Forum » Społeczeństwo 500-lecie "Jubileusz Reformacji"

  • 27.09.2016 - 22:55
    Rok 2017 to obchody 500-lecia Reformacji. Korzystam z okazji i zakładam wątek.

    Zdaję sobie sprawę że na to wydarzenie jest różnie oceniane. Inaczej zrobi to katolik a inaczej Luteranin :) Ocena samego wydarzenia to jedno, ale bezsporne jest, że wpływ reformaci jest ogromny tak w historii powszechnej jak i w historię naszego kraju.

    Polska wielu kultur i wielu Religi brzmi złowieszczo szczególnie pod kontem tego co się dzieje obecnie w Europie. Ale w naszej historii od Jagiellonów stanowiło to naturalną normę a okres unii z Litwą i potęga która na przestrzeni tamtego czasu została osiągnięta a w tym ogromne zróżnicowanie: Katolicy, Prawosławni, Protestanci, Żydzi, Tatarzy- muzułmanie czy Ormianie żyli w tamtym czasie generalnie w pokoju którego religijnym symbolem jest przyjęcie w 1573 r. Aktu Konfederacji Warszawskiej. Warto wyszczególnić że tekst konfederacji warszawskiej został wpisany na listę UNESCO Pamięć Świata. Czas w którym to wszystko się działo w określamy "ZŁOTYM WIEKIEM" Pozycja i siła Polski już w kolejnych okresach nie powtórzyła się; a dzisiaj - daleko oj bardzo daleko nam do niej.

    Dziwne jest, że te wydarzenia mające niepodważalnie istotny fakt na tle historii Europy i które wpisały wyjątkowo chlubne karty do naszych dziejów, dla samych Polaków nie stanowią powodu do chluby. Pewnie przeczy to regule Polski - katolickiej.
    A w myśl wspomnianej wyżej reguły wpisuje się nasz parlament, który nie zgodził się aby rok 2017 był obchodzony rokiem reformacji. Równie prezydent Polski odmówił honorowego patronatu uczestnikom polskich obchodów. Tracimy kolejną szansę wyrazistego podkreślania tego z czego możemy być dumni jako Polacy.
    12 1 Cytuj Zgłoś
  • 31.10.2016 - 23:06
    Dzisiaj jest rocznica ogłoszenia przez Marcina Lutra w Wittenberdze 95 tez, 31 października 1517, polecam do obejrzenia z tej okazji https://www.youtube.com/watch?v=KuENQCsKKs0&feature=share
    7 1 Cytuj Zgłoś
  • 01.11.2016 - 7:16
    Do przeszlosci nalezy miec w pewnym sensie dystans, szkoda ze jest w Polakach poniekad zacietrzewienie jakies. Bo przeciez Luter mial racje, a ze byl to protest przeciw feudalnej pozycji Kosciola
    to Luter stal sie kims niepozadanym. Ktos odwazyl sie powiedziec prawde, ze Kosciol jest zepsuty i z rzeczy tego swiata uczynil bozka. Ale to byla zbyt gorzka prawda i zbyt uderzajaca w istniejacy porzadek.
    Slowa Prymasa Polski: „Nie stajemy tu dzisiaj, aby się nawzajem oskarżać, ale by z nadzieją spojrzeć w przyszłość".
    9 2 Cytuj Zgłoś
  • jeden język a dwoje uszu 01.11.2016 - 13:08
    Jak to jest.

    Ks. Marcin Luter miał dużo racji - temu nie da się zaprzeczyć

    Doprowadził on do baaaardzo złego - rozłamu w kościele przez który wspólnota Kościoła jest mniej efektywna w głoszeniu Królestwa Bożego - temu nie da się zaprzeczyć

    Również 31 X sataniści obchodzą swoje święto, a w Ameryce jest statystycznie więcej "dziwnych" śmierci i zaginięć niż w inne dni. Nie wierzę że to przypadkowy zbieg okoliczności

    W Kościołach protestanckich Bóg także działa. Zresztą nie powinno być podziału na my i oni. Czy protestanci, czy katolicy, czy prawosławni albo Ormianie - wszyscy z perspektywy Boga stanowimy jeden Kościół Jezusowy - jedno Ciało Chrystusa.

    Dziś można zauważyć przenikanie się Kościołów: Katolicy czerpią od protestantów, a protestanci od katolików...


    Jak myślałem o tym wszystkim kilka dni temu to tak sobie pomyślałem: A może ta reformacja to było zło, które Bóg dopuścił, aby diabeł dokonał, aby dziś w XX i XXI wieku wyprowadzić z niego jeszcze większe dobro. Może gdyby nie było tej reformacji to współcześni katolicy nie byli by w stanie pewnych rzeczy zrozumieć, nie byli by w stanie pewnych łask i darów z nieba przyjąć. Może już czas reformacji sie kończy i nasi wnukowie w XXII wieku z powrotem zasiądą do jednego Stołu Pańskiego z protestantami i będą się wspólnie ucztować, radować i chwalić Boga. Daj Boże aby tak się stało.

    Na zakończenie pragnę podkreślić że nie chciałem sióstr i braci protestantów w żaden sposób urazić, a napisałem to ponieważ sądzę że taka jest prawda, a trzeba nam codziennie starać się stawać w pokorze, czyli prawdzie. Wówczas - jak mówi Pismo - prawda nas wyzwoli. Z okazji Waszego dużego święta życzę wam wszystkiego najlepszego, a Wam i sobie tego abyśmy kiedyś mogli wspólnie ucztować i chwalić Pana.
    4 5 Cytuj Zgłoś
  • 01.11.2016 - 19:51
    Sh_ma musze przyznać że twoje opinie są zdumiewające,
    sh_ma napisał/a:

    Również 31 X sataniści obchodzą swoje święto, a w Ameryce jest statystycznie więcej "dziwnych" śmierci i zaginięć niż w inne dni. Nie wierzę że to przypadkowy zbieg okoliczności
    Próba twojego łączenia święta reformacji ze świętem satanistów jest delikatnie to ujmując pokrętna. Takie przedstawianie nie można traktować jako tylko subiektywną ocenę, ale ignorancję wobec faktów, bo o brak wiedzy, na podstawie tego co piszesz na forum, akurat ciebie nie posądzam.
    W temacie święta satanistów odsyłam najprościej do Wikipedii tam można o tym poczytać.
    Ja tylko zacytuję z niej: „Nazwa Halloween jest najprawdopodobniej skróconym All Hallows' E’en, czyli wcześniejszym „All Hallows' Eve” – WIGILIA Wszystkich Świętych” a warto dodać że 2 listopada przez katolików obchodzone są Zaduszki – też warto poczytać skąd się wywodzą.
    A jeszcze dorzucę że warto, warto poczytać w temacie „Dzień Zmarłych, Día de Muertos” w Meksyku - polecam
    Podkreślę że protestanci nie modlą się za zmarłych, ani nie modlą się do zmarłych, jak czyni to kościół katolicki taka praktyka jest sprzeczna z Biblią.
    7 Cytuj Zgłoś
  • 01.11.2016 - 21:11
    prywatnie napisał/a:
    Do przeszlosci nalezy miec w pewnym sensie dystans, szkoda ze jest w Polakach poniekad zacietrzewienie jakies. Bo przeciez Luter mial racje, a ze byl to protest przeciw feudalnej pozycji Kosciola
    to Luter stal sie kims niepozadanym. Ktos odwazyl sie powiedziec prawde, ze Kosciol jest zepsuty i z rzeczy tego swiata uczynil bozka. Ale to byla zbyt gorzka prawda i zbyt uderzajaca w istniejacy porzadek.
    Slowa Prymasa Polski: „Nie stajemy tu dzisiaj, aby się nawzajem oskarżać, ale by z nadzieją spojrzeć w przyszłość".
    Spójność tego co mówi Biblia a co naucza Tradycja i U.N.K. przez wieki została utracona i oczywiste jest, że Luter przedstawił tezy będące wezwaniem do publicznej dysputy religijnej co wymagało reformy w kościele katolickim za jego czasów, ale dodam które w przestrzeni kolejnych 500 latach jakie upłynęły dalej nie zostały naprawione i patrząc realnie nie zostaną naprawione.
    5 Cytuj Zgłoś
  • 01.11.2016 - 21:22
    sh_ma napisał/a:

    Jak myślałem o tym wszystkim kilka dni temu to tak sobie pomyślałem: A może ta reformacja to było zło, które Bóg dopuścił, aby diabeł dokonał, aby dziś w XX i XXI wieku wyprowadzić z niego jeszcze większe dobro. Może gdyby nie było tej reformacji to współcześni katolicy nie byli by w stanie pewnych rzeczy zrozumieć, nie byli by w stanie pewnych łask i darów z nieba przyjąć. Może już czas reformacji sie kończy i nasi wnukowie w XXII wieku z powrotem zasiądą do jednego Stołu Pańskiego z protestantami i będą się wspólnie ucztować, radować i chwalić Boga. Daj Boże aby tak się stało.
    Protestantyzm przywołuje „Sola Scriptura”, „tylko Pismo” tylko Biblia czyli Pismo Święte jest jedynym autorytetem dla wszystkich kwestii wiary i praktyki.
    Katolicyzm przedstawia Tradycję, Pismo Święte i Urząd Nauczycielski Kościoła (U.N.K.) jako spójne ze sobą czyli takie „że żaden bez pozostałych nie może istnieć … przyczyniają się skutecznie do zbawienia dusz” (Sobór Watykański II)

    Reformacja dzisiaj daje nam możliwość WYBORU który może dokonać indywidualnie człowiek:
    czy oprze swoją wiarę tylko na Piśmie Świętym,
    czy odpowiedzialność złoży na kościele np. katolickim, który w oparciu o Tradycję, Pismo Św. i U.N.K. kościół ochrzci go, wszystko mu wytłumaczy, poprowadzi poprzez sakramenty a nawet obiecuje że będzie się modlił nawet po jego śmierci, (np. zostanie odprawiona msza święta za duszę zmarłego oczywiście jak potomni za taką posługę zapłacą).
    4 Cytuj Zgłoś
  • 01.11.2016 - 21:32
    Ze swojej strony jeszcze dodam czemu sam opieram wiarę JEDYNIE NA SŁOWIE BOŻYM ale zrobię to tylko trzema cytatami z Pisma Świętego:

    Słowa Pana Jezusa Ewangelia Jana 12:47-48
    47. A jeżeli ktoś posłyszy słowa moje, ale ich nie zachowa, to Ja go nie sądzę. Nie przyszedłem bowiem po to, aby świat sądzić, ale aby świat zbawić.
    48. Kto gardzi Mną i nie przyjmuje słów moich, ten ma swego sędziego: SŁOWO, KTÓRE POWIEDZIAŁEM, ONO TO BĘDZIE GO SĄDZIĆ w dniu ostatecznym.

    Ap 19:13 Jezus Chrystus – Słowo Boga
    13. Odziany jest w szatę we krwi skąpaną, a imię Jego nazwano: SŁOWO BOGA.

    Przyp. 30:5-6
    5. Każde słowo Pana jest prawdziwe. On jest tarczą dla tych, którzy mu ufają.
    6. NIE DODAWAJ NIC DO JEGO SŁÓW, ABY CIĘ NIE ZGANIŁ I NIE UZNAŁ ZA KŁAMCĘ.
    4 Cytuj Zgłoś
  • 01.11.2016 - 21:51
    sh_ma napisał/a:


    Ks. Marcin Luter miał dużo racji - temu nie da się zaprzeczyć

    A może ta reformacja to było zło, które Bóg dopuścił, aby diabeł dokonał, aby dziś w XX i XXI wieku wyprowadzić z niego jeszcze większe dobro.

    Bezwzględnie tak było.
    Bóg widział, wówczas bandę uzurpatorów, którzy wykorzystując Jego Słowo, przejęli władzę absolutną nad nieduchownymi.

    Wysłał swojego sługę Lutra, aby ten, rozwalił klan uzurpatorów.
    Klanu nie rozwalił, ale klan musiał czerpać ze źródła reformacji.

    Nie wiemy kto bardziej reprezentuje Boga na ziemi. Każda religia uważa się za jedynie prawdziwą, dlatego patrzenie z góry z wyższością na protestantów, Ormian nie ma żadnego boskiego uzasadnienia.
    9 2 Cytuj Zgłoś
  • 01.11.2016 - 22:03
    Poza tym, po reformacji Polska inteligencja w dużej mierze przeszła na protestantyzm.

    Dopiero za czasu kontrreformacji, niszczono wszystko co nieposłuszne starej hierarchii i programowi episkopatu katolickiego.

    Episkopat katolicki i program (doktryny) katolickie, to nic innego jak jak rząd kościelny, który podporządkowuje sobie wiernych wg. swojej wizji (np. ziemia się nie kręci) i narzuca tę doktrynę jako jedynie słuszną.
    Z Bogiem czy Chrystusem nie ma to nic wspólnego.
    8 2 Cytuj Zgłoś
  • jeden język a dwoje uszu 01.11.2016 - 23:01
    maniek -> piszesz jak protestant...

