Forum » Społeczeństwo "Dobra zmiana" PiS

  • 10.01.2019 - 20:23
    obserwator 3 napisał/a:
    Nie czytam wcześniejszych wpisów, nie z braku szacunku, ale braku czasu. Temat dotyczy chyba obecnej sytuacji ekonomicznej w kraju. A ja o oświacie. Nigdy jeszcze tak ona nie upadła .Mam wrażenie, że komuś na tym zależy na tym upadku, bo głupim narodem jest łatwiej rządzić.
    A mógłbyś uściślić co w niej upada? Masz na myśli wypłaty nauczycieli? Kompetencje nauczycieli? Reformę edukacji przywracają 8 klasową podstawówkę? System egzaminowania i testowania?
    10 2 Cytuj Zgłoś
  • 10.01.2019 - 21:33
    Powodzianin_ napisał/a:
    A mógłbyś uściślić co w niej upada? Masz na myśli wypłaty nauczycieli? Kompetencje nauczycieli? Reformę edukacji przywracają 8 klasową podstawówkę? System egzaminowania i testowania?
    Wszystko po kolei.....
    4 2 Cytuj Zgłoś
  • 10.01.2019 - 21:37
    Czyli nic nowego, no może poza "reformą", ale to samo było jak Handke reformował.
    5 Cytuj Zgłoś
  • 10.01.2019 - 22:07
    Ale faktycznie zarobki nauczycieli są żenujące...... to że jest to wina chyba wszystkich rządzących od 1989 r wcale nie pociesza, a ta Zalewska to w ogóle jakieś dno i dwa metry mułu.
    7 4 Cytuj Zgłoś
  • 11.01.2019 - 5:29
    No są żenujące, ale to nie jest wina jednej konkretnej partii, a wszystkich po kolei, które były przy korycie w tym kraju.

    Wciąż od zalewskiej gorsi byli Giertych, Legutko i Hall. Od "amnestii" po zrobienie z liceum ogólnokształcącego kursu przygotowującego do studiów i to jeszcze tylko w obranym przez siebie profilu.

    A system publicznej edukacji zabija w ludziach kreatywne myślenie. No bo przecież, wstrzel się w klucz wypracowania, a nie posiadaj własne przemyślenia na temat utworu literackiego... Słowacki wielkim...
    10 3 Cytuj Zgłoś
  • 11.01.2019 - 18:09
    Nie mieliśmy szczęścia do ministrów oświaty to niepodważalny fakt. W/w to najgorsze typy. Za dużo polityki i ideologii zamiast merytoryki. Specjalistów od szkolnictwa nie dopuszczono do głosu albo dopuszczono w niewielkim stopniu.Reforma Handkego była nieprzygotowana, docierała się w praktyce. Należało ją dalej doskonalić. Odwrócenie wszystkiego o 180 stopni, też nagłe i ideologiczne to absurd niewyobrażalny w państwach cywilizowanych. Reformy systemowe tego typu robi się raz na około 50 lat. Inaczej następuje dewastacja, która odbija się na wszystkim w oświacie. Pomijam straty budżetowe i psucie stanu finansów państwa. Brak koordynacji kształcenia zawodowego nauczycieli ze zmianami, ciągłe dokształcanie pod kolejne zmiany, selekcja negatywna ze względu na zarobki musi odbić sië na poziomie nauczania. A Słowacki? Gombrowicza zastąpiono Sienkiewiczem. Gonimy po tych ukrainnych stepach, z których uwolnili się Joseph Conrad Korzeniowski , Paderewski a nawet Szymanowski. Za Mickiewiczem nadstawiamy ucha, a tu nikt nie woła. Krym znów rosyjski. Mickiewicz zwiedzał go przynajmniej z kochanką, żoną carskiego ministra policji, wzdychając jednocześnie do Maryli. Nam to wzdychanie do dziś po nocach się śni. Śnimy przy piecach ogrzewanych ukrainnym węglem. Śniadeccy, Banachiewicze i reszta dalej w cieniu. Sny o potędze. Potędze Międzymorza. Wernyhory i chocholi taniec. W najlepszym wypadku różaniec. Okopy Świętej Trójcy. Ciemno to widzę.
    7 1 Cytuj Zgłoś
  • 11.01.2019 - 18:25
    Handle i ówczesna władza byli takimi samymi psujami jak pis. Samorządy niegotowe wiec oberwały dzieci. To dzięki tym państwo uczyłem się swego czasu w systemie dwuzmianowym. System egzaminowania z perspektywy czasu jest na każdym etapie polskiej edukacji kretyński. Mam okazje to porównać do Brytyjskiego podejścia do nauczania (organizacje ACCA i CIMA), i ten system sprawdzania wiedzy jest dużo bardziej efektywniejszy.
    2 2 Cytuj Zgłoś
  • 11.01.2019 - 21:29
    Widzę, że zgadzamy się co do sedna sprawy (CHOĆ RAZ !!!!) Pytanie czy jako rodzice poprzemy strajk nauczycieli, czy będziemy dalej wyzywać ich od nierobów ????
    4 Cytuj Zgłoś
  • 11.01.2019 - 22:09
    Protesty nauczycieli. PiS bagatelizuje sprawę, a minister Zalewska jest "nie do ruszenia"
    - Jest nie do ruszenia - tak o minister edukacji mówią nieoficjalnie politycy PiS. Do startu kampanii przed wyborami do PE Anna Zalewska może spać spokojnie. - Za dużo zainwestowaliśmy politycznie w obronę reformy, by dać się teraz podejść opozycji i związkom - komentują rozmówcy WP.
    Sejm, 12 grudnia, miesiąc temu. Niezwykle gorący dzień na Wiejskiej. Premier Mateusz Morawiecki za chwilę wystąpi w Sejmie. Wcześniej złoży wniosek o wotum zaufania dla swojego rządu.
    - Jak nastroje? - pyta jedna z dziennikarek Annę Zalewską w sejmowych kuluarach. Pani minister popala papierosa, szeroko się uśmiecha, żartuje z dziennikarzami. - Doskonałe. A nie widać?
    Obrona premiera
    Niedługo później szef rządu wychodzi na mównicę sejmową. - Dziekuję pani minister Zalewskiej za konsekwentną reformę. Rodzice w końcu mają wybór! - mówi Mateusz Morawiecki.
    Premier nie może nachwalić się Zalewskiej. Powołuje się na dane, które mają być dowodem, że sytuacja w polskiej edukacji jest świetna. Szef rządu przytacza dane... z MEN.
    - Mam bardzo dokładne wyliczenia od pani minister, z których wynika, że kumulacja dwóch roczników, będzie odpowiednio zaadresowana poprzez zwiększoną liczbę miejsc dla tych uczniów. To nie jest tak, że nagle w Polsce pojawiło się dwa razy więcej dzieci. Oczywiście zadbaliśmy o to, poprzez odpowiednie subwencje. Kilka miliardów więcej dla samorządów na subwencję oświatową. Jestem spokojny, bo takie zapewnienie od pani minister otrzymałem - przekonuje premier.

    Polityk PiS: - Wobec reformy edukacji nikt nie zgłaszał nigdy z PiS publicznie jakiejkolwiek krytyki. To była nasza sztandarowa obietnica. Gdyby pani minister została zdymisjonowana, to byłoby przyznanie się do porażki. A my uważamy, że likwidacja gimnazjów, wybór dany rodzicom ws. posłania dzieci do szkół, to decyzje niepodważalne i słuszne.
    Rok wyborczy od protestów

    - Czy spodziewaliście się, że w roku wyborczym dojdzie do masowego strajku nauczycieli? Sporu ze związkami? Przechodzeniem w ramach protestu na L4? - pytamy polityka PiS z sejmowej komisji edukacji.

