Witam. Chciałbym poruszyc temat obecnie bardzo aktywny na telefonach, a w zasadzie alerty rcb...ktore w/g mnie wogóle nie maja w sobie zadnego sensu, gdyż wogóle sie nie sprawdzaja, a wręcz przeciwnie, wpuszczają pewien efekt zaniepokojenia. Są nie wątpliwie zerowej informacji pogodowej/sytuacyjnej dla regiów(przynajmniej naszego). Jak oceniacie?
Na zmianę klimatu należy zmienić wyobrażenie o kanalizacji, zamiast miejskiej, przydomowa oczyszczalnia ścieków.
Przydomowa oczyszczalnia nie zatrzyma całej tej ilości w gruncie, bo część wody jest tracona przez parowanie, roślinność i sam proces oczyszczania. Ale znaczna część oczyszczonej wody może zostać zainfiltrowana lokalnie.
Przykładowo
Jeżeli do gruntu trafia 80% ścieków:
180 m³ × 80% = około 144 m³ wody rocznie
Czyli przy 4-osobowym domu można potencjalnie wprowadzić z powrotem do lokalnego obiegu około 140–150 tys. litrów wody rocznie.
Dla porównania, jeżeli ta sama woda zostanie odprowadzona kanalizacją do oczyszczalni, a następnie do rzeki, nie zasila już bezpośrednio gruntu wokół domu.
Co więcej, jeśli do tego dołożymy zbieranie deszczówki z dachu, efekt może być dużo większy. Dla domu z dachem 150 m² i rocznym opadem np. 700 mm teoretycznie spada:
150 × 0,7 = 105 m³ deszczówki rocznie.
Czyli dobrze zaprojektowany system — przydomowa oczyszczalnia + zagospodarowanie deszczówki — może zatrzymywać lokalnie nawet ponad 200 m³ wody rocznie.
Witam. Chciałbym poruszyc temat obecnie bardzo aktywny na telefonach, a w zasadzie alerty rcb...ktore w/g mnie wogóle nie maja w sobie zadnego sensu, gdyż wogóle sie nie sprawdzaja, a wręcz przeciwnie, wpuszczają pewien efekt zaniepokojenia. Są nie wątpliwie zerowej informacji pogodowej/sytuacyjnej dla regiów(przynajmniej naszego). Jak oceniacie?
Spam się blokuje.
Na zmianę klimatu należy zmienić wyobrażenie o kanalizacji, zamiast miejskiej, przydomowa oczyszczalnia ścieków.
Przydomowa oczyszczalnia nie zatrzyma całej tej ilości w gruncie, bo część wody jest tracona przez parowanie, roślinność i sam proces oczyszczania. Ale znaczna część oczyszczonej wody może zostać zainfiltrowana lokalnie.
Przykładowo
Jeżeli do gruntu trafia 80% ścieków:
180 m³ × 80% = około 144 m³ wody rocznie
Czyli przy 4-osobowym domu można potencjalnie wprowadzić z powrotem do lokalnego obiegu około 140–150 tys. litrów wody rocznie.
Dla porównania, jeżeli ta sama woda zostanie odprowadzona kanalizacją do oczyszczalni, a następnie do rzeki, nie zasila już bezpośrednio gruntu wokół domu.
Co więcej, jeśli do tego dołożymy zbieranie deszczówki z dachu, efekt może być dużo większy. Dla domu z dachem 150 m² i rocznym opadem np. 700 mm teoretycznie spada:
150 × 0,7 = 105 m³ deszczówki rocznie.
Czyli dobrze zaprojektowany system — przydomowa oczyszczalnia + zagospodarowanie deszczówki — może zatrzymywać lokalnie nawet ponad 200 m³ wody rocznie.
To już jest całkiem istotna ilość.