Forum » Społeczeństwo

Tylko nie mów nikomu

  • 12 maj
    Lukaszz napisał/a:

    Tak księża walczą z prawdą https://www.facebook.com/Sekielski/videos/285247882132915/UzpfSTEwMDAwMDUwNjYyMjExMzoyODI1Mzk5MTE3NDg2OTQ4/

    A na YT 5 mln. W 31h od publikacji tego materiału. Skala zasięgu, niewyobrażalna.

    8 2 Cytuj
  • 12 maj
    Strozaninek napisał/a:

    Czemu modlić się chcesz za kościoł, a nie za ofiary?

    Ponieważ chciałbym aby KK wrócił na właściwe tory i miejsce choć nie wiem czy umie i potrafi bo i historycznie było bardzo mało okresów w których robił to do czego był/jest powołany.
    Pytasz dlaczego? Z tego samego powodu dla którego modlimy się nad chorym organizmem w stanie agonalnym który jest nam bliski. Modlimy się wtedy w kaplicy szpitalnej aby Bóg wybaczył, przyjął go, a może cudownie uzdrowił.
    Możemy zrobić tak ja się pomodliłem dzisiaj za KK Ty (choć wiem, że się nie modlisz) możesz choć wesprzeć myślą, słowem czy współczuć o ofiarach.

    bono napisał/a:

    Grają na wspólną wygraną. I nie rozgrzeszam tu PO czy SLD, każdy z nimi grał -z klerem, ale PiS daje najwięcej, czyli kupuje koalicjanta za najwyższą cenę którą poniesie obywatel RP.
    Czyli, cel uświęca środki. Te sur.wysyny zwane politykami, sprzedają nas bez refleksji, tylko aby rządzić.

    Szkoda, że to upolityczniłeś (jak wszystkie wątki gdzie nie wleziesz). Można oczywiście to podważyć. Nie chce wchodzić w tą retorykę i w tym temacie robię to tylko aby Ci odpowiedzieć pierwszy i ostatni raz :
    art z 2013 roku, było wiadomo
    powiedz mi dlaczego to teraz miało moc wyjść na światło dzienne? Kto miał na tyle twarde jaja aby właśnie teraz przyjąć to na klatę? Dlaczego Jażdżewscy nie istnieli za POprzedników? Dlaczego prawo nie było zaostrzone? Dlaczego teraz film Kler, czy bardzo dobry reportaż jak w temacie?
    https://www.newsweek.pl/polska/jaroslaw-kaczynski-to-my-zaczelismy-walke-z-pedofilia/bjyh6ny
    skończy zatem na tym Twoje polityczne wypociny, po prostu nie upolityczniajmy akurat teraz kiedy Tusk mówi że MB z aureolą z tęczy jest wyrazem twórczości artystycznej....wg mnie dość.

    bono napisał/a:

    W moim przypadku, aby nie było wątpliwości, od zarania jestem KK

    Opisałeś 95% zachowań katolików polskich, mam wrażenie aby tylko po to aby zidentyfikować sięz większością a większość zidentyfikowała się z Toba. Problem w tym, że w przekroju tego co piszesz, jakie masz stanowisko i podejście, jak wymyślasz miejsca i czas, jak piszesz "pod publikę", jak fakenewsujesz gdy trzeba uważam, że to co napisałeś nakreowałeś na potrzebę postu, bowiem w tym całym twoim katolicyźmie nie ma ani słowa o naszej (jako katolików) misji i roli czyli jakie dajesz świadectwo? Postem od święta? Bogobojnością raz w tygodniu i od święta? Dlatego uważam, że nie piszesz prawdy ale aby po scaleniu się z forumowiczami nalepać jak najwięcej o polityce i obecnym rządzie względnie lokalnych włodarzach.

    Co ja myślę o reportażu? BARDZO DOBRY. I podobnie jak w klikaniu po filmie Kler powtórzę się ja kw tematach ekonomicznych. Bardzo dobrze, że kryzys jest ponieważ każdy kryzys czyści rynek. Teraz będzie ciężko odbudować zaufanie, puścić dziecko na ministranturę, na wycieczkę z księdzem itd. Ale ten kryzys wyczyści i KK i wiernych w stylu Bono którzy być może lezą raz w tygodniu odstać 45minut nie wiedzieć czemu.
    Bono Co Cię trzyma w KK? Instynkt, nawyk? Czego oczekujesz nie od KK ale od wiary? Wstyd przed sobą przed sąsiadami bo większość idzie skoro "musi" jak te konie jeśli całe życie tam szli? Kryzys zweryfikuje jedną i drugą stronę. Zostaną tylko Ci z prawdziwymi wartościami z jednej i z drugiej strony.....a tego czego jest mało zawsze jest w cenie.

    Nie umniejszając ważności sprawie - bo najbardziej boli mnie nicnierobienie, zasłanianie, tuszowanie, hipokryzja - zdecydowanie było to potrzebne a konsekwencje, napiętnowanie i sądy są niezbędne dla oczyszczenia, nurtuje mnie tylko jedno pytanie, w sumie nie istotne ale jednak istnieje. Dlaczego przez mój pryzmat, tuż przed piątą dziesiątką na tej ziemi nigdy się nie spotkałem z ofiarą pedofilii. Owszem kiedyś gdy było to tabu jakiś ksiądz u nas w Myślenicach przerżnął w karty kase parafialną, któryś miał dziecko, któryś gosposie kochał nie tylko za gotowanie itp ale ani ja ani moi znajomi nigdy nie spotkali się z taką sytuacją ani z dziwnym zachowaniem ofiary ponieważ nią by była a zachowania "innego" zatuszować nie sposób. Nie umniejszam skali ale co to może oznaczać? Nasza parafia NNMP jest porządna (i nie od słowa pożądać :-) )? To jest dla mnie ciekawy temat. Czy ktoś słyszał, wie, podejrzewa u nas i w okolicach (na wsi chyba łatwiej o zastraszenie) o takie incydenty?

    Czekamy na konkrety kiedy zaczną naprawiać
    https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/swiat/1783458,1,bez-przelomu-na-watykanskim-szczycie-przeciw-pedofilii.read

    1 17 Cytuj
  • 12 maj
    Vivaldi napisał/a:

    Ponieważ chciałbym aby KK wrócił na właściwe tory i miejsce choć nie wiem czy umie i potrafi bo i historycznie było bardzo mało okresów w których robił to do czego był/jest powołany.
    Pytasz dlaczego? Z tego samego powodu dla którego modlimy się nad chorym organizmem w stanie agonalnym który jest nam bliski. Modlimy się wtedy w kaplicy szpitalnej aby Bóg wybaczył, przyjął go, a może cudownie uzdrowił.
    Możemy zrobić tak ja się pomodliłem dzisiaj za KK Ty (choć wiem, że się nie modlisz) możesz choć wesprzeć myślą, słowem czy współczuć o ofiarach.

    Szkoda, że to upolityczniłeś (jak wszystkie wątki gdzie nie wleziesz). Można oczywiście to podważyć. Nie chce wchodzić w tą retorykę i w tym temacie robię to tylko aby Ci odpowiedzieć pierwszy i ostatni raz :
    art z 2013 roku, było wiadomo
    powiedz mi dlaczego to teraz miało moc wyjść na światło dzienne? Kto miał na tyle twarde jaja aby właśnie teraz przyjąć to na klatę? Dlaczego Jażdżewscy nie istnieli za POprzedników? Dlaczego prawo nie było zaostrzone? Dlaczego teraz film Kler, czy bardzo dobry reportaż jak w temacie?
    https://www.newsweek.pl/polska/jaroslaw-kaczynski-to-my-zaczelismy-walke-z-pedofilia/bjyh6ny
    skończy zatem na tym Twoje polityczne wypociny, po prostu nie upolityczniajmy akurat teraz kiedy Tusk mówi że MB z aureolą z tęczy jest wyrazem twórczości artystycznej....wg mnie dość.