    - Panie redaktorze, dobrze, że pan zauważył. Jest rok wyborczy. Rok wyborczy jest od protestów - śmieje się nasz rozmówca, mówiąc - zdaje się - pół żartem-pół serio.

    Ale rządowi nie jest do śmiechu, bo protest nauczycieli w sprawie niskich płac w zawodzie, a także wściekłość nauczycielskich związków na ekipę "dobrej zmiany", to dla formacji Jarosława Kaczyńskiego dość znaczący problem.

    Choć - jak wynika z naszych rozmów - w kierownictwie PiS sprawa protestów wciąż jest "bagatelizowana", a na najwyższym szczeblu partyjnym na razie temat ten nie pojawiał się często na agendzie.

    - Wierzy pani w to? Zna pani Jarosława Kaczyńskiego. Przejmuje się? - pytamy byłą minister edukacji Joannę Kluzik-Rostkowską, dawną bliską współpracowniczkę prezesa PiS.

    - Szczerze? W życiu nie słyszałam, by Jarosław cokolwiek mówił o edukacji - odpowiada polityk.

    Jak dodaje b. szefowa MEN: - Grunt im się pali pod nogami. I myślę, że to jest ten moment, kiedy samo środowisko PiS zaczyna łapać się za głowę. PiS zaufało minister Zalewskiej, bo uwierzyło, że ona ma pełną wiedzę o sytuacji w szkołach oraz wśród nauczycieli i że ją kontroluje. Że reforma bezkosztowa, że nauczyciele zrozumieją. Nic takiego nie miało miejsca. Pani minister po prostu oszukała. Nie tylko wyborców, ale także swoje własne, partyjne środowisko.
    Związki zdenerwowane

    - Przelało się? - pytamy polityka PiS.

    - Nie sądzę, nauczyciele protestowali za każdej ekipy. Chcą Anię ukrzyżować, a ona nie może odpowiadać bezpośrednio za wszystko, za zarobki, bo po prostu nie ma takich narzędzi - słyszymy.

    Sama Anna Zalewska w "Graffiti" Polsat News w piątek rano mówiła: - Minister odpowiada za rozporządzenie o stawkach minimalnych. Plan finansowy ustala dyrektor, on jest pracodawcą, z nim należy rozmawiać. Ja nie jestem pracodawcą, nie jestem partnerem do sporu zbiorowego.

    Tyle ze związkowców to nie przekonuje. Kolejne propozycje podwyżek dla nauczycieli nazywają "pustosłowiem".

    Jeszcze dalej idzie do niedawna polityczny "przyjaciel" PiS, Piotr Duda, który nie ma zamiaru odwdzięczać się "dobrej zmianie" za zakaz handlu w niedzielę. - Zostaliśmy oszukani przez rząd. To mocne słowa, ale po 2,5 roku dobrej współpracy, mówimy dość dzieleniu pracowników budżetówki. Nie po to wspieraliśmy w kampaniach wyborczych i PiS i prezydenta Andrzeja Dudę, żeby być teraz spychani - stwierdził szef "Solidarności" w telewizji publicznej.
    Gdyby mogła, to by dała

    Przypomnijmy: minister edukacji przyznała nauczycielom podwyżki na poziomie 15 proc. rozłożone na trzy lata. Środowisko uznaje je jednak za niewystarczające.

    Pierwszą podwyżkę na poziomie ok. 5 proc. nauczyciele otrzymali już w roku poprzednim. Zgodnie z projektem rozporządzenia, płace zasadnicze nauczycieli mają wzrosnąć także w tym roku w 2019 r., od 121 do 166 zł brutto. Z tabeli, która jest załącznikiem do projektu wynika, że wynagrodzenie zasadnicze nauczycieli z tytułem magistra i przygotowaniem pedagogicznym będzie wynosiło: dla nauczyciela stażysty - 2538 zł brutto (wzrost o 121 zł brutto), nauczyciela kontraktowego - 2611 zł (wzrost o 124 zł), nauczyciela mianowanego - 2965 zł (wzrost o 141 zł) i nauczyciela dyplomowanego - 3483 zł (166 zł).

    Ostatnią transzę podwyżki zaplanowano na rok 2020.

    Tyle że związkom nauczycielskim to nie wystarcza. Chcą 1000 zł brutto podwyżki już od tego roku. Nie tylko dla nauczycieli, ale w ogóle dla pracowników oświaty.

    - Budżet nie jest z gumy. Gdyby minister mogła, to by dała - lakonicznie odpowiada jeden z posłów PiS, jakby niezainteresowany tym, co dzieje się w związku z protestami.

    Ale nie tylko o pieniądze tu chodzi, ale też - jak przekonują w rozmowie z WP politycy zajmujący się edukacją - o samo podejście pani minister do przedstawicieli tego jednego z najważniejszych w Polsce zawodów.

    - Nauczyciele próbowali już wielokrotnie różnych metod protestu. Za każdym razem pani minister ich ignorowała. Przekonywała, że wie, jak zreformować polską oświatę. Bez rozmów z samymi nauczycielami. Jednoosobowo stwierdziła właściwie, jak powinny wyglądać programy nauczania. Bez żadnych konsultacji - mówi Wirtualnej Polsce była szefowa MEN Krystyna Szumilas.

    - Działania minister Zalewskiej wskazują, że nie zamierza poważnie potraktować nauczycieli. Dlatego rozumiem ich decyzję o strajku, chociaż wolałabym, żeby do niego nie doszło - dorzuca Katarzyna Lubnauer, z zawodu nauczycielka, a dziś szefowa Nowoczesnej.
    Kto za Zalewską

    Niektórzy politycy - a właściwie polityczki - w nieoficjalnych rozmowach z WP chwalą zastępczynię Zalewskiej, wiceminister Marzenę Machałek. - Ma inny styl, da się z nią rozmawiać, jest otwarta, kulturalna, skromna. Ale, niestety, też firmuje ten bałagan - słyszymy od naszych rozmówczyń.

    Wielu widzi Machałek w roli następczyni minister Zalewskiej. Wiceszefowa MEN miała w piątek wyłączony telefon, nie odpowiadała też na SMS-y z prośbą o kontakt.

    Skąd w ogóle takie spekulacje? Ano stąd, że Anna Zalewska ma wystartować w wyborach do Parlamentu Europejskiego. A jeśli taka decyzja zapadnie oficjalnie, to jeszcze w kampanii Zalewska będzie musiała odejść z resortu.

    - Nagroda czy zsyłka? - pytamy Joannę Kluzik-Rostkowską.

    - Minister Zalewska nie powinna być nagradzana, tylko ukarana. Powinna poczekać do września, stanąć przed rodzicami i wytłumaczyć się ze wszystkiego, co zrobiła im, ich dzieciom i nauczycielom. A potem odejść.
    9 Cytuj Zgłoś
  • 20.01.2019 - 23:20
    Dyrektorzy szpitali likwidują łóżka. Bo nie mają pielęgniarek

    Od początku roku na pięć łóżek szpitalnych przypadają mają przypadać trzy pielęgniarki. Jednak ich dyrektorom szpitali brakuje, więc... likwidują łóżka - alarmuje Ogólnopolski Polski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych. Ministerstwo Zdrowia uspokaja.
    Resort zdrowia przekonuje, że obecnie i tak łóżka w szpitalach stoją puste

    Do stycznia 2019 r. na pięć łóżek mogły przypadać dwie pielęgniarki, jednak od początku roku przepisy się zaostrzyły. Tymczasem szpitale nie mają wystarczającej liczby pielęgniarek, ani pomysłu skąd zatrudnić nowe. Zatem likwidują łóżka - donosi związek.

