Forum » Sport Barwy biało - czerwone.

  • adzygmunt 15.10.2009 - 10:10
    Usprawiedliwienie
    Nic nie napisałem bo nie było prądu.
    A komentarz do komentarza - nie lubię!
    Mój stosunek do PZPN nie jest ambiwalentny. Już go wyłożyłem w postach.
    Ci panowie głównie grabią nie szkolą. Mnożą ligi na potęgę, ilość zespołów w grupach.
    Grabież to jedyne słowo, które tu pasuje.
    Zapytajcie wszystkich działaczy tych malutkich A, B, C itd, itp klubów co dostali od związku.
    Kiedyś nie tak przecież dawno byłem w zarządzie małego klubu. Czy dostawaliśmy coś z PZPN? Owszem upomnienienia i wezwania do zapłaty nawet tych z przed wielu lat!!!
    To jest polityka PZPN. Wybudować szklany wieżowiec wyposażyć biura w stołki do siedzenia, dobre apanaże i wycieczki. To już zeszło na poziom wojewódzki. Niżej nie zejdzie bo... trzeba by dzielić sie z kasą, choć - pensyjki już zeszły!!!
    Cytuj Zgłoś
  • Marek Stoszek 15.10.2009 - 12:54
    ...I wszystko w temacie dogi AdZygmuncie zapomniałeś jeszcze Dodać że jak coś cudem Boskim uda się wygrać to mówią:" Myśmy to , myśmy tamto" . Małe , średnie kluby...a kto by się nimi przejmował ale jak są to można je wydoić a czemu nie! Skłonny jestem poprzeć zdanie które kiedyś czytałem że niech nam w cholerę odbiorą to Euro byle by z tymi pijawkami zrobić porządek.Ale tego chyba nie doczekamy !!!
    Cytuj Zgłoś
  • 29.10.2009 - 13:08
    I stało się Panie i Panowie! Mamy nowego trenera reprezentacji w piłce nożnej. A został nim Franciszek Smuda. Pytanie pozostaje tylko jedno: dlaczego dopiero teraz? Po co było marnowanie czasu na sprawdzenie Majewskiego? Czyżby wybranie Smudy było taką zagrywką "pod publiczkę", dla ratowania własnego, zniszczonego doszczętnie wizerunku? Czyżby to tylko takie mydlenie oczu kibicom było? Że niby dostali kogo chcieli na stanowisko selekcjonera reprezentacji i teraz mają cicho siedzieć? Czyżby więc strach zagościł w betonowym układzie koleżków?
    Cytuj Zgłoś
  • adzygmunt 29.10.2009 - 13:47
    Zwykły populizm! Lato dał się, lub sam wypuścił - zwalniając Leo. Przecież pensje płaci mu do dzisiaj.
    Majewski po trenerskiej szkole w Kolonii miał być spełnieniem hasła: "to idzie młodość". Została z tego kompromitacja I chłopaczków z PZPN i Majewskiego. Pamiętam jako żywo wiele odmów trenerów co nie chcieli brać reprezentacji na dwa mecze.
    Smuda dla Laty ma być panaceum na zło, które sieją stołkowi dziadkowie. Czy będzie? chcę wierzyć, lecz czy naprawia się zatopioną łódkę od topu masztu? czy raczej od kadłuba?
    Wcześniej trzeba oddzielić betonowy kil by wydobyć ją nad wodę!
    PS Smuda także skończył tę samą trenerską szkołę. Oby to nie była paralela!
    Cytuj Zgłoś
  • Marek Stoszek 14.11.2009 - 8:13
    Dziś do walki stają "orły Smudy", co prawda nie wiele różnią się od orłów Majewskiego, Benhakera, czy nawet Janasa ale jednak...Jak by nie kalkulowali fachowcy z Pzpn-u to szans na wyjście z grupy już nie mamy :-))). Ciekaw jestem czy zmiana reżysera w telenoweli piłkarskiej zatytułowanej "Totalne dziadostwo" coś da czy jest to kolejna próba reanimacji co tu kryć nieboszczyka?!
