magdalena napisał/a:3 maja jest też święto kościelne... (a może nawet przede wszystkim)...to nadal nie jest odpowiedz na moje pytanie ktore brzmi:
W SWIETA KOSCIELNE ZAMYKA SIE SKLEPY i URZEDY, NATOMIAST W SWIETA PANSTWOWE NIE ZAMYKA KOSCIOLOW - dlaczego?
Człowiek co jakiś czas musi odpocząć od pracy, nauki itp. Dlatego od niepamiętnych czasów stało się zwyczajem, że dniem odpoczynku jest niedziela. W czasach, których zapewne nie pamiętasz, w niedzielę każdy sklep był zamknięty, a potrzebne zakupy robiło się w sobotę. W obecnych czasach niestety sklepy są otwarte w niedzielę, co nie pozwala ludziom związanym z handlem na odpoczynek. Czy naprawdę tak drażni Cię te 12 dni w roku, kiedy sklepy są zamknięte?
Do wiadomości niedzielę, traktuję jak święto kościelne.
niedzielę traktuję bardzo powaznie to dzień święty i go święcę. dzięki za fragmentaryczną odpowiedź jednak wyjasnij ją w całości: dlaczego w święta kościelna zamykamy sklepy i urzędy, ale dlaczego w panstwowe nie zamykamy kosciolow?
poza tym dzisiaj mamy swieto w ktorym handlowac moga jedynie wlasciciele sklepow i ich rodziny - i zauwaz wiekszosc byla otwarta. dlaczego zatem nie odpoczywaja? chec zarobku jest mocniejsza niz przekonania, religia i zmeczenie?
wiec dlaczego nie zamykamy kosciolow w swieta panstwowe?
Dlatego nie zamykamy Kościołów w Święta państwowe,że kościoły są otwarte przez 7 dni w tygodniu,bez względy na wolne czy pracujące -poza tym do kościoła idzie ten kto ma taką potrzebę a do pracy idziesz z obowiązku.Sklepu są zamknięte w Święta Kościelne uznane przez państwo-które daje nam w tych dniach jako katolikom możliwość świętowania.
A czy w kościele ktoś ci każe pracować? Bo ja idę tam zregenerować siły duchowe, a pracują tylko księża których powołaniem jest praca dla Boga- najwięcej właśnie w niedzielę- ale to świadomie wybrali. A sklepy są czynne z woli pracodawcy i ludzi, którzy zapomnieli że niedziela i święta są dniami dla Boga a nie zakupów, które można zrobić w inne dni tygodnia, bo czynne do późnych godzin.
Jako ciekawostkę dodam, że w śród dni, w które obowiązuje zakaz handlu są dwa, które nie są świętem państwowym, ani nie są też obowiązkowym świętem kościelnym.
Biedni frustraci, nie mogli iść w niedzielę na zakupy do marketu, nażreć się pożądnie, to z nudów pierdoły wypisują ,taka piękną pogoda była, na wycieczkę w góry ,do lasu trzeba było iść,żałośni jesteście!!!!!!!!!
To nie jest tylko myślenicka przypadłość, wszędzie tak jest. Nie rozumiem tylko o co konkretnie chodzi. To jest indywidualna sprawa sumienia każdego z nas.
Moja mama np. w tłumie ma napady paniki, stoi więc na zewnątrz.
Kiedyś byłam na mszy w małej wsi koło Poznania, ksiądzu tam też się nie podobały "słupy" stojące na zewnątrz. nie szalał, ogrodził parking i podczas pogody urządzał na nim msze "polowe" wszyscy byli zachwyceni.
To nie jest tylko myślenicka przypadłość, wszędzie tak jest. Nie rozumiem tylko o co konkretnie chodzi. To jest indywidualna sprawa sumienia każdego z nas.
Moja mama np. w tłumie ma napady paniki, stoi więc na zewnątrz.
