Forum » Społeczeństwo

FORUM PODRÓŻNIKA

  • 18 lip 2018

    Kolega z pracy wrócił z Chorwacji. Opowiada że Chorwaci okazywali swoją radość z drugiej drużyny świata, nawet w małych miejscowościach Dalmacji, gdzie on był. Korowód samochodów na
    kaksonach, śpiewy zbiorowe przy winie, rakiji i piwie. Szkoda, mówił ze u nas nie ma przebojów sportowych, które można razem zaśpiewać. Tam śpiewają piosenki typu ko ko euro spoko i nikt się ich nie wstydzi. Ważne że śpiewają ( nie wyją i nie rozpoczynają po każdej zwrotce nowej melodii i nie falszują ) to nauka zbiorowego śpiewu, której nie uczą u nas nauczyciele śpiewu.

    Poza tym postanowili kolacje w czasie 10 dniowego jeść na mieście. Fakt podają kupę mięcha sa żaru plus frytki, jedli tez pizzę i takie polskie mielone , cevapicici. Rybę tez sprobowai i skampi sa żaru czy inne owoce morza. Jak wracali po przekroczeniu granicy w Zwardoniu, weszli do restauracji i natychmiast zamówili żurek, pierogi ruskie i placki ziemniaczane a jedno z nich miche salaty i naleśniki z serem i stwierdzili, że to najlepszy posiłek od 10 dni.

    7 1 Cytuj
  • 22 lip 2018
    bono napisał/a:

    Kolega z pracy wrócił z Chorwacji. Opowiada że...
    <ciach>...
    ... Jak wracali po przekroczeniu granicy w Zwardoniu, weszli do restauracji i natychmiast zamówili żurek, pierogi ruskie i placki ziemniaczane a jedno z nich miche salaty i naleśniki z serem i stwierdzili, że to najlepszy posiłek od 10 dni.

    Już lubię tych ludzi... :-)

    4 Cytuj
  • 27 lip 2018

    Ja w tym roku zostaję w Polsce i wybieram się w góry stołowe :)

    2 1 Cytuj
  • Tomasz Zajk 21 lis 2018

    Wiele wątków się tu pojawiło, ale odniosę się do Chorwacji.

    Byliśmy w zeszłe wakacje i rzeczywiście ceny względem ostatnich lat bardzo poszły w górę, jednak cena, którą wydaliśmy za pobyt (jadąc autem na prawie 2 tygodnie z apartamentem z pięknym widokiem na może), była wciąż niższa niż ten sam okres samolotem w Grecji czy Hiszpanii na tydzień.
    Chorwacja jest piękna - Bułgaria w ogóle nas nie ruszyła - taka Polska nad morzem, tylko cieplej, ot, cała różnica.
    Trzeba szukać, często na własną rękę wychodzi taniej niż z biura podróży - co również polecam.

    Cytuj
  • 2 lip
    zajktom napisał/a:

    Wiele wątków się tu pojawiło, ale odniosę się do Chorwacji.

    Byliśmy w zeszłe wakacje i rzeczywiście ceny względem ostatnich lat bardzo poszły w górę, jednak cena, którą wydaliśmy za pobyt (jadąc autem na prawie 2 tygodnie z apartamentem z pięknym widokiem na może), była wciąż niższa niż ten sam okres samolotem w Grecji czy Hiszpanii na tydzień.
    Chorwacja jest piękna - Bułgaria w ogóle nas nie ruszyła - taka Polska nad morzem, tylko cieplej, ot, cała różnica.
    Trzeba szukać, często na własną rękę wychodzi taniej niż z biura podróży - co również polecam.

    No to w tym roku w Chorwacji jest OK.
    Ceny jakby zelżały, tzn. są porównywalne z naszymi. Łatwiej się wydaje i nie czuje się dysproporcji. Nie porównuję do wczasów zorganizowanych przez biuro podróży bo w tym Chorwacja nie błyszczy.
    Ceny nie obniżyły się, ale nasze ceny dogoniły chorwackie i nie czujemy dysproporcji, można powiedzieć, że nam u nich potaniało.
    Rok temu ich ceny mogły nas boleć, ale skutecznie te dysproporcje w rok zniwelowaliśmy, może poza paliwem bo to ok.6 zł , ale na autostradzie Gorzyczki- Katowice podobnie.

