Forum » Społeczeństwo

Kościół katolicki

  • 6 kwi 2015
    peps napisał/a:

    Otóż moi drodzy, nie wiem czy wiecie ale katolicyzm podobnie jak większość "starych" religii opiera się na kulcie słońca.

    Rozwiń to twierdzenie.

    4 Cytuj
  • 7 kwi 2015
    bono napisał/a:

    Rozwiń to twierdzenie.

    Otóż http://pl.wikipedia.org/wiki/Kult_solarny to powinno wszystko wytłumaczyć. Zmieniłbym tam jedynie słowo zapożyczenia. Na PLAGIAT. Każdy kto ma odrobinę wiedzy widzi to wszystko w dobrym świetle, nie kroczy ślepo za czymś co nie istnieje, a ma własne zdanie i mózg, którego potrafi użyć.

    EDIT: https://www.youtube.com/watch?v=fPihmxvdWT8

    Proszę nie zarzucać mi infantylności i łatwowierności. Informacje sprawdzone.

    3 2 Cytuj
  • 7 kwi 2015

    Krówko
    Obawiam się, że każdą polemikę na temat kościoła traktujesz atak na kościół.
    A tak nie jest bo wierzący atakował by sam siebie, przecież jest członkiem tego kościoła.
    Niemniej jak masz w rodzinie ojca pijaka lub prostytuującą się siostrę a brata złodziejem, to nie zamiatasz tego pod dywan, a jeżeli tak to zbierasz owoce swojego postępowania w postaci podbitych oczu, nieprzespanych nocy, nerwicy, braku wartości. itd.
    Warto podjąć walkę, aby to zmienić. Kościół to nasza rodzina.
    Tym bardziej, że gdy nasze babcie umiały zaledwie czytać i pisać, a kler był kształcony w umiejętności posługiwania się słowem, to dla tej babci już ksiądz był apostołem.
    Babcia tę bogobojność przeniosła pokoleniowo na Ciebie i ty też w swojej podświadomości tak uważasz.
    A ksiądz jest twoim kolegom ze szkoły, równym kumplem, do tańca i różańca, tyle, że ma misje duchową. Nie każde jego słowo jest prawdziwe (tak jak i u mnie czy u Ciebie), czasem kłamie, grzeszy itd.
    Rozgrzeszamy go z tego jak każdego otaczającego nas człowieka. Nie pozwalamy mu ani na mniej ani broń boże na więcej.

    6 1 Cytuj
  • 7 kwi 2015

    A ja pytam Aśka taka wierząca , a dzisiaj zdradziła mnie z Arturem. Co teraz mam począć no co???????????

    3 Cytuj
  • 7 kwi 2015
    Skarbek napisał/a:

    A ja pytam Aśka taka wierząca , a dzisiaj zdradziła mnie z Arturem. Co teraz mam począć no co???????????

    Zdradź ją z inną!

    5 4 Cytuj
  • 8 kwi 2015

    Zastanawia mnie, dlaczego kościół przyjął wersję zamachu, podpuszcza ludzi i napuszcza na innych, co chce przez to osiągnąć, jaki cel mu przyświeca?

    Nie spotkałem jeszcze w kościele obiektywnego kazania na temat katastrofy smoleńskiej, jeżeli ten temat jest poruszany, to z podtekstem osobistym ( zabili ich), lub w najlepszym razie cytatem tytułów spekulacyjnych a to: tak nie mógł być, coś tam jest ukrytego itd.
    Dlaczego kazania kościoła skierowane są tylko i wyłącznie do sympatyków PiS?

    Może lepiej powiedzieć z ambon, Wy którzy nie popieracie Kaczyńskiego, załóżcie sobie swój kościół.

    I tak jak po CRZZ podzielono majątek związkowy na poszczególne centrale, tak w przypadku Kościoła, przekazujemy wam majątek i świątynie, proporcjonalnie do tworzących swój kościół katolików, nie związanych z PiS.