Kiedyś byłam na mszy w małej wsi koło Poznania, ksiądzu tam też się nie podobały "słupy" stojące na zewnątrz. nie szalał, ogrodził parking i podczas pogody urządzał na nim msze "polowe" wszyscy byli zachwyceni.
mirekm napisał/a:
niedzielę traktuję bardzo powaznie to dzień święty i go święcę. dzięki za fragmentaryczną odpowiedź jednak wyjasnij ją w całości: dlaczego w święta kościelna zamykamy sklepy i urzędy, ale dlaczego w panstwowe nie zamykamy kosciolow? poza tym dzisiaj mamy swieto w ktorym handlowac moga jedynie wlasciciele sklepow i ich rodziny - i zauwaz wiekszosc byla otwarta. dlaczego zatem nie odpoczywaja? chec zarobku jest mocniejsza niz przekonania, religia i zmeczenie? wiec dlaczego nie zamykamy kosciolow w swieta panstwowe?
trochę to naciągane, w święta państwowe msze są odprawiane jak w zwykły dzień powszedni.
Myślę, że sklepikarzom nie chodzi o zysk jakiś okrótny, czasy ciężkie i sytuacja ich zmusza niestety, przypuszczam, że oni też by woleli na zieloną trawkę, z dzieciakami, wnukami posiedzieć.
Jestem za absolutnym rozdziałem państwa od kościoła.
Mnie bardziej zastanawia inna rzecz, co prawda jesteśmy, a tak nam się przynajmniej wydaje, państwem katolickim, ale jednocześnie w konstytucji mamy zagwarantowaną wolność wyznania.
Chrześcijanie mają wolne w Boże Narodzenie i Wielkanoc a co np z prawosławnymi, którzy te same święta obchodzą 2 tygodnie później. Oni już wolnego nie mają? Czy to nie jest przypadkiem dyskryminacja?
Tak się tylko zastanawiam
Heh Radio Maryja najbardziej demonizowane radio w Polsce i jedyny chyba w którym NIE MA reklam . Tu jest klucz . Korporacje nie mogą sobie zarobić a fale zajmują , jeszcze dodatkowo ośmiela się krytykować nieomylny , świętobliwy reżim Tuskolandu.
nie razi mnie w RM nagonka na rząd, tylko wyciąganie kasy od rencistów i innych grup, dla których to radio to całe życie, bo rodzina się np nie spisała. Tak samo wkurzają mnie wyzwiska typu ty żydzie. Generalizowanie, że każdy żyd jest be, a żydzi to uosobienie zła wszelkiego- jest to niezgodne z nauką kościoła. Długo by można pisać...ale w sumie po co. Jakie mam przekonania wiem, a przekonan innych nie zmienię i nie zamierzam nawet
Gówno na robiłeś się w niedzielę a najwięcej masz do gadania. Trudno nie oprzeć się takiemu wrażeniu czytając ciebie Mirku. A sedno odpowiedź na twoje pytanie udzieliła Ci ta która otrzymała najwięcej plusów jak na razie czyli monalisa75.
Gdyby w święta kościelne były zamykane stacje benzynowe, to bym jakiejś logiki jeszcze był w stanie dopatrzyć się w twoim rozumowaniu, ale tak jest delikatnie mówiąc całkiem chybiona.
Dniami w których obowiązuje zakaz handlu,
a jednocześnie nie są świętami państwowymi
i zarazem nie są świętami nakazanymi w kościele katolickim na terytorium Polski (i nie tylko)
są
- 26XII
- Poniedziałek Wielkanocny.