    Do tej pory najwięcej łóżek zniknęło z oddziałów pediatrycznych i położniczych. Póki co, zdaniem ekspertów, problem jeszcze nie jest bardzo widoczny. Ale to się może niebawem zmienić, jeśli na przykład do szpitali będą się zgłaszać częściej chorzy na grypę.

    Jak uważa Jarosław Fedorowski, prezes Polskiej Federacji Szpitali, w całej Polsce może zniknąć niebawem nawet 10 tys. szpitalnych łóżek. - Średnio dyrektorzy racjonalizują liczbę łóżek o 30 procent - mówił w rozmowie z radiem RMF.

    Co na to resort zdrowia? Mówi, że ilość łóżek w szpitalach można "racjonalizować" - bo obecnie obłożenie łóżek wynosi 68 proc.

    - Nawet co trzecie łóżko stoi puste. Należy to zracjonalizować, zgodnie ze światowymi wytycznymi. Więcej pielęgniarek przypadających na pacjenta oznacza lepszą opiekę - mówił w RMF Krzysztof Jakubiak, rzecznik Ministerstwa Zdrowia.

    Szacuje się, że w szpitalach publicznych w Polsce jest obecnie ok. 170 tys. łóżek.
    5 Cytuj Zgłoś
  • 21.01.2019 - 0:05
    Ale żalisz sie, chwalisz czy tak sobie skopiowałeś (przeczytaj dwa pierwsze Twoje zdublowane akapity) przez przypadek? Jakaś nowość, że w umieralniach jest niewyróbka od okrągłego stołu i nikt tej sytuacji de facto nie naprawił/poprawił poza wizerunkowo estetyczną formą. Jedni udawali, że płacą a inni, że pracują. Dlaczego nie skakałeś jak pajac z napisem KON-STY-TU-CJA jak likwidowali szkołę pielęgniarską na Zarabiu. Ktoś Ci powiedział, że nie trzeba wtedy skakać czy co? Czy teraz wymyśliłeś sobie temat na którym chcesz POjechać? Zapytaj swoich płatników czy coś wiedzą o poniższych linkach.

    Tu masz art o tych samych którzy płacą KODowi obecnie, to kontynuacja tego kiedy walczyli aby intelekt poparty fachową siłą zawodową u nas nie istniał. Aż się dziwię jakim cudem ZSTE na Reja przeżył, bo był i może nadal jest jedną z lepszych szkół technicznych co najmniej w Małopolsce. Medyk na Zarabiu wtedy też miał swoją renomę.
    http://gazetabaltycka.pl/promowane/w-latach-90-rozpoczeto-niszczenie-polskiej-edukacji-kto-na-tym-zyskal

    https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/szkolnictwo-zawodowe-w-polsce-szkoly-zawodowe,147,0,2364051.html

    a tu lekko o obecnej i ostatniej reformie szkolnictwa
    https://www.tysol.pl/a4182-Pelzajaca-likwidacja-w-latach-2008-14-zlikwidowano-w-Polsce-1407-szkol
    11 Cytuj Zgłoś
  • 21.01.2019 - 22:38
    Oj widzę, że nerwy puszczają i starym zwyczajem pajacami płatnymi obrzucamy...... A jeśli chodzi o reformę oświaty to przypominam, że wprowadził ją AWS czyli obecny POPiS, więc nie żal się panie Vivaldi że ci PO coś zlikwidowało na Zarabiu, bo Twój ukochany prezes równie dobrze w tym umoczony, tak samo jak w okrągłym stole w 89 i chyba wszystkich sejmach później...
    Więc co ??? Może w końcu wspólnie powiedzmy tym panom, żeby w końcu odeszli na "zasłużoną" emeryturę....

    A jeśli chodzi o konstytucję, to nawet Twój prezes wcześniej nie narzekał, że jest łamana tak jak teraz więc po co skakać ??? Zresztą wtedy to on palił z PC jakieś kukły przed pałacem prezydenta (chyba w ramach walki z mową nienawiści czy cuś.....)

    A jeśli poprawa standardów opieki w szpitalach ma tak wyglądać to może zacznijmy dobijać chorych żeby się nie męczyli..... Miejsce będzie..... kolejki do specjalistów się skończą...... sukces PiS odnotuje (kolejny zresztą.... ja w stadninach koni.....)

    Rozumiem, że Tobie płacą za te wszystkie wpisy skoro innych tak oceniasz.....(każdy podobno sądzi według siebie)

    No i dobrej nocy życzę..... I zdrowia baaaaardzo duuuuużo!!
    8 1 Cytuj Zgłoś
  • 22.01.2019 - 12:47
    taki_gość napisał/a:
    I co chciałeś nam tym linkiem przekazać, bo nie bardzo rozumiem ?
    a myślisz, że on sam rozumie? W przypadku elity tego forum czyli trójcy fakenews-lerów a raczej 2+1 świetnie pasuje powiedzenie, że czasem lepiej pierdnąć niż się odezwać :-)
    1 10 Cytuj Zgłoś
  • 22.01.2019 - 20:23
    Oczywiście rację mają tylko wyznawcy PiSu bo ich prawda jest prawdziwsza, przekaz w TVPIS zawsze wierny rzeczywistości niczym moskiewskie wiadomości podczas wojny, a ich politycy czyści, prawdomówni i uczciwi niczym (no nawet nie wiem z kim porównać bo nie znam takiego ideału jak oni)....
    No i nie wiem czego się czepiacie o ten artykuł?? Nie ma w nim racji ?? Zaniedbania z co najmniej 20 lat w końcu zaczynają dawać znać o sobie,. Przykład ?? Choćby pielęgniarki - likwidacja szkół o czym wspominałeś wcześniej, porąbana reforma oświaty w 1999 i ta ostatnia jeszcze gorzej wymyślona...
    Nic nie daje do myślenia ?? POPIS przeminie, chłopaki odejdą na "zasłużone" grube emeryturki (patrz prezes choćby), a my zostaniemy w głębokiej czarnej d.u.p.i.e....
    Tylko nas szkoda, bo mam nadzieję, że większość piszących tu ludzi naprawdę uczciwie zapiernicza na te parę złotych co miesiąc ale nie jest w solidarnie powiedzieć TYM PANOM CO SĄ PRZY ŻŁÓBKU OD 1989 r. JUŻ DZIĘKUJEMY!!!!!
    Tylko żremy się tu jak ostatnie głupki a nikt nie jest bez winy JA PEWNIE TEŻ!!
    4 Cytuj Zgłoś
  • 22.01.2019 - 20:50
    t-34 napisał/a:

    No i nie wiem czego się czepiacie o ten artykuł?? Nie ma w nim racji ??
    Pokaż mi gdzie ja się czepiam. Zapytałem ex Wójta co chciał nam przekazać tym linkiem, a Ty wyjeżdżasz z takim tekstem :(
    1 6 Cytuj Zgłoś
  • 22.01.2019 - 20:58
    Już mi się nie chce przegadywać bo to nie ma sensu... Chyba chodziło o to co jest napisane w tym tekście ???
    5 1 Cytuj Zgłoś
  • 22.01.2019 - 22:36
    t-34 napisał/a:
    nikt nie jest bez winy JA PEWNIE TEŻ!!
    łoooo matko czołg wytrzeźwiał, normalnie nie wierzę. Już się zasłoniłem przed wiadrem pomyj a tu nie do wiary. Nooo nic jak tylko jest światełko w tunelu to choćby po omacku ale idźże dalej w tą stronę. Nawet pomogę, wodę podam cycóś.