    7 3 Cytuj
  • 24 kwi 2015

    Mało masz w kościele o uczciwości, o rzetelności. Kościół tolerował kradzieże w komunie ( jako walkę z komuną). Obecnie temat złodziejstwa, też nie jest priorytetem kościoła.
    Stąd, po miłym przyjęciu naszych emigrantów w pierwszej fazie, w drugiej po odsłonie, naszych katolickich przyzwyczajeń do kradzieży, oszukiwania i prymitywnego cwaniactwa, ta sympatia obcych do nas topnieje.

    Transportowiec wożący towary po EU mówi, że nie robi interesów z rodakami na obczyźnie bo ten zawsze cię "wyrypie". Robi interesy tylko z protestantami lub laikami lub katolikami ale z Austrii.
    Dziwne, ale laickie bądź protestanckie kraje maja w większości uczciwych obywateli, czyli że nauka kościoła katolickiego w Polsce jest zła, słaba, nieskuteczna albo ma marnych nauczycieli.
    Księża kochają politykę, aborcję, antykoncepcję zaś uczciwość jest trzecioplanowa, bądź traktowana jako nieistotna.

    No bo skąd te opinie o Polakach, w 90% katolikach?

    Na obczyźnie Polak Polaka nie lubi, nawzajem się oszukują, nie trzymają się razem.
    To obraz każdego Polaka poza krajem.
    Skąd się to wzięło ano z przeokropnych kompleksów Polaków, z niedowartościowania, z tłumaczenia się z sukcesu, z niewiary we własne wychowanie.

    Stąd Polak Polaka na obczyźnie się wstydzi i nie ufa mu stąd ucieczka przed samymi sobą.
    Są grupki które trzymają razem np. z jednej wsi, ale nie dotyczy to nacji jako całości.

    Uważam, że winien temu jest kościół, ze swoją podwójną moralnością.
    Otóż kościół od złodzieja pieniądze przyjmie, tłumacząc że jest to wyższy cel kościelny.
    A wychowanie uczciwego katolika i obywatela to już nie jest problemem kościoła.

    Niech się wyspowiada, rozgrzeszenie spokojnie dostanie, ale gdyby dziewczyna mieszkała z przyszłym mężem w jednym mieszkaniu przed ślubem, a do tego jeszcze z nim spała,
    a to już nie to jest nie katolickie i tu rozgrzeszenia nie będzie.
    Jak macie spać ze sobą bez ślubu, to już lepiej kradnijcie, kradzież spokojnie rozgrzeszymy.

    Księża nie wpajają nam wartości narodowych, bo sami ich nie mają, tzn nie mają dumy z polskości bedąc w krajach od nas bogatszych.

    Ksiądz z Polski, jest w USA proboszczem, byłem na mszy. Po mszy w języku Angielskim, wyszedł przed kościół i żegnał się w głębokim uśmiechu z amerykanami opuszczającymi dziedziniec kościelny.

    Ja też do niego podszedłem i przedstawiłem się, że jestem z Polski, aha! odpowiedział i zbył mnie dalej strojąc radosną minę do obywateli USA.
    Pomyślałem- boi się, że przyszedłem po prośbie, i się oddaliłem.

