Forum » Sport Barwy biało - czerwone.

  • adzygmunt 06.06.2009 - 22:23
    Dzisiejszy towarzyski mecz to jakowaś antyreklama polskiego futbolu. że młodzi i rezerwowi? między bajki to włóżcie.
    Polecam do przeczytania wywiad z trenerem kadry zamieszczony na Interii.
    Dopóki nie wyciągniemy wniosków, nie my kibice a PZPN marazm bedzie trwał!
    3 1 Cytuj Zgłoś
  • adzygmunt 14.06.2009 - 10:16
    "Mamy do tyłu", tak w żargonie sportowym można skwitować występy naszych sportsmenów.
    Jedyna gwiazdka to ogranie Japonek przez nasze "złotka". Skład powolutku się zmienia ale poziom starają się trzymać.
    Planowana porażka z Brazylią i chęć urwania jednego seta to szczyt naszych aspiracji? Wszak zawsze gra się o zwycięstwo!
    Koszykarki przegrywają ze swoją mentalnością. Mieć "do przodu" 10pkt w III ciej kwarcie i puścić wynik na wysoką przegraną? Polki potrafią!
    Chłopcy Wenty z ogromnym trudem uratowali remis we Wrocławiu. Zważywszy, że to w Polsce się wydarza, przy wspaniałej widowni, to porażka. Czy przejdziemy do dalszego etapu rozgrywek? Przypuszczam, "że wątpię".
    W sporcie nie ma rzeczy niemożliwych. Tylko, tylko dlaczego przeważnie nie dotyczy to naszych? Nie umiemy zwyciężać!!!
    1 Cytuj Zgłoś
  • adzygmunt 14.06.2009 - 17:41
    Dzisiejszy mecz sitaki w Brazylii bez charakteru. W drugim secie; kto mniej zorientowany podpalił się wynikiem 16 do 15 dla białoczerwonych. Ja widziałem, że to oni przystanęli.
    Trzeci set; o czym tu pisać?
    1 Cytuj Zgłoś
  • adzygmunt 16.08.2009 - 9:35
    Dwa dobre mecze polskich siatkarzy.
    Gruszka zaczyna odstawać, czy na dobre? Szkoda, bo kiedyś dzięki niemu było wiele radości
    LA Koło nosa przeszło złoto Majewskiemu, wielkie dzięki za wspaniałą walkę i doskonały wynik.
    Ze startem Kucia - 100m to chyba pomyłka. Sędziów czy naszych trenerów? 10.38 to nawet jak na polskie wyniki słabo
    1 Cytuj Zgłoś
  • 16.08.2009 - 12:22
    ADZYGMUNT NIE SPAMUJ (ZAMILCZ) !!!
    1 2 Cytuj Zgłoś
  • adzygmunt 16.08.2009 - 20:22
    Do Gość: SB Nie masz nic do powiedzenia w w sprawie sportu, to Tym spamem chcesz zaistnieć. Ze znajomości sporu nie podskakuj, bo wyskoczysz za wysoko i sobie stłuczesz główkę.
    Akurat jest tak, że mam wiele do powiedzenia. Ty nie musisz tego czytać.
    Wracając do tematu by nie spamować:
    Dobry kombinacyjny mecz siatkarzy. Młodzi na dobre szturmują do kadry.
    Trochę im pomogły kontuzje zasiedziałych kadrowiczów np ŚWIDERSKIEGO, którego wspaniale zastąpił Kurek, Słaba dyspozycja Gruszki i niestety przykra kontuzja Wlazłego pozwoliła pokazać się Jaroszowi.
    Mam nadzieje że Wlazły wróci do gry, jak również Świderski i będziemy mieć dwie pary super grających ludzi.
    Wspaniały występ Chudzik - siedmiobój.
    Dla ewentualnego usprawiedliwienia Kucia, bo wynik jego jest słabiutki, rekord życiowy 10.21, to wiatr przeciwny, a jego przeciwnicy to masywni sportowcy!
    1 1 Cytuj Zgłoś
  • adzygmunt 17.08.2009 - 22:26
    Wspaniały Polski dzień w Berlinie
    Niespodziewane złoto Rogowskiej, choć większe szanse miała wg mnie Pyrek. Pomogła im, cóż to tylko sport, Isinbajewa.
    Szymon Ziółkowski odbudował się z jakim rezultatem! Tutaj nie myślałem o podium.
    Trzymać tak dalej biało czerwoni!
    Cytuj Zgłoś
  • adzygmunt 18.08.2009 - 21:28
    Nie zawsze świeci słońce!
    Dobrze, że jest kwalifikacja w dysku. Nie wróżę dobrego wyniku. Na tę chwilę brak techniki.
