Forum » Społeczeństwo

Ludzie, dlaczego tyle pijecie.

  • 21 lip 2011

    Każdego dnia przez pijanego kierowcę ginie Polak:(
    "(...) Niestety, brak wyobraźni i panujące w wielu kręgach społecznych przyzwolenie na siadanie "za kółko" po kilku głębszych zbiera w Polsce śmiertelne żniwo. Tylko w zeszłym roku nietrzeźwi uczestnicy ruchu drogowego spowodowali 3486 wypadków (8,9 proc. ogółu tego typu zdarzeń), w których śmierć poniosły 352 osoby (9 proc. ogółu ofiar na polskich drogach), a 4397 odniosło obrażenia (8,9 proc. ogółu poszkodowanych w wypadkach). Oznacza to, że podsycana alkoholem głupota codziennie pozbawia w Polsce życia jednej osoby. (...)"
    źródło:
    http://motoryzacja.interia.pl/raport/pijani/o-pijanych-kierowcach/news/dzis-zabija-jednego-polaka-jutro-tez,1671150,415

    4 Cytuj
  • 21 lip 2011

    Ja uważam, że nawet po wypiciu kropelki alkoholu nie powinno się wsiadać za kółko.

    6 1 Cytuj
  • 22 lip 2011

    [quote=monika91] Ja uważam, że nawet po wypiciu kropelki alkoholu nie powinno się wsiadać za kółko. [/quote]

    A ja uważam, że większość trzeźwych kobiet za kółkiem jeździ o wiele niebezpieczniej niż faceci po 1 piwie. Dodatkowo uważam, że kierowcy jeżdżący zbyt wolno też są ogromnym niebezpieczeństwem.

    Tyle w temacie

    7 10 Cytuj
  • 22 lip 2011

    czuję się urażona ;)

    mam zasadę, piłam nie jadę

    i drugą zasadę, jak jadę to nie blokuję ruchu jadąc 30 tam gdzie można 70

    tyle w temacie :P

    11 1 Cytuj
  • 22 lip 2011

    Kobiety uważają że są doskonałymi kierowcami bo jeżdżą wolno, a to wcale nie prawda.
    Ile razy widzę laskę za kierownicą, tyle razy tworzy się za nią sznurek kilkunastu samochodów. Zniecierpliwieni kierowcy zaczynają wyprzedzać po kilka samochodów na raz i na drodze robi się nieciekawie, a powodem jest wolno jadąca babka, która boi się 70 tam gdzie jest 70 i jedzie 50.
    Takim Paniom powinno się zabierać prawo jazdy i je piętnować.

    4 11 Cytuj
  • 22 lip 2011

    kiedy pytają mnie-dlaczego tyle pijecie
    ?odpowiadam:
    bo lubie

    8 4 Cytuj
  • 22 lip 2011

    Bo swiat na trzezwo jest niedoprzyjecia :)

    11 2 Cytuj
  • 23 lip 2011

    [quote=gość: kierowca] Kobiety uważają że są doskonałymi kierowcami bo jeżdżą wolno, a to wcale nie prawda.
    Ile razy widzę laskę za kierownicą, tyle razy tworzy się za nią sznurek kilkunastu samochodów. Zniecierpliwieni kierowcy zaczynają wyprzedzać po kilka samochodów na raz i na drodze robi się nieciekawie, a powodem jest wolno jadąca babka, która boi się 70 tam gdzie jest 70 i jedzie 50.
    Takim Paniom powinno się zabierać prawo jazdy i je piętnować. [/quote]

    Ja sobie wypraszam. Nie wszystkie kobiety prowadzą tak jak napisałeś. Ja nie raz miałam na liczniku więcej niż było wolno- no chyba, że było ślisko czy coś w ten deseń to wtedy jechałam ok 70 km/h tam gdzie to była max prędkość.

    Raczej nie zdarzało mi się bać za kółkiem do tego stopnia by spowalniać czy utrudniać ruch.

    [quote=gość: po 1 piwie] monika91 napisał/a: Ja uważam, że nawet po wypiciu kropelki alkoholu nie powinno się wsiadać za kółko.

    A ja uważam, że większość trzeźwych kobiet za kółkiem jeździ o wiele niebezpieczniej niż faceci po 1 piwie. Dodatkowo uważam, że kierowcy jeżdżący zbyt wolno też są ogromnym niebezpieczeństwem.

