Forum » Myślenice

Sklep zoologiczny

  • 28 lut 2016

    Witam
    Mam pytanie do zorientowanych w temacie zwierząt. Który sklep zoologiczny w Myślenicach jest najtańszy i godny polecenia? Dodam że chodzi mi o zakupy dla psa.

    4 2 Cytuj
  • ryu 2 mar 2016

    Polecam sklep na Kościuszki koło strażnicy u Kuby Wujcika

    10 6 Cytuj
  • 4 lis 2016

    jeśli bierzesz pod uwagę sklepy online, to polecam sklep apetete, dobra jakość a i ceni konkurencyjne

    4 Cytuj
  • Tom 8 lis 2016

    Witaj

    michal10b napisał/a:

    Witam
    Mam pytanie do zorientowanych w temacie zwierząt. Który sklep zoologiczny w Myślenicach jest najtańszy i godny polecenia? Dodam że chodzi mi o zakupy dla psa.

    Mam kilka szt. które mogą Cię zainteresować, kontakt na priv ;)

    1 Cytuj
  • 30 kwi

    Dzisiaj wyrobiłem sobie opinię o dwóch sklepach zoologicznych z Myślenic, więc pomyślałem, że dodam dla zainteresowanych (dodam również trzecią, którą mam wyrobioną od dawna).

    Uwielbiam zwierzęta i mam w domu cały zwierzyniec, w tym kilka świnek morskich, dzisiaj postanowiłem nabyć kolejną świnkę morską. Zwykle takie zakupy robię sklepach, które mam sprawdzone i pewne, kilka takich mam w Krakowie i jeden w Myślenicach w budynku supermarketu Jan, na górze. Jednak dzisiaj do Krakowa nie chciało mi się jechać, a w tym nad Janem nie mieli samiczki (a tylko samiczka wchodziła w grę). Dlatego postanowiłem sprawdzić inne sklepy w Myślenicach.

    Tutaj muszę dodać, że w przypadku młodych świnek morskich, czasem trudno jest rozpoznać płeć, dlatego standardowa procedura zakupu wygląda tak, że kupuje się zwierzaka o konkretnej płci i od razu jedzie się do weterynarza na sprawdzenie płci i podstawowe badanie, w przypadku stwierdzenia niezgodności z umową (zła płeć albo jakieś wady i choroby), zgodnie z ustawą o prawach konsumenta, wymienia się zwierzaka albo zwraca. Nigdy nie miałem z tym żadnego problemu, tak więc, nie przypuszczałem że natrafię tutaj na taki problem.

    Teraz opinia właściwa :)
    Pierwsze odwiedziłem sklep na ulicy Berka Joselewicza (niedaleko ZSTE im. M. Reja) i początkowo było wszystko super i miło, do czasu, gdy po około 30 minutach od zakupu wróciłem od weterynarza, z informacją, że sprzedana mi samiczka jest samcem. Sprzedawca gdy dowiedział się, że zwracamy zwierzaka urządził wręcz awanturę, co prawda przyjął zwierzaka i oddał pieniądze, ale było bardzo niemiło. Zatem, jeśli chcecie kupić jakiś drobiazg, którego na pewno nie będziecie zwracali, to polecam, jeśli kupujecie coś, co może się okazać, że będziecie chcieli zwrócić, to szkoda nerwów, poniżej opiszę dwa sklepy, gdzie można zwracać bez problemu.

    Drugi sklep który odwiedziłem, znajduje się w okolicy ronda "gruszki" przy rynku, obok strażnicy OSP Śródmieście. Tam na wszelki wypadek powiedziałem, że po zakupie jadę od razu do weterynarza i w razie złej płci, zwrócę świnkę. Sprzedawca przyjął to całkiem pozytywnie, nawet powiedział, że gdybym dzisiaj nie zdążył zwrócić przed zamknięciem, to w sobotę też mają otwarte. Jednak w tym przypadku weterynarz potwierdził płeć (samiczka) i badanie nie wykazało niczego niepokojącego. Więc ten sklep jak najbardziej polecam, sprzedawcy są pewni tego co sprzedają i respektują prawa konsumenta.

