Forum » Praca

Nowa Fabryka Polplastu - nowe miejsca pracy i opinie o firmie

  • 21 lis 2016

    Nie chwalę polplastu bo wiem że tam dziewczyny mają czasami bardzo ciężko zwłaszcza latem, gdy na hali jest bardzo gorąco. Natomiast ważne jest to że w naszym mieście są takie zakłady i że myśleniczanie mają gdzie pracować i za co wyżywić rodzinę.

    15 2 Cytuj
  • 22 lis 2016

    Oj widzę że temat POLPLASTU wraca na tapetę :) Niestety trzeba powiedzieć to głośno że planiści w tym zakładzie się do niczego nie nadają !!!!!Planowanie leży na łopatkach i kto najbardziej na tym cierpi? Oczywiście zwykli pracownicy z produkcji,( Ci którzy najmniej zarabiają) bo przez takie planowanie okaże się że to właśnie przed samymi Świętami będzie najwięcej roboty i będziemy pewnie tyrać aż do Wigilii. Zresztą w tym zakładzie jest dużo do poprawki!!!! Dużo osób się zwolniła i pewnie jeszcze sporo się zwolni. Nie bez powodów na pewno! Zarobki są może nie najlepsze ale socjal faktycznie niezły, ale niestety system premiowania też leży na łopatkach!!! Premie są przyznawane przez zmianowe i koordynatorów i nie oszukujmy się, bo nie są przyznawane za to jak ktoś pracuje i czy wyrabia normy, lecz za to czy jest lubiany czy nie!!!! W innych zakładach premia nie zależy od zmianowej czy koordynatora tylko od tego czy ktoś na premię zasłużył czy nie!!!! Za pobyt na L4 pracownik jest karany 2 razy, bo najpierw jest mu zabierana premia miesięczna a później dodatkowo połowa premii półrocznej!!!! To też jest nie w porządku!!!!

    39 4 Cytuj
  • 25 sty 2017

    Co tam ludziska słychować w Polplascie? Podobno żeby dostać podwyżkę to trzeba się zwolnić i przyjąć od nowa prawda to?

    17 2 Cytuj
  • 26 sty 2017

    Pracuje w firmie rok co w niej zauważyłem...hm może zacznę od samej głowy tej fabryki a wiec prezes widać ze facet ma klase i szacunek do drugiego człowieka każdemu panu na hali poda rękę operatorką powie dzień dobry mówcie co chcecie ale to się ceni, jeżeli chodzi o podwyżki to trochę gorzej mu to idzie. Jeżeli chodzi o dyrektora operacyjnego ciężki temat ogólnie ciężko się z tym panem dogadać, lepiej unikać ale prędzej szacunek okaże Ukrainkom, jeżeli chodzi o samego kierownika produkcyjnego to nie wiem po co on w ogóle chyba ze po to żeby A.CH miał kogo wysyłać na rozmowy bo z nim samym ciężko. Jest jeszcze kierowniczka jakości a ta pani to mogła by się przyjrzeć bliżej pracy swoich pracownikom bo królowa izolatora z chłopcem od nie wiem czego to co 40 min na papierosie jest, chyba nie maja zbyt wielu obowiązków skoro mają czas na taką przerwę od 5-8 min co 40 min. Jeżeli chodzi o samą kierowniczkę chyba się już wypaliła bo się zdecydować nie może dzisiaj jest coś ok jutro już nie, trzy zmiany produkcja stoi bo jakość się na coś nie zgadza po czym okazuje się ze nie da się nic z tym zrobić i produkcja rusza jak gdyby nigdy nic. Ogólnie w firmie jest człowiek od kazdej pierdoły nawet pan od spisywania parametrów z maszyn, technologów az czarno na hali ale ich efekty pracy też ciężko zobaczyć

    89 11 Cytuj
  • 30 sty 2017

    Pracuję w Polplaście normalnie na produkcji i szczerze powiem że ludzie z biura są bardziej w porządku niż ludzie z produkcji i nie wiem dlaczego się ich tak czepiacie. Tak zwana wyżej "królowa izolatora" i "chłopiec od nie wiem czego" są osobami naprawdę w porządku i ich serdecznie pozdrawiam :-) A napisał to ktoś z czystej zazdrości :-) Ludzie z produkcji żyją tylko plotkami, opowieściami wyssanymi z palca, obgadują, kto z kim i gdzie, i chyba nie mają ciekawszych zainteresowań

    20 63 Cytuj
  • 1 lut 2017

    W polplaście nie będzie podwyżek bo po co, plan jest taki by ponad połowa ludzi z produkcji to byli ukraińcy!!!!