    Cytuj Zgłoś
  • adzygmunt 14.11.2009 - 11:06
    Szukając Zenku coś o Janasie i piłkarzach znalazłem w necie fragment ich dotyczący:
    "...uświadamia jeszcze bardziej dobitnie, że chochliki grasują. Nie myl z tym dużym chochołem, co go Wyspiański wprawił w taniec w krakowskich Bronowicach we dworze niejakiej panny Rydlówny, która to nie wiem, po jaką chorobę trzymała w ogrodzie sznury i ten biedny, zaplątał się w nie i powiedział o sobie:alem wiejski cham. Niech ma! - Sznury służą do wieszania bielizny albo rogu. Dobrze o tym wiedział Wojski, co to mu echo grało jak ogłaszał koniec polowania. Telimena zapewne ten koniec musiała gdzieś go sobie wsadzić, gdy rozpaczliwie szukała mrówek w zakamarkach ciała. Chyba, że ten koniec jej dobrze robił no to szukała długo i wolno! A mrówka jak wirus włazi tam gdzie ją trudno wypatrzyć i usunąć. A one gryzą jak konie owies. A któraż to kobyła lubi go jak seks! Seks na sianku? Matko jedyna wszak to gryzie w gołą dupę. Dobrze, że chłopy są górą, no może nie wszyscy, Janasowi wszakże byli w dole. A siatkareczki, (siatkaróweczki) już nie, a florecisteczki, (floreńki), tak; górą! No to niech trzymają tych ligowych piłkarzy tam gdzie ich miejsce. Jedyne, co naprawdę umieją to; smarkanie przy zatkanej jednej dziurce nosa kciukiem; inne są za małe, nie dziurki- palce! Albo plucie, też im nieźle wychodzi. No to niech ich dziewczyneczki potrzymają dłużej tam, gdzie ich miejsce, to im mrówki do gołej kości dupę ogryzą!
    Oby z chłopakami Smudy nie powtórzył się w/w scenariusz!
    Do boju, do boju. Polska górą jest!
    Cytuj Zgłoś
  • adzygmunt 14.11.2009 - 20:04
    O matko kopana oszczędź wstydu!!!
    Cytuj Zgłoś
  • 14.11.2009 - 20:51
    Nic dodać nic ująć Ad. Dzisiejszy mecz z Rumunią to porażka. Rumunia jest zespołem w fazie budowy. Wystarczy spojrzeć na skład w jakim wystąpili. A nasza Reprezentacja nie potrafiła nawet 1 honorowej bramki zdobyć. Zastanawiam się czy może być jeszcze gorzej? Chyba jednak może ... ale już niewiele brakuje abyśmy sięgnęli dna. Ciekawe co zobaczymy w kolejnym meczu?
    Cytuj Zgłoś
  • 14.11.2009 - 22:10
    Niektórzy sięgają dna żeby się odbić a nasi są wstanie przebić dno lub chociaż wykopać w nim dołek.
    Czasem lepiej budować od nowa niż remontować zachowując stary fundament.
    Cytuj Zgłoś
  • adzygmunt 15.11.2009 - 7:46
    Smuda dostał placet na budownie wszystkiego od podstaw.
    Zaczął niestety jak poprzednicy. Ściągnął np Kosowskiego, który gra w tym cypryjskim zespole i tam jest dobry. Co to dało? W drugiej połowie ściągnięty. Mimo, tak uważam dobrej gry. Nie miał kto z nim grać bo albo za szybko czy zaskakująco podawał a nasze czyt PZPN-owskie orły nie mogły dolecieć.
    Nie oglądałem pilnie transmisji jednym okiem zerkałem a cały siedziałem w sudoku, ale kiksy Peszki, Dudki, przepuszczona pod brzuchem szmata skutecznie przeszkodziła w rozwiązaniu sudokowej zagadki.
