Witam wszystkie mamy!
Ja już niedługo dołączę do Waszego grona i w związku z tym mam pytanie?
Gdzie mogę zapytać o położną środowiskową? Jaką Panią polecacie z własnego doświadczenia, a jakiej lepiej unikać?
No i czy w ogóle można wybrać położną, czy też jest ona przydzielana z tzw. urzędu?
Będę wdzięczna za wszystkie uwagi i rady!
Na żadną pomoc nie można liczyć? Moja koleżanka w Krakowie ma super położną, która była u niej kilka razy, pomogła jej kapać dziecko, przewijać. Mogła do niej dzwonić jak dziecko miało kolki i wtedy zawsze przyjeżdżała do niej. Inna koleżanka w Wadowicach też ma podobnie.
Myślałam, że tutaj też tak jest...
Moze ktoś ma lepsze doświadczenia?
położne przydzielane są rejonami z tego co się orientuję.
Przyjdzie, popatrzy, zada parę pytań, oglądnie pępek i tyle. Co prawda mówiła żeby dzwonić gdyby coś, ale jak obcą babę miała bym prosić o pomoc przy przewijaniu skoro ona po kilku dniach po porodzie przychodzi? do tego czasu zmienisz już pieluchę co najmniej 50 razy i kilka razy ukąpiesz malucha.
Do Milki,u nas raczej jest inaczej niż w innych miejscowościach.U mnie przy pierwszym dziecku była 2 razy,żadna rewelacja,popatrzyła,oczywiście przewija zawsze jak dzidziuś smacznie śpi,aby go obudzić.Przy drugim dziecku była raz,wiadomo,że człowiek przy drugim,jest bardziej doświadczony i dużo więcej umie.Dużo więcej pomogła mi mama i koleżanki,które miały odpowiednią wiedzę.Temat jak najbardziej fajny,tylko z tymi położnymi gorzej.Pozdarwiam wszystkie mamuśki i ich kochane pociechy:)
ja rodziłam w krakowie więc nawet nie wiedziała o tym i przyszła dopiero po miesiącu jak się przypadkiem dowiedziała... obiecała że przyjdzie za tydzień a minęły już ponad 4 miesiące i ani widu ani słychu... chyba będę płakać....
Wychodząc ze szpitala dostajesz informacje, że jest ochrona danych osobowych i sama musisz zadzwonić do Położnej i poprosić o wizytę. Jakież było moje zdziwienie gdy na drugi dzień po przyjściu ze szpitala zobaczyłam Położną w drzwiach. Jak stwierdziła " My wiemy kto gdzie i kiedy wychodzi" . Pani przychodziła przez tydzień codziennie. Wizyta trwała może 10 minut. Jak dla mnie wszystko ok,tylko metody jak z średniowiecza...
Pani położna stwierdziła , że dziecko ma suchą skórę i kazała kupić nadmanganian potasu i w tym dziecko wykąpać. Ja wykąpałam dziecko o Oilatum jak zawsze. Na drugi dzień pani położna stwierdziła duża poprawę po specyfiku :D
A ja chciałam Wam powiedzieć ,ze wybór połoznej srodowiskowej należy do matki ,to tak jak wybór lekarza rodzinnego .Nikt nie może wpływać na wasze decyzje.
trzeba sobie wybrac taka którą ma wiedzę jest rzetelna w tym co robi ,a jesli rodziłaś w Krakowie to trzeba również sobie wybrac z Myslenic ,najlepiej zacząc szukać po 20 tyg ciązy wtedy masz okazje poznać a jak nie pasuje i nie kumata to zmienić ,
Wybiera się położną środowiskową podpisując deklaracje ,tak jak do lekarza czy pielęgniarki i jest to umowa na świadczenie usług przed i po porodzie na fundusz.
Dopytać trzeba w ośrodku zdrowia lub w spółkach gdzie są pielęgniarki i położne .
ola777 ja miałam wybraną położną... tak samo jak lekarza... a i tak nie przyszła wtedy co powinna. jej wizyta była tylko po to żeby jej podpisać kartki, że była.
[quote=kamilka] położne przydzielane są rejonami z tego co się orientuję.