    Opisałeś 95% zachowań katolików polskich, mam wrażenie aby tylko po to aby zidentyfikować sięz większością a większość zidentyfikowała się z Toba. Problem w tym, że w przekroju tego co piszesz, jakie masz stanowisko i podejście, jak wymyślasz miejsca i czas, jak piszesz "pod publikę", jak fakenewsujesz gdy trzeba uważam, że to co napisałeś nakreowałeś na potrzebę postu, bowiem w tym całym twoim katolicyźmie nie ma ani słowa o naszej (jako katolików) misji i roli czyli jakie dajesz świadectwo? Postem od święta? Bogobojnością raz w tygodniu i od święta? Dlatego uważam, że nie piszesz prawdy ale aby po scaleniu się z forumowiczami nalepać jak najwięcej o polityce i obecnym rządzie względnie lokalnych włodarzach.

    Co ja myślę o reportażu? BARDZO DOBRY. I podobnie jak w klikaniu po filmie Kler powtórzę się ja kw tematach ekonomicznych. Bardzo dobrze, że kryzys jest ponieważ każdy kryzys czyści rynek. Teraz będzie ciężko odbudować zaufanie, puścić dziecko na ministranturę, na wycieczkę z księdzem itd. Ale ten kryzys wyczyści i KK i wiernych w stylu Bono którzy być może lezą raz w tygodniu odstać 45minut nie wiedzieć czemu.
    Bono Co Cię trzyma w KK? Instynkt, nawyk? Czego oczekujesz nie od KK ale od wiary? Wstyd przed sobą przed sąsiadami bo większość idzie skoro "musi" jak te konie jeśli całe życie tam szli? Kryzys zweryfikuje jedną i drugą stronę. Zostaną tylko Ci z prawdziwymi wartościami z jednej i z drugiej strony.....a tego czego jest mało zawsze jest w cenie.

    Nie umniejszając ważności sprawie - bo najbardziej boli mnie nicnierobienie, zasłanianie, tuszowanie, hipokryzja - zdecydowanie było to potrzebne a konsekwencje, napiętnowanie i sądy są niezbędne dla oczyszczenia, nurtuje mnie tylko jedno pytanie, w sumie nie istotne ale jednak istnieje. Dlaczego przez mój pryzmat, tuż przed piątą dziesiątką na tej ziemi nigdy się nie spotkałem z ofiarą pedofilii. Owszem kiedyś gdy było to tabu jakiś ksiądz u nas w Myślenicach przerżnął w karty kase parafialną, któryś miał dziecko, któryś gosposie kochał nie tylko za gotowanie itp ale ani ja ani moi znajomi nigdy nie spotkali się z taką sytuacją ani z dziwnym zachowaniem ofiary ponieważ nią by była a zachowania "innego" zatuszować nie sposób. Nie umniejszam skali ale co to może oznaczać? Nasza parafia NNMP jest porządna (i nie od słowa pożądać :-) )? To jest dla mnie ciekawy temat. Czy ktoś słyszał, wie, podejrzewa u nas i w okolicach (na wsi chyba łatwiej o zastraszenie) o takie incydenty?

    Czekamy na konkrety kiedy zaczną naprawiać
    https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/swiat/1783458,1,bez-przelomu-na-watykanskim-szczycie-przeciw-pedofilii.read

    To przestępstwo dotyka dzieci. Rozumiem, że sam nie chciałbyś, gdyby Twoje dzieci były ofiarami pedofilia (oczywiście hipotetycznie i tego absolutnie nie życzę!), całe Myślenice wiedziały, że ktoś je skrzywdził, prawda? W takim razie może to tutaj jest problem Twojego "nie widzenia", ale rozumiem, że czujesz się, że temat ci ucieka sprzed nosa i chętnie porobiłbyś za "śledczego i psychologa", a najlepiej wielkiego weryfikatora czy aby na pewno jest tak dużo pedofili jak mówią... Ironizuje, bo wydaje mi się, że takie pytanie jakie zawarłeś na publicznym forum jest niestosowne.

    Minęło Cię meritum. Istotnie, pewnie w KK nie ma nadzwyczaj dużo pedofili w stosunku do innych profesji. Chodzi o sposób radzenia sobie z problemem. Bo nauczyciel / lekarz / ginekolog / stomatolog / księgowy / menadzer / właściciel firmy samochodowej jak jest pedofiliem to idzie do pierdla i jest w rejestrze publicznie dostępnym. A nie jest przenoszony do innej szkoły / szpitala / firmy / miejsca w Polsce!

    A co do polityki: to bono tutaj nie jest jakoś wyjątkowy. Temat jest polityczny, mówią o nim wszyscy. I dobrze. Bo sam fakt, że można mieć zakaz pracy z dziećmi, a jednak z nimi pracować nie tylko pokazuje dysfunkcje w działaniu KK, ale przede wszystkim w działaniu instytucji państwa!

    13 2 Cytuj
  • 13 maj
    Strozaninek napisał/a:

    mówią... Ironizuje, bo wydaje mi się, że takie pytanie jakie zawarłeś na publicznym forum jest niestosowne.
    Minęło Cię meritum.

    Sporo nie zrozumiałeś z mojego przekazu. Zmień nastawienie bo nie zrozumiesz jeszcze więcej.
    Słusznie zauważyłeś a ja gryzłem się z tym pytaniem czy jest ono stosowne, bo nie kwestia ilości ogolnej skoro nawet jeden incydent kładłby zbyt mocny cień na to do czego KK jest powołany (abstrah u jąc od włoskiego i frnacuskiego średniowiecza i chord krzyżackich z siedzibą w Malborku). Zadałem to pytanie -trochę podpuszczając- nie wierząc, że u nas była sielanka skoro nawet w zakonie nieopodal działy się dantejskie sceny. Takie było sedno pytania na zasadzie ktokolwiek widział ktokolwiek wie....
    Uwierz mi meritum mnie nie ominęło.....możliwe, że oceniasz mnie z niskiego poziomu logicznego- nie wiem dlaczego, ale po raz drugi: zmień nastawienie? I nie musisz dawać przykładu innych profesji bo ZAWÓD księdza KK obliguje z założenia a zdjęcie sutanny do naga nie zwalnia z tego założenia. Ten poziom odpowiedzialności jest znacznie wyżej moralnie i mentalnie.
    Jeśli uważasz, że temat jest polityczny (choć nie powinien być aby nie tracił na obrazie i wydźwięku) to weź mi powiedz dlaczego teraz, akurat teraz jest moc na jego wypłynięcie? Przez 8 lat Polcy i Polacy.....i co i nic? Nie było Jażdżewskiego, nie było MB w Twoich barwach więc co się takiego stało, że jest teraz? POprzednicy się mocniej pod stołem dogadali z Toruniem czy jak, że była cisza? Obecni są mocni, że teraz robimy porządek? Masz na to teorię wiadomą od co najmniej 2012 roku?
    Proponuję nie mieszać wątku politycznego aby skupić się na ważniejszym jak w temacie w innym przypadku będzie bez sensu. Juz jest bez sensu :
    http://warszawa.naszemiasto.pl/artykul/policja-zatrzymala-podejrzana-o-podrzucenie-wieprzowiny-do,3452983,artgal,t,id,tm.html
    rozumiem, że teraz pyskują o tęczowej wolności artystycznej ale zapomnieli o aresztowaniu z linka. Wylicz sobie procentowe uderzenie w wyznawców jednych i drugich. Rozumiem, że pyskowanie przez opozycję o aresztowaniu Podleśnej jest zasadne :-) i wtedy Państwo było silne nie miało dysfunkcji teraz ma - weź się ogarnij - gdzie to Państwo było wtedy gdy ksiądz pedofil jechał na rekolekcję bo rozumiem, że wczoraj to się nie stało?
    Jeszcze raz wnioskuję o nie mieszaniu tematu z wątkiem politycznym, zaburzy to obraz, problem był i jest niezależnie od rządzących skoro KK to jest równoległa rzeczywistość "prawna".
    Dostałeś plusika awansem :-) .... myśl

    16 Cytuj
  • 13 maj

    Minęło Cię meritum, ponieważ jako rodzic, zamiast zadawać naturalne pytania - gdzie kontrola, czemu osoby skazane i z zakazem pracy z dziećmi nadal mają dostęp do nich na rekolekcjach, włączasz w to narracje, jakoby była to walka PO vs. PiS, co jest po prostu chore i spłycasz temat.
    Taką samą narrację widziałem u innych "zwolenników PiS" np. w komentarzach w serwisie salon24.pl.
    Wydaje mi się, że to syndrom sztokholmski ortodoksyjnych katolików. Właśnie naruszane jest ich sakrum, dogmat o nieomylności księdza, więc nie dziwi mnie, że jest taki a nie inny odzew.

