Forum » Myślenice

SKLEPY w Myślenicach: opinie gdzie i co kupić?

  • 20 gru 2009

    mając średnio najwięcej sklepów Polsce na jednego mieszkańca jeszcze narzekacie!!!praktycznie wszędzie spożywcze a powoli nie tylko!!!no ale jak komuś to nie pasuje to zawsze niedaleko jest Krk,a tam? "super niskie ceny" i zakupy w "świętym spokoju",np. w Galerii Krk lub Bonarce. tam pewnie nie ma na co narzekać.

    1 Cytuj
  • 20 gru 2009

    popieram-kasjerki w tym sklepie to wielki niewypał

    Cytuj
  • 22 gru 2009

    Odwiedziłam dziś nowy sklepik odzieżowy, który się mieści na Słowackiego w kierunku rynku przed jednostką straży pożarnej po prawej stronie i jestem bardzo zadowolona kupiłam tam śliczny golfik, Pani która tam pracuje jest bardzo miła i dostałam świąteczny prezent śliczny kubeczek więc polecam innym. Trafiłam tam przez przypadek bo nawet nie wiedziałam, że jest tam sklep, nie ma wejścia od ulicy, trzeba przejść jakby małym korytarzykiem, ale jestm bardzo mile zaskoczona.

    Cytuj
  • 23 gru 2009

    Nie dokładny ten opis, mapkę jakbyś wkleiła, to rozumiem, każdy by trafił;)

    Cytuj
  • 29 gru 2009

    pewnie już nie aktualne ale chce wrócić do tematu sklepu KONIK. jak dla mnie jest totalną porażką większość z obsługi!!!!! Ich ocena ludzi aż razi po oczach, kalkulują chyba który klient jest wart obsługi bo prawdopodobnie coś kupi a który nie, byłam tam chyba ze 3 razy i 3 razy wyszłam wkur... bo tylko takie określenie na to pasuje. One są od tego by pomóc klientowi wybrać i doradzić. A nie powiedzieć "to co na wieszakach" po 15 minutach oglądania i przebierania okazuje się ze z polowy rzeczy nie maja danego rozmiaru. Może by od razu powiedzieć z czego maja dane rozmiary albo inna akcja- stoi z nami ekspedientka coś rozmawiamy ja oglądam i coś pytam i patrze a jej nie ma bo sobie gada z drugą pracownicą no myślałam że jej powiem co myślę. Traktują z taką łaską niektórych ludzi jakby miały co najmniej magistra i za kare tam siedziały a nie które nawet zawodówki nie mają, ciężko mi opisać ich zachowanie i moje odczucia, jestem tak zrażona do tego sklepu, że po mimo iż do sklepu konik mam dokładnie minute drogi to z większą przyjemnością wsiadam w samochód i jadę do stróży do sklepu AS GARNITEKS jak się nie mylę taka nazwa. wybór mają tam duży a obsługa prze sympatyczna.

    1 Cytuj
  • 4 sty 2010

    Zgadzam się z dizzzy. Byłam raz w KONIKU żeby kupic sukienk.e na wesele. Przyszłam w dresie bo mieszkam zaledwie dwie przecznice od sklepu. Kobiety tam obsługujące patrzyły na mnie tak jakbym ubrana była w szmaty a ręce miała brudne. Co do cen za sukienki - są wygórowa. Sklep - PORAŻKA!