    Tylnymi drzwiami do finału weszła Anna jesień. Gratuluję, lecz to chyba wszystko na co ją stać Najpierw kontuzja, potem ogromne kłopoty w treningu i...niedokończona technika. Jednym słowem rok poolimpijski widać u niej szczególnie.
    Ale jak mawiał trener wunderteamu Jan Mulak: "wszystko można powiedzieć za metą".
    Jan Mulak legenda polskiej LA na miarę - albo i więcej Kazimierza Górskiego, czy Huberta Wagnera - "kata".
    1 Cytuj Zgłoś
  • adzygmunt 18.08.2009 - 21:39
    Poprawiam/edytuję Anna Jesień
    1 Cytuj Zgłoś
  • adzygmunt 19.08.2009 - 22:21
    Mawiał trener wunderteamu Jan Mulak: "wszystko można powiedzieć za metą".
    Pozostał niedosyt i posypywanie popiołem głowy - z radością. Dwa rekordy Polski nie starczyły by zostać mistrzem świata.
    "A tak dobrze żarło"! /gwara sportowa/, i był szatan!
    1 Cytuj Zgłoś
  • adzygmunt 21.08.2009 - 22:43
    Wejść jako trzynasty do finału i zdobyć brąz to duży wyczyn. Z tego Bednarka będzie pociecha. W tak trudnych warunkach poprawić rekord życiowy o 3cm to majstersztyk.
    Dołączył do Wszoły, Partyki.
    A jeszcze jest G. Sposób! Ma dopiero 33 lata.
    1 Cytuj Zgłoś
  • adzygmunt 22.08.2009 - 21:31
    Ta nasza młodość, ten szczęsny czas! śpiewał w "Piwnicy Pod Baranami" Piotr Skrzynecki.
    Dzisiaj młodość, zdobyła rekord świata i złoty medal i nie poprawiła go. Ta kostka!
    Anita była tak dobrze przygotowana, że kto wie czy nie pękłaby osiemdziesiątka.
    Czyżby wunderteam się odradzał?
    Polskiej LA to się należy!
    Cytuj Zgłoś
  • adzygmunt 05.09.2009 - 18:36
    Dzisiaj przed trudnym egzaminem polska jedenasta. Dwa mecze przed nimi i trzeba je wygrać.
    Jak nie to szykujące się trzęsienie ziemi w PZN czeka nas ani chybi
    Polska szóstka z nowym sternikiem gra bardzo nierówno. Zawsze któryś set był horrorem.
    Kto wie czy dzisiejsze zmagania siatkarzy nie będą w całości takie. Wszak to Turcja gra u siebie!!!
    Aleśmy są już po drugiej stronie. Niech się dzieje co chce byle sportowo i zawzięcie!
    Cytuj Zgłoś
  • 05.09.2009 - 18:59
    Jedno jest pewne.Turcja łatwo skóry nie sprzeda ,szczególnie u siebie.Na pewno naszym nie pójdzie tak łatwo jak w 2 ostatnich meczach.Chociaż kibicuje Polsce to gdybym miał obstawiać to na zwycięstwo Turcji.A 100% typ to Turcja +1,5 seta bo jednego na pewno ugrają.

    Co do piłki nożnej to oczywiście Polska jest zdecydowanym faworytem.Mają nóż na gardle ,a to na pewno zmotywuje naszych piłkarzy.Dodatkowym atutem z pewnością jest gra u siebie,na Stadionie Śląskim.Artur Boruc na dobre wrócił z formą,mamy dobrą obronę choć braknie Wasilewskiego myślę ,że poradzą sobie.Nie wiem co w kadrze robi jeszcze Krzynówek,Smolarek czy Roger.To pozostanie tajemnicą Benhakkera.W ataku raczej kiepsko.Robert Lewandowski nie zachwycał w meczach ligi europejskiej.Paweł Brożek w lidze się odblokował ale gra w reprezentacji to zupełnie co innego.
    Mimo wszystko moim zdaniem Polska wygra mecz ze słabą Irlandią.
    Cytuj Zgłoś
  • adzygmunt 05.09.2009 - 21:32
    Jedna i druga przepowiednia runęła. Turcja łatwo poległa, także myslałem ze seta urwą, mieli szanse, przegrali do 23.
    Natomiast "kopacze" grają cięzko ospale bez szybkosci i zaangażowania.
    Przed nami druga połowa
    Ps Obrona leży na całej linii
    1 Cytuj Zgłoś
  • adzygmunt 05.09.2009 - 22:42
    Mleko się rozlało. Czy chłopaki zdążą go wylizać nim wsiąknie w glebę?
