Forum » Społeczeństwo Czy można żyć blisko Boga i daleko od kościoła ?

  • Inżynier Monk 02.02.2015 - 23:03
    Piękna... przeciętna... Każda może być po prostu atrakcyjna. A kobieta atrakcyjna to taka dla której warto żyć daleko od Boga. Ot cała definicja zawarta w zbiorze zagadnień tematu.
    2 1 Cytuj Zgłoś
  • 03.02.2015 - 8:50
    Dodając do Sfor
    Współżycie jest blisko boga,
    ze względu na rozmnażanie i doznania (tłumaczone jako-my god ),
    i daleko od kościoła który potępia współżycie przedmałżeńskie i pozamałżeńskie,
    (zwłaszcza z wyznawcami innej grupy wyznaniowej)
    5 3 Cytuj Zgłoś
  • Andrzej 03.02.2015 - 11:54
    bono napisał/a:
    Subiektywna jest taka, że dla Anglika piękne są Angielki a dla Polaka Polki.
    Więc tłumaczenie przez Endrju, że Angielki są brzydkie, dlatego się nie bzykają np. z arabami , nie ma uzasadnienia.
    Jak to nie ma? Może Angielki dla Anglika są ładne, ale nie dla Araba, a o nich tutaj mowa :p

    mspanc.
    2 Cytuj Zgłoś
  • 03.02.2015 - 11:56
    A w ogóle ten nasz polski kościół jest prześmiszny.
    Najwięcej jest w nim o tabletce po i w ogóle seks jest w w XXI wieku tematem nr jeden,
    a jeszcze za czasów papieża Borgio seks miał znaczenie prokreacyjne i fizjologiczne, papież współżył z kim popadnie, miał dzieci, niektóre mianował na kardynałów, którzy taż prowadzili bujne życie erotyczne, a dla realizacji celów często mordowali.

    Dzisiaj w kościołach mało jest o uczciwości, np. podatkowej i złodziejach np. samochodów, parafie zresztą same w latach dziewięćdziesiątych robiły przekręty związane ze sprowadzaniem samochodów. Różne komisje w tym majątkowa dopuszczały się przekrętów, zaś przestępcy często łożą na kościół pieniądze z przestępstwa, przy „całkowitej nieświadomości” kościoła o pochodzeniu środków.

    Czymże jest cudzołożenie, zdrada małżeńska, tabletka dzień po, przy zabójstwach, niszczeniu ludzi, gwałtach, oszustwach i puszczaniu ludzi w skarpetkach, dewiantach wykorzystujących dzieci, handlarzach kobietami, którym zabierają tożsamość i robią je niewolnikami.

    Nie masz kazań na ten temat, natomiast o pigułce dzień po, na okrągło.

    Ale ten kościół się zdemoralizował.
    8 5 Cytuj Zgłoś
  • mateusz nowakowski 04.02.2015 - 16:47
    malina nie obrażam tylko stwierdzam fakty bo iść w góry w szpilkach to głupota i brak odpowiedzialności. Więc nie pisz o tym że one lubią chodzić bo to nawet nie wygodne.
    1 2 Cytuj Zgłoś
  • 04.02.2015 - 18:47
    Na jednym z pogrzebów ksiądz w kazaniu użył słów, że dobrzy ludzie są wcześniej zapraszani do Pana.

    Zaraz coś mi zaświeciło aby z tą dobrocią nie przesadzać, bo jeszcze bym nie chciał być za dobroć zaproszony do Pana.

    I przeszła mi myśl, że większość ssmanów dożyła sędziwego wieku i Pan ich nie zapraszał, wygląda na to że diabeł też ich nie chciał. z kim tu zatem trzymać aby długo żyć? Jesteś za dobry, powoła cię Pan, jesteś marnym złoczyńcom, nie poprosi cię diabeł.
    Należy być sk.....synem i masz pewność 90siatki.
    6 3 Cytuj Zgłoś
  • 04.02.2015 - 19:12
    mateusz100 napisał/a:
    malina nie obrażam tylko stwierdzam fakty bo iść w góry w szpilkach to głupota i brak odpowiedzialności. Więc nie pisz o tym że one lubią chodzić bo to nawet nie wygodne.
    PS Mylisz pojęcia ładna z głupią...
    To że kobieta pójdzie w góry w szpilkach to nie znaczy że nie jest ładna a że jest głupia a to są dwie inne przypadki.


