Forum » Myślenice

sytuacja na rynku pracy w Myślenicach

  • 21 sty

    Od 10 lat pracuję i dojeżdżam codziennie do Krakowa, a codziennie od około 5 lat przeglądam oferty pracy z Myślenic, na różnych stronach www, gazetach, ponieważ jestem po prostu znudzony codziennymi kilkugodzinnymi dojazdami w spartańskich warunkach. Nigdy nie było żadnej oferty na stanowisko kierownicze, a przecież mamy teoretycznie sporo miejsc pracy, nawet jak są jakieś "managerskie" stanowiska to za śmieszne pieniądze, nie uważacie, że to dziwne, że w 20 000 mieście nie można znaleźć żadnej dobrze płatnej pracy. Dostępne stanowiska to zazwyczaj : magazynier, sprzedawca, produkcja na 4 zmiany, i wszystko za najniższą krajową lub nieco powyżej.

    25 5 Cytuj
  • 21 sty

    Programistów też nikt nie szuka.

    16 Cytuj
  • 21 sty

    Jak to w małej mieścinie, wszystkie lepsze stanowiska są obstawiane przez rodziny/znajomych,
    Tutaj wszyscy sie znają więc rekrutacja działa pocztą pantoflową.

    22 Cytuj
  • 21 sty
    seba napisał/a:

    Od 10 lat pracuję i dojeżdżam codziennie do Krakowa, a codziennie od około 5 lat przeglądam oferty pracy z Myślenic, na różnych stronach www, gazetach, ponieważ jestem po prostu znudzony codziennymi kilkugodzinnymi dojazdami w spartańskich warunkach. Nigdy nie było żadnej oferty na stanowisko kierownicze, a przecież mamy teoretycznie sporo miejsc pracy, nawet jak są jakieś "managerskie" stanowiska to za śmieszne pieniądze, nie uważacie, że to dziwne, że w 20 000 mieście nie można znaleźć żadnej dobrze płatnej pracy. Dostępne stanowiska to zazwyczaj : magazynier, sprzedawca, produkcja na 4 zmiany, i wszystko za najniższą krajową lub nieco powyżej.

    Można inaczej:

    "Gdy bylem w czwartej klasie liceum zatrudnilem sie w soboty i w niedziele jako barman w dyskotece. Po zdaniu matury (...) zatrudnilem sie w McDonaldzie (...) przekonalem sie, ze to praca niewolnicza. Zrezygnowalem z niej."

    https://gloria.tv/post/UKze6Xagc6Nd6nuY3fvy9ngsT

    3 4 Cytuj
  • 26 sty

    To po co dalej mieszkasz w Myślenicach? 10 lat dojeżdżać? Lepiej się przeprowadzić, po co się oszukiwać. Przeciez dojazdy do Krakowa to 3h wycięte z życiorysu. Rok po skończeniu studiów spakowałem walizkę i wyjechałem z Myślenic...

    9 1 Cytuj
  • 27 sty
    seba napisał/a:

    Od 10 lat pracuję i dojeżdżam codziennie do Krakowa, a codziennie od około 5 lat przeglądam oferty pracy z Myślenic, na różnych stronach www, gazetach, ponieważ jestem po prostu znudzony codziennymi kilkugodzinnymi dojazdami w spartańskich warunkach. Nigdy nie było żadnej oferty na stanowisko kierownicze, a przecież mamy teoretycznie sporo miejsc pracy, nawet jak są jakieś "managerskie" stanowiska to za śmieszne pieniądze, nie uważacie, że to dziwne, że w 20 000 mieście nie można znaleźć żadnej dobrze płatnej pracy. Dostępne stanowiska to zazwyczaj : magazynier, sprzedawca, produkcja na 4 zmiany, i wszystko za najniższą krajową lub nieco powyżej.

    Przecież to było wałkowane tutaj wielokrotnie. Nie trudno Ci przyznać rację. Niestety niebawem zadziała niewidzialna ręka rynku. Jesteśmy i będziemy sypialną dla pracodawców w Krakowie. Analizę należy zostawić socjologom, ale sytuacja za 10 lat jest prosta do przewidzenia. Lada chwila u nas na ulicach znajdziesz tylko starszych i nieprodukcyjnych ludzi.

    dirty_affair napisał/a:

    To po co dalej mieszkasz w Myślenicach? 10 lat dojeżdżać? Lepiej się przeprowadzić, po co się oszukiwać. Przeciez dojazdy do Krakowa to 3h wycięte z życiorysu. Rok po skończeniu studiów spakowałem walizkę i wyjechałem z Myślenic...

    Bez zmiany mentalności jakość myślenicka będzie upadać. U nas króluje słowo "tanio" za którym nie idzie "jakość" ale bardziej "jakoś". Efektem jest bark jakichkolwiek innych niż podstawowych towarów w Myślenicach, tych najtańszych. Jeśli chcesz cokolwiek innego, lepszego, nietuzinkowego kupić niestety u nas się tym nie handluje. Z usługami nie jest lepiej. Brak inkubatorów innowacyjności.

    17 2 Cytuj
  • 30 sty
    Vivaldi napisał/a:

    Przecież to było wałkowane tutaj wielokrotnie. Nie trudno Ci przyznać rację. Niestety niebawem zadziała niewidzialna ręka rynku. Jesteśmy i będziemy sypialną dla pracodawców w Krakowie. Analizę należy zostawić socjologom, ale sytuacja za 10 lat jest prosta do przewidzenia. Lada chwila u nas na ulicach znajdziesz tylko starszych i nieprodukcyjnych ludzi.
    i.

    Należy zbudować mały Manhattan w Myślenicach dla firm outsourcingowych
    i rano będą korki do Myślenic a popołudniu z powrotem.
    Kraków stanie się sypialnią dla Myślenic. Tak jest już w Zabierzowie i podobnie w Niepołomicach.
    Stanisław Kracik w Myślenicach jest potrzebny!

    4 1 Cytuj

Odpowiedz