    Leo traci zabawki
    Cytuj Zgłoś
  • 06.09.2009 - 1:43
    cienko widzę szanse reprezentacji na awans do MŚ ale co wymagać od zawodników którzy na co dzień grzeją ławy w swoich klubach a w polsce uchodzą za gwiazdy .
    Cytuj Zgłoś
  • adzygmunt 06.09.2009 - 9:37
    Polska piłka nożna to dziwny sport. Czasem z niczego jak Feniks z popiołów potrafi wzlecieć wynikiem. *
    Liga nasza jest słaba. Polskie ligowe "gwiazdeczki", rzeczywiście wyróżniają się w szarzyźnie młócki kopanej, przenoszą się do drużyn zagranicznych i po meczu jednym czy trzecim siadają na ławie rezerwowych. A często i tam braknie dla nich miejsca.
    Leo był impulsem, który wyzwolił pokłady podskórnej ambicji. Piłkarze na pewno ja mieli i mają?. Jak to bywa impuls bywa krótkim mgnieniem i przechodzi do historii. Tak było i tak będzie. Jedynie charyzmatyczny Kaziuk mógł dłużej być na fali. Złożyła się na to ekipa, zespół, która zrządzeniem losu w tym czasie grała i widziała cel, nie ukrywajmy, grę na zachodzie. Zarządzenie ówczesnych władz zezwalało na zagraniczne ekwipaże po ukończeniu chyba 30 lat.
    Tym sposobem w Polsce musieli zostać najlepsi dłużej niż dzisiejsi gwiazdorzy, a żeby być widzianym trzeba było trenować /z myślą o wyjeździe/.
    Polska siatkówka stoi na bardzo dobrym światowym poziomie. Jest kontrapunktem piłki nożnej. W tej lidze chcą grać i grają reprezentanci innych państw. To podnosi poziom, tych ludzi jest wielu rzeczywiście dobrych. Podobnie dzieje się w żeńskiej lidze w mniejszej skali. Tutaj nasze zawodniczki częściej niż ich koledzy emigrują.
    To są podstawy sukcesów. Dobra liga, z trzonem polskiej młodzieży.
    Koszykówka zaczyna iść drogą siatkówki. Postęp jest, ale dużo mniej widoczny. W Europie gra niewielu naszych, niestety starszych już zawodników. Dygresja:kosz jest bardziej długowiecznym sportem. Gortat jest jeden, Lampe, Wójcik, Dydek, Bibrzycka. Palców jednej ręki starczy by wymienić gwiazdy naszego kosza. Lecz to wszystko zmierza w dobrym kierunku.
    Z piłką kopaną jest inaczej. Szarpana korupcją, złą polityka personalną, nie ma szans wywindować się na stały wyższy, europejski poziom.
    Jedynie, co może cieszyć, to że gramy w euro 2012 na własnych śmieciach.
    Ciemność widzę w PZNie.
    * Polska piłka nożna to dziwny sport. Czasem z niczego jak Feniks z popiołów potrafi wzlecieć wynikiem.
    1 Cytuj Zgłoś
  • 06.09.2009 - 10:01
    pereiro brożek obraniak to jest załoga nie do pokonania!:p hehehehehhhee
    Cytuj Zgłoś
  • adzygmunt 09.09.2009 - 22:05
    Czas kończyć ten horror, który zafundowali nam chłopcy "kopani".
    Przyspawani do stołków działacze będą mieli teraz zgryz jak uratować swoją d... by nie odpadła razem z siedziskiem. Znając życie wiem, że sztuka im się uda!!!
    Siatkarze prą do przodu. Chwała im, ale jak powiedział Gościniak jeden z najlepszych rozgrywających świata, na boisku gra dwójka zawodników, jak dołączy do nich jeszcze jedna dwójka to zajdą daleko. Ma grać czwórka jednocześnie, a tak wczoraj nerwy i przestoje dzisiaj podobnie.
    Niechby spełniły się marzenia o wspaniałej czwórce w szóstce grających na placu.
    Koszykarzami trzeba się emablować. Gołym okiem widać, że zbyt wysoko nie podskoczymy. Cienka ławeczka za podstawową piątką. Słabsza dyspozycja dnia dzisiejszego lecz nie tylko to, było autorem przegranej z Turcją
    Genezę wygranych meczy, /można pisać zamiennie meczów - sprawdziłem w słowniku/ - widzę w tym, że Bułgaria jest słaba, Litwa grała bez czterech pięciu podstawowych graczy.
