie mocne uderzenie. Sądzę, że nie ma i nie będzie - mówił psycholog.
    Czapiński, pytany o to, czy skończył się już KOD ocenił, że jedynym ruchem społecznym o dużym zasięgu, który miał długi okres trwania, była Solidarność.
    - Moim zdaniem nie będzie żadnej powtórki z Solidarności, bo Polacy nie potrafią wspólnie  protestować w jakimś celu, dopóki nie zabierze im się resztek z talerza - uważa profesor. - Jeśli się zabierze - to tak, wyjdą na ulicę i będą protestować. Nie wyjdą pod hasłami obrony demokracji, Trybunału Konstytucyjnego czy niezawisłych sądów, bo to są dla nich byty abstrakcyjne.
    Janusz Czapiński uważa, że w świadomości Polaków oceny Tuska idą w górę poprzez kontrast z obecnym Polaków, który w świadomości Polaków jest prezydentem bezwolnym.
    Profesor ocenił, że oglądane przez ponad 4 miliony Polaków "Ucho prezesa", które ma większą widownię niż wszystkie programy informacyjne telewizji publicznej, zaszkodzi Prawu i Sprawiedliwości.
    - Jeszcze kilka miesięcy temu byłem przekonany, że PiS wygra najbliższe wybory parlamentarne. Kiedy patrzę, znów poprzez media, jakie tam się toczą walki frakcyjne, tracę tę pewność - powiedział Janusz Czapiński.



    3 4 Cytuj Zgłoś
  • 03.05.2017 - 10:36
    Kraków WAWEL

    zdjecie
    7 3 Cytuj Zgłoś
  • 03.05.2017 - 10:40
    Dojna zmiana

    zdjecie
    6 4 Cytuj Zgłoś
  • 03.05.2017 - 18:31
    No i słusznie !!! A po co w zdrowej tkance narodu jakieś chore odpady ?????
    Zresztą jest "pincet" to se kupią, a nie to umrą i też będzie OK.........
    Zastanawiam się ile jeszcze ludzie wytrzymają ?????
    Choć pewnie dużo bo my to wyjątkowo głupi naród.....
    7 4 Cytuj Zgłoś
  • 04.05.2017 - 11:33
    Ta tkanka nigdy zdrowa nie była. Bo gdzie w którym państwie rządzi, rządzi dynastia bliźniaków?
    To jakaś kpina z ludzi, że brat wyświęca brata za państwowe pieniądze, brat wmawia ludziom jaki to jego bliźniak miał zasługi i kim to nie był?
    To jak Tramp robi doradcą córkę to jest raban i bunt, a jak by zrobił premierem jeszcze żonę, to to samo co kawaler bliźniak robi dla brata bliźniaka, a nawet jeszcze bardziej podpadające, bo z bliźniakiem więzy łączą go do końca życia, a żonę można zmienić.
    4 5 Cytuj Zgłoś
  • 04.05.2017 - 17:45
    Zaskakujące wyznanie Dudy o Polakach

    Andrzej Duda w kampanii wyborczej przed dwoma laty obiecywał, że będzie prezydentem wszystkich Polaków. Podkreślał, że zrobi wszystko, by „odbudować wspólnotę” w polskim społeczeństwie. Teraz prezydent szczerze przyznaje, że... jednak nie da się być prezydentem wszystkich obywateli. To zaskakujące słowa w kontekście deklaracji, jakie padły przed wyborami w 2015 roku!

    – Moim zdaniem nie da się być prezydentem wszystkich Polaków, bo nigdy nie będzie tak, że wszyscy w Polsce na pana zagłosują i pana wybiorą i będą się z panem zgadzali, aprobowali – przyznał Andrzej Duda w wywiadzie dla „Wiadomości” TVP 1. Jak podkreślał prezydent, „zawsze będzie jakaś grupa rodaków, która powie: nie zgadzamy się z tym prezydentem". – Taką sytuację miał i będzie miał każdy prezydent RP – stwierdził Duda.

    W podobnym tonie wypowiadał się kilka dni temu w rozmowie z TVP Historia. – Mnie się śmiać chce, jak słyszę, że Andrzej Duda nie jest prezydentem wszystkich Polaków, bo podpisał jakąś ustawę, z którą nie zgadza się jakaś grupa społeczna. No proszę pamiętać, że Andrzej Duda nie jest prezydentem wszystkich Polaków, dlatego też ktoś może powiedzieć, że nie został przez wszystkich Polaków wybrany. Został wybrany przez 51 i ileś tam dziesiątych procent wyborców.