    O pedofili było już wcześniej
    https://www.wprost.pl/kraj/102351/afera-w-diecezji-plockiej.html

    Być może odpowiedzią na Twoje rozważania, czemu teraz jest po prostu to, że KK przekroczył rubikon

    https://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/abp-michalik-o-pedofilii-dziecko-lgnie-drugiego-czlowieka-wciaga,361169.html
    Takich materiałów w sieci znajdziesz mnóstwo.

    [cytat]Nie było Jażdżewskiego, nie było MB w Twoich barwach więc co się takiego stało, że jest teraz? [/cytat]

    Czemu mi to pytanie zadajesz, co ja mam do tego? Zapytaj swojego syna, może ci wyjaśni czemu tak jest, tak jak ci wyjaśnił inne sprawy, i mówię to serio.
    Tęcza ci przeszkadza, to już pisz pozew przeciwko nim - używają symboliki chrześcijańskiej w kolorach LGBT tęczy http://www.wiaraitecza.pl/

    [cytat]POprzednicy się mocniej pod stołem dogadali z Toruniem czy jak, że była cisza? Obecni są mocni, że teraz robimy porządek? Masz na to teorię wiadomą od co najmniej 2012 roku?[/cytat]

    Po pierwsze nie jestem adwokatem żadnej opcji politycznej. Po drugie, w tym momencie sam mieszasz politykę. Po trzecie ja wręcz oczekuje, żeby ujawniono jeszcze więcej. I guzik mnie obchodzi, że teraz rządzi PiS i ujawnianie pedofili, jest im nie na rękę, bo burzy im narracje o sielance w państwie. Jeśli Ty również czujesz, że ktoś właśnie zburzył ci Twoją idyllę - oglądaj TVP, nie dowiesz się o temacie.

    Meritum: ludzie chcą prawdy i są oburzeni podejściem Kościoła. Jak pisałem wcześniej, jeszcze raz zacytuje

    [cytat]Kościół na własną prośbę jest coraz bardziej atakowany. Nie potrafił i nie chciał zmierzyć się z procesem ekspiacji.[/cytat]
    Film ma na tę chwilę 6 758 585 wyświetleń co jest niesamowite, jak na fakt, że trwa 2 godziny, dziś jest poniedziałek rano i masa ludzi będzie szła do pracy, a żeby YT naliczył wyświetlenie, trzeba zobaczyć minimum 100 minut.

    Do wszystkich: czy ktoś zwrócił uwagę, że pada tam nazwa miejscowości "Stadniki"?

    13 Cytuj
  • 13 maj
    Vivaldi napisał/a:

    Szkoda, że to upolityczniłeś (jak wszystkie wątki gdzie nie wleziesz). Można oczywiście to podważyć. Nie chce wchodzić w tą retorykę i w tym temacie robię to tylko aby Ci odpowiedzieć pierwszy i ostatni raz :

    skończy zatem na tym Twoje polityczne wypociny, po prostu nie upolityczniajmy akurat teraz kiedy Tusk mówi że MB z aureolą z tęczy jest wyrazem twórczości artystycznej....wg mnie dość.

    Opisałeś 95% zachowań katolików polskich, mam wrażenie aby tylko po to aby zidentyfikować sięz większością a większość zidentyfikowała się z Toba.
    Dlatego uważam, że nie piszesz prawdy ale aby po scaleniu się z forumowiczami nalepać jak najwięcej o polityce i obecnym rządzie względnie lokalnych włodarzach.

    Co ja myślę o reportażu? BARDZO DOBRY. I podobnie jak w klikaniu po filmie Kler powtórzę się ja kw tematach ekonomicznych. Bardzo dobrze, że kryzys jest ponieważ każdy kryzys czyści rynek. Teraz będzie ciężko odbudować zaufanie, puścić dziecko na ministranturę, na wycieczkę z księdzem itd.

    Ale ten kryzys wyczyści i KK i wiernych w stylu Bono którzy być może lezą raz w tygodniu odstać 45minut nie wiedzieć czemu.

    Bono Co Cię trzyma w KK? Instynkt, nawyk? Czego oczekujesz nie od KK ale od wiary? Wstyd przed sobą przed sąsiadami bo większość idzie skoro "musi" jak te konie jeśli całe życie tam szli? Kryzys zweryfikuje jedną i drugą stronę.

    pożądać :-) )? To jest dla mnie ciekawy temat. Czy ktoś słyszał, wie, podejrzewa u nas i w okolicach (na wsi chyba łatwiej o zastraszenie) o takie incydenty?

    Ale afera, reaktywowała się stara ugrupowanie i mówi jak należy żyć, przemówienia liderów tej partii są płomienne pouczające, odwołujące się do dekalogu, mówiące o uczciwości, o postępowaniu o życiu w rodzinie o sprawiedliwości i miłości o zakładaniu rodzin i dobroci o słuszności pracy tylko w dni nie święte. To ugrupowanie głosi na kogo nie należy głosować, kto jest wrogiem proponowanego przez to ugrupowanie życia, to ugrupowanie mówi nam jak mamy uprawiać seks, kiedy nie płodzić dzieci a kiedy te dzieci płodzić. To ugrupowanie opowiedziało się za jedną partią jako jedynie słuszną, gości w programach tej partii i głosi chwałę tej partii. Korzysta z dotacji tej partii i zwolnień podatkowych oraz żąda coraz większej jałmużny. Ma przywileje
    jakich nie ma żadne inne ugrupowanie, jest chronione prawnie i zwyczajowo, wyroki sądowe tego ugrupowania nie dotyczą, bo to ugrupowanie ma własny sąd i samo o sobie decyduje.

    -Czy to ugrupowanie jest upolitycznione?
    -Czy może ktoś z zewnątrz upolitycznia to ugrupowanie?
    -A może to ugrupowanie to zbiór najszlachetniejszych mężczyzn, apolityczne, spełniające tylko oczekiwanie tego społeczeństwa, dzielące się z tym społeczeństwem doświadczeniem, rodzicielską mądrością, bogactwem, nie narzucające swojej wizji życia?
    Odpowiedz sobie sam!

    Jestem w śród tych 95%- czy nie powinienem? Wydaje się że zasada normalności polega na zachowaniach większości, dla mnie te 5% to odstępstwo, jesteś wśród nich?

    Każdy okres, każdy rok, każdy miesiąc jest zły na pokazanie dewiacji tej instytucji. A w tej instytucji znalazło schronienie wielu dewiantów, a instytucja ta w zamian za ich lojalność zapewnia im ochronę i bezkarność. Czy w interesie nas obywateli jest rozwój takiej instytucji?

    Co mnie trzyma? To samo co każe mi założyć spodnie, koszulę i buty, co każe mi pracować, jeść, płodzić dzieci - a więc kultura w której zostałem wychowany i społeczeństwo mnie otaczające. Gdybym urodził się w lesie, miałbym za wzór zwierzęta leśne.
    Pewnie, gdybym urodził się w laickiej Francji, ten tekst nigdy by nie powstał, bo taki problem by mnie nie dotyczył.

    Jeżeli zakładasz, że ja odstoję 45 min i jestem aby odstać, to dla ciebie lepiej.
    Widzisz na świecie katolicyzm został w UE właściwie odrzucony, a reszta to antychrysty - wierzą w fałszywych bogów- to dobrze dla takich jak ty, bo Twoja szansa bycia w Raju wzrasta , będziesz tylko ty i te 5% Polaków, 10 Niemców, 1 Francuz, 7 Włochów i z 1000 z Afryki i 5000 z Ameryki Łacińskiej.
    Zaczniecie budować na nowo świat w którym nie będzie tych z tą zaliczką 45 min, będę najwyżej ci czyścił buty. No przecież zawsze o to chodzi aby mieć uprzywilejowane miejsce.
    To chcesz być w Raju, czy nie? rozpychaj się łokciami bo miejsca tam niewiele i po cholerę Ci tacy ja jestem tam potrzebni? Boisz się nudy i samotności?

