Forum » Społeczeństwo KATOLICYZM W ZYCIU CODZIENNYM

  • 24.05.2016 - 23:59
    witam-jakk wszyscy wiemy w naszym raju a szczegolnie rejonie wieszosc osob to katolicy
    chcialbym zapytac jaie jest Wasze zdanie w tym temacie
    jak ma sie na codzien stosowanie dekalogu
    jak odbieracie ludzi i co robicie w taich sytuacjach iedy tos was wyrolowal
    oklamal,naciagnal na rozne rzeczy,pozyczyl pieniedzy i nie raczy oddac,wynajal mieszkanie nie raczy zaplacic,wykonales usluge i tos CI nie wyplacil,tos obgadal CIE nie znajac prawdy,tos podklada Ci ''swinie ''i udaje olege
    .........a na codzien wiesz,ze jest wierzacym katolikiem
    jak sobie z tym radzicie
    jak probujecie odzyskac pieniadze
    czy zgodnie z wiara -odpuszczacie winy-wybaczacie.......ja joakos nie umiem sie z tym pogodzic
    10 16 Cytuj Zgłoś
  • 25.05.2016 - 10:01
    dostalem dwa glosy przeciw,ale jak mam to rozumiec
    dlaczego ''ktos''neguje a nie ma odwagi napisac
    czyzby nalezal do grona tych ''naciagaczy''
    jutro WIELKIe swieto-bedzie mnostwo ludzi na uroczystosci
    ciekawe ilu z NAS kleajac przed Jezusem pomysli o swojej codziennosci
    8 10 Cytuj Zgłoś
  • 25.05.2016 - 10:36
    Jeśli ktoś jest Prawdziwym Katolikiem żyjącym na co dzień z Jezusem i jego Słowem to jest dobrym człowiekiem ale większość z nas to katolicy od wielkiego święta i sami wiemy jak żyją, jakie są stosunki z innymi ludźmi , jest to przykre ale taka jest rzeczywistość
    17 6 Cytuj Zgłoś
  • 21.08.2017 - 21:26
    Jest ślub w jednej ze wsi podkrakowskich, ksiądz prowadzący zaprasza w trakcie mszy młodą parę z darami jakimi jest chleb,
    o wejście za ołtarz, ucałowanie pasyjki którą trzyma i podaje kościelny i ofiarowanie tego daru chleba Panu Bogu i chleb zostaje położony na ołtarzu.
    Następnie, zaprasza aby pozostali obecni przeszli za ołtarz i ofiarowali Bogu, przez siebie wymyślony prezent, chodzi o prezent myśli.
    Część podchodzi w kolejce przed ołtarzem całując pasyjkę, lecz reszta jest skonsternowana, nie wie jak się zachować i czemu to służy. Jakiś starszy pan prosi córkę o 20 zł ale zanim znalazła, ceremonia się skończyła, bo 2/3 nie podeszła.
    Bardzo ładny zwyczaj i ksiądz odprawiał msze w sposób bardzo wysublimowany, co nadawało uroczystości dodatkowego wdzięku.

    Po ceremonii ślubnej jeden z uczestników, opowiadał, że u nich na południu, jest taki sam zwyczaj, ale u nich podchodzi cały kościół i na końcu położony jest kosz, do którego każdy uważa za honor, wrzucenie konkretnego nominału.

    A dalej ten sam człowiek opowiadał, że u nich po pogrzebie, jest wyczytywanie nazwisk, tych którzy złożyli kiedyś wystarczyło 20 zł, ale teraz jest minimalna stawka 50 zł i u nich trwa to wyczytywanie dłużej niż msza żałobna.
    Ktoś zasugerował że to przecież na msze. Niby tak, odpowiedział, ale jak w tygodniu jest kilka pogrzebów, a prawie wszyscy są wyczytywani, to te msze muszą być odprawione hurtem, wszystkie na jednej mszy.