    To logiczne, choć zaskakujące stwierdzenie ze strony głowy państwa, biorąc pod uwagę fakt, iż Andrzej Duda zapewniał wcześniej, że będzie prezydentem wszystkich Polaków.

    Prezydent w wywiadzie dla TVP Historia był pytany także o zmianę Konstytucji. Wskazał, że obecnie obowiązującej ustawy zasadniczej „bronią z jednej strony ci, którzy ją stworzyli, a także ci, którym ona – także w wyniku orzecznictwa TK narastającego przez lata – gwarantuje pewne status quo, pozycję społeczną, również przynależność do jakiejś elity, jakąś nietykalność”.

    Jak dodał, chęć zmiany Konstytucji powinna być wolą społeczeństwa i to obywatele powinni decydować, „jakiej Konstytucji chcą”. – Jeżeli społeczeństwo będzie chciało, żeby Konstytucja została zmieniona, to będzie należało ją zmienić i to społeczeństwo powinno mieć absolutnie podstawowe zdanie w tej sprawie, jako najistotniejsze powinno się liczyć zdanie, jakie mają w Polsce ludzie. Powinno się społeczeństwo w tej sprawie móc wypowiedzieć. Może się wypowiedzieć w formie referendum – mówił prezydent.
    6 1 Cytuj Zgłoś
  • 05.05.2017 - 10:53
    Wg mnie:
    1. Macierewicz
    2. Waszczykowski
    3. Zalewska
    4. Ziobro
    5. Radziwił
    zdjecie
    4 5 Cytuj Zgłoś
  • 06.05.2017 - 8:51
    Parę rzeczy, robione przez PiS, bym zaakceptował.
    Np. sądownictwo: postulaty PiS są właściwe, ale wykonawstwo?
    No właśnie, można coś robić cywilizowanie, jak Bóg przykazał, a można na "chłopa", czyli dać chłopu palec to całą rękę weźmie.

    Choć zgadzam się że wyrosła nam klasa prawników, kontrolowanych przez siebie samych i postulat zmian jest dobry, to jednak, żeby napić się mleka nie trzeba kupować krowy, a pis chce z jednej krowy i mięso i mleko.
    4 5 Cytuj Zgłoś
  • 06.05.2017 - 16:22
    bono napisał/a:
    Parę rzeczy, robione przez PiS, bym zaakceptował.
    Np. sądownictwo: postulaty PiS są właściwe, ale wykonawstwo?
    No właśnie, można coś robić cywilizowanie, jak Bóg przykazał, a można na "chłopa", czyli dać chłopu palec to całą rękę weźmie.

    Choć zgadzam się że wyrosła nam klasa prawników, kontrolowanych przez siebie samych i postulat zmian jest dobry, to jednak, żeby napić się mleka nie trzeba kupować krowy, a pis chce z jednej krowy i mięso i mleko.
    Dokładnie TAK.

    Ja coraz bardziej skłaniam się ku pomysłom by sędziów wybierać. Oczywiście kwestie wybierać spośród kogo, na jakich zasadach do ustalenia.

    Na pewno upolitycznienie wymiaru sprawiedliwości wg pomysłu Ziobry czyli wybieralność sędziów KRS przez ministra sprawiedliwości czy sejm to najgorszy możliwe rozwiązanie.

    ----------------------------------------
    1) Wybieralności sędziów jako realizacji fundamentalnej zasady suwerenności Narodu wyrażonej w art. 4 Konstytucji RP – albo w wyborach powszechnych, albo przez wybrane przez obywateli organy;
    2) Wprowadzenia instytucji ławy przysięgłych jako realizacji art. 182 Konstytucji RP;
    3) Wprowadzenia instytucji sędziego pokoju wybieranego w powszechnych wyborach przez mieszkańców, jednostki samorządu terytorialnego (gminy) do rozpatrywania spraw o wykroczenia;
    4) Wyboru członków Krajowej Rady Sądownictwa w wyborach powszechnych i przywrócenia w ten sposób zgodności jej składu z zasadą suwerenności Narodu wyrażoną w art. 4 Konstytucji (propozycja: wybór 15 członków (sędziów) w wyborach powszechnych przez obywateli (art. 187 ust. 1 pkt. 2).