    Aha czyli to powyżej nie Ty napisałeś.
    2 1 Cytuj Zgłoś
  • 05.02.2015 - 9:49
    Jeszcze obserwując kościół, uważam że koniecznym jest aby kler płacił symboliczne podatki. Nie dla pozyskania pieniędzy ale aby ksiądz poczul się takim samym obywatelom jak przecietny śmiertelnik . Czyli my którzy płacimy podatki jesteśmy zainteresowani tym aby inni też je płacili. Jak lekarz prawnik nie płacili, nie są zainteresowani dobrem ogółu, myślą o tym aby ich kieszeń była pełna. Taki nie płacąc podatnik nie interesuje się zasiłki, świadczenia mi chorobowym i solidarnością bo jego to nie obciąża, nie bierze w tym udziału. Natomiast równe dzielenie się ze wspólnotą czyni, że stajemy się lepsi, rozumiemy innych , zatrzymamy wspólnie myśleć co zrobić dla bezrobotnych itd.
    jest tzw. wychowanie przez wspólnotę egzystencjalną.
    Gdy tego nie ma, kościół miał np. w komunie podejście że fucha lewizna nie były grzechem, zwłaszcza jeżeli cześć rzuciłem na tacę.
    Teraz też nie czuje w kościele utożsamiania się z państwem , jest takowe ale rozumiane ze państwo to my kościół i jego ludzie.
    Natomiast kościół odziela wyraźnie swój majątek od majątku wspólnego czyli państwowego . Widać wyalienowanie kleru jako grupy zawodowej , takie maleńkie państwo w państwie.
    7 2 Cytuj Zgłoś
  • mateusz nowakowski 05.02.2015 - 11:50
    malina napisał/a:
    PS Mylisz pojęcia ładna z głupią...
    To że kobieta pójdzie w góry w szpilkach to nie znaczy że nie jest ładna a że jest głupia a to są dwie inne przypadki.


    Aha czyli to powyżej nie Ty napisałeś.
    Czy kobieta idąc w góry w szpilkach jest mądrym i rozsądnym wyborem? Ja wiem co jest piękna i wiem co jest też głupie. Tak że o wyglądzie nie dyskutujmy bo każdy ma inny gust
    1 Cytuj Zgłoś
  • 08.05.2015 - 7:35
    W te Święta Wielkanocne, po jednej z nauk, przeszła mi przez głowę taka myśl.
    Polski katolicyzm zbudowany jest na cierpieniu i żalu za grzechy. Głównym powodem do cierpienia katolików zwłaszcza w Polsce jest fakt ukrzyżowania Chrystusa.

    I tu moje przemyślenie, że w 33 roku naszej ery, ziemie na których teraz się urodziliśmy, zamieszkiwały niedźwiedzie, wilki, lisy i zaglądali tu czasem wikingowie w pojedynkę i jeden celt, i jakieś chamidło z Danii, aby zaopatrzyć się w skóry na zimę.

    W tym to czasie, gdy jeszcze nawet jeden zarodek Polaka nie istniał, Polak jeszcze nie miał mózgu, a bakteria którą żywił się prapolak wędrowała po puszczy, ten czas wykorzystali Żydzi aby ukrzyżować Chrystusa.

    Dlaczego my dzisiaj Boga przepraszamy za Żydów? nie wiem, dlaczego my się kajamy za Rzymian, nie wiem.

    Nasze cierpienia w wyniku działalności Żydów nas dzisiaj obciążają, a Żydzi nie cierpią, że ukrzyżowali rodaka, my zaś pokutujemy przez ukrzyżowania Żyda, przez Żydów.

    Czasem, poza religijnie (bo żadna religia logiką się nie kieruje), mam z tym problem.

    Czy gdyby się okazało, że tysiąc lat przed Chrystusem Bóg zesłał na ziemie swojego starszego syna, którego ukrzyżowali Egipcjanie, to też my będziemy odpowiadać?
    6 3 Cytuj Zgłoś
  • 08.05.2015 - 7:58
    Jeszcze wrzutka Malejczuka dla Dziennika:

    Czyli księża i edukacja seksualna to nie jest dobry pomysł?

    W ogóle księża nie powinni mieć nic wspólnego z edukacją jakąkolwiek. Ja nienawidzę kleru. Mam z tym bardzo wielki problem. To, co się dzieje w polskim Kościele katolickim, to jest wielki dramat. Ksiądz Isakowicz-Zaleski, którego bardzo cenię, powiedział wprost: w polskim Kościele rządzi homoseksualna mafia. Te rzeczy, które znaleziono na plikach u księdza Wesołowskiego i innych księży, wołają o pomstę do nieba, bo tam jest męczenie ludzi. To już nie jest seks, to są taśmy grozy. Możemy spokojnie uznać, że polskim Kościołem rządzi grupa ciężkich dewiantów, ludzi podłych do szpiku kości. To jest obrzydliwe i trudno mi uwierzyć, że ktoś taki jest normalnym człowiekiem. Tacy ludzie nadają się do leczenia.

    Może te dewiacje są winą celibatu?

    Ja mam wrażenie, że tam żadnego celibatu nie ma, tylko jest jedno wielkie ruchanie na zakrystiach.

    OK, widzę, że masz duży problem z klerem, ale czy z samą religią także?

    Dużo mniej. Nie mam problemu z Panem Bogiem, być może Pan Bóg ma jakiś problem ze mną. Uważam, że Pan Bóg nazywa się Lucyfer i mieszka tutaj na ziemi. Jestem jedynym zbuntowanym, który postanowił się przeciwstawić tej hipokryzji. Trudno mnie więc nazwać ateistą.
    6 3 Cytuj Zgłoś
  • 08.05.2015 - 10:35
    Widzę, że mądrości pozostało w głowie niewiele.
    Wklejaj dalej teksty propagandowe twoich idoli, jeżeli nie masz własnych.
    Służba nie drużba.


