Forum » Wolne Myśli

Zniszcz marzenie/życzenie ...

  • 24 lut 2009

    Na Dniach Myślenic jest piękna pogoda, świeci słońce...ale niestety przylatuje mnóstwo os i nie da rady się wyjść na pole, bo jeśli wyjdziesz to już Cię ugryzą i niestety Dni Myślenic zostają odwołane...

    Chciałabym polecieć do Afganistanu i Pakistanu na 5 dni... (ale tak, że mnie nikt nie porywa)

    1 Cytuj
  • 24 lut 2009

    KIedy lecisz do Afganistanu samolot spada i wszyscy podróżni giną

    Chciałbym żeby ten temat się skończył

    1 Cytuj
  • Johann Gambolputty... Z Ulm. 24 lut 2009

    Próbujesz wejść na stronę miasto-info,żeby sprawdzić czy temat się skończył,ale nie możesz jej otworzyć.Okazuje się,że masz totalnie zainfekowany komputer i nie pomagają żadne anty wiry,stawianie systemu ani nawet egzorcyzmy.Lecisz do kumpla sprawdzić,a tam następny wpis...

    Chciałbym zobaczyć w telewizji na żywo ślub księdza i zakonnicy :D

    1 Cytuj
  • Wojciech 24 lut 2009

    Akurat leci w TV transmisja z pierwszego takiego wydarzenia po zniesieniu celibatu, po twoich dwudziestoletnich staraniach mających to na celu. Oczywiście zostałeś zaproszony na uroczystość osobiście ale zachorowałeś na niezwykle rzadką chorobę i nie możesz wychodzić z domu, zostaje tylko TV. Ceremonia właśnie ma się zaczynać kiedy wyłączyli ci prąd;p

    Chciałbym nie mieć wady wzroku:P

    1 Cytuj
  • XXX ... 24 lut 2009

    Budzisz się pewnego ranka i stwierdzasz iż nie masz wady wzroku lecz ku twojemu zaskoczeniu masz super wzrok który pozwala widzieć przez ściany a nawet przez ubrania ... podoba ci sie ten stan bo widzisz co robi sąsiad z sąsiadką za ścianą czy jak naprawde bez ciuchów wygląda blondii która ci się tak bardzo podobała ale twoje piękne widoki niszczy pewien fakt widzisz bez ubrań bez wyjątku a więc też tą starą pomarsczona sąsiadke która ostatnio na ciebie wypusściła psa oraz wszystkich twoich bliski brrrr

    Po śmierci chce iść do nieba i latać wśród Aniołków XD

    1 Cytuj
  • Johann Gambolputty... Z Ulm. 24 lut 2009

    Umarłaś.Dotarłaś do nieba i stajesz przed bramą.Św.Piotr pyta o twoje uczynki za życia.Wymieniasz mu całą listę swoich zasług-osiągnięcia życiowe,opisujesz jak uratowałaś kotka przed zagryzieniem przez psa,staruszkę,której pomogłaś przejść przez jezdnię,odmówione paciorki,pokazujesz zeszyty z religii.Św.Piotr urzeczony twoim życiem otwiera bramę.Robisz krok i nagle zaczynasz spadać w dół,do piekła.
    Św.Piotr patrzy w dół i myśli:"Cholera,znowu ktoś ukradł właz studzienki kanalizacyjnej".

    Zjadłbym ryż ze śmietaną,ale dokładnie taki,jaki jadałem w przedszkolu :D

    1 Cytuj
  • 17 maj 2009

    Zjadasz ryż ze śmietaną, dokładnie taki, jaki jadałeś w przedszkolu, bo jeszcze go trochę w Twoim przedszkolu zostało..... Zjadasz i chorujesz ciężko, bo do przedszkola przestałeś chodzić 30 lat temu....:)A ryż ciągle ten sam...

    Chciałbym być administratorem portalu Miasto-Info.pl

    1 Cytuj
  • Euzebiusz Konstantynopolitanczykiewicz 15 lip 2009

    zostajesz administratorem portalu, wszystko jest na Twojej glowie, ktos wlamuje sie na strone, podaje dziesiatki falszywych informacji oczerniajacych publiczne osoby, wytaczaja Ci proces, pograzasz sie w dlugach zeby zaplacic za adwokata i procesy, przegrywasz, idziesz siedziec i wieszasz sie pod cela bo nie masz po co zyc.