    Myślę że nasza dyskusja idzie troszkę w złym kierunku. Obaj piszemy o tym co nas dzieli, a obaj bardziej powinniśmy zwrócić uwagę na to co nas łączy. I lepiej się poznać, bo się nie znamy. Tak się składa, że jeden z moich kolegów jest Zielonoświątkowcem. Korespondując z nim niecały rok temu miałem odczucie, że On, choć był wcześniej katolikiem to tak naprawdę nie zdążył poznać Kościoła Katolickiego. Mam również odczucie że zarówno Ty jak i ON macie troszkę inna definicję Tradycji, niż definicja w Katechizmie Kościoła Katolickiego - co by tylko potwierdzało że się nie znamy.
    3 1 Cytuj Zgłoś
  • 02.11.2016 - 10:09
    sh_ma napisał/a:
    Mam również odczucie że zarówno Ty jak i ON macie troszkę inna definicję Tradycji, niż definicja w Katechizmie Kościoła Katolickiego
    sh_ma jak ty doszedłeś w swoim odczuciu do różnicy w definicji Tradycji pomiędzy twoim kolegą zielonoświątkowcem a mną oraz że my obaj mamy odmienną od tego co jest w Katechizmie Kościoła Katolickiego skoro ja nie dawałem żadnej definicji Tradycji, jedyne napisałem to:

    maniek55 napisał/a:
    Katolicyzm przedstawia Tradycję, Pismo Święte i Urząd Nauczycielski Kościoła (U.N.K.) jako spójne ze sobą czyli takie „że żaden bez pozostałych nie może istnieć … przyczyniają się skutecznie do zbawienia dusz” (Sobór Watykański II)
    jest to określenie miejsca Tradycji w Katolicyzmie można to przedstawić zwykłym równaniem

    Tradycja = Pismo Święte = Urząd Nauczycielski Kościoła

    i nie jest to mój wymysł, tylko cytat z Soboru Watykańskiego II, przytoczyłem ostatni akapit
    daję linka http://parafiakarczew.pl/sobor/ko2.html .

    Wniosek może być zatrważający, skoro zaniepokoił Ciebie mój cytat wzięty bezpośrednio z dokumentu soborowego, to może twoje odczucia nie odpowiadają temu co wykłada Katechizm Kościoła :)
    4 Cytuj Zgłoś
  • 02.11.2016 - 11:07
    Nie czuje sie na ta chwile dyspozycyjny do wchodzenia w dogmatyczne rzeczy a dialog ekumeniczny poniekad tego moze wymagac. Trzeba zwrocic uwage na spoleczne aspekty, gdyz przy okazji jubileuszu doszlo po raz kolejny do glosu zjawisko upolitycznienia sfery religijnej, co jest dzielace i krzywdzace. Polska w okresie reformacji byla wzorem tolerancji religijnej. Nikogo nie odrzucala - to piekna tradycja, do ktorej w polskim ekumenizmie trzeba wracac. Dzis ludzie ktorzy mowia o zgodzie i jednosci Polakow jednoczesnie kopia swoimi decyzjami rowy,,,
    5 Cytuj Zgłoś
  • jeden język a dwoje uszu 05.11.2016 - 23:07
    Nie raz, tylko co najmniej trzy razy nawiązywałeś do Tradycji w tym temacie przed moim poprzednim postem.
    Cytuj Zgłoś
  • 06.11.2016 - 18:23
    Biblię, katolik niby czytać może - ale czy czyta?

    "Jak można bronić wiernym dostępu do słowa Bożego? Cóż, papieże zapamiętali, od czego zaczęła się reformacja. Od tego, że Marcin Luter przeczytał dokładnie Biblię."

    Bóg rozumu się nie boi. 499 lat reformacji
    http://wyborcza.pl/magazyn/7,124059,20934281,bog-rozumu-sie-nie-boi-499-lat-reformacji.html
    Cytuj Zgłoś
  • 07.11.2016 - 9:28
    ... I WSZYSTKO NA TEN TEMAT...

    https://www.youtube.com/watch?v=3jstXDNLGmQ
    1 5 Cytuj Zgłoś
  • 07.11.2016 - 11:45
    krabik napisał/a:
    ... I WSZYSTKO NA TEN TEMAT...

    https://www.youtube.com/watch?v=3jstXDNLGmQ
    No nie wszystko, bo na to wypowiedz naszego kapłana - aby oni przeczytali Lutra, dogmatyk tamtej strony odpowiedział, ale wy nie czytacie Pisma Świętego, tylko wybrane wygodne dla Was teksty.


    Poza tym cała ta dyskusja przypomina dyskusję "O wyższości Świąt Bożego Narodzenia nad Świętami Wielkiej Nocy"

    No trudno aby pastor, pop i ksiądz mówili to samo. Nie po to się w przeszłości różnili.

    Dla mnie chrześcijanin z USA, Anglii czy Rusi , Armenii, Gruzji nie przedstawia żadnego problemu.

    To problem kościelnych partii politycznych i ich programu i przywódców.
    Każda musi do siebie przekonać wiernych.
    Ja te partie nazywam anglikańską, prawosławną, protestancką, katolicką i jest ich jeszcze wiele.

    A Bóg jest Jeden!!!

    Najlepiej było w Polsce czasów Stanisława Augusta, była konkurencja religijna i duchowni zabiegali o zagospodarowanie owieczek dla własnej partii .

    Teraz jest monolit. I monopolista za cholerę nie chce dopuścić konkurencji na rynek religijny, aby nie stracić religijnego stanu posiadania.

    Przełożyłem to na język korporacyjny, ale w gruncie rzeczy religie, to korporacje.

    ps.
    Nie jest żadną tajemnicą, że katolicyzm zagospodarował biedotę chłopów małorolnych i analfabetów a reformacja zgarnęła wszystkie światłe umysły.
    Stąd protestanci katolików traktują, jako II sort.
    6 4 Cytuj Zgłoś
  • 07.11.2016 - 13:36
    bono napisał/a:
    No nie wszystko, bo na to wypowiedz naszego kapłana - aby oni przeczytali Lutra, dogmatyk tamtej strony odpowiedział, ale wy nie czytacie Pisma Świętego, tylko wybrane wygodne dla Was teksty.


    Poza tym cała ta dyskusja przypomina dyskusję "O wyższości Świąt Bożego Narodzenia nad Świętami Wielkiej Nocy"

    No trudno aby pastor, pop i ksiądz mówili to samo. Nie po to się w przeszłości różnili.

    Dla mnie chrześcijanin z USA, Anglii czy Rusi , Armenii, Gruzji nie przedstawia żadnego problemu.

    To problem kościelnych partii politycznych i ich programu i przywódców.
    Każda musi do siebie przekonać wiernych.
    Ja te partie nazywam anglikańską, prawosławną, protestancką, katolicką i jest ich jeszcze wiele.

    A Bóg jest Jeden!!!

    Najlepiej było w Polsce czasów Stanisława Augusta, była konkurencja religijna i duchowni zabiegali o zagospodarowanie owieczek dla własnej partii .