    2 Cytuj
  • 13 lip

    Ile wychodzi obecnie wyjazd na Chorwację per osoba? (Paliwo, opłaty drogowe, nocleg, rozrywka i wyżywienie.)

    Cytuj
  • 14 lip

    Łukasz zadajesz pytanie z d**py wzięte w stylu "czy można kupić Passata w Highline taniej od śfagra" :-)))
    Najpierw określ czego oczekujesz. Masz apartament w pierwszej linii brzegowej gdzie śniadanie jesz na tarasie w ciszy i spokoju z widokiem na morze a zimne, dobrej klasy winko romatycznie popijasz wieczorem przy cykadach i ten apartament w marcu rezerwujesz za 70-90Eur ale obecnie nie licz na cene poniżej 110. Masz mniejsze mieszkanko w 3ciej linii brzegowej, wyłem do morza z widokiem na suchą winnicę w cenie 50 Eur i do tego popijasz jabcoka zrobionego lokalnie i przyniesionego od gosposi w plastikowej butelce po Muszyniance przywiezionej z Polski. Jak jedziesz w tzw "w ciemno" to nawet za to mieszkanie nie licz na cenę niższa niz 70Eur.
    Nie należy negować jednego i drugiego. Jedno i drugie jest dla ludzi, jednym wystarczy pierwsze innym nie przeszkadza dymanie 500m po schodach do miejsca spania przy różnicy wzniesienia 100-200m.
    Jedni rajcują się lokalną "rakiją" za kilka Kun/Litr która na drugi dzień wywala wątrobę prawie na zewnątrz inni przywożą ze sobą Dictatora z Polski nota bene razem ze zgrzewką Muszynianki.
    Zatankujesz od 5,70zł/litr do 6,10 zł/litr. Drogi SK sprawdzisz i kupisz tutaj https://eznamka.sk/pl a HU tutaj https://e-autopalyamatrica.hu/pl/kosar a w CRO zapłacisz od granicy z HU po Makarską około 35-40Eur w jedną stronę.

    Jeśli chcesz bardziej szczegółowo to określ swój wybór i z jakich rozpust chcesz skorzystać, gdzie i jak będziesz jadał, mieszkał, co zwiedzał (np. zwiedzanie Dubrvnika w sezonie jest bez sensu choć warto lub Medjugorie w BiH gdzie zatanakujesz za 3,80zł/litr), z jakich rozrywek skorzystasz np. http://zipline-croatia.com/en/ itd?

    Wracając do pytania : możesz ogarnąć wakacje w CRO od 2tys od osoby. Nie żałując sobie zmieścisz się w 3500tyś. A górna granica jak wiadomo nie istnieje. Zatem pytanie czy da się ogarnąć CRO za 500+ Passatem w TDI bez określenia własnych oczekiwań jest bez sensu podobnie jak przepychanki, że szwagier miał tanie noclegi a Kryśka Ci teraz głowę suszy, że przepacasz i nawet się opić tanio na Chorwacji nie umiesz :-)

    Chorwacja jest tak piekna i tyle masz mozliwości, ze i tak jej nie odkryjesz ani 2 ani 3 wyjazdami. Jedni słyszeli, że masło w Polsce jest tak drogie że CRO to dla nas tania opcja a inni zaczną import szczypiorku bo Chorwacja złożyła wniosek o przystąpienie do strefy EURo. Zadałeś zbyt ogólne pytanie ale nie wiadomo czy sie przygotowałeś do wyjazdu w marcu czy dzisiaj jedziesz. Wiele innych kierunkow może Cię wynieść drożej lub taniej od Azorów przez Porto na własną rękę po Malte czy Zakhyntos w zorganizowanej wycieczce. Wszystko to kwestia własnych wyborów.
    Ale proszę Cie nie zadawaj kolejnego pytania w stylu : "noooo ale wiecie tak średnio czyli dobrze i tanio" :-)