Przyjdzie, popatrzy, zada parę pytań, oglądnie pępek i tyle. Co prawda mówiła żeby dzwonić gdyby coś, ale jak obcą babę miała bym prosić o pomoc przy przewijaniu skoro ona po kilku dniach po porodzie przychodzi? do tego czasu zmienisz już pieluchę co najmniej 50 razy i kilka razy ukąpiesz malucha. [/quote]
Nie ma żadnej rejonizacji to sama decydujesz kto do Ciebie przychodzi no proszę mi nie mówić ze czekacie z tym aż zapuka do twoich drzwi czy ginekolog też do ciebie pukał.To taki sam wybór chcesz z rejonu to masz z rejonu chcesz z miasta to masz z miasta . Położną poznaje się przed porodem współpracujecie razem a potem ty dzwonisz i mówisz o tym że jesteś juz po porodzie i wasza współpraca kwitnie dalej,co to za opowieści jak za sasa ,wynika z tego ze za mało inicjatywy jest w to aby zorganizować sobie to dużo wcześniej .Jak przy pierwszym dziecku byłas nie zadowolona i czujesz ze to nie tak powinno wyglądać to zapisz sie do kogo innego bez niczego nowa umowa anuluje starą to jakoś działa w systemie jak się podpisze inną ,fundusz sam to reguluje a ty sie tylko zapisujesz .forum niczego nie zmieni
[quote=gość: ola7] kamilka napisał/a: położne przydzielane są rejonami z tego co się orientuję.
Przyjdzie, popatrzy, zada parę pytań, oglądnie pępek i tyle. Co prawda mówiła żeby dzwonić gdyby coś, ale jak obcą babę miała bym prosić o pomoc przy przewijaniu skoro ona po kilku dniach po porodzie przychodzi? do tego czasu zmienisz już pieluchę co najmniej 50 razy i kilka razy ukąpiesz malucha.
Nie ma żadnej rejonizacji to sama decydujesz kto do Ciebie przychodzi no proszę mi nie mówić ze czekacie z tym aż zapuka do twoich drzwi czy ginekolog też do ciebie pukał.To taki sam wybór chcesz z rejonu to masz z rejonu chcesz z miasta to masz z miasta . Położną poznaje się przed porodem współpracujecie razem a potem ty dzwonisz i mówisz o tym że jesteś juz po porodzie i wasza współpraca kwitnie dalej,co to za opowieści jak za sasa ,wynika z tego ze za mało inicjatywy jest w to aby zorganizować sobie to dużo wcześniej .Jak przy pierwszym dziecku byłas nie zadowolona i czujesz ze to nie tak powinno wyglądać to zapisz sie do kogo innego bez niczego nowa umowa anuluje starą to jakoś działa w systemie jak się podpisze inną ,fundusz sam to reguluje a ty sie tylko zapisujesz .forum niczego nie zmieni [/quote]
Dostałam minus czyli coś niezgodnego było w mojej wypowiedzi, właśnie poczytałam na stronie NFZ Kraków Strona dla pacjentów - to co napisałam jest ok
[quote=gość: ola7] Położną poznaje się przed porodem współpracujecie razem a potem ty dzwonisz i mówisz o tym że jesteś juz po porodzie i wasza współpraca kwitnie dalej,co to za opowieści jak za sasa ,wynika z tego ze za mało inicjatywy jest w to aby zorganizować sobie to dużo wcześniej . [/quote]
ale się uśmiałam!współpraca kwitnie, ta jasne:)
i nie dzwoni sie do nikogo, położne codziennie chodza do szpitala i wiedza kto urodzil i jadą bez zapowiedzi potem, nikt z nikim sie nie umawia
[quote=małcinkowa] Ja rodziłam we wrzesniu tamtego roku, nic nie wypełniałam, nigdzie nie dzwoniłam. Po wyjściu ze szpitala położną miałam na drugi dzień... [/quote]
[quote=małcinkowa] Ja rodziłam we wrzesniu tamtego roku, nic nie wypełniałam, nigdzie nie dzwoniłam. Po wyjściu ze szpitala położną miałam na drugi dzień... [/quote]
Dokładnie, tak jest.
A Najczęściej wpadają w najgorszym momencie:) Dziecko płacze, mama w rozsypce, bałagan, nic tylko witać położną:)
Witam wszystkie mamy!
Ja już niedługo dołączę do Waszego grona i w związku z tym mam pytanie?
Gdzie mogę zapytać o położną środowiskową? Jaką Panią polecacie z własnego doświadczenia, a jakiej lepiej unikać?
No i czy w ogóle można wybrać położną, czy też jest ona przydzielana z tzw. urzędu?
Będę wdzięczna za wszystkie uwagi i rady!
Pozdrawiam ciepło mamy i ich bobasy:)
środowiskowa przyjdzie do ciebie tylko raz, poprawi Ci trochę cycek przy karmieniu dziecka i tyle.