    Teraz jest monolit. I monopolista za cholerę nie chce dopuścić konkurencji na rynek religijny, aby nie stracić religijnego stanu posiadania.

    Przełożyłem to na język korporacyjny, ale w gruncie rzeczy religie, to korporacje.

    ps.
    Nie jest żadną tajemnicą, że katolicyzm zagospodarował biedotę chłopów małorolnych i analfabetów a reformacja zgarnęła wszystkie światłe umysły.
    Stąd protestanci katolików traktują, jako II sort.
    "Kościołów" - (denominacji) protestanckich jest ok 30 tyś !!! - Kościół Rzymsko-Katolicki jest JEDEN - i kto tu błądzi ?
    2 9 Cytuj Zgłoś
  • 07.11.2016 - 17:53
    krabik napisał/a:
    "Kościołów" - (denominacji) protestanckich jest ok 30 tyś !!! - Kościół Rzymsko-Katolicki jest JEDEN - i kto tu błądzi ?
    Pytanie o podobnej treści:

    Chińczyków jest miliard, Polaków 35 mln i kto tu błądzi?
    7 2 Cytuj Zgłoś
  • 07.11.2016 - 20:21
    Podróżnik napisał/a:
    Pytanie o podobnej treści:

    Chińczyków jest miliard, Polaków 35 mln i kto tu błądzi?
    Chinach korupcja jest rekordowa, mimo ideologii równości
    i sprawiedliwości .
    A wiec nie ilość decyduje o jakości, ale też nie ideologia.
    5 1 Cytuj Zgłoś
  • jeden język a dwoje uszu 15.11.2016 - 21:38
    Ja jako katolik czytam biblię. katolik jeżeli nawet nie czyta Biblii to ją przynajmniej słucha, poniewaz każda Msza Święta jest zapewne w połowie cytatem z Pisma Świętego.

    Skupiasz sie na wytykaniu błędów katolikom, w tym tych które są bardziej historyczne niż teraźniejsze posługując się przy tym źródłami znanymi z oczerniania chrześcijan. Tymczasem kij ma dwa końce. Protestanci otwarci na światło Ducha Świętego i korzystając zarazem z daru Boga - rozumu, coraz częściej dostrzegają błędy nie tylko katolików, ale również protestantów.

    Wiele jest odłamów protestantów. Wiele z nich daleko odeszło od nauki ks. dr Marcina Lutra. Gdybym chciał krytykować (tak jak Ty) Twój zbór, to najpierw musiałbym wiedzieć który to jest.
    2 3 Cytuj Zgłoś
  • 16.11.2016 - 9:24
    sh_ma napisał/a:
    Gdybym chciał krytykować (tak jak Ty) Twój zbór, to najpierw musiałbym wiedzieć który to jest.
    Moim zborem, jest zbór katolicki.
    Zostałem w katolicyźmie wychowany, ochrzczony i wyedukowany (religia, kazania, rodzice i dziadkowie).
    Mój bunt nastąpił, przeciwko przyjmowaniu w ciemno co mówi ksiądz, jako święte słowo.
    W klasie miałem kolegów normalnych którzy, jeden został zakonnikiem, drugi księdzem.
    Ten zakonnik wyświęcony na księdza, jest normalny.
    zaś ten drugi w seminarium też był normalny, ale gdy wszedł do zawodu, zgłupiał jak większość w tym zawodzie, zarządzanym przez episkopat.
    Stąd staram się korzystać z kościoła zakonnego (Dominikanów), w którym nie mam polityki, natomiast mam czystą religię i wykładnię pisma, o czym w kościele episkopatialnym usłyszysz; jak się zużyje temat ekshumacji, aborcji, zbiórek na budowę kościoła, na misje, mordowanych chrześcijan, na kościół wschodni, na świątynię tą czy ową, na caritas, Katolicki Uniwersytet lubelski, na Papieską Akademie Teologiczną, na remont , na oświetlenie, na ogrzewanie, na sprzątanie, na prasę katolicką... na Radio Maryja, na "fundację" kardynała Bertone.

    W kościele ogłoszenia, związane z wywodami autorskimi księży, trwają dłużej niż kazanie. Stąd wnioskuję, że kościół skupia się nie na religii a na logistyce i organizacji jaką jest zagospodarowanie członków kościoła, i handlowanie głosami członków - w trakcie wyborów.
    Czyli kościół wchodzi w koalicje z rządzącymi. Damy wam nasze głosy w zamian za......
    I tak kościół to, zwykła partia, zagospodarowująca członków pod płaszczem religii.

    Nie miałbym nic przeciw temu, gdyby to parafianie w głosowaniu powszechnym wybierali proboszczów, biskupów, kardynałów i prymasa.
    Ale ta organizacja działa jak partie komunistyczne, wszystkie stanowiska obsadzane są z góry, zarząd zamiast w Moskwie, jest w Watykanie.
    Zaś narodowo działa episkopat na wzór Komitetu Centralnego.
    6 1 Cytuj Zgłoś
  • Andrzej 16.11.2016 - 13:15
    Problem większości ludzi wierzących jest to, że są nijacy, letni, podczas, gdy Jezus mówił, że nasza mowa ma być tak, tak, nie nie. A okazuje się, że ludzie to w kościele Panu Bogu świeczkę, a na podwórku diabłu ogarek zapalą. Niby chodzą do kościoła, słuchają słowa Bożego, przyjmują nauki, ale co z tego pozostaje? Są jak ziarno, o którym wiele razy słyszeli, a które pada na skałę czy drogę.

    Ostatnio w rozmowie o eucharystii usłyszałem od katolika, że przecież Jezusa nie ma w Hostii, że to tylko taki symbol. Jak również bezkrwawa ofiara podczas Mszy Świętej to wspomnienie, jak rocznica ślubu. Jednocześnie ta sama osoba potępia Lutra wraz z całym protestantyzmem (sama mając poglądy, jak luteranin).

    A księża zamiast tłumaczyć dogmaty wiary, wytłumaczyć, co, w którym momencie rozgrywa się podczas mszy, krzyczą, że homoseksualizm to grzech, agitują na rzecz konkretnych partii, czy mówią, że Luter był diabłem na ziemi, bo podzielił Święty Kościół Chrystusowy.