    5 Cytuj
  • 14 lip
    Vivaldi napisał/a:

    Łukasz zadajesz pytanie z d**py wzięte w stylu "czy można kupić Passata w Highline taniej od śfagra" :-)))
    Najpierw określ czego oczekujesz. Masz apartament w pierwszej linii brzegowej gdzie śniadanie jesz na tarasie w ciszy i spokoju z widokiem na morze a zimne, dobrej klasy winko romatycznie popijasz wieczorem przy cykadach i ten apartament w marcu rezerwujesz za 70-90Eur ale obecnie nie licz na cene poniżej 110. Masz mniejsze mieszkanko w 3ciej linii brzegowej, wyłem do morza z widokiem na suchą winnicę w cenie 50 Eur i do tego popijasz jabcoka zrobionego lokalnie i przyniesionego od gosposi w plastikowej butelce po Muszyniance przywiezionej z Polski. Jak jedziesz w tzw "w ciemno" to nawet za to mieszkanie nie licz na cenę niższa niz 70Eur.
    Nie należy negować jednego i drugiego. Jedno i drugie jest dla ludzi, jednym wystarczy pierwsze innym nie przeszkadza dymanie 500m po schodach do miejsca spania przy różnicy wzniesienia 100-200m.
    Jedni rajcują się lokalną "rakiją" za kilka Kun/Litr która na drugi dzień wywala wątrobę prawie na zewnątrz inni przywożą ze sobą Dictatora z Polski nota bene razem ze zgrzewką Muszynianki.
    Zatankujesz od 5,70zł/litr do 6,10 zł/litr. Drogi SK sprawdzisz i kupisz tutaj https://eznamka.sk/pl a HU tutaj https://e-autopalyamatrica.hu/pl/kosar a w CRO zapłacisz od granicy z HU po Makarską około 35-40Eur w jedną stronę.

    Jeśli chcesz bardziej szczegółowo to określ swój wybór i z jakich rozpust chcesz skorzystać, gdzie i jak będziesz jadał, mieszkał, co zwiedzał (np. zwiedzanie Dubrvnika w sezonie jest bez sensu choć warto lub Medjugorie w BiH gdzie zatanakujesz za 3,80zł/litr), z jakich rozrywek skorzystasz np. http://zipline-croatia.com/en/ itd?

    Wracając do pytania : możesz ogarnąć wakacje w CRO od 2tys od osoby. Nie żałując sobie zmieścisz się w 3500tyś. A górna granica jak wiadomo nie istnieje. Zatem pytanie czy da się ogarnąć CRO za 500+ Passatem w TDI bez określenia własnych oczekiwań jest bez sensu podobnie jak przepychanki, że szwagier miał tanie noclegi a Kryśka Ci teraz głowę suszy, że przepacasz i nawet się opić tanio na Chorwacji nie umiesz :-)

    Chorwacja jest tak piekna i tyle masz mozliwości, ze i tak jej nie odkryjesz ani 2 ani 3 wyjazdami. Jedni słyszeli, że masło w Polsce jest tak drogie że CRO to dla nas tania opcja a inni zaczną import szczypiorku bo Chorwacja złożyła wniosek o przystąpienie do strefy EURo. Zadałeś zbyt ogólne pytanie ale nie wiadomo czy sie przygotowałeś do wyjazdu w marcu czy dzisiaj jedziesz. Wiele innych kierunkow może Cię wynieść drożej lub taniej od Azorów przez Porto na własną rękę po Malte czy Zakhyntos w zorganizowanej wycieczce. Wszystko to kwestia własnych wyborów.
    Ale proszę Cie nie zadawaj kolejnego pytania w stylu : "noooo ale wiecie tak średnio czyli dobrze i tanio" :-)

    Przeczytalem z uwagą co napisałeś i zaczynam się martwić o Twoje zdrowie emocjonalne ...
    Kto był , chyba kalkulował po powrocie koszty swojego wyjazdu.

    Komplikujesz sobie życie, dobrze Ci z tym ?

