Forum » Myślenice

Lekarze specjaliści, wizyta domowa, prywatna, opinie

  • Marzena 2 sie 2011

    Wydaje mi się,że to jest dosyć ważne.Nie dajmy się nabijać w butelkę.
    Mam skierowanie do specjalisty, na skierowaniu jest napisane,że pacjent jest leżący i konieczna jest wizyta domowa.
    Podczas rejestracji usłyszałam że owszem, ale wizyta domowa tylko prywatnie  czyli odpłatnie.
    - Zadzwoniłam do NFZ i tam usłyszałam,że absolutnie nie.
    - Zadzwoniłam więc do lekarza,a ten powiedział mi, że jeździ tylko do pacjentów których zna.
    - Zadzwoniłam znowu do NFZ, oni do kierownika przychodni, ten do mnie i wizyta, bezpłatna - refundowana, jednak będzie.
    Tak się zastanawiam ile prywatnych wizyt zostało wymuszonych przez tego lekarza i dlatego też o tym piszę.
    Po to płacimy składki i to niemałe, żeby w razie potrzeby lekarz nie robił nam łaski.
    Nie piszę konkretnie o jaką specjalizację chodzi,żeby nie było domysłów, który to lekarz.
    Chcę tylko zwrócić uwagę na ten fakt.

    44 3 Cytuj
  • 2 sie 2011

    Niestety znam i ten schemat działania lekarzy jak również inne.

    Idziesz np do lekarza ogólnego z problemem, daje ci skierowanie do przeprowadzenia badania. Oczywiście skierowanie jest na badanie odpłatne ponieważ brak jest na pieczątce numeru NFZ.
    Wtedy wracasz ponownie do niego (ma z NFZ płaconą drugą twoją wizytę) i prosisz o właściwe skierowanie.

    Lekarz kręcąc nosem, wręcza ci je (za każde skierowanie, muszą zapłacić ).

    21 5 Cytuj
  • Marzena 2 sie 2011

    No więc właśnie.
    Rozumiem ludzi starszych, którzy boją się odezwać przy lekarzu, ale młodsi powinni, a nawet muszą się upomnieć o swoje prawa, bo wyrośnie nowe pokolenie starych zasad.

    25 2 Cytuj
  • 2 sie 2011

    Aż strach teraz pójść do jakiegokolwiek specjalisty To jakaś nowa moda Płacimy skladki i jaki to ma sens kiedy większość wizyt jest odplatna Co z tego że idziemy ze skierowaniem kiedy słyszę że limity przekroczone i może mnie ktoś zbadać nawet zaraz ale wizyta kosztuje i to jak w prywatnym gabinecie Moje ostatnie doświadczenie to wizyta u okulisty mialam skierowanie a i tak zapłaciłam i to nie mało Teraz czeka mnie dentysta i boje się podwójnie i z powodu bólu i wydatku a wszystko na NFZ

    13 2 Cytuj
  • 3 sie 2011

    Marzena podaj numer do NFZ-u będziemy dzwonić i pytać

    7 1 Cytuj
  • Marzena 3 sie 2011

    Bardzo proszę :)
    tutaj można pytać :
    NFZ Myślenice, ul. Szpitalna 2 tel. 12 2724076
    NFZ Kraków tel.122988386

    Żeby złożyć skargę należy zadzwonić na ten numer :
    122988303 i nie odsłu*****ąc sekretarki wybrać 9 następnie 2.

    Jeśli są jakieś wątpliwości to faktycznie dobrze jest zapytać.
    Skargi muszą być uzasadnione, ale to jest oczywiste :) no i najlepiej jak możemy to jakoś udowodnić, ale z tym też raczej żadnych problemów nie ma :-)

    7 1 Cytuj
  • 3 sie 2011

    Z tymi lekarzami to naprawde jest niezły cyrk. Należę do przychodni na osiedlu i wiadomo jak czlowiek juz naprawdę musi, bo na tyle czuje się źle to się tam wybiera i co zastaje? Mozna sie zarejestrowac tylko o godz 8-mej rano, z dnia na dzień nie rejestrują. Wizyta jednej osoby trwa średnio 45 min (lek STRUG) i siedź tu człowieku z gorączką od ósmej i czekaj czasami do wieczora az nadejdzie Twój czas wizyty. Akurat nie mieszkam w Myślenicach, więc powrót do domu jest bez sensu tym bardziej, że człowiek naprawdę źle się czuje. Teoretycznie można by było zarejestrować się telefonicznie ale dodzwoń tu się człowieku jak do Pani w okienku stoi ogonek, a jak już wszystkich zapisze to nawet jak się dodzwonisz nie ma juz miejsc na dany dzień. Jaki z tego wniosek ? Mozna chorować i chodzic po lekarzach ale tylko wtedy jak sie jest zdrowym inaczej nie ma szans tego przetrzymać.