    Pomieszanie z poplątaniem. Bóg jeśli tylko gdzieś tam istnieje (o ile w ogóle, co wydaje się wątpliwe) i ma coś z człowieka (gdyż sam człowiek ma coś z Niego) pewnie teraz zniesmaczony krzywi Twarz.
    Cytuj Zgłoś
  • 20.11.2016 - 23:50
    Gdy ktoś kto pisze o reformacji, która rozbiła jedność kościoła, jest w błędzie.
    Jedność rozbiła shizma i podział kościoła , wschod-zachod.
    Wschód, był bliżej apostołów ze względu na bliskość Jerozolimy. Zachód szedł w stronę panowania nad Europą, wykorzystując słabość cesarstwa rzymskiego.
    Toteż w Jerozolimie u grobu Chrystusa zarządzają prawosławni. Katolicy w ziemi świętej zrobili swój protektorat w Nazarecie (świątynia katolicka).
    Stąd po upadku Rzymu kolebką katolicyzmu stał się Rzym i na potrzeby rzymskiego kościoła, dorobienie ideologię o narodzinach chrześcijaństwa w Rzymie.
    I nie Jerozolima jest kolebką katolików, ale Rzym i to po 1000 roku.
    5 1 Cytuj Zgłoś
  • 21.11.2016 - 8:38
    Na potrzeby katolicyzmu, posługujemy się terminem Jezus z Nazaretu.
    Mimo że w wieku 12 lat w świątyni w Jerozolimie rozmawial z nauczycielami a wszyscy dziwił się jego bystrosci umysłu.
    Obok Jerozolimy, w Betlejem się narodził i w Jerozolimie w parku oliwnym (na Górze Oliwnej) nauczał i w Jerozolimie został ukrzyzowany.
    Grób w Jerozolimie, stajeka w Betlejem zajęly kościoły wschodnie, a w czasie schizmy, gdy powstał kościół katolicki w Rzymie, był dla kościoła pierwotnego, tym czym protestanci wobec Kościoła katolickiego. Przed rokiem tysięcznym, nie było czegoś takiego jak kościół rzymskokatolicki. Był jeden kościół.
    Katolicy swą kolebką musieli gdzieś zlokalizować i stał się nią Rzym. Budowle po starożytnym Rzymie, wykorzystano do budowy Rzymu katolickiego i tak powstała świetność architektoniczna Rzymu katolickiego z dzielnica Watykan.

    Aby mieć pełny obraz tego co słuchamy w kościołach, dobrze jest się wybrać na wycieczkę historyczną ale niepielgrzymkę do Ziemi Świętej, do Rzymu i kiedysiejszego Konstantynopola, czyli dzisiejszego Istanbulu.
    Ja te miejsca zaliczyłem.
    4 1 Cytuj Zgłoś
  • 21.11.2016 - 12:40
    Rozkład chrześcijan ze względu na konfesję:

    Konfesja, Liczba, Procent chrześcijan świata

    Katolicy -1,094,610,000 -50.1%
    Protestanci -800,640,000- 36.7%
    Prawosławni - 260,380,000 -11.9%



    Protestantyzm to druga chrześcijańska religia na świecie, depcząca po stopach kościołowi katolickiemu.
    Stąd:
    https://www.youtube.com/watch?v=3jstXDNLGmQ

    ksiądz katolicki reformację uważa za zbrodnie a świętowanie reformacji to zrównanie Chrystusa z szatanem.
    3 1 Cytuj Zgłoś
  • jeden język a dwoje uszu 28.11.2016 - 22:49
    Endrju napisał/a:

    A księża zamiast tłumaczyć dogmaty wiary, wytłumaczyć, co, w którym momencie rozgrywa się podczas mszy, krzyczą, że homoseksualizm to grzech, agitują na rzecz konkretnych partii, czy mówią, że Luter był diabłem na ziemi, bo podzielił Święty Kościół Chrystusowy.
    No właśnie. Pomieszanie z poplątaniem. Wróćmy do źródeł. Jak to wówczas było. Czy nie na odwrót, że Najpierw dzięki Łasce Boga, modlitwie, działaniu Ducha Świętego i świadectwie innych chrześcijan ktoś uwierzył w Jezusa, a dopiero potem starał się zrozumieć dogmaty?

    Świadectwo! Nie tylko to życiem, ale i to słowem. Biblia nie mówi tylko o tym co dobre, ale o tym co złe. Mowi choćby to że na 12 apostołów 11 okazało się zdrajcami, a bynajmniej nie ten wierny został papieżem, tylko ten co 3 razy się zaparł w ciągu jednej nocy. Tago co najbardziej brakuje w kazaniach to własnie mówienia o własnych doświadczeniach wiary - także o tym że nie zawsze się było OK.
    A przede wszystkim mówić to co Bóg oczekuje, a nie co by człowiek oczekiwał. ... Przepraszam, ale obowiązki wzywają...
    2 Cytuj Zgłoś
  • jeden język a dwoje uszu 28.11.2016 - 23:33
    Slyszałem jakiś czas temu kazania takmówione i jak dla mnie były to kazania z mocą.

    Ksiądz nie ma mówić jak politycy to co ludzie chcą usłyszeć, ale to co Bóg od niego oczekuje aby powiedział. My swieccy mozemy mu pomóc w tym poprzez praktykowaną w niektórych kosciołach modlitwę do Ducha Świętego przed Ewangelią. U protestantów pastorzy i inni kaznodzieje bywają wybierani przez wiernych i to niestety powoduje że trudniej mówić z ambony o niemiłych sprawach.

    Tłumaczenie wielu spraw z ambony jest jak najbardziej potrzebne, ale czesto mizerny przyniesie efekt, jeżeli słuchacz najpierw nie przyjmie Jezusa za Pana i Krola.
    2 Cytuj Zgłoś
  • jeden język a dwoje uszu 28.11.2016 - 23:45
    Nie przypominam sobie abym słyszał żeby jakiś ksiądz z ambony wprost nawoływał do głosowania za PiSem. Natomiast no nie bardzo jest mozliwe mówienie na jakie osoby powinien głosować chrześcijanin, aby w większości ludzi nie kojarzyło się to obecnie z PiSem.

    A temu księdzu co tak krzyczcał zaproponuj aby porównał sobie kazanie pastora Zielonoświątkowego ze Szwecji (za które miał sprawę w sądzie) z Katechizmem Kościoła Katolickiego.
    1 2 Cytuj Zgłoś
  • 29.11.2016 - 8:58
    Ksiądz nie ma mówić jak politycy to co ludzie chcą usłyszeć, ale to co Bóg od niego oczekuje aby powiedział. Wy swieccy mozecie mu pomóc w tym.
    U protestantów pastorzy i inni kaznodzieje wybierani przez wiernych i powoduje że nie mogą mówić z ambony o niemiłych sprawach.

    Tłumaczenie wielu spraw z ambony jest jak najbardziej potrzebne, jak słuchacz najpierw przyjmie Jezusa za Pana i Krola.