    Nałóżmy na to, mocny jak nigdy skład naszych koszykarzy z Gortatem na czele. W tej grze On zbierał, zasłaniał, i co dziwi rzucał. Życzę im sukcesu. WIDZĘ, ŻE SPORO UMIEJĄ, a na koszu znam się powiem nieskromnie bardzo dobrze!!!
    1 Cytuj Zgłoś
  • PatrycjA 10.09.2009 - 21:57
    A dziś wygrana przed wejściem do półfinału naszych siatkarzy z Grekami. Było kilka ciekawych momentów i tych ataków Kurka, który po prostu "wbijał gwoździe" ;)

    No i pierwszy mecz o medal zagramy z Bułgarią...
    Cytuj Zgłoś
  • adzygmunt 11.09.2009 - 12:31
    Jak siatkarze /nasi/ przestaną "przystawać" tzn tracić trzy, cztery punkty pod rząd w jednym ustawieniu mogą zajść daleko. Czego im z całego serca życzę.
    Tak coś mi się wydaje, ze nasza grupa nie była najtrudniejsza do ogrania.
    I obym się mylił!
    Cytuj Zgłoś
  • PatrycjA 11.09.2009 - 20:14
    Owszem, reprezentacje z naszej grupy nie należały do najmocniejszych, ale jak to w sporcie bywa, każdy wie. Nigdy nic do końca nie jest wiadome

    Obyśmy grali o złoto z Rosją

    Może znów Polaczki pokażą, że są silni i grają zespołowo, a przede wszystkim z głową??:)
    Cytuj Zgłoś
  • adzygmunt 12.09.2009 - 19:35
    Dzisiejszy mecz to było potwierdzenie przytoczonych słów Gościniaka. Kiedy graliśmy min. trójką zawodników było dobrze. Drugi set to horror, dobrze, że z dobrym zakończeniem.
    Polacy uczynili jeden postęp. Potwierdza to drugi dzisiejszy set z Bułgarią. Grają swoje, nie załamują się niepowodzeniem.
    Niestety drugiego postępu nie ma szkoda. Dalej tracą seriami punkty.
    Gdyby i to wyelimionować to nasi chłopcy byliby złotkami.
    Czego im mimo tych tam szczegółów na początku życzę.
    Było, nie było największy sukces na mistrzostwach Europy od dwudziestu la?
    Ale w tym przedziale czasowym były większe Ktoś pomoże wymienić? :beerhug:
    Cytuj Zgłoś
  • 12.09.2009 - 20:21
    Do adzygmunt chłopie co ty jadles?Polacy dziś zagrali fenomenalnie!
    Cytuj Zgłoś
  • 12.09.2009 - 22:41
    no to finał z Francją .I całe szczęście bo wygrana z Rosją w finale mogła by zepsuć nasze stosunki albo obrazić Putina
    Cytuj Zgłoś
  • adzygmunt 13.09.2009 - 10:09
    Gość: x
    Jadam ekologicznie niestety za dużo!
    Jednakowoż do jedzenia dolewam oliwy, co Tobie z całej życzliwości radzę!
    Fenomenalnie ? to znaczy dla kogo?
    Jako fachowiec widzę braki nawet w obliczu wygranych. Bez tego nie ma postępu, zapytaj trenerów!
    Napisałem: wspaniała gra w pierwszym i trzecim secie. Drugi, to horror zafundowany nam przez braki, aktualną minutową dyspozycję. Przeglądnij statystyki drugiego seta.
    Uwaga! anonimowy gość x nie miał czasu by je ze zrozumieniem odczytać. :)
    Cytuj Zgłoś
  • 13.09.2009 - 22:12
    A JEDNAK MISTRZOSTWO dziś już nie ważne kto jak grał liczy się efekt końcowy WIWAT POLONIA!!!!!!!
    Cytuj Zgłoś
  • adzygmunt 13.09.2009 - 22:35
    Wiwat Polonez !
    Uff było gorąco. Już myślałem, że sprawdzi się porzekadło siatkarskie, kto nie wygrywa 2:0, przegrywa 3:2.
    Dzisiaj trzeba wsiąść w auto i witać naszych o 13/20 na lotnisku w Warszawie, gratulować i cieszyć się!
    Jutro czy pojutrze przyjdzie się zmierzyć z materią siatkarską. Teraz cieszmy się!!!:)
    1 Cytuj Zgłoś
  • adzygmunt 15.09.2009 - 10:01
    Koszykarze popełnili tyle błędów taktycznych i technicznych, że żal stukania w klawiaturę taka to byłaby długa litania.
    Sędziując kiedyś ligę małopolską miałem do czynienia z podobną "ksiegą".
    Niestety równanie nie szło w górę do Gortata, lecz Gortat równał do ... nie piszę dalej!