    Na tym dzisiejszą przygodę ze sklepami zoologicznymi zakończyłem :)

    Dodam jeszcze, że najczęściej, w Myślenicach, robię zakupy w sklepie zoologicznym w budynku supermarketu Jan, tam również nigdy nie miałem problemów ze zwrotem. Sprzedawcy często sami nawet mówili przy różnych zakupach, że w razie czegoś, można zwrócić. Oprócz tego, zawsze można tam otrzymać fachową poradę i zawsze zakupy są w miłej atmosferze, przy akompaniamencie bardzo rozgadanej papugi :)

    Przy okazji, mogę polecić przychodnię weterynaryjną Vetmedica na ul. Piłsudskiego, budynek dobrze oznakowany, widać z daleka. Jest to jedyna przychodnia weterynaryjna w Myślenicach, do której przyjeżdżam z moimi zwierzakami i zawsze jest miła i przyjemna atmosfera, dobre podejście do zwierząt, lekarze pełni pasji, uprzejmi, rozmowni, pomocni.

    Oo... widzę że trochę komentarz mi się rozrósł, ale liczę, że jego objętość nie odstraszy czytających.

    5 5 Cytuj
  • 1 maj

    Miało być o opiniach sklepów a wyszła jak zwykle perfidna reklama . Mnie sklepy zoologiczne nie interesują bo nie mam żadnego zwierzaka . Z tego co wywnioskowałem z twojej wypowiedzi rozumiem że już kupowałeś te małe śmierdzące świniaki i już wymieniałeś je , to dlaczego jak poszedłeś do innego sklepu nie powiedziałeś że chcesz sprawdzić płeć i w razie czego wymienić ? . Przypuszczam ze wtedy sprzedawca nie miał by żadnego ale .

    7 5 Cytuj
  • Janek Sal 1 maj
    mknp napisał/a:

    Dzisiaj wyrobiłem sobie opinię o dwóch sklepach zoologicznych z Myślenic, więc pomyślałem, że dodam dla zainteresowanych (dodam również trzecią, którą mam wyrobioną od dawna).

    Uwielbiam zwierzęta i mam w domu cały zwierzyniec, w tym kilka świnek morskich, dzisiaj postanowiłem nabyć kolejną świnkę morską. Zwykle takie zakupy robię sklepach, które mam sprawdzone i pewne, kilka takich mam w Krakowie i jeden w Myślenicach w budynku supermarketu Jan, na górze. Jednak dzisiaj do Krakowa nie chciało mi się jechać, a w tym nad Janem nie mieli samiczki (a tylko samiczka wchodziła w grę). Dlatego postanowiłem sprawdzić inne sklepy w Myślenicach.

    Tutaj muszę dodać, że w przypadku młodych świnek morskich, czasem trudno jest rozpoznać płeć, dlatego standardowa procedura zakupu wygląda tak, że kupuje się zwierzaka o konkretnej płci i od razu jedzie się do weterynarza na sprawdzenie płci i podstawowe badanie, w przypadku stwierdzenia niezgodności z umową (zła płeć albo jakieś wady i choroby), zgodnie z ustawą o prawach konsumenta, wymienia się zwierzaka albo zwraca. Nigdy nie miałem z tym żadnego problemu, tak więc, nie przypuszczałem że natrafię tutaj na taki problem.

    Teraz opinia właściwa :)
    Pierwsze odwiedziłem sklep na ulicy Berka Joselewicza (niedaleko ZSTE im. M. Reja) i początkowo było wszystko super i miło, do czasu, gdy po około 30 minutach od zakupu wróciłem od weterynarza, z informacją, że sprzedana mi samiczka jest samcem. Sprzedawca gdy dowiedział się, że zwracamy zwierzaka urządził wręcz awanturę, co prawda przyjął zwierzaka i oddał pieniądze, ale było bardzo niemiło. Zatem, jeśli chcecie kupić jakiś drobiazg, którego na pewno nie będziecie zwracali, to polecam, jeśli kupujecie coś, co może się okazać, że będziecie chcieli zwrócić, to szkoda nerwów, poniżej opiszę dwa sklepy, gdzie można zwracać bez problemu.

    Drugi sklep który odwiedziłem, znajduje się w okolicy ronda "gruszki" przy rynku, obok strażnicy OSP Śródmieście. Tam na wszelki wypadek powiedziałem, że po zakupie jadę od razu do weterynarza i w razie złej płci, zwrócę świnkę. Sprzedawca przyjął to całkiem pozytywnie, nawet powiedział, że gdybym dzisiaj nie zdążył zwrócić przed zamknięciem, to w sobotę też mają otwarte. Jednak w tym przypadku weterynarz potwierdził płeć (samiczka) i badanie nie wykazało niczego niepokojącego. Więc ten sklep jak najbardziej polecam, sprzedawcy są pewni tego co sprzedają i respektują prawa konsumenta.