    Niestety kadencja Listkiewicza zostawiła zgliszcza. Na tych resztkach usadowili się dokładnie Ci sami ludzie, tyle, że bez Listka. Problem w tym, że ta zgraja jest mocniejsza od rządu polskiego. Paru ministrów i jeden premier połamał sobie na tym betonie zęby.
    Czy Smuda facet do tej pory niezależny odnajdzie swój styl? Stołkowi z centrali pozwolą mu?
    Obrazu dopełniał Szpak. Temu panu juz dawno powiedziałem do widzenia, a on posłuchał i poszedł zamiast do diabła, to do TVP na miejsce Korzenia?
    Ciemność widzę!
    Cytuj Zgłoś
  • 29.11.2009 - 12:04
    Nie moge znieść paplaniny komentatorów.
    Po wczorajszym sukcesie Kowalczk - gratuluje naszej krajance, było pewne, że nie wytrzyma tempa 10tki. Kto tylko troche liznął treningu sportowego wie, że szybkośc jest przeciwstawna do wytrzymałości,
    Nie od rzezczy sama Kowalczyk mówiła ze w sprincie bedzie parła do przodu jak czołg. Ona wie co mówi.
    Jestem pewien, że Justyna i trenerzy wyciągną wnioski. Do olimpiady daleko.
    Tylko ta paplanina komentatorów podbijajaca bębenek. W jakim celu to robią? Cyba tylko by podnieść oglądalność stacji.
    Taka polityka stacji odbija sie potem nam wszystkim czkawką.
    A wczoraj po sukcesie Justyna pytana co bedzie jutro, z rozbrajajacym usmiechem odpowiedziała zobaczymy I również tej postawy należy Justynie gratulować
    W dzisiejszej transmisji Jóźwik, którego do niedawna ceniłem za wywarzony komentarz zbagatelizował strate 18 sek na 2 km To dużo powiedział towarzyszacy mu fachowiec. Dla mnie to bardzo dużo.
    Trochę się znam na tym co piszę. Przypuszczam, że Justyna wzięła poprawkę na to, że jeszcze nie ma wytrzymałości do końca wytrenowanej, Pobiegła wolniej zdecydowanie o 10 sekund za wolno. Chciała to nadrobić szybkością, którą wiedziała od wczoraj, że ma i niestety trochę matematycznieie wyszło!
    Wszystko to znaczy że otacza ja sztab myślących ludzi i o małym błędzie do poprawienia, Oni to wiedzą i ja im zycze wspaniałej pracy z taka wspaniałą dziewczyną.
    Cytuj Zgłoś
  • adzygmunt 23.12.2009 - 11:54
    Cytuj Zgłoś
  • adzygmunt 26.12.2009 - 11:21
    Cytuj Zgłoś
  • adzygmunt 06.01.2010 - 18:47
    Zakończenie turnieju czterech skoczni jest półmetkiem rywalizacji skoczków.
    Niestety Adam Małysz bardzo porządnie skacze, lecz pasjonować się nie ma czym.
    Stoch już witał się z gąską, a dziennikarze swoim zwyczajem podbijali bębenek. Szkoda Kamila bo uwierzył im i... nie zdołał nawet złapać wróbelka :D
    Justyna Kowalczyk błyszczy formą. Trener i zawodniczka wiedzą co robią. Nie pozostaje nam nic jak im zaufać. :)
    Jako trochę obeznany w fachu wiem, że przez tak długi czas jaki został do Olimpiady trudno jest utrzymać wysoką formę. Można zatem wysnuć wniosek, że mierzą jeszcze wyżej. Czy tak będzie?
    Trochę na to wskazuje nierówna forma ostatnich biegów. Nierówna nie znaczy, że niska i wysoka. Oznacza dochodzenie do optimum.
    Będzie medal?