    Hiszpania dla nas ostatnią szansą? to mrzonka dziennikarzy. Chyba tylko dlatego sprawozdawcy mówią, by zapełnić widownię.
    W zasadzie takie dziennikarskie działanie nie ma sensu, bo bilety dawno sprzedane. Chyba tylko, by od "koników" podrożały.
    A może zdarzy się cud? Na co z utrapieniem wróć z utęsknieniem czekam. ;)
    1 Cytuj Zgłoś
  • adzygmunt 16.09.2009 - 23:22
    Koszykarze dali plamę. Niestety opinia publiczna, która nie siedzi w temacie po dwóch wygranych: ze słaba Bułgarią i osłabioną brakiem podstawowych pięciu graczy Litwą już widziała naszych na podium.
    Następne mecze szybko wprowadziły korektę co do możliwości biało-czerwonych.
    Katalog błędów taktycznych, technicznych podparty szkolną grą nawet na poziomie akademickim jest b. długi. Szkoda klawiatury by go wypisać.
    Dopóki nie zabierzemy się za szkolenie młodych, ale tak naprawdę, dopóki zezwalać będziemy by w składzie ligowej drużyny grali w większości "innostrancy", to będziemy mieć dalej "kanarka na dachu". O wróblu nie wspomnę bo go nie ma!
    Nawet Gortat nie zdobywał szlifów koszykarza u nas.
    Po krótkiej przygodzie wyjechał do Niemieć i od tej pory zaczął się progres wyników. A Niemcy nie są zagłębiem myśli koszykarskiej
    Młodzi nie mogą grac w klubie, bo im miejsca zabiera "odrzut" z lig zagranicznych itd, itp
    Podstawowy skład To Gortat Polak z umiejętnościami nabytymi ostatecznie w NBA i... naturalizowany Polak Logan. Pozostali odstają umiejętnościami i wiekiem.
    Do kogo nasza młodzież ma równać?
    Jeden Gortat wiosny nie czyni
    Cytuj Zgłoś
  • adzygmunt 17.09.2009 - 22:45
    Z tej mąki chleba nie będzie. Majewski to żaden trener. Położył dwie drużyny klubowe, dokończy pogrzeb reprezentacji.
    To co dzisiaj słyszałem w wywiadzie TVN24 z Listkiewiczem, który ten kondukt pogrzebowy otwiera, o tym jak piłkarze balują przed meczem i o co tak naprawdę w tym kieracie chodzi piłkarzom,działaczom nie kibicom, to nawet żelaznego krzyża na drogę nie dostaną.
    1 Cytuj Zgłoś
  • 20.09.2009 - 20:51
    Cytuj Zgłoś
  • adzygmunt 25.09.2009 - 20:02
    Nie podoba mi się skład ogłoszony przez Majewskiego. Prawda jest taka, że Boruca nie darzę sympatią, lecz to przecież grający bramkarz i w Anglii uważany za jednego z najlepszych w świecie.
    Ja tego zdania nie podzielam.
    Wybór Dudka, dwa lata grzeje ławę.
    Ja widzę w tym i w innych kadrowych posunięciach politykę własną Majewskiego. Przypadkowe dwie wygrane i stołek trenerski może na dłużej zostać pod jego pupą!
    Cytuj Zgłoś
  • adzygmunt 27.09.2009 - 10:11
    "Złotka" lubują się horrorze. Hiszpania, zespół skazany przez dziennikarzy na "pożarcie", nieźle dał nam "popalić".
    Z Chorwatkami miało być ciężko, i tylko w trzecim secie gra siadła. Taka to prawidłowość kiedy dwa sety gładko się wygrywa!
    Dzis Holandia a z nimi mamy ostatnio do tyłu. Gdyby się udało /tak trzeba chyba napisać/, to pierwsza czwórka byłaby na wyciągnięcie ręki. Najlepiej Kaczor, bo ma duży zasięg.;)

    Cytuj Zgłoś
  • adzygmunt 30.09.2009 - 22:12
    Złotka starym zwyczajem najpierw podenerwowały a potem jakoś poszło.
    To jeszcze nic nie znaczy na drodze do medalu. Oby im wyszło! :)
    1 Cytuj Zgłoś
  • 01.10.2009 - 22:44
    Horror dziś to mało powiedziane - na szczęście holenderki pokazały ruskim miejsce w szeregu
    Cytuj Zgłoś
  • adzygmunt 01.10.2009 - 22:46
    Złotka starym zwyczajem najpierw podenerwowały a potem jakoś poszło.
    To jeszcze nic nie znaczy na drodze do medalu. Oby im wyszło!
