Forum » Społeczeństwo

Pytanie do świeżoupieczonych mam :)

  • 26 lut 2012

    Położne maja niezły wywiad, rodziłam prawie dwa lata temu ale miałam przyjemność być w szpitalu z dzieckiem ponad dwa tygodnie. Akurat traf chciał, że miałam salę na przeciwko dyżurki i prawie co dzień słyszałam jak Panie informowały położną że jeszcze nie wyszłam ze szpitala. A jak wyszłam to Pani przydreptała do mnie do domu, chciała obejrzeć moje krocze ale odmówiłam - co mi będzie jakaś obca baba patrzeć na moje krocze, później będą mieć w ośrodku zdrowia o czym rozmawiać - wystarczy jak mi lekarz obejrzał i powiedział że jest oki.
    Popatrzyła na pępek młodej, coś tam niby oczyściła. Spisała sobie coś tam, poprosiła żeby się jeszcze tutaj dwa razy podpisać, chciała zwerbować mojego męża do siebie tzn. w razie jakichś zastrzyków czy coś - i poszła sobie.
    Co do porządku jaki miałam w domu - nie zwracałam na to uwagi - mój dom niech sobie myśli co chce.

    A co do podpisywania się na "zaś" to tak maja płacone - wiszą sobie poradę laktacyjną albo jakąś inną i maja kasę z tego ok 30 zł za godzinę wizyty, więc wykorzystują to ile się da.

    3 1 Cytuj
  • 26 lut 2012

    Ja też nie polecam naszych "położnych"!! Przyjdzie, posiedzi, zada kilka pytań, kawę wypije, podpisik weźmie i tyle... Lepiej poproś o pomoc kogoś bliskiego, babcię, ciocię etc. Sądzę, że o wiele bardziej pomogą !!

    3 2 Cytuj
  • 27 lut 2012

    Kasiamama czy do porodu też prosiłaś kogoś bliskiego, babcię, ciocię etc.
    Kto Tobie każe robić kawkę, Ja tam nigdy nie proponowałam kawki, a wiele korzystnych rzeczy się dowiedziałam, i jestem bardzo wdzięczna Paniom Położnym.

    4 2 Cytuj
  • 27 lut 2012

    Nie proponowałaś kawki , u mnie sama poprosiła o cos do picia! Więc nie wypadało odmówić..
    Oglądała mi krocze, było to bardzo krępujące. Ogólnie ZERO pożytku

    4 2 Cytuj
  • 28 lut 2012

    Kochani, każdy ma swoje osobiste odczucia. Ktoś zapytał, ja odpowiedziałam. A czy ktoś skorzysta, czy nie skorzysta to już każdego indywidualna sprawa. A przy po rodzie, najbardziej pomógł mi mąż :) - moja droga/drogi ... !!! I tak jak napisało SŁONECZKO22 - tak jak i u niej tak i u mnie Pani sama poprosiła o coś do picia, a najchętniej o kawusie :) Z negatywnymi opiniami spotykam się także w kręgu znajomych, którzy mają dzieci i korzystali z "pomocy". No ale panie są i oczywiście można skorzystać z ich usług. Życzę wszystkim, żeby trafiły na pomocną położną :)

    3 2 Cytuj
  • 2 mar 2012

    [quote=gość: aniaa] Wychodząc ze szpitala dostajesz informacje, że jest ochrona danych osobowych i sama musisz zadzwonić do Położnej i poprosić o wizytę. Jakież było moje zdziwienie gdy na drugi dzień po przyjściu ze szpitala zobaczyłam Położną w drzwiach. Jak stwierdziła " My wiemy kto gdzie i kiedy wychodzi" .
    NIE wolno przekazywać adresów i koniec , jest ochrona danych

    4 2 Cytuj
  • 5 mar 2012

    To skoro nie można to skąd się wzięła? Ja do nikogo nie dzwoniłam!

    1 Cytuj
  • 27 sty 2014

    Podnoszę temat... Za parę m-cy rodzę i jestem zielona w temacie:( widziałam ostatnio jakiś afisz o szkole rodzenia i tam była niejaka Wioletta Stręk... Ma ktoś jakieś doświadczenia z ta panią???

    1 4 Cytuj
  • 28 sty 2014

    rodziłam 2 tygodnie temu.....przychodzi do mnie właśnie p. Wiola Stręk...bardzo mila i pomocna kobieta...była już 3 razy, dziś też ma przyjść....bardzo ją polecam pomoże we wszystkim...

    5 6 Cytuj
  • 28 sty 2014

    Witam, ja urodziłam synka w grudniu 2012r. w Krakowie i wybrałam sobie położną środowiskową właśnie panią Wiolettę. Zadzwoniłam do niej po wyjściu ze szpitala i jeszcze w ten sam dzień była u mnie. Bardzo miła i sympatyczna kobieta. Pomocna w karmieniu piersią i można do niej zawsze zadzwonić w razie pytań czy wątpliwości. Pomoże wykąpać maluszka i wesprze młodą mamę w tym trudnym czasie. Polecam :)

    6 5 Cytuj
  • 26 mar 2014

    Do mojej żony położna również przychodziła każdego dnia nawet przez dwa tygodnie. Ale z kolei siostra nie miała już takiego szczęścia, więc myślę, że faktycznie może to zależeć od człowieka.