    Tyle w temacie [/quote]

    Owszem- zdarzają się takie przypadki, ale to nie upoważnia do tego by z góry zakładać, że wszystkie kobiety jeżdżą źle i za wolno przez co niebezpiecznie.

    [quote=monika85] czuję się urażona ;)

    mam zasadę, piłam nie jadę

    i drugą zasadę, jak jadę to nie blokuję ruchu jadąc 30 tam gdzie można 70

    tyle w temacie :P [/quote]

    Ja również czuję się urażona. Monika 85 - widzę, że mamy identyczne poglądy na temat prowadzenia samochodu:)

    3 3 Cytuj
  • 18 sie 2011

    Obserwując miejscowe lokale zauważam wielu nieletnich pijących napoje alkoholowe. Kiedy zwracam uwagę sprzedawcy czy barmanowi, że nie sprawdził wieku osoby, której sprzedał alkohol spotykam się z zaskoczeniem, niezadowoleniem czy wręcz złością. Tak, najważniejszy jest utarg! Dobro młodego człowieka i społeczeństwa ma już mniejszą wartość:(
    Cóż, młodzi szybciej uzależniają się więc jeszcze przez wiele lat można będzie dorabiać się ich kosztem... "Alkohol trafia do młodych ludzi zawsze ręką dorosłego"

    Ruszyła Akcja: nie tolerujmy sprzedaży alkoholu nieletnim

    "Policja co roku zatrzymuje ponad 20 tys. nieletnich pod wpływem alkoholu. W ramach kampanii "Pozory mylą, dowód nie" organizatorzy apelują o niesprzedawanie alkoholu nieletnim. Akcję patronatem objęło Ministerstwo Sprawiedliwości.

    "Kampania ma na celu zwrócenie uwagi sprzedawców i świadków sprzedaży alkoholu, że dorosły wygląd nie oznacza pełnoletniości upoważniającej do zakupu napojów alkoholowych" - powiedział w środę na konferencji prasowej minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski.

    Głównym założeniem akcji, zorganizowanej przez Komendę Główną Policji i Związek Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego Browary Polskie, jest zbudowanie koalicji na rzecz ograniczenia spożycia alkoholu przez nieletnich. "Alkohol trafia do młodych ludzi zawsze ręką dorosłego" - podkreśliła dyrektor biura zarządu Browary Polskie Danuta Gut. "
    źródło:
    http://www.portalspozywczy.pl/inne/polityka-i-spoleczenstwo/wiadomosci/akcja-nie-tolerujmy-sprzedazy-alkoholu-nieletnim,55645.html

    Nie bądźmy obojętni, bo możemy kogoś uchronić przed nieszczęściem. Alkohol spożywany przez młodych ludzi niejednokrotnie doprowadził do nieszczęścia:
    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,7629027,Pijany_nastolatek_zabil_trzy_osoby__Ruszyl_proces.html
    http://www.tvs.pl/32423,pijany_nastolatek_spowodowal_wypadek.html
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Nastolatek-omal-nie-utonal-mial-25-promila-we-krwi,wid,13687788,wiadomosc.html?ticaid=1cdd1
    http://polskalokalna.pl/wiadomosci/podkarpackie/news/zabili-bo-nie-dal-im-papierosa-ruszyl-proces,1682491,3328

    5 1 Cytuj
  • 18 sie 2011

    zgadzam się z Tobą Luna. Często widać jak nieletni bez problemu kupują w knajpach alkohol. Kiedyś, dawno dawno, pracowałam w knajpie. Jakież było oburzenie młodych, że ode mnie nie kupią piwa, bo przecież zawsze tu dostawali.
    Często były kombinacje, że kupował pełnoletni a przy stole pił młodociany. Mieli pecha, bo nie tolerowałam tego okrutnie i zwyczajnie takie piwo zabierałam i wylewałam.
    Może to nie było mądre, ale skuteczne. Przynajmniej miałam nad tym jakąś kontrolę.