    Cytuj
  • 4 sty 2010

    [quote=dizzy]pewnie już nie aktualne ale chce wrócić do tematu sklepu KONIK. jak dla mnie jest totalną porażką większość z obsługi!!!!! Ich ocena ludzi aż razi po oczach, kalkulują chyba który klient jest wart obsługi bo prawdopodobnie coś kupi a który nie, byłam tam chyba ze 3 razy i 3 razy wyszłam wkur... bo tylko takie określenie na to pasuje. One są od tego by pomóc klientowi wybrać i doradzić. A nie powiedzieć "to co na wieszakach" po 15 minutach oglądania i przebierania okazuje się ze z polowy rzeczy nie maja danego rozmiaru. Może by od razu powiedzieć z czego maja dane rozmiary albo inna akcja- stoi z nami ekspedientka coś rozmawiamy ja oglądam i coś pytam i patrze a jej nie ma bo sobie gada z drugą pracownicą no myślałam że jej powiem co myślę. Traktują z taką łaską niektórych ludzi jakby miały co najmniej magistra i za kare tam siedziały a nie które nawet zawodówki nie mają, ciężko mi opisać ich zachowanie i moje odczucia, jestem tak zrażona do tego sklepu, że po mimo iż do sklepu konik mam dokładnie minute drogi to z większą przyjemnością wsiadam w samochód i jadę do stróży do sklepu AS GARNITEKS jak się nie mylę taka nazwa. wybór mają tam duży a obsługa prze sympatyczna. [/quote]

    Szkoda ,że nie ochłonęłaś po tym zdarzeniu , tylko od razu walnęłaś tego posta, bo jest tak chaotyczny , że ciężko pojąć co masz na myśli. A tak serio, to przed wysłaniem trzeba przeczytać co się napisało a nie posyłać w świat takiego dziadostwa.

    Cytuj
  • 4 sty 2010

    Macie racje w Koniku jest fatalna obsługa!! Pani po zmierzeniu kołnierzyka i tak sprzedała mi za mała koszule!! Nie mogłem się zapiąć a zapewniała że napewno bedzie dobra!!!zero pojęcia!!! Koszmar!!!
    Mimo wszystko najfajniejsze i konkretne to sa laski z Kochlandu przynajmniej wiedzą co sprzedają!! Bo przecież o to chodzi!!!

    Cytuj
  • 4 sty 2010

    Jeżeli piszesz,że w Koniku jest fatalna w Twoim mniemaniu obsługa to miej odwagę przyjść i powiedzieć to kobietom ,które stoją za lada prosto w oczy-na takim anonimowym forum każdy nie wyłączając takich kreatur jak Ty może pisać co chce-i nie zawsze zgodnie z prawdą-stań sama a będzesz wiedziała czym to się je-negatywy najłatwiej się wystawia a dlaczego tutaj nikt nie pisze,że w jakimś sklepie jest ok-najlepiej obsmarować komuś du** -tak jest OK.-Pozdawiam :)

    Cytuj
  • 4 sty 2010

    Witaj Martuniu< bardzoazaskoczyła mnie opinia o moim jeżeli tak mozna napisać "najlepszym " sklepie w M-Cach. Jeżeli piszesz,że Panie nie chciały Cię obsłużyć,kiedy Ty byłaś ubrana w dres,to przypominam do czego służy w/w odzienie,bo niektórzy pomimo ukończonych studiów i kilku fakultetów zapomnieli; 1 dres służy przede wszystkim do joggingu ,2 a niektórym -tak jak mi przede wszystkim do sprzątania-a nie do pojawiania się na salonach .Więc zastanów się co piszesz i gdzie i w czym wchodzisz.....bo wszędzie będziesz tak potraktowana-Preety Woman.......

    2 Cytuj
  • 5 sty 2010

    http://www.youtube.com/watch?v=QjrNbM_0EEA
    Kawałek może już trochę wytarty, ale pasuje do kontekstu rewelacyjnie. Dla wszystkich fanów ABIEDOSA, ADOBISA, i ADIDOSA. :D "Pięć pasków, la, la la la"
    A tak a&#039;propos to ta moda przyszła od "ruskich" z bazaru :D

    Cytuj
  • Damian 5 sty 2010

    @Preety Woman: a odkad to sklep z garniturami to jakies salony ? wez sie ogarnij i nie pisz glupot. Klient przychodzi do sklepu to powinien byc nalezycie obsluzony - za to obsluga bierze pieniadze i tyle w temacie. To jak sie czlowiek ubiera idac do sklepu nie swiadczy miedzy innymi o zasobnosci portfela. Nieraz sie przekonalem jak widzialem ludzi dosc skromnie ubranych, a portfel wypchany solidnie banknotami nominalow 100 i 200. Tak wiec ...