    I już rozumiem, dlaczego na tym ślubie większość nie przyjęła zaproszenia, zresztą bardzo czystego.
    Ludzie podejrzewają, że podobnie jak na rynku finansowym, każde zaproszenie do nowego projektu, wiąże się z jakimś kosztem.
    11 8 Cytuj Zgłoś
  • 21.08.2017 - 22:43
    U mnie na plebani ofiarowuje sie zblizeniowo zerguly gotowke mamy duze potrzeby i wielkie serco
    5 10 Cytuj Zgłoś
  • 10.09.2017 - 8:41
    zagadka:

    TVP info transmituje uroczystości religijne z Gietrzwałdu,
    a religijna TRWAM w tym samym czasie, nadaje politykę z parlamentu europejskiego.

    Pytanie na; co do tych nadawców nie pasuje?
    9 8 Cytuj Zgłoś
  • 10.09.2017 - 20:04
    jo tam puszczam MTV i mnie to vali :)
    2 14 Cytuj Zgłoś
  • 16.09.2017 - 10:52
    Jako katolik mam, mam okresy zwątpienia (tak mi mówią), gdy zadaję pytania:
    przy tekście koronki do Miłosierdzia Bożego (którą bardzo lubię)

    ...... na przebłaganie za grzechy nasze i całego świata.

    ...... miej miłosierdzie dla nas i całego świata.

    Dlaczego my modlimy się za wszystkich tego świata, islam, buddyzm i wszystkie religie i ich wyznawców i dlaczego za nich przepraszamy, bo pod tym pojęciem mieszczą się grzechy całego świata?
    I czy przepraszamy również, za religie te które były przed Chrystusem, a to dobre parę tysięcy lat?
    6 9 Cytuj Zgłoś
  • 16.09.2017 - 10:55
    halleluyah i do przodu
    1 13 Cytuj Zgłoś
  • 16.09.2017 - 11:33
    Jak masz wątpliwości to zmień wiarę. Brak wiary w Boga wyzwala. Jak mawiał Marks - religia to opium dla mas.
    8 4 Cytuj Zgłoś
  • Ania 10.10.2017 - 9:43
    Z tym, że większość to katolicy to bym tak nie szalała. To, że ktoś został ochrzczony nie znaczy, że jest katolikiem. Zwłaszcza, że na apostatów krzywo się patrzy nie wiedzieć czemu i dlatego, że bardzo ciężko to uzyskać, wypełnić multum papierków, itp...
    2 3 Cytuj Zgłoś
  • 11.10.2017 - 5:56
    Ostatnie czytanie na mszy niedzielnej, miało treść, że kapitalizm zwycięża komunizm:

    .... " A gdy przyszedł czas zbiorów, wysłał swoje sługi do tych rolników, aby wzięli jego zbiory. Rolnicy natomiast zatrzymali jego sługi i jednego pobili, drugiego zabili, a innego obrzucili kamieniami. Wysłał drugi raz inne sługi w większej niż ci pierwsi liczbie. Lecz z nimi tak samo postąpili. W końcu posłał do nich swojego syna, bo mówił sobie: "Mojego syna uszanują". Jednak rolnicy, gdy zobaczyli syna, powiedzieli sobie: "To jest dziedzic. Chodźcie, zabijmy go i obejmijmy jego majątek". Porwali go więc, wyrzucili poza winnicę i zamordowali. Gdy zatem wróci właściciel tej winnicy, co zrobi z owymi rolnikami?" Odpowiedzieli Mu: "Ich samych skaże jako złych na nieszczęsną zgubę, a winnicę wydzierżawi innym robotnikom, którzy będą mu oddawać zbiory we właściwej im porze".....
    5 5 Cytuj Zgłoś
  • 20.10.2017 - 13:18
    Mam problem z odróżnieniem świętości.

    Mianowicie, gdy ksiądz np. Popiełuszko ginie, nie jako bohater
    ( jak Maksymilian Kolbe) tylko jest zamordowany na zlecenie, to jest ogłaszany świętym, gdy za to samo głęboko wierzący cywil jest wrzucany do lochu i w nim gnije przez lata aż do wyzionięcia ducha,
    nikt w nim świętości nie widzi, pomimo że ten modlił się gorliwie w lochu i zmarł z różańcem w ręku.