    Biblia nie mówi tylko o tym co dobre, ale o tym co złe. Mowi choćby to że na 12 apostołów 11 okazało się zdrajcami, a bynajmniej nie ten wierny został papieżem, tylko ten co 3 razy się zaparł w ciągu jednej nocy.
    Ksiądz przede wszystkim musi mówić to co Bóg oczekuje, a nie co by człowiek oczekiwał. ... Przepraszam, ale szef, niebiosa wzywają...
    2 Cytuj Zgłoś
  • 29.11.2016 - 11:51
    Nie przypominam sobie abym słyszał żeby jakiś ksiądz z ambony wprost nawoływał do głosowania za PiSem.!!!

    Natomiast no nie bardzo jest mozliwe mówienie na jakie osoby powinien głosować chrześcijanin, aby w większości ludzi nie kojarzyło się to obecnie z PiSem.



    Najlepiej nie mówić nic!!! na temat głosowania.

    Mowa jest srebrem, milczenie złotem.
    Zamiast mowy dajemy jako duchowni przykład- miłości, dobroci, skromności, wierności Bogu, wierności Papieżowi, uczciwości, obywatelskiemu płaceniu podatków (jako dobra wspólnego z którego też korzystamy- szpitale, drogi, chodniki), ofierze dla potrzebujących ze swoich oszczędności (hojność wiernych nie jest naszą hojnością), przestrzeganiu przepisów, postawie obywatelskiej -to wystarczy, aby pociągnąć za sobą wiernych, i ani słowa o polityce!
    1 Cytuj Zgłoś
  • Pietja 29.11.2016 - 12:04
    A ja tak nie uważam. Od kiedy polityka zaczęła wchodzić do Kościoła to Kościół ma prawo wypowiadać się na tematy polityczne ale wyłącznie, by być w porządku wobec wiernych, głosząc o rzeczach, które w państwie mają wpływ na wiarę a szczególnie o rzeczach które mają niekorzystny wpływ na naszą tożsamość i wartości chrześcijańskie. Jeżeli Kościół będzie bierny lub jak to jest ostatnio, lewoskrętny, dobrze to na nasze wartości zakorzenione od wieków w chrześcijaństwie na pewno nie wpłynie.
    1 1 Cytuj Zgłoś
  • 29.11.2016 - 12:50
    Dziwne co piszesz, to kościół 1500 lat temu zainteresował się polityką- dzielił i rządził.
    Polityka ostatnimi czasy, wkroczyła do kościoła za pośrednictwem PiS, któremu był potrzebny sojusznik do objęcia władzy.
    1 1 Cytuj Zgłoś
  • Pietja 29.11.2016 - 12:59
    No tak, a przez ostatnie laty frontalny atak na chrześcijaństwo to mój wymysł? Mowa nienawiści, obrażanie uczuć religijnych respektowane przez państwa wyłącznie jednostronnie, bo obraziło się islamistę, talmudystę - tak a gdy katolika - nie. W cywilizowanych, demokratycznych państwach prawa rodzaje religii dzielą się na gorsze i lepsze? Chrześcijaństwo stanowi zbyt mocny filar przy chęci elit europejskich w dążeniu do neoliberalizacji całych narodów i odebrani im tożsamości. Można sobie wierzyć lub nie ale wartości chrześcijańskie są podstawą Polski i należy ich bronić bo jest to ostatni szaniec w drodze do totalnego kosmopolityzmu i degrengolady społeczeństwa.
    1 Cytuj Zgłoś
  • 29.11.2016 - 13:07
    To zadziałało w następującym schemacie:

    Kościół z butami wszedł do administracji kultury śródziemnomorskiej i ta kultura się go pozbyła z tej administracji.
    Obecnie dmuchają na zimne, aby nie nastąpił powrót.

    Inne religie na razie nie wkraczają do urzędów, więc są traktowane jak folklor.
    1 Cytuj Zgłoś
  • Pietja 29.11.2016 - 13:14
    Bo Kościół Chrześcijański należy zreformować. Za bardzo idzie na lewo bratając się z politykami. To wzajemność a nie wina samego Kościoła. Inne religie to folklor ? Widziałem ten folklor ostatnio w Malmo ;) W Danii, rzut kamieniem dalej jest znacznie lepiej. Do tego prowadzi chora polityka neoliberalna. Możesz sobie wierzyć lub nie, ale wołałbym "mohery spod krzyża" w sąsiedztwie.
    1 Cytuj Zgłoś
  • 29.11.2016 - 13:18
    No cóż, na to jest bardzo prosty schemat.

    Wystarczy przekazać władzę kościołowi, a oni już zrobią co trzeba, naszymi rękoma.

    Co do reformowania, jak reformować co nie chce być zreformowane.
    1 Cytuj Zgłoś
  • Pietja 29.11.2016 - 13:22
    Żadnego przekazywania władzy Kościołowi.
    Pozostawmy go samemu sobie ale chrońmy wszelkich wartości chrześcijańskich przed wpływami neoliberalizmu. To wystarczy.
    3 1 Cytuj Zgłoś
  • 29.11.2016 - 13:24
    Nie my, to kościół sam siebie musi chronić.
    Neoliberalizm zagościł w kościele i z niego promieniuje na nas.

    Zobacz jak wygląda nie neoliberalny duchowny, przy grobie Chrystusa w Jerozolimie.
    1 Cytuj Zgłoś
  • Pietja 29.11.2016 - 13:45
    Hierarchowie Kościelni sami sobie poradzą we własnych środowiskach. To jest ich sprawa. My zostańmy przy wartościach na jakich wychowywano nas od wieków i nie chodzi o to czy ktoś chodzi do Kościoła i daje na tacę. To nie ma znaczenia tak samo jak ktoś kto zupełnie nie wierzy, ale jak sam pewnie wiesz, każdy z nich opiera się na wartościach, których fundamentem było Chrześcijaństwo.
    Chyba nie muszę mówić jakie wartości niesie za sobą islam czy talmud ? Każdy kto cokolwiek łyknął z hadisów, choćby wybiórczo, z tych nowych (bo w islamie nowsze hadisy wypierają stare) powinien coś wiedzieć na ten temat i od razu wychwycić różnicę światopoglądową.
    1 Cytuj Zgłoś
  • 29.11.2016 - 14:01
    Mohikanin napisał/a:
    Hierarchowie Kościelni sami sobie poradzą we własnych środowiskach. To jest ich sprawa. .
    Zgadzam sie z tym co piszesz; Hierarchowie Kościelni sami sobie poradzą we własnych środowiskach. To jest ich sprawa.