    Bono- ile Ci płacą za te przedruki?
    Nudny jesteś jak flaki z olejem, Jacenty Michorczyk już odpuścił. Zamiana dyżuru ?
    A jutro rano, kto będzie wklejał ?
    3 4 Cytuj Zgłoś
  • 08.05.2015 - 17:59
    Sójka napisał/a:
    Widzę, że mądrości pozostało w głowie niewiele.
    Wklejaj dalej teksty propagandowe twoich idoli, jeżeli nie masz własnych.
    Służba nie drużba.


    Bono- ile Ci płacą za te przedruki?
    Nudny jesteś jak flaki z olejem, Jacenty Michorczyk już odpuścił. Zamiana dyżuru ?
    A jutro rano, kto będzie wklejał ?
    Widzę, że stać Cie tylko na kopiowanie mnie . Cienias.
    5 3 Cytuj Zgłoś
  • 08.05.2015 - 21:23
    Witam,jestem katolikiem,człowiekiem juz w podeszłym wieku,widzę jak wiele zmienia się teraz,jak ludziom brakuje tz czynnika człowieczeństwa.Do kościola przychoodzą robić sobie wizerunek ,przystępują do komuniia w rezultacie to sa najgorsi,.Czym jest ta wiara katolicka ,dawniej idac do spowiedzi po rozgrzeszeniu , te grzechy trzeba bylo naprawic ,przeprosic i nie popełniac wiecej.Teraz idzie taki jeden czy drugi wyspowiada się i dalej czyni to zlo,poniewaz wie że znów pojdzie wyspowiada sie i może dale czynic ,zlo czy to bliskimosobom ,czy sąsiadom,czy ogólnie.Dlatego kiedy idę czasem do kościoła ,patrzę po tych osobach które tak z złożonymi rękoma ida do komunii św to napawa napawa mnie duzym obrzydzeniem dla tych osób ,którzy ,czynia jak judasz.Z BOGIEM,ORAZ MATKĄ BOSKĄ można porozmawiać w ciszy ze spokojem w domu,powierzyć wszystkie troski zmówić różaniec,i blagać o zdrowie ,nie fałuszywie w kościele na pokaz innym ,jaki to jestem dobry ,czy dobra.Modlić się trzeba i mieć ufność ,oraz wiarę .Nasz kochany Ojciec św Jan Pweł zawsze to powtarzał w kazdych pielgrzymkach..Dla mnie Ojciec św byl zawsze autorytetem nawet kiedy jeszcze byl Biskupem.Teraz modlę się do niego,ponieważ On nikogo nie opusci i nie zawiedzie.
    2 Cytuj Zgłoś
  • 08.05.2015 - 21:28
    szaramyszka5 napisał/a:
    Modlić się trzeba i mieć ufność ,oraz wiarę .Nasz kochany Ojciec św Jan Pweł zawsze to powtarzał w kazdych pielgrzymkach..Dla mnie Ojciec św byl zawsze autorytetem nawet kiedy jeszcze byl Biskupem.Teraz modlę się do niego,ponieważ On nikogo nie opusci i nie zawiedzie.
    I ja tak uważam, pozdrawiam serdecznie.
    5 2 Cytuj Zgłoś
  • 11.05.2015 - 11:04
    Nie można być daleko od Kościoła i blisko Boga - Jezus jest mistycznym Ciałem Kościoła, Kościołem kieruje Duch Święty. Odrzucając Kościół , odrzucamy Boga...
    4 Cytuj Zgłoś
  • 11.05.2015 - 11:31
    krabik napisał/a:
    Odrzucając Kościół , odrzucamy Boga...
    Nie jest to prawda!
    Kościoła nie ma 80% mieszkańców tego globu, a boga mają i wyznają, czczą i się modlą.
    Poza Ojcze Nasz i Pismem Świętym, reszta w naszym kościele to wymysł ludzki, Zwykli śmiertelnicy wymyślili mszę świętą, różaniec i różne święta i sposób ich obchodzenia, różne modlitwy, litanie itd.
    Nie demonizuj kościoła, kościół powszechny wymyślony był jako metoda rządzenia światem i narzucany kolejnym cywilizacjom, które o Jezusie Chrystusie nie miały żadnego pojęcia.
    Na tej samej zasadzie teraz islam narzuca swojego boga.
    4 4 Cytuj Zgłoś
  • 11.05.2015 - 11:32
    jeżeli w tym kościele jest samo zło to czy nie lepiej pomodlić się uczciwie w domu nie patrząc na tych najgorszych którzy sa najbliżej oltarza a tak wiele czynią zła.
    2 Cytuj Zgłoś