    6 Cytuj
  • 18 sie 2011

    Moniko85 uważam, że to było cenne doświadczenie dla osób, którym odmówiłaś. Gdyby inni sprzedawcy działali tak skutecznie jak ty, to młode osoby z czasem zaakceptowałyby zasadę i zaprzestałyby zamawiania alkoholu. Niestety inni sprzedając uczą obłudnie, że prawo jest na papierze, a w rzeczywistości można oszukiwać. Ludzie, którzy nie interweniują gdy widzą takie sytuacje akceptują łamanie prawa. Gratuluję Ci odpowiedzialnej postawy:)

    Tak przy okazji polecam ciekawy i przejmująco szczery wywiad, w którym osoba uzależniona opowiada o swojej drodze od nałogu do wolności.

    http://www.radiownet.pl/publikacje/marek-zapala

    "(...)znając aktualne statystyki dotyczące różnych patologii i plag społecznych, można bez żadnej przesady stwierdzić, iż, w co drugiej polskiej rodzinie jest ktoś, kto nadmiernie i nieodpowiedzialnie pije, faszeruje się na własną rękę jakąś chemią, ucieka w hazard, gry komputerowe, albo nie potrafi inaczej rozwiązywać osobistych konfliktów jak za pomocą agresji. Nie lubimy mówić o takich problemach, szczególnie, gdy tylu z nas uważa, że "zawsze tak było, jest i będzie". Gdy panują mity, uprzedzenia i strach. A panują, bo wielu ludzi nie słyszało nigdy o tym, że z każdego nałogu jest wyjście i to na każdym etapie jego rozwoju. "Warto Żyć" jest audycją obejmującą nasze życie rodzinne i społeczne obciążone tradycją pijaństwa, wzajemnej wrogości i szkodliwych sposobów odreagowywania stresu. Pokazujemy w niej, że można wyzwolić się ze szkodliwych nawyków i zacząć radzić sobie z życiem bez alkoholu, bez używek, bez przemocy i innych patologicznych, "ucieczkowych" strategii. Warto Żyć" jest cykliczną audycją poświęconą różnym uzależnieniom. Najczęściej poruszana jest tematyka alkoholizmu i narkomanii, jako najistotniejszych problemów społecznych w naszym kraju. Główny cel projektu to zmiana w świadomości Polaków negatywnego, pesymistycznego, moralizatorsko-lękowego myślenia o alkoholizmie mężczyzn i kobiet, o narkomani i narkomanach, o anoreksji, hazardzie, a także o współuzależnionych rodzicach, małżonkach i dzieciach.(...)"

    5 1 Cytuj
  • 29 sie 2011

    "W wakacje na drogach zginęło blisko 700 osób. Żałoba narodowa?
    (...)
    Policjanci podczas minionego weekendu zatrzymali więcej niż w ostatni weekend sierpnia 2010 r. - pijanych kierowców; aż 1890. Rok temu zatrzymano ich ponad 1,5 tys. W sumie - jak wynika z wstępnych statystyk od 1 lipca br. zatrzymano już ok. 30 tys. nietrzeźwych kierujących. Jeden z niechlubnych rekordów padł w niedzielę 14 sierpnia, zatrzymano wówczas blisko 1000 kierowców na "podwójnym gazie". (...)"

    Coraz częściej słyszymy i czytamy o wypadkach spowodowanych przez osoby po alkoholu, o rodzinnych tragediach, o przemocy domowej, o cierpieniu niewinnych dzieci.
    Dlaczego w naszym powiecie tak mało się robi, by przeciwdziałać rozprzestrzenianiu się alkoholizmu? Dlaczego w większości gmin różnego rodzaju festyny organizowane przez urzędy gmin czy OSP promują alkohol? Przecież zadaniem gminy jest prowadzenie profilaktyki antyalkoholowej? Czy naprawdę życie ludzkie jest mniej ważne, niż pieniądze pozyskane z koncesji na sprzedaż tego trunku? Czy nie ma innych sposobów na integrację mieszkańców jak tylko przy kielichu/kuflu?

    5 1 Cytuj
  • 29 sie 2011

    Witajcie, alkohol na różnych zabawach, imprezach pozwala się rozluźnić, wyłączyć z codzienności, zapomnieć na chwilę o problemach lub ot po prostu się dobrze bawić. Ludzie czasami tego potrzebują. Sama nie jestem zwolenniczką picia ale nie twierdzę, że jestem abstynentką. Lubię sobie wypić małe piwko lub lampkę winka. To nie grzech ani wstyd, WAŻNE BY MIEĆ UMIAR! a tego dzisiaj właśnie brakuje. Na imprezach pije się na umór i to mnie doprowadza do rozpaczy. A już jazda po pijaku... szok...ja myślę, że większość nie zdaje sobie sprawy z tego,że po wypiciu znacznej ilości nie wsiada się za kierownicę min.24h

    3 Cytuj
  • 8 wrz 2011

    Bo są czasem takie sytuacje że rzeczywistość jest nie do przełknięcia bez popicia, po wypiciu ma się jaśniejszy obraz na wszystko a że czasem trochę rozmazany lub zakrzywiony to stąd się to bierze....

