Forum » Myślenice SKLEPY w Myślenicach: opinie gdzie i co kupić?

  • adzygmunt 15.02.2010 - 16:39
    Gdzie naprawię aparat cyfrowy "Codaka" element włącz/wyłącz.
    Cytuj Zgłoś
  • 16.02.2010 - 10:45
    jeszcze o Janie bo już od dłuższego czasu czytam te głupstwa które wypisujecie na temat tego sklepu i chciałabym usłyszeć od chodzby jednej osoby skoro jan jest taki zly to podajcie przykład lepszego sklepu w myślenicach. Ja osobiście robie zakupy tylko w janie jestem bardzo zadowolona bo jest wszystko na miejscu co to za problem podejść do czytnika bo nie rozumiem?! to weźmy tak np kurdesz gdzie kupie majonez, po skarpetki do innego sklepu, po wiaderko do innego sklepu itd wiec to jest oczywiste ze ide do jana i mam wszystko w jednym miejscu a jak sie zdarzy ze nie ma ceny to podejde do czytnika i tak zrobie szybciej zakupy niż jakbym miala chodzic po całych myślenicach od sklepu do sklepu :)
    Cytuj Zgłoś
  • 16.02.2010 - 11:22
    Tina, pewnie że nie problem podejśc do czytnika, tylko żeby jeszcze działał.
    Cytuj Zgłoś
  • 16.02.2010 - 14:08
    wczoraj byłam i działały dwa o których wiem :)
    Cytuj Zgłoś
  • 16.02.2010 - 20:20
    A ja na co dzień mieszkam w Kraku i powiem Wam że uwielbiam robić zakupy w Myślenicach. Pomijając całą obsługę zawsze można coś fajnego oryginalnego trafić i to dużo taniej niż w Krakowie. Jeśli ktoś nie lubi Galerii w której ubiera się większość "krakowianek" i metka nie ma takiego znaczenia to w Mcach naprawdę można coś znaleść. Lubię Grację bo tam zawsze można trafić fajne spodnie itp., już nie mówiąc o drobnych artykułach typu rajstopy czy podkolanówki które naprawde mają korzystne ceny, drogeria na Rynku którą uwielbiam za wielorakość towaru, całkiem innego niż w Rossmanach i innych tego typu sklepach ( powiem szczerze nie znalazłam podobnych kosmetyków w Krakowie, a poza tym to jedyna drogeria gdzie można kupić lepsze perfumy a taniej niż w Krk, sklep z butami w Albercie gdzie zawsze jest jakiś wybór, i SNC które wbrew opiniom miewa czasem fajne ciuchy itp (np. W krakowie ten sam gorset kosztuje 120 zł a w Mcach 14 zł hehe nie do wiary:)No i hit - płaszcz zimowy, jeansowy który w sklepie niedalego Alberta kosztował 14.99 (!!!) na allegro można nabyć za całe 90 zł.
    Co do obsługi to pozostawia wiele do życzenia, pomijając bałagan który czasem panuje w Gracji, czy też brak zainteresowania klientem w wyżej wspomnianej drogerii... ale w końcu do sklepu nie idzie się ze względu na sprzedawce tylko ze względu na towar. Rossmana tylko nie lubię bo tam zawsze podejrzliwie patrzy ochrona i łażą za klientem non stop. Nie mówcie że w Mcach jest tak źle - mieszkałam tu całe lata i mam zamiar zamieszkać znowu, co jak co ale jeśli chodzi o pewne artykuły typu kosmetyki czy też ubrania najczęściej kupuję w Mcach. Pozdrawiam

    Cytuj Zgłoś
  • 28.02.2010 - 16:06
    A ja nie cierpię tek drogerii na rynku pod arkadami,beznadziejne kasjerki a własciciel jeszcze gorszy.Co z tego,że maja duzy wybór jak wchodzac tam ma się ochote od razu uciec!!!
    Cytuj Zgłoś
  • 28.02.2010 - 22:09
    a co powiecie o AVANSIE? Dziwny sklep, dziwna obsługa!
    Cytuj Zgłoś
  • 28.02.2010 - 23:20
    Zadałem ostatnio pytanie na temat sklepu internetowego u Jana, czy ktoś już robił zakupy w ten sposób, jak to działa, czy warto i nie wiem co się stało z postem....