    t-34 napisał/a:
    porąbana reforma oświaty w 1999 i ta ostatnia jeszcze gorzej wymyślona...
    rozumiem, że przed ostatnią reformę z wprowadzeniem gimnazjum i jednocześnie wysyłając dzieciaczki 6 letnie do szkół trosze tak celowo ominąłeś. Ale niech będzie.

    t-34 napisał/a:
    a my zostaniemy w głębokiej czarnej d.u.p.i.e....tylko nas szkoda, bo mam nadzieję, że większość piszących tu ludzi naprawdę uczciwie zapiernicza na te parę złotych co miesiąc
    żeby być do końca szczerym to trochę mi Cię nie szkoda, bo o solidarności, demokracji, braterstwie i jedności nie można mówić pod sztandarami pajacowania z KODem pod przewodnictwem Lisów i innych Brzezińskich za pieniądze Sorosa w im.fundacji Batorego. To tak w skrócie a ujmując to w miarę zmierzonym językiem wchodzimy na kolejny etap kapitalizmu, co nie pasuje kapitalistom zachodnim (m.in dlatego chcą na siłę poszerzać i poszerzać UE) ponieważ kapitalizm raczkujący (taki u nas lata 90te) jest podatny na malwersacje i szare strefy coś na zasadzie każdy drze ile może plus wolna amerykanka i złudna kontrola. Następnym krokiem kiedy już przeje się, że "wszystko można mieć i kupić" zaczynamy powiedzmy "pilnować" to do czego doszliśmy bowiem skupienie duzych pieniędzy i nadzór nad nimi tylko w górnych elitach to powrót do komunizmu i wtedy kapitalizm sam zjada swój ogon. Zatem aby do tego nie dopuścić kraj wchodzi na pozycję kapitalizmu rozwiniętego (tu na potwierdzenie i PKB i ratingi i poszukiwanie u nas w Polsce myśli i intelektu taki zachód 20lat temu) i zaczyna pilnować tego co osiągnęło i tak jak obecnie zaczyna się to nie podobać aby jakaś Polska wchodziła a nawet wskakiwała na głowy tym którzy mieli ją utrzymać w niższym kapitalizmie utrzymując tylko przy życiu, nie dać zdechnąć bo ją ssać trzeba. To nie dotyczy tylko Polski, to naturalna droga do kapitalizmu rozwiniętego i stabilnego.

    Czołgu to co Cię frustruje to nie POPiS ale wojna ekonomiczna o wpływy. Globalna na przykładzie I i II nie ma sensu bo odbudowywać trzeba więc konflikty zapala się mniejsze w kilku miejscach Majdan, Donbas, bliski wschód, Somalia, Syria itd. Tak na prawdę tylko dzięki mądrości naszego narodu nie mamy u nas Majdanu ukraińskiego. Nie udało się choć było blisko (KOD coś o tym wie) to jadą teraz na wojnie polskie polskiej. Czołgu to jest wojna ekonomiczna, wojna wpływów. Jesteśmy rozsądnym i trudnym przeciwnikiem dla kolegów od Nord Streamu dlatego jeszcze nieźle to wygląda, a opowieści żeśmy przeciw UE, przeciw humanitaryzmowi, przeciw demokracji to są kompletne bzdury podpychane w misce patykiem.

    Jak Ci się chce tu się podszkol o formach przejścia z Układu Warszawskiego do NATO bo jedno i drugie było prężeniem bicepsów ale bez kasy czyli ekonomii dobrze pojętej nie ma szans. Po prostu nie można kraść VAT własnym obywatelom, pora wejść na następny poziom kapitalizmu, pilnować się tego co mamy i rozwijać a nie zbywać za garść judaszowych miedziaków

    https://www.michaeljournal.org/Kapitalizmikomunizm.htm

    każda wojna jest wredna, niestety ta ekonomiczna o wpływy też....co widać i co sam zauważyłeś.
    5 9 Cytuj Zgłoś
  • 22.01.2019 - 23:43
    Vivaldi napisał/a:
    łoooo matko czołg wytrzeźwiał, normalnie nie wierzę. Już się zasłoniłem przed wiadrem pomyj a tu nie do wiary. Nooo nic jak tylko jest światełko w tunelu to choćby po omacku ale idźże dalej w tą stronę. Nawet pomogę, wodę podam cycóś.
    Ocknął się jak go pop potraktował wodą święconą na tej pociągowej platformie z Laosu. Te typy tak mają...
    9 7 Cytuj Zgłoś
  • 23.01.2019 - 6:54
    16 5 Cytuj Zgłoś
  • 23.01.2019 - 13:47
    Powodzianin_ napisał/a:
    Zajmij się może stróżowaniem. Niż wklejaniem linków.
    Przeklejam pour epater le bourgeois. Co sądzisz oTVPiS? To mnie interesuje. Przechodzenie przez bramki bardziej twego korporacyjnego szefa. Uważaj, bo sprawdza.
    4 16 Cytuj Zgłoś
  • 23.01.2019 - 14:41
    Ja pracuje, ty wklejasz linki. Mój korporacyjny szef właśnie kupił mi bilet do US, gdyż w Polsce jest tak dobrze ze przyjdą tu kolejne stanowiska. Ale tego emerytowany polonista, dorabiający jako stróż nie wie. Bo strozuje i dzielnie walczy o demokracje. Cała Polska się z was śmieje....
    15 6 Cytuj Zgłoś
  • 23.01.2019 - 14:57
    Ale przynajmniej powodzianin ma świadomość wchodząc do korpo, wychodzi i ma w dupie Ty natomiast nie zauważasz we własnej KODoracji oczywistego. Masz zapłacone za nie używanie własnego mózgu ?
    13 7 Cytuj Zgłoś
  • 23.01.2019 - 16:34
    Powodzianin_ napisał/a:
    Ja pracuje, ty wklejasz linki. Mój korporacyjny szef właśnie kupił mi bilet do US, gdyż w Polsce jest tak dobrze ze przyjdą tu kolejne stanowiska. Ale tego emerytowany polonista, dorabiający jako stróż nie wie. Bo strozuje i dzielnie walczy o demokracje. Cała Polska się z was śmieje....
    Podziwiam Twoją młodzieńczą pewność siebie. Nie jesteś w stanie mnie urazić. Carpe diem. Pamiętaj, że już Philips Morris z Jawornika wysyłał chłopców że Stróży też na szkolenia aż do Australii. Cieszyli się jak dzieci. Postaraj się dostrzec, że obok Ciebie są rzesze pielęgniarek, nauczycieli, urzędników, a także stróżów. Dalej nie wiem, co myślisz o TVPiS, bo o Kodzie już wiem. Skoro w Polsce jest tak dobrze, to przede wszystkim zasługa ojców naszej demokracji. Nie śmiej się z tych,co przestrzegają, że nie jest ona dana na zawsze. I proszę, nie lekceważ stróżów. Wśród nich można znależć ludzi o życiorysach godnych sfilmowania.
    6 17 Cytuj Zgłoś
  • 23.01.2019 - 22:53
    Śmieje się z zagrzybialych ludzi, którzy siedzą w sieci i klepią komentarze myśląc ze walczą o demokracje. O TVP myśle negatywnie, a w domu telewizora nie mam.

    Kolega zapomniał chyba, ze kluczem są wysokie kwalifikacje i znajomość języków. Nie wyjdzie tutaj? Wyjadę. To komfort na który się pracuje. A uzyskuje się go nie walcząc w sieci (nie mogąc się pogodzić ze mieszkańcy gminy pożegnali kiedyś), a pracując u podstaw na siebie i swoich bliskich.


    Pozdrawiam!
    14 5 Cytuj Zgłoś
  • 24.01.2019 - 0:07
    Powodzianin_ napisał/a:

    Kolega zapomniał chyba, ze kluczem są wysokie kwalifikacje i znajomość języków. Nie wyjdzie tutaj? Wyjadę.