    http://nowakonstytucja.org.pl/powstal-ruch-naprawy-panstwa/
    ----------------------------------------

    A tu jak są wybierani sedziowie w Europie
    3 3 Cytuj Zgłoś
  • 06.05.2017 - 18:30
    PiS chwali się sprzedażą samochodów, że bije rekordy,
    a ja pytam co PiS robi dla tych samochodów? bo nie słyszałem nawet o kilometrze budowanej drogi, poza bajdurzeniem o via Baltice. Może niech pierwej zrobią via Bielarusia, bo z Warszawy do granicy, dla geniuszy z PiS to bardziej realistyczne zadanie.
    6 3 Cytuj Zgłoś
  • 13.05.2017 - 16:55
    To nie jest zdrowe dla konsumentów - leki zdrożeją i ich dostępność będzie gorsza

    Na podpis prezydenta czeka ustawa Prawo farmaceutyczne. Podobne restrykcje wprowadzili Węgrzy. Doprowadziły do wzrostu cen w aptekach i ograniczenia dostępu do leków.


    - Po kilku latach, gdy wprowadzono takie zmiany na Węgrzech, okazało się, że nie są korzystne dla konsumentów, ograniczają konkurencję i nie powstają nowe apteki - mówi o tym agencji MarketNews24 Paweł Borowski, adwokat, szef praktyki ochrony zdrowia kancelaria Kochański Zięba i Partnerzy.

    Co wynika z ustawy? Nowe apteki będę mogły być otwierane wyłącznie przez farmaceutów.

    To sytuacja, w której sieci aptek z kapitałem, który nie pochodzi od osoby fizycznej, będącej farmaceutą, lub spółki partnerskiej farmaceutów, nie będą mogły otwierać nowych placówek. Kolejne zmiany dotyczą aspektów lokalizacyjnych.

    W gminach większych niż 3 tys. mieszkańców nie będzie można otwierać aptek w odległości mniejszej niż 500 metrów od istniejącej już placówki aptecznej.

    Kolejne zmiany wprowadzone w nowej ustawie dotyczą możliwości rewizji aktualnie obowiązujących pozwoleń na prowadzenie aptek.

    Może to oznaczać otwarcie drogi na administracyjne zamykanie już dziś funkcjonujących aptek.


    Czytaj więcej na http://biznes.interia.pl/wiadomosci/news/to-nie-jest-zdrowe-dla-konsumentow-leki-zdrozeja-i-ich,2513804,4199?utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
    1 3 Cytuj Zgłoś
  • 13.05.2017 - 16:58
    Minister chce skazać ich na śmierć. Leki zdrożeją z 3 zł do tysiąca

    Nowe ceny leków dla osób po przeszczepach zdrożały z 3,20 zł nawet na 1327,15 zł. Wielu pacjentów nie będzie na nie stać, a zamienniki u niektórych wywołują pogorszenie stanu zdrowia. Nieprzyjmowanie leków może nawet grozić śmiercią. Wzburzeni pacjenci protestowali dziś pod Sejmem. Wirtualna Polska rozmawiała z jednym z uczestników.
    Minister chce skazać ich na śmierć. Leki zdrożeją z 3 zł do tysiąca

    Nina Harbuz, Wirtualna Polska: Dużo ludzi przyszło na protest przed Sejmem?

    Tomasz Samborski z My przed/po transplantacji – Ruch na Rzecz Pacjentów: Jestem mile zaskoczony, bo z całej Polski przyjechało około 150 - 200 osób, a jesteśmy bardzo nieliczną grupą pacjentów. Jest nas w sumie około 15 tysięcy, niektórzy leżą w szpitalach, więc siłą rzeczy nie mogliby dotrzeć do Warszawy. Przyszli nas wspierać politycy Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej. Ludzie są wściekli, krzyczą, że jeśli Ministerstwo Zdrowia nie przywróci starych cen leków immunopresyjnych, czyli tych, które przyjmują pacjenci po przeszczepach, zjadą do Warszawy jak górnicy i zaczną palić opony.

    24 kwietnia na stronie Ministerstwa Zdrowia ukazała się nowa lista leków refundowanych wraz z podanymi cenami a kilka dni później, lista zamienników. Co najbardziej pana zaniepokoiło?