    Opis poprzedniego meczu pasuje do tego - z Bułgarkami. To po licho pisać coś innego? lepiej skopiować, mniejszy problem.
    Poszło by gładko gdyby... nie fantastyczna gra w obronie Bułgarek. To był prawdziwy majstersztyk! :D
    Cytuj Zgłoś
  • adzygmunt 03.10.2009 - 22:39
    "Pomarańcz" nam stanął w gardle. Blamaż w pierwszych dwóch setach, lekko osłodzony wygranym trzecim setem i dobrą grą w czwartym. To była różnica klasy!
    Ale jak w czterech setach zdobywa się cztery punkty z bloku to żadna dobra gra w obronie nie pomoże!
    I jeszcze jedno schematyczna słaba zagrywka. A pani Niemczyk i komentator musieli "robić za krzywe zwierciadło!" Co innego na boisku, co innego w komentarzu.
    Trzeba mieć nadzieję, choć to matka głupich, iż jutro będzie lepiej, czyli brąz.
    To w obecnej sytuacji żeńskiej siatki byłby sukces!!!
    Cytuj Zgłoś
  • adzygmunt 04.10.2009 - 19:37
    Gdyby się dało "pogdybać" tzn pierwszy mecz z Niemkami. Niestety tabela jest bezwzględna!
    Brąz Polek i złoto Holenderek /wyprzedzam wynik na własna odpowiedzialność/, srebro Włoszek to jest na tę chwilę aktualny układ sił.
    Dodam: nie grały Glinka, Skowrońska, Liktoras. Zapomniałem o którejś reprezentantce?
    Wrzucę kamyk, który głazem do mnie wróci.
    Nie podobała mi się gra Barańskiej. Wielkie porywy i fatalne błędy. Pero, peroo wynik u Barańskiej jest na zero.
    Chciałbym widzieć statystykę gry Barańskiej, być może musiałbym posypać głowę popiołem. Co na teraz wydaje mi się niepotrzebne.
    Brąz jak złoto lśni w tej chwili!!! :)
    Cytuj Zgłoś
  • 04.10.2009 - 19:46
    kolejny malkontent któremu zawsze coś nie pasuje
    -wygrały???
    -to się ciesz a nie narzekaj!

    krytykuj, ale najpierw pokaż że można to było zrobić lepiej
    Cytuj Zgłoś
  • adzygmunt 04.10.2009 - 19:57
    Gość: nieadniezygmuś
    Przeczytaj uważnie wszystkie moje posty - uważnie! To nie jest trudne, w tym temacie nie ma ich wiele.
    Dowiesz się z nich, że trochę się znam na tym o czym piszę.
    Tylko niezadowolenie z wyniku nawet najlepszego, czyli krytyczne, lecz fachowe podejście do tematu może i przynosi postęp. A tak to czekanie na cud byłoby jedynym wysiłkiem.
    A przecież chodzi o to by brąz nie zaspokoił naszych ambicji. Kibiców i sportowców!!!
    Cytuj Zgłoś
  • 04.10.2009 - 20:08
    nie chce mi się czytać bo widzę że zainteresowanie tym tematem wykazujesz tylko Ty
    przepraszam,że zaburzyłem Twój piękny FACHOWY monolog

    już mnie tu niema
    Cytuj Zgłoś
  • 04.10.2009 - 20:25
    adzygmunt napisał/a:
    Gdyby się dało "pogdybać" tzn pierwszy mecz z Niemkami. Niestety tabela jest bezwzględna!
    Brąz Polek i złoto Holenderek /wyprzedzam wynik na własna odpowiedzialność/, srebro Włoszek to jest na tę chwilę aktualny układ sił.
    Dodam: nie grały Glinka, Skowrońska, Liktoras. Zapomniałem o którejś reprezentantce?
    ...
    - ano zapomniałeś. I to o niejednej. Po 1: Zapomniałeś o Joannie Mirek. A to wstyd zapominać o reprezentantce kraju, która pochodzi z naszego miasta ;). A po drugie jeszcze Milenę Rosner gdzieś zgubiłeś.
    Cytuj Zgłoś
  • 04.10.2009 - 20:54
    Z Holenderkami zabrakło też pani Glinki ;-( Ale brąz jest-trzeba się cieszyć... i tak mamy złoty rok polskiej siatkówki!
    Cytuj Zgłoś
  • adzygmunt 05.10.2009 - 8:29
    Dwa zdania do akapitu "zapomniałem"
    Pisząc o tych, które wymieniłem, wiedziałem o ich kłopotach zdrowotnych.
