Forum » Społeczeństwo

Czy można żyć blisko Boga i daleko od kościoła ?

  • 23 wrz
    taki_gość napisał/a:

    Pisząc "a co do "tegoż jegomościa"" miałem na myśli to co napisałaś o Chrystusie:

    Przepraszam cię ale nadal nie rozumiem. Wg ciebie obraźliwe jest słowo "jegomość", czy co?

    1 1 Cytuj
  • 23 wrz
    Jasiu273 napisał/a:

    Najpierw ustal, co nazywasz kościołem? czy budynek, czy kler, czy wspólnotę wiernych, bo widzę, że...

    Zapomniałeś wymienić wśród opcji "instytucję".

    1 1 Cytuj
  • 23 wrz
    Obywatel C napisał/a:

    Z ewangelii Jana: "Gdy więc Jezus poznał, że mieli przyjść i porwać Go, aby Go obwołać królem, sam usunął się znów na górę". Więc nie sądzę, żeby się utożsamiał z tym plakatem, więc i z jegomościem. Jezus w ziemskiej, ludzkiej koronie, to już samo w sobie jest profanacją. Nie można sprofanować już bardziej.

    Ten bilbord, lub jak piszesz plakat umieścili tam "wyznawcy" Natanka, który od 2011 objęty jest suspensą nałożoną przez poprzedniego metropolitę krakowskiego Stanisława Dziwisza, nie zaprzestał jednak działalności kapłańskiej, ale w swojej "Pustelni Niepokalanów" w Grzechyni prowadzi nadal działalność.
    Jego wyznawców można poznać po czerwonych płaszczach z wizerunkiem Chrystusa w koronie. Duża ich liczba zamieszkuje w Jasienicy.

    3 Cytuj
  • 23 wrz
    DM_S napisał/a:

    Przepraszam cię ale nadal nie rozumiem. Wg ciebie obraźliwe jest słowo "jegomość", czy co?

    Samo w sobie to słowo nie jest obraźliwe. Słownik Języka Polskiego podaje następujące określenia:

    jegomość
    1. «jakiś mężczyzna»
    2. daw. «tytuł używany w odniesieniu do księdza, zwłaszcza proboszcza»
    3. daw. «tytuł grzecznościowy, używany w Polsce w odniesieniu do osób pochodzenia szlacheckiego»

    Dlatego uważam, że w stosunku do Chrystusa jest nieodpowiedni. Równie nieodpowiedni byłby do Allaha czy Buddy.

    2 1 Cytuj
  • Janek Sal 24 wrz
    czarownica napisał/a:

    MOZNA ZYC BLISKO BOGA bez kościoła.

    Owszem można - i to nawet jest bliższe niż z kosciołem

    Cytuj
  • 24 wrz
    jaskokrakow napisał/a:

    Owszem można - i to nawet jest bliższe niż z kosciołem

    Boskość czuje się w każdym pięknym miejscu.
    Ja mam gęsią skórkę zawsze w Kościele Mariackim, w JP2 też, alei w kultowych świątyniach innych wyznań poza krajem.
    Jakby w pięknie jest boskość tworzona przez pokolenia naszych potomków.
    To nasza wspólna kultura, nasz dorobek, nasza cywilizacja.
    Podziwiamy świątynie Majów, Greków, Rzymian, bo ich już nie ma i nie stanowią konkurencji i problemu.
    Z przekąsem patrzymy na hinduistów, buddystów, muzułman, żydów bo wciąż są, i są konkurencją dla naszej religii, strasznie to głupie.

    Dla mnie to żaden problem, ale dla mojego kościoła, już tak.

    To jakby odżegnywać od czci i wiary, wiarę Greków czy Inków.
    Gdyby Bogu te religie przeszkadzały już w tamtych latach posłał by na ziemię Chrystusa.
    Czyli, nie były takie złe.

    Namnożenie kościołów, w każdym miejscu, jak Mac Donald, jest też, podobnej wartości.

    3 2 Cytuj
  • 24 wrz
    taki_gość napisał/a:

    Ten bilbord, lub jak piszesz plakat umieścili tam "wyznawcy" Natanka, który od 2011 objęty jest suspensą nałożoną przez poprzedniego metropolitę krakowskiego Stanisława Dziwisza, nie zaprzestał jednak działalności kapłańskiej, ale w swojej "Pustelni Niepokalanów" w Grzechyni prowadzi nadal działalność.
    Jego wyznawców można poznać po czerwonych płaszczach z wizerunkiem Chrystusa w koronie. Duża ich liczba zamieszkuje w Jasienicy.

    Znam tą historię i genezę tego plakatu. Problem jest w tym albo z tym, który uważa, że na tym plakacie jest Jezus. Tam jest wyobrażenie zupełnie niezgodne z rzeczywistością. Tam jest ktoś, może być to też rzeczony "jegomość" z berłem w koronie. Oburzyłeś się, że to niby Jezus, a DM_S nazywa go jegomościem. Przytoczyłem fragment z Biblii, świadczący dobitnie o tym, że to nie Jezus, tylko coś w co wkładają Go Natanki czy też cały Kościół rzymsko katolicki, który w tej kwestii jest nie lepszy. Oni np uważają, że ksiądz np. pijak, pedofil itp. Oczywiście nie generalizuje, że wszyscy tacy są, bo nie są, w niedzielę trzyma w rękach Jezusa, bo przychodzi On do kościoła (uwaga!) na wezwanie tegoż księdza. Po czym po całej szopce, tenże Jezus jest zamykany w skrzynce na klucz, gdzie ma czekać do najbliższej mszy, żeby znowu ksiądz mógł Go zawołać. Do jakiej roli oni Go sprowadzili.... Tenże ksiądz potrafi być grzesznikiem, potrafi chorować, nie potrafi uzdrawiać, rozmnażać chleba, chodzić po wodzie, ale Jezusa trzyma w rękach i rozdaje do zjedzenia. W każdym kościele jest wiszący Jezus, choć zmartwychwstał. Czy będąc chorym lub w dramatycznej sytuacji z której wychodzisz w100% obronną ręką, mając 100% pewności że to źle już nie wróci, celebrowałbyś tamtą złą sytuację czy też tą ostatnią dobrą, zwycięską? Kościół rzymsko katolicki tak ja i te Natanki i jemu podobne, jestobłudny do szpiku kości. Jezus jest żywy, zwyciężył i każdy kto w niego wierzy zwycięża. To jest prawda, nie jegomość w koronie na plakacie czy też zwłoki celebrowane w kościołach.