    5 1 Cytuj
  • 14 lip

    Nie mam ze soba problemów, wiem czego chce. Każdy wyjazd mam podsumowany ale nie można Ci odpowiedzieć skoro sam nie wiesz czego Ty oczekujesz. Masz lokum czy "w ciemno"? Bierzesz jedzenie czy lokalne żywienie? Chodzisz po knajpach czy po lokalnych Biedronkach? Zwiedzasz lokalnie (bo parkingi w wakacje w Splicie czy Dubrovniku mogą Cię zmiażdżyć) czy tylko leżysz na ręczniku wyniesionym z hotelu w Hurgadzie? Pijesz wieczorami dobre wino na plaży czy rakije z plastikowej butelki? Niby opisałem Ci żartobliwie ale nie do końca, bo często trzeba się wstydzić. Konkret Ci podałem kwoty od głowy, jak nie rozumiesz to już Twój problem : od 2tys ogarniesz jak Janusz a za 3,5 to bez zbytnich hamulców ale to też zależne od cen lokum jakie teraz znajdziesz, bo na żywioł to 99% drogie ochłapy będą dostępne.........rób jak uważasz skoro emocjonalnie realiów nie przyjmujesz. Jak nie chcesz słuchać to bierz 500+ i kierunek CRO..... powodzenia, napisz po powrocie jak było i dlaczego nigdy więcej :-)
    .....Ty nawet nie napisałeś w ile osób a fajna miejscówka (np całe piętro w dobrej klasie) na 8-12 osób wychodzi dużo lepiej niż mieszkanie na 4 osoby, podobnie dojazd jak podzielisz koszty na pełne auto 5 osób a ten sam dojazd na dwie. To są różnice przykładowo 1000zł na 8 osób czy 1000zł na dwie osoby. Pojedziesz jako singiel i piątka może pęknąć, więc sam się zastanów jeszcze raz nad swoim zapytaniem.

    3 Cytuj
  • 14 lip
    Lukaszz napisał/a:

    Ile wychodzi obecnie wyjazd na Chorwację per osoba? (Paliwo, opłaty drogowe, nocleg, rozrywka i wyżywienie.)

    Tyle co w zeszłym roku, trochę ryby podrożały z 90 kn na 115 -dorada+frytki.
    1500 zł podróż w obie strony przez Czechy Austrię i Słowenię. Innej trasy nie polecam.
    Jeżeli sam się żywisz, to ceny w polskim Lidl i Chorwackim porównywalne.
    Reszta jak u Vivaldiego. Jedni mieszkają za 40 euro 15 km od morza inni moczą nogi w morzu nie wychodząc poza posesję.
    Gastronomia ceny jak w Łebie.

    3 Cytuj
  • 15 lip
    bono napisał/a:

    podróż w obie strony przez Czechy Austrię i Słowenię. Innej trasy nie polecam.

    ....hmmm bo ja wiem. Kiedyś owszem, jeszcze 6-8lat temu teraz raczej nie a niebawem jak podciągną autostradę na Żylinę to jeszcze zmodyfikuję na Bratysławę i prawą stroną Balatonu, obecnie z Myślenic na Chyżne, Bańska, Sahy, prawa strona Budapesztu (w nocy przez centrum) względnie obwodnica i dalej na miejsce. Czasowo to samo co SLO tyle , że o 100km mniej i jedna winieta mniej. Austryjacy dłubią przy swojej starej autostradzie + korki na połączeniu za Zagrzebiem. Nawet sporo osób z Katowic przebija się przez Zwardoń na Słowację.
    Ale to już jak kto woli. Generalnie bez znaczenia. Ja i tak w powrocie zamiast MaCa na Autobahnie w Austrii wolę normalny, pyszny obiad nad Balatonem. A odliczając siedzenie nad obiadem najlepszy czas w okolice Makarskiej przez H+SK to 11 godz a najgorszy 14 podobnie Ci przez AUT+SLO. Generalnie kwestia upodobania.
    Ale tak jak pisze szykuje się lada chwila niezła opcja nie na Sahy ale na Bratysławę i Gyor dalej w prawo na dół lub do Budapesztu i w dół. Trzeba tylko poczekać aż Słowacy ojro uspyrlają i domkną te kilka km drogi.
    Aaaaa przy okazji ostatnio fajna opcja powrotu przez Esztergom. Piękne miasto z Bazyliką nad Dunajem i granicą na moście oraz pomnikiem ku czci Sobieskiego po słowackiej stronie. Warto kapkę pospacerować.