    Czy aby być świętym, należy wcześniej wstąpić do klasztoru lub ukończyć seminarium duchowne?
    Tzn. że gdyby ten cywil umierający w lochu wcześniej skończył seminarium, predestynowany był by do świętości, a Popiełuszko, gdyby był szafarzem, nigdy by nie był świętym?
    7 5 Cytuj Zgłoś
  • 09.12.2017 - 12:41
    Papież zmienia treść modlitwy Ojcze Nasz.
    Nie może nas Bóg wodzić na pokuszenie, mówi Papież to szatan wodzi na pokuszenie.
    Papież proponuje zastąpienie tamtej części modlitwy słowami: „i nie dopuść, abyśmy ulegli pokusie”.

    Ze swej strony jak słucham tekstów pieśni np.

    PRZEPUŚĆ, PANIE, PRZEPUŚĆ
    Przepuść, Panie,
    przepuść ludowi Twojemu,
    a nie bądź na nas
    zagniewany na wieki.

    To Bóg który jest miłosierdziem i miłością, jest na nas zagniewany na wieki?
    To tak jakby kochający rodzice, byli wiecznie obrażeni, to nie była by miłość tylko.......
    5 4 Cytuj Zgłoś
  • jeden język a dwoje uszu 09.12.2017 - 12:56
    Po drugie to chrześcijan na serio w naszym kraju jest mniej niż połowa.
    Po pierwsze Jezus powiedział, że jakim sądem sadzimy i takim nas osądzą, dlatego lepiej być w powściągliwy w osądzaniu tych, którzy nas oszukali. Tym bardziej, że często jest tak, ze łatwiej coś widzimy u innych, niż u siebie. Wkurzam się, gdy ktoś mnie w konia zrobi, ale czy ja też nie bywam czasem nieuczciwy?
    2 1 Cytuj Zgłoś
  • jeden język a dwoje uszu 09.12.2017 - 13:23
    Powodzianin_ napisał/a:
    Jak mawiał Marks - religia to opium dla mas.
    aż paradoksalnie stworzył nową "religię", w której większość Rosjan mauzoleum Lenina traktuje niemal tak, jak najważniejszą świątynię
    2 Cytuj Zgłoś
  • jeden język a dwoje uszu 09.12.2017 - 13:29
    Kakina napisał/a:
    Zwłaszcza, że na apostatów krzywo się patrzy nie wiedzieć czemu i dlatego, że bardzo ciężko to uzyskać, wypełnić multum papierków, itp...
    Na formalnym wyjściu z kościoła głównie zależeć będzie wyznawcom i propagatorom ateizmu, oraz tym, którzy przez apostazję mogą zmniejszyć sobie płacone podatki. Jak ktoś po prostu stracił wiarę to w dupie będzie miał co tam na parafii i w kurii o jego chrzcie pisze.
    3 1 Cytuj Zgłoś
  • 09.12.2017 - 13:48
    sh_ma napisał/a:
    Na formalnym wyjściu z kościoła głównie zależeć będzie wyznawcom i propagatorom ateizmu, oraz tym, którzy przez apostazję mogą zmniejszyć sobie płacone podatki. Jak ktoś po prostu stracił wiarę to w dupie będzie miał co tam na parafii i w kurii o jego chrzcie pisze.
    Pełna zgoda, po prostu będzie omijał kościół, bez rozgłosu.
    5 Cytuj Zgłoś
  • 12.12.2017 - 22:52
    raczej nie jestem osobą religijną, wierzę w Boga, ale współczesny kościół i to co się dzieje sprawia, że jeszcze mniej mam ochotę w tym uczestniczyć. Najwięcej zakłamanych osób jakie znam chodzi co niedzielę do kościola i nosi krzyże na procesjach, a w domu? lepiej nie wspominać
    8 2 Cytuj Zgłoś
  • jeden język a dwoje uszu 13.12.2017 - 23:19
    oj nie pamiętasz już chyba jak to bywało kilkaset lat temu.
    "kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamień"