    32 7 Cytuj
  • 4 lut 2017

    Dzień dobry Panie Prezesie Wysocki. Z braku możliwości bezpośrodniej rozmowy z Panem, która nie skutkowałaby represjami ze strony przełozonych zwracam się do Pana za posrednictwem tego portalu z prośbą o interwencje.Większość pracowników Polplastu z pewnoscia zgodzi sie ze mną iż polityka i zarządzanie firmą przez kierownictwo schodzi na psy. Mamy dosyć traktowania nas jak niewolników. Z pewnością zgodzi się Pan iż ważna powinna być jakość i ilość, jednak najważniejsi powinni być ludzie. Dla Kierownika i Dyrektora najważniejsza jest jednak ilość, normy podniesione na maksa doprowadzają do sytuacji, że tracimy zdrowie w pracy (opuchnięte palce, poranione dłonie, stres, bóle głowy spowodowane nadmiernym hałasem) są nagminne. Praca na wtrysku wiąże się z jeszcze większym obciążeniem bo operatorki nie mają czasu na dokładne obejrzenie części stąd reklamacje. Mając kilka maszyn staramy się znaleźć sposób by części zebrać i jakość produkcji schodzi na dalszy plan. Panowie technolodzy, którzy dbają o normy na montażu nie mają zielonego pojęcia o procesie produkcji, ich wiedza jest czysto teoretyczna i w praktyce nie wiedzą nic o etapach montażu. Mam wrażenie, że ich stanowisko często jest wynikiem znajomości a nie kompetencji. Nasi bezpośredni przełożeni często nie reagują na nasze sugestie i jesteśmy pozostawieni z problemami sami sobie.
    Panie Prezesie my naprawdę chcemy pracować w tej firmie i dbać o jej rozwój ale nie kosztem własnego zdrowia. Jesteśmy przecież fundamentem tej firmy i należy się nam szacunek i pomoc. Chcemy pracować w firmie, w której kierownictwo dba o swoich ludzi a nie traktuje ich jak niewolników. Wierzę, że nie będzie mi wstyd przyznawać się iż pracuję w polplaście (nazwa potoczna na mieście - kołchoz) bo pomimo kłopotów podrzędni pracownicy firmy tworzą jedność, służą sobie pomocą tylko trzeba im na to pozwolić. Może wtedy będzie mniej sortowania, reklamacji, alertów a firma dalej będzie cieszyć się renomą i rozwijać ku ogólnej satysfakcji zarówno pracowników jak i Pana Prezesa.

    101 1 Cytuj
  • 13oddział 4 lut 2017

    Daj znać czy po Twoim apelu coś się zmieniło bo naprawdę jestem ciekawy. p.s. z mojego osobistego doświadczenia wiem że takie prośby to zazwyczaj mają gdzieś ale mam nadzieję ze tu będzie inaczej. pozdrawiam.

    47 Cytuj
  • 10 lut 2017

    Dziękujemy P.Prezesie i to Prezesie przez wielkie P. Za rozmowy z pracownikami,za wysłuchanie i zareagowanie na nurtujące nas bolączki.W końcu pan kierownik jest widoczny wsród ludzi,rozmawia i reaguje.I to samo tyczy się pana dyrektora,nagle jest dla pracowników a nie dla stanowiska.Dziękujemy za podwyżki oby tak dalej bo zadowolany pracownik to dobry pracownik a szczególnie tyczy się to nas-kobiet a jest nas tu wiekszość.I takie jeszcze dwie malutkie prośby..jak mamy dostać jedną maszynę to niech tak bedzie przez całą produkcję a nie tylko na rannej i popołudniowej zmianie-bo jakoś dziwnie zmienia sie to na nockach. W jednym z postów ktoś napisał ze Polplast to ponura firma ze smutnymi ludżmi...nie zgadzam sie z tym .Niech Pan powie koordynatorom i zmianowym by nie zabraniali nam sie smiać/na jednej ze zmian miała miejsce taka sytuacja/. Mozna dobrze pracować z uśmiechem.I tego uśmiechu życzę Panu serdecznie.

    47 5 Cytuj
  • 10 lut 2017

    Malatesta13 sądzę ze mój post wystarczy Ci za odpowiedż.Zapraszam do pracy w Polplaście.

    11 10 Cytuj
  • 29 kwi 2017

    Z uśmiechem na twarzy pragnę w imieniu własnym jak i większości pracowników-(niewolników?) firmy podziękować panu kierownikowi produkcji,panu dyrektorowi operacyjnemu i naszym wspaniałym i wysoce kompetentnym planistom za możliwość spędzenia najważniejszego Świeta Narodowego 3 maja uznanego w roku 1791 za najważniejsze świeto państwowe w Polsce...w pracy.Jako pracownicy zakładu szczególnej użyteczności społecznej czujemy się zaszczyceni postawieniem nas na równi z lekarzami,strażakami ratującymi życie.Dziękujemy i prosimy o podwyższenie pensji do odpowiedniego (najlepiej lekarskiego pułapu) przecież jesteśmy tak samo konieczni w święta w pracy.Czujemy się wyróżnieni i zmotywowani do dalszej i owocnej pracy.Niech firma Polplast słynie z troski o dobro pracowników.Oby tak dalej......

    92 3 Cytuj
  • 9 maj 2017

    Szkoda mówi i tak mają w nosie wszystko obiecują gruszki na wierzbie a dopiero po roku możesz dostać premię itd.nie polecam

    6 2 Cytuj
  • 9 maj 2017
    polplast123 napisał/a:

    Kasiamak...1500 to na zleceniu..potem więcej.Dolicz premie półroczną,premie roczną,pakiety sportowe,pakiet Medicovera,pełne ubezpieczenie....nie jest tak żle w porównaniu z innymi firmami w mieście.

    Premię po roku czasu śmiechu warte

    9 5 Cytuj
  • 23 maj 2017

    Porażka co się teraz tam dzieje. Technologów i planistów od nie wiadomo czego ciągle przybywa, a ludzi z produkcji coraz mniej. Niedługo będą poszukiwani technolodzy od ustawiania wagi. Tylko szkoda, że nie widać efektów ich pracy. Pracownicy uciekają, a kierownictwo twierdzi, że to przez czterobrygadówkę, a nie przez pieniądze. Otóż, to jest przez pieniądze, bo skoro ludzie się tu przyjęli to wiedzieli na co się piszą. No, ale jeżeli gdzieś indziej z wolnymi weekendami wychodzi się 10-tego tak samo jak tutaj, to łatwo chyba wybrać co lepsze. Maszyn na wtrysku tyle, że niedługo nie będzie jak przejść, a przyjdzie weekend to ludzie z montażu z bólem brzucha idą do pracy ze strachu gdzie wylądują,bo nie ma kto robić. Gdyby może kierownictwo trochę bardziej doceniło "zwykłych" pracowników, poprzez podniesienie stawki, to by więcej ludzi przychodziło do pracy. Szczególnie, że facetom i innym da się podnieść stawkę, ale kobietom z produkcji, bez których ta firma jak i każda inna chyba, by nie istniała, bo wątpie, żeby Pan/Pani w fartuchu zapierniczała na normę, albo obsługiwała 4 maszyny, jeszcze teraz w takim upale, gdzie pot litrami po plecach spływa. No, ale w Polsce to już chyba tak jest, że najedzony głodnego nie zrozumie. Może się w końcu coś zmieni, szkoda tylko, że będzie musiało się chyba jeszcze wiele ludzi zwolnić, żeby do tego doszło.

    49 Cytuj
  • 24 maj 2017

    Brabbit zgadzam się z Tobą.Podwyżki w lutym trochę uspokoiły ludzi ale powiedzmy sobie szczerze były wymuszone podniesieniem najniższej krajowej.Ludzie nowi przychodzą do przcy i uciekają po krótkim czasie doskonale wiedząc że za te same pieniądze znajdą prace mniej stresującą,z wolnymi weekendami i świętami.A popielatych fartuszków coraz więcej..bezproduktywnych.Na razie sytuację ratują Ukraińcy ale gdy Unia otworzy im rynek pracy...Polplast leży na łopatkach,bo pracowników nie będzie.Po paru latach pracy tutaj także czekam tylko na pramię półroczną i ...do widzenia a ze mną kilkanaście! koleżanek ze zmiany.Skoro P.prezes nie widzi ze czasy wyzysku się skończyły i pod bramą nie ma już tłumu chętnych nie ma na co czekać. Ja rozumiem inwestowanie w firmę ale dochodzi do sytuacji kuriozalnych....na tych maszynach nie ma kto pracować,szczególnie w sobote i niedzielę bo ukrainki musza miec wolne...Polki nie.Paranoja. Odnoszę dziwne wrażenie ze ktoś te firme chce....wykończyć. Troszkę mi szkoda tej pracy bo atmosfera na zmianie jest fajna i mimo wszystko lubię tą prace ale życie idzie do przodu a my z nim.Skoro nikt nie widzi ze Polplast funkcjonuje dzięki zwykłym pracownikom,nie docenia naszej pracy to jest człowiekowi po prostu ,po ludzku przykro. Panie prezesie....zadowolony pracownik to dobry pracownik czyżby Pan o tym zapomniał?Czy ktoś nie informuje Pana o tym co tak naprawde się dzieje,w co trudno uwierzyć. "Jeżeli istnieje jakis sekret sukcesu,to umiejetność przyjmowania cudzego punktu widzenia i patrzenia z tej perspektywy z równą łatwoscią jak z własnej"/H.Ford/ czyżby Pan Panie prezesie zapomniał o naszym..zwykłych pracownic produkcji...punkcie widzenia?Przykro nam. Samo biuro nie zapracuje na firmę i Pana.Czas się obudzić.

    46 Cytuj
  • 24 maj 2017

    Zmianowe zachowują się jak 13 dyrektor porażka

    18 1 Cytuj
  • 24 maj 2017
    brabbit napisał/a:

    Porażka co się teraz tam dzieje. Technologów i planistów od nie wiadomo czego ciągle przybywa, a ludzi z produkcji coraz mniej. Niedługo będą poszukiwani technolodzy od ustawiania wagi. Tylko szkoda, że nie widać efektów ich pracy. Pracownicy uciekają, a kierownictwo twierdzi, że to przez czterobrygadówkę, a nie przez pieniądze. Otóż, to jest przez pieniądze, bo skoro ludzie się tu przyjęli to wiedzieli na co się piszą. No, ale jeżeli gdzieś indziej z wolnymi weekendami wychodzi się 10-tego tak samo jak tutaj, to łatwo chyba wybrać co lepsze. Maszyn na wtrysku tyle, że niedługo nie będzie jak przejść, a przyjdzie weekend to ludzie z montażu z bólem brzucha idą do pracy ze strachu gdzie wylądują,bo nie ma kto robić. Gdyby może kierownictwo trochę bardziej doceniło "zwykłych" pracowników, poprzez podniesienie stawki, to by więcej ludzi przychodziło do pracy. Szczególnie, że facetom i innym da się podnieść stawkę, ale kobietom z produkcji, bez których ta firma jak i każda inna chyba, by nie istniała, bo wątpie, żeby Pan/Pani w fartuchu zapierniczała na normę, albo obsługiwała 4 maszyny, jeszcze teraz w takim upale, gdzie pot litrami po plecach spływa. No, ale w Polsce to już chyba tak jest, że najedzony głodnego nie zrozumie. Może się w końcu coś zmieni, szkoda tylko, że będzie musiało się chyba jeszcze wiele ludzi zwolnić, żeby do tego doszło.

    Wszyscy narzekają a pracują tam

    7 14 Cytuj
  • 25 maj 2017
    celineczka napisał/a:

    Wszyscy narzekają a pracują tam

    Wszędzie pięknie gdzie nas akurat nie ma, miej szacunek do tych, którzy chcą wykonywać swoją pracę dobrze, a nie rzucają nią jak tylko coś im nie pasuje.

    8 6 Cytuj
  • 25 maj 2017

    Akurat ja też już nie zamierzam tam długo pracować ;)

    18 Cytuj
  • 2 cze 2017

    Ten zakład schodzi na psy. Jak przyjmowałem się kilka lat temu było widać, że prezes stawia na rozwój, ceni dobrego pracownika, a teraz? Jedno wielkie pośmiewisko. Dobrzy pracownicy odchodzą, nawet ci z biura. Wbrew pozorom rozmawiałem z kilkoma PM i tam też kolorowo nie jest. Firma zaczęła prowadzić politykę zatrudniania byle kogo "a nóż się przyda", chociaż ci ludzie nie mają zielonego pojęcia o pracy. Niby specjaliści od jakości, projektów czy form, a nie odróżniają wypływki od punktu wtrysku (wtajemniczeni wiedzą o co chodzi), płaci się im kilkakrotnie więcej niż nam, a nie jeden z konserwatorów czy ustawiaczy ma większą wiedzę niż góra. I jak w tym zakładzie ma być dobrze, gdy przychodzi do mnie człowiek spacerujący z kajecikiem i mówi jak mam konserwować formę, a sam nie odróżnia jej elementów składowych... Ostatnio zakład wzbogacił się o kolejnego kolegę szanownego dyrektora, który ma taką samą wiedzę jak on - czyli żadną... Czepia się tylko wszystkiego, a jak musi zrobić coś konkretnego to idzie na warsztat i pyta ślusarza bo wiedzy to on nie ma żadnej... Po prostu porażka, jeżeli tacy ludzie tam będą nadzorować produkcje to nie wróżę świetlanej przyszłości Polplastowi... Jedynym normalnym okresem pracy w tej formie są nocki, kiedy nie ma biurowców i człowiek może pracować tak jak sam chce i nikt mu się nad uchem nie wymądrza. Duża cześć osób mających coś w głowie ma w planie ucieczkę z tego zakładu, sam też odejdę i to w niedługim czasie.

    16 Cytuj
  • 3 cze 2017

    I znów temat zwolnię się ludzie ją tam pracuje i nie mówię zwolnię się
    Bo jak się mam zwolnić to będzie moja sprawa a nie całego ,zakładu
    A co nie którzy na okrągło zwolnię się i siedzi dalej jak się zwalniasz to się zwolnij a nie gadaj zwolnię sie

    3 13 Cytuj
  • 3 cze 2017

    celineczka .To w ilu ty firmach pracujesz skoro wypowiadasz się na temat każdej?A na marginesie...przynieś wypowiedzenie...dostaniesz podwyżkę....tak tutaj to działa.

    14 1 Cytuj
  • 4 cze 2017

    Ją tylko czytam opinie i odpowiadam a co do tej firmy to najlepiej jak się siedzi na palarni jak obłudne babsztyle obgadują a wracają fałszywie się śmieją do kolezanek

    10 12 Cytuj
  • 7 lip 2017

    Siemka, denerwujące jest to że kazdy mysli ze jest najlepszy w firmie i zna sie na wszystkim... taki P.M. udaje wielkiego mechanika a jest zwykłym robalem i jeszcze mysli ze przeniesie sie do nas na narzwdziownie. a prawda jest taka ze nikt go tam nie chce. Podlizuje sie do naszego kierownika a ten z litosci go przenosi z UR. Kpina jest z takich praconikow nic tylko podlizuja sie wszyskim.
    Najlepiej uważać na nich szczególności na niego, za plecami noz w plecy wbija kazdemu.

    12 6 Cytuj
  • 7 lip 2017
    narzedziowiec napisał/a:

    Siemka, denerwujące jest to że kazdy mysli ze jest najlepszy w firmie i zna sie na wszystkim... taki P.M. udaje wielkiego mechanika a jest zwykłym robalem i jeszcze mysli ze przeniesie sie do nas na narzwdziownie. a prawda jest taka ze nikt go tam nie chce. Podlizuje sie do naszego kierownika a ten z litosci go przenosi z UR. Kpina jest z takich praconikow nic tylko podlizuja sie wszyskim.
    Najlepiej uważać na nich szczególności na niego, za plecami noz w plecy wbija kazdemu.

    Hehe a na montażu inaczej im bardziej dupę lizesz to może premie zmianowa da do premiera
    Aha niech zmienia zmianowe to ludzie przyjdą do pracy

    10 1 Cytuj

Odpowiedz