    Cytuj Zgłoś
  • adzygmunt 10.01.2010 - 17:54
    O skokach nie napiszę nic nowego, zatem zmilczę,
    Z ogromną satysfakcją przyjąłem wiadomość, że najlepsza sportsmenka 2009 Polski została J. Kowalczyk.
    Komunikatywna, skromna, z nadzieją i radośnie patrząca w przyszłość. Wykonuje tytaniczna pracę, może być zmęczona, a wiem, że pomaga swoim koleżankom jako tłumaczka.
    Zawsze walcząc o dobry wynik pamięta o taktyce biegu. Głowa pomaga biegać!
    Byłby doskonały wynik Sikory. Nie od dziś wiadomo, że jak strzela to jest ok.
    Myślę, że do Olimpiady Kruczek powinien dociągnąć zawodników, którym najlepiej wychodzi kiwanie do kamery i stawianie rogów.
    A potem czas na przemyślenia przyjdzie!
    Prezes PZN na etacie optymisty powinien podrapać się po głowie z zakłopotaniem!!!
    Cytuj Zgłoś
  • 13.01.2010 - 17:40
    uwaga już niedługo zaczynamy
    http://www.youtube.com/watch?v=JMdUP5tNxzY
    Cytuj Zgłoś
  • 14.01.2010 - 21:25
    Co do skoków to myślę, że kluczowe dla Małysza mogą okazać się starty w Zakopanem. Jeżeli tam uzyska dobre wyniki, to myślę że może to mu dać odpowiedniego psychicznego "kopa" przed IO.
    Cytuj Zgłoś
  • adzygmunt 17.01.2010 - 17:41
    Piłka nożna pierwszej i drugiej połowy z Danią to dwa światy.
    Jak to zrozumieć?
    Nie recenzuję meczu bo... Smuda jest dopiero na początku ustawiania na nowo reprezentacji. Lecz techniki piłkarze powinni nauczyć się w klubach.
    Trzeba czekać.
    Cytuj Zgłoś
  • 20.01.2010 - 22:28
    Panie i Panowie! Nasi szczypiorniści w rozgrywanych w Austrii Mistrzostwach Europy idą jak burza! W pierwszym spotkaniu nie dali szans Niemcom pokonując ich 27: 25. Dziś biało-czerwoni odnieśli kolejne zwycięstwo! Tym razem, gorycz porażki przełknąć musieli Szwedzi. Polacy pokonali ich rezultatem 27:24. Kolejny mecz zagramy ze Słowenią. Ale awans z grupy i tak mamy już zapewniony. Oby Orły Wenty grały tak dobrze do samego końca. Do boju Biało-Czerwoni!
    Cytuj Zgłoś
  • 21.01.2010 - 9:54
    Drugi mecz kopaczy Smudy, to najzwyklesza w świecie sieczka ligowa.
    Osłody nie dodaje wygrana. Niestety, nasza extraliga jest taka, czegóż więc można się spodziewać?
    Cytuj Zgłoś
  • adzygmunt 22.01.2010 - 22:47
    Szczypiorniści zafundowali nam niezły horror, wiedziałem, że chłopcy Wenty, chłopy z krwi i kości nie dadzą się ograć. Szczęście sprzyja lepszym. Aby na pewno?
    To może być mało na drugą rundę!!!
    Cytuj Zgłoś
  • adzygmunt 22.01.2010 - 23:16
    Nie jestem aż takim optymistą, by uwierzyć, że Małysz przywiezie z Olimpiady medal. Sport to jednak niewiadoma i może!
    Reszta skoczków "jak cie mogie".
    Kogoś trzeba za wyniki postawić do kąta. Pierwszy w kolejce stoi Tajner, za nim Kruczek.
    Lepisto trzyma Adama na poziomie. Kruczku! po co ty tam w tej kadrze? PZN zaoszczędziłby powierzając kadrę trenerowi Adama. Tylko co miałby do powiedzenia wówczas Tajner, który rządzi z drugiego rzędu?
