Szok, złość i niedowierzanie w obozie opozycji,
krzyczeli o zwycięstwie w unijnych wyborach, a marnie skończyli.
Za fotele Brukselskie połączyły się kliki nie patrząc na skutki
byle by z PIS-em wygrać, P.O. wciągnął na siłę wszelkie
diabelskie nurty.
PSL co na czele chłop? miastowy stoi,
nie pytając ich członków dołączyło do nich.
Bo chcieli dla wierchuszki w ozłoconej Brukseli stanowiska
zdobyć.
Euro śmietankę spijać wybrani tam mieli, sprzedając honor
własny a wyborców zgnoić.
Elektorat tej partii to ludzie tradycyjni, chrześcijanie pochodzący
z wiosek,
nie godzili się na stert wynaturzeń, zgorszenia, głoszonych w tym
zbiorze.
Choć do spółki nie weszli ci, co odmienność seksualną mocno
promowali,
homoseksualiści, biseksualiści i reszta ich odmieńców, to spółki
poparcie zyskali.
Atak ruszył na kościół z siłą huraganu jak szarża husarska.
Pedofilów szukali tylko wśród księżulków, choć grasują nie tylko
gdzie jest koloratka.
Za ich przydługich rządów zboczenia te bywały, a siedzieli
cicho,
zamiast osądzić, karać i wsadzić w kryminał, nie drażnili kościoła,
bali się, że potracą rządowe koryto.
L.G.B.T. natychmiast siłą w kraju nieznaną, ruszyło na swe marsze
z chorymi hasłami,
choć mają wszelkie prawa jak każdy z polaków, walczą o
dodatkowe dla garstki cwaniaków.
Krzyczą, żalą się w koło, że są wykluczani, choć z praw mogą
korzystać pełnymi garściami.
Obrażają, kpią, szydzą z chrześcijańskich wartości, zasłonięci
braterstwa, równości hasłami.
Symbole święte chrześcijan jak ŚW. Maryja, przerabiają, malują
w ich tęczy, na wychodkach kleją,
by wierzących ośmieszyć, sprowokować, złościć, potem
ogłaszać światu, że ich biednych leją.
Msze święte parodiują na pochodach swoich,
zgorszenie,obrzydzenie pół nago ganiając,
Wyuzdane nawyki pokazują w koło, pępkiem świata chcą zostać,
odmienność swą chwaląc.
Dołączyli tam także z ideologią związani, tworząc świństwa i
buble twórców mała wataha.
Żeby dorobić kasę a wierzących poniżyć, to tle damskiego
krocza obraz św.Maryi wmalowała taka.
Na krytykę się twórczą wolnością zaciekle zasłania, za to
wolności słowa tym, co to potępiają stanowczo odmawia.
Może zamiast zarabiać na malunku cipki, użyczyłaby swojej,
zadowoli tym wielu i kasa bogata.
Nie widzę w tym temacie twórcy odważnego, który by
Mahometa malował, znieważając Jego.
Tam w krajach muzułmańskich pochodów nie robią, bo takich
potępiają i karają srogo.
Niechby tak Mahometa w swój głupiutki malunek artystka
wstawiła,
niedługo by w tym świecie swą malutką główeczkę na szyi
nosiła.
Świętości też żydowskie nie ważą się spodlić, gdyż kryminał od
zaraz i wolą odstąpić.
Mają w Polsce swobodę jak nigdzie na świecie, a ciągle
narzekają jak ten rząd ich gniecie.
Ludzie chcą żyć w rodzinach i dzieciska rodzić, a w sypialni
odmieńców nie można nic spłodzić.
Wybryki w ich sypialniach nie obchodzą ludzi, zgorszenie i
publiczne wyuzdane sceny nie da się polubić.
Cała ta koalicja potraciła dużo, zyskała postkomuna weteranów
budząc.
Grzesio na swoich barkach wniósł za wrota U.N.I, tych co dawniej
potępiał mocno nienawidząc.
Gdy tylko ciężar zwalił odłączył od spółki, bo buntu się
przestraszył tych co z siodeł zrzucił.
Gdyż swoi zarzucili że skręcił na w lewo, choć zakrętu nie było i
walnęli w drzewo.
Chłop miastowy po klęsce odczepił wagonik od celu, gdyż
rolnicy krzyknęli dość tego burdelu.
Dość łączyć syf z porządkiem i klaskać zawzięcie jak ich święte
wartości gnoją w tym karteru.