    Najpierw ceny nowych leków, a potem same zamienniki. Wraz z innymi zacząłem szukać informacji o nich, jaki mają skład, jak je stosować, skąd pochodzą. I nic, żadnego śladu. Nawet opakowania nie znaleźliśmy, żeby wiedzieć jak wygląda. Pytałem lekarzy - też nigdy nie słyszeli o tych medykamentach. Zamienniki teoretycznie powinny być dostępne w aptekach od 1 maja, czyli od momentu kiedy zaczęła obowiazywać zmieniona lista leków refundowanych. Byłem wczoraj w aptece i ich nie było. Widnieją co prawda w bazie leków, ale nie ma ich jeszcze w hurtowniach, więc nie da się ich zamówić. Mają status leków niedostęonych. Gdybym wczoraj chciał kupić zamiennik mojego leku, to nie dostałbym go i musiałbym zapłacić za ten, który brałem dotychczas, a jest droższy o 300 proc. Nie wszystkich stać na taką podwyżkę, tym bardziej, że większośc pacjentów bierze po dwa leki immunopresyjne.

    A jeśli kogoś nie stać na lek w nowej cenie, nie ma zapasów starego, a w aptece zamienniki nie są jeszcze dostępne, to z jakimi konsekwencjami może się to wiązać?

    Tych leków nie można przestać brać nawet na jeden dzień, o kilku dobach nie wspominajac. Pacjenci, którzy je przyjmują mają wyznaczone konkretne pory ich zażywania. Ja mój preparat łykam 3 razy dziennie, co 8 godzin. To są leki, które utrzymują przeszczepiony narząd w prawidłowym funkcjonowaniu, bez nich on nie funkcjonuje. Długotrwałe zaprzestanie przyjmowania leków immunopresyjnych może skutkować śmiercią, jeśli przeszczepiana była np. wątroba, serce czy płuco. Proszę pamiętać, że to nie są organy dostępne od ręki i nie można zrobić przeszczepu w dowolnym momencie.

    A czy rozpoczęcie przyjmowania zamiennika wiąże się z jakimś ryzykiem?

    Na przełomie 2015 i 2016 roku kiedy temperaturę podniosła pierwsza afera lekowa, bo tak ją nazywam, miałem taką próbę. Wówczas mój lek także zdrożał. Zacząłem przyjmować zamiennik, który był dobrze znany lekarzom, ale niestety próba nie powiodła się. Po miesiącu czułem się znacznie gorzej i miałem fatalne wyniki badań. Lekarz zalecił natychmiast odstawić środek i wrócić do starego. Dlatego drugi raz nie zdecydowałbym się na próbę zmiany leku, bo to za każdym razem jest loteria, a cena za podjęcie ryzyka jest zbyt wysoka. Poza tym, dla osób, które mieszkają zdala od ośrodka, w którym są leczone, próba wprowadzenia zamiennika wiąże się z koniecznością położenia się do szpitala, czyli nieobecnością w pracy. Nie da się tego uniknąć, ponieważ pacjent, któremu wprowadza się nowy lek musi być monitorowany i badany cały czas, najrzadziej co kilka dni a też nie każdego stać na podróże co chwila.

    Ceny leków wzrosły dramatycznie, z kilku złotych do ponad tysiąca, w niektórych przypadkach. Wszystkie dostępne na polskim rynku leki dla pacjentów po przeszczepach mają przypisane zamienniki?