    A my, będziemy żyć dalej jak od paru tysięcy lat.
    Nie było kościoła a ludzie byli, nie było islamu a ludzie żyli.
    1 Cytuj Zgłoś
  • Pietja 29.11.2016 - 14:31
    Wiara była zawsze i zawsze stanowiła podstawę społeczeństw. Tworzyła wzajemne więzi i tradycje. Wzmacniała społeczności i była dla nich łącznikiem tworzącym wspólnoty. Była też przyczyną wojen ale także scalała w obliczach zagrożenia.
    Nie można oceniać wiary tylko negatywnie, bo wszystko zależało od tego, kto stał na jej czele i jak to wykorzystywał ale mógł to robić tylko w pewnych granicach, poza które nie mógł wyjść. Identycznie jest z polityką, powiedziałbym, że jest to praktycznie to samo tylko, że wiara kieruje a przynajmniej powinna kierować się niezmiennymi zasadami moralnymi i etycznymi i nie powinna iść w stronę liberalizacji (przynajmniej chrześcijańska) gdy w przypadku polityki wystarczy by dorwał się idiota i przegłosował swoje halucynacje, a te stały się prawem.

    To są zasadnicze różnice i dlatego należy ich bronić. Nawet przed idiociejącymi hierarchami Kościoła.
    Cytuj Zgłoś
  • 29.11.2016 - 14:35
    Wiara była i będzie, ale imiona bogów się zmieniały.
    Nic nie jest nam dane raz na zawsze.
    1 Cytuj Zgłoś
  • jeden język a dwoje uszu 01.12.2016 - 22:32
    A wracając do tematu dyskusji już za półtorej miesiąca będzie obchodzony Tydzień Ekumeniczny, albo inaczej Tydzień modlitw o jedność chrześcijan. Mi się marzy, aby kiedyś w tym właśnie tygodniu mogło się odbyć w Myślenicach wspólne spotkanie chrześcijan różnych obrządków, aby wspólnie się pomodlić i troszkę bliżej się wzajemnie poznać.

    Obawiam się tylko, że póki co jest to raczej nie realne.
    1 Cytuj Zgłoś
  • 01.12.2016 - 22:48
    Tylko, że w powiecie nie masz religii innych od katolickiej,
    z własnymi rozpoznawalnymi świątyniami.
    1 Cytuj Zgłoś
  • 02.12.2016 - 9:38
    Tydzień ekumeniczny? Mnie zawsze zastanawiania co leży u podstaw takich spotkań chodzi o prawdziwy cel szeroko rozumianej ekumenii katolickiej. Ponieważ jak piszesz: wspólne spotkanie aby się pomodlić i trochę bliżej poznać, są tylko pewnymi gestami prowadzącymi do osiągnięcia konkretnego końcowego celu.

    Czemu Kościół Katolicki nawołujący do dialogu ekumenicznego sam oficjalnie nie przyłączył się do ruchu ekumenicznego - Światowa Rada Kościołów,. a w naszym kraju do Polskiej Rady Ekumenicznej?

    Moim zdaniem odpowiedz znajduję w dokumentach Soboru Watykańskiego II, Dekret o ekumenizmie "UNITATIS REDINTEGRATIO" DE4

    droga:
    "Przez "Ruch ekumeniczny" rozumie się działalność oraz przedsięwzięcia zmierzające do jedności chrześcijan, zależnie od różnych potrzeb Kościoła i warunków chwili, jak np.: najpierw wszelkie wysiłki celem usunięcia słów, opinii i czynów, które by w świetle sprawiedliwości i prawdy nie odpowiadały rzeczywistemu stanowi braci odłączonych, a stąd utrudniały wzajemne stosunki z nimi, następnie "dialog" podjęty między odpowiednio wykształconymi rzeczoznawcami na zebraniach chrześcijan z różnych Kościołów czy Wspólnot, zorganizowanych w duchu religijnym, w czasie którego to dialogu każdy wyjaśnia głębiej naukę swej Wspólnoty i podaje przejrzyście jej znamienne rysy. "

    cel:
    "Gdy wierni Kościoła katolickiego czynią to wszystko rozsądnie i wytrwale pod okiem swych pasterzy, wnoszą swój wkład dla dobra sprawiedliwości i prawdy, zgodnej współpracy, ducha braterstwa i zjednoczenia, żeby tą drogą powoli, po przełamaniu przeszkód utrudniających doskonałą więź (communio) kościelną, wszyscy chrześcijanie skupili się w jednym sprawowaniu Eucharystii w jedność jednego i jedynego Kościoła, której Chrystus od początku użyczył swemu Kościołowi, wierzymy że ta jedność trwa nieutracalnie w Kościele katolickim i ufamy, że z dniem każdym wzrasta aż do skończenia wieków. "

    a więc celem ekumenii kościoła katolickiego jest sprowadzenie kościołów protestanckich na łono samego Kościoła katolickiego.

    Nie kwestionuję tutaj twojej uczciwości tak jak i pewnie wielu katolików. Jednak wątpię w tą uczciwość u hierarchów kościoła. Oni dokładnie znają wyznaczony cel. Zresztą wystarczy posłuchać filmik do którego link dał krabik tam ksiądz katolicki podkreśla ten prawdziwy i jedyny cel, do tego soczyście mówi o święcie reformacji: "świętować taką zbrodnię", "świętować utożsamienie Boga z szatanem" Luter który "dokonał satanizacji Boga" ale nie przeszkadza mu niektórych protestantów nazywać swoimi przyjaciółmi - jak określić takiego człowieka? Chciałbyś mieć takiego przyjaciela?

    Na marginesie opinii satanizacji - do Pana Jezusa podchodzili religijni Żydzi i mówili:
    Jan 7:20 Tłum odpowiedział : «Jesteś opętany przez złego ducha! Któż usiłuje Cię zabić?»
    Jan 8:48 Odpowiedzieli Mu Żydzi: «Czyż nie słusznie mówimy, że jesteś Samarytaninem9 i jesteś opętany przez złego ducha?» 49 Jezus odpowiedział: «Ja nie jestem opętany, ale czczę Ojca mego, a wy Mnie znieważacie. 50 Ja nie szukam własnej chwały. Jest Ktoś, kto jej szuka i sądzi. 51 Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeśli kto zachowa moją naukę, nie zazna śmierci na wieki». 52 Rzekli do Niego Żydzi: «Teraz wiemy, że jesteś opętany. Abraham umarł i prorocy - a Ty mówisz: Jeśli kto zachowa moją naukę, ten śmierci nie zazna na wieki. 53 Czy Ty jesteś większy od ojca naszego Abrahama, który przecież umarł? I prorocy pomarli. Kim Ty siebie czynisz?» 54 Odpowiedział Jezus: «Jeżeli Ja sam siebie otaczam chwałą, chwała moja jest niczym10. Ale jest Ojciec mój, który Mnie chwałą otacza, o którym wy mówicie: "Jest naszym Bogiem", 55 ale wy Go nie znacie. Ja Go jednak znam. Gdybym powiedział, że Go nie znam, byłbym podobnie jak wy - kłamcą. Ale Ja Go znam i słowa Jego zachowuję.