  • Def Ibrylator 11.05.2015 - 12:21
    szaramyszka5 napisał/a:
    jeżeli w tym kościele jest samo zło to czy nie lepiej pomodlić się uczciwie w domu nie patrząc na tych najgorszych którzy sa najbliżej oltarza a tak wiele czynią zła.
    Oczywiście, że lepiej. Gdy kilka lat temu miałem największy bunt wobec kościoła, zamiast na mszę chodziłem wieczorami na spacery do lasu i modliłem się sam w skupieniu przy kapliczkach. Uważam, że to było moje najbliższe spotkanie z Bogiem, jakiego doświadczyłem.
    2 3 Cytuj Zgłoś
  • 11.05.2015 - 14:33
    bono napisał/a:
    Nie jest to prawda!
    Kościoła nie ma 80% mieszkańców tego globu, a boga mają i wyznają, czczą i się modlą.
    Poza Ojcze Nasz i Pismem Świętym, reszta w naszym kościele to wymysł ludzki, Zwykli śmiertelnicy wymyślili mszę świętą, różaniec i różne święta i sposób ich obchodzenia, różne modlitwy, litanie itd.
    Nie demonizuj kościoła, kościół powszechny wymyślony był jako metoda rządzenia światem i narzucany kolejnym cywilizacjom, które o Jezusie Chrystusie nie miały żadnego pojęcia.
    Na tej samej zasadzie teraz islam narzuca swojego boga.
    - powiało herezją....
    Jeśli masz na myśli kościół jako budynek, to oczywiście, są braki na całym świecie, Ja natomiast piszę o Kościele jako wspólnocie Chrześcijan ( ludzi ochrzczonych) - Każdy kto odłącza się od takiej wspólnoty dokonuje apostazji. Polecam lekturę Nowego Testamentu - tworzenie się Kościoła pierwszych chrześcijan.
    I powtórzę raz jeszcze : Kto odrzuca Kościół ( wspólnotę) - ten odrzuca Boga.
    2 1 Cytuj Zgłoś
  • Andrzej 11.05.2015 - 15:00
    Twierdzisz zatem, że muzułmanie czy żydzi odrzucają Boga? A co z wyznawcami hinduizmu?
    1 Cytuj Zgłoś
  • 11.05.2015 - 16:14
    Modlitwa w a Kościele i ta atmosfera Świątyni cisza , spokój , ciekawe kazanie mogą tych ,, złych,,zachęcić do refleksji nad sobą ,nad tym co ważne , piękne , wartościowe być może ci ,,niedobrzy ,,zapragną być lepszymi , a może gdyby całkiem odeszli od Kościoła byliby jeszcze ,, gorsi ,,,, a może kiedyś wezmą przykład z tych dobrych ,,rozmodlonych,,. ..Pozdrawiam Szaramyszko i niech Ci wróci nadzieja w dobroć ludzką,,,,Kiedy ulepszysz cośodrobinę każdego dnia , wynikną z tego rzeczy wielkie ,,,John Wooden,
    4 Cytuj Zgłoś
  • 11.05.2015 - 18:43
    jasmin napisał/a:
    Modlitwa w a Kościele i ta atmosfera Świątyni cisza , spokój , ciekawe kazanie mogą tych ,, złych,,zachęcić do refleksji nad sobą ,nad tym co ważne , piękne , wartościowe być może ci ,,niedobrzy ,,zapragną być lepszymi ,
    Może byś ten tekst zadedykowała biskupowi Wesołowskiemu i księdzu Gilowi.
    Te święte postaci miały dość modlitwy w kościele i atmosfery świątyni, spokoju i ciekawych kazań. Mieli refleksje nad sobą, nad tym co ważne i piękne, wartościowe.
    Być może ci "święci "zapragną byś lepszymi".
    4 4 Cytuj Zgłoś
  • 11.05.2015 - 19:05
    krabik napisał/a:
    - powiało herezją....
    Jeśli masz na myśli kościół jako budynek, to oczywiście, są braki na całym świecie, Ja natomiast piszę o Kościele jako wspólnocie Chrześcijan ( ludzi ochrzczonych) - Każdy kto odłącza się od takiej wspólnoty dokonuje apostazji. Polecam lekturę Nowego Testamentu - tworzenie się Kościoła pierwszych chrześcijan.
    I powtórzę raz jeszcze : Kto odrzuca Kościół ( wspólnotę) - ten odrzuca Boga.
    Bzdura.
    Kto odrzuca Kościół Katolicki, ten opuszcza Boga - Katolickiego.

