Forum » Wolne Myśli

Czy w Krakowie warto kupić mieszkanie na wynajem

  • 2 lut
    dirty_affair napisał/a:

    Na chwilę obecną nie powinno się kupować mieszkań, ceny nowych są za wysoko wywindowane. Najlepszym przykładem jest to że ktoś kupuje mieszkanie np za 750 tyś w stanie deweloperskim, wykańcza, mieszka 2-3 lata i potem nie może sprzedać takiego mieszkania nawet po cenie po której go kupił. Kupno mieszkania na wynajem było opłacalne kiedy metr kosztował do 4500zł, a to było bardzo dawno temu. W 2018 roku kupiłem nowe mieszkanie za cenę X, w 2019 na tym samym osiedlu oddali nowe mieszkania za cenę o 30% wyższa. Wszystkie mieszkania się sprzedały, z tą różnicą, że chyba największe w sprzedaży było 67m'3, deweloper zmniejszył powierzchnię sprzedawanych mieszkań. Teraz tak się buduje małe i od 8tys za metr.

    Zgadzam się z tobą.

    Dodam tylko ze vivaldi zakłada dużą inflacje w Polsce i namawia do wyzbywania się pieniędzy.

    Gdyby gospodarka była stabilna, mieszkania oferowane dzisiaj, stały by puste. Popyt byłby na mieszkania rodzinne w rozsądnej cenie.
    Deweloperka dzisiaj zarabia na ucieczce przed marnym pieniądzem, czyli powtórka z komuny, wydawać pieniądze na panu, bo jutro będą mało warte. Lokata w banku i jej oprocentowanie nie wyrównuje nawet inflacji, a jeszcze zabierają z tego 19%.
    Nasz pieniądz robi się znów marnym środkiem oszczędności.
    Jeżeli tak dalej będzie, emeryt za swe oszczędności za 10 lat kupi sobie tygodniowy pobyt w sanatorium w Rabce Zdrój .

    2 Cytuj
  • 2 lut
    bono napisał/a:

    Nie wiem czy zrozumiesz........
    Albo prościej, 10zl wystarczało na 10 kg ziemniaków, dzisiaj na 5 kg, schabowy w stołówce kosztowal 10 zł dzisiaj 18 zł
    Wiec łatwo policzyć mając ukończona podstawówkę, ze pieniądze odłożone na koncie w banku na 1% które oferuje bank, pomniejszone o 19 % podatku od oprocentowania, wystarczają na polowe tych samych dóbr. Czyli ich wartość spadła o polowe.
    A gdybys chciał pomalować mieszkanie lub ułożyć płytki to fachowiec wtedy brał za glazurę 30 zł/m2 a teraz 60 zł i nie ma fachowca.

    Faktycznie nie rozumiesz, po raz kolejny zaczynasz temat którego nie skończysz. Twoje argumenty z jednej strony maślane oczy w stronę zachodnich standardów z EURo w portfelu z drugiej strony chcesz te standardy gonić na bosaka co najwyżej w klapkach. Czyli to będzie tak :
    najpierw masz problemy bo ciężko mieszkaniami pohandlować dla tych co mają jakieś oszczędności (twoje słowa) czyli po raz kolejny (jak w temacie o EURo) znów masz problem z twoimi oszczędnościami i kompletny brak pomysłu. Frustracja dzisiaj przeszła na ziemniaki choć miałeś okres płaczu nad szczypiorkiem a i o maśle pisałeś swojego czasu. Ziemniaki trochę nie trafione bo ich cena jest połączona z fatalnym rokiem najpierw suszy a potem co jednak wzeszło to zgniło reszte znów pod koniec przysuszyło słońce. Jakbyś się deko orientował to nie wykorzystywałbyś do manipulacji twojej pseudo wiedzy rynkowej.
    Jesli natomiast płaczesz, że musisz zapłacić 19% od tego 1% zysku to znaczy, że nawet na klapki nie masz aby standardy gonić ale skoro masz pretensje o 1% "zysku" w banku to porozmawiaj z bankami a równolegle zastanów się czy nie złapać się za fachową pracę, glazurę czy inną budowlankę skoro masz zrzędzić, że z oszczędności żyć się nie da.
    Tak jest przy braku prawdziwego fachu w ręce, kiepskiej wypłaty i zepsutej wątroby. Jesteś skazany na łaskę tych fliziarzy, mechaników, zbrojarzy itd aby przynajmniej oni włożyli cokolwiek do wspólnego słoika bo na ciebie można liczyć tylko w jątrzeniu o szczypiorku, ziemniakach i lizakach za 1 Euro. Bono to wzór nieudacznika który naogląda się reklam, chciałby mieć błyskotki najlepiej za eurocenty ale zarabiać chce już w tysiącach euro nie mają żadnego fachu w rękach zaś wiedzę opiera na......polskim ziemniaku.

