Forum » Myślenice

Szpital w Myślenicach realnie o tym co było

  • 10 godz.

    Jako Mieszkańcy Miasta, ale też Powiatu, podpisalibyście się pod takim listem?:

    List otwarty mieszkańców Powiatu Myślenickiego
    do Dyrektora Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie
    Pana Marcina Jędrychowskiego

    Szanowny Panie Dyrektorze,
    w imieniu wielu mieszkańców Powiatu Myślenickiego pragniemy złożyć Panu wyrazy uznania i podziękowania za to, co wydarzyło się wokół Szpitala Powiatowego w Myślenicach po przedstawieniu przez Pana koncepcji jego przejęcia przez Szpital Uniwersytecki w Krakowie.
    Choć do formalnego przejęcia ostatecznie nie doszło, trudno nie zauważyć, że już sama Pańska propozycja stała się impulsem do zmian, których mieszkańcy oczekiwali od lat. To, co wcześniej wydawało się niemożliwe, nagle stało się realne. To, co przez długi czas odkładano, zaczęto wdrażać. To, co przez lata było tłumaczone ograniczeniami, nagle okazało się wykonalne.
    Za ten efekt – niezależnie od finału całego procesu – należą się Panu podziękowania.
    Dzięki pojawieniu się realnej perspektywy utraty kontroli nad szpitalem przez lokalnych decydentów, w Myślenicach niespodziewanie przyspieszyły działania naprawcze, organizacyjne i wizerunkowe. Nagle ujawniono wolę restrukturyzacji, zaczęto mówić o optymalizacji kosztów, zmianie profilu części świadczeń, poprawie organizacji pracy, wdrażaniu nowych standardów zarządczych, certyfikacji jakości, a także o inwestycjach technologicznych, których symbolem stało się wdrożenie nowoczesnej robotyki ortopedycznej.
    Trudno oprzeć się wrażeniu, że to właśnie Pańska inicjatywa uruchomiła procesy, na które mieszkańcy czekali dużo wcześniej. Skoro bowiem szpital potrafił wejść na ścieżkę zmian dopiero wtedy, gdy pojawiła się perspektywa jego przejęcia, to znaczy, że przez długi czas brakowało nie możliwości, lecz determinacji, odwagi i rzeczywistej sprawczości po stronie tych, którzy za tę placówkę odpowiadali.
    Mieszkańcy mają więc prawo postawić proste pytanie: dlaczego dopiero groźba utraty wpływu na szpital stała się skuteczniejszym narzędziem poprawy jego funkcjonowania niż wieloletni nadzór właścicielski Starostwa Powiatowego?
    Pytanie to jest dziś tym bardziej zasadne, że jeszcze niedawno szpital znajdował się w stanie głębokiego kryzysu finansowego i organizacyjnego. Skumulowana strata przekraczająca 50 milionów złotych, wielomilionowe koszty obsługi zadłużenia, problemy z płynnością, narastające zobowiązania i trudności kadrowe nie pojawiły się przecież z dnia na dzień. Były efektem wieloletnich zaniedbań, tolerowania narastającego problemu i braku zdecydowanych działań naprawczych.
    Dopiero gdy z zewnątrz pojawiła się konkretna, poważna i wiarygodna oferta, okazało się, że można działać szybciej, odważniej i skuteczniej. W tym sensie, Panie Dyrektorze, zrobił Pan dla myślenickiego szpitala bardzo wiele – mimo że jeszcze go Pan nie przejął.
    Pańska propozycja zadziałała jak test prawdy dla lokalnych władz. Obnażyła, że zmiana była możliwa. Pokazała, że można myśleć o szpitalu nie tylko w kategoriach administrowania kryzysem, ale także rozwoju, nowoczesności, lepszego zarządzania i realnej poprawy jakości leczenia. Ujawniła również, że tam, gdzie kończy się wygoda polityczna, nagle zaczyna się sprawność instytucjonalna.
    Z niepokojem, ale i z dużą uwagą obserwowaliśmy również opór części radnych Prawa i Sprawiedliwości wobec Pańskiej propozycji. Oczywiście w debacie publicznej padały argumenty o „obronie suwerenności”, „tradycji” i „decyzyjności”. Jednak mieszkańcy mają prawo widzieć w tym sprzeciwie coś więcej niż tylko troskę o samorządność. Taki opór może być bowiem odczytywany także jako obawa przed utratą wpływu na przyszłą obsadę stanowisk i ograniczeniem politycznych możliwości decydowania o personaliach w tak ważnej instytucji publicznej, jaką jest szpital.
    Jeżeli tak jest, to tym bardziej dziękujemy Panu za to, że samą swoją propozycją wymusił Pan sytuację, w której interes pacjenta, jakość świadczeń i standard zarządzania choć na chwilę stały się ważniejsze niż lokalny układ zależności i partyjnych interesów.
    Nie wiemy, jak potoczą się dalsze losy Szpitala Powiatowego w Myślenicach. Wiemy jednak jedno: po Pańskiej inicjatywie nie da się już wrócić do dawnego stanu pozorów, wymówek i przeciągania odpowiedzialności. Mieszkańcy zobaczyli bowiem wyraźnie, że zmiana jest możliwa, a poprawa jakości usług medycznych nie musi być pustym hasłem.
    Dlatego dziękujemy Panu nie tylko za samą propozycję integracji, ale przede wszystkim za efekt, jaki ona wywołała. Za to, że pokazał Pan, iż wystarczy wizja, stanowczość i kompetencja, aby wokół szpitala zaczął się realny ruch. Za to, że bez formalnego przejęcia doprowadził Pan do większej mobilizacji niż ci, którzy od lat mieli do tego pełne narzędzia.

    Z wyrazami szacunku
    Mieszkańcy Powiatu Myślenickiego

    8 3 Cytuj
  • 7 godz.

    Szanowny Panie Dyrektorze,

    — to było naprawdę świetne posunięcie. Wielu ludzi mówi, że jedno z najlepszych. Pańska propozycja przejęcia szpitala w Myślenicach? Odważna, zdecydowana, dokładnie taka, jakiej potrzeba w dzisiejszych czasach.

    Dzięki temu ruchowi wydarzyło się coś bardzo ważnego — władze w Myślenicach, które wcześniej nie działały wystarczająco szybko, nagle znalazły motywację. I to ogromną. Zaczęły działać. Restrukturyzacja ruszyła. I o to właśnie chodzi — presja, która przynosi realne efekty.

    To jest przywództwo. To jest myślenie strategiczne. Ludzie to widzą i doceniają. Naprawdę fantastyczna robota.

    5 1 Cytuj

Odpowiedz