    Cytuj Zgłoś
  • FLORCIA 02.03.2010 - 10:15
    Nie wiem dokładnie o co chodzi z wędliną w Kurdeszu, ale często zdarzało mi się, że między plasterkami szynki za 25 zł znalazłam, kilka starych nie nadających się do zjedzenia plasterków. Zwróciłam uwagę tej Pani, która mnie kilka razy obsługiwała (ma taki śpiewający głosik), ale nic nie pomogło, więc już tam nie kupuję.....
    1 Cytuj Zgłoś
  • 02.03.2010 - 12:26
    Nie znoszę perfumerii na rynku natura-kamila jakoś tak:)po prostu te ekspedientki są nie do wytrzymania, cały czas ploty o coś zapytać to patrzą jak na intruza i "damy" z nich nie przeciętne . Najwygodniej gdy wie się czego chce robić zakupy w Rossmanie a jeśli są pytania to pod arkadami panie zawsze doradzą, choć właściciel rzeczywiście jest mało ciekawy
    Cytuj Zgłoś
  • 02.03.2010 - 12:37
    Ostatnio chciałam kupić mięso w sklepie za Ukleiną, między blokami. W sklepie nie było nikogo sprzedawczyni też. Powiedziałam głośno dzień dobry po czym wychyliła się pani z zaplecza ze słuchawką w ręku i natychmiast wróciła do rozmowy. To była prywatna rozmowa, poczekałam jeszcze chwilę ale pani sprzedająca nie uznała chyba że jestem godnym klientem by mnie obsłużyć i nie skończyła rozmowy. Więc komu innemu dałam zarobić. Ten sklep to relikt minionej epoki pod każdym względem:(
    Cytuj Zgłoś
  • 02.03.2010 - 12:43
    Ostatnio chciałam kupić mięso w sklepie za Ukleiną, między blokami. W sklepie nie było nikogo sprzedawczyni też. Powiedziałam głośno dzień dobry po czym wychyliła się pani z zaplecza ze słuchawką w ręku i natychmiast wróciła do rozmowy. To była prywatna rozmowa, poczekałam jeszcze chwilę ale pani sprzedająca nie uznała chyba że jestem godnym klientem by mnie obsłużyć i nie skończyła rozmowy. Więc komu innemu dałam zarobić. Ten sklep to relikt minionej epoki pod każdym względem:(
    To ciesz się , że nie zostałaś tam obsłużona bo rzeczywiście ten sklep ro relikt z minionej epoki.Oszukują tam niemiłosiernie na wadze.Ja już dawno omijam to miejsce szerokim łukiem.
    Cytuj Zgłoś
  • 02.03.2010 - 15:11
    uwielbiam kasjerke z Carrefour Expres taką puszystą,rudą... miła,szybka,fachowa obsługa,należy się jej premia!!!
    1 Cytuj Zgłoś
  • 02.03.2010 - 15:38
    wiem o kim mówisz to P.Barbara a premia chyba się należała... bo podobno już nie pracuje a szkoda to osoba na właściwym miejscu...życzę jej powodzenia.Żałuje tylko, że kierownicy nie umieją zatrzymac takie osoby...
    1 Cytuj Zgłoś
  • 03.03.2010 - 22:16
    :)
    Cytuj Zgłoś
  • 03.03.2010 - 22:29
    Absolutnie zgadzam się co do tego , że Panowie Ochroniarze z rossmana i carrefoura ( są ci sami)Patrzą na ludzi jak na złodziei...I chodzą krok w krok... To jest krępujące trochę...:)
    Cytuj Zgłoś
  • 03.03.2010 - 22:35
    Z tym sie zgadzam z pania...te ochroniarze patrza na czlowieka w rossmanie i cerrfurze jak na jakiegos zlodzieja....a zwlaszcza ten jeden ochroniarz
    Cytuj Zgłoś
  • 03.03.2010 - 23:06
    Och... Panie chyba nie rozumieją że to nie podejrzewanie, tylko podziwianie;)
    Cytuj Zgłoś
  • 04.03.2010 - 8:49
    No nareszcie ktoś napisał że się ze mną zgadza:) Rozumiemy ale czy podziwianiem można nazwać to że ktoś się ciągle parzy i za kimś chodzi...??? Ja rozumiem że, Panowie są przystojni ale bez przesady :):)
    Cytuj Zgłoś
  • 04.03.2010 - 8:50
    No nareszcie ktoś napisał że się ze mną zgadza Rozumiemy ale czy podziwianiem można nazwać to że ktoś się ciągle parzy i za kimś chodzi...??? Ja rozumiem że, Panowie są przystojni ale bez przesady
    Cytuj Zgłoś
  • 04.03.2010 - 12:34
    Absolutnie zgadzam się co do tego , że Panowie Ochroniarze z rossmana i carrefoura ( są ci sami)Patrzą na ludzi jak na złodziei...I chodzą krok w krok... To jest krępujące trochę...:)
    Taka ich praca! Dzięki temu ,że patrzą mogą złapać złodziei , a Ty jeśli nie masz nic na sumieniu to czym się przejmujesz? Tyle ich co sobie popatrzą.