Potulnie schylił głowę jak syn marnotrawny, że odmieńców
popierał, wyparł się jak Piotr wiary.
Teraz dwoi się troi i ratunku szuka, bo skurczył z pełnej M-ki do
słabej XS-ki partyjne wymiary.
Wybory już następne jeszcze nie odbyte a PO-KO po porażce jak
jajko rozbite.
Grzesio żółto ratuje by się nie rozlało, białko mu już wyciekło,
skorupki nie chciano.
Kamysz ze szczyptą cukru wsypaną przez Pawła, z resztek białka
wyborczą pianę ubija, lecz piana jest rzadka.
Włodek lewicę ze skorupek skleił siłą niedzwiadka, choć to
wydmuszka słaba jak erekcja dziadka.
Naczelny Rabin wiary L.G.T.B. zwaną jak słupki pozjeżdżały,
strach w oczy zaglądnął.
Żeby swą zagrożoną rójkę do pasieki wciągnął ,to uśmiechem
na ustach Włodkowi obciągnął.
I wprowadził do ula spuścizny komuny swych trutni, by tamci ich
dziwactwa wciągali jak ćpuny.
A efekty już widać ,gdzie głowę wychylisz ,chodzą w marszach
chwyceni za rączki, że z płcią się pomylisz.
Już pomału się godzą z przegraną o władzę, łączą się kto z kim
może by mieć apanaże.
Zakładają przyjażnie zaciekli wrogowie, cechy takie jak honor,
uczciwość, szlachetność, nie idzie tu w parze.
Zmieniają barwy swoje jak kameleony, byle stołki nie stracić,
lekceważąc wyborców i ich zaufanie.
Na programy dla ludzi czasu w spółkach nie ma, bo listy na
wybory wciąż niedogadane,
Skupieni na zadaniach, by PIS atakować, szukają haków
wszędzie, by lud zdenerwować
Marszałka już złapali na podniebnych lotach, gdy latał do
rodziny jak była ochota.
Nikt chłopa nie posądzał, taka cicha woda a budżet poobrywał i
kręcił niecnota.
Choć u tych co wykryli, także tak latali, pochwalam ujawnienie,
by nas nie jebali.
Bo wszyscy jak rządzili, głosili swą skromność, a w tyle na
zapleczu rozbuchana hojność.
Tam na swoje zachcianki w miliony kręcą, a groszowe podwyżki
odbierają godność.
Choć rząd się może stara i próbuje się wstawić na właściwe
tory,
to znajdziesz tam i takich co tory rozkręcają ,przez nich rządowy
pociąg jest wciąż zagrożony.
Oba wrogie obozy wykryły afery hejterskie, opozycja w śród
sędziów w samym ministerstwie.
Choć po fachu i w jednym mrowisku siedzieli, hejtowali
podobno niewygodnych w gnieżdzie.
P.I.S-owscy zaś w rewanżu szybko ujawnili, że prezydent ratusza
wraz z synem, farmę trolli P.O-wską stworzyli.
Temat tłuką w mediach zawzięcie, każdy przykryć chce swoją
aferkę, a wrogowi odkrywa kołderkę.
Kadencja już za chwilę minie mety kreskę, a tyły atakują by z
koszulki lidera obedrzeć.
Naród zbałamucony, który tim na następny wyścig tu polecić i
głosami wesprzeć.
W Opozycji i barwy zmieniają i łączą swe siły, cóż z tego jak
startują ci sami co poprzednie wyścigi zhańbili.
Może tych co już kończą? Choć błędy robili to końcowym
wynikiem większość ucieszyli.
Do wyborów krajowych kilkadziesiąt dniówek, a ludzie słyszą
zwady i mnóstwo pyskówek.
Czas na mądre programy dla kraju,dla ludzi, dość zajmować
czas anten odmieńców cyrkówek.
Jareczek nową piątkę pierwszy zapowiada, wierzę, że już
prezentów nie będzie rozdawać.
Daliście wielką rybę, teraz dajcie wędkę, niech każdy sam
spróbuje swe szczęście wyławiać.
Daniny znieście wreszcie biednym emerytom, obciążenia
ZUS-owskie usługowym bytom.
Bo w większości usługi już w hospicjach dyszą, a jeszcze
poddajecie podduszanym chwytom.
Chcę wierzyć że PIS-owscy juhasie zadbają o pastwisko a owce
się napasą, póki Jarek bacą,
Bo może im powierzą zagrody pilnować, by wilki po odganiać i
błędy poprawić, a oscypki krajowi przekażą.