    11 Cytuj
  • 13 maj

    Kolej braci Sekielskich na film o molestowaniu dzieci przez nauczycieli,lekarzy,psychologów

    18 Cytuj
  • 13 maj
    albert7575 napisał/a:

    Kolej braci Sekielskich na film o molestowaniu dzieci przez nauczycieli,lekarzy,psychologów

    Nie zdążą, bo lekarz złapany Andrzej S. już od dawna siedzi, nauczycieli, którym udowodniono też posadzono, psychologowie winni już od dawna siedzą.
    W tych zawodach nie ma drugiego sądu, karzącego najwyższą karą, czyli wydaleniem z zawodu.

    Tu problemem nie jest złapanie sprawcy, tylko jego ukaranie.
    Nie ma drugiej organizacji na świecie, której wszystko uchodzi na sucho.

    12 1 Cytuj
  • 13 maj
    Strozaninek napisał/a:

    Minęło Cię meritum, ponieważ jako rodzic, zamiast zadawać naturalne pytania - gdzie kontrola, czemu osoby skazane i z zakazem pracy z dziećmi nadal mają dostęp do nich na rekolekcjach, włączasz w to narracje, jakoby była to walka PO vs. PiS, co jest po prostu chore i spłycasz temat.

    Dlaczego Ty tak o mnie reagujesz i odwracasz? Nie musisz interpretować filmu. Właśnie też o to pytałem i to jest najgorsze : dlaczego ukrywali, przesuwali? Czy Ty nie czytasz, że nie włączam narracji politycznej tylko staram się ją wyłączyć aby sprawy nie upłycić. Przecież to napisałem a Ty swoje. Co Ci się dzieje? Po co mowisz coś co Ci się wydaje a nie czytasz tego co napisałem?

    Strozaninek napisał/a:

    Do wszystkich: czy ktoś zwrócił uwagę, że pada tam nazwa miejscowości "Stadniki"?

    Tak nawet byłem, widziałem i dlatego nasunęło mi się pytanie czy to najbliżej naszej parafii czy było coś bliżej? Ale oczywiście Ty znów odwróciłeś to o czym zapytałem. Jakbyś nie czytał lub nie rozumiał tego o co pytam. Nie wiem dlaczego?

    Vivaldi napisał/a:

    Nie umniejszając ważności sprawie - bo najbardziej boli mnie nicnierobienie, zasłanianie, tuszowanie, hipokryzja - zdecydowanie było to potrzebne a konsekwencje, napiętnowanie i sądy są niezbędne dla oczyszczenia, nurtuje mnie tylko jedno pytanie, w sumie nie istotne ale jednak istnieje. Dlaczego przez mój pryzmat, tuż przed piątą dziesiątką na tej ziemi nigdy się nie spotkałem z ofiarą pedofilii. Owszem kiedyś gdy było to tabu jakiś ksiądz u nas w Myślenicach przerżnął w karty kase parafialną, któryś miał dziecko, któryś gosposie kochał nie tylko za gotowanie itp ale ani ja ani moi znajomi nigdy nie spotkali się z taką sytuacją ani z dziwnym zachowaniem ofiary ponieważ nią by była a zachowania "innego" zatuszować nie sposób. Nie umniejszam skali ale co to może oznaczać? Nasza parafia NNMP jest porządna (i nie od słowa pożądać :-) )? To jest dla mnie ciekawy temat. Czy ktoś słyszał, wie, podejrzewa u nas i w okolicach (na wsi chyba łatwiej o zastraszenie) o takie incydenty?

    Dlaczego zachowujecie się tak jakby moje pytania były odwrócone do tych o czym piszecie? Przecież ja nie bronię kleru bo najsłabszym ogniwem w wierze jest jak zwykle człowiek. Przecież ja się zgadzam z tymi wszystkimi linkami i z reportażem (wyżej siebie zacytowałem) ale nie wiem dlaczego jesteście w stanie przerobić każde pytanie. Nie wiem skąd te reakcje.

    Bono sorry ale nie mogę z Tobą podjąć tego co napisałeś. Po prostu nie zrozumiałem o tych wzorcach. Czy podobnie jak księża z reportażu nie masz własnych ocen tego co dobre a co złe? Przecież jak pokazano w filmie i wzorce mogą być paskudne.

    bono napisał/a:

    Co mnie trzyma? To samo co każe mi założyć spodnie, koszulę i buty, co każe mi pracować, jeść, płodzić dzieci - a więc kultura w której zostałem wychowany i społeczeństwo mnie otaczające. Gdybym urodził się w lesie, miałbym za wzór zwierzęta leśne.
    Pewnie, gdybym urodził się w laickiej Francji, ten tekst nigdy by nie powstał, bo taki problem by mnie nie dotyczył.
    Jeżeli zakładasz, że ja odstoję 45 min i jestem aby odstać, to dla ciebie lepiej.
    Widzisz na świecie katolicyzm został w UE właściwie odrzucony, a reszta to antychrysty - wierzą w fałszywych bogów- to dobrze dla takich jak ty, bo Twoja szansa bycia w Raju wzrasta , będziesz tylko ty i te 5% Polaków, 10 Niemców, 1 Francuz, 7 Włochów i z 1000 z Afryki i 5000 z Ameryki Łacińskiej.
    Zaczniecie budować na nowo świat w którym nie będzie tych z tą zaliczką 45 min, będę najwyżej ci czyścił buty. No przecież zawsze o to chodzi aby mieć uprzywilejowane miejsce.
    To chcesz być w Raju, czy nie? rozpychaj się łokciami bo miejsca tam niewiele i po cholerę Ci tacy ja jestem tam potrzebni? Boisz się nudy i samotności?

    A tego kompletnie nie zrozumiałem. Chyba dlatego, że ja jak coś robię to w to wierzę. Nie rozumiem co napisałeś. Stać 45 minut bo.....wszyscy stoją? Nawet nie zadać sobie pytania : po co ?

    9 Cytuj
  • 13 maj

    [cytat]Dlaczego Ty tak o mnie reagujesz i odwracasz? Nie musisz interpretować filmu. Właśnie też o to pytałem i to jest najgorsze : dlaczego ukrywali, przesuwali? Czy Ty nie czytasz, że nie włączam narracji politycznej tylko staram się ją wyłączyć aby sprawy nie upłycić. Przecież to napisałem a Ty swoje. Co Ci się dzieje? Po co mowisz coś co Ci się wydaje a nie czytasz tego co napisałem?[/cytat]
    Bo spłycasz temat i wrzucasz w to politykę, sam zaczynasz temat, że dany użytkownik coś tam napisał i zastanawiasz się czemu teraz. Przypomina to urojenia części prawicy, że to celowe, żeby PiS nie wygrał wyborów.
    Smuci mnie taka retoryka, bo to dezawuowanie cierpienia ofiar. Meritum jest takie, że pedofile w KK, byli/są ukrywani, przenoszeni, a osoby z wyrokami sądowymi i z zakazem sądowym miały dostęp do dzieci. Nie ma co na ten temat rozwodzić się dalej.

    [cytat]Tak nawet byłem, widziałem i dlatego nasunęło mi się pytanie czy to najbliżej naszej parafii czy było coś bliżej? Ale oczywiście Ty znów odwróciłeś to o czym zapytałem. Jakbyś nie czytał lub nie rozumiał tego o co pytam. Nie wiem dlaczego? [/cytat]

    Nie, ja tylko zwracam uwagę, że Twoje pytanie było nie na miejscu. Nie wiem czego octekiwłabyś od ofiar - to też odnosi się do tego co pisałeś wcześniej o skali - żeby każdy trąbił na lewo i prawo, że jest ofiarą przestępstwa seksualnego? To są tak delikatne sprawy, że nie szukaj "głośnych akcji", bo ofiary są chronione, właśnie aby uniknąć stygmatyzacji.