    Cytuj Zgłoś
  • 04.03.2010 - 23:29
    no wsunie tak ale jak już patrzą to niech to robią trochę dyskretniej bo ludzie czuja sie osaczeni i nie tylko ja bo inni tez narezkaja na to
    Cytuj Zgłoś
  • 05.03.2010 - 0:19
    Taka ich praca! Dzięki temu ,że patrzą mogą złapać złodziei , a Ty jeśli nie masz nic na sumieniu to czym się przejmujesz? Tyle ich co sobie popatrzą.
    To nie jest kwestia tego czy masz coś na sumieniu, tylko tego że jesteś potencjalnym złodziejem. Raz zapytałam się kola czy mu się podoba moja torebka, a może moja kurtka, a wreszcie może ja mu się podobam bo nie odstępuje mnie na krok. Zaczerwieniony odparł, że on sobie tak tylko, więc pytam czy pokazać mu wnętrze torebki i wtedy pozwoli mi się skupić na tym po co tu przyszłam? Odstąpił więc i dał mi spokój. Jeśli zakładamy, że każdy idzie do sklepu ukraść to nakładamy mu "gębę" złodzieja i dalej to już znana historia.
    Cytuj Zgłoś
  • 05.03.2010 - 0:26
    Marla, hahaha, niezły sposób, sama bym na to nie wpadła :)
    Cytuj Zgłoś
  • 05.03.2010 - 5:58
    noo sposób fajny ale weź się go coś zapytaj to Cie będzie mierzył wzrokiem:)pochwali sie kolega i obaj beda tacy:)
    Cytuj Zgłoś
  • 06.03.2010 - 20:06
    a co powiecie o nie dawno otwartej galerii dzieciencej???
    Cytuj Zgłoś
  • 08.03.2010 - 22:22
    Jasiek nie dramatyzuj zawsze mogło być gorzej - tym się sugeruj:)
    Cytuj Zgłoś
  • adzygmunt 08.03.2010 - 22:55
    napisał:Jola[hr]a co powiecie o nie dawno otwartej galerii dzieciencej???
    Tylko tyle, że pisze się: "dziecięcej". :P
    Cytuj Zgłoś
  • 10.03.2010 - 8:52
    A Ty sie tak nie mądruj bo sam nie umiesz poprawnie pisac...
    Cytuj Zgłoś
  • 10.03.2010 - 9:41
    Co do tej nowej galerii to chyba troche niewypał-ceny wysokie-a to nie galeria Krakowska...no i niestety obsługa stara....i nie ukrywam niezbyt miła jak ktos chodził do sklepu w bramie to wie co mam na myśli.
    Cytuj Zgłoś
  • 10.03.2010 - 21:31
    W galerii dzieciecej towary gatunkowo bardzo dobre więc i cena musi być wyzsza.Nie takie badziewie chińskie jak w hurtowni.Sklep jak najbardziej ok bo można kupić wszystko dla dzieci w jednym miejscu.
    Cytuj Zgłoś
  • 10.03.2010 - 21:55
    Co raz więcej myślenickich sklepów się zamyka...a powstają same banki i apteki.Jakieś to głupie zjawisko.
    Cytuj Zgłoś
  • 10.03.2010 - 22:50
    To proste, czynsze nie spadają, obroty owszem, więc jeden z drugim zwija interes.
    W pewnym momencie coś tu musi paść, bo ileż tych banków może być.
    A może to będzie działało w ten sposób, biorą ludzie kredyt... na lekarstwa.