Anula to forum działa tak, że jeżeli coś napiszesz, klikniesz dodaj odpowiedź a następnie jak odpowiedź się już pojawi klikniesz cytuj, to w okienku w którym piszesz komentarze przed cytowaną odpowiedzią widnieje twoja poprzednia. Trzeba albo to to ręcznie usunąć, albo zanim zacytujesz odświeżyć stronę
człowiek zadaje pytanie a wiekszosc zamiast udzielic odpowiedzi przeprowadza atak... zakladam ze to katolicy w obronie wiary, ale nie musicie jej bronic jak twierdzy -nikogo nie atakuje, naszla mnie taka refleksja i zadalem pytanie... ciezko o uzyskanie odpowiedzi za to latwo o dawke jadu i nienawisci
mirekm, wcale na Ciebię nie naskakuję. Odpowiedziałam jak to wygląda z mojej perspektywy. Temat wiary jest sprawą drażliwą na całym świecie, bez względu na to, jaką kto wiarę reprezentuje. Wiara powinna dawać nadzieję, ukojenie, spokoj, oparcie, powinna zmieniać ludzi na lepsze a jest zupełnie przeciwnie. To mnie martwi, bo bez względu na wszystko, wiara czy jej brak i sposób jej postrzegania jest indywidualną sprawą każdego z nas. Jak to w PŚ napisali, nie sądź a nie będziesz sądzony.
Nie lubię, gdy ktoś narzuca mi wiarę lub zachowania z nią związane, wyliczając co w związku z tym robię "źle", zwykle belki w swoim oku nie dostrzegając. Moja wiara jest moja i tylko moja.
Oczywiście przepraszam za błąd..Chrześcijanie wielką literą, Prawosławni od małej-siła rozpędu.
człowiek zadaje pytanie a wiekszosc zamiast udzielic odpowiedzi przeprowadza atak... zakladam ze to katolicy w obronie wiary, ale nie musicie jej bronic jak twierdzy -nikogo nie atakuje, naszla mnie taka refleksja i zadalem pytanie... ciezko o uzyskanie odpowiedzi za to latwo o dawke jadu i nienawisci
Katolikiem jesteś, a nie wiesz, że kościoły są otwarte cały tydzień? Dlaczego miały by być zamykane, skoro księża w kościołach nie są zatrudniani a jedynie pełnią posługę z własnej (oby!) woli? Podobnie ludzie chodzą do kościoła z własnej woli a nie obowiązku, po co tego zakazywać w święto państwowe? Już to przerabialiśmy w historii Polski, wystarczy.
Gdzieś słyszałem, że JPII lubił zamiast wprost odpowiadać na zadane mu pytanie samemu zadawać pytania pomocnicze w taki sposób aby rozmówca sam doszedł do odpowiedzi.
No dobra. Napiszę jako już trzecia osoba to samo. Kościoły są otwarte codziennie 7 dni w tygodniu. Msza święta z założenia sprawowana jest średnio około 364,25 dni w roku...
Człowiek co jakiś czas musi odpocząć od pracy, nauki itp. Dlatego od niepamiętnych czasów stało się zwyczajem, że dniem odpoczynku jest niedziela. W czasach, których zapewne nie pamiętasz, w niedzielę każdy sklep był zamknięty, a potrzebne zakupy robiło się w sobotę. W obecnych czasach niestety sklepy są otwarte w niedzielę, co nie pozwala ludziom związanym z handlem na odpoczynek. Czy naprawdę tak drażni Cię te 12 dni w roku, kiedy sklepy są zamknięte?
Do wiadomości niedzielę, traktuję jak święto kościelne.
niedzielę traktuję bardzo powaznie to dzień święty i go święcę. dzięki za fragmentaryczną odpowiedź jednak wyjasnij ją w całości: dlaczego w święta kościelna zamykamy sklepy i urzędy, ale dlaczego w panstwowe nie zamykamy kosciolow?
poza tym dzisiaj mamy swieto w ktorym handlowac moga jedynie wlasciciele sklepow i ich rodziny - i zauwaz wiekszosc byla otwarta. dlaczego zatem nie odpoczywaja? chec zarobku jest mocniejsza niz przekonania, religia i zmeczenie?
wiec dlaczego nie zamykamy kosciolow w swieta panstwowe?
Dlatego nie zamykamy Kościołów w Święta państwowe,że kościoły są otwarte przez 7 dni w tygodniu,bez względy na wolne czy pracujące -poza tym do kościoła idzie ten kto ma taką potrzebę a do pracy idziesz z obowiązku.Sklepu są zamknięte w Święta Kościelne uznane przez państwo-które daje nam w tych dniach jako katolikom możliwość świętowania.