    Polecam, Hiszpanie też mieli podobny problem.
    https://www.youtube.com/watch?v=JuRmtE3mVBg

    Edit: Fundacja nie lękajcie się i jej mapa
    https://www.google.com/maps/d/u/0/viewer?hl=en&mid=1TI2LZ3-yGVVWdJ5quw0Biy9ZPxKAXNfA&ll=49.82265747182885%2C20.136973604309787&z=10

    http://nielekajciesie.org.pl/mapa-koscielnej-pedofili-w-polsce/

    6 Cytuj
  • 13 maj
    bono napisał/a:

    Grają na wspólną wygraną. I nie rozgrzeszam tu PO czy SLD, każdy z nimi grał -z klerem, ale PiS daje najwięcej, czyli kupuje koalicjanta za najwyższą cenę którą poniesie obywatel RP.
    Czyli, cel uświęca środki.
    Te sur.wysyny zwane politykami, sprzedają nas bez refleksji, tylko aby rządzić.

    Nie przyczepiłeś się do "danego użytkownika który coś tam napisał" (Twoje słowa) ale najmocniej przyczepiłeś się mnie, że wezwałem aby nie upolityczniać aby nie zaśmiecić ważnego tematu. Mi to nie odpowiada, tym bardziej, że wyraziłem się jasno i o sytuacji i o przedstawicielach KK. Obróciłeś wszystkie moje wypowiedzi. Nie wiem dlaczego?

    Strozaninek napisał/a:

    Smuci mnie taka retoryka, bo to dezawuowanie cierpienia ofiar. Meritum jest takie, że pedofile w KK, byli/są ukrywani, przenoszeni, a osoby z wyrokami sądowymi i z zakazem sądowym miały dostęp do dzieci. Nie ma co na ten temat rozwodzić się dalej.

    Przecież napisałem to samo. Co Ci się dzieje? Jak katarynka tylko w druga stronę. Dla mnie najgorsze nie jest nawet sam fakt bo ludzie są różni a to najsłabsze ogniwa ale to, że reszta to tuszowała. Przecież napisałem to nie raz. Po co Ty odwracasz moje słowa wmawiając mi tego co nie powiedziałem?

    Strozaninek napisał/a:

    Nie, ja tylko zwracam uwagę, że Twoje pytanie było nie na miejscu. Nie wiem czego octekiwłabyś od ofiar - to też odnosi się do tego co pisałeś wcześniej o skali - żeby każdy trąbił na lewo i prawo, że jest ofiarą przestępstwa seksualnego? To są tak delikatne sprawy, że nie szukaj "głośnych akcji", bo ofiary są chronione, właśnie aby uniknąć stygmatyzacji.

    Juz Ci odpowiedziałem, nie wiem muszę Ci dwa razy odpowiadać? Tak zastanawiałem się 3x czy zadać to pytanie które było na miejscu ale może trzeba było zadać je nie w tym czasie. Żadne pytanie (a jest ich zbyt duzo) nie jest nie na miejscu w takiej sprawie. A dlatego mnie skala interesuje (co też napisałem, że nawet pojedynczy przypadek w przypadku sutanny jest bezwzględnie ważny), bo wiem jak ja bym się zachował. Tak kosztem stygmatyzacji bym to nagłaśniał. Jest duża szansa, że nigdy więcej nie przestąpiłbym progu kościoła a na pewno plebanii. Właśnie stąd moje inne pytania. Po co pytać i gadać o reportażu, to jest udokumentowane, trzeba teraz egzekwować, pilnować, piętnować, sądzić. Czy nie ciekawsze są właśnie takie pytania które uważasz za "nie na miejscu"? Czy bliżej niż Stadniki działo się? Dlaczego nic (ja) nie zauważyłem jeśli się działo? Jak blisko temat był mnie a jesli był blisko dlaczego nie zauważyłem? Dlaczego (dopiero) teraz? Dlaczego takiego ruchu nie było? Dlaczego ludzie milczeli? To nie są pytania z negatywnym przekazem ale pokazujące, że za wszelką cenę nie należy się bać. Ja to tak odbieram. Błędnie? Może ale na pewno szczerze. Trochę czuję się współwinny, bo jeśli miałem szansę zauważyć dlaczego nie zauważyłem? Zło jest często przyjemne ale też transparentne i zauważalne.

    bono napisał/a:

    Co mnie trzyma? To samo co każe mi założyć spodnie, koszulę i buty, co każe mi pracować, jeść, płodzić dzieci - a więc kultura w której zostałem wychowany i społeczeństwo mnie otaczające. Gdybym urodził się w lesie, miałbym za wzór zwierzęta leśne.

    Jeszcze raz próbowałem to zrozumieć, nie ma szans. Mam wrażenie, że zrobisz wszystko, dosłownie wszystko aby z zewnatrz tylko wyglądało, najlepiej jak najlepiej. Jesteś w stanie zmienić wnętrze i dążenia aby nie zakłócić tego jak jesteś odbierany, postrzegany. Nie ma kompletnie znaczenia kim jesteś na prawdę, w co wierzysz, komu ufasz, na ile jesteś szczery. Liczy się tylko wizerunek i ocena.
    Zatem zadaje sobie pytanie czy różnisz się od tych których po reportażu piętnujesz? Podobnie i oni dbali (i dbają) tylko o wizerunek to co w środku to co prawdziwe nie ma i dla nich i dla ciebie znaczenia. Za garść miedziaków lub przyjemności możecie pogrążyć przede wszystkim nie tylko siebie. Stąd i też moje pytania te "nie na miejscu"

    10 Cytuj
  • 13 maj
    Vivaldi napisał/a:

    Nie przyczepiłeś się do "danego użytkownika który coś tam napisał" (Twoje słowa) ale najmocniej przyczepiłeś się mnie, że wezwałem aby nie upolityczniać aby nie zaśmiecić ważnego tematu. Mi to nie odpowiada, tym bardziej, że wyraziłem się jasno i o sytuacji i o przedstawicielach KK. Obróciłeś wszystkie moje wypowiedzi. Nie wiem dlaczego?
    Przecież napisałem to samo. Co Ci się dzieje? Jak katarynka tylko w druga stronę. Dla mnie najgorsze nie jest nawet sam fakt bo ludzie są różni a to najsłabsze ogniwa ale to, że reszta to tuszowała. Przecież napisałem to nie raz. Po co Ty odwracasz moje słowa wmawiając mi tego co nie powiedziałem?
    Juz Ci odpowiedziałem, nie wiem muszę Ci dwa razy odpowiadać? Tak zastanawiałem się 3x czy zadać to pytanie które było na miejscu ale może trzeba było zadać je nie w tym czasie. Żadne pytanie (a jest ich zbyt duzo) nie jest nie na miejscu w takiej sprawie. A dlatego mnie skala interesuje (co też napisałem, że nawet pojedynczy przypadek w przypadku sutanny jest bezwzględnie ważny), bo wiem jak ja bym się zachował. Tak kosztem stygmatyzacji bym to nagłaśniał. Jest duża szansa, że nigdy więcej nie przestąpiłbym progu kościoła a na pewno plebanii. Właśnie stąd moje inne pytania. Po co pytać i gadać o reportażu, to jest udokumentowane, trzeba teraz egzekwować, pilnować, piętnować, sądzić. Czy nie ciekawsze są właśnie takie pytania które uważasz za "nie na miejscu"? Czy bliżej niż Stadniki działo się? Dlaczego nic (ja) nie zauważyłem jeśli się działo? Jak blisko temat był mnie a jesli był blisko dlaczego nie zauważyłem? Dlaczego (dopiero) teraz? Dlaczego takiego ruchu nie było? Dlaczego ludzie milczeli? To nie są pytania z negatywnym przekazem ale pokazujące, że za wszelką cenę nie należy się bać. Ja to tak odbieram. Błędnie? Może ale na pewno szczerze. Trochę czuję się współwinny, bo jeśli miałem szansę zauważyć dlaczego nie zauważyłem? Zło jest często przyjemne ale też transparentne i zauważalne.