    2 Cytuj
  • 25 wrz
    taki_gość napisał/a:

    Samo w sobie to słowo nie jest obraźliwe. Słownik Języka Polskiego podaje następujące określenia:

    jegomość
    1. «jakiś mężczyzna»
    2. daw. «tytuł używany w odniesieniu do księdza, zwłaszcza proboszcza»
    3. daw. «tytuł grzecznościowy, używany w Polsce w odniesieniu do osób pochodzenia szlacheckiego»

    Dlatego uważam, że w stosunku do Chrystusa jest nieodpowiedni. Równie nieodpowiedni byłby do Allaha czy Buddy.

    Wybacz, ale jesteś chyba w stanie z kontekstu wypowiedzi wywnioskować, że użyty przez mnie zwrot miał ewidentnie znacznie 1, czyli wskazywał na podmiot zdania. Równie dobrze mogłam napisać "tegoż człowieka" ale wtedy zapewne też byś się uruchomił twierdząc, że to nie do końca człowiek, bo także Bóg, i dyskusja by się dalej toczyła tak samo bezsensownie, jak teraz). Reprezentujesz karykaturalny obraz katolika, którego wszystko obraża.....

    3 1 Cytuj
  • 26 wrz

    Jak słucham Kaczyńskiego że patrioci polscy to ja i PiS,
    a reszta to patrioci niemieccy;
    to mam skojarzenie biblijne najnowszych dziejów Polski,
    że Adamem i Ewą współczesnej Polski są: Lech i Jarosław Kaczyńscy,
    Adam i Ewa „budząca życie” jako pierwsi ludzie.
    On daje nowe oblicze tej ziemi.

    Wydaje się że Jarosław ma takie wizje na swój temat.
    Mojżesz, Mahomet, Budda, prorok.....

    3 1 Cytuj
  • 26 wrz
    jaskokrakow napisał/a:

    Owszem można - i to nawet jest bliższe niż z kosciołem

    Ja bym to ujął inaczej: można, a nawet trzeba.

    3 1 Cytuj
  • 8 paź

    Szkodoń i Jędraszewski. Moralne dno.
    Krakowska kuria zawarła przedsądową ugodę z kobietą, która ponad dwa lata temu oskarżyła biskupa Jana Szkodonia o molestowanie seksualnie — dowiedział się Onet. Tym samym abp Marek Jędraszewski zgodził się na wypłatę finansowego odszkodowania pokrzywdzonej. Przypomnijmy, że wcześniej kwestię oskarżeń wobec bp. Szkodonia badał Watykan, który stwierdził "nierozważne zachowanie biskupa wobec nieletniej", ale uznał, że jego wina "nie została udowodniona".

    5 Cytuj
  • 9 paź

    I my to wszyscy finansujemy z podatków. W tym roku rekordowa pula kościelnego funduszu, który nie powinien już dawno istnieć.

    5 1 Cytuj
  • 11 paź

    Marcin Gutowski po ubiegłorocznej pozycji "Don Stanislao. Druga twarz kardynała Dziwisza", którą się czyta ze sporym absmakiem raczy nas kolejną pozycją czyli: "Bielmo. Co wiedział Jan Paweł II". Tematyka zbieżna.

    4 Cytuj
  • 11 paź

    JPII wcale nie był lepszy.

    2 1 Cytuj
  • 11 paź

    Żyjmy przyszłością a nie przeszłością.
    Róbmy porządek na bieżąco a nie zajmujmy się czymś co się ne vrati.
    Pod nosem goście z kościoła grają nam na nosie, a my rozliczamy nieobecnych.

    3 1 Cytuj
  • 11 paź

    Jasne. Rozliczać trzeba obecnych, a przede wszystkim odciąć im źródełko kasy, Wskazujemy tylko, że patologia zaczyna się od góry. Jak mawiał niezapomniany Ryszard Petru: "ryba psuje się od góry":)

    4 1 Cytuj
  • Janek Sal 11 paź

    a czy ten Petru nie był czasem na górze??? bo jakis czas temu szukali go wszyscy a on biedaczek z księgową bodajże biesiadowali gdzies w ciepłych krajach <<<- Nie mam nic do Petru ale >?

    podobnie jak Chołownia również -- jednego z krzywym pyskiem juz mamy po co nam nowy??? bedzie taki sam

    3 Cytuj
  • 12 paź

    Chołownia się przynajmniej rozczulająco rozczula, taki miś płaczek:) Ale jak startował na prezydenta, to przerażało mnie, że ktoś taki miałby być zwierzchnikiem sił zbrojnych RP.

    4 Cytuj
  • 16 paź

    Niemcy na kanclerza wybierają biznesmena lub światowej klasy ekspertkę od atomu, ale my nie lubimy zapatrywać się na Niemców, bardziej wzorem Ukraińców wybieramy komików lub wręcz błaznów....

    1 2 Cytuj

Odpowiedz