    https://www.youtube.com/watch?v=99H6mySpyjI

    Przypominam po raz kolejny, że każdy temat wykorzystujesz do jątrzenia, gównoburzy bez argumentów i własnego płaczu. Jak żyć .......

    4 Cytuj
  • 2 lut

    Jak zwykle nie odnosisz się do tematu, tylko fanatycznie bronisz szycie nas przez rząd,
    Zabierają nam z kont pieniądze (dewaluują je,) a ty jak ciemniak bronisz tego ze cię skubią.
    Powtórzę to o czym pisałem i jaka jest prawdziwa walka z ubóstwem.
    Jeżeli morawiecki chce nas zrównać z poziomem UE niech zrobi to kosztem rzadu a nie obywateli, jak?
    Krótka piłka, umocnić złotówkę do 2pln za euro i jesteśmy tam gdzie oni.

    2 2 Cytuj
  • 3 lut
    bono napisał/a:

    Jak zwykle nie odnosisz się do tematu

    Temat o wynajmie w Kraku a wjechałeś o handelku mieszkaniami dla ludzi którzy mają za dużo gotówki.......i to jest na temat? Wydaje mi się, że odpowiedziałem ci w punkt.

    bono napisał/a:

    Zabierają nam z kont pieniądze (dewaluują je,)

    Trzeba być dobrym pajacem żeby pieniądze trzymać na koncie w ilości większej niż potrzeba. Dla mnie możesz trzymać w skarpecie pod łóżkiem......Morawiecki Ci wtedy nie weźmie. To też w temacie lokaty długoterminowej z wynajmu a nie w temacie handlu mieszkaniami. Zatem weź się ogarnij.

    bono napisał/a:

    Jeżeli morawiecki chce nas zrównać z poziomem UE niech zrobi to kosztem rzadu a nie obywateli, jak?

    pierwsze słyszę aby jakiś rząd miał własne pieniądze do rozdysponowania :-))) czy ty wiesz o czym klepiesz? Był POprzednio taki rząd co też nie miał ale doił i wmawiał, że "piniendzy ni ma i nie będzie". Obecny też nie ma bo to nasze które w sporej części wracają do nas więc jakim kosztem? Kosztem rządu?
    Ty skąd ty się wziąłeś?

    bono napisał/a:

    Krótka piłka, umocnić złotówkę do 2pln za euro i jesteśmy tam gdzie oni.

    A nie będziesz wtedy płakał, że szczypiorek, masło za drogie? O paliwie nie mówie bo było blisko 7 zł za tych twoich rządów. Weź mi daj przepis na umocnienie przez pół do obecnego EUR :-)

    1 2 Cytuj
  • 3 lut

    Uwierz, będę płakał z radości jeżeli 1 euro będzie kosztowało 2 zł.
    I będę spokojny o cenę masła czy szczypiorku, bo będzie kolejka na granicach, chcących nas w to masło zaopatrzyć po starej cenie.

    1 1 Cytuj
  • 3 lut

    Czyli chciałbyś teoretycznie zarabiać jak na zachodzie (przyjmijmy tam średnio 2tyś EURO) czyli 4tyś zł.....hmmmm masz mniej obecnie? I równolegle chciałbyś za błyskotki (i masło oraz szczypiorek) płacić jak najmniej. W Niemczech to twoje drogie masło 2EUR czyli prawie 10zł, u nas okolica 5zł czyli znów niejako EURo po 2zł. Myle się czy znów ten twój płacz to gównoburza ?
    Ale temat mieszkania w Krakowie......noooo tu chyba nie chcesz cen porównywać i płakać.

    1 2 Cytuj
  • 3 lut

    Ja kupuje masło eco po 8 zł to jest po prawie 2 euro.
    Nie wiem jak ty liczysz, ale 2 eu= 8.50, skąd u ciebie 10 zł?