    Na tym dzisiejszą przygodę ze sklepami zoologicznymi zakończyłem :)

    Dodam jeszcze, że najczęściej, w Myślenicach, robię zakupy w sklepie zoologicznym w budynku supermarketu Jan, tam również nigdy nie miałem problemów ze zwrotem. Sprzedawcy często sami nawet mówili przy różnych zakupach, że w razie czegoś, można zwrócić. Oprócz tego, zawsze można tam otrzymać fachową poradę i zawsze zakupy są w miłej atmosferze, przy akompaniamencie bardzo rozgadanej papugi :)

    Przy okazji, mogę polecić przychodnię weterynaryjną Vetmedica na ul. Piłsudskiego, budynek dobrze oznakowany, widać z daleka. Jest to jedyna przychodnia weterynaryjna w Myślenicach, do której przyjeżdżam z moimi zwierzakami i zawsze jest miła i przyjemna atmosfera, dobre podejście do zwierząt, lekarze pełni pasji, uprzejmi, rozmowni, pomocni.

    Oo... widzę że trochę komentarz mi się rozrósł, ale liczę, że jego objętość nie odstraszy czytających.

    czyli samiczka potrzebna była w celu prokreacji i przedłużenia życia gatunku - a co jeśli pani samiczka jest odmiennego zdania i woli koleżankę zamiast chłopczyka???

    8 3 Cytuj
  • 1 maj
    jaskokrakow napisał/a:

    czyli samiczka potrzebna była w celu prokreacji i przedłużenia życia gatunku - a co jeśli pani samiczka jest odmiennego zdania i woli koleżankę zamiast chłopczyka???

    Doskonały temat na doktorat:
    "Przetrwanie gatunku świnki morskiej w obliczu zachowań homoseksualnych"

    jaskokrakow napisał/a:

    pani samiczka

    www.targowek.info/wp-content/uploads/2011/12/lubie-to.jpg" alt="zdjecie" />

    1 2 Cytuj
  • Janek Sal 1 maj

    co w tym złego że pani ? - a ja walcze o przetrwanie gatunku pszczoły- z trutniem do zoologicznego nie wejde za to jaka radość jak jesteś na ty z królową.
    a temat tej pracy - pewnie wyszedłby z tego taki doktor jak z Dudy

    4 1 Cytuj
  • 1 maj

    Ja tez jestem milosnikiem zwierzat i dlatego nie hoduje ani nie trzymam zadnych zwierzat egzotycznych.
    Nigdy tez nie kupilem ani psa ani kota z zadnej hodowli...
    Psa mam ze schroniska a kota ...sam przyszedl pod drzwi pewnego wieczoru i zamiauczal.
    Watek troche nie na teamet...ale chcialem zwrocic uwage wszystkim "miłośnikom" zwierzat ze kupowanie ich w sklepach i hodowlach napedza tylko ich niedole
    Papuga w klatce ,chomik w akwarium ,jaszczurka w terarium..to wszystko dla faszych fanaberi
    Ile rasowych psow z jednego miotu z komercyjnych hodowli trafilo do dobrych ludzi a ile zostalo przywiazanych do drzewa..wyrzuconych przy drodze..utopionych w rzece.

    6 2 Cytuj
  • 2 maj
    korwin napisał/a:

    dlaczego jak poszedłeś do innego sklepu nie powiedziałeś że chcesz sprawdzić płeć i w razie czego wymienić ?

    Ponieważ to jest standard i jest to zgodne z przepisami, dlatego nie przypuszczałem, że ktoś może robić z tego jakieś problemy.

    jaskokrakow napisał/a:

    czyli samiczka potrzebna była w celu prokreacji i przedłużenia życia gatunku

    Samiczka była właśnie w celu niedopuszczenia do prokreacji, mam same samice :)

    @albert7575 zgadzam się, że w pseudo hodowlach zwierzęta cierpią, że są gatunki, których nie można albo nie powinno się trzymać w niewoli, jak np delfiny czy lemurowate. Jednak nie popadajmy w skrajność, ludzie mają tendencję do idealizowania świata zwierząt, twierdząc, że tylko człowiek jest zagrożeniem dla zwierząt, nazywa się to syndromem Bambiego. Tymczasem świat zwierząt jest bardzo brutalny i bezwzględny.
    Co do samej kawii domowej (potocznie świnki morskiej), o której mówimy, jest to gatunek, który naturalnie nie występuje w stanie dzikim, więc gdyby nie hodowle, to wymarłyby, a to uważam, byłoby ogromną stratą. To, że zdarzają się nieodpowiedzialni właściciele zwierząt, nie znaczy, że należy unicestwić cały gatunek.

    3 3 Cytuj
  • 4 maj

    ja osobiście polecam zoologiczny naprzeciwko dworca - zawsze kupuje tam karme i smakołyki itp dla mojego psa

    1 2 Cytuj

Odpowiedz