    Abstrah ując od dywagacji z WKibicem i jego niezrealizowanych planach oraz brakującym już jemu czasie aby reszty dopełnić zatem okraszone wszystko nutką frustracji to nie zrozumiałem tego Twojego zdania.
    Faktycznie uważasz, że wysokie kwalifikacje i znajomość języków to klucz do sukcesu jak nie tu to gdziekolwiek? Owszem to bardzo mocny półśrodek ale celem samym w sobie jako klucz kompletnie nie jest. A co będzie gdy trafi się ktoś(a zawsze taki jest) który zapłaci za Twoje wspaniałe przygotowanie zawodowe na tyle dużo abyś zagrał do swojej bramki? Co wtedy?

    https://www.youtube.com/watch?v=RGsheVbcty8
    7 8 Cytuj Zgłoś
  • 24.01.2019 - 5:51
    Pieniądze nie są wszystkim - przynajmniej dla mnie, liczy się też satysfakcja z pracy. Dlatego mam ciekawą, ale niekoniecznie najlepiej płatną na rynku w województwie pracę. Znam co najmniej 2 firmy, które mogłyby dać więcej, za nudniejszą pracę. Mnie chodziło o uwagę naszego omnibusa z Pcimia - że się inni cieszyli, że jeździli. Bo chciał utrzeć nosa (jako mędrzec - emeryt), że zawsze mogę się potknąć i przewrócić.

    No mogę, i pewnie już się potknąłem i przewróciłem, ale pewnie też powstałem i idę dalej. Jeśli kiedyś sytuacja w Polsce zrobi się zła i nie będzie tu dla mnie pracy to mam ten komfort, że po prostu się spakuje i wyjadę - kwalifikacje uznawane na zachodzie, znajomość języków. Są pomocne. Pytanie czy chce wyjeżdżać na ten moment? Nie, bo w Polsce nie żyje się źle. Wbrew temu co wmawia KOD, ale też nie jest tak idealnie jak wmawiają nam media narodowe. Prawda jest gdzieś po środku i to od nas zależy czy wyłuskamy to co jest prawdziwe czy będziemy ulegać propagandystom w telewizji czy w sieci.


    "A co będzie gdy trafi się ktoś(a zawsze taki jest) który zapłaci za Twoje wspaniałe przygotowanie zawodowe na tyle dużo abyś zagrał do swojej bramki? Co wtedy?"

    Nie gram do własnej bramki. Dlatego 3 miesiące temu odrzuciłem ofertę o 3000 zł netto wyższą niż mam obecnie. Jak napisałem wyżej - równowaga między własnymi przekonaniami i potrzebami oraz celami a zarobkami jest ważna.


    A w potykaniu się jest też clue jak się to robi. Czy robisz to tak, że inni nie widzą, czy ze swojej frustracji, żalu, porażki robisz sprawę publiczną i nawet ludzie, którzy kiedyś byli ci życzliwi mają już dość twojego jojczenia. Pozdrawiam :).
    17 3 Cytuj Zgłoś
  • 30.01.2019 - 12:21
    Szkoda, że dobra zmiana Warszawy nie dosięgła, bo Srebrna Tower nie powstanie. Kaczyński dał sië nagrać, jak dziecko. Międzynarodowy spekulant. PRL wraca na całego.
    12 15 Cytuj Zgłoś
  • 31.01.2019 - 15:21
    WKibic napisał/a:
    Szkoda, że dobra zmiana Warszawy nie dosięgła, bo Srebrna Tower nie powstanie. Kaczyński dał sië nagrać, jak dziecko. Międzynarodowy spekulant. PRL wraca na całego.
    A ty słyszałeś i słuchałeś co mówił? I dlaczego nie powstanie?
    Akurat kompletna kompromitacja z podesłania tego nagrania, w mojej ocenie własnie PiS zyskał, podobnie jak pozamiatanie Miśka tylko się wojna z Tadeuszem szykuje a to twardy i bezpardonowy gracz polityczny.
    1 3 Cytuj Zgłoś
  • 31.01.2019 - 16:04
    Wieżowce w Warszawie będą rosły.
    A tam budują dwie drużyny. Każdy kibicuje swojej drużynie, a gra jaka jest każdy widzi, jak w KS Wisła.
    Na razie PiS przegrywa, ale koniecznie chce wyjść na prowadzenie.
    Ale gra jest nieczysta po obu stronach.
    1 7 Cytuj Zgłoś
  • 31.01.2019 - 17:58
    Vivaldi napisał/a:
    A ty słyszałeś i słuchałeś co mówił? I dlaczego nie powstanie?
    Akurat kompletna kompromitacja z podesłania tego nagrania, w mojej ocenie własnie PiS zyskał, podobnie jak pozamiatanie Miśka tylko się wojna z Tadeuszem szykuje a to twardy i bezpardonowy gracz polityczny.
    Dlaczego nie powstanie?.... Może dlatego: " Przed komisją weryfikacyjną ds. reprywatyzacji stanął Robert Nowaczyk. Warszawski adwokat podczas przesłuchania mówił m.in. o terenie przy Srebrnej 16. Nie zabrakło także zaskakujących wątków, w tym pijackich ekscesów Mariusza Kamińskiego.
    Robert Nowaczyk został nazwany przez media „rekinem reprywatyzacji”. O prawniku specjalizującym się w odzyskiwaniu warszawskich nieruchomości głośno stało się za sprawą afery reprywatyzacyjnej. Teraz stanął przed komisją, której przewodniczy Patryk Jaki. Świadek mówił m.in. o nieruchomości przy ulicy Srebrnej 16, przy której miały powstać dwa wieżowce biurowca spółki Srebrna.
    Dochody w zamian za opiekę CBA?
    Podczas przesłuchania pojawiał się wątek Jakuba R., czyli byłego wicedyrektora Biura Gospodarki Nieruchomościami, który odpowiadał za przygotowywanie i podpisywanie decyzji zwrotowych. – Jak R. mi opowiadał, to głównym celem rekomendacji i celem, żeby R. był w tym urzędzie, było załatwienie Srebrnej 16 – powiedział Nowaczyk cytowany przez Onet. – Problem Srebrnej 16 polega na tym, że tam są otwarte roszczenia reprywatyzacyjne i dopóki te roszczenia reprywatyzacyjne nie będą zamknięte, to nie ma prawnej możliwości, żeby ktokolwiek na tym coś wybudował, dostać kredyt etc. – dodał.
    Świadek zeznał, że Jakub R. prosił go o próbę skupienia roszczeń do Srebrnej 16 „żeby można je włożyć do szuflady i wtedy spółka Srebrna 16 miałaby czystą sprawę”. Pojawił się także wątek CBA. Zdaniem Nowaczyka, Jakub R. w 2016 roku miał go zapewnić, że jeśli ten „odda 30 proc. swoich dochodów z reprywatyzacji, to CBA będzie miało nad nim pieczę”. – Na pytanie, czy to jest w ogóle prawdziwe, Jakub R. opowiadał mi, że w czasie swoich spotkań z przedstawicielami CBA w swoim mieszkaniu na ulicy Włodarzewskiej dochodziło do takich pijaństw, że niejaki Mariusz Kamiński był tak pijany, że chodził na czworaka i całował się z jego psem bokserką. Mówię to pod przysięgą – dodał. "

    4 8 Cytuj Zgłoś
  • 31.01.2019 - 20:18
    No i Niesiołowski 5 lat starszy od Kaczyńskiego, pokazał temu młodszemu że przyjemniejszy od budowy w tym wieku wieżowców, jest seks.
    2 8 Cytuj Zgłoś
  • 31.01.2019 - 20:19
    Zastanawiam się co by PiS mówił gdyby to tak nagrano Tuska jak chce budować wieżowce ?????
    Zakładam, że nagrania Kaczyńskiego są oczywiście zupełnie niewiarygodne i nic nie znaczące w porównaniu do nagrań PO.
    A żadnej afery PiS po prostu nie ma w porównaniu do afery PO.... (choć dla mnie to i tak dalej jedna "uczciwa POPiSówka)

    Czego bał się Jarosław Kaczyński ?