    ...łatwiej o pewnych sprawach zapomnieć...

    4 3 Cytuj
  • 14 wrz 2012

    Ku przestrodze:
    "Już 19 osób padło ofiarą zatrucia alkoholem metylowym wprowadzonym nielegalnie do obrotu pod postacią podrabianych napojów wyskokowych. Rząd wprowadził częściową prohibicję. W czwartek aresztowano kilka kolejnych osób, ale źródła dostaw nadal nie są znane. (...)"
    "Kontrole przeprowadzane przez inspektorów ujawniają dramatyzm całej sytuacji. Do czwartkowego wieczora przeprowadzono 4867 kontroli. Co druga butelka alkoholu okazała się podejrzana, m.in. nie miała akcyzy, nie wiadomo skąd pochodziła, a jej etykietka była nieczytelna. (...)"
    źródło:
    http://fakty.interia.pl/swiat/news/czechy-19-ofiar-afery-alkoholowej-panika-na-rynku,1842394

    5 5 Cytuj
  • 22 wrz 2012

    Trujący alkohol coraz bliżej...

    "W Krakowie wykryto metanol w próbkach czeskiego alkoholu."

    http://fakty.interia.pl/polska/news/rmf24-w-krakowie-wykryto-metanol-w-probkach-czeskiego,1845308,3

    5 1 Cytuj
  • 22 wrz 2012

    Ja lubię pić piwo ale tak do 5 maksimum. Wódkę czasami też lubię pić :)

    6 6 Cytuj
  • 5 sty 2013

    Informacja dla osób, które chcą przestać pić alkohol i dla osób, które mają w rodzinie osobę uzależnioną:

    Sułkowice: Otwarty meeting Grupy AA Trzeźwiejmy Razem
    5 Stycznia 2013, 1700 -1800
    http://wydarzenia.miasto-info.pl/2470,sulkowice-otwarty-meeting-grupy-aa-trzezwiejmy-razem.html

    5 Cytuj
  • 7 lut 2013

    W Polsce coraz więcej przypadków związanych z przemocą wobec dzieci ze strony pijanych rodziców. Co chwilę słyszymy o podobnych dramatach:

    http://polskalokalna.pl/wiadomosci/slaskie/ruda-slaska/news/rmf24-policja-zatrzymala-ojca-malej-dziewczynki-ktora,1891026,4502

    2 Cytuj
  • 22 lut 2013

    Dramatycznie smutne opowieści dzieci, które wychowały się w rodzinach, w których nadużywano alkoholu. Mimo ogromu problemów jest nadzieja na zmianę...

    "(...) Inni mają rodziców, którzy mogą się nimi zaopiekować, którzy podadzą rękę. Ja nie miałem ani ojca, który mi poda rękę, ani matki, która mnie będzie holowała, bo sama wymagała holowania (...)

    Pamiętam taki strach jak wracałam do domu ze szkoły. Nie wiedziałam co tam zastanę. Zwykle dzieci to się cieszą, że wracają do domu natomiast ja chciałam siedzieć w tej szkole jak najdłużej się da... (...)"

    http://77.55.114.89/s/itc1_8/index.php/zgubione-dziecinstwo

    3 1 Cytuj
  • 23 maj 2017

    Serce płacze kiedy się tego słucha...

    Stanisława Celińska i Muniek Staszczyk - Wielka słota
    https://www.youtube.com/watch?v=0X9P5axjN_w

    Tato nie pij _ montaż anekk62
    https://www.youtube.com/watch?v=oFG_33dJ2Yk

    3 1 Cytuj
  • 14 gru 2017

    niektorzy lubia wypic wino po ciezkim tygodniu pracy w sluzbowce

    1 2 Cytuj
  • 21 lut 2018

    Episkopat chce ograniczyć Polakom dostęp do alkoholu

    Duchowni chcą nam zaglądać nie tylko do łóżka, ale też do barku. Episkopat jest „poważnie zaniepokojony” ilością alkoholu spożywanego przez Polaków i jego wpływem na nasze życie. Nie zamierzają się biernie temu przyglądać. Zespół Episkopatu ds. Apostolstwa Trzeźwości zaprezentował właśnie założenia Narodowego Programu Trzeźwości. Raczej nie spodobają się wiernym.

