Forum » Myślenice

Czystość w Myślenicach.

  • 13 lip

    Witam. Chciałbym poruszyć temat nam nie obcy, a mianowicie sprawa czystości i porządku w Myślenicach. Zdaje sobie sprawe iż jest to temat rzeka, trudny. Jednak mi osobiście zależy bardzo na tym temacie. Może warto by bylo napisac/zaznaczyc jak walczyc/pozbyc sie tej zarazy jaką jest śmiecenie w naszych Myślenicach? I gdzie najwiekszy problem?

    8 Cytuj
  • 13 lip
    NieWolno napisał/a:

    Witam. Chciałbym poruszyć temat nam nie obcy, a mianowicie sprawa czystości i porządku w Myślenicach. Zdaje sobie sprawe iż jest to temat rzeka, trudny. Jednak mi osobiście zależy bardzo na tym temacie. Może warto by bylo napisac/zaznaczyc jak walczyc/pozbyc sie tej zarazy jaką jest śmiecenie w naszych Myślenicach? I gdzie najwiekszy problem?

    Temat poruszany wielokrotnie brak koszy zbyt rzadkie odbieranie segregowanych śmieci/ worki/pozostale/bio oraz gabarytów odpłatne odbieranie śmieci po wywiezieniu na wysypisko wszystko składa się na ogólny syf.

    4 Cytuj
  • 13 lip

    Mieszkam na wsi.Nie wiem czy tu nie jest jeszcze gorzej niż w Myślenicach.Wszędzie walają się śmieci.W przydrożnych rowach można znaleźć wszystko- butelki po alkoholu, piwie, puszki, mnóstwo papierków i foliowych opakowań.Czasami ktoś wyrzuci cały worek śmieci.Najbardziej jednak przykry widok jest nad rzeczką, która u nas płynie.Dzieci i młodzież, które często tu przychodzą zostawiają tony śmieci, które albo pozostawiają w przyniesionych reklamówkach albo wrzucają wprost do rzeki.Najsmutniejszy jest widok mnóstwa szkieł,po rozbitych butelkach z alkoholu w wodzie.Moje dzieci zawsze w plecakach, spodniach i kurtkach przynosiły pełno papierków, bo tak były nauczone, widziały rodziców którzy zawsze zabierali śmieci do domu.Nie umiem pojąć i chyba nigdy tego nie zrozumiem jak można tak robić.Ciekawe czy ci wszyscy ludzie( dorośli dzieci i młodzież) we własnych domach i przy swoich podwórkach też tak syfią czy tylko za swoimi posesjami.Przykre to bardzo.Nie wiem czy edukacja w szkołach coś pomoże i sprzątanie świata raz w roku.Koszy na wsiach przy drogach też nie ma.Myślę jednak że to od nas dorosłych zależy ( przez wpajanie dzieciom odpowiednich nawyków) czy zasypią nas góry śmieci czy nie.

    5 Cytuj
  • 13 lip

    Smialo moge powiedziec ze zanieczyszczone pobocza czy rowy to w zasadzie glowna wina kierowcow, ktorzy jak jada autem to otworza szybe i dawaj na droge. I mysli " no przeciez i tak to ktos posprzata..". Nie nadaje na kierowcow ale sam wielokrotnie widzialem taki sytuacje. Nastepna sprawa. Nie ma chyba nic gorszego jak porozbijane butelki w wodzie. Przeciez czlowiek moze sobie niesamowita krzywde zrobic. Jak glupim trzeba byc zeby wyrzucic butelke(i to jeszcze szklana!!!!) do rzeki czy potoka?? Brak mi slow!! Kurde, wypiles? Zostaw nawet przy kamieniu lub poprostu wyrzuc do kosza! Nie w rzeke!!

    5 Cytuj
  • 14 lip

    Skoro w 21 wieku takie tematy trzeba roztrząsać na forum, to oznacza to tylko jedno: cofanie w rozwoju.

    Jeśli ktoś w dobie tak szybkiego przetwarzania informacji nie jest w stanie ogarnąć, że zaśmiecanie środowiska to podcinanie gałęzi, na której się siedzi, to chyba najwyższy czas zadać pytanie: jak będzie żyć kolejne pokolenie...?

    Oczywistym jest, że takim dalszym postępowaniem, w końcu doprowadzimy tę planetę do zagłady. Tego chcemy?

    Ale faktycznie, jak napisał @Czarosław: zacznijmy od siebie. Dzieci obserwują dorosłych i jeśli się im wpaja dobre nawyki, to one potem uznają to za kanon. Koniec z wyrzucaniem niedopałków z okien samochodów, od tego są w nich popielniczki. Koniec z pozostawianiem śmieci i butelek na brzegach rzek, od tego są kosze i zabierajmy swoje śmieci ze sobą. To samo imprezy plenerowe i pewnie jeszcze tysiące kolejnych przykładów..

    3 Cytuj
  • 14 lip
    NieWolno napisał/a:

    Smialo moge powiedziec ze zanieczyszczone pobocza czy rowy to w zasadzie glowna wina kierowcow....

    Raczej się mylisz. Ja uważam, że to kwestia mentalności i wychowania wyniesionego z domu. Porządki wokół siebie m.in.te o których piszesz należy zawsze zacząć od siebie i zataczać zasięgiem coraz większe kręgi.

    Pablo napisał/a:

    Skoro w 21 wieku takie tematy trzeba roztrząsać na forum, to oznacza to tylko jedno: cofanie w rozwoju.

    Dokładnie. To w głowach leżą śmieci i ...... lądują później na poboczach.

    2 Cytuj
  • 12 sie

    Problem śmieci radykalnie załatwiają w firmie znajdującej się za Biedronką.W piątek(po 20.00) spalali śmieci .
    Śmierdziało gumą na kilometr.Początkowo myślałem że to ktoś palił gumy samochodem ale czarny dym z postkomunistycznego komina uświadomił mi co się dzieje.Mam nawet zdjęcie,tylko gdzie je wysłać???
    Co za gnoje!!!!!

    4 1 Cytuj

Odpowiedz