    Jacek Nizinkiewicz MSN Polska

    Kolejne nagrania z Nowogrodzkiej pokazują, że lider partii rządzącej mógł wykorzystywać swoją pozycje polityczną na rzecz partykularnych interesów PiS.

    - Najważniejsze, by przed wyborami do Polaków nie dotarł komunikat, że rządząca partia buduje w Warszawie bizantyjskie wieże. A jej prezes ‘jest zamożnym człowiekiem’ – mówił Jarosław Kaczyński na kolejnym nagraniu ujawnionym przez „Gazetę Wyborczą”. Sprawa, której obawiał się Kaczyński o inwestycji spółki Srebrna, powiązanej z PiS, zostaje przedstawiana Polakom w odcinkach prasowych. Partia wciąż utrzymuje, że ujawnione materiały to „kapiszon” i „manipulacja”. Przewodniczący komitetu wykonawczego PiS Krzysztof Sobolewski wydał oświadczenie z którego wynika, że partia nigdy nie przyjmowała korzyści majątkowych od osób prawnych, ugrupowanie nie prowadzi , a także nie podejmuje w imieniu i na rzecz innych podmiotów, jakiejkolwiek działalności gospodarczej oraz przestrzega obowiązków sprawozdawczych oraz grozi „reakcją prawną” wobec każdego, kto twierdzi inaczej.

    Jednak kolejne materiały w coraz gorszym świetle przedstawiają prezesa PiS. „Ekipie przygotowującej 190-metowy wieżowiec - biznesowy projekt powiązanej ze środowiskiem PiS spółki Srebrna - wyjątkowo zależało na tym, by rzecz utrzymać w dyskrecji", czytamy w „Wyborczej”.

    Dowiadujemy się, że sam Kaczyński "twierdził, że jeśli inwestycja wyjdzie na jaw przed jesiennymi wyborami samorządowymi 2018 r., PiS straci politycznie". O budowie bliźniaczych wież wiedziało tylko wąskie i zaufane otoczenie prezesa. W 2017 r. w stolicy nikt nie przypuszczał, że spółka powiązana z PiS decyduje się inwestować w deweloperkę. „W lutym 2018 r. nową strategię spółki przegłosowali jej właściciele: mający blisko 100 proc. udziałów Instytut im. Lecha Kaczyńskiego oraz Barbara Skrzypek, sekretarka prezesa PiS, i jej syn" – pisze Iwona Szpala i Wojciech Czuchnowski. "Na ulicy Srebrnej nie znają się na realizacjach wielkich projektów. Zapraszają więc do współpracy Geralda Birgfellnera, spowinowaconego z Kaczyńskim austriackiego przedsiębiorcę. Ma się zająć przygotowaniem inwestycji. Od czerwca 2017 r. z pełnomocnictwem Srebrnej szuka partnerów potrzebnych do przeprowadzenia wartej ponad miliard złotych budowy. Decyzje podpisem potwierdzał Jarosław Kaczyński, na co dzień fundator Instytutu" – czytamy dalej. "Nadal obowiązuje dyskrecja. Głównym graczem nie jest więc Srebrna, ale spółka kupiona specjalnie na tę okazję. Nazywa się Nuneaton. Wchodzi do ‘rodziny’ w kwietniu 2018 r. To ona oficjalnie ma się zająć realizacją przedsięwzięcia. Prezesem jest austriacki biznesmen" - czytamy. "10 maja 2018 r. Birgfellner dowiaduje się od prawników Srebrnej, że na etapie przygotowania inwestycji podpisanie umowy między Srebrną a Nuneatonem ‘nie jest niezbędne’. Austriak od prawników zajmujących się projektem otrzymuje pismo potwierdzające, że ‘Srebrna jednak nie będzie zaangażowana’. Poprowadzi go spółka córka, czyli Nuneaton”.

    Jedną z najważniejszych informacji jest potwierdzenie, że w sprawę osobiście zaangażowany był prezes Pekao SA Michał Krupiński. "Jak ujawniliśmy w środę, 21 marca 2018 r. Krupiński spotkał się w siedzibie PiS z Kaczyńskim i Birgfellnerem. Rozmawiali o inwestycji. Wkrótce potem bank przyznał na wstępne prace 15,5 mln euro kredytu" – relacjonuje dziennik. Autorzy tekstu informują, że bank nie zaprzeczył, jakoby jego prezes miał kontakty z partią rządzącą.

    W środę "Gazeta" poinformowała, że Jarosław Kaczyński 20 razy spotykał się w centrali partii z austriackim biznesmenem, który miał w imieniu spółki Srebrna zbudować biurowiec, a któremu Srebrna nie chce zapłacić za dotychczas wykonaną pracę, z powodu nie przedstawienia rachunków i faktur.

    - Wystąpimy z powództwem cywilnym w odniesieniu do spółki Srebrna i wobec pana Jarosława Kaczyńskiego - zapowiedział w "Kropce nad i" Roman Giertych, jeden z pełnomocników Geralda Birgfellnera. – Pan prezes Kaczyński poprosił mojego klienta, żeby wystawił częściową fakturę i ona zastała wystawiona, zdaje się na ponad 1,5 mln zł. Nie została zapłacona. To jest podobna sytuacja jakby ktoś zamówił projekt u architekta, następnie rezygnuje z tego domu z jakichś tam powodów niezależnych od architekta. Potem mówi, człowieku umawialiśmy się tylko ustnie, idź do sądu, bo ja nie zapłacę – mówił mecenas Giertych w rozmowie w programie Moniki Olejnik w TVN24.

    „Wyborcza” zapowiada kolejne publikacje z nagranych kilkudziesięciu godzin spotkań biznesowych z udziałem Jarosława Kaczyńskiego.
    3 9 Cytuj Zgłoś
  • 31.01.2019 - 20:28
    19.30
    jedyne słuszne treści!
    Reszta to szczujnie .
    Piszesz o Tusk Tower, to chyba niemożliwe, nawet prezydentura w UE, takiej kasy mu nie przynosi.
    Kaczyński to co innego, za nim stoi wielka organizacja, pracująca na niego i jego pomysły, gdyby był biedny nie kryłby się za ochroną, tylko chodziłby jak Tusk i zwykli ludzie jak zwykły człowiek.
    8 9 Cytuj Zgłoś
  • 01.02.2019 - 14:36
    Stefan Niesiołowski to jedyny gość z oskarżonych o nawiedzenie łóżka Anastazji P., który wygrał z nią proces o zniesławienie. Inni albo olali ( Miller, Kwaśniewski ), albo coś na rzeczy było. Hrabina łowiła skutecznie. Prokuratura Ziobry na siłę szuka haków na PO - wców, prowokując przestępców do współpracy. Tak, że " jurny Stefan" jurny wcale być nie musi. t-34, czas zmienić nick. PiS dostarcza takiej amunicji, że kaliber na t-55 co najmniej zmienić trzeba. Na razie. T-72 tuż tuż. Ten t- 55 to w zasadzie t-54 + wkładka przeciwatomowa jedną tonę dodająca. Jako czołgista o tym wiesz. Atomowe wieści nas dochodzą. T-55 jeździłem, na t-72 się nie przesiądę. Chyba zapiecek mi pozostanie. Batalia większa od tej pod Kurskiem się szykuje. Skoro o Kursku mowa, to przypomnę, że Tusk miał jednego dziadka w Wehrmachcie, a Kurski, ten od TVPiS, dwóch. I tak jest ze wszystkim. Licytacja. Tusk to Niemiec, śp. Adamowicz też słyszałem i słyszę w naszym powiecie. Im dalej na południe tym bardziej. Kaszubi volkslisty podpisywać nie chcieli. Do Wehrmachtu na siłę ich wcielano. Goralenvolk to 17% górali. W Szczawnicy w 1942 roku akces do volkslisty podpisało 80% mieszkańców. Tego w szkole nie uczono. Dziś chełpią się poparciem PiS. Różnie to w historii bywało. Obserwuję zajadłość pisowską byłych członków PZPR, dziś usytuowanych po radach parafialnych i gardłujących za PiSem. Patrzę czasem na koleżanki i kolegów. Macham ręką i myślę : " Dałbyś (łabyś)" sobie spokój.
    5 2 Cytuj Zgłoś
  • 01.02.2019 - 15:39
    t-34 napisał/a:
    mówił mecenas Giertych w rozmowie w programie Moniki Olejnik w TVN24.
    Tu jest Twój mecenas :-))))) ..... trochę powagi kogo przekopiowałeś z Twojej prasy :-)))