A czy w kościele ktoś ci każe pracować? Bo ja idę tam zregenerować siły duchowe, a pracują tylko księża których powołaniem jest praca dla Boga- najwięcej właśnie w niedzielę- ale to świadomie wybrali. A sklepy są czynne z woli pracodawcy i ludzi, którzy zapomnieli że niedziela i święta są dniami dla Boga a nie zakupów, które można zrobić w inne dni tygodnia, bo czynne do późnych godzin.
mirekm-> Komentując twoją wypowiedź
Na co odpisałeś
Ale ponieważ można przepracować w handlu całe życie i ani raz w święto państwowe lub koscielne zapytałem:
Na co odpisałeś krzykliwą czcionką, że nie rozumiem twojego pytania, co nie jest prawdą, a następnie
Czyli dalej nie wiem czy doświadczyłeś na własnej skórze tego, co powoduje że zakaz handlu popieram.
Jako ciekawostkę dodam, że w śród dni, w które obowiązuje zakaz handlu są dwa, które nie są świętem państwowym, ani nie są też obowiązkowym świętem kościelnym.
to podaj te święta
Sh_ma przestań mącić ! zadałem proste pytanie, a ty z uporem maniaka udajesz ze nie potrafisz go dostrzec atakujac mnie jakimis pierdołami...
jak nie wiecie o co chodzi to chodzi o składkę hehehe,taca przede wszystkim .........
Biedni frustraci, nie mogli iść w niedzielę na zakupy do marketu, nażreć się pożądnie, to z nudów pierdoły wypisują ,taka piękną pogoda była, na wycieczkę w góry ,do lasu trzeba było iść,żałośni jesteście!!!!!!!!!
To nie jest tylko myślenicka przypadłość, wszędzie tak jest. Nie rozumiem tylko o co konkretnie chodzi. To jest indywidualna sprawa sumienia każdego z nas.
Moja mama np. w tłumie ma napady paniki, stoi więc na zewnątrz.
Kiedyś byłam na mszy w małej wsi koło Poznania, ksiądzu tam też się nie podobały "słupy" stojące na zewnątrz. nie szalał, ogrodził parking i podczas pogody urządzał na nim msze "polowe" wszyscy byli zachwyceni.
To nie jest tylko myślenicka przypadłość, wszędzie tak jest. Nie rozumiem tylko o co konkretnie chodzi. To jest indywidualna sprawa sumienia każdego z nas.
Moja mama np. w tłumie ma napady paniki, stoi więc na zewnątrz.
Kiedyś byłam na mszy w małej wsi koło Poznania, ksiądzu tam też się nie podobały "słupy" stojące na zewnątrz. nie szalał, ogrodził parking i podczas pogody urządzał na nim msze "polowe" wszyscy byli zachwyceni.
trochę to naciągane, w święta państwowe msze są odprawiane jak w zwykły dzień powszedni.
Myślę, że sklepikarzom nie chodzi o zysk jakiś okrótny, czasy ciężkie i sytuacja ich zmusza niestety, przypuszczam, że oni też by woleli na zieloną trawkę, z dzieciakami, wnukami posiedzieć.
Jestem za absolutnym rozdziałem państwa od kościoła.
Mnie bardziej zastanawia inna rzecz, co prawda jesteśmy, a tak nam się przynajmniej wydaje, państwem katolickim, ale jednocześnie w konstytucji mamy zagwarantowaną wolność wyznania.
Chrześcijanie mają wolne w Boże Narodzenie i Wielkanoc a co np z prawosławnymi, którzy te same święta obchodzą 2 tygodnie później. Oni już wolnego nie mają? Czy to nie jest przypadkiem dyskryminacja?
Tak się tylko zastanawiam
przepraszam, coś mi się zdublowało
przepraszam, coś mi się zdublowało
nie razi mnie w RM nagonka na rząd, tylko wyciąganie kasy od rencistów i innych grup, dla których to radio to całe życie, bo rodzina się np nie spisała. Tak samo wkurzają mnie wyzwiska typu ty żydzie. Generalizowanie, że każdy żyd jest be, a żydzi to uosobienie zła wszelkiego- jest to niezgodne z nauką kościoła. Długo by można pisać...ale w sumie po co. Jakie mam przekonania wiem, a przekonan innych nie zmienię i nie zamierzam nawet
Gówno na robiłeś się w niedzielę a najwięcej masz do gadania. Trudno nie oprzeć się takiemu wrażeniu czytając ciebie Mirku. A sedno odpowiedź na twoje pytanie udzieliła Ci ta która otrzymała najwięcej plusów jak na razie czyli monalisa75.
Gdyby w święta kościelne były zamykane stacje benzynowe, to bym jakiejś logiki jeszcze był w stanie dopatrzyć się w twoim rozumowaniu, ale tak jest delikatnie mówiąc całkiem chybiona.
Dniami w których obowiązuje zakaz handlu,
a jednocześnie nie są świętami państwowymi
i zarazem nie są świętami nakazanymi w kościele katolickim na terytorium Polski (i nie tylko)
są
- 26XII
- Poniedziałek Wielkanocny.
Nie wierzysz? To porównaj:
http://www.opoka.org.pl/biblioteka/M/ML/nakazane.html
http://www.ministranci.archidiecezja.katowice.pl/swieta-nakazane
http://archidiecezja.lodz.pl/czytelni/prawo/k4c3t2r1.html
Anula to forum działa tak, że jeżeli coś napiszesz, klikniesz dodaj odpowiedź a następnie jak odpowiedź się już pojawi klikniesz cytuj, to w okienku w którym piszesz komentarze przed cytowaną odpowiedzią widnieje twoja poprzednia. Trzeba albo to to ręcznie usunąć, albo zanim zacytujesz odświeżyć stronę
człowiek zadaje pytanie a wiekszosc zamiast udzielic odpowiedzi przeprowadza atak... zakladam ze to katolicy w obronie wiary, ale nie musicie jej bronic jak twierdzy -nikogo nie atakuje, naszla mnie taka refleksja i zadalem pytanie... ciezko o uzyskanie odpowiedzi za to latwo o dawke jadu i nienawisci
mirekm, wcale na Ciebię nie naskakuję. Odpowiedziałam jak to wygląda z mojej perspektywy. Temat wiary jest sprawą drażliwą na całym świecie, bez względu na to, jaką kto wiarę reprezentuje. Wiara powinna dawać nadzieję, ukojenie, spokoj, oparcie, powinna zmieniać ludzi na lepsze a jest zupełnie przeciwnie. To mnie martwi, bo bez względu na wszystko, wiara czy jej brak i sposób jej postrzegania jest indywidualną sprawą każdego z nas. Jak to w PŚ napisali, nie sądź a nie będziesz sądzony.
Nie lubię, gdy ktoś narzuca mi wiarę lub zachowania z nią związane, wyliczając co w związku z tym robię "źle", zwykle belki w swoim oku nie dostrzegając. Moja wiara jest moja i tylko moja.
Oczywiście przepraszam za błąd..Chrześcijanie wielką literą, Prawosławni od małej-siła rozpędu.
Katolikiem jesteś, a nie wiesz, że kościoły są otwarte cały tydzień? Dlaczego miały by być zamykane, skoro księża w kościołach nie są zatrudniani a jedynie pełnią posługę z własnej (oby!) woli? Podobnie ludzie chodzą do kościoła z własnej woli a nie obowiązku, po co tego zakazywać w święto państwowe? Już to przerabialiśmy w historii Polski, wystarczy.
Gdzieś słyszałem, że JPII lubił zamiast wprost odpowiadać na zadane mu pytanie samemu zadawać pytania pomocnicze w taki sposób aby rozmówca sam doszedł do odpowiedzi.
No dobra. Napiszę jako już trzecia osoba to samo. Kościoły są otwarte codziennie 7 dni w tygodniu. Msza święta z założenia sprawowana jest średnio około 364,25 dni w roku...