    Cytuj Zgłoś
  • adzygmunt 23.01.2010 - 14:45
    Mimo wygranej 6:1 napiszę krótki komentarz: "o matko kopana"!
    Cytuj Zgłoś
  • 23.01.2010 - 15:41
    co za maruda tutaj spamuje to ręce opadają... najlepiej wszystkich krytykować, najlepiej i najprościej - jeszcze chyba nigdy nasza kadra skoczków nie miała tak dużo punktów pucharu świata nie licząc Adama.
    NIENAWIDZĘ znawców (raczej maruderów) wszystkich sportów na jakiego się kreuje adzygmunt...
    Cytuj Zgłoś
  • adzygmunt 23.01.2010 - 22:37
    Mógłbym tak jak Tajner, Engler, Szaranowicz i inni dziennikarze /bez komentatorów "Eurosportu", tych cenię/!, oplatać niezgodnie z rzeczywistością. Tylko pytanie po co?
    "antyspam" - maruder, spójrz do słowników, to słowo niezbyt starannie użyte przez Ciebie, oznacza zupełnie coś innego niż wynika z Twojego postu. Piszesz aby coś skrobnąć, czy wnieść jakąś wartość?
    Jeśli uważnie przeczytasz moje posty zobaczysz nie tylko krytykę wg Ciebie, wg mnie opinie, pozytywne i negatywne.
    Na sporcie się znam. Mam na to nie tylko papiery. Doświadczenie także!!!
    A że jak uważasz, mnie nienawidzisz, wolno Ci. To bardzo krótka droga do samookreślenia się jako fanatyk z całym następstwem negatywów tego słowa.
    Niech Ci będzie na zdrowie ! :) !
    Cytuj Zgłoś
  • adzygmunt 24.01.2010 - 22:52
    Kilka niedzielnych wydarzeń z życia biało czerwonych.
    Wygrany gładko mecz chłopaków od ręcznej! Za gładko! Spodziewałem się walki na parkiecie a było elegancko. Czy narzekam? nie! Taki mecz i wygrana na luzie daje odpocząć przed grą z Czechami.
    Znając trochę Wentę wiem, że chłopakom nie da przysnąć w tej już decydującej o medalu grze.
    Czasem w szatni wszystko zostanie powiedziane a na parkiecie... Myślę - będzie dobrze!
    Sikora stabilizuje formę w okolicach pierwszej szóstki. Jeszcze jest trochę czasu.
    O Justynie nic nie napisze z przesądu, by jej nie zaszkodzić. Jak na razie jest dobrze. Wieretielny umie być dobrym trenerem.
    Kosz. To jest to co znam dobrze. Reprezentacja narodowa /m./ przegrała z LPK. To nie jest fakt napawający optymizmem przed eliminacjami. To mecz przyrównam go do grania z drugim składem ligi.
    Nie wszyscy najlepsi grali, więc trochę lepiej być może.
    Gra więcej miała z charakteru meczu gwiazd w wydaniu krajowym, lecz nie takie miała zadanie. Tzn zostajemy z pytaniem grali na serio czy zabawiali się grając pod publikę?
    Odpowiedzi na razie nie mam!
    Małysz równa w górę. Ale na Olimpiadę ze skoczków wysłałbym tylko jego.
    Cytuj Zgłoś
  • 26.01.2010 - 21:56
    BOGDAN WENTA NA PREZYDENTA !!! POLACY PO ZŁOTO !!!
    Cytuj Zgłoś
  • 26.01.2010 - 22:00
    a myślałem że Adzygmunt będzie pierwszy;)
    Cytuj Zgłoś
  • adzygmunt 26.01.2010 - 22:29
    napisał:biało-czerwony[hr]BOGDAN WENTA NA PREZYDENTA !!! POLACY PO ZŁOTO !!!
    Ręce trzęsą mi się do teraz i nie trafiam w klawiaturę. Kiedyś się w to grało, lata świetlne do tyłu, pasja została.
