Forum » Społeczeństwo

KATOLICYZM W ZYCIU CODZIENNYM

  • 3 mar
    bono napisał/a:

    Może zapisał się do KO albo KE i wydaje takie fake newsy bo chce zaszkodzić Dudzie?

    I znowu jak to u Ciebie głupkowata wypowiedź nie na temat, kiedy brakuje Ci argumentów

    1 Cytuj
  • 3 mar

    Modlimy się o korona wirusa. Jak to, to wszyscy już go mają, a my nie.
    Kiedy wreszcie nadejdzie, może zamkną szkoły, zakłady
    a to pech, zawsze mamy pod górkę, nawet wirus nas omija.

    4 Cytuj
  • 3 mar
    bono napisał/a:

    Modlimy się o korona wirusa.

    I kolejne głupowate pajacowanie. Tobie już odbija?
    Należy zauważyć, że lewaki non stop straszą wirusem którego u nas nie ma a teraz twoje debilne zachowanie o modlitwę za wirusa w temacie o katolicyźmie. Tobie już wszystkie hamulce puściły?

    2 6 Cytuj
  • 3 mar

    Modlę się w imieniu lewaków o wirusa którego u nas nie ma.
    Ten wirus lewakom by bardzo pomógł
    aby mieli czym straszyć.
    Musi być jakaś konkurencja ,
    w polityce też. bo urośnie kartel polityczny i się rozrośnie jak hydra we Włoszech i przekształci się w mafię.
    A i w Polsce pojawił się człowiek o posturze G. Andreottiego o równym tytule naukowym i porównywalnych wpływach. A przecież Andreotti nie urodził się mafiozom.

    3 1 Cytuj
  • 4 mar
    bono napisał/a:

    Modlę się w imieniu lewaków o wirusa którego u nas nie ma.

    Taaaadaaammm......i wymodliłeś, w końcu jest. Oczekiwałeś go w tym temacie jak Boże Narodzenie. Możesz działać, tylko co to zmieni w twoim przypadku?

    1 6 Cytuj
  • 4 mar
    Vivaldi napisał/a:

    I
    Należy zauważyć, że lewaki non stop straszą wirusem którego u nas nie ma a teraz twoje ?

    No to mogą rosnąć w siłę, bo już go mają.

    3 1 Cytuj
  • 4 mar

    A to cytat z ciebie:

    Vivaldi napisał/a:
    "uffff w końcu bo lewaki nie mogli się doczekać tylko im się jednostki chorobowe pomyliły."

    5 1 Cytuj
  • 4 mar

    tak i ...... ?

    1 6 Cytuj
  • Janek Sal 5 mar

    liczba pojedyncza kim czym - mafiozą nie mafiozom.

    Cytuj
  • 19 mar

    co sadzicie o takim filmie jak wlasnie pokazuja n WP -''Ostatni papiez''

    Cytuj
  • 19 mar
    zygi napisał/a:

    co sadzicie o takim filmie jak wlasnie pokazuja n WP -''Ostatni papiez''

    pewnie tyle samo co o tym, że 12-12-2012 miał być koniec świata :-)))
    zygi już któryś raz nie pasuje Ci urząd papieski. O co chodzi?
    Mnie na ten przykład mity i przepowiednie nie kręcą podobnie jak cyfrologia :-))) nie bawię się też fusami z kawy bo jeszcze bym tam jakąś przepowiednie wypatrzył

    1 8 Cytuj
  • 20 mar

    co TY Vivaldi mnie atakujesz.Nigdy wczesniej nic nie pisalem o urzedzie papieskim.Zapytalem o film .

    5 Cytuj
  • 20 mar

    Zygi ja pytam, nie atakuje. Tak zesumowałem parę Twoich zapytań, więc powtórzę pytanie ze strony 3ciej tego wątku.

    Vivaldi napisał/a:

    Zygi a powiedz Ty mi, prosto, tak lub nie lub jak w biblii stoi mówcie białe białe a czarne czarne. Ty nie jesteś od jehowy? Wszystkie klocki powoli się układają. Święci Ci nie pasują, modlitwa do nich też nie, przywódcy duchowi jak JPII i (w innych wypowiedziach) cały kler Ci przeszkadzają, dołożysz do tego brak kultu MB i sprawa się wyjaśni. Tylko po co zgadywać?

    I od razu podpowiadam Jehowi mi nie przeszkadzają tyle, że JPII Ci nie do końca odpowiadał, obecnie podrzucasz o Franciszku a tym czasem to jak Gwiezdne Wojny tam też był Ostatni Jedi ale się okazało że nie ostatni i jest Odrodzenie z resztą nie pierwsze bo wcześniej Przebudzenie Mocy dlatego nie atakuje cie tylko grzecznie pytam czy Ty nie z Zemsty Sithów czasem? :-))) Wtedy nie odpowiedziałeś.