    9 3 Cytuj
  • 28 kwi 2015

    Kościół Katolicki, a właściwie jego funkcjonariusze kłamią i oszukują. Zgodnie zresztą z własnym sumieniem, które ukształtowane zostało przez moralnie wątpliwe zapiski w formie „świętych” ksiąg podyktowane podobno przez samego boga, jak również władców kościoła począwszy od wysoko postawionych funkcjonariuszy, aż po samego papieża.
    Kiedy wytyka się kościołowi jego niewyobrażalne zbrodnie przeciwko ludzkości (choćby wyrżnięcie 50 mln Indian Ameryki Południowej, czy brak potępienia dla faszyzmu i eksterminacji całych populacji w czasie II wojny światowej), to podnosi się larum, że to atak na kościół, albo próbuje się bagatelizować argumenty wykazując całe stosy „dowodów” na niewinność lub ośmieszając źródło, albo jeszcze przytaczając informacje wykazujące, że to ateiści są winni wszystkim zbrodniom świata. Bo przecież Hitler był ateistą i Stalin, a i jeszcze Mao, Lenin, Castro, Pol Pot, Kim Ir Sen, Selasje, Ho… Jednocześnie tych bardziej znanych ateistów przerabia się na katolików, jak choćby ostatnio zmarłego Leszczyńskiego, wcześniej Einsteina. W chwili śmierci przeszli na katolicyzm… Oczywiście to tylko pr. Katolicy odcinają się od tamtych czasów, a przecież to ta sama instytucja! Wtedy kościół był zły, ale teraz jest cacy.
    Odnosząc się do posta Bono muszę stwierdzić, że może nie myli się pisząc, że kościół tolerował kradzieże w komunie, bo to był rodzaj dywersji. Jeśli by tak było, to potwierdzałoby to moją tezę, że księża są zdrajcami własnego narodu, bo okradając państwo polskie przyczyniają się do jego ubożenia, co ma miejsce od początku istnienia kościoła na ziemiach naszej ojczyzny. Dziś już kradną sami i jeszcze dostają pieniądze wykradzione dla nich przez rząd. Ksiądz nie płaci podatków, ZUS, NFZ, nie wytwarza żadnego dobra i dostaje emeryturę w wysokości 80% od państwa. Korzystając z tych przywilejów ogłupia naród na wszelkie sposoby. Biednymi i głupimi, zmanipulowanymi łatwiej rządzić.
    Podwójna moralność występuje u szeregowych pracowników za przyzwoleniem ich przełożonych. Bo jak inaczej traktować postępowanie purpurowych zboczeńców, oszustów, złodziei, pijaków. Moralnie, panowie w różowych sukienkach są zepsuci do szpiku kości, co widać i słychać, prawie w każdej wypowiedzi. Drżą na myśl o ateizacji kraju, bo to oznacza urwanie się rzeki pieniąchów wyłudzonych od państwa. Dlatego robią co mogą, by oszałamiać owieczki swoimi wyssanymi z palca teoriami typu niepokalane poczęcie, nieomylność papieży, wniebowzięcie Marii, piekło, grzech i tysiącami innych niedorzecznych bredni. Największa z sekt dobrze się ma, ale co chwilę potyka o własne strachy. Jeszcze chwilę i zacznie się chylić, jak gliniany kolos i potem rozpadnie na drobne kawałeczki. A ja i mi podobni już na to czekamy.

    8 2 Cytuj
  • 6 maj 2015

    Jest coś takiego jak wierni nie pisowcy.
    Bardzo powszechne zjawisko wiernych świadomych i bardzo pobożnych, nie angażujących się w politykę kościoła.

    To członkowie kościoła, wyłączający się w trakcie agitacji politycznej poszczególnych księży, mający swoje zdanie, swoje wyrobione poglądy i oczekujący od kościoła apostolstwa.
    Są nastawieni na mowę ciepła i zgody,przyjaźni i braterstwa, pomocy i wspólnej troski.
    Nie oczekują od kościoła nauczania narodowego patriotycznego, bo kościół patriotyzmu uczy nie do państwa ale do kościoła.

    Kościół jest ponadnarodowy i istniał i pracował dla obcych mocarstw, jako społeczność katolicka a nie jako kościół suwerennych narodów, tylko wspólnoty w wierze.
    Dzisiaj kreowanie się kościoła na adwokata interesów wiernych, wobec polskiej władzy, jest śmieszne i obłudne.
    Czy na tych ziemiach będą panowali Niemcy, Austriacy czy Rosjanie, kościołowi będzie zależało aby nie utracić wiernych w wierze kościoła katolickiego a nie czy ci wierni będą mówili po niemiecki, rosyjsku czy angielsku.
    Tylko poszczególni księża, mający korzenie tej ziemi będą czuć wewnętrzny patriotyzm, ale jak żołnierz, będą służyć swojemu dowódcy, a dowództwo jest
    w Watykanie.
    Ale jak postrzegać księdza z Polski uczącego patriotyzmu katolików amerykańskich, czy francuskich, czy niemieckich, a przecież w tych państwach księża z Polski czy innych krajów nauczają.
    Czy tam mówią na kogo należy głosować?, że Sarkozy to żyd, a Obama to nie katolik, a Merkel to ewangeliczka na którą nie należy głosować?
    Nie, nigdzie nic takiego nie mówią, tylko w Polsce,
    tylko tutaj księża stanęli na głowie i chcą rozdawać karty władzy i robią wykładnię patriotyzmu,
    swojego kościelnego patriotyzmu (czyt. walczą o klientów, ale stosują ciosy poniżej pasa!)