Szok, złość i niedowierzanie w obozie opozycji,
krzyczeli o zwycięstwie w unijnych wyborach, a marnie skończyli.
Za fotele Brukselskie połączyły się kliki nie patrząc na skutki
byle by z PIS-em wygrać, P.O. wciągnął na siłę wszelkie
diabelskie nurty.
PSL co na czele chłop? miastowy stoi,
nie pytając ich członków dołączyło do nich.
Bo chcieli dla wierchuszki w ozłoconej Brukseli stanowiska
zdobyć.
Euro śmietankę spijać wybrani tam mieli, sprzedając honor
własny a wyborców zgnoić.
Elektorat tej partii to ludzie tradycyjni, chrześcijanie pochodzący
z wiosek,
nie godzili się na stert wynaturzeń, zgorszenia, głoszonych w tym
zbiorze.
Choć do spółki nie weszli ci, co odmienność seksualną mocno
promowali,
homoseksualiści, biseksualiści i reszta ich odmieńców, to spółki
poparcie zyskali.
Atak ruszył na kościół z siłą huraganu jak szarża husarska.
Pedofilów szukali tylko wśród księżulków, choć grasują nie tylko
gdzie jest koloratka.
Za ich przydługich rządów zboczenia te bywały, a siedzieli
cicho,
zamiast osądzić, karać i wsadzić w kryminał, nie drażnili kościoła,
bali się, że potracą rządowe koryto.
L.G.B.T. natychmiast siłą w kraju nieznaną, ruszyło na swe marsze
z chorymi hasłami,
choć mają wszelkie prawa jak każdy z polaków, walczą o
dodatkowe dla garstki cwaniaków.
Krzyczą, żalą się w koło, że są wykluczani, choć z praw mogą
korzystać pełnymi garściami.
Obrażają, kpią, szydzą z chrześcijańskich wartości, zasłonięci
braterstwa, równości hasłami.
Symbole święte chrześcijan jak ŚW. Maryja, przerabiają, malują
w ich tęczy, na wychodkach kleją,
by wierzących ośmieszyć, sprowokować, złościć, potem
ogłaszać światu, że ich biednych leją.
Msze święte parodiują na pochodach swoich,
zgorszenie,obrzydzenie pół nago ganiając,
Wyuzdane nawyki pokazują w koło, pępkiem świata chcą zostać,
odmienność swą chwaląc.
Dołączyli tam także z ideologią związani, tworząc świństwa i
buble twórców mała wataha.
Żeby dorobić kasę a wierzących poniżyć, to tle damskiego
krocza obraz św.Maryi wmalowała taka.
Na krytykę się twórczą wolnością zaciekle zasłania, za to
wolności słowa tym, co to potępiają stanowczo odmawia.
Może zamiast zarabiać na malunku cipki, użyczyłaby swojej,
zadowoli tym wielu i kasa bogata.
Nie widzę w tym temacie twórcy odważnego, który by
Mahometa malował, znieważając Jego.
Tam w krajach muzułmańskich pochodów nie robią, bo takich
potępiają i karają srogo.
Niechby tak Mahometa w swój głupiutki malunek artystka
wstawiła,
niedługo by w tym świecie swą malutką główeczkę na szyi
nosiła.
Świętości też żydowskie nie ważą się spodlić, gdyż kryminał od
zaraz i wolą odstąpić.
Mają w Polsce swobodę jak nigdzie na świecie, a ciągle
narzekają jak ten rząd ich gniecie.
Ludzie chcą żyć w rodzinach i dzieciska rodzić, a w sypialni
odmieńców nie można nic spłodzić.
Wybryki w ich sypialniach nie obchodzą ludzi, zgorszenie i
publiczne wyuzdane sceny nie da się polubić.
Cała ta koalicja potraciła dużo, zyskała postkomuna weteranów
budząc.
Grzesio na swoich barkach wniósł za wrota U.N.I, tych co dawniej
potępiał mocno nienawidząc.
Gdy tylko ciężar zwalił odłączył od spółki, bo buntu się
przestraszył tych co z siodeł zrzucił.
Gdyż swoi zarzucili że skręcił na w lewo, choć zakrętu nie było i
walnęli w drzewo.
Chłop miastowy po klęsce odczepił wagonik od celu, gdyż
rolnicy krzyknęli dość tego burdelu.
Dość łączyć syf z porządkiem i klaskać zawzięcie jak ich święte
wartości gnoją w tym karteru.