    4 1 Cytuj
  • 4 lut

    I dlatego ci ekoodbija. Dla mnie możesz sobie głowę papierem toaletowym z recyklingu zawinąć zamiast bandażem, będzie eco i dla wszystkich zdrowiej. Możesz też wypuścić jaja na wolny wybieg....też pomoże na ciśnienie.
    Już ci to kiedyś pisałem jesteś prosty do sterowania i podatny na bzdury sam produkując fakenewsy.

    1 5 Cytuj
  • 10 lut
    Vivaldi napisał/a:

    I dlatego ci ekoodbija. Dla mnie możesz sobie głowę papierem toaletowym z recyklingu zawinąć zamiast bandażem, będzie eco i dla wszystkich zdrowiej. Możesz też wypuścić jaja na wolny wybieg....też pomoże na ciśnienie.
    Już ci to kiedyś pisałem jesteś prosty do sterowania i podatny na bzdury sam produkując fakenewsy.

    Masz rację, ocieplenie to bujdy, eko żywność to fanaberia, spirytus z herbatą jest OK i kiełbacha swojska, smolec , sadło i spyrka.
    Ej spyra ( piszę twoją ksywę za innymi, bo nie znam Cię), ty jaskiniowcu. Bądź kim jesteś, ale nie zarażaj innych swoją wiedzą, że ewolucja to bajka, a ziemia nie jest okrągła, a transfuzja krwi jest grzechem śmiertelnym.
    Nie ma lekarstwa na jaskiniowców i tacy też są potrzebni, nawet dla celów skansenowej turystyki .

    2 3 Cytuj
  • 11 lut

    W sumie poza tematem bo ten o mieszkaniu i "piniondzach" co to nie ma z nimi co zrobić ale na mój argument chciałeś zareagować eko argumentem czyli tym twoim masłem co to kiedyś krzyczałeś, że bardzo drogie za PiSu. Stąd zboczyło na eko.
    Chyba zdajesz sobie sprawę, że najgłośniej krzyczący za eko np wyrzucają najwięcej żywności - to w temacie masła. Chciałbym zobaczyć tą ekologię wg ciebie od ogrzewania domu po wywaloną żywność. Rozmawialiśmy kiedyś o tym (nie chce mi się szukać) ale przypomnę, że ci co imponują tobie w ekologii i najgłośniej krzyczą grzebią w węglu brunatnym na potęgę, dali nam veto do elektrowni atomowej choc sami nie wiedzą jak uchronić Europę od odpadów toksycznych które wyprodukowali (lada chwila przenikną do wód gruntowych), a produkują taki szajs (w tym auta) że po 3-5 latach nie nadają się nawet do naprawy a utylizować nie chcą itd itd ....ale najgłośniej krzyczą o ekologii, równolegle z tym jak ładują ciężarówki śmieci do Polski (a spróbuj do nich wywieźć choc jedną taką ciężarówkę). Spokojnie zatem z ta hipokryzją, przypuszczam że u ciebie nie lepiej z eko.

    1 Cytuj
  • 16 lut

    Moi drodzy, jaki jest consesus? Ja nie ukrywam, ze mialam szczescie, kupilam mieszkanie pare lat temu, kiedy juz ceny wcale nie byly takie niskie, ale teraz musialabym za takie samo dac duzo wiecej (+ wzrost robocizny itd). Gdybym wiedziala, ze ceny tak skocza to kupilabym dwa lub trzy naraz, ale skad czlowiek mogl wiedziec.. Sadzicie, ze skad wzial sie taki trend? Czy warto wydawac teraz tak duzo pieniedzy na mieszkanie pod wynajem? Krotki i dlugi? Czy w ktorymkolwiek inym miescie w Polsce wciaz sie oplaca? Moze za 5 lat zobaczymy podobny skok co teraz..

    Cytuj
  • 16 lut
    zapominajka napisał/a:

    Moi drodzy, jaki jest consesus? Ja nie ukrywam, ze mialam szczescie, kupilam mieszkanie pare lat temu, kiedy juz ceny wcale nie byly takie niskie, ale teraz musialabym za takie samo dac duzo wiecej (+ wzrost robocizny itd). Gdybym wiedziala, ze ceny tak skocza to kupilabym dwa lub trzy naraz, ale skad czlowiek mogl wiedziec.. Sadzicie, ze skad wzial sie taki trend? Czy warto wydawac teraz tak duzo pieniedzy na mieszkanie pod wynajem? Krotki i dlugi? Czy w ktorymkolwiek inym miescie w Polsce wciaz sie oplaca? Moze za 5 lat zobaczymy podobny skok co teraz..