    2 4 Cytuj
  • 22 mar

    nie,jestem wyznania rzymsko-katolickiego.Nie widze tu powodu doszukiwania sie drugiego dna.Fakt- przypominam sobie -pytalem-co w tym dziwnego.TY jestes zdania,ze powinno sie zamiatac sprawy ksiezy pod dywan.Lata cale udawano,ze nie ma prooblemu i nikt ich nie rozlicza.JPII TEZ.kropka.A sprawy przepowiedni...............nie czytam,zapytalem co inni sadza.Ty za to widze wszystkich lustrujesz i pamietasz kazde napisane zdanie.Masz chlopie mozg- pozazdrooscic.

    3 1 Cytuj
  • 22 mar

    ejjjj ale ja nie lustruje, mam dobrą pamięć to o czym sam pisałeś. Wystarczyło polepić pourywane wpisy w różnych wątkach. Mi Twoje wyznanie nie przeszkadza ale chyba Tobie moje wyznanie bardziej zawadza a na pewno ludzie z których się składa. Nie jestem zdania żeby cokolwiek pod dywan zamiatać. Widzisz jakbyś pamiętał co zostało na forum napisane to byś wiedział, że zaraz po Bono chciałem łapać pedofilii. Jest różnica przed zarzutami a dobrą pamięcią.
    A na koniec wiedz jedno, że znam procentowo więcej ateistów czy innego wyznania lepszych jako ludzi od tych chrześcijan i katolików których znam. Sporo z nich powinienem się wstydzić.
    Ja tylko chciałem ustalić jaka jest podstawa tego, że tak mocno Ci przeszkadzają struktury mojej wiary. Teraz wiem i rozumiem i dziękuję za szczerą odp. Jeśli powiesz jakiego jesteś wyznania -a nie masz się czego wstydzić- to możemy porozmawiać o wadach w Twojej wierze, bo wszędzie są struktury niedoskonałe i ludzie którzy się nie nadają do danej struktury. Dlaczego wrzuty mają iść w jedną stronę tylko z tego powodu, że nie powiedziałeś od początku o co kaman.
    Wyczułem całkiem trafnie po skleceniu w całość, sam przyznaj. Inne wyznanie to nie wada, po prostu zły początek zrobiłeś, zastosowałeś taki religijny przekaz podprogowy a to chyba całkiem szczere i uczciwe nie było....

    2 4 Cytuj
  • 24 mar

    hmmm chyle czoła,ale za błędy
    jeśli sie przyjrzysz to po ''nie''jest przecinek-tylko pisałem z małej litery
    czy teraz jasne

    Cytuj
  • 24 mar
    zygi napisał/a:

    czy teraz jasne

    Wszystko jasne. Czyli przeszkadzają nam te same ludzkie słabości. Wolna silna wola która okazuje się czasami słaba. Ale to raczej każdy musi indywidualnie przejść przez swoje rekolekcje. KK tez już wie o swojej ułomności i to w szerokiej skali na wielu poziomach.
    A wracając na początek : zapytałeś o ostatnim papieżu i przepowiedniach. Po co?

    jeśli lubisz takie klimaty i zapytania to ten polecam, animacje można przewijać
    https://www.youtube.com/watch?v=2p2WWQkKzso

    1 2 Cytuj
  • 25 mar

    Religie były są i będą. My z tym się urodziliśmy i mamy taką potrzebę. Potrzebujemy autorytetu i wskazania drogi.
    Kiedyś wykształcony ksiądz na tle 90% analfabetów, jawił się prawie jak prorok, guru, a na pewno autorytet.

    To się zmieniło i teraz księża zakonni nam imponują, jako ci którzy oddali się pewnej idei, misji czy powołaniu.
    Księża diecezjalni to raczej profesja, grupa zawodowa.
    Zwłaszcza że większość z nich jest za zniesieniem celibatu.

    1 Cytuj
  • Janek Sal 25 mar

    Religie były i będą - kazdy w coś powinien wierzyc . Ksiądz , facet jesli jest zdrowy musi .... miec kobiete, ktos kto w wieku 20 lat idzie do seminarium i wie ze do konca życia nie skorzysta z tego co mu natura dała to albo jest chory albo zakłada ze bedzie miał kochanke. Jeden z biblioznawców ks prof dr Wojciech Węgrzyniak powiedział ze księdzu nie należy wierzyc w trzech przypadkach- jak mówi ze bedzie się za ciebie modlił , jak mówi że nie ma pieniędzy i trzecie jak mówi że ta kobieta co z nią idzie to jego siostra .
    Osobiście tez spotkałem myślenickiego księdza proboszcza z siostrą .na wycieczce .