    Cytuj Zgłoś
  • 10.03.2010 - 23:46
    Witajcie w pełni zgadzam sie z opinią na temat Kefirka Obsługa na dziale mięsnym godna ubolewania Odczekać trzeba swoje a kiedy możemy dojść do głosu to pani obrażona zwraca uwagę ze już wszystko ma spakowane[ a do zamknięcia sklepu jeszcze dobre pół godziny ]Kolejna rzecz to kupowanie sera Zółtego Strzeszcie sie gotowych kawałków z chłodni sa zazwyczaj stare choć panie namiętnie zapewniaja że przedchwilą krojone Ja wciąż staczałem bój o krojenie mi świeżego wkońcu poddałem się i kupuje już w innym sklepie
    Cytuj Zgłoś
  • 11.03.2010 - 9:42
    Parę razy robiłam zakupy w tej galerii i nie narzekam. Duży wybór i jakość też nie najgorsza, ceny takie jak w innych sklepach. Co do obsługi to też spoko, ale na obsługę to można narzekać w sklepie dziecięcym na rynku przy bramie. Zdarzało mi się robić tam zakupy ale doprosić się o cokolwiek graniczyło z cudem. Pani która tam pracuje wiecznie jest zajęta rozmową przez telefon lub ploteczkami z koleżanką i wogóle nie zwraca uwagi na klientów. Kiedyś chciałam kupić tam sweterek i zapytałam czy mają większy rozmiar, bo na wieszaku nie było, a ta pani odpowiedziała że nie ma, nie zwracając wogóle uwagi o jaki sweter mi chodzi, nie popatrzyła tylko odburknęła i zajęła się rozmową z koleżanką. To była moja ostatnia wizyta w tym sklepie :(
    Cytuj Zgłoś
  • 11.03.2010 - 10:04
    do czesława.. nie zgadzam sie z Panem odnośnie sklepu KEFIRek , często tam chodzę i nie narzekam,wszędzie trzeba swoje odczekac a jak panu nie pasuje to sobie poprostu zmień Pan sobie sklep , bo spewnoscią wszędzie bedzie Pan narzekał na obsługe.
    Z tego co wszyscy piszą o tych sklepach w Myślenicach to niema takiego sklepu żeby był ok.każdy tylko narzeka i narzeka . najlepiej każdego posadzić za ladą na jakiś tydzień i sam sie przekona jak sie obsługuje ludzi ,jak potrafią umilić życie sprzedawcy , przede wszystkim chodzi mi o sklepy spożywcze.LUDZIE BĄDZCIE BARDZIEJ WYROZUMIALI . POZDR
    Cytuj Zgłoś
  • 11.03.2010 - 11:21
    mam proopozycje :) jeśli zaglądają na to forum osoby pracujące w sklepie prosze napiszcie o tym jak potrafią zachwywać sie klienci. :):)
    Cytuj Zgłoś
  • 11.03.2010 - 18:11
    Przy ul.3-go Maja, vis-a-vis dawnej mleczarni, znajduje się sklep "Autotec" z car audio i cb radio.Godziny otwarcia od 8 do 17.30. jako, że pracuję w Krakowie, nie mogę dojechać wcześniej, niż o 16.40. I nie zdarzyło mi się nawet zobaczyć sprzedawcy, bo zawsze jest zamknięte. Dzisiaj byłem dokładnie o 16.55 i nie było nikogo.
    Chciałem zrobić tam zakupy, ale skoro właściciel woli mieć wolny czas zamiast pieniędzy, to ja się nie narzucam.
    Poszukam gdzie indziej.