    Nie wszystkie. Nie wprowadzono zamiennika na lek dla dzieci, którego cena znacznie wzrosła . Matka, której dziecko jest po przeszczepie, powiedziała, że nie stać jej już na ten środek i jej maluch leży obecnie w szpitalu, gdzie za lek nie musi płacić. Efekt tego może być taki, że więcej rodziców wpadnie na ten pomysł i dzieci większość swojego życia zaczną spędzać w szpitalach zamiast w domu, szkole i z rówieśnikami. Poza tym dorośli pacjenci, u których nie przyjmą się zamienniki,a których nie będzie stać na kupowanie leków w nowych cenach, również trafią do szpitala. Zdaje mi się, że Ministerstwo Zdrowia chciało na nas oszczędzić, tylko ktoś nie policzył, że finalnie budżet państwa zapłaci za to znacznie więcej, bo ludzie zrobią wszystko, żeby ratować swoje zdrowie i życie.
    4 5 Cytuj Zgłoś
  • 14.05.2017 - 16:16
    Chyba ma już wątpliwości że tą gimbusiarską patologię i całe te gimnazja popierane przez mocodawców markosa i bona trzeba natychmiast zlikwidować :
    http://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2017-05-13/bija-i-kopia-po-glowie-szokujace-nagrania-pobicia-gimnazjalistki-w-gdansku/
    3 7 Cytuj Zgłoś
  • 14.05.2017 - 18:34
    Walker84 napisał/a:
    Chyba ma już wątpliwości że tą gimbusiarską patologię i całe te gimnazja popierane przez mocodawców markosa i bona trzeba natychmiast zlikwidować :
    http://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2017-05-13/bija-i-kopia-po-glowie-szokujace-nagrania-pobicia-gimnazjalistki-w-gdansku/
    Kto by się to uczył? czas Misiewiczów. Legitymacja PiS-u wystarczy.
    6 2 Cytuj Zgłoś
  • 15.05.2017 - 9:33
    WKibic napisał/a:
    Kto by się to uczył? czas Misiewiczów. Legitymacja PiS-u wystarczy.
    Teraz czas Misiewiczów ( w sumie był jeden jak narazie )
    Kiedyś czas Nowaków i Much i ich przydupasów . W sumie co to za różnica ..
    5 2 Cytuj Zgłoś
  • Andrzej 15.05.2017 - 16:13
    I tutaj dobrze prawisz. To jedna banda!
    3 2 Cytuj Zgłoś
  • 15.05.2017 - 17:23
    Misiewiczów jest 1200. To jeden system i podobne metody, ale nie jedna banda. Skala zjawiska się liczy i kwalifikacje. Kompetencje ludzi wystawianych przez PO były o niebo wyższe: sędziowie TK, ambasadorzy, dyplomacja, strategiczne spółki skarbu państwa. PO nigdy do nich na szefów przynajmniej nie dawało niefachowców. I to oni decydowali o zarządzaniu spółkami, a nie politycy. Taki Kilian nie pozwolił sobie mieszać politykom. Podobnie sędziowie TK się szanowali i li tylko sędziami starali się być. Kto nie dostrzega tych różnic, to albo istoty państwa nie rozumie, albo poziomem Misiewicza się odznacza. Miała być dobra zmiana. Nawet bandy na lepszą bandę. A jest odwrotnie.
    3 5 Cytuj Zgłoś
  • 15.05.2017 - 20:11
    Walker84 napisał/a:
    Chyba ma już wątpliwości że tą gimbusiarską patologię i całe te gimnazja popierane przez mocodawców markosa i bona trzeba natychmiast zlikwidować :
    http://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2017-05-13/bija-i-kopia-po-glowie-szokujace-nagrania-pobicia-gimnazjalistki-w-gdansku/
    PIS zlikwiduje gimnazja to zniknie przemoc. Później zlikwiduje sądy to zniknie przestępczość.

    Jednym słowem jak gorączka to trzeba zbić termometr wtedy ustąpi.
    5 4 Cytuj Zgłoś
  • 15.05.2017 - 20:31
    Walker84 napisał/a:
    Teraz czas Misiewiczów ( w sumie był jeden jak narazie )
    Kiedyś czas Nowaków i Much i ich przydupasów . W sumie co to za różnica ..
    Towarzyszu po raz pierwszy DAŁEM CI PLUSA !!!!
    Pierwsza twoja mądra wypowiedź na tym forum !!!!
    Alleluja i do przodu nawet pisowiec może zmądrzeć !!!!!!
    Choć polemizowałbym (tzn dyskutowałbym) czy jeden był na razie ...........
    3 3 Cytuj Zgłoś
  • 17.05.2017 - 16:46
    No i może jak też coś wkleję, coś z czym się zgadzam i że uważam przetasowania za niezbędne w polityce.