    2 Cytuj
  • 5 sty 2010

    Pretty woman - to jest jedna z tych lasek z tego sklepu konika.
    Ja też gdy byłem tam odniosłem wrażenie jakbym był traktowany jak takie ścierwo, pani patrząca z pogardą i robiąca łaskę, że mi coś poda...
    przykre...

    1 Cytuj
  • 5 sty 2010

    A ja lubię robić zakupy w Koniku,między innymi dzięki miłej obsłudze.A jeśli ktoś ma niską samoocenę,to zawsze będzie mu się wydawało że ktoś patrzy na niego "z pogardą i robi mu łaskę"

    Cytuj
  • Marek Stoszek 5 sty 2010

    Ja też potwierdzam słowa Agi. Solidna firma,rzetelna obsługa. Ja kupowałem garnitur w lipcu. Jako że to lato tez nie byłem ubrany jak z żurnala ale nie odniosłem wrażenia aby to miało jakieś znaczenie. Interesującego mnie modelu akurat nie było ale szybki telefon i zostałem przekierowany do Stróży. A tam tzw. "Ameryka" czyli miło, fachowo, szybko i co ważne ceny bardzo przyzwoite. Do tego na miejscu krawat i koszula. Jak będę coś potrzebował z tego asortymentu to walę tam jak w dym i wszystkim znajomym polecam.

    1 Cytuj
  • Marek Stoszek 5 sty 2010

    [quote=Mysleniczanin007]http://www.youtube.com/watch?v=QjrNbM_0EEA
    Kawałek może już trochę wytarty, ale pasuje do kontekstu rewelacyjnie. Dla wszystkich fanów ABIEDOSA, ADOBISA, i ADIDOSA. :D "Pięć pasków, la, la la la"
    A tak a&#039;propos to ta moda przyszła od "ruskich" z bazaru :D[/quote]

    Rewelacja nie znałem tego !!!

    Cytuj
  • 5 sty 2010

    Kupowałam w Koniku ze trzy razy i nie mogę mieć zastrzeżeń do Pań tam pracujących. Za każdym razem profesjonalnie,z uśmiechem i bez fochów(a troszkę zdziwiałam;). Gdyby jeszcze ceny na niektóre ciuszki były niższe...

    Cytuj
  • 5 sty 2010

    Cóż, a ja sądzę, że generalnie, poza jakimiś ekstremalnymi wyjątkami, w Myślenicach jest miła i przyjazna obsługa w sklepach. Mówię to zupełnie szczerze.

    Cytuj
  • 5 sty 2010

    Osobiście kupowałem w koniku garnitur i co do obsługi nie mam najmniejszych zastrzeżeń. Duży wybór na miejscu a jeżeli nie ma w Myślenicach to Pani od razu dzwoniła do Głogoczowa i Stróży (przynajmniej w moim przypadku) jak nie ma to przeróbka też od ręki w bardzo przyzwoitej cenie. Oczywiście nie da się powiększyć garnituru, ale o rozmiar zmniejszyć nie ma tam problemu. I zaznaczam, że nie przyszedłem tam w garniturze tylko w zwykłym codziennym ubraniu a Panie tam pracujące były bardzo przyjaźnie nastawione i zostałem równie miło obsłużony.

    A poza tym to jak Wy narzekający na sprzedawców zachowujecie się w sklepach, czy zawsze mówicie "dzień dobry" "dziękuje" i "dowidzenia" z uśmiechem na twarzy i z tym samym uśmiechem prosicie o podanie towaru nie zależnie czy to jest osiedlowy sklepik czy duży market?

    Cytuj
  • 5 sty 2010

    widze ze kilka osób nie ma problemów w zyciu albo ma poprostu zaduzo czasu bo zajmuje sie takimi bzdurami. ja wchodze do sklepu oglądam kupuje lub nie!!!
    nieinteresuje mnie az tak bardzo zachowanie sprzedawcy by opisywac na forum czy byla miła czy nie!!!! jak bym sie przejmowała takimi głupotami to chyba bym