    3 Cytuj
  • 15 lip
    Vivaldi napisał/a:

    jak podciągną autostradę na Żylinę

    To pojedziesz przez Sułkowice i Węgierską Górkę do Zwardonia trasą ekspresową jednopasmową po obu stronach do Skalite a dalej za sznurem tirów do Czadca i tu światełka i dalej do Zyliny
    50 /h.

    Vivaldi napisał/a:

    obecnie z Myślenic na Chyżne, Bańska, Sahy, prawa strona Budapesztu (w nocy przez centrum) względnie obwodnica i dalej na miejsce..

    Od Lubnia do Chyżnego jedziesz 50/h ( budowa drogi) a do Jabłonki i dalej jak nie chcesz zapłacić mandatu też 50/h. Po Słowackiej stronie jak złapiesz nocnego tira to do Zyliny ta prędkość pozostanie, tj jakieś 180 km. Dalej do Szombathely, rzeczywiście można łatwo się przemieścić, ale dalej do Lenti, dość pustawo choć droga zwykła, ale żeby się przemieścić na autostradę z Balatonu do Zagrzebia (M7), trzeba się nieźle nakombinować węgierskimi wsiami (drogi lokalne są podłe), aby nie wylądować w rogu Słowenii.

    Następnie wjeżdżasz na M 70, zaznaczona jako "autostrada" a jest to jednopasmowa droga szybkiego ruchu i jedziesz do granicy za tirami. Podobnie zresztą wjazd z Bratysławy do Gyor. Po słowackiej stronie autostrada a po węgierskiej do momentu połączenia się z autostradą Wiedeń Budapeszt jedziesz jednopasmową "autostradą" za tirami.

    Vivaldi napisał/a:

    z Myślenic na Chyżne, Bańska, Sahy, prawa strona Budapesztu (w nocy przez centrum) względnie obwodnica i dalej na miejsce..

    Tej trasy nie przerabiałem bo nie jeżdżę w nocy...jak można w nocy zwiedzać?
    A jak dojechałem do Dolnego Kubina to na samą myśl, że będę do Budapesztu dalej tak musiał jechać, natychmiast wybrałem trasę przez Bratysławę.

    Wracałem przez Słowenię aż do Czech pełną autostradą, 25 km po Czechach do granicy z Austrią jednopasmową i dalej autostrada do domu .
    Razem ze Splitu 9 h z tankowaniem w Słowenii i postojem na Rastplatz w Austrii na kanapki. Ale musisz za tą przyjemność dopłacić 15 euro tj. 99 kun, czyli dorada z frytkami w Chorwacji.
    Nie każdego na to stać, bo jeszcze 20 zł autostrada z Katowic a to 35 kun, czyli tyle ile w Splicie juha od goveđa czyli bulion z Knora z gwiazdkami.

    2 Cytuj
  • 15 lip
    Vivaldi napisał/a:

    Czasowo to samo co SLO tyle , że o 100km mniej i jedna winieta mniej. Austryjacy dłubią przy swojej starej autostradzie + korki na połączeniu za Zagrzebiem..

    Jedna winieta mniej... ...

    czyli 15 euro=65 zł + 55zł Czechy + 9. 2 Austria=40 zł.
    Razem to 160 zł!
    A.....
    Chorwacja to 48 kn do Zagrzebia + 180 Kn do Split = 140 zł
    plus powrót powrót = 280 zł a po Chorwacji to tylko 460 km czyli niecałe 40% trasy.
    Czyli średnio z 1 km Chorwackiej autostrady to 30 gr. a pozostała trasa średnio ze Słowenią to 19 gr.

    3 Cytuj
  • 15 lip

    Chłopie ale co Ty chcesz i komu tu coś udowadniać i po co? Fajnie, że podajesz ceny niech ludzie którzy planują poczytają. Dla mnie osobiście chcesz to sobie pół szyby zaklej (H i SK to winieta elektroniczna) i później możesz wozić naklejki jeszcze przez 3 lata mi tam wszystko jedno i bez różnicy stówkę w prawo czy w lewo na całości. Aaaaa i uchylę Ci rąbka tajemnicy, że jeżdżę deko dalej niż do Splitu i to na benzynie a nie na gnojówce lub sucharach więc mnie dojazd trochę więcej wychodzi niż podałeś, zatem bez znaczenia dla mnie jest ta jedna winietka i dwie dodatkowe godziny (z tymi 9-ciom godzinami i to w dzień to przesadziłeś ale niech Ci będzie skoro i tak ma zawsze być szybciej niż śfagier Passkiem jedzie XD). Mi na obecną chwilę odpowiada trasa która podałem, Ty rób jak uważasz - może to i lepiej, że dwie różne :-))). Każda trasa "ma swoje plusy i minusy, chodzi o to, żeby te plusy nie przysłoniły Wam minusów" :-) generalnie ode mnie szerokości i przyczepności.