    Nie napisałem o Mirek i Rosner, bo zapomniałem :(
    A może dlatego zapomniałem, że nic nie słyszałem o ich kłopotach ze zdrowiem?
    Tak czy siak, Mirek i Rosner byłem zobowiązany wymienić!
    I w pełni się zgadzam; to złoty rok polskiej siatki!!! :)

    Gość: nieadniezygmuś zamieniłbym na nieładniezygmuś. I taki adwersarz potrzebny jest mi do krytycznego spojrzenia na "piękny FACHOWY monolog"
    Cytuj Zgłoś
  • adzygmunt 11.10.2009 - 11:41
    Wczorajszy mecz w "kopaną" (z naszej strony).
    Jest marnie. Nowe a przecież znane nazwiska także nic nie zmieniły grze. jeden chłopak "nalatał" się tak szybko, że kumple z boiska nie widzieli go, ba nawet piłka za nim nie nadążała bo często był bez niej!!! Obrona do kitu, dziurawa. Dobrze, że tylko dwa gole a trzy razy wyciągana była piłka z bramki uznali sędziowie. Tutaj kłania się mistrzowski komentarz Englerta Skoro brama nie została uznana to sędziowie mieli rację". A ja co widziałem? Chyba mam omamy!
    Kto kierował grą, kto miał realizować taktykę, a był?
    Kto miał się nie bać piłki, kto miał zamiar strzelić gola pierwszy a może inaczej nie pierwszy stracić a potem to może jakoś będzie?
    Pytań dużo. Tylko do kogo, do władz PZPN? Tam żadnych odpowiedzi już nie uzyskamy!
    Mimo to zapytam: panowie z PZPN, nie wstyd wam?
    1 Cytuj Zgłoś
  • 11.10.2009 - 12:31
    adzygmunt -PZPN wstyd? o czym ty mówisz -ta banda nieudaczników siedzi na kasie i w d... ma polską piłkę od lat . Gdyby którykolwiek związek sportowy miał taki budżet jak pzpn to były by sukcesy ale wszyscy to wiedzą . Ja osobiści to nawet byłem zadowolony z porażki i we środę będzie to samo .
    Cytuj Zgłoś
  • 11.10.2009 - 19:22
    to w temacie gry naszych piłkarzy, znalezione gdzieś w internecie:
    Rozmowa Leo z piłkarzami przed meczem
    Interesuje mnie jedynie zwycięstwo! - grzmiał Leo, przechadzając się w tę i z powrotem przed grupką skupionych piłkarzy.
    - Dobrze, powtórzę jeszcze raz. Żewłakow! Co to jest?
    Wywołany wyprężył się na baczność i stuknął obcasami. To znaczy próbował, lecz gumowe korki stłumiły odgłos.
    - To jest kura panie generale!!!
    - Gówno tam! Bosacki! Co to jest?
    Bosacki przez chwilę z uwagą przyglądał się okazanemu przedmiotowi.
    - To nie jest kura? - zaczął asekuracyjnie.
    - Dobrze. To nie jest kura. A co to jest?
    - Nie kura, panie gene... znaczy, panie trenerze.
    - To już wiem. Pytałem, co to jest?
    - To jest.... to jest piii...
    - Dobrze, dobrze, pi...?
    - Pinokio?
    - Sam jesteś Pinokio! Dudka! Co to jest?
    - To jest piłka, panie trenerze!
    - Brawo ! Świetnie! Reszta słyszała ? No to wszyscy razem powtarzamy. Głośno żebym was słyszał!
    - Toooo jeeest piiiłkaaaa!
    - Dobrze. Piłka do gry w piłkę nożną, zwaną też futbolem. Dlatego czasami nazywa się ją też futbolówką. Dudka! Czemu Gancarczyk się przewrócił?
    Dariusz Dudka podbiegł do kolegi, który zsunął się z ławki i jęczał na podłodze w pozycji "ranek na weselu". Fachowo sprawdził puls i oddech, po czym zdał relację:
    - Zwykłe omdlenie, panie trenerze.
    - Omdlenie? A to czemu?
    - Zwykle tak reaguje na natłok informacji. Po prostu układ nerwowy mu się wyłącza. Pan trener podał zbyt dużo informacji o piłce, kolega próbował to przyswoić i zapomniał oddychać. Niedotlenienie mózgu i omdlenie jako naturalna konsekwencja.
    - Ale ja tylko powiedziałem, że piłka to futbolówka!
    - No właśnie, za dużo informacji, proszę pana.
    Leo przez chwilę milczał, po czym machnął ręką.
    - Nieważne. Błaszczykowski! Co macie robić z piłką na meczu?
    - Nie dotykać rękami!
    - Dobrze. Tak, Boruc?