    15 2 Cytuj
  • Marzena 4 sie 2011

    Ja byłam 2 razy w przychodni obok szpitala.
    Wszystko jest ok. ,ale żeby palić papierosy w przychodni ? Dramat ! Żeby narażać na smród papierosowy w punkcie medycznym ? Każde dziecko wie, że bierne palenie szkodzi, a te panie nie wiedzą.Ja też sobie popalam, ale nigdy, przenigdy nie palę w zamkniętym pomieszczeniu i tam gdzie są inni ludzie, a przychodnia w życiu nie przyszłaby mi do głowy.
    Zadzwoniłam do kierowniczki tej przychodni, ta pani nie miała pojęcia w czym widzę problem :-)
    Powiem tak, sprawa znowu do NFZ ;-)

    9 3 Cytuj
  • 11 lut 2013

    Chciałabym napisać skargę na dentystkę w Sieprawiu.
    Otóż miesiąc temu poszłam do niej zrobić 4 przednie zęby, powiedziała mi , że dwa zęby są martwe i trzeba je wyrwać a następne dwa bo mam krzywy zgryz i żadna plomba mi nie usiedzi. I tak wyrwała mi 4 zęby, powiedziała , że zrobi mi darmową protezkę na nfz .Przez 3 tygodnie robiła przymiarki, na ostatniej z woskowymi zębami, i wtedy zauważyłam , że między moimi zębami a sztucznymi są dwie duże przerwy, pytałam co można z tym zrobić ,powiedziała że mogę założyć koronki na dwa zęby przylegające do protezy koszt 440 zł. i że mogę je zrobić w każdej chwili. Gdy po tygodniu przyjechałam po protezę i z pieniędzmi na koronki pani doktor powiedziała , że koronek nie da się zrobić bo proteza pójdzie do wyrzucenia. Protezę dopasowywała 30 min, nie pod względem mojej wygody , a tego żeby nie spadała.Proteza mi się rusza (jak na huśtawce), i przy każdej próbie jedzenia po prostu spada a do tego dwie duże szpary i wielkie klamry na przodzie, pani doktor powiedziała , że tak ma być i inaczej nie będzie chyba, że zrobię sobie mostek za 1500 zł i wtedy wszystko będzie w porządku , bez klamer ,bez szpar i nie będzie się huśtało. W tej chwili chodzę bez protezy (jak bym chciała to się nie da) a na mostek nie stać mnie wyłożyć takiej kwoty na raz.
    BARDZO PROSZĘ O POMOC CO ROBIĆ?

    11 Cytuj
  • 2 kwi 2013

    Bardzo proszę o opinie na temat tego lekarza rodzinnego,jakim jest lekarzem?

    1 5 Cytuj
  • Basia 2 kwi 2013

    cytat:Chciałabym napisać skargę na dentystkę w Sieprawiu.

    a która bo są dwie tzn dwa gabinety tzn.WOŚ I Hańska w Karpatach

    3 1 Cytuj
  • 2 kwi 2013

    Bardzo proszę o opinie na temat doktor Anny Zwierzchowskiej

    17 6 Cytuj
  • Anna 2 kwi 2013

    witam
    mam pytanie bo juz naprawde nie wiem co mam o tym mysleć. A mianowicie chodzi mi o to czy lekarz rodzinny ma obowiazek wypisać mi lekarstwo ze znizką w przypadku kiedy mam zdiagnozowane schorzenie, jestem leczona u lekarza specjalisty /diabetolog/oraz kilkukrotnie dostarczałam lekarzowi rodzinemu zaświadczenie od specjalisty jakie leki przyjmuję ? Pani diabetolog twierdzi, iż rodzinny musi wypisać w takiej sytuacji leki ze znizką natomiast ten wypisuje na 100% mówiąc, iz tylko diabetolog może wypisywać ze znizką. Do diabetologa chodze raz na kilka miesięcy i dlatego brakuje mi leków . Błędne koło.
    Podobnie sprawa ma sie z antybiotykami, moja pani doktor rodzinna P. wszystkie wypisuje na 100% twierdząc, iz tylko tak może bez dodatkowych badań - dodam tylko, iz nie chodzi mi o antybiotyki w porzypadku kataru lecz w przypadku np. anginy czy zapalenia oskrzeli. Cięzko mi uwierzyć, że płacąc ubezpieczenie nie moge liczyć na znizkę na leki. Jak to jest? Ktos wie? Pomocy!