    Bogów jest tyle ile religii na świecie, nie będę udowadniał, która jest prawdziwa, ani która jest bliżej Boga.
    Każda religia jest blisko Boga, dla jej wyznawców.

    Ja wyznaję Boga Katolickiego, ale szanuję i nie odrzucam Bogów innych wyznawców.

    Robienie ze swojego Boga jedynie słusznego, jest arogancją i olbrzymią nietolerancją, a mówiąc bardziej dosadnie, głupotą.
    Należało by zatem wybić pozostałych grzeszników, abyśmy mieli raj na ziemi i aby ci niewierni więcej już Boga nie obrażali.(naszego Boga)

    Nie jest twoją winą, że nie znasz wiary(Bogów) Majów, ale też nie jest ich winą, że nie poznali wiary katolickiej.

    Wybieganie przed szereg, ze swoją wiarą jest tak samo niepoważne jak uznawanie 80% globu za ateistów, pogan, innowierców, grzeszników.

    Oczywiście najłatwiej wmówić pozostałym ciemnotę i głupotę, a samemu być narcyzem w samouwielbieniu i w przekonaniu o właściwym wyborze właściwego Boga.

    Odwiedź kilka kontynentów, z różnymi kulturami a zrozumiesz niedorzeczność swoich teorii.
    5 4 Cytuj Zgłoś
  • 11.05.2015 - 22:00
    Jasmin ,ci najgorsi którzy tak nagminnie naprzykszają się Panu Bogu w kosciele,niby się modlą tak żeby wszyscy znajomi myśleli jacy oni sa dobrzy.Czy to jest katolik on robi żle jest krzywdzacy dla sasiadów ,na dodatek namawia innych do robienia złych czynów,on wie że pójdzie do spowiedzi i sprawa załatwiona a gdzie zadośćuczynienie? gdzie naprawa wyrządzonych krzywd,czy tak wygląda wiara katolicka.Jeżeli któś ma to w genach oraz jego domeną jest ciągłe czynienie zła to czy kościół to zmieni/?Teraz nie ma juz komu zaufac ,lekarze nie lecza ,służba zdrowia nie kojarzy się już ze zdrowiem,policja tez nie działa zawsze tam gdzie trzeba,nawet czesto szkodzi,nawet księży nie ma już z powołania,chyba tylko w serialach.
    1 5 Cytuj Zgłoś
  • Andrzej 11.05.2015 - 22:24
    @bono, jakich Bogów? Generalnie Bóg jest jeden (nie wiem, jak to wygląda w hinduizmie, ale największe obecnie religie są monoteistyczne i mają te same korzenie). I prawdziwe jest też twierdzenie, że zarówno muzułmanin jak chrześcijanin wierzą w tego samego Boga. Dzieci tego samego Ojca, ale z różnych matek (czytaj kościołów) ;)
    1 3 Cytuj Zgłoś
  • 12.05.2015 - 13:00
    Szaramyszka napisała ,,ci najgorsi ,którzy tak nagminnie naprzykrzają sie Panu Bogu w kościele '',,,,,,,,,, Szaramyszko to nie powinno być powodem Twojej złości ,niech się naprzykrzają .Ty myślisz że im się żyje lepiej ? bo kłamią , oczerniają , krzywdzą innych .Myślisz ze oni są szczęśliwi ?Myślisz ze jak całkiem w swojej zawiści się zatracą , upadną że ktoś z podobnego towarzystwa im pomoże , napewno nie .,,Dobro jest cichym Aniołem ,który próbuje przezwyciężyć zło a osoba miła uśmiechnięta i przyjażnie nastawiona do innych zawsze wygra z naburmuszoną i wściekłą miną .
    4 Cytuj Zgłoś
  • 12.05.2015 - 13:30
    Endrju napisał/a:
    @bono, jakich Bogów? Generalnie Bóg jest jeden ;)
    Też tak zakładam.
    Niemniej w kościele katolickim, Bogiem jest ziemianin Jezus Chrystus, którego inne religie nie znają a jeszcze inne (islam , judaizm) odrzucają.
    Zaś religie:
    Hinduizm
    Buddyzm
    Religie chińskie
    Religie plemienne
    wiedzą tyle o wyznawaniu Jezusa Chrystusa, ile my o ich bogach, a może jeszcze mniej, i nie konieczne upatrują we wspólnocie religijnej, wiarę w jednego Boga.

    Problem jest z wrzucaniem chrześcijan do jednego wora,
    bo niestety
    z katolicyzmem chrześcijanie innych kościołów, się nie identyfikują,
    a nawet walczą z nim.

    Więc Katolicy zbyt często uogólniają , stawiając znak równości Katolicyzmu z Chrześcijaństwem.
    Inni Chrześcijanie takiego znaku równości, w stosunku do Katolików niestety nie używają.
    5 4 Cytuj Zgłoś
  • 12.05.2015 - 22:02
    Oj, katolicy...... katolicy.....
    i pamiętajcie jeszcze jedno, poza Kościołem - ŚWIĘTYM KOŚCIOŁEM CHRYSTUSOWYM - NIE MA ZBAWIENIA .
    4 1 Cytuj Zgłoś
  • Def Ibrylator 13.05.2015 - 11:23
    krabik napisał/a:
    Oj, katolicy...... katolicy.....
    i pamiętajcie jeszcze jedno, poza Kościołem - ŚWIĘTYM KOŚCIOŁEM CHRYSTUSOWYM - NIE MA ZBAWIENIA .
    Otóż jest. Poczytaj trochę wypowiedzi papieży i szybko się dowiesz, że jeżeli człowiek żyje w zgodzie ze swoją religią, jakakolwiek by ona nie była, przestrzega pewnych praw naturalnych to będzie tak samo zbawiony jak największy wyznawca katolicki. Innymi słowy pisząc to co napisałeś powyżej, trochę szerzysz herezję.
    2 Cytuj Zgłoś
  • 13.05.2015 - 13:34
    Czy poza Kościołem jest możliwe zbawienie?