    Czasy inne, retoryka ta sama
    Cytuj Zgłoś
  • jeden język a dwoje uszu 05.12.2016 - 21:12
    Jak reformacja nie dokonała się na wysokim szczeblu, tylko na niskim tak i ekumenizm nie dokona się na wysokim szczeblu tylko na dole. Czytasz Pismo Święte to doskonale wiesz, że już na początku chrześcijaństwa były spory kłótnie i podziały. Właściwie nawet wcześniej, zanim Jezus umarł na krzyżu. Doskonale wiesz, że razem trwali na modlitwie i łamaniu chleba. I to jest szczyt moich marzeń, abyśmy razem mogli trwać na "Łamaniu Chleba" Doskonale wiesz że Jezus modlił się o to aby byli jedno. Ale czy to ma znaczyć, że wszyscy mają się tak samo modlić, tak samo posługiwać, tak samo myśleć? Nie sądzę, bo Jezus sam jest nie tylko Bogiem ale i człowiekiem i doskonale wie, że to jest nie realne. Przynajmniej w życiu doczesnym - no chyba że się wydarzy jakiś big cud.

    To do czego ekumenizm najpierw powinien wg mnie dążyć to aby się pojednać i przebaczyć sobie nawzajem. Przecież nawet z tego filmu o Marcinie Lutrze (nakręconego najwyraźniej przez protestantów) wynika, że ludzie się nawzajem krzywdzili i to bardzo. Zarówno katolicy protestantów, jak i protestanci katolików. A przecież trudno mówić o przebaczeniu, jeżeli nie jesteśmy wstanie ze sobą zamienić spokojnie ani słowa! Ale to się już może nie całkiem, ale w dużym stopniu stało. Kościół Katolicki co prawda nie należy do Światowej Rady Kościołów, ale prowadzi z nią dialog. Tak więc pojednanie przynajmniej częściowo się dokonało.

    Następnie do tego, aby potrafić się wspólnie pomodlić i pracować dla Chwały Pana. To też choć w niewielkim stopniu to się już dokonuje. Niebawem bedą świece rozprowadzane wspólnie przez "Diakonii Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego, Diakonii Kościoła Ewangelicko-Reformowanego, Caritas Polska i ELEOS, reprezentujących kolejno Kościół Ewangelicko-Augsburski, Kościół Ewangelicko-Reformowany, Kościół Rzymskokatolicki i Polski Autokefaliczny Kościół Prawosławny."(diakonia.org.pl). Za miesiąc będą wspólne modlitwy w różnych nie tylko katolickich kościołach w Krakowie.

    Kolejna ważna kwestia to skuteczność dzieła misyjnego, do którego nas powołuje Jezus mówiąc "idzcie na cały świat i głoście Ewangelię". Trudno tu o skuteczność jeżeli nie umiemy wspólnie się modlić mimo różnic, pracować, a w zamian pełni jesteśmy kłótni.
    Cytuj Zgłoś
  • jeden język a dwoje uszu 05.12.2016 - 21:28
    No i na końcu dążyć do tego aby wspólnie trwać na łamaniu chleba. To chyba najtrudniejsze. Bo jak wspólnie sprawowaną Eucharystię przez prawosławnych, katolików i np Luteranów można sobie wyobrazić, w jakiejś dalszej przyszłości, to jednak protestanci sa na tyle podzieleni, że chyba wielu ju nie uznaje Komunii Świętej. Mam rację czy nie? Jak to jest np u Zielonoświątkowców? Pytam akurat o nich bo tak przypuszczam ze ich jest najwięcej na Ziemi Myślenickiej wśród protestantów. Zresztą swego czasu mieli nawet swój kościół w Myślenicach. Bardzo skromny ale jednak.

    Kościół Zielonoświątkowy zresztą jest dowodem na to że sami protestanci nie mogą się ze sobą dogadać i dzielą się to na coraz nowsze Kościoły, bo on powstał około 100 lat temu po tym jak młodzi ludzi nie mogli być zrozumiani przez swych starszych braci i pastorów. Po prostu nikt z nich nie chciał się modlić tak jak oni. Jak daleko te podziały dochodzą niestety pokazuje przykład Świadków Jechowych, którzy choć wyrośli z protestanckiej religii to już nie wierzą w Jezusa jako Boga i człowieka przestając tym samym być już chrześcijanami.
    Cytuj Zgłoś
  • jeden język a dwoje uszu 05.12.2016 - 21:31
    Kościołów innych niż katolickie w Myślenicach pewnie nie ma (choć np w Skawinie jest), ale inni niz katoliccy chrześcijanie są. Już nawet w tym temacie tak sadzę że 2,5 protestanta się znajdzie :-) ,choć może się mylę. (Jeden jak wynika z jego własnych słów stoi jedną nogą u katolików a drugą u protestantów, dlatego Go policzyłem za pół protestanta)
    Cytuj Zgłoś
  • 07.12.2016 - 12:51
    "Dogadanie" którego brakuje u protestantów w Kościele Katolickim utrzymywane jest poprzez podporządkowanie czyli PANOWANIE, parafianie a ksiądz, biskup ......

    Jedność po Katolicku? Poczytaj forum Myślenickie, porozmawiaj ze swoimi współbraćmi z którymi pracujesz czy z sąsiadami o wierze, co myślą o swoim kościele, o katolickich dogmatach.
    Zrobił to np.
    Endrju napisał/a:

    Ostatnio w rozmowie o eucharystii usłyszałem od katolika, że przecież Jezusa nie ma w Hostii, że to tylko taki symbol. Jak również bezkrwawa ofiara podczas Mszy Świętej to wspomnienie, jak rocznica ślubu. Jednocześnie ta sama osoba potępia Lutra wraz z całym protestantyzmem (sama mając poglądy, jak luteranin).
    Sam wielokrotnie z tym się spotykam

    Jedność po Katolicku? to np ks. dr hab. Piotr Natanek (może od niego zacznij spotkanie ekumeniczne), w Wikipedii pisze:
    20 lipca 2011 metropolita krakowski, kard. Stanisław Dziwisz, nałożył na ks. Natanka karę suspensy, która zawiesza go w sprawowaniu funkcji kapłańskich i WŁADZY RZĄDZENIA. Suspensa jest wynikiem NIEPOSŁUSZEŃSTWA ks. Natanka WOBEC SWOJEGO BISKUPA – kardynała Dziwisza, m.in. uporczywego niestosowania się do upomnień, niewywiązania się ze złożonych deklaracji, a także głoszenia poglądów niezgodnych z nauką Kościoła

    "Prawdziwa Biblijna wiara prowadzi do PANOWANIA NAD SOBĄ, ale nigdy nad innymi"
    Cytuj Zgłoś
Poinformuj o odpowiedziach

Odpowiedz