    2 1 Cytuj
  • 15 kwi 2015

    Wiola Stręk super położna, polecam rozpocząć od szkoły rodzenia. Po porodzie Pani Wiola przychodzi co 2 dzień, pomaga kąpać dziecko, doradza jeśli coś jest nie jasne. Gorąco polecam urodziłam tydzień temu

    6 6 Cytuj
  • 16 kwi 2015

    Położna Wiola owszem miła ale do czasu zebrania podpisów, u mnie była dwa razy podpisów zebrała około. 6-8 i ślad po niej zaginoł,mimo moich telefonów nie pojawła się ponownie.

    5 3 Cytuj
  • 16 kwi 2015

    zaginął ;)

    1 Cytuj
  • 15 cze 2015

    Witam drogie Mamy :) ja rowinież chciałam sie dowiedziec czegos na temat Pani Wioli Stręk? Proszę wypowiedzcie się na ten temat, powiedzcie wszystkie ZA i PRZECIW . Czy warto ją wziąć jako położną?

    1 5 Cytuj
  • 15 cze 2015

    ja rodziłam ponad 2 lata temu, moja położną równiez była pani Wiola, która jest szalenie miła i ma wiedze która jest poparta wieloletnim doświadczeniem (tak mi sie wydaje, poniewaz wszystko co mowi jestt praktyczne, a nie "książkowe"), była u mnie tyle razy ile razy miała byc a poza tym np zdjela mi szwy po cesarce (wiem ze to nie strasznie trudne, ale sama zdeklarowala ze to zrobi), wspierala mnie caly czas podczas pobytu w myslenickim szpitalu (telefonicznie) a takze w momentach bardzo ciezkich jak proby karienia i rozne dziwne wahania nastrojów :) oczywiscie pokazala jak karmic, kapac, pielegnowac, a przede wszystkim co najwazniejsze powiedziala mi jak nie dac sie zwariowac :) a kochac i kochac :) co u niej cenie? przede wszystkim ZAWSZE kiedy ja potrzebowalam byla i kazda moja obawa byla brana na powaznie, bardzo serdecznie ja polecam

    7 5 Cytuj
  • 15 cze 2015

    Ja również gorąco polecam p. Wiolę. Chodziłam na zajęcia do jej szkoły rodzenia, gdzie dowiedziałam się wielu ważnych rzeczy i na każde moje pytanie p. Wiola odpowiedziała. Potem chodziłam do niej kilka razy na KTG. Po porodzie była u mnie następnego dnia i już od tamtej pory kilka razy i dalej przyjeżdża jak tylko zadzwonię z jakimś problemem. Pomogła mi już w wielu kwestiach np. kąpieli i pielęgnacji córeczki, wspierała przy karmieniu bo miałam wątpliwości czy mała się najada, pielęgnowała kilkut który był "niedopilnowany" w szpitalu, radziła co robić przy odparzeniach dzięki czemu po 1 dniu problem zniknął, usunęła mi szwy po cięciu. Poza tym wszystkim co fizycznie dla mnie zrobiła, to jeszcze dała od siebie o wiele więcej tzn. takie wsparcie mentalne, które dało mi wiarę w siebie i swoje możliwości. Bardzo się cieszę, że ktoś kiedyś mi polecił p. Wiolę, także ja też ją będę polecać wszystkim z całego serca.

    7 5 Cytuj
  • 16 cze 2015

    Ja polecam panią Anne Gubałę, rewelacyjna kobieta, we wszystkim pomoże, doradzi, powoli i odkładnie wszystko wytłumaczy pokaże, porozmawia i wesprze, mogłam dzwonić w każdej chwili i nie raz to wykorzystałam, również wizyt kilka było - tyle ile ja potrzebowałam, kontrolowała również moją ranę po cesarce - a goiła się długo ze względu na bakterie które się tam dostały.
    Zaprzestała wizyt dopiero kiedy ja odczułam ze dam sobie już rade, jednakże zawsze mogłam zadzwonic

    3 Cytuj
  • 16 cze 2015

    Ja także polecam panią Wiolę. U mnie była kilka razy, chyba pięć bo nie było potrzeby więcej. Sprawdziła bliznę po cesarskim cięciu, pokazała kąpiel, nauczyła wiązać dziecko w chuście, rozwiała wątpliwości co do diety mamy karmiącej, sprawdziła czy dzidziuś dobrze się przystawia, dała wiele rad na temat np. pielęgnacji pępka itp. Bardzo rzeczowa osoba z dużą wiedzą i godna zaufania. Gdybym wiedziała wcześniej, że prowadzi szkołę rodzenia to zapisałabym się do niej, bo ta szpitalna to jakaś porażka - jedyny plus to, że można zwiedzić sale porodowe.

    7 6 Cytuj
  • 23 cze 2015

    A wie ktoraś z Mam czy Pani Wiola Stręk bywa przy porodach?

    2 1 Cytuj
  • 23 cze 2015

    Wedle nowych zasad przy porodzie może być tylko ta położna, która akurat ma dyżur. Żadna inna

    2 Cytuj
  • 25 cze 2015

    Ale tez sa przepisy że może przy porodzie towarzyszyć jedna osoba. I tą osobą może być inna położna, która nie ma dyżuru.

    2 Cytuj

Odpowiedz