    - Ja mogę rękami, trenerze?
    - Możesz.
    Ktoś nieśmiało zaprotestował.
    - Dlaczego Boruc może rękami, a my nie?
    - Bo Boruc jest bramkarzem.
    - Ale to niesprawiedliwe. Dlaczego zawsze Boruc jest bramkarzem?
    - Bo mam rękawice, złamasie!
    - Sam jesteś złamasem, złamasie!
    - Spokój!!! - Leo włożył w ten okrzyk tyle sił, ile miał - Boruc może dotykać piłki rękami, a wy nie!!! Jasne?
    - Ale...
    - Jasne?!?
    - Tak trenerze...
    - To dobrze. Nie zazdrośćcie mu, bo on będzie musiał cały mecz stać na bramce, a wy będziecie mogli strzelać gole. Ooo...widzę , że Gancarczyk doszedł do siebie. Zuch chłopak.
    Tak, Lewandowski?
    - Co to znaczy strzelać gole, trenerze?
    - To znaczy musicie umieścić piłkę w bramce przeciwnika.
    - Ale tylko Boruc może jej dotykać!!
    - Tak, ale piłka nożna polega na kopaniu piłki nogami. Trochę to zakrawa na pleonazm, bo niby nie można kopać rękami, ale..... Czemu Gancarczyk znowu leży?
    - Powiedział pan "Pleonazm", trenerze. Załatwił go pan tym chyba na cacy.
    - Ups..
    - Chyba trzeba będzie zadzwonić po erkę...
    - Dobrze , niech ktoś zadzwoni. Na czym to ja...Aha. Trzeba wkopać piłkę do bramki przeciwnika.
    Wśród zawodników zapanowało poruszenie. Wreszcie z ławki podniósł się Krzynówek.
    - Ale to bardzo trudne, trenerze. Niech pan sam spojrzy - piłka jest okrągła i bardzo trudno jest ją tak kopnąć, żeby poleciała tam gdzie się chce. O, proszę...
    Tu Krzynówek postawił przed sobą piłkę i spróbował kopnąć w stronę Beenhakkera. Guerreiro, trafiony centralnie w nos, dołączył stanami świadomości do Graczyka.
    Leo przeciągnął sobie wolno dłonią po twarzy, zrobił kilka głębokich wdechów.
    - Nie wiem, jak tego dokonacie, ale macie wygrać. Macie ich roznieść, rozgnieść i rozgromić! Macie być jak polska husaria pod Wiedniem! Jak szwoleżerowie pod Samosierrą!
    Jak Jagiełło pod Grunwaldem!
    Zrozumiano?
    - Na pewno jak Jagiełło pod Grunwaldem?
    - Tak, do jasnej cholery!!!
    - A skąd trener tak dobrze zna historię Polski?
    - Nieważne! A teraz won! Na boisko!
    Piłkarze stali przy wyjściu do szatni. Lewandowski jeszcze raz przypomniał słowa trenera.
    - Pamiętacie, co nam powiedział ? Mamy być jak Jagiełło!
    - A co robił Jagiełło? - spytał Guerreiro, któremu dawna historia Polski nie była jeszcze dość bliska.
    - Z tego co wiem, to trzeba stać na wzgórzu i po prostu patrzeć, co robią tamci....
    - Ale na boisku nie ma wzgórza!
    - No to po prostu będziemy stać i patrzeć. Trener na pewno będzie zadowolony...
    Cytuj Zgłoś
  • Marek Stoszek 15.10.2009 - 9:16
    Co jest Panowie z Wami?! Wczoraj mecz Naszych i to na Stadionie Narodowym a Wy nic żadnych komentarzy???!!! Wstyd, co z Was za kibice?! Przecież trener Majewski wyraźnie stwierdził że zagrali dobry mecz! Wybaczcie Szanowni Koledzy ale to histeryczna reakcja maniaka piłkarskiego. Sam nie wiem czy to już jest przysłowiowy rynsztok czy może coś czego nazwać nie umiem. Ostatnio na którymś kanale słyszałem wypowiedzi A Piechniczka i G.Laty i od razu przypomniał mi się wiersz A Asnyka że trzeba"... z żywymi na przód iść po życie sięgać nowe..." a nie żyć dawnymi sukcesami i gadać bzdury. Jako kibic i były ,no może to górnolotne ale jednak sportowiec,przeżyłem wiele porażek. Czy to na stadionie czy po zawodach czasem beczało się z bezsilności bo i tak bywało. Jedno jest pewne w każdej sytuacji trzeba mieć honor.
    1 Cytuj Zgłoś
Poinformuj o odpowiedziach

Odpowiedz