    chcialbym... kupe hajsu

    1 Cytuj
  • 21 lip 2009

    kupa hajsu...znajduje Cie mafia ,porywa Cie, przetrzymuje w piwnicy itd rodzina w koncu decyduje sie nie oddac im kasy, wiec oni robia z Toba sam wiesz co...( pieniadze szczescia nie daja)

    chciałbym być szcześliwy

    1 Cytuj
  • 17 wrz 2009

    Jestes szczesliwy. Zaczynasz osiagac w zyciu to o czym zawsze mazyles. Kariera, wewnetrzny spokoj, idylla czlowieczenstwa. Ludzie Cie kochaja, noszac na rekach. Z Twoich ust zaczynaja padac zapewnienia, o szczesciu dla wszystkich o rownosci,. Obiecujesz podzielic sie swoim szczesciem z ludzmi. Chcesz rozdawac sie na lewo i prawo. Zaczynasz bunczucznie od zmian, dekretow inicjatyw. Ktore jednak po drodze natrafiaja na ludzi ktorym przeszkadza Twoje szczescie. Ludzi ktorzy nie chca widziec jak usmiechasz sie z plakatow, z telewizji, czy tez zdjec w gazecie lokalnej.
    Stawiaja oni przed toba wybory, ktorych musisz dokonac by zachowac wlasne szczescie. Bys byl szczesliwy jak dawniej. Jednak wybory okazuja sie nietrafne. Wybory ktore wiaza Cie z osobami o ktorych moze chcialbys teraz zapomniec, ale ludzie ktorzy dotychczas nosili Cie na rekach, wypominaja Ci je na kazdym kroku.

    Zaczynasz otaczac sie tymi ludzmi, ktorzy daja Ci falszywe, skrzywione poczucie szczescia ktore z wolna przeradza sie w poczucie bezpieczenstwa. Wydaje ci sie ze bezpieczny znaczy szczesliwy. Ze ci ktorym pomagales pomoga teraz Tobie. Ze powroci do Ciebie szczescie ktore zgubiles gdzies w pogoni za bezpieczenstwem.
    Lecz w jednej chwili zostawia Cie, obwiniajac za wszystkie wlasne bledy, machloje i nieuczciwosci. Zrujnuja Twoje poczucie bezpieczenstwa ktore nazywasz szczesciem.

    Chcialbym byc Burmistrzem...

    1 Cytuj
  • 17 wrz 2009

    Jesteś Burmistrzem. Podczas drugiej kadencji dopada Cię cyrkowa banda z pod szlabanu wysypiska z Kolanową i dysydem na czele. W nocy Masz senne koszmary że zlikwidowali Ci wysypisko i MWB, które wywalczyłeś z takim pocie czoła. Klony rozrosły się do monstrualnych rozmiarów, aż trzeba je było wyciąć i ogrzać nimi deficytową halę sportową. Sedno rozrosło się do rangi ogólnopolskiego dziennika gdzie rubrykę sportową prowadzi nasz niezawodny Stachu. Twoje szeregi opuścili nawet pompiarze. Wreszcie mieszkasz w miejscu zameldowania, w pobliżu najkwiększej miejscowej galerii handlowej, gdzie dawni znajomi nie chcą Cię już obsługiwać. Nikt z mieszkańców nie chce Cię już znać.

    Chciałbym aby powyższe stało się prawdą...;)

    1 Cytuj
  • adzygmunt 17 wrz 2009

    Mam sen. Pojawił się na moje życzenie. W nim zaś spełnienie marzeń. Monte Grabi, Don Oleo są w zaprzęgu a powozi tą bryczką wypełnioną po brzegi asfaltem Porąb-Dąbrowa. Ale była jazda. Jechali tak szybko, że nawet czarnej masy nie zdążyli wylać w dziury dróg!

    1 Cytuj
  • 22 lip 2010

    Czy ktoś z Was tak miał że marzył o czymś a koleżanka/kolega albo osoba z rodziny spełnia im się twoje marzenie .
    Ja , tam mam .
    Non-Stop i to bardzo boli.
    Ale , znalazłam to forum i poprawiło mi nastrój.
    Chciałbyś jechać do Wenecji , jedziesz tam i wpadasz do wody ponieważ gondola się odwróciła.

    1 Cytuj
  • adzygmunt 22 lip 2010

    Nie stanowczo odradzam wypadnięcie z gondoli. Woda w kanałach Wenecji to ... nie woda.
    Jak już... to płynę brzegiem Niagary, jeden nieostrożny ruch i biję rekord Guinnessa. Ratuje mię ... miękki dywan koło łóżka!

    1 Cytuj
  • adzygmunt 1 sie 2010

    Marzy mi się ekstra wsad piłki do kosza. Niestety już nie to zdrowie i szron na głowie, a stale mi się marzy. Ot choćby taki jak Gortata.
    Niestety i w minionych wiekach z trudem doskakiwałem do obręczy!
    To może coś tkwi w podświadomości. Muszę zapytać Freuda!

    1 Cytuj
  • Johann Gambolputty... Z Ulm. 2 sie 2010

    Pytasz Freuda, a on patrzy na Ciebie jak na wariata i mówi :
    - Herr Adzygmunt, o was du pytasz? Ich nie znam koszykówka. Du bist szlony!
    I ładuje Cię do szpitala dla obłąkanych, w którym grają tylko w austriacka odmianę bingo.

    1 Cytuj
  • 22 mar 2012

    a mnie się marzy adoptować dziecko i tu raczej nie zniszczy nikt .