    Jutro może mógłbym po przespaniu problemu napisać coś więcej. Wolę podeprzeć się entuzjastycznym cytatem.
    Ale żeby już dalej nie podbijać bębenka dodam: Bez zdecydowanej poprawy obrony na kole i skończeniem z gapiostwem w polu, trudno będzie grać lepiej.
    Jak tego nie poprawimy Francja "może dać nam popalić".
    Cytuj Zgłoś
  • 27.01.2010 - 9:13
    Z Francją zagramy raczej rezerwowym składem.
    Cytuj Zgłoś
  • 27.01.2010 - 22:22
    nie wiem czy wiecie, że dziewczyna z Osieczan Sylwia Jaśkowiec - wychowanka Staszka Gubały jedzie na igrzyska zimowe. Trzymajcie za nią kciuki!!!
    Cytuj Zgłoś
  • adzygmunt 29.01.2010 - 16:32
    Za Sylwię trzymam kciuki, oba, zwłaszcza, że znam jej biegi od trzeciej czwartej klasy podstawówki. Ale liczyć to można na Justynę.
    Chłopaki Wenty potwierdziły, że dziurawa obrona na kole i gapiostwo w polu to ich domena.
    Tak sobie myślę, że ostatni mecz dla nas to były Czechy! Obym nie miał racji!!!
    Cytuj Zgłoś
  • Marek Stoszek 29.01.2010 - 20:02
    Jasna sprawa, ja tez trzymam za Sylwię, jasne ze młoda wszystko przed Nią itd. ale nigdy nic nie wiadomo. Dla Justyny mam szacunek jak rzadko dla którego sportowca to co ta dziewczyna przeszła i jak wzbiła się na szczyty to nieprawdopodobne. Co do chłopaków Wenty to już jest dobrze. Nigdy nie byłem ani fanem ani pasjonatem "ręki" ale odkąd zaczęli grać to oglądam i pasjonuje się jak sto diabłów, zresztą każda dyscyplina gdzie startują nasi nie jest mi obojętna. Na koniec taka refleksja bardziej do Adzygmunta na następną olimpiadę zimową liczę na Marysie Skałkę z Trzemeśni nie wiem czy ją znasz?. Pod opieka Bogdana Łętochy duży talent i to córka mojego kuzyna :-).
    Cytuj Zgłoś
  • adzygmunt 29.01.2010 - 21:52
    Tak Marysię Skałkę znam. Tzn wiem o kogo chodzi. Mieszka jak to się mówi: "za rzeką" Pracowita i ma talent.
    Widziałem rok czy dwa lata temu, może jesienią 2008. Sylwia Jaśkowiec, Justyna Kowalczyk, Marysia Skałka i jeszcze trochę ludzi na wspólnym treningu.
    I za to także Justynę poważam. Pokazywać młodym drogę i ludzką twarz!
    Cytuj Zgłoś
  • 30.01.2010 - 19:27
    ZOSTALIŚMY OSZUKANI PRZEZ SĘDZIÓW !!!
    Cytuj Zgłoś
  • 30.01.2010 - 19:54
    - To było stronnicze sędziowanie, było dużo rzeczy, których na pierwszy rzut oka nie było widać. My na boisku to zauważamy, kibice przed telewizorem niekoniecznie. W jednej z akcji rywale wybili mi zęba, szkoda, że tego pan sędzia też nie zauważył. Z takimi rywalami i sędziami – było nam podwójnie ciężko.[Marcin Lijewski]

    Wydaje mi się, że zagraliśmy dobre zawody, a czuję, że zostałem oszukany. Rzadko się to mówi w piłce ręcznej, ale niestety tak jest. Jeżeli idziesz z piłką, chcesz rzucić bramkę, a sędziowie gwiżdżą faul w ataku, to w następnym ataku czujesz niepewność. U Chorwatów w takich sytuacjach gwizdali rzut karny. I to jest ta różnica. [Sławomir Szmal]
    Cytuj Zgłoś
  • adzygmunt 30.01.2010 - 21:20
    O piłce ręcznej nie napiszę więcej niż do tej pory. Nie umiem szukać usprawiedliwienia w złym sędziowaniu.