    Prawdę, że poza Kościołem nie ma zbawienia, można rozważać w dwóch uzupełniających się aspektach. Pierwszy to powszechne zbawcze oddziaływanie Kościoła; drugi natomiast – to potrzeba do zbawienia nadprzyrodzonej łączności z Kościołem, Mistycznym Ciałem Chrystusa. Rozważmy obecnie dokładniej te zagadnienia.

    A. Zbawcze oddziaływanie Kościoła

    – Kościół konieczny do zbawienia

    Kościół jest konieczny do zbawienia. Taka jest tradycyjna nauka Kościoła, którą on nadal podtrzymuje i głosi. Przypomina tę prawdę między innymi deklaracja Kongregacji Nauki Wiary Dominus Iesus: "Przede wszystkim, należy stanowczo wierzyć w to, że «pielgrzymujący Kościół konieczny jest do zbawienia. Chrystus bowiem jest jedynym pośrednikiem i drogą zbawienia; On, to staje się dla nas obecny w Ciele swoim, którym jest Kościół; On to właśnie, podkreślając wyraźnie konieczność wiary i chrztu (por. Mk 16,16; J 3,5), potwierdził równocześnie konieczność Kościoła, do którego ludzie dostają się przez chrzest jak przez bramę». (Deklaracja Dominus Iesus 20; Sob. Watykański II, Konst. Lumen gentium, 14; por. Dekr. Ad gentes, 7; Dekr. Unitatis redintegratio, 3). "Kościół jest «powszechnym sakramentem zbawienia», (Sob. Watykański II, Konst. Lumen gentium, 48) ponieważ, będąc zawsze w tajemniczy sposób złączony z Jezusem Chrystusem Zbawicielem i podporządkowany Mu jako Głowie, w planie Bożym ma nieodzowny związek ze zbawieniem każdego człowieka." (Deklaracja, Dominus Iesus 20; por. Św. Cyprian, De catholicae ecclesiae unitate, 6: CCL 3, 253-254; Św. Ireneusz, Adversus haereses, III, 24,1: SC,ˇ 211, 472-474).
    1 Cytuj Zgłoś
  • 13.05.2015 - 13:35
    Kościół nie twierdzi, że wszyscy niechrześcijanie zostaną potępieni dlatego tylko, że urodzili się poza chrześcijaństwem. Naucza jednak, że jeśli osiągają oni zbawienie, to nie poza Chrystusem, nie poza oddziaływaniem Ducha Świętego ani nie poza Kościołem. Istnieje bowiem jedyne dla wszystkich ludzi Źródło zbawczej łaski. Jest nim Jezus Chrystus, Syna Boży i prawdziwy człowiek, oraz Duch Święty.

    Oddziaływanie Jezusa Chrystusa i Ducha Świętego na serca ludzkie jest tajemnicze i trudne dla nas do wyjaśnienia. "Mówiąc o sposobie, w jaki zbawcza łaska Boża - udzielana zawsze za pośrednictwem Chrystusa w Duchu Świętym i mająca tajemniczy związek z Kościołem - dociera do poszczególnych niechrześcijan, Sobór Watykański II ogranicza się do stwierdzenia, że Bóg udziela jej «wiadomymi tylko sobie drogami». (Sob. Watykański II, Dekr. Ad gentes, 7; deklaracja Dominus Iesus 21)

    Tak więc niechrześcijanie – podobnie jak chrześcijanie – mogą dostąpić zbawienia tylko dzięki łasce wysłużonej przez Jezusa Chrystusa i udzielanej przez Ducha Świętego. Jezus Chrystus i Duch Święty oddziaływuje nie tylko na chrześcijan. Zbawcze „działanie, jakie Jezus Chrystus prowadzi ze swoim Duchem i przez Niego, rozciąga się na całą ludzkość ponad widzialnymi granicami Kościoła.” (Deklaracja Dominus Iesus 12).

    Każda łaska – także ta, której Duch Święty może udzielić niechrześcijanom – ma związek z Kościołem. "Dla tych, którzy nie są w sposób formalny i widzialny członkami Kościoła, «Chrystusowe zbawienie dostępne jest mocą łaski, która, choć ma tajemniczy związek z Kościołem, nie wprowadza ich do niego formalnie, ale oświeca ich w sposób odpowiedni do ich sytuacji wewnętrznej i środowiskowej. Łaska ta pochodzi od Chrystusa, jest owocem Jego ofiary i zostaje udzielana przez Ducha Świętego». (Jan Paweł II, Encykl. Redemptoris missio, 10; Deklaracja Dominus Iesus 20).

    Tak więc osiągający zbawienie niechrześcijanie zawsze dostępują go – choć o tym nie wiedzą – dzięki Chrystusowi, Duchowi Świętemu i Kościołowi.