    12 8 Cytuj
  • Def Ibrylator 6 maj 2015

    Ja nie muszę mówić, że zgadzam się, bo z naszej kilkuletniej znajomości forumowej bezsprzecznie wynika, że mamy podobne poglądy, ale Bono - dobrze wiesz, że Cię zaraz zjedzą. Zmieszają z błotem, przetrawią i wydalą. Małopolska to nie kraj dla młodych i otwartych ludzi. Tu rządzi i panoszy się starsze wiekiem i myśleniem społeczeństwo zakorzenione w potoku manipulantów św. Ojca Rydzyka i jego politycznych kompanów. Dla nich kościół już nie jest kościołem tylko odłamem partii politycznej. Jedynej, świętej i nieomylnej partii politycznej.

    Mi już się coraz mniej chce wojować na tym forum :)

    zdjecie

    12 8 Cytuj
  • 6 maj 2015

    Wbrew pozorom, nic nowego nie napisałeś Bono. Jest to ostatnie pokolenie Polaków na które jeszcze ma wpływ kościelna hipnoza. Episkopat dobrze o tym wie manipulując beretami wymuszając ruch polityczny przychylny interesom wlasnym i Watykanu. Pokolenie 40 latków jest już na agitacje Kościoła odporne, w dużym procencie bo są jeszcze tacy którzy niedzielne nabożeństwo stawiają na równi z suto zakrapianym grillem u sąsiada. Oni są już nauczeni aby "dzień święty, swięcić". Taki polityczny "ostatni dzwonek". Kolejne pokolenie to powolny i nieuchronny upadek tej instytucji w Polsce.

    14 7 Cytuj
  • Def Ibrylator 7 maj 2015

    To prawda. Kościół nie przetrwa mojego pokolenia (pokolenie 20-30 latków). Z rozmów z moimi rodzicami wynika, że jak oni byli w takim wieku, to prawie wszyscy z ich znajomych, jak i oni sami uczęszczali aktywnie do kościoła. Dzisiaj spośród setek moich znajomych (w życiu mam takie zajęcie, że mam przyjemność posiadać ich bardzo dużo) do kościoła uczęszcza może 2-5%. Wątpię aby to się zmieniło. Pozostałe 95% nie nauczy swoich dzieci do uczęszczania do kościoła. 2 pokolenie zapewne kościół będzie traktowało jak my dzisiaj czasy pogańskie - było, miało jakiś tam wpływ na nasz kraj, minęło.

    8 5 Cytuj
  • 7 maj 2015

    " Nie sądź a nie będziesz sądzony"

    3 9 Cytuj
  • 7 maj 2015

    [cytat=def_ibrylator Bono - dobrze wiesz, że Cię zaraz zjedzą. Zmieszają z błotem, przetrawią i wydalą. Dla nich kościół już nie jest kościołem tylko odłamem partii politycznej. Jedynej, świętej i nieomylnej partii politycznej.
    :)[/cytat]

    Ta partia jak piszesz, trafiła na podatny grunt.

    To tu było niewolnictwo, białe niewolnictwo. Ci którzy przez wieki poniewierali swoimi niewolnikami "owieczkami", doganiali do roboty na plebańskim polu, wykorzystują wpojone przez wieki poddaństwo tych byłych niewolników i manipulują nimi dalej dla własnej korzyści zasłaniając się krzyżem.
    Kler nakazywał produkcję niewolników, mnożyli się po dwanaścioro a kler miał więcej narzędzi (motyk) do roboty.
    Zresztą niewolnik gnębi niewolnika. Zobacz na niewolnicze pochodzenie duchowieństwa, zwłaszcza hierarchów. Mają takie korzenie jak kiedyś biuro polityczne, Albin Siwak, Władysław Gomułka itp.
    Warszawiak ks. Boniecki i podobni, nie niewolniczego pochodzenia, to zupełnie inna półka kleru, ale są w mniejszości, bo i ludzi wolnych w Polsce było więcej.