Potulnie schylił głowę jak syn marnotrawny, że odmieńców
popierał, wyparł się jak Piotr wiary.
Teraz dwoi się troi i ratunku szuka, bo skurczył z pełnej M-ki do
słabej XS-ki partyjne wymiary.
Wybory już następne jeszcze nie odbyte a PO-KO po porażce jak
jajko rozbite.
Grzesio żółto ratuje by się nie rozlało, białko mu już wyciekło,
skorupki nie chciano.
Kamysz ze szczyptą cukru wsypaną przez Pawła, z resztek białka
wyborczą pianę ubija, lecz piana jest rzadka.
Włodek lewicę ze skorupek skleił siłą niedzwiadka, choć to
wydmuszka słaba jak erekcja dziadka.
Naczelny Rabin wiary L.G.T.B. zwaną jak słupki pozjeżdżały,
strach w oczy zaglądnął.
Żeby swą zagrożoną rójkę do pasieki wciągnął ,to uśmiechem
na ustach Włodkowi obciągnął.
I wprowadził do ula spuścizny komuny swych trutni, by tamci ich
dziwactwa wciągali jak ćpuny.
A efekty już widać ,gdzie głowę wychylisz ,chodzą w marszach
chwyceni za rączki, że z płcią się pomylisz.
Już pomału się godzą z przegraną o władzę, łączą się kto z kim
może by mieć apanaże.
Zakładają przyjażnie zaciekli wrogowie, cechy takie jak honor,
uczciwość, szlachetność, nie idzie tu w parze.
Zmieniają barwy swoje jak kameleony, byle stołki nie stracić,
lekceważąc wyborców i ich zaufanie.
Na programy dla ludzi czasu w spółkach nie ma, bo listy na
wybory wciąż niedogadane,
Skupieni na zadaniach, by PIS atakować, szukają haków
wszędzie, by lud zdenerwować
Marszałka już złapali na podniebnych lotach, gdy latał do
rodziny jak była ochota.
Nikt chłopa nie posądzał, taka cicha woda a budżet poobrywał i
kręcił niecnota.
Choć u tych co wykryli, także tak latali, pochwalam ujawnienie,
by nas nie jebali.
Bo wszyscy jak rządzili, głosili swą skromność, a w tyle na
zapleczu rozbuchana hojność.
Tam na swoje zachcianki w miliony kręcą, a groszowe podwyżki
odbierają godność.
Choć rząd się może stara i próbuje się wstawić na właściwe
tory,
to znajdziesz tam i takich co tory rozkręcają ,przez nich rządowy
pociąg jest wciąż zagrożony.
Oba wrogie obozy wykryły afery hejterskie, opozycja w śród
sędziów w samym ministerstwie.
Choć po fachu i w jednym mrowisku siedzieli, hejtowali
podobno niewygodnych w gnieżdzie.
P.I.S-owscy zaś w rewanżu szybko ujawnili, że prezydent ratusza
wraz z synem, farmę trolli P.O-wską stworzyli.
Temat tłuką w mediach zawzięcie, każdy przykryć chce swoją
aferkę, a wrogowi odkrywa kołderkę.
Kadencja już za chwilę minie mety kreskę, a tyły atakują by z
koszulki lidera obedrzeć.
Naród zbałamucony, który tim na następny wyścig tu polecić i
głosami wesprzeć.
W Opozycji i barwy zmieniają i łączą swe siły, cóż z tego jak
startują ci sami co poprzednie wyścigi zhańbili.
Może tych co już kończą? Choć błędy robili to końcowym
wynikiem większość ucieszyli.
Do wyborów krajowych kilkadziesiąt dniówek, a ludzie słyszą
zwady i mnóstwo pyskówek.
Czas na mądre programy dla kraju,dla ludzi, dość zajmować
czas anten odmieńców cyrkówek.
Jareczek nową piątkę pierwszy zapowiada, wierzę, że już
prezentów nie będzie rozdawać.
Daliście wielką rybę, teraz dajcie wędkę, niech każdy sam
spróbuje swe szczęście wyławiać.
Daniny znieście wreszcie biednym emerytom, obciążenia
ZUS-owskie usługowym bytom.
Bo w większości usługi już w hospicjach dyszą, a jeszcze
poddajecie podduszanym chwytom.
Chcę wierzyć że PIS-owscy juhasie zadbają o pastwisko a owce
się napasą, póki Jarek bacą,
Bo może im powierzą zagrody pilnować, by wilki po odganiać i
błędy poprawić, a oscypki krajowi przekażą.