    https://www.youtube.com/watch?v=jQSnhhBrCuQ

    a Wasze gadanie jest tyle warte co ten klaps w trzeciej części filmu
    4 Cytuj Zgłoś
  • 01.02.2019 - 15:52
    Równie dobrze mogę powiedzieć:
    Tu jest Twój Prezes, rzecznik, poseł, prokurator, minister itp :-))))) ..... trochę powagi kogo przekopiowałeś z Twojej TVPiS :-)))

    a Wasze gadanie jest tyle warte co ten klaps w trzeciej części filmu,........ albo komisja Antoniego..... (a właśnie co tam u niego słychać jakieś nowe rewolucyjne ustalenia czy tylko dalej koszą kaskę po cichutku ??)

    I ciągle się zastanawiam czemu moje zdanie ma być mniej ważne, poważne, miarodajne i wyważone niż Twoje ??? Czemu ciągle mam się uważać za gorszego Polaka, patriotę, człowieka od jakiegoś pisowca co łyka wszystko co mu w TVPiS podadzą ??
    Taki fajny cytat mi się przypomniał.....
    Najniżej upadło społeczeństwo, które w milczeniu wysłu***** jak jawni dranie prawią mu kazania o moralności"
    (Od razu na wszelki wypadek dodaję, że nie chodzi mi tu o szanownych przedmówców...)
    Pozdrawiam i udanego dnia życzę.
    4 Cytuj Zgłoś
  • 02.02.2019 - 15:37
    no ale czy nie śmiesznie wygląda Twój guru skaczący (w odosobnieniu) jak pajac? A u Antoniego bez zmian, miał swojego Misiaczka i swoje pokazali. Dali mu zajęcie też w odosobnieniu i jest święty spokój :-) ważne, że "Ci moi" reagują a nie udają zielonej wyspy :-) ....z popularnymi dinozaurami :-)
    4 Cytuj Zgłoś
  • 02.02.2019 - 18:21
    Bagietko, tęsknię za Tobą..
    1 Cytuj Zgłoś
  • 02.02.2019 - 20:12
    No ale czy nie śmiesznie wygląda Twój guru panie Vivaldi stojący na drabince i bredzący o zamachu jak ...........?
    A co do reagowania to wychodzi na to że platformersi uczciwi więc muszą wsadzać swoich ....
    3 Cytuj Zgłoś
  • 04.02.2019 - 13:13
    Vivaldi napisał/a:
    no ale czy nie śmiesznie wygląda Twój guru skaczący (w odosobnieniu) jak pajac? A u Antoniego bez zmian, miał swojego Misiaczka i swoje pokazali. Dali mu zajęcie też w odosobnieniu i jest święty spokój :-) ważne, że "Ci moi" reagują a nie udają zielonej wyspy :-) ....z popularnymi dinozaurami :-)
    Giertych jest doskonałym adwokatem. Niech sobie skacze , gdzie popadnie. Kaczyńskiego zna podobnie jak Dorn, Marcinkiewicz i cała świta jeszcze przyzwoitość zachowująca, stąd poza PiS-em. Giertych działa na swój rachunek. Kto ma święty spokój po zamkniëciu Misiaczka? Ty i PiS? Z Misiaczka to cyrk był i jest. Pupilek Macierewicza, Ojca Dyrektora z Torunia. Dopuszczenie takiego człowieka do MON, firm zbrojeniowych to zbrodnia. Kto rozliczy Macierewicza za brednie smoleńskie za ciężkie pieniądze na podkomisję dla koleżków ściąganych aż zza oceanu dla ciemnego ludu, aby achał jakie to profesory. To był cyrk jeszcze większy od Misiaczka. Święty spokój powiadasz, na KOD ujadadz. Czy tyś taki cynik, czy bezrozumny wyznawca "dobrej zmiany"? Takich cyrków "dobra zmiana" dostarcza co dzień po kilka, a Ty dalej : patrioci, Polacy, katolicy, wartości w cenie mający. Jakie wartości? Pytam jako Polak z dziada pradziada oraz katolik. Wstyd przynosicie Polsce i niszczycie wartości dla mnie istotne. Kpicie z tych wartości. Ośmieszanie wartości. Ciemną polską duszę obnażacie i jeszcze się z nią obnosicie. Szlachetność, przyzwoitość dziś jest po stronie przeciwników PiS.
    2 1 Cytuj Zgłoś
  • 04.02.2019 - 13:30
    WKibic napisał/a:
    Szlachetność, przyzwoitość dziś jest po stronie przeciwników PiS.
    Masz na myśli również tych, którzy zaatakowali Magdalenę Ogórek? Bo to byli na pewno przeciwnicy PiS.
    4 Cytuj Zgłoś
  • 04.02.2019 - 16:18
    Mysle ze myślał o tych którzy wcześniej zaatakowali dziennikarza TVN.
    Jakoś bez rozgłosu, prokuratury, wręcz odwrotnie rządowa tv sugerowała Żr mu się należało
    4 Cytuj Zgłoś
  • 04.02.2019 - 17:04
    Magdalena Ogórek to nie PiS. To niezależna dziennikarka niezależnej telewizji publicznej odzwierciedlającej pluralizm i dla podkreślenia tego narodową telewizją zwanej. Była kandydatka na prezydenta RP z ramienia SLD wynaleziona przez samego Leszka Millera. Niezależność z niej aż kipi. Na ulicy atakują i tych, i tych. Jest to naganne.
    2 2 Cytuj Zgłoś
  • 04.02.2019 - 18:20
    A mnie się wydaje, że to chyba ważniejsze niż jakieś tam ogórki, choć temat fajny, krzykliwy, zawsze można nim przykryć uczciwe wieżowce, udane reformy itp..........

    Z polskich szpitali zniknęło 15 tys. łóżek. Przez reformę

    Miała być lepsza opieka dla chorych, skończyło się likwidacją łóżek. Od stycznia z polskich szpitali zniknęło 15 tys. miejsc. Wszystko dlatego, że nowe przepisy wymagają 3 pielęgniarek na 5 pacjentów. A że pielęgniarek brakuje, to znikają też łóżka.

    O tym, że od początku roku z polskich szpitali zniknęło już 15 tys. miejsc, informuje poniedziałkowy "Super Express".

    W dużej mierze winne są przepisy, które obowiązują od nowego roku. Wymagają one od dyrektorów szpitali, by na pięciu pacjentów przypadały przynajmniej trzy pielęgniarki. Problem w tym, że chętnych do pracy jak nie było, tak nie ma.