    „Wypracowanie trwałej i powszechnej moralnej sprawności w postaci trzeźwości przez wszystkich Polaków jest istotą Narodowego Programu Trzeźwości. Konkretnie oznacza to pełną abstynencję osób nieletnich i szczególnie wrażliwych na szkody alkoholowe” – czytamy w dokumencie, do którego dotarł „Super Express”.

    Jak Kościół chciałby to osiągnąć? W NPT zapisano, że jednym ze środków ma być „uzyskanie realnej abstynencji dzieci i młodzieży do 21. roku życia”. Oznaczałoby to podniesienie dolnej bariery wiekowej dostępności do alkoholu o trzy lata. 21 lat to wiek, w którym po alkohol po raz pierwszy legalnie mogą sięgnąć Amerykanie. W Europie żadne państwo nie ma tak restrykcyjnego prawa.

    Na tym kler nie zamierza jednak poprzestać. Żeby wyzwolić Polaków ze szponów alkoholu konieczne są daleko poważniejsze kroki, dotykające ogółu spożywających. „Niezbędne jest fizyczne i ekonomiczne ograniczenie nadmiernej dostępności napojów alkoholowych. (...) Państwo powinno komplementarnie i bardziej zdecydowanie korzystać z narzędzia, jakim jest regulacja rynku alkoholowego za pomocą cen i polityki fiskalnej” – przekonują biskupi.

    Chęć wyeliminowania przez Kościół alkoholu z życia wiernych nie powinna dziwić. Wszak już pod koniec lipca ubiegłego roku biskup Tadeusz Bronakowski, przewodniczący Zespołu Konferencji Episkopatu Polski ds. Apostolstwa Trzeźwości mówił: – Trzeba całkowicie zakazać reklamy alkoholu oraz ograniczyć jego fizyczną i ekonomiczną dostępność, na przykład poprzez zakaz handlu alkoholem na stacjach paliw czy w sklepach nocnych.

    Jako wzór, do którego Polska powinna dążyć stawiał wówczas kraje skandynawskie, znane na całym świecie z reglamentacji napojów wyskokowych i horrendalnie wysokich cen trunków. Duchowni nie pomyśleli jednak o skutkach ubocznych takiej polityki tamtejszych rządów – „turystyce alkoholowej” do sąsiednich państw (m.in. Polski) czy gromadzeniu alkoholu przez długie tygodnie lub nawet miesiące, po którym następuje niepohamowana konsumpcja, która często kończy się tragicznie.

    Wydawałoby się, że proponowane przez biskupów ograniczenia są drakońskie i nie mają szans stać się obowiązującym prawem, jednak Kościół w swoich poglądach już jakiś czas temu znalazł poważnych sojuszników: Prawo i Sprawiedliwość oraz rząd. – Z alkoholem właśnie tak jest. Można obecnie kupić go wszędzie. Na dodatek jest tak tani jak nigdy, a to zachęta dla dzieci czy osób niezamożnych. Należy promować abstynencję, bo to jest odpowiedź na ten problem – przekonywał w maju ubiegłego roku podczas konferencji „Ku trzeźwości narodu” ówczesny minister zdrowia Konstanty Radziwiłł. – Starsi toną w morzu wódki, młodzi w morzu piwa. To skandal! – sekundował mu bp Bronakowski.

    Dwa miesiące wcześniej Sejm przyjął uchwałę w sprawie zwiększenia troski o trzeźwość Polaków. Jej pomysłodawczynią była przewodnicząca Zespołu Parlamentarnego ds. rozwiązywania problemów uzależnień posłanka Magdalena Zwiercan z koła Wolni i Solidarni. „Trzeźwość to sposób myślenia, który pozwala zachowywać i rozwijać swoją wolność. Być trzeźwym to znaczy być wolnym. Trzeźwość, wolność od alkoholu jest dobrem, które służy życiowej samorealizacji każdego człowieka” – czytamy w dokumencie. „W historii Polski troska o trzeźwość była związana z dążeniem do wolności, do odrodzenia Narodu, a także z obroną godności Polaków” – argumentowali w uchwale posłowie.

    4 1 Cytuj
  • 21 lut 2018

    No i jaki z tego wniosek... Bo nie napisałeś...

    5 1 Cytuj
  • 22 lut 2018

    Np. Chorwaci piją więcej, tylko inaczej, cały dzień są na delikatnym ruszu.
    Zakaz reklam zgoda, kara za przekroczenie dwóch promili.

    4 1 Cytuj

Odpowiedz