    https://goo.gl/maps/oMKb4ujvwWoN7Rf38

    rozumiem urwać godzinę jak dobrze idzie (i tak jest w realu) ale po co bredzisz o Splicie w dzień w 9 godzin :-))) ludzie to poczytają i uwierzą :-) chyba, że bawimy się w wyliczanie o średniej prędkości 140km/h :-) chyba mało jeździsz aby wiedzieć ile trzeba młócić z gazem w podłodze aby średnia 140 wyszła :-) a zjeść, a siku, a wyjść i nawet te winietki kupić, a nakleić, a postać w korkach ......weź proszę nie koloryzuj, pisz w realiach.

    7 Cytuj
  • 18 lip

    Ciekawe spostrzeżenie z HR to ze państwo nie przyjęło euro /ale ma mieć za dwa lata /, a ceny ma dużo wyższe niż Slowacja która w euro jest. Wyższe niż Grecja i Portugalia które euro maja.
    Ciekawe spostrzeżenie, ze w knajpach HR w Dalmacji to 30-40% Polacy a pozostali to reszta świata. Slowaka ze strefy euro jeszcze w knajpie nie spotkałem, czasem Czesi.
    Czyli teoria o drożyźnie po przejściu na euro się nie broni.
    Bo Słowak w Hr miałby taniochę a tak nie jest.
    Gdy Hr przyjmie euro, wbrew teorii z Polski może tam nawet potanieć.
    Sila pieniądza bierze się z mocnej gospodarki,- tu przykład Norwegii i mocy jej waluty.

    1 8 Cytuj
  • 18 lip

    A czy podczas wyjazdów nawet tych krótkich zagranicznych - korzystacie z jakiegoś dodatkowego ubezpieczenia?

    Cytuj
  • 18 lip

    Jeżeli UE to karta ubezpieczenia
    w UE ul. Batorego Kraków

    Cytuj
  • Strozaninek 18 lip
    andnosal napisał/a:

    A czy podczas wyjazdów nawet tych krótkich zagranicznych - korzystacie z jakiegoś dodatkowego ubezpieczenia?

    Jeśli służbowo to mam ubezpieczenie od pracodawcy + ubezpieczenienie służbowej karcie Citi.

    Jeśli prywatnie to tak jak bono + ubezpieczenie w karcie kredytowej Millennium MasterCard Gold.

    Cytuj
  • 18 lip

    EKUZ w ramach UE - to podstawa. Jednak jeżeli potrzebujesz dostępu do podstawowej opieki medycznej, dostępu do czegoś bardziej specjalistycznego, jakiegoś transportu medycznego do PL, to moim zdaniem warto jest się zainteresować jakimś prywatnym ubezpieczeniem.

    Cytuj
  • 19 lip
    Lukaszz napisał/a:

    Ile wychodzi obecnie wyjazd na Chorwację per osoba? (Paliwo, opłaty drogowe, nocleg, rozrywka i wyżywienie.)

    INDEX Lidla w UE jest identyczny.
    Jak jedziesz na wczasy i sam się żywisz robiąc zakupy w Lidl, ceny utrzymania w całej UE gdzie jest Lidl są identyczne, nie zależnie czy strefa euro czy poza nią. Ale już gastronomia to wielka dysproporcja. Możesz zjeść nawet w Polsce zestaw obiadowy nad morzem czy w Zakopanym za 20 zł, a możesz za rybkę smażoną z chlebem w barze nadmorskim zapłacić 70 zł. W HR zestawów obiadowych nie znajdziesz, goście z gastronomii trzymają cenę przez cały rok i nie ma tam taniej po sezonie. 1500 transport (obie strony) 40- 140 Euro/dzień apartament. Na targu warzywa i owoce-cena Lidla x2. Ale są miejscowości z masową turystyką typu Biograd na Moru, Vodice, Makarska, Rovinj (Istria) gdzie jest większa konkurencja gastronomiczna.
    Pelješac- półwysep ma bardzo tanie kwatery.