    2 2 Cytuj
  • DajMI MINUSY! 25 mar
    jaskokrakow napisał/a:

    Religie były i będą - kazdy w coś powinien wierzyc . Ksiądz , facet jesli jest zdrowy musi .... miec kobiete, ktos kto w wieku 20 lat idzie do seminarium i wie ze do konca życia nie skorzysta z tego co mu natura dała to albo jest chory albo zakłada ze bedzie miał kochanke. Jeden z biblioznawców ks prof dr Wojciech Węgrzyniak powiedział ze księdzu nie należy wierzyc w trzech przypadkach- jak mówi ze bedzie się za ciebie modlił , jak mówi że nie ma pieniędzy i trzecie jak mówi że ta kobieta co z nią idzie to jego siostra .
    Osobiście tez spotkałem myślenickiego księdza proboszcza z siostrą .na wycieczce .

    To jest cyniczne zakładać, że każdy ksiądz jest taki jak z tego przypadku.

    3 55 Cytuj
  • Janek Sal 25 mar
    AntyPatusMyslenice napisał/a:

    To jest cyniczne zakładać, że każdy ksiądz jest taki jak z tego przypadku.

    z jakiego przypadku - hormona nie wydłubiesz - facet-samiec musi miec partnerke od poczecia kazdej istoty . zyje sie po to by przekazac zycie dalej. chyba ze inne organizmy _obojniaki i .......
    od wieków tez były pary jednopłciowe - uwazane przez wieki za dewiacje -choc ci co tak uwazali sami byli w takich związkach .Ksiądz jako zdrowy facet tez powinien miec upust nadmiaru hormonow . i na 100 % ma .gdyby było to legalne miałby rodzine i wiedział co to obowiazek wychowania dziecka jak w innych wyznaniach .

    3 3 Cytuj
  • DajMI MINUSY! 25 mar

    No tak, ale Ty założyłeś, że każdy ksiądz ma kobietę, trochę to cyniczne zakładać, że wszyscy to czarne owce.

    3 52 Cytuj
  • Janek Sal 25 mar

    NIE ZAŁOŻYŁEM TYLKO TAK JEST - jesli jest zdrowy

    2 2 Cytuj
  • 25 mar
    bono napisał/a:

    Potrzebujemy autorytetu i wskazania drogi.

    No widzisz, sam o tym napisałeś ale nie dostrzegasz różnicy między nami. Od zawsze to piszę, że potrzebujesz wzornika bo nie jesteś w stanie objąć rozumem i filtrować samemu, pomimo całej wiedzy którą posiadasz (do wiary potrzeba używania wiedzy i nauki na prawdę minimum z minimum). Szukasz księdza lub innej osoby na której się chcesz wzorować? To przykre. Bo ja szukam autorytetu nie w postaci. Chcesz aby ci drogę wskazać? Owszem wskazują ale ty roszczeniowo chciałbyś aby za ciebie po tej drodze iść albo choć pokazać jak się nogami przebiera aby nią iść. Nie przesadzasz?
    Jesteś rozumny, wykształcony, potrafisz łatwą drogą iść za byle kim, ale jeśli pokaże ci ktoś drogę wymagającą to nagle nie rozumiesz co się mówi i pod byle pretekstem odmawiasz twierdząc, że nie takiego autorytetu oczekujesz. Czy to nie wybiórcze mówienie o autorytetach? Nie prościej szczerze powiedzieć, że szukasz autorytetów które podają łatwe i proste rozwiązania, takie nie za bardzo wymagające aby się nie spocić?
    Abst rah uje od kogoś kto wskazuje drogę ale sam nią nie idzie jak np każdy ksiądz który mówi o wyboistej drodze którą warto iść ale sam jedzie po niej wypasionym Jeepem z pneumatycznym zawieszeniem. Ja tą drogą pójdę nadal pieszą bo drogę wskazał poprawnie i zostawmy ocenę mnie i jego po przybyciu na jej koniec. Oby nie okazało się, że autorytet z którego czerpiesz -skoro się takiego Jeepa "dorobił"- został zmieniony i okaże się, że każdy który pieszo idzie po tej drodze jest większym autorytetem dla reszty.
    Już ci to mówiłem wiele razy, podstawy zarządzania to podstawy autorytetu : pociągnij zespół za sobą przykładem a nie pchaj na siłę :-) przemyśl to już sam kogo będziesz kopiował.

    1 3 Cytuj
  • 26 mar
    Vivaldi napisał/a:

    Oby nie okazało się, że autorytet z którego czerpiesz -skoro się takiego Jeepa "dorobił"- został zmieniony i okaże się, że każdy który pieszo idzie po tej drodze jest większym autorytetem dla reszty.
    .

    Dzisiaj z tymi pieszymi jest problem, bo mogą zakażać.
    Ten w Jeepie i w podobnych wózkach, jest bardziej bezpieczny dla pieszych, niż piesi dla siebie.

    1 2 Cytuj

Odpowiedz