    Do dzisiaj jeden z Myśleniczan prowadzący firmę budowlaną, mówi że nie opłaca się kupić drogich maszyn, bo niewolnicy zrobią to taniej.

    Stąd ten exodus wyjazdów i chwalenia wszystkiego co obce (czyt. pańskie) czyli nie Polskie (czyt. niewolnicze). Przecież niewolnik to daun i nie może nic lepszego wymyślić.
    W takim przekonaniu utrzymują ich ( byłych niewolników czyt. chłopów) księża, wmawiając im że są durniami a tylko oni wiedzą co dla nich jest lepsze.

    Brakuje księży na zachodzie, bo i źródło pochodzenia się skończyło.
    Sprowadzają księży z Polski, ale czy możliwe jest aby ksiądz z Polski pracujący w parafii w Pittburguh w USA, głosił kazanie że Obama jest złodziejem antychrystem i ma pochodzenie ruskie (murzyńskie).
    A w Niemczech w parafii w Oberstaufen, ksiądz z Polski głosi kazanie do Niemców, że partia Angeli Merkel służy Polsce i należy na nią głosować?

    No takich pierdoł jakie księża mówią do niewolników w kościołach w Polsce nigdzie na świecie nie usłyszysz ani od swojego księdza ani od polskiego (ten ostatni miałby wyjazd na drugi dzień).
    Tylko, że tam wierni tworzą klimat wiary a nie księża!!!

    W zniewolonej Polsce- zniewolonej ludźmi pochodzenia niewolniczego,
    czyli w chłopskiej Polsce, można tymi wciąż poddanymi z korzeniami niewolniczymi, manipulować do woli, każdy by to wykorzystał i kler czerpie garściami.

    Przykre jest to, że my z tej mentalnej niewoli nijak nie możemy się wyzwolić. Udało się to Afryce, Ameryce Azji a Polsce nie.

    Dalej mamy status niewolnika. mentalnego niewolnika.

    8 6 Cytuj
  • 7 maj 2015
    bono napisał/a:

    No takich pierdoł jakie księża mówią do niewolników w kościołach w Polsce nigdzie na świecie nie usłyszysz ani od swojego księdza ani od polskiego

    bono, skąd te wiadomości czerpiesz? Chodzisz do kościoła?
    Jesteś katolikiem?

    4 1 Cytuj
  • 7 maj 2015
    pan Kracy napisał/a:

    bono, skąd te wiadomości czerpiesz? Chodzisz do kościoła?
    Jesteś katolikiem?

    Tak chodzę,
    świadomy katolik to nie niewolnik,
    głupek, którym można dowolnie manipulować.

    A tak przy okazji zapytaj kolegów obecnych księży, jakie mieli wyniki nauczania w szkole, w większości to tępi uczniowie przepuszczani z łaski do następnej klasy.

    3 7 Cytuj
  • 7 maj 2015

    Def-ibrylator napisał ,,Mi się już coraz mniej chce wojować na tym forum ,,Dokładnie a po co chcesz wojować ? żeby narzucać swoje poglądy innym ? i robisz dokładnie to samo o co masz pretensje do ,,Kogoś ,,Każdy ma swój rozum i ,,uwierzy ,,w co chce . Wiem że są osoby takie jak Ty ,które czują się świetnie ze swoimi myślami , emocjami ( pozwól innym na to samo ) ,Ty oceniasz innych po swojemu , snujesz wizje dotyczące przyszłości innych Czy Ty masz pretensje że nikt Ci brawo nie bije ?

    5 5 Cytuj
  • Andrzej 7 maj 2015

    @jasmin, nie atakuj defa, nie tędy droga. On nikomu nie narzuca swoich poglądów.

    def_ibrylator napisał/a:

    To prawda. Kościół nie przetrwa mojego pokolenia (pokolenie 20-30 latków).