    Nie osiągają nigdy zbawienia „poza Kościołem”. Osiągają je dzięki Kościołowi i dzięki pewnej nadprzyrodzonej łączności z nim. Nie ma zbawienia dla jednych w Kościele i dzięki zbawczemu oddziaływaniu Kościoła, a dla innych – poza Kościołem. Kościół nie przyjmuje teorii, że np. chrześcijanie zbawiają się w Kościele, a niechrześcijanie – poza Kościołem, na mocy działania samego tylko wiecznego Logosu, Słowa Bożego, lub samego tylko Ducha Świętego (zob.) Ustanowiona dla wszystkich przez Boga droga wiodąca do zbawienia jest jedna. Jest nią Jezus Chrystus, Duch Święty i Kościół, Mistyczne Ciało Chrystusa.
    1 2 Cytuj Zgłoś
  • 13.05.2015 - 13:37
    Myślę , że tym sposobem temat został wyczerpany. Błagam Was tylko o jedno - czytajcie powyższe teksty ze ZROZUMIENIEM treści....
    1 2 Cytuj Zgłoś
  • Def Ibrylator 13.05.2015 - 14:31
    No i o to chodzi:

    krabik napisał/a:
    Tak więc niechrześcijanie – podobnie jak chrześcijanie – mogą dostąpić zbawienia tylko dzięki łasce wysłużonej przez Jezusa Chrystusa i udzielanej przez Ducha Świętego. Jezus Chrystus i Duch Święty oddziaływuje nie tylko na chrześcijan. Zbawcze „działanie, jakie Jezus Chrystus prowadzi ze swoim Duchem i przez Niego, rozciąga się na całą ludzkość ponad widzialnymi granicami Kościoła.” (Deklaracja Dominus Iesus 12).

    Każda łaska – także ta, której Duch Święty może udzielić niechrześcijanom – ma związek z Kościołem. "Dla tych, którzy nie są w sposób formalny i widzialny członkami Kościoła, «Chrystusowe zbawienie dostępne jest mocą łaski, która, choć ma tajemniczy związek z Kościołem, nie wprowadza ich do niego formalnie, ale oświeca ich w sposób odpowiedni do ich sytuacji wewnętrznej i środowiskowej. Łaska ta pochodzi od Chrystusa, jest owocem Jego ofiary i zostaje udzielana przez Ducha Świętego». (Jan Paweł II, Encykl. Redemptoris missio, 10; Deklaracja Dominus Iesus 20).
    Jeżeli z powyższego wynika, że:
    Bycie w Kościele = bycie nieświadome w Kościele,
    przy założeniu, że:
    Bycie nieświadome w Kościele = niebycie w Kościele (bo jeżeli się jest w Kościele nieświadomie, to z punktu widzenia takiej osoby nie jest się w nim).
    wychodzi nam:
    Bycie w Kościele = zbawienie, a niebycie w Kościele = Bycie nieświadome w Kościele.
    Szybko daje nam wynik:

    Niebycie w Kościele = zbawienie.

    gdyż:

    Niebycie w Kościele = bycie nieświadome w Kościele = Bycie w Kościele = zbawienie.

    Czyli mam rację.
    1 2 Cytuj Zgłoś
  • 13.05.2015 - 19:26
    Paradoksalnie, za odpowiednią opłatą można uzyskać zbawienie absolutne nawet pośmiertnie. Nawet od samego papieża, jak to bywało już niejednokrotnie w historii Kościoła. Wszystko ma swoją cenę jeżeli znajdzie się ktoś kto zechce zapłacić.
    1 1 Cytuj Zgłoś
  • 13.05.2015 - 21:44
    Ludzie - kościół - to ksiądz i wielki budynek do utrzymania - a - WIARA TO BÓG
    2 Cytuj Zgłoś
  • 13.05.2015 - 22:27
    Jasmin,chociażbym jak się uśmiechał i chodził ze spuszczoną głowa ,pokorny i uczciwy ,tak jak dotąd nigdy nikomu krzywdy nie czyniąc to co mam w zamian.To że ci najgorsi robią mi krzywdę na kazdym kroku ,dobro nie jest w stanie zwyciężyć zło.Teraz w tym zakłamanym świecie ,do bogactwa dochodza właśnieCI ŻLI KTÓRZY NAWET PO TRUPACH ALE DĄŻĄ DO CELU ,NIE LICZĄC SIĘ Z NIKIM.zA PIENIĄDZE MOŻNA WSZYSTKO KUPIĆ ,MOŻNA TEŻ ZNISZCZYĆ CZYJES ZYCIE.nIE MA JUŻ CZYNNIKA CZŁOWIECZEŃSTWA.
    Cytuj Zgłoś
  • 13.05.2015 - 23:38
    zdjecie
    4 1 Cytuj Zgłoś
  • Def Ibrylator 14.05.2015 - 8:22
    saper napisał/a:
    Ludzie - kościół - to ksiądz i wielki budynek do utrzymania - a - WIARA TO BÓG
    Nie myl pojęcia "kościół" i "Kościół".
    1 Cytuj Zgłoś
  • Andrzej 14.05.2015 - 8:39
    Tak się zastanawiam, czy stwierdzenie, iż nie ma zbawienia poza Kościołem, to lekkie nadużycie KRK, czy już idolatria? Zgodzę się ze stwierdzeniem, że nie ma zbawienia poza Chrystusem, bo potwierdzenie tego jest w Piśmie, ale żeby grupa wyznaniowa rościła sobie prawa do zbawienia wynikającego z Miłosierdzia Boga? COś mi tutaj śmierdzi. To tak, jak Izdebski twierdzi, że sukces Kukiza to jego zasługa.
    2 1 Cytuj Zgłoś
  • 14.05.2015 - 17:17
    def_ibrylator napisał/a:
    Nie myl pojęcia "kościół" i "Kościół".
    "Kościół" to zgromadzenie wyznawców nauki Jezusa Chrystusa, zwanych wierzącymi,

    a, i" kościół ":
    sposobu na życie rozumiany jako nieruchomości,
    zdobywanie pieniędzy, powiększanie majątku
    i przejmowanie kolejnych,
    dzisiaj można by to nazwać:
    międzynarodową działalnością gospodarczą, nieopodatkowaną, w strefie ekonomicznej.

