Forum » Społeczeństwo

Euro za i przeciw

  • 6 paź
    bono napisał/a:

    Bogactwo bierze się z wydajności, a nie z gadulstwa polityków.

    Owszem w normalnym trybie bogactwo bierze się z pracowitości, intelektu, właściwych decyzji, uczciwości itd, ale mam nieodparte wrażenie, że w krajach starej UE bogactwo wzięło się na wyruchaniu nowych członków przez stare układy a kto chce te układy pokazać staje się przeciwnikiem EUROwaluty i zacofanym ciemnogrodem

    https://biznes.interia.pl/raport/euro_w_polsce/news/frankfurt-pod-rzadami-kobiety,2631259,5422

    1 4 Cytuj
  • Strozaninek 6 paź
    Vivaldi napisał/a:

    Owszem w normalnym trybie bogactwo bierze się z pracowitości, intelektu, właściwych decyzji, uczciwości itd, ale mam nieodparte wrażenie, że w krajach starej UE bogactwo wzięło się na wyruchaniu nowych członków przez stare układy a kto chce te układy pokazać staje się przeciwnikiem EUROwaluty i zacofanym ciemnogrodem

    https://biznes.interia.pl/raport/euro_w_polsce/news/frankfurt-pod-rzadami-kobiety,2631259,5422

    Bogactwo UE Zachodniej wzięło się głównie z epoki kolonializmu - polecam wykłady profesora Bartosiaka i jakikolwiek podręcznik do historii ekonomicznej Europy.

    4 2 Cytuj
  • 6 paź
    Strozaninek napisał/a:

    Bogactwo UE Zachodniej wzięło się głównie z epoki kolonializmu - polecam wykłady profesora Bartosiaka i jakikolwiek podręcznik do historii ekonomicznej Europy.

    masz racje sięgnąłeś pamięcią dalej niż ja. A czymże są dziwne "przypadeczki" ekonomiczno-biznesowe w UE jak nie współczesnym kolonializmem? Mieliśmy pracować za bułkę z dżemem ale okrutnie im z tym źle, że nie ma na to naszej zgody stąd układziki Timmermansowo-Sorosowe. Przecież rozmawialiśmy o tym w temacie VATu gdzie udawali, że nic nie wiedzieli, że jakby wiedzieli to by nigdy na to nie pozwolili i takie pieprzenie w każdej sprawie od afere diesla, przez brudny prąd i śmieci po nibyekologię. Dosłownie każdy temat.
    Tematu II wojny światowej nawet nie poruszam bo i tu chętnych do zapłaty nie znajdę. "To nie my no co wy to naziści" :-))) ..... i co ? Niemcy przegrali wojnę a my przegraliśmy pokój (i dobrobyt) :-)

    1 4 Cytuj
  • Strozaninek 6 paź
    Vivaldi napisał/a:

    masz racje sięgnąłeś pamięcią dalej niż ja. A czymże są dziwne "przypadeczki" ekonomiczno-biznesowe w UE jak nie współczesnym kolonializmem? Mieliśmy pracować za bułkę z dżemem ale okrutnie im z tym źle, że nie ma na to naszej zgody stąd układziki Timmermansowo-Sorosowe. Przecież rozmawialiśmy o tym w temacie VATu gdzie udawali, że nic nie wiedzieli, że jakby wiedzieli to by nigdy na to nie pozwolili i takie pieprzenie w każdej sprawie od afere diesla, przez brudny prąd i śmieci po nibyekologię. Dosłownie każdy temat.
    Tematu II wojny światowej nawet nie poruszam bo i tu chętnych do zapłaty nie znajdę. "To nie my no co wy to naziści" :-))) ..... i co ? Niemcy przegrali wojnę a my przegraliśmy pokój (i dobrobyt) :-)

    Ja o chlebie ty o winie. Poczytaj książki jakieś na ten temat a nie rób internetowej demagogii.

    R. Cameron, Historia gospodarcza świata. Od paleolitu do czasów najnowszych, Warszawa 2004.
    2

    • A. di Vittorio, An economic history of Europe. From expansion to development, New York 2006.
    • S. Broadberry, K. O'Rourke, The Cambridge Economic History of Modern Europe, vol. I-II, Cambridge 2010.
    Dodatkowo, jako literatura uzupełniająca, zalecane są:
    • W. Kula, Problemy i metody historii gospodarczej, Warszawa 1963 i 1983
    • R. Hicks, Teoria historii gospodarczej, Toruń 2001.

    4 Cytuj

Odpowiedz