    7 1 Cytuj
  • Agnieszka 3 kwi 2013

    Moje dzieci sa leczone na astmę oskrzelową, leki mamy od pulmunologa/alergologa ale w związku tym iż jeżdzimy raz na jakiś czas to po okazaniu zaświadczenia od ww nasza pediatra wypisuje je bez problemu. Ostatnio powiedziała że zaświadczenie ważne jest rok, więc może jakieś zmiany były. Co do innych leków słyszałam, że żeby wypisać antybiotyk na zniżkę trzeba zrobić anybiogram, ale jak syn był chory dostałam receptę ze zniżką bez anybiogramu więc sama już nie wiem.
    Myślę że warto spytać w NFZ.

    2 1 Cytuj
  • Anna 3 kwi 2013

    dziękuje slicznie za informację :)

    1 2 Cytuj
  • 10 sie 2013

    poszukuje lekarza który zajmuje się takimi rzeczami prywatnie potrzebuje rehabilitacji na lędźwie gdzie iść

    4 Cytuj
  • 11 sie 2013

    najlepiej na rehabilitcje a wczesniej do neurologa

    2 Cytuj
  • robertos robertos 7 wrz 2013

    Zastanawiam się czy kiedys cos zmieni sie u lekarza rodzinnego na osiedlu 1000 lecia.Przyjmowanie pacjentow po godzinie 22 to jakas kpina.Kiedys chcialem rozmawiac z Pania dr to pielegniarka koniecznie chciala wiedziec co chce od pani dr.To juz przesada aby spowiadac sie pielegniarce o swojej chorobie chyba stanowisko pracy sie jej pomylilo

    20 6 Cytuj
  • robertos robertos 8 wrz 2013

    Minusik ktory dostalem zapewne jest od osoby pracujacej w przychdni

    14 5 Cytuj
  • Andrzej 10 wrz 2013
    robert012 napisał/a:

    To juz przesada aby spowiadac sie pielegniarce o swojej chorobie chyba stanowisko pracy sie jej pomylilo

    I tutaj przyjacielu się mylisz... W większości wizyt lekarskich wystarczyłaby konsultacja z pielęgniarką. Tak jest np. w Szwecji, gdzie idąc do lekarza, najpierw jest wywiad z pielęgniarką (co jest zupełnie bezpłatne), jeśli przypadek kwalifikuje się na wizytę lekarską, to idziesz do lekarza, ale tutaj niestety już trzeba zapłacić (3 lata temu to było 150 koron).

    ps.
    Żeby nie było, ja Ci minusa nie postawiłem ;) w żadnym poście na tej stronie.

    5 3 Cytuj
  • Justyna xxx 13 wrz 2013

    Skandal jak mnie dzisiaj potraktował. Mając pustą poczekalnie nie przyjął mnie z 4-miesięczną gorączkującą córką twierdząc iż niema czasu bo ma pacjentów!! Było to o godzinie 15:10!! A Lekarz przyjmuje dzisiaj do 18;00. Skandal. Pani w rejestracji wysłała mnie na opiekę całodobową która jest czynna od godziny 18;00. NIE POLECAM! kompletnie nie polecam lekarza który zachowuje się w sposób nie etyczny, bezczelny, chamski i brak mi słów do opisania przebiegu rozmowy z nim, Czy ktoś jeszcze spotkał się z taką sytuacją bo zgłaszam sprawę do NFZ i potrzebuje jeszcze dwóch osób aby rozwiązali mu umowę!!. Piszcie.

    8 15 Cytuj
  • 13 wrz 2013

    W takiej sytuacji należy zażądać na piśmie odmowy przyjęcia i jej powodu. Od razu inaczej by gadał.

    10 5 Cytuj
  • 13 wrz 2013

    Mummy ma rację. Nie wiesz dlaczego Cię nie przyjął (może nie mógł w tej chwili, może musiał iść na oddział). Ja rozumiem emocje, ale to nie sztuka na forum dobrego lekarza obsmarować. Bo osobiście uważam że jest on dobrym lekarzem.
    Mnie osobiście przyjął mając pełną poczekalnie, bez wcześniejszego terminu, jak musiałam już udać się do lekarza.

    9 8 Cytuj
  • 13 wrz 2013

    dziecko ma gorączkę to wpadasz do lekarza, krzyczysz na niego ŻE MA CIĘ PRZYJĄĆ, (skoro aż policją Cię straszył) robisz awanturę że doniesiesiesz gdzie trzeba bo jest chamem bezczelnym, robisz zdjęcie poczeklani, bo jak pusta to on nic nie robi, i szukasz ludzi na forum żeby go zwolnić, bo jak on śmiał...

    9 8 Cytuj
  • 13 wrz 2013

    W takim razie trzeba było wezwać policje i załatwić sprawę od razu.

    7 6 Cytuj

Odpowiedz