    ----------------------------------------------
    Może więc – paradoksalnie – wygrana PiS i jego rządy są dla polskiej demokracji zbawienne? Nie dlatego, iżby fanatykiem demokracji był Kaczyński i jego pretorianie, ale dlatego, że uniemożliwiły one kontynuację władzy ekipy, która w oczywisty sposób degenerowałaby się podczas swej trzeciej kadencji. A także degenerowałby się system polityczny. Gdy dzisiaj obserwuję, jak bardzo zarówno PO pod przywództwem Grzegorza Schetyny, jak i PSL pod kierownictwem Władysława Kosiniaka-Kamysza (a nawet – o zgrozo – SLD Włodzimierza Czarzastego) starają się dbać o standardy w swych ugrupowaniach i hołubią system demokratyczny, wolne media i prawa obywatelskie, to myślę sobie, że dobrze im zrobią co najmniej cztery lata bezsilnego przypatrywania się temu, co z demokracją wyprawia PiS i prezydent Duda.

    http://www.rp.pl/Rzecz-o-polityce/305169885-Marek-Migalski-Jaroslaw-Kaczynski-ratuje-demokracje.html#ap-1
    ----------------------------------------------
    5 3 Cytuj Zgłoś
  • 18.05.2017 - 16:20
    Ton artykułu, który ukazał się w czwartek w niemieckim "FAZ", jest obraźliwy i ma zepsuć atmosferę przed wizytą w Polsce prezydenta Niemiec. Takie publikacje uderzają w rozwój polsko-niemieckich stosunków - uważa europoseł PiS Zdzisław Krasnodębski.

    Autor materiału, warszawski korespondent "FAZ" Konrad Schuller zaznacza, że Polacy widzieli w Dudzie przez długi czas "miłego chłopca w eleganckim niebieskim garniturze, którego Kaczyński przed wyborami prezydenckimi w 2015 roku wyczarował z kapelusza, by był +przyjazną twarzą+ katolicko-narodowej rewolucji".

    "Od czasu przejęcia dwa lata temu władzy przez patriotyczno-klerykalną prawicę Duda podpisywał ochoczo właściwie wszystko to, co zepchnęło Polskę na peryferie Europy. Wspierał ujednolicenie publicznych mediów, odmówił zaakceptowania sędziów Trybunału Konstytucyjnego legalnie wybranych przez poprzedni liberalny parlament, a zamiast tego zaprzysiągł podczas upiornej akcji nocnej listę kandydatów zastępczych, przedłożoną mu na jesieni 2015 roku przez Kaczyńskiego. Potem popierał wszystkie ustawy, za pomocą których prawica opanowała polski TK" - pisze Schuller.

    Zdaniem autora pod koniec drugiego roku urzędowania z Dudą "dzieje się coś dziwnego". "Nagle stał się nie tylko miły" - zaznacza niemiecki dziennikarz, dodając, że prezydent udowadnia, że jest w stanie powiedzieć "nie". "Czasami wygląda na to, że rzeczywiście robi, co chce, jakby nitki w bunkrze, z którego Kaczyński steruje swoimi marionetkami, się poplątały" - czytamy w "FAZ".

    Wyliczając przypadki, które jego zdaniem świadczą o usamodzielnianiu się polskiego prezydenta, Schuller wskazuje na jego konflikt ze "strażnikiem pieczęci konserwatywnych ultrasów", jak nazywa ministra obrony Antoniego Macierewicza. Autor przypomina też polemikę z kancelarią premier Beaty Szydło, dotyczącą wymiany listów, oraz zmiany personalne w Pałacu Prezydenckim.

    Schuller podkreśla, że chociaż Duda nie zdecydował się dotąd na zawetowanie jakiejś ustawy, to przez samo publiczne wyrażenie wątpliwości wstrzymał kilka inicjatyw ustawodawczych. W tym kontekście niemiecki dziennikarz wymienia pomysł wprowadzenia dwukadencyjności na stanowiskach burmistrzów czy reformy wymiaru sprawiedliwości.

    Dowodem na pogorszenie relacji z kierownictwem PiS jest, zdaniem Schullera, wysunięta przez prezydenta propozycja referendum w sprawie konstytucji, która "uderzyła jak torpeda odpalona z łodzi podwodnej". Autor zwraca uwagę na argument, do którego odwołał się Duda, uzasadniając swoją inicjatywę - głosy niemal 9 mln wyborców. "Mam mocny mandat do rozpoczęcia takiej debaty" - cytuje prezydenta "FAZ", oceniając, że "tak nie mówi notariusz".