Na żadną pomoc nie można liczyć? Moja koleżanka w Krakowie ma super położną, która była u niej kilka razy, pomogła jej kapać dziecko, przewijać. Mogła do niej dzwonić jak dziecko miało kolki i wtedy zawsze przyjeżdżała do niej. Inna koleżanka w Wadowicach też ma podobnie.
Myślałam, że tutaj też tak jest...
Moze ktoś ma lepsze doświadczenia?
położne przydzielane są rejonami z tego co się orientuję.
Przyjdzie, popatrzy, zada parę pytań, oglądnie pępek i tyle. Co prawda mówiła żeby dzwonić gdyby coś, ale jak obcą babę miała bym prosić o pomoc przy przewijaniu skoro ona po kilku dniach po porodzie przychodzi? do tego czasu zmienisz już pieluchę co najmniej 50 razy i kilka razy ukąpiesz malucha.
A do mnie położna przyszła na drugi dzień po wyjściu ze szpitala i chodziła cały tydzień. We wszystkim bardzo mi pomogła:)
Dziecko zdrowe?
Taka długa cisza? Nie ma żadnych mamusiek ,które mogłyby wymieniać się poglądami i doświadczeniami?:) Rozruszajmy ten temat trochę!:)
Do Milki,u nas raczej jest inaczej niż w innych miejscowościach.U mnie przy pierwszym dziecku była 2 razy,żadna rewelacja,popatrzyła,oczywiście przewija zawsze jak dzidziuś smacznie śpi,aby go obudzić.Przy drugim dziecku była raz,wiadomo,że człowiek przy drugim,jest bardziej doświadczony i dużo więcej umie.Dużo więcej pomogła mi mama i koleżanki,które miały odpowiednią wiedzę.Temat jak najbardziej fajny,tylko z tymi położnymi gorzej.Pozdarwiam wszystkie mamuśki i ich kochane pociechy:)
ja rodziłam w krakowie więc nawet nie wiedziała o tym i przyszła dopiero po miesiącu jak się przypadkiem dowiedziała... obiecała że przyjdzie za tydzień a minęły już ponad 4 miesiące i ani widu ani słychu... chyba będę płakać....
To jej obowiązek by przyjść. U mnie była 3 razy, a chciała bym jej podpisała ,żę była 6..Takie przekrety robią
Moje dziecko ma już trzy lata i położnej nie widziało na oczy :)
Wychodząc ze szpitala dostajesz informacje, że jest ochrona danych osobowych i sama musisz zadzwonić do Położnej i poprosić o wizytę. Jakież było moje zdziwienie gdy na drugi dzień po przyjściu ze szpitala zobaczyłam Położną w drzwiach. Jak stwierdziła " My wiemy kto gdzie i kiedy wychodzi" . Pani przychodziła przez tydzień codziennie. Wizyta trwała może 10 minut. Jak dla mnie wszystko ok,tylko metody jak z średniowiecza...
Metody jak z średniowiecza, czyli?
Pani położna stwierdziła , że dziecko ma suchą skórę i kazała kupić nadmanganian potasu i w tym dziecko wykąpać. Ja wykąpałam dziecko o Oilatum jak zawsze. Na drugi dzień pani położna stwierdziła duża poprawę po specyfiku :D
U mnie sprawdziła mi krocze, popatrzyła na pępek dziecka , zażyczyła sobie coś do picia i poszła:)
A ja chciałam Wam powiedzieć ,ze wybór połoznej srodowiskowej należy do matki ,to tak jak wybór lekarza rodzinnego .Nikt nie może wpływać na wasze decyzje.
trzeba sobie wybrac taka którą ma wiedzę jest rzetelna w tym co robi ,a jesli rodziłaś w Krakowie to trzeba również sobie wybrac z Myslenic ,najlepiej zacząc szukać po 20 tyg ciązy wtedy masz okazje poznać a jak nie pasuje i nie kumata to zmienić ,
Wybiera się położną środowiskową podpisując deklaracje ,tak jak do lekarza czy pielęgniarki i jest to umowa na świadczenie usług przed i po porodzie na fundusz.
Dopytać trzeba w ośrodku zdrowia lub w spółkach gdzie są pielęgniarki i położne .
ola777 ja miałam wybraną położną... tak samo jak lekarza... a i tak nie przyszła wtedy co powinna. jej wizyta była tylko po to żeby jej podpisać kartki, że była.
A Podpisałaś? Jeśli się nie wywiązała ze swoich obowiązków to nie trzeba podpisywać, w końcu One mają za to płacone
[quote=kamilka] położne przydzielane są rejonami z tego co się orientuję.