    Na boisku nie tylko gra się rękami, głową również!
    Natomiast wróble Kruczka latały niskimi lotami. Nowe sędziowanie obnaża braki. Nie można już nadawać na wiatr.
    Kruczek musi odejść, nie umie dźwignąć nasze wróbelki na poziom pierwszej szóstki /zespołowej/
    Dlaczego wróble lecą na Olimpiadę? a inni z wynikami jak np Mateusz Ligocki tylko dlatego, że zwolniło się miejsce w innej ekipie?
    Jeden Adam i Lepisto to wystarczy w skokach !!! ;(
    Cytuj Zgłoś
  • adzygmunt 31.01.2010 - 17:41
    Niestety ta niedziela nie nasza,
    Orły Wenty nie zagrały dobrego meczu Nawet druga dobra połowa nie zatrze wrażenia, że gramy archaiczną piłkę. Tak jak grało się lat temu naście.
    Nie ma szybkiego ataku, a jak już na to wyglądało to gubiliśmy piłki albo sami sobie przeszkadzaliśmy.
    Nie umiemy bronic się przed szybkim atakiem.
    Kapitalny Szmal pozwolił na moment wziąć trochę oddechu. Ale szybko w ataku szło nie tak.
    Już nie ma na co narzekać. Sędziowie już nie byli stronniczy, zdaniem niektórych w meczu z Chorwacją byli.
    Czwarte miejsce to sukces. Konieczne jest odmłodzenie składu, podnieść szybkość zawodników, zmienić taktykę gry. Awans do mistrzostw świata zobowiązuje!
    Adam nie doskoczył do podium. O wróblach nie piszę Nie ma o czym. ;(
    Cytuj Zgłoś
  • adzygmunt 11.02.2010 - 0:08
    Z wielkim niepokojem nasłuchiwać będę wyników z Olimpiady. Media już od miesiąca podbijają bębenek. Oglądajcie tylko nas Justyna przywiezie kilka medali na pewno złotych. Małysz odrodzony także zdobędzie złoto czytaj nasze złoto! A co zrobi Sikora, ten dopiero pokaże tyły innym!
    Spokojnie nie dajmy się zwariować. Każdy sportowiec zawodowy, /amator nie ma szans/ chce błysnąć złotem.
    Zapytajmy siebie teraz, co zrobimy, co będziemy mówić znajomym jak złota nie będzie, jak medalu nie będzie?. To sport tylko sport chociaż już nie amatorski.
    Czy ktoś wówczas dostrzeże tę ciężką pracę, którą wykonali, tą krew z nosa, która nocą brudzi poduszki, pot i wyrzeczenia. Pomyślicie nie za darmo, a ja pomyślę, że dla mnie tą robotę wykonali. I już teraz im za to dziękuje. Mimo, że z trudem by mi przyszło nie napisać kilku słów prawdy, jeśli nie będę widział walki "do ostatniej kropli krwi"!
    Cytuj Zgłoś
  • 11.02.2010 - 13:25
    No i po pierwszych treningach na skoczni normalnej można być lekkim optymistą. Małysz potwierdził, że będzie liczył się w walce o złoto, jeżeli skacząc na luzie jest dwukrotnie w pierwszej trójce to można być optymistą. Stefan Hula sprawia olbrzymią niespodziankę jak na razie, miłoby było zobaczyć go w czołowej piętnastce. Widać, że nasi lepiej czują się na skoczni normalnej i aż żal serce ściska, że drużynówka tylko na skoczni k-120:(
    Cytuj Zgłoś
  • adzygmunt 12.02.2010 - 23:22
    Mała czytaj normalna skocznia sypnęła dobrym wynikiem skoczków. Gdyby tak jutro było to pierwsza trzydziestka to byłoby to.