    Teraz się opłaca, jak wejdzie podatek kastralny - to co zarobisz na wynajmie oddasz państwu. Ostatni dzwonek był w zeszłym roku. Z drugiej jednak strony rynek zareaguje spadkiem cen lokali (jedyne logiczne rozwiązanie). Skończy się też deweloperskie eldorado - od wybudowanych a nie sprzedanych lokali też trzeba będzie płacić.

    2 Cytuj
  • 16 lut

    Według mnie kupno mieszkania pod wynajem już się nie opłaca.
    Policzmy prosto 56m kosztuje ok 420 tyś zł, z atrakcyjnym wykończeniem, miejscem postojowym w garażu podziemnym wychodzi ok 500tys. Wynajmując legalnie takie mieszkanie, zostaje nam z tego...? 700zl, uwzględniamy miesiące bez najemcy, remonty, podatek.
    Inwestycja wróci się po 60 latach. Oczywiście mamy po 60 latach mieszkanie, czy warte więcej? Tego nie wiemy, i zarobione 500 tyś.
    Mieszkania kupują osoby które w ten sposób chcą ulokować pieniądze w innym miejscu niż banku, mieszkanie jest żelaznym kapitałem którego się nie wyda na głupoty. To jest również kupno"spokoju" znam ludzi którzy mają po 30 mieszkań i twierdzą że to jest ich emerytura.
    Jeśli ktoś prowadzi biznes lub zarabia na tyle dużo, że ma luźną bańkę na 2 kawalerki, na pewno nie będzie się męczył z wynajmem z którego będzie miał 1400zl, dla takiej osoby to strata czasu, taka osoba zarabia tyle dziennie.. :) cena wynajmu nie wzrosła proporcjonalnie do ceny metra mieszkania.
    Oczywiście nieruchomości warto kupować ale trzeba umieć to robić, mówiąc prościej kupować wyjątkowe okazje.

    1 Cytuj
  • 16 lut

    Ludzie, popełniacie błąd myślowy. Zakup mieszkania, po cenach rynkowych to lokata a nie inwestycja. Popatrzcie, na to tak, Że jest pewna dosyć spora grupa osób, która ma tzw. "górkę" roczną w kwocie 50-100 tyś. I nie widzą co z nią zrobić. Zysk z lokaty bankowej, jest mniejszy niż inflacja, więc kupno mieszkania w Krakowie wydaję cię dobrym rozwiązaniem.

    Cytuj
  • 17 lut
    Iron Maiden napisał/a:

    Ludzie, popełniacie błąd myślowy. Zakup mieszkania, po cenach rynkowych to lokata a nie inwestycja. Popatrzcie, na to tak, Że jest pewna dosyć spora grupa osób, która ma tzw. "górkę" roczną w kwocie 50-100 tyś. I nie widzą co z nią zrobić. Zysk z lokaty bankowej, jest mniejszy niż inflacja, więc kupno mieszkania w Krakowie wydaję cię dobrym rozwiązaniem.

    Niby tak, tylko ze gość z nadmiarem musi wyposażyć i konserwować , malować i wymieniać zużyte meble i sprawdzać czy w mieszkaniu zamiast jednego studenta jest noclegownia, i modlić się o uczciwego płatnika i z myslenic dojeżdżać do wspólnoty mieszkaniowej na zebrania.
    Jeżeli takiemu zbywa, to nie będziecie mu chciało d. Zawracać jakimiś lokatorami.
    A jeżeli będzie pustostan to 400 zł miesięcznie czynsz dla wspólnoty to po 10 latach ta kwotę 48 tys. A wiec ten zysk będzie iluzoryczny.

    Cytuj
  • 17 lut

    bono zapętlasz się już .....weź wyluzuj. Kup se albo se nie kupuj tego mieszkania i po temacie. Ojro trzymaj w skarpetce albo za obrazem i daj już spokój w tych zamartwieniach czy gość z nadmiarem będzie malował i martwił się o studentów czy nie i czy 400zł miesięcznie zachwieje jego budżetem. Weź siebie posłuchaj.

    1 Cytuj

Odpowiedz