    Zdaniem Schullera, nigdy przedtem Duda nie mówił z taką pewnością siebie o swoim mandacie. "Od tego momentu Duda przejął inicjatywę" - ocenia autor, przytaczając opinię anonimowych współpracowników Dudy, że prezydent nie ma zamiaru pozbawiać PiS i Kaczyńskiego władzy, ale "jest mocno zdecydowany, by od tego czasu współkształtować politykę". "W jubileuszowym roku 2018 prezydent chce, by naród widział właśnie w nim, a nie w kimś innym, najważniejszego partnera w wielkim dialogu o kolejnym polskim stuleciu" - podsumowuje Schuller.

    Zdzisław Krasnodębski powiedział PAP, że nie ma nic przeciwko krytycznym tekstom w gazetach, ale ton artykułu w "FAZ" jest "obraźliwy". Odbieram to jako artykuł, który chce zepsuć atmosferę przed wizytą w Polsce (prezydenta Niemiec Steinmeiera - PAP). (...) Dla mnie to świadectwo, że są jednak jakieś kręgi, do nich chyba należy gazeta +FAZ+, które starają się przeszkodzić temu, aby stosunki między rządem Niemiec i rządem Polski rozwijały się pozytywnie. Dlatego publikuje się tego rodzaju bardzo obraźliwy artykuł - powiedział.

    Zaznaczył, że w artykule prezydent Andrzej Duda jest przedstawiony jak niesamodzielny polityk, który staje się samodzielny, który zaczyna podejmować decyzje. Oczywiście główny atak skierowany jest na Jarosława Kaczyńskiego i widać, że jest to polityk, którego ta gazeta, ale także inne gazety, zwalczają, tak jak zwalczają pewnie ten rząd. Postanowiła się ta gazeta przyczynić do odpowiedniego przygotowania wizyty prezydenta swojego kraju w Warszawie - powiedział.

    Krasnodębski dodał, że przykładowo przed poniedziałkową wizytą prezydenta Francji Emmanuela Macrona w Berlinie nie ukazywały się artykuły przedstawiające go w sposób złośliwy i karykaturalny. Jego zdaniem w Niemczech są media, które są zainteresowane tym, aby polsko-niemieckie relacje nie były przyjacielskie. W zasadzie od lewej strony do prawej większość mediów jest bardzo krytyczna - powiedział.

    Krasnodębski podkreślił, że ukazują się tam artykuły, które przekraczają granicę dobrego smaku po to, żeby psuć relacje między krajami. Czy mamy to ignorować? Czy mamy reagować? Moim zdaniem trudno tego nie zauważać. (...) Powinniśmy z tego wyciągnąć wnioski i być może niemiecka strona rządowa powinna wyciągnąć z tego wnioski - powiedział.

    Obrażają się ortodoksi z PiS na potęgę, jakby dziennikarz napisał nieprawdę.
    Ale tak już ma ten konserwatywny polityczny twór. Jak w domu przedwojennym, gdzie ojciec zawsze miał rację, a jak nie miał, latał w około stołu jak Felicjan Dulski.
    A że autorytetu ten twór nie ma, posługuje się autorytetem kościoła, a ten przywraca władzę kościelną nad świecką.
    Nie dziwię się, wbrew temu co się pisze o zeświedczałym zachodzie, że nie chcą się dzielić władzą z klerem, który ma na wszystko receptę, pod warunkiem , że wykona to kto inny.
    Toteż jak komuniści doszli do władzy, odcięli kościołom pępowinę, zaś zachód dmucha na zimne, aby kandydaci do udziału we władzy, nie powrócili.


    5 1 Cytuj Zgłoś
  • 18.05.2017 - 21:26
    Apteki tylko dla aptekarzy, kościół tylko dla księży, lasy (i bażanty) tylko dla Szyszki, sprawiedliwość tylko dla Ziobry, armia tylko dla Macierewicza, kasa tylko dla Misiewiczów, prawda tylko dla Kurskiego, tankowanie w Orlenie tylko dla popierających politykę PiS - dokąd zmierzamy ?
    6 1 Cytuj Zgłoś
  • 18.05.2017 - 21:33
    Bojkot artystów na festiwalu w Opolu.

    Postawa bojkotu wobec TVP, która w jawny sposób gwałci wolność słowa, cenzuruje, z której wyrzucono tyle ludzi albo odstąpiono od współpracy z powodów ich poglądów politycznych. To jest propagandowa tuba partyjna tym razem PiS (kiedyś PZPR).

    zdjecie
    4 1 Cytuj Zgłoś
Poinformuj o odpowiedziach

Odpowiedz