    Jeszcze raz próbowałem to zrozumieć, nie ma szans. Mam wrażenie, że zrobisz wszystko, dosłownie wszystko aby z zewnatrz tylko wyglądało, najlepiej jak najlepiej. Jesteś w stanie zmienić wnętrze i dążenia aby nie zakłócić tego jak jesteś odbierany, postrzegany. Nie ma kompletnie znaczenia kim jesteś na prawdę, w co wierzysz, komu ufasz, na ile jesteś szczery. Liczy się tylko wizerunek i ocena.
    Zatem zadaje sobie pytanie czy różnisz się od tych których po reportażu piętnujesz? Podobnie i oni dbali (i dbają) tylko o wizerunek to co w środku to co prawdziwe nie ma i dla nich i dla ciebie znaczenia. Za garść miedziaków lub przyjemności możecie pogrążyć przede wszystkim nie tylko siebie. Stąd i też moje pytania te "nie na miejscu"

    Czyli chciałbyś kosztem stygmatyzacji -> ofiar <- pedofili w Kościele ujawniać wszystko jak leci, naruszać tym samym ich prawo do poufności? Nie mam pytań. Nawet nie wiem jak to skomentować.
    Bo przecież to nie jest ujawniane tak szeroko właśnie dlatego, żeby chronić przede wszystkim dobra osobiste ofiar. Ale po co się produkować. Nie ma sensu.

    7 Cytuj
  • 13 maj

    Zawiodłem się na Was. Myślałem że coś tutaj przeczytam, a trafiłem na elaboraty które chyba tylko sami czytacie. To już lepiej przeczytam książkę na dobranoc.

    3 7 Cytuj
  • 13 maj
    cygnus napisał/a:

    Zawiodłem się na Was. Myślałem że coś tutaj przeczytam, a trafiłem na elaboraty które chyba tylko sami czytacie. To już lepiej przeczytam książkę na dobranoc.

    Widzisz, kiedyś Ty podnosiłeś poziom forum, ale wolales się oddalić. A nawet był czas, ze byłeś w wyborach najpopularniejszego forumowicza.

    http://miasto-info.pl/pools/show/101,najpopularniejszy-forumowicz.html

    Dziś już wpadasz tylko raz za czas, napisać swoje 3 grosze, w formie 2 zdań pojedynczych i 1 złożonego. Szkoda, pisz więcej i podnoś poziom!

    7 Cytuj
  • 13 maj
    Strozaninek napisał/a:

    Czyli chciałbyś kosztem stygmatyzacji -> ofiar <- pedofili w Kościele ujawniać wszystko jak leci, naruszać tym samym ich prawo do poufności? Nie mam pytań. Nawet nie wiem jak to skomentować.

    Powiedz mi Stróżaninek Ty masz jakiś problem ze słowem pisanym, bo na tą chwilę muszę Ci dwa razy tłumaczyć. Odniosłem się do siebie, co ja bym zrobił jesli byłbym ofiarą. Poszedłbym śladem Sekulskiego, nakręciłbym swoją twarz, rozesłał.

    Vivaldi napisał/a:

    (...)bo wiem jak ja bym się zachował. Tak kosztem stygmatyzacji bym to nagłaśniał. Jest duża szansa, że nigdy więcej nie przestąpiłbym progu kościoła a na pewno plebanii.

    Co się dzieje, że muszę dwa razy to samo w Twoim przypadku? Masz jakąś wypatrzoną wizję, linię co do moich wypowiedzi? Czytasz dwa pierwsze wyrazy i dwa ostatnie i klepiesz swoje nie czytając?

    cygnus napisał/a:

    Zawiodłem się na Was. Myślałem że coś tutaj przeczytam, a trafiłem na elaboraty które chyba tylko sami czytacie. To już lepiej przeczytam książkę na dobranoc.

    Napisz jeszcze zdanie czego oczekiwałeś? Kamieniowania? Linczu? Zbieraniu się na ustawkę pod kościołem czy jak? Czym Cię zawiedliśmy? To "coś co chciałeś przeczytać" to co to miałoby być? Na co liczyłeś? W co ogólnie mierzysz, mierzycie? W pojedynczych księży? Jestem ZA nawet można się posunąć do wyrywania wora z kręgosłupem. W cały KK a zwłaszcza namiestników? Tez się należy za ukrywanie, tuszowanie, obłudę, pozory, kłamstwo. W wymiar sprawiedliwości? Jednak osądzili gdy meli kogo choć może zrobili za mało, ale omińmy politykę kto co kiedy powinien.

    A tak z tych pytań nie na miejscu:
    Kiedy KK stracił czujność czyli poczuł się zbyt pewnie? Wiedząc, że są wśród nich czarne owce kiedy był na tyle pewny w sobie, że zatracił poczucie? Czy kiedykolwiek je miał? Dawniej była to kwestia wykształcenia wśród prostych ludzi, później Ci z zewnątrz byli nawet lepiej wykształceni więc szacunku nie można było zbudować wiedzą i światopoglądem. Kiedy własnym wyglądem, posiadaniem, dbałością o detale, gadżety zaczęli oddalać się i żyć własnym życiem? Kiedy nastąpił ten moment bezkarności z elementami mafii? Czy aby jako katolicy nie jesteśmy współwinni dbania o ich postrzeganie i gadżety aby przez ten pryzmat i nas nie postrzegano inaczej (aby czasem nie padło z ambony, a ja się pytam dlaczego nie?)? Kiedy w tych liberalnych przyzwoleniach my zatraciliśmy granicę przyzwolenia?
    Coś mi się wydaje, że polegliśmy wszyscy i nie będzie wygranych : KK, ofiary, my wierni i mniej wierni, poległy struktury ścigania.

    9 Cytuj
  • 13 maj
    Vivaldi napisał/a:

    Powiedz mi Stróżaninek Ty masz jakiś problem ze słowem pisanym, bo na tą chwilę muszę Ci dwa razy tłumaczyć. Odniosłem się do siebie, co ja bym zrobił jesli byłbym ofiarą. Poszedłbym śladem Sekulskiego, nakręciłbym swoją twarz, rozesłał.
    Co się dzieje, że muszę dwa razy to samo w Twoim przypadku? Masz jakąś wypatrzoną wizję, linię co do moich wypowiedzi? Czytasz dwa pierwsze wyrazy i dwa ostatnie i klepiesz swoje nie czytając?

    Napisz jeszcze zdanie czego oczekiwałeś? Kamieniowania? Linczu? Zbieraniu się na ustawkę pod kościołem czy jak? Czym Cię zawiedliśmy? To "coś co chciałeś przeczytać" to co to miałoby być? Na co liczyłeś? W co ogólnie mierzysz, mierzycie? W pojedynczych księży? Jestem ZA nawet można się posunąć do wyrywania wora z kręgosłupem. W cały KK a zwłaszcza namiestników? Tez się należy za ukrywanie, tuszowanie, obłudę, pozory, kłamstwo. W wymiar sprawiedliwości? Jednak osądzili gdy meli kogo choć może zrobili za mało, ale omińmy politykę kto co kiedy powinien.

    A tak z tych pytań nie na miejscu:
    Kiedy KK stracił czujność czyli poczuł się zbyt pewnie? Wiedząc, że są wśród nich czarne owce kiedy był na tyle pewny w sobie, że zatracił poczucie? Czy kiedykolwiek je miał? Dawniej była to kwestia wykształcenia wśród prostych ludzi, później Ci z zewnątrz byli nawet lepiej wykształceni więc szacunku nie można było zbudować wiedzą i światopoglądem. Kiedy własnym wyglądem, posiadaniem, dbałością o detale, gadżety zaczęli oddalać się i żyć własnym życiem? Kiedy nastąpił ten moment bezkarności z elementami mafii? Czy aby jako katolicy nie jesteśmy współwinni dbania o ich postrzeganie i gadżety aby przez ten pryzmat i nas nie postrzegano inaczej (aby czasem nie padło z ambony, a ja się pytam dlaczego nie?)? Kiedy w tych liberalnych przyzwoleniach my zatraciliśmy granicę przyzwolenia?
    Coś mi się wydaje, że polegliśmy wszyscy i nie będzie wygranych : KK, ofiary, my wierni i mniej wierni, poległy struktury ścigania.

    Bardzo ciężko czyta się wypowiedzi z setkami pytajników (zdań pytających), wiec popracuj nad forma, nie będziesz musieć 3 razy tłumaczyć tego samego.

    7 2 Cytuj
  • 14 maj

    Czytam tych piszących o religii i tak sobie myślę, że tradycja jest religią a nie na odwrót. Jak w "Skrzypek na dachu", żyd woła: tradition, tradition
    Dla 95% polskich katolików, religii to tradycja, pielęgnowana od lat.
    Dla pozostałych 5% religia to zbawienie, to lepsza przyszłość to drugie życie, to brak chorób i szczęście, to powodzenie i radość, to głównie spokój psychiczny, wyciszenie, czyli psychoterapia.