    Cytuj Zgłoś
  • 11.03.2010 - 23:19
    Droga Sandri111gdybyś uważnie przeczytała mój wpis wiedziałabyś że robie zakupy w innym sklepie Wiem że ludzie potrafią być okropni ale jakieś zasady obowiązują Sam kiedyś stałem za ladą i wiem że godziny otwarcia i zamknięcia lokalu to świętość a uwagi kiedy najlepiej przyjść po dany produkt są conajmniej nie stosowne żeby nie powiedzieć beszczelne Widocznie brakuje tam nadzoru Kota nie ma myszy charcują Jestem normalnym klientem którego denerwuje brak profesjonalizmu i chamstwo Również pozdrawiam
    Cytuj Zgłoś
  • 13.03.2010 - 20:36
    Do lili i gościa:) Miałam to szczęscie ,że kiedyś stałam po drugiej stronie lady bedac sprzedawczynia-i to co wyrabiaja klienci to masakra..po całym dniu czlowiekowi odechciewa sie wszystkiego..i nie zgodze sie z gościem co do obsługi w sklepie dziecięcym na rynku-nie wiem o która sprzedajaca chodzilo bo jest ich tam kilka i jesli wchodze na zakupy to zawsze jestem szybko i milo osłuzona i byłam tez swiadkiem jak weszła klientka która chce byc moze cos kupic...sama nie wie co a sprdzedawca Pan Bóg ma takiej dogodzic..a jak po której z kolei odpowiedzi nie...to nie to sprzedajaca zaproponowala aby sie rozejrzala i jak cos jej wpadnie oko to poda paniusia sie oburzyła...ja kupowalam w tym czasie kilka rzeczy i maialam dosc tej pani ..a co dopiero ekspedientka.Pozdrawiam wszystkich .
    Cytuj Zgłoś
  • 16.03.2010 - 8:54
    tak czytając te wasze wypowiedzi tutaj to ci ochroniarze z rossmana faktycznie obserwują ludzi a nawet przyuważyłam że w nie jednorazowych przypadkach się naśmiewają...
    Cytuj Zgłoś
  • 16.03.2010 - 12:11
    Klientowi nie dogodzi, bo sprzedawca się nie uśmiecha, bo towar ten sam co zwykle, bo drogo, bo szynka nie świeża, mało koszyków, osługa nie miła.

    Sprzedawcy nie dogodzi, bo klient cham, dzień dobry nie mówi, targuje sie, wybrzydza, traktuje obsługe z góry, trzaska drzwiami.

    I mniej więcej tak przez 22 strony tego tematu.
    Cytuj Zgłoś
  • 16.03.2010 - 20:56
    i klientowi jeszcze nie dogodzi bo się patrzą ciągle jak na złodziei o tym tez się tu pisze zapomniałeś cygnus dodać:)
    Cytuj Zgłoś
  • 16.03.2010 - 23:21
    Jak w każdym tego typu temacie, prawda będzie leżała po środku. Nie wszystko co się tu pisze będzie odzwierciedlało faktyczny stan.
    Ja na przykład mam taką zasade że nie wchodzę do sklepu tuż przed zamknięciem, wiem że do wnerwia obsługę , a nie i nie pozwalam się traktować z góry, to też wole unikać ewentualnego nie smaku.

    Monika dziewczyna ratownika?
    Cytuj Zgłoś
  • 17.03.2010 - 8:34
    no to masz takie zasady ze ho ho :) niee:) Monika - dziewczyna sprzedawcy :)
    Cytuj Zgłoś
  • 17.03.2010 - 9:19
    "a nie i nie pozwalam się traktować z góry, to też wole unikać ewentualnego nie smaku"

    Wcieło mi tu jedno słowo
    powinno być " a nie lubie i nie pozwalam..." jednym zdaniem, nie nadstawiam drugiego policzka.
    Cytuj Zgłoś
  • 17.03.2010 - 13:53
    A ja wam powiem,że można zrobić zakupy w miłej atmosferze-ja mam kilka ulubionych sklepów w których lubie robić zakupy i np.Pani Krysia w jarzyniaku na rynku-zawsze uwija sie ja może choc prace ma nie lekka i jak cos trzeba to odradzi:))dziewczyny w kurczaku na Kościuszki też potrafia doradzić co dziś kupić świeżego na obiad:))W nowej galerii dziecięcej byłam ale faktycznie drogo-i nie mam tutaj na myśli,że towar ma wysoką cene bo jest wysokiego gatunku tylko można kupic ten sam towar po nizszej cenie w inny sklepie.Pozdrawiam wszystkich izycze miłych światecznych zakupów:))
    Cytuj Zgłoś
  • 17.03.2010 - 20:47
    a ja lubie robic zakupy na smietniku kolo blokowiska:)
    Cytuj Zgłoś
  • 18.03.2010 - 22:32
    a co wspólnego ma galeria dziecięca z tym sklepem w bramie?
    Cytuj Zgłoś
  • 18.03.2010 - 23:16
    Szefa/właściciela.
    Cytuj Zgłoś
Poinformuj o odpowiedziach

Odpowiedz