    Niestety na Olimpiadzie liczą się medale. Najbardziej złote.
    Chciałbym medalu dla Małysza. Czwarte, piąte miejsce to na ten czas wydaje się być realne.
    Pomarzyć chyba o złocie wolno. Czy drugie złoto po Fortunie wyskacze Adam?
    Cytuj Zgłoś
  • 13.02.2010 - 5:36
    jestem pesymistą i to chyba dobrze, bo może mnie nasi zaskoczą.
    w kwalifikacjach najlepsi skakali z obniżonego rozbiegu, a i tak przeskoczyli małysza...

    raczej schlierenzauer i amman będą poza zasięgiem. może jakiś brązik.

    obawiam się też startów justyny. trasa jest raczej pod jej przeciwniczki. ale nie wyobrażam sobie, żeby jakiegoś medalu nie przywiozła.

    paradoksalnie, najbardziej jestem pewny sikory. choć oczywiście uważam, że raczej nie będzie to medal złoty.
    Cytuj Zgłoś
  • adzygmunt 13.02.2010 - 9:28
    Mam podobny pogląd. Bo z nawyku jestem pesymista Niedobrze dla mnie.
    Wyznaje konkretnego fatalizmu Jak coś ma tylko cień szansy że się stłucze to tak będzie.
    Albo jak z tym sznurowadłem. Spróbuj spiesząc się zdjąć szybko buty. Splątane sznurowadło skutecznie Ci to uniemożliwi!!! :P
    Cytuj Zgłoś
  • adzygmunt 13.02.2010 - 21:20
    Nie ozłocił nas Małysz ale sreberkiem zabłysnął.
    Duet Małysz Lepisto górą. Drugi duet Tajner, Kruczek; dołuje tych młodych chłopaków. Jest niewiele sportów gdzie dobrym trenerem powinien być dobry zawodnik, ale w tej konkurencji to wydaje się być warunek sine qua non.
    Cytuj Zgłoś
  • adzygmunt 14.02.2010 - 22:13
    Zupełnie nie wiem jak wytłumaczyć klęskę Sikory. Moim zdaniem nie tylko śnieg z deszczem zawinił.
    Cytuj Zgłoś
  • 15.02.2010 - 10:55
    Tak, doszło do tego smarowanie i chyba lekkie zrezygnowanie po drugim strzelaniu
    Cytuj Zgłoś
  • adzygmunt 15.02.2010 - 16:22
    Dzisiaj, czytam w prasie, jest wściekły na wszystko i wszystkich. A na siebie?
    Odpuszczę mu czcze gadanie za jeden medal!
    Cytuj Zgłoś
  • PatrycjA 15.02.2010 - 20:00
    Justyna Kowalczyk piąta w biegu na 10 km. Czekamy na dłuższy dystans i medal na nim :)
    Cytuj Zgłoś
  • Michal 15.02.2010 - 20:40
    warto tez dodac ze Sylwia Jaskowiec zajela 28 miejsce,

    reszta daleko...
    Cytuj Zgłoś
  • adzygmunt 15.02.2010 - 23:06
    Nie liczyłem, że w każdej konkurencji będzie medal. Może akurat to miejsce jest "wypadkiem w pracy"?
    Inna rzecz jest zastanawiająca, strata do pierwszej zawodniczki 21,7 sek.
    To dużo i może to być problem wynikający z tak wielu powodów, że analiza w poście jest niemożliwa.
    Niezmiennie trzymam za dziewczynę kciuki. Bez względu czy medal/e zdobędzie, zasługuje na podziw za ogrom pracy włożony w trening.
    Sylwia straciła 1,17,1 do Justyny Pozostałe już ok 2 minut.

    Cytuj Zgłoś
Poinformuj o odpowiedziach

Odpowiedz