    Działalność tą wspiera Biuro Pełnomocnika Rządu
    Działalność ta korzysta z Dofinansowania do wynagrodzeń , w postaci rent, emerytur i wynagrodzeń nauczycielskich.



    4 1 Cytuj Zgłoś
  • 20.01.2018 - 11:25
    NIE POJĄŁEŚ O CO BOGU CHODZI. NIE ZNASZ BOGA DLATEGO NIE ROZUMIESZ. DLATEGO MASZ ZGRZYTY MIEDZY KOSCIOLEM,BOGIEM A TYM CO SIE DZIEJE W KOSCIELE. (I NIE CHODZI MI O TO ZE W KOSCIELE NIE MA ZADNEGO GRZECHU, ZE WSZYSCY KSIEZA I SIOSTRY ZAKONNE BEZ WYJATKU SA SWIECI BO NIE SA, ALE TY PO PROSTU NIE SZUKASZ ZYWEGO BOGA, NIE ZNASZ GO DLATEGO ZLO W KOSCIELE MIESZA CI KOMPLETNIE W GLOWIE.
    1 7 Cytuj Zgłoś
  • 23.01.2018 - 15:40
    Zgadzam się z wypowiedziami, że nie jest to jednoznaczne Kościół nie równa się Bóg.
    Moim zdaniem wystarczy być dobrym człowiekiem.
    4 2 Cytuj Zgłoś
  • jeden język a dwoje uszu 23.01.2018 - 23:35
    Chrześcijanin powinien dążyć do świętości, a w tym nie wystarczy być dobrym człowiekiem.
    Wyluzuj trochę i nie krzycz tak dużymi literami.
    1 4 Cytuj Zgłoś
  • 24.01.2018 - 10:11
    Można jak najbardziej żyć bez zinstytucjonalizowanego kościoła blisko Boga. Kościół instytucjonalny nie jest jako tako potrzebny.
    4 2 Cytuj Zgłoś
  • 24.01.2018 - 15:39
    dzeks napisał/a:
    Można jak najbardziej żyć bez zinstytucjonalizowanego kościoła blisko Boga. Kościół instytucjonalny nie jest jako tako potrzebny.
    Tzn. kościół rozumiany jako wspólnota, jest potrzebny. Potrzebą jest przynależność do grupy podobnie czującej.

    Jeżeli kościół rozumiemy jako ramię boga, już trochę mniej, bo i potrzeba odbioru boga jest różna dla różnych kultur.

    sh_ma napisał/a:
    Chrześcijanin powinien dążyć do świętości, a w tym nie wystarczy być dobrym człowiekiem.
    Wyluzuj trochę i nie krzycz tak dużymi literami.
    Nie tylko chrześcijanin, każda religia dąży do świętości, nawet buddyzm.
    A czy nie wystarczy być dobrym człowiekiem.... to jest temat z którym musimy się zmierzyć.
    Mianowicie jeżeli chcemy być beatyfikowani, to nie wystarczy...ale
    zwykły uczciwy komuch jest mi bliższy, aniżeli zakłamany świętoszek, przyjmujący komunię w każdy pierwszy piątek.
    5 1 Cytuj Zgłoś
  • jeden język a dwoje uszu 24.01.2018 - 23:39
    Można żyć bez kościoła. Tak żyli pierwsi chrześcijanie. Jakość chrześcijaństwa zaczęła spadać dopiero wówczas, gdy zaczęło się opłacać być chrześcijaninem. Mniej więcej w tym samym czasie zaczęto budować kościoły w dzisiejszym tego słowa znaczeniu. Natomiast nie można żyć blisko Boga, gdy poznało się Ewangelię i doświadczyło bliskości Jezusa bez Kościoła z dużej litery.
    Tylko nie mylić mi Kościoła z hierarchią bo to nie to samo.

    Mała szansa, aby ktoś kto za życia pragnie być beatyfikowany aby faktycznie został beatyfikowany.
    Moja dusza pragnie, abym został świętym, a nie beatyfikowanym a tym bardziej kanonizowanym.
    Dawniej święto Wszystkich Świętych było 13 maja i z powodów głównie praktycznych, może też misyjnych, a nie teologicznych zostało przeniesione na 1 listopada. Może papież z biskupami powinien rozważyć powrót do 13 maja? Tymbardziej patrząc przez pryzmat wydarzeń z 20 wieku
    3 Cytuj Zgłoś
Poinformuj o odpowiedziach

Odpowiedz