Ja zaliczyłem Chorwację Hiszpanię i Włochy . W Chorwacji tydzień , w pozostałych po trzy noclegi . Każde państwo w innym terminie.
Chorwacja jak zawsze samochodem, ale już męczy te 12 h za kierownicą więc nocleg na kwaterze w Słowenii ze śniadaniem .
Wszędzie kwatery a Hiszpanii kwatera i dwa hotele.
Wszystkie kwatery we Włoszech były ze śniadaniem.
i w hotelach w Hiszpanii śniadanie też.
Włochy i Hiszpania każdy nocleg w innym mieście.
Chorwaci i Hiszpanie na kwaterach nie mają oferty śniadań,
a w kwaterze „U Staska” w Kościelisku, śniadanie jest.
Myślałem że wywołam dyskusje, a tu wartości odwrotne wzięły górę.
Domniemam, że to głównie dlatego, iż każdy ma w rufie to gdzie był, bądź zmyślił, że był, anonim z forum o podmiejskim przylepku na peryferiach internetu.
Ja byłem nad morzem. Morze było na miejscu. Wróciłem spokojny.
Domniemam, że to głównie dlatego, iż każdy ma w rufie to gdzie był, bądź zmyślił, że był, anonim z forum o podmiejskim przylepku na peryferiach internetu.
Ja byłem nad morzem. Morze było na miejscu. Wróciłem spokojny.
Arystokracja powiatu wyjeżdża nad polskie morze.
Plebs musi posiłkować się przedsprzedażą biletów tanich linii lotniczych, szukać tanich kwater w krajach powyżej na dwie- trzy noce, bądź zaopatrzony w słoiki, robić podbój Bałkanów.
z tymi słoikami to lekka przesada- dzis w erze internetu to mamy booking - dzwonisz spisz za 25-30- ojro jedziesz dalej cos zwiedzisz znowu booking . i tak mozna całe wakacje ... Ja preferuje tradycyjnie namiot i wszystko na gazie . za to jakie widoki ... Doliną mozeli ,renu do szwajcarii , potem włochy. powrót przez ostereich z pobytem na zlocie Fakerr see . i do domu - oczywiscie dwa kólka
Gdzie jesteście, byliście na wakacjach?
Ja zaliczyłem Chorwację Hiszpanię i Włochy . W Chorwacji tydzień , w pozostałych po trzy noclegi . Każde państwo w innym terminie.
Chorwacja jak zawsze samochodem, ale już męczy te 12 h za kierownicą więc nocleg na kwaterze w Słowenii ze śniadaniem .
Wszędzie kwatery a Hiszpanii kwatera i dwa hotele.
Wszystkie kwatery we Włoszech były ze śniadaniem.
i w hotelach w Hiszpanii śniadanie też.
Włochy i Hiszpania każdy nocleg w innym mieście.
Chorwaci i Hiszpanie na kwaterach nie mają oferty śniadań,
a w kwaterze „U Staska” w Kościelisku, śniadanie jest.
Myślałem że wywołam dyskusje, a tu wartości odwrotne wzięły górę.
Domniemam, że to głównie dlatego, iż każdy ma w rufie to gdzie był, bądź zmyślił, że był, anonim z forum o podmiejskim przylepku na peryferiach internetu.
Ja byłem nad morzem. Morze było na miejscu. Wróciłem spokojny.
Arystokracja powiatu wyjeżdża nad polskie morze.
Plebs musi posiłkować się przedsprzedażą biletów tanich linii lotniczych, szukać tanich kwater w krajach powyżej na dwie- trzy noce, bądź zaopatrzony w słoiki, robić podbój Bałkanów.
z tymi słoikami to lekka przesada- dzis w erze internetu to mamy booking - dzwonisz spisz za 25-30- ojro jedziesz dalej cos zwiedzisz znowu booking . i tak mozna całe wakacje ... Ja preferuje tradycyjnie namiot i wszystko na gazie . za to jakie widoki ... Doliną mozeli ,renu do szwajcarii , potem włochy. powrót przez ostereich z pobytem na zlocie Fakerr see . i do domu - oczywiscie dwa kólka