Przyjdzie, popatrzy, zada parę pytań, oglądnie pępek i tyle. Co prawda mówiła żeby dzwonić gdyby coś, ale jak obcą babę miała bym prosić o pomoc przy przewijaniu skoro ona po kilku dniach po porodzie przychodzi? do tego czasu zmienisz już pieluchę co najmniej 50 razy i kilka razy ukąpiesz malucha. [/quote]
Nie ma żadnej rejonizacji to sama decydujesz kto do Ciebie przychodzi no proszę mi nie mówić ze czekacie z tym aż zapuka do twoich drzwi czy ginekolog też do ciebie pukał.To taki sam wybór chcesz z rejonu to masz z rejonu chcesz z miasta to masz z miasta . Położną poznaje się przed porodem współpracujecie razem a potem ty dzwonisz i mówisz o tym że jesteś juz po porodzie i wasza współpraca kwitnie dalej,co to za opowieści jak za sasa ,wynika z tego ze za mało inicjatywy jest w to aby zorganizować sobie to dużo wcześniej .Jak przy pierwszym dziecku byłas nie zadowolona i czujesz ze to nie tak powinno wyglądać to zapisz sie do kogo innego bez niczego nowa umowa anuluje starą to jakoś działa w systemie jak się podpisze inną ,fundusz sam to reguluje a ty sie tylko zapisujesz .forum niczego nie zmieni
[quote=gość: ola7] kamilka napisał/a: położne przydzielane są rejonami z tego co się orientuję.
Przyjdzie, popatrzy, zada parę pytań, oglądnie pępek i tyle. Co prawda mówiła żeby dzwonić gdyby coś, ale jak obcą babę miała bym prosić o pomoc przy przewijaniu skoro ona po kilku dniach po porodzie przychodzi? do tego czasu zmienisz już pieluchę co najmniej 50 razy i kilka razy ukąpiesz malucha.
Nie ma żadnej rejonizacji to sama decydujesz kto do Ciebie przychodzi no proszę mi nie mówić ze czekacie z tym aż zapuka do twoich drzwi czy ginekolog też do ciebie pukał.To taki sam wybór chcesz z rejonu to masz z rejonu chcesz z miasta to masz z miasta . Położną poznaje się przed porodem współpracujecie razem a potem ty dzwonisz i mówisz o tym że jesteś juz po porodzie i wasza współpraca kwitnie dalej,co to za opowieści jak za sasa ,wynika z tego ze za mało inicjatywy jest w to aby zorganizować sobie to dużo wcześniej .Jak przy pierwszym dziecku byłas nie zadowolona i czujesz ze to nie tak powinno wyglądać to zapisz sie do kogo innego bez niczego nowa umowa anuluje starą to jakoś działa w systemie jak się podpisze inną ,fundusz sam to reguluje a ty sie tylko zapisujesz .forum niczego nie zmieni [/quote]
Dostałam minus czyli coś niezgodnego było w mojej wypowiedzi, właśnie poczytałam na stronie NFZ Kraków Strona dla pacjentów - to co napisałam jest ok
[quote=gość: ola7] Położną poznaje się przed porodem współpracujecie razem a potem ty dzwonisz i mówisz o tym że jesteś juz po porodzie i wasza współpraca kwitnie dalej,co to za opowieści jak za sasa ,wynika z tego ze za mało inicjatywy jest w to aby zorganizować sobie to dużo wcześniej . [/quote]
ale się uśmiałam!współpraca kwitnie, ta jasne:)
i nie dzwoni sie do nikogo, położne codziennie chodza do szpitala i wiedza kto urodzil i jadą bez zapowiedzi potem, nikt z nikim sie nie umawia
Ja rodziłam we wrzesniu tamtego roku, nic nie wypełniałam, nigdzie nie dzwoniłam. Po wyjściu ze szpitala położną miałam na drugi dzień...
[quote=małcinkowa] Ja rodziłam we wrzesniu tamtego roku, nic nie wypełniałam, nigdzie nie dzwoniłam. Po wyjściu ze szpitala położną miałam na drugi dzień... [/quote]
trudno coś wypełniać czy dwonić w czasie porodu;)
[quote=małcinkowa] Ja rodziłam we wrzesniu tamtego roku, nic nie wypełniałam, nigdzie nie dzwoniłam. Po wyjściu ze szpitala położną miałam na drugi dzień... [/quote]
Dokładnie, tak jest.
A Najczęściej wpadają w najgorszym momencie:) Dziecko płacze, mama w rozsypce, bałagan, nic tylko witać położną:)