    Wcześniej to sami dyrektorzy decydowali, ile personelu zatrudniają. Teraz są zmuszeni zlikwidować miejsca, by liczba pielęgniarek się zgadzała.

    - Przez cały czas szukamy pielęgniarek, ale 98 brakujących etatów nie zapełnimy - mówi "SE" Justyna Teubler, rzeczniczka łódzkiego szpitala im. Kopernika. Tam z 900 łóżek trzeba było zlikwidować 57.

    Polska Federacja Szpitali przeprowadziła sondę, z której wynika, że od początku stycznia w ten sposób zniknęło 15 tys. łóżek. A to mniej więcej tyle, co w 50 małych szpitalach. Resort odpowiada z kolei, że średnie obłożenie w polskich placówkach wynosi ledwie 68 proc.

    Jak dodaje Maciej Hamankiewicz z Naczelnej Rady Lekarskiej, coraz częściej szpitale muszą więc odmawiać przyjęć. Mimo szczytu sezonu zachorowań.
    1 Cytuj Zgłoś
  • Strozaninek 04.02.2019 - 18:23
    t-34 napisał/a:
    A mnie się wydaje, że to chyba ważniejsze niż jakieś tam ogórki, choć temat fajny, krzykliwy, zawsze można nim przykryć uczciwe wieżowce, udane reformy itp..........

    Z polskich szpitali zniknęło 15 tys. łóżek. Przez reformę

    Miała być lepsza opieka dla chorych, skończyło się likwidacją łóżek. Od stycznia z polskich szpitali zniknęło 15 tys. miejsc. Wszystko dlatego, że nowe przepisy wymagają 3 pielęgniarek na 5 pacjentów. A że pielęgniarek brakuje, to znikają też łóżka.

    O tym, że od początku roku z polskich szpitali zniknęło już 15 tys. miejsc, informuje poniedziałkowy "Super Express".

    W dużej mierze winne są przepisy, które obowiązują od nowego roku. Wymagają one od dyrektorów szpitali, by na pięciu pacjentów przypadały przynajmniej trzy pielęgniarki. Problem w tym, że chętnych do pracy jak nie było, tak nie ma.

    Wcześniej to sami dyrektorzy decydowali, ile personelu zatrudniają. Teraz są zmuszeni zlikwidować miejsca, by liczba pielęgniarek się zgadzała.

    - Przez cały czas szukamy pielęgniarek, ale 98 brakujących etatów nie zapełnimy - mówi "SE" Justyna Teubler, rzeczniczka łódzkiego szpitala im. Kopernika. Tam z 900 łóżek trzeba było zlikwidować 57.

    Polska Federacja Szpitali przeprowadziła sondę, z której wynika, że od początku stycznia w ten sposób zniknęło 15 tys. łóżek. A to mniej więcej tyle, co w 50 małych szpitalach. Resort odpowiada z kolei, że średnie obłożenie w polskich placówkach wynosi ledwie 68 proc.

    Jak dodaje Maciej Hamankiewicz z Naczelnej Rady Lekarskiej, coraz częściej szpitale muszą więc odmawiać przyjęć. Mimo szczytu sezonu zachorowań.
    Czemu winimy przepisy, a nie płace pielęgniarek? Przepisy w założeniu są dobre, gdyż maja chronić pielęgniarki które mamy przed zajechanie typu jedna na 100 pacjentów. Czas pomyśleć o uczciwych płacach w służbie zdrowia.


    Idzie wiosna.
    3 Cytuj Zgłoś
  • 04.02.2019 - 19:50
    t-34 napisał/a:

    Z polskich szpitali zniknęło 15 tys. łóżek. Przez reformę

    Miała być lepsza opieka dla chorych, skończyło się likwidacją łóżek. Od stycznia z polskich szpitali zniknęło 15 tys. miejsc. Wszystko dlatego, że nowe przepisy wymagają 3 pielęgniarek na 5 pacjentów. A że pielęgniarek brakuje, to znikają też łóżka.

    - Przez cały czas szukamy pielęgniarek, ale 98 brakujących etatów nie zapełnimy - mówi "SE" Justyna Teubler, rzeczniczka łódzkiego szpitala im. Kopernika. Tam z 900 łóżek trzeba było zlikwidować 57.
    Czy Ty jesteś jajogowy czy jakiś trudny w przyswojeniu wiedzy? Przecież juz raz Ci udowodniłem a Ty w kółko swoje - tamtym razem nabrałeś wodę w usta. Tępy nie jesteś wieś powiedz mi dlaczego w taki sposób siedzisz i trolujesz. Ostatnio udowodniłem Ci, że ze poprzednicy pozamykali szkoły zawodowe. M.in.zniknęła świetna szkoła tzw medyk u nas na Zarabiu. Możesz mi powiedzieć dlaczego wtedy nie pajacowałeś? Zbierasz teraz żniwo świetnej reformy poprzedniej czy możesz ich rozliczyć? Do odbudowy stanu zawodowego w Polsce jest potrzebna co najmniej dekada. Wtedy byłeś ślepy czy dzisiaj jesteś bezmyślny?

    WKibic napisał/a:
    Szlachetność, przyzwoitość dziś jest po stronie przeciwników PiS.
    sporo bełkotu w tej twojej wypowiedzi ale mam pytanie których to z opozycji uważasz za przyzwoitych?
    Kupy i dupy się Twoj światopogląd nie trzyma, bo jesteś zwolennikiem zwolennikiem UE jak i Romka Giertycha a ten był totalnie w opozycji do UE. A czy jest dobrym adwokatem to nie wiem ja bym go bardziej dobrym ślizgaczem nazwał taki śliski śledzik
    https://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/afera-knf-tvp-ujawnia-tasmy-na-giertycha-mecenas-obsmiewa/x6xyebd

    Uważasz to za coś szlachetnego i przyzwoitego skoro tak dobrze wyrażasz się o człowieku budującego swoje ego na ludziej krzywdzie? Nooo to gratuluje kręgosłupa moralnego.

    Powiedzcie mi jeden i drugi: wy macie za te brednie płacone, bo normalnie nie ma szans na taki bełkot. Jak tam cyrylica u Was, bo ostatnio był z tym kłopot?
    4 Cytuj Zgłoś
  • 04.02.2019 - 23:55
    Czy Ty jesteś jajogowy czy jakiś trudny w przyswojeniu wiedzy? Przecież juz raz Ci udowodniłem a Ty w kółko swoje - tamtym razem nabrałeś wodę w usta. Tępy nie jesteś wieś powiedz mi dlaczego w taki sposób siedzisz i trolujesz. Ostatnio udowodniłem Ci, że ze poprzednicy pozamykali szkoły zawodowe. M.in.zniknęła świetna szkoła tzw medyk u nas na Zarabiu. Możesz mi powiedzieć dlaczego wtedy nie pajacowałeś? Zbierasz teraz żniwo świetnej reformy poprzedniej czy możesz ich rozliczyć? Do odbudowy stanu zawodowego w Polsce jest potrzebna co najmniej dekada. Wtedy byłeś ślepy czy dzisiaj jesteś bezmyślny?

    Mój biedny Vivaldi zaczyna już własnego prezesa krytykować, który w ramach AWS w/w reformę wprowadził.......
    Nerwy puszczają bo z Prawa i Sprawiedliwości powoli samo "i" zostaje..... a biedaczki swoich muszą już zamykać bo innych jakoś nie ma......
    Pamiętacie , z towarzyszem Walkerem było to samo....
    1 Cytuj Zgłoś
Poinformuj o odpowiedziach

Odpowiedz