    3 Cytuj
  • 22 mar 2012

    nie jesteś celebrytą, nie masz pieniędzy

    2 Cytuj
  • 22 mar 2012

    [quote=DaQo] a mnie się marzy adoptować dziecko i tu raczej nie zniszczy nikt . [/quote]

    Masz pieniądze, choć nie jesteś celebrytą, udaje Ci się adoptować dziecko. Wszystko jest piękne, dziecko dorasta, Ty wkładasz swój trud w wychowanie go, kształcisz, kochasz....Dziecko zaczyna dorastać. Nagle odnajduje Was jego prawdziwa matka, chcąc się z nim spotkać. Zaczynają się nerwowe dni. Choć tego nie chcesz, dochodzi do spotkania dziecka z matką. Okazuje się że została sama, wlepia jakąś historyjkę że nie dała rady go wychowywać, dlatego oddała, że teraz sobie nie radzi, jest cięzko chora, nie ma jej kto pomóc. Twoje dziecko, człowiek z miękkim sercem postanawia zamieszkać z prawdziwą matką, aby jej pomóc. Przecież ma już 18 lat. Mówi że nie zostaniecie sami, macie przecież siebie, że będzie odwiedzać. Wyprowadza się, ono tylko zmienia dom, Ty tracisz wszystko. Choć jeśli rzeczywiście masz takie marzenie, życzę aby Ci się spełniło, i nie miało takiego finału.

    Moim marzeniem jest świat w którym nie trzeba nikogo żałować, bo po prostu nie ma takich ludzi. Nie ma biedy i chorób. Szczególnie chodzi mi o chore, biedne dzieciaki i staruszków którzy stoją w aptece i liczą drobne aby kupić potrzebny lek. Marze o świecie w którym nie ma ludzi niszczących czyjeś marzenia....

    1 2 Cytuj
  • 23 mar 2012

    [quote=gość: mao]
    Moim marzeniem jest świat w którym nie trzeba nikogo żałować, bo po prostu nie ma takich ludzi. Nie ma biedy i chorób. Szczególnie chodzi mi o chore, biedne dzieciaki i staruszków którzy stoją w aptece i liczą drobne aby kupić potrzebny lek. Marze o świecie w którym nie ma ludzi niszczących czyjeś marzenia.... [/quote]

    To utopia, a nie marzenie. Tak ogłaszaja to forumowicze, telewizja i gazety w całym kraju. Dają Ci miliony minusów, a Ty czytasz krytykę pod swoim adresem.
    Po czym załamujesz się i stoisz w kolejce po leki w aptece ;)

    Moim marzeniem jest lot w kosmos.

    1 Cytuj
  • 24 mar 2012

    Pewnego popołudnia dzwoni Twój telefon, odbierasz a w słuchawce osobista sekretarka Richarda Bransona zapowiada Ci że zostaleś wybrany z kilku milionów europejczyków aby dołączyć do kilkunastoosobowej ekspedycji w kosmos. Dowiadujesz się że już wszystko przygotowane a limuzyna przyjedzie po Ciebie już jutro. Wylatujecie. Obezwładnia Cię ogrom przestrzeni kosmosu, razem z pozostałymi pasażerami zachłystujecie sie przestrzenią. Jednak po kilku dniach w kosmosie pora wrócić na Ziemię. Po lądowaniu okazuje się że na Ziemi upłynęło tysiąc lat. Z zapisów elektronicznych dowiadujecie się że ludzkość unicestwiła się w globalnym konflikcie. Nowa broń genetyczna uśmierciła całą ludzkość. Koniec zapisu szokuje Was wszystkich, okazuje sie że zostaliście wyslani w kosmos aby rozpocząć nową cywilizację na nowej planecie. Niestety, ktoś wprowadził zmiany w komputerze kontroli lotu i wróciliście z powrotem na Ziemię. Ku Waszemu przerażeniu zaczynacie chorować i jedno po drugim umieracie. I tak kończy się nasza cywilizacja.
    Chciałbym żeby ludzkość sie opamiętała zanim będzie zapóżno...

    6 Cytuj
  • 24 mar 2012

    Ja mam takie : Klikam na forum myślenickie a tam nie ma debilnych tematów. Raczej nie realne...

    1 2 Cytuj
  • 24 mar 2012

    Takie tematy, jacy wchodzący i piszący.

    3 1 Cytuj
  • 29 mar 2012

    Ludzkość się opamiętała, wszyscy zaczęli rozsądnie postępować, szanować siebie nawzajem i przyrodę, zdrowo się odżywiać, poprawnie wysławiać i pisać same mądre posty na forach. Zrobiło się strasznie nudno, zlikwidowano wszystkie wiadomości telewizyjne, więzienia, poprawczaki, rozwiązano straż miejską, pozwalniano policjantów, moderatorów stron internetowych itp., przez co ogromnie wzrosło bezrobocie i bieda w kraju.

    Chciałbym, żeby wynaleziono lekarstwo na raka.

    Cytuj

Odpowiedz