    Z opowieści starych ludzi, że dawno straszyło, że przejście koło cmentarza w nocy to był horror itd. Byli religijni do bólu a strach był wszędzie i na każdym kroku towarzyszyły zjawy i coś z czego mózg nie został oczyszczony. Żyli od 20-30 lat krócej i nie znali raka bo umierali w wieku 40 lat.
    Człowiek kościoła, czyli ksiądz nie żył dłużej. A goście przedstawiciele innej religii nie żyli krócej.

    A pogoń za rajem, obiecywana na każdym kazaniu, powodowała absurdy, że wierny myślał o księdzu jak o zbawcy, lekarzu, dawcy raju. Taka czarna magia.
    A cóż to ten raj..., nuda, nie spotkasz tam buddysty, nie spotkasz muzułmanina, ale i protestanta, bo jak słyszę wykłady naszych duchowych mędrców, doktorów teologii to taki protestant to zło, szatan i piekło.
    I takimi tam duperelami całe życie nas ci duchowni straszą, stąd lęki większe u bogobojnych i większa potrzeba psychoterapii czyli psychoterapeuty ukrytego pod sutanną .

    Dziwne ale te skr.syny, byli esesmani, dożywają w Argentynie, Brazylii 90 lat, bez poczucia winy.

    I wracając do raju, ciągle nam przedstawianego jako odwrotność piekła. A cóż to ten raj: leżysz w ciepłym klimacie, nie musisz używać kominka, nie palisz w piecu, cena gazu jest ci obojętna a domem jest pewnie palma, na nogach masz sandały i oglądasz sąsiadkę, cała goła, a obok druga i trzecia i patrzysz na nie i sobie myślisz, pewnie któraś by mnie chciała, ale nie bo tam małżeństwa nie będzie, dzieci rodzić się będą na oczach pozostałych, bo szpitala nie będzie, chorób nie będzie, to może porodów też nie będzie, bo ci którzy przejdą do raju, będą mieć 17 lat i będą żyć wiecznie.
    Obok ta sama sąsiadka od 200 lat, popędu seksualnego nie będzie , bo nie jest czystym. Faceci to będą tacy dzisiejsi księża, ale ci z wyobraźni dewotek.
    Będą chodzić z liśćmi palmowymi w ręku i waflować piękne panie,
    ale czy one będą piękne?, Każda długonoga, piękne włosy, aksamitna skóra, ale każda taka sama- nawet nie będę miał porównania z brzydką. A wyżera, ale będzie żarcie, pizzerii nie będzie, Mc.Donalds też, będzie czysta mąka i czyste wino, lodów nie będzie tylko czysta źródlana woda- nieskażona, a wokoło będzie czyściunio, ptaszki będą śpiewać, wąż będzie podawał jabłko. Spalin nie będzie i nie usłyszysz hałasu autostrady czy pracującej koparki.
    Czyli taka puszcza amazońska.

    Wytrzymasz tam miesiąc, a po miesiącu będziesz marzył o powrocie do rzeczywistości, i zaśpiewasz za Dańcem "Co mnie tu trzymo"....

    4 2 Cytuj
  • 14 maj

    Przytoczę fragment homilii ojca Prusaka w kościele św. Barbary w Krakowie : "Apelował również, by otaczać troską ofiary, a nie "biegać na klęczkach wokół takiego, czy innego księdza czy biskupa". - Koniec z tym bałwochwalstwem, koniec. W przeciwnym wypadku te dysfunkcje będą się rozmnażać - nie ta ofiara to inna, nie w tym miejscu, to gdzie indziej. Chory jest system. Dlatego Kościół potrzebuje głębokiej reformy - dodał. Ksiądz Prusak prosił również, by wierni domagali się, żeby w polskim Kościele została powołana komisja ds. pedofilii, złożona z duchownych i świeckich.
    Jezuita zwracał też uwagę na postawę sprawców, którzy pojawili się w filmie Sekielskich. - Jak są po prostu niedojrzali, jak mówią o krzywdzie tak, jakby to był jakiś eksperyment. Jakby się w coś chcieli zabawić, jakby komuś okazywali jakieś uczucia, jakby to była jakaś zabawa, a nie krzywda. Macie tych durnowatych księży, którzy ich chronią, którzy się sprzeniewierzyli własnemu powołaniu. Więc pamiętajcie o tym wszystkim, módlcie się razem i nie straćcie wiary. Kościół oparty jest na Jezusie, a nie na księżach - podsumował.". Z TEGO FILMU TRZEBA WYCIĄGNĄĆ KONSTRUKTYWNE WNIOSKI, A NIE PITOLIĆ.

    7 1 Cytuj
  • 14 maj
    Strozaninek napisał/a:

    Bardzo ciężko czyta się wypowiedzi z setkami pytajników (zdań pytających), wiec popracuj nad forma, nie będziesz musieć 3 razy tłumaczyć tego samego.

    Aaaa rozumiem pytajniki to klucz sukces - nawet jak ich wcześniej nie było.....cóż, ok mam wrażenie że mniej pytajników nic nie da ale cóż każde wytłumaczenie jest jakimś tam wytłumaczeniem :-)

    Seneka napisał/a:

    Jezuita zwracał też uwagę na postawę sprawców, którzy pojawili się w filmie Sekielskich. - Jak są po prostu niedojrzali, jak mówią o krzywdzie tak, jakby to był jakiś eksperyment (...)Z TEGO FILMU TRZEBA WYCIĄGNĄĆ KONSTRUKTYWNE WNIOSKI, A NIE PITOLIĆ.

    Nawet krzycząc masz rację, nie ma o czym gadać. Powiem Ci coś więcej, już w liceum sobie przesrałem na religii (tak załapałem się w ostatnim roku na religię w LO), bo wiadomo wiek młody, krew gorąca to i powiedziałem swoje zdanie "niechże ksiądz nie p****li o nadstawianiu drugiego policzka skoro pijany mąż wali w pysk żonę w ciąży - co ksiądz wie na ten temat? Może o piciu więcej ale o mordobiciu przez zwyrodnialca już mniej". A działo się to 25lat temu. U mnie skończyło się to naganą z zachowania i miałem to zgodnie z sumieniem w dupie jak się skończyło. Nie dalej jak 5 lat temu nie daleko pada jabłko od jabłoni : ksiądz w tym samym LO nie wiedzieć czemu mając zegarek na ręce (taki za 5tyś) sprawdzał czas na telefonie, problem w tym, że ten model telefonu w Polsce nie był osiągalny, no to mój młody zadał głośno pytanie po kolejnym "sprawdzeniu godziny przez księdza" : "droższych już nie było do sprowadzenia"? "Po co ksiądz nam go pokazuje, nas nie stać na takie gadżety"? "To jakiś rodzaj psychotechniki"?

    Dlatego własnie tu pytam, gdzie wcześniej byli Ci odważni? Na co czekali? Kto to akceptował, po co i dlaczego? Kto się wcześniej bał i dlaczego teraz się nie boi? Czy to nie my/wy/oni daliśmy zgodę od drobiazgów, od zamykaniu oczu na detale po takie tematy jak w reportażu? Czy obłuda nie zaczęła się od niezauważania "drobizagów"? Jedna strona poubierała gadżety a druga strona myje przed niedzielą furę, ubiera najlepszy garniak w niedzielę i głośno drze się na chórze na mszy ale jedna i druga strona nie zauważała/zapomniała o tym co ważne w niedziele? Takie stworzenie bonowzorca wizerunkowego z zewnątrz bo tak należy, bo jak mnie ocenią, jak wyglądam, bo taka kultura środowiskowa? A jak już zauważała to każda ze stron akceptowała taki stan rzeczy tracąc czujność? Przyzwolenie to akceptacja.....zwłaszcza nasza, więc o konstruktywnych wnioskach należy zacząć znów od .....siebie. To nie jest dramat tylko KK, to jest dramat nas wszystkich. To nie ci/oni/tamci.....to my daliśmy przyzwolenie. Na wyczytywanie z nazwiska z ambony kto dał a kto nie, kto się sprzeciwił, na cennik "usług" np w Tokarni czy Krzczonowie, na Porsche w Kasince, na co łaska bo nie wyjdzie na pogrzeb/ślub, na coraz "droższą" co roku komunię dzieci, na "handel" miejscami na cmentarzu itd itd.....ale nie mówcie nikomu skoro wszyscy i tak wiedzą i akceptują bo "co ja mogę".