    Do mnie też można by się przyczepić, ale jestem przekonany, że gdybym nie praktykować, nie doświadczył miłości Jezusa 15 lat temu,to było by dużo gorzej.
    4 Cytuj Zgłoś
  • Andrzej 14.12.2017 - 8:06
    9 sprawiedliwych Sodomy i Gomory nie uratowało...
    1 Cytuj Zgłoś
  • 14.12.2017 - 18:40
    religia nie ma tutaj zadnego znaczenia - albo ktos jest dobrym czlowiekiem albo tez nie
    5 2 Cytuj Zgłoś
  • 17.12.2017 - 7:24
    1 2 Cytuj Zgłoś
  • Marcin 17.12.2017 - 10:16
    Jestem bardo wierzący ale do kościoła nie chodzę. Księża traktują kościół jak interes, tych prawdziwych z powołania można policzyć na palcach jednej ręki. Nie zachęcają do uczęszczania na msze a wręcz przeciwnie. Za wszystko trzeba płacić i nie ma czegoś takiego jak "co łaska". Jeżdżą autami, za które mogli by wiele dobrego zrobić a po co im to? Nie mówcie, że to stereotypy... Uczą jak żyć, a więcej się o nich słyszy złego a niżeli dobrego. Wszystko to hipokryzja z ich strony...
    2 3 Cytuj Zgłoś
  • jeden język a dwoje uszu 17.12.2017 - 19:39
    Skoro nie chodzisz do kościoła to jak praktykujesz swoją wiarę? bo z tego jak piszesz wyraźnie wynika że przez czytanie Pisma Świętego na pewno nie praktykujesz.
    2 4 Cytuj Zgłoś
  • 18.12.2017 - 19:42
    kanapkazmlekiem Twój punkt widzenia był mi bardzo bliski jeszcze jakieś 4 lata temu, widziałem tę pustą połowę szklanki, czyli księży którzy delikatnie mówiąc są dalecy od życia Ewangelią. Definiowałem się jako wierzący, niepraktykujący. Zmieniło się w tym czasie wiele w moim życiu i dojrzałem do tego, że teraz chodzę do kościoła dla siebie i mojego spotkania z Bogiem a nie dla księdza, który celebruje mszę czy katolików pogubionych w swoim życiu siedzących w pierwszej ławce czy niosących krzyże. Chrystus pięknie punktuje takie zachowania w 23 rozdziale Ewangelii św. Mateusza, polecam poczytać.
    Skupiam się na sobie i własnym postępowaniu bo za nie jestem bezpośrednio odpowiedzialny przed własnym sumieniem i wierzę że kiedyś też przed Bogiem na sądzie ostatecznym.
    "Nie chodzenie" do kościoła z powodu grzeszników, którzy do niego uczęszczają to to samo co nie chodzenie na siłownię bo istnieją ludzie otyli...
    Zachęcam do posłuchania ojca Adam Szustaka, szczególnie od 3 min 10 sek. https://www.youtube.com/watch?v=bBrlKm3Y1oI
    2 1 Cytuj Zgłoś
  • jeden język a dwoje uszu 18.12.2017 - 23:22
    Ja kocham Marysię, ale do niej nie chodzę, bo jej mama ciągle chce, abym pomógł jej coś zrobić, a gdy się już spotkamy to zawsze tak obłudnie patrzy co jej i jej córce kupiłem. Specjalnie wyjechałem do pracy do Litwy, ale bardzo się kochamy bo przecież codziennie rano i wieczorem rozmawiamy ze sobą przez telefon albo Skypa. Nago oczywiście. Czasem też w ciągu dnia.
    Cytuj Zgłoś
  • jeden język a dwoje uszu 18.12.2017 - 23:29
    Lucyfer nie wierzy w Boga - on wie że Bóg jest i drży, ale słucha Go. A kiedyś był "marszałkiem" u Boga.
    1 Cytuj Zgłoś
  • jeden język a dwoje uszu 18.12.2017 - 23:33
    Ty Globus! Czy ja czasem nie dzwoniłem do Ciebie dziś o 17:30 i 17:43? :-)
    1 Cytuj Zgłoś
  • Andrzej 19.12.2017 - 14:18
    globusnc napisał/a:

    "Nie chodzenie" do kościoła z powodu grzeszników, którzy do niego uczęszczają to to samo co nie chodzenie na siłownię bo istnieją ludzie otyli...
    Bardziej niechodzenie na siłownie, bo chodzą tam ludzie, którzy się nie myją i śmierdzą, a my ie chcemy się z nimi identyfikować. Nie każdy potrzebuje kościoła do swojej wiary.

    sh_ma napisał/a:
    Lucyfer nie wierzy w Boga - on wie że Bóg jest i drży, ale słucha Go. A kiedyś był "marszałkiem" u Boga.
    O czym to świadczy?
    1 Cytuj Zgłoś
  • jeden język a dwoje uszu 19.12.2017 - 23:26
    Świadczy to wielu różnych... Np. o tym, że brak pokory i zbytnia pewność siebie gubi. Także o tym, ze nikt z nas nie może być na 100% pewny zbawienia. Iż każdy ma wolną wolę. Przede wszystkim jednak skutek dla nas tego jest taki, że jest ktoś, stokroć inteligentniejszy od nas (inteligencja nie jest równa mądrości) komu zależy na tym, aby nas w **** zrobić. Niektórym np. skutecznie wmawia, że można kochać Marysię na odległość.

    Jeżeli kochasz Basię co tam na kasie robi w tej siłowni, to smród Ci będzie przeszkadzał, ale ani trochę Cię nie zniechęci do chodzenia na tą siłownię. A jeżeli nienawidzisz Basi, bo Ci dała kosza (o którego zresztą świadomie przez swoje zachowanie się prosiłeś) to bardzo prawdopodobne, że będziesz tak wku******, że będziesz szukał podstępnych sposobów aby wszystkim tę siłownię obrzydzić.
    1 Cytuj Zgłoś
  • 22.12.2017 - 10:57
    Szkoda

    Kiedy choinka, leśna dama,
    Włoży już swoje stroje,
    A w kuchni ciasto piecze mama,
    Aż pachnie na pokoje,
    Wszystkich ogarnia podniecenie,
    Nas i sąsiadów z bloku…
    Szkoda, że Boże Narodzenie
    Jest tylko raz do roku.

    A pod choinką dobry święty,
    Co ma brodzisko mleczne,
    Podarki składa i prezenty
    Dla dzieci, tych, co grzeczne.
    Dzieci radują się szalenie
    Wśród pisków i podskoków…
    Szkoda, że Boże Narodzenie
    Jest tylko raz do roku.

    A kiedy w końcu mama prosi
    Do stołu, bo nakryte,
    To jakby anioł się unosił
    Nad nami pod sufitem.
    Za gardło chwyta nas wzruszenie
    I łezkę mamy w oku…
    Szkoda, że Boże Narodzenie
    Jest tylko raz do roku.

    Ludwik Jerzy Kern
    4 2 Cytuj Zgłoś
  • Andrzej 06.01.2018 - 19:19
    sh_ma napisał/a:
    Lucyfer nie wierzy w Boga - on wie że Bóg jest i drży, ale słucha Go. A kiedyś był "marszałkiem" u Boga.
    Endrju napisał/a:
    O czym to świadczy?
    sh_ma napisał/a:
    Świadczy to wielu różnych...
    Np. o tym, że szatan nic nie zrobi bez zgody Boga - vide księga Hioba.

    Także o tym, ze nikt z nas nie może być na 100% pewny zbawienia.
    Zbawienie nie jest zależne od nas, chociaż podobno przez wiarę jesteśmy zbawieni...
    2 Cytuj Zgłoś
Poinformuj o odpowiedziach

Odpowiedz