    Kościół przetrwa nasze pokolenie, a pewnie i wyjdzie silniejszy bo bardziej świadomy siebie. Zawsze będą ludzie szukający Boga bo to jest wpisane w ludzką naturę i racjonalizm tego nie zmieni. A katolicyzm ma świetne podwaliny do przyciągnięcia młodych ludzi szukających sensu. W życiu tak jest, że kolejne pokolenie idzie pod włos wychowawcom, jeśli zostaną wychowani w zobojętnieniu religijnym i ateizmie, wielu odwróci się od takiej filozofii szukając czegoś więcej, może nawet radykalizmu.
    Piszesz, że rodzice chodzili do kościoła i było ich wielu, ale jaka była ich wiara? Czy zastanawiali się nad prawdami wiary, dogmatami czy przyjmowali wszystko, jak ciemny lud. Każdy może ocenić własnych rodziców, ale jak wypada tutaj ogół? Porozmawiaj z nimi o wątpliwościach względem wiary, kościoła, dogmatów, irracjonalności wiary a przekonasz się, jaka jest siła ich argumentów i świadomość wiary.
    btw, wszystko we wszechświecie jest sinusoidą, życie, pory roku, gospodarka, z wiarą i kościołem jest tak samo.

    2 4 Cytuj
  • Def Ibrylator 7 maj 2015
    Endrju napisał/a:

    Kościół przetrwa nasze pokolenie, a pewnie i wyjdzie silniejszy bo bardziej świadomy siebie. Zawsze będą ludzie szukający Boga bo to jest wpisane w ludzką naturę i racjonalizm tego nie zmieni. A katolicyzm ma świetne podwaliny do przyciągnięcia młodych ludzi szukających sensu. W życiu tak jest, że kolejne pokolenie idzie pod włos wychowawcom, jeśli zostaną wychowani w zobojętnieniu religijnym i ateizmie, wielu odwróci się od takiej filozofii szukając czegoś więcej, może nawet radykalizmu.

    Oby tak było. Trzymam za to kciuki.

    4 5 Cytuj
  • Damian 7 maj 2015

    Przyznam szczerze, że chyba się nie spotkałem z nawoływaniem księży do głosowania na tą czy inną partię. Owszem - mobilizują mówiąc, że są wybory i że należy spełnić obywatelski obowiązek.
    Być może coś takiego to problem głównie wsi.

    6 3 Cytuj
  • 7 maj 2015

    bono skończ już z tym wrogim nastawieniem do pisu bo się tylko kompromitujesz

    6 5 Cytuj
  • Def Ibrylator 7 maj 2015
    paolo napisał/a:

    bono skończ już z tym wrogim nastawieniem do pisu bo się tylko kompromitujesz

    Kompromitowałby się, gdyby głosił fałszywe oszczerstwa.

    4 5 Cytuj
  • 7 maj 2015
    paolo napisał/a:

    bono skończ już z tym wrogim nastawieniem do pisu bo się tylko kompromitujesz

    Bzdura. Co do wrogiego nastawienia do pisu, jest zwykła obroną przed agresją pisu.

    To super agresja pisu powoduje odruch obronny.

    5 6 Cytuj
  • 7 maj 2015
    pan Kracy napisał/a:

    bono, skąd te wiadomości czerpiesz? Chodzisz do kościoła?
    Jesteś katolikiem?

    Czy słyszałeś kiedyś kazanie pozytywne w polskim kościele? wychwalające nasza pracę, osiągnięcia, zdolności, uczciwość, pracowitość, prawość.

    Takich kazań nie ma!.
    Są kazania dołujące, mówiące o złodziejach, o zdradach pijaństwie, nieudolności, oszukiwaniu niewierności no i o aborcji. (O klonowaniu serca na razie nie mówią, bo może by się starym hierarchom taki przeszczep przydał.)

    Kazania, wykazujące naszą małość, nicość w stosunku do innych nacji, kazania upokarzające, poniżające mówiące, że jesteśmy prochem czyli niczym.

    W krajach sąsiednich mówią kazania o pięknie życia, jak żyć pięknie, zwiedzać, wypoczywać, podróżować, zdrowo się odżywiać i o tym aby nie naśladować Polaków
    z ich mesjanizmem, kajaniem i niedowartościowaniem.

    Ale jak poniżyć podwładnego (wiernego), należy wykazać mu że jest nikim, że jest beznadziejny, że jest pijakiem . Tak złamanego wiernego można obrabiać jak z plasteliny, nie podskoczy i się nie postawi.

    A najlepiej rzucić jak za dawnych lat: "na kolana chamie"

    10 4 Cytuj

Odpowiedz