    Cytuj
  • 19 lip
    bono napisał/a:

    Jeżeli UE to karta ubezpieczenia
    w UE ul. Batorego Kraków

    Dla uzupełnienia zapytam: ale wiesz, że niekoniecznie na ul.Batorego. Składasz e-wniosek i do 2 tyg masz w domu, w skrzynce na listy. Kiedyś faktycznie trzeba było się pofatygować, od kilku lat już nie.
    A tak przy okazji. Nikt na to nie patrzy ale warto poprzeglądać warunki ubezpieczenia np auta czy domu czy karty bankomatowej itp. Niektóre firmy mają sporo gratisów dot. zagranicznych ubezpieczeń oczywiście w okrojonych wersjach ale jednak.

    Cytuj
  • 19 lip

    Jak jedziesz do Chorwacji, to wystarczy podstawowe. I tak zrobisz podstawę na miejscu a z resztą będziesz uciekał do Polski.
    Sami Chorwaci o swojej służbie zdrowia mówią że jest tragiczna.
    I nic tu rodzaj ubezpieczenia nie pomoże.
    Natomiast gdy jedziesz np. do Indii. oj to dobre ubezpieczenie jest podstawą.

    Cytuj
  • 20 lip
    bono napisał/a:

    Ciekawe spostrzeżenie z HR to ze państwo nie przyjęło euro /ale ma mieć za dwa lata /, a ceny ma dużo wyższe niż Slowacja która w euro jest. Wyższe niż Grecja i Portugalia które euro maja.
    Ciekawe spostrzeżenie, ze w knajpach HR w Dalmacji to 30-40% Polacy a pozostali to reszta świata. Slowaka ze strefy euro jeszcze w knajpie nie spotkałem, czasem Czesi.
    Czyli teoria o drożyźnie po przejściu na euro się nie broni.
    Bo Słowak w Hr miałby taniochę a tak nie jest.
    Gdy Hr przyjmie euro, wbrew teorii z Polski może tam nawet potanieć.
    Sila pieniądza bierze się z mocnej gospodarki,- tu przykład Norwegii i mocy jej waluty.

    Znów koloryzujesz i dodatkowo jakieś przekazy podprogowe wplatasz. Państwo nie przyjęło euro??? :-) Co to za zdanie i skąd wzięte? Chyba z Twojej głowy. Co oni mieli do nie przyjmowania skoro dzisiaj nie spełniają warunków przyjęcia :-))) dopiero złożyli wniosek ale są tak rozhuśtani jako Państwo i administracyjnie i gospodarczo, że MOŻE za 2-3 lata będą mieć szansę przyjęcia waluty......o ile uporają się ze stabilizacją......a Ty robisz wstawkę, że HR nie przyjęła.
    A tak w temacie podróżnika też się rozjeżdżasz z kolorami : nie dalej jak 3 tyg temu ze Słowakami piliśmy czystą wódeczkę w knajpie na plaży. Co ciekawe jak usłyszeli, że jesteśmy z Polski sami postawili kolejeczkę, aż się zdziwiłem jak kelner podszedł, kto to się wygłupia z tym zaproszeniem. Fajne chłopaki z Żyliny.
    Dziwne masz te wyjazdy podrasowane jakimiś dziwnymi opowieściami : do Splitu jeździsz 9 godzin podczas gdy inni minimum 11, w knajpie jeszcze nie widziałeś Słowaka a oni się tam świetnie bawią, HR składając na razie wniosek od razu nie przyjęła EURo ..... po co Ty te brednie wypisujesz?

    4 Cytuj
  • 20 lip

    Widzę że masz problem.
    Pij z kim chcesz, ale z umiarem bo zaczynasz wykazywać objawy nadużywania.

    5 Cytuj
  • 20 lip

    zakrzywiaj rzeczywistość dalej ale nie śmieć (przynajmniej) tutaj.......

    4 Cytuj

Odpowiedz