    Krzycząc pamiętajmy jednak aby łapać wszystkich zwierzchników odpowiedzialnych za to co się działo niżej w hierarchii, w każdej strukturze i organizacji - ja jestem wielkim zwolennikiem takiej łapanki.
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,23901447,robert-biedron-o-aferze-pedofilskiej-w-slupsku-nie-mam-sobie.html

    6 Cytuj
  • 14 maj

    Jeżeli coś postrzegamy inaczej niż inni, to jest normalne. Nie musisz się tłumaczyć że twój odbiór kościoła jest inny.
    To tłumaczenie wynika z tego, że nie akceptujemy inności, że wszystko musi być na obraz i podobieństwo.. .
    Przecież ja nie mam obowiązku chodzenia do kościoła, mogę być innowiercą?
    A może mój odbiór wiary jest inny. Podziwiam Ciebie za twoją wiarę, ale nie więcej niż przeciętnego muzułmanina, buddystę czy żyda. Ortodoksów z tych religii traktuję z dystansem i się ich boję. Boję się też ortodoksów katolickich i jeżeli Ciebie boli serce, że takim nie jestem, to ja dziękuję swoim rodzicom, że dali mi mądrość, która rozróżnia dobro od zła, bez względu na religię.
    Dobro i zło religijne, to nie mądrość, to lęk, to odruch bezwarunkowy, wpojony poprzez zastraszenie piekłem i szatanem.
    Czy "zła" nie robią katolicy? Zobacz na społeczeństwa katolickie Włoch, Ameryki Łacińskiej a nawet Polski. Czy u nas zostawisz rower pod kościołem? Zostawisz, ale na zawsze.

    Teraz mój znajomy, mieszkający na stałe w USA przemierza szlakiem górskim z południa na północ, i dzwoni jak ma internet i opowiada jak na trasie stoją miejscowi, którzy jadą im tym zaliczającym tę trasę z poczęstunkiem z napojami, pogadać pogwarzyć - skąd jesteś co u ciebie, nie w co wierzysz, jakiego jesteś wyznania itd. to inny świat. Nasz zaścianek to pouczanie innych jak mają wierzyć, czy są dobrymi w wierze i takie tam wartościowanie, które szlachetności człowieka nie ujmuje, o czym przekonuje nas lista 24 biskupów, którzy myślą i czują podobnie jak wskazani pedofile.

    4 1 Cytuj
  • 14 maj
    bono napisał/a:

    Czytam tych piszących o religii i tak sobie myślę, że tradycja jest religią a nie na odwrót. Jak w "Skrzypek na dachu", żyd woła: tradition, tradition
    Dla 95% polskich katolików, religii to tradycja, pielęgnowana od lat.
    Dla pozostałych 5% religia to zbawienie, to lepsza przyszłość to drugie życie, to brak chorób i szczęście, to powodzenie i radość, to głównie spokój psychiczny, wyciszenie, czyli psychoterapia.

    Z opowieści starych ludzi, że dawno straszyło, że przejście koło cmentarza w nocy to był horror itd. Byli religijni do bólu a strach był wszędzie i na każdym kroku towarzyszyły zjawy i coś z czego mózg nie został oczyszczony. Żyli od 20-30 lat krócej i nie znali raka bo umierali w wieku 40 lat.
    Człowiek kościoła, czyli ksiądz nie żył dłużej. A goście przedstawiciele innej religii nie żyli krócej.

    A pogoń za rajem, obiecywana na każdym kazaniu, powodowała absurdy, że wierny myślał o księdzu jak o zbawcy, lekarzu, dawcy raju. Taka czarna magia.
    A cóż to ten raj..., nuda, nie spotkasz tam buddysty, nie spotkasz muzułmanina, ale i protestanta, bo jak słyszę wykłady naszych duchowych mędrców, doktorów teologii to taki protestant to zło, szatan i piekło.
    I takimi tam duperelami całe życie nas ci duchowni straszą, stąd lęki większe u bogobojnych i większa potrzeba psychoterapii czyli psychoterapeuty ukrytego pod sutanną .

    Dziwne ale te skr.syny, byli esesmani, dożywają w Argentynie, Brazylii 90 lat, bez poczucia winy.

    I wracając do raju, ciągle nam przedstawianego jako odwrotność piekła. A cóż to ten raj: leżysz w ciepłym klimacie, nie musisz używać kominka, nie palisz w piecu, cena gazu jest ci obojętna a domem jest pewnie palma, na nogach masz sandały i oglądasz sąsiadkę, cała goła, a obok druga i trzecia i patrzysz na nie i sobie myślisz, pewnie któraś by mnie chciała, ale nie bo tam małżeństwa nie będzie, dzieci rodzić się będą na oczach pozostałych, bo szpitala nie będzie, chorób nie będzie, to może porodów też nie będzie, bo ci którzy przejdą do raju, będą mieć 17 lat i będą żyć wiecznie.
    Obok ta sama sąsiadka od 200 lat, popędu seksualnego nie będzie , bo nie jest czystym. Faceci to będą tacy dzisiejsi księża, ale ci z wyobraźni dewotek.
    Będą chodzić z liśćmi palmowymi w ręku i waflować piękne panie,
    ale czy one będą piękne?, Każda długonoga, piękne włosy, aksamitna skóra, ale każda taka sama- nawet nie będę miał porównania z brzydką. A wyżera, ale będzie żarcie, pizzerii nie będzie, Mc.Donalds też, będzie czysta mąka i czyste wino, lodów nie będzie tylko czysta źródlana woda- nieskażona, a wokoło będzie czyściunio, ptaszki będą śpiewać, wąż będzie podawał jabłko. Spalin nie będzie i nie usłyszysz hałasu autostrady czy pracującej koparki.
    Czyli taka puszcza amazońska.

    Wytrzymasz tam miesiąc, a po miesiącu będziesz marzył o powrocie do rzeczywistości, i zaśpiewasz za Dańcem "Co mnie tu trzymo"....

    To co bono proponujesz ? Laicyzacje (model czeski lub zachodni ,wschodni już przerabialiśmy),islam ? (z deszczu pod rynne), inne odlamy chrzescijanstwa ? Czy może tak jak w Korei Polnocnej wiare w boskosc przywodcow ? Zauwaz ze wokol Ciebie sa ludzie ktorych (,w przeciwienstwie do Ciebie) potrzeba wiary jest wysoka lub bardzo wysoka. a ignorowanie tego skonczy się jak w..... ZSRR.

    2 4 Cytuj
  • 14 maj
    alehandro napisał/a:

    To co bono proponujesz ? Laicyzacje (model czeski lub zachodni ,wschodni już przerabialiśmy),islam ? (z deszczu pod rynne), inne odlamy chrzescijanstwa ? Czy może tak jak w Korei Polnocnej wiare w boskosc przywodcow ? Zauwaz ze wokol Ciebie sa ludzie ktorych (,w przeciwienstwie do Ciebie) potrzeba wiary jest wysoka lub bardzo wysoka. a ignorowanie tego skonczy się jak w..... ZSRR.

    Próbujesz zniekształcić to co piszę. Sam jestem wierzący z własnego wyboru, bo mam taką potrzebę. Ale to nie znaczy że kupuję każdą głupotę, którą próbuje mi wcisnąć kler. Nie jestem też ortodoksem. Nie mam takiej potrzeby aby co miesiąc chodzić do spowiedzi. Dla mnie przyjęcie komunii jest czyś wyjątkowym i nie zgadzam się z katolikami zachodu, którzy na każdej mszy przyjmują komunię. Nie kupuję też afiszowania się swoją pobożnością w miastach jak Myślenice, gdzie część ludzi pokazuje swoje wyróżnienie pozostałym, jacy to oni są do przodu i gdzie dostaną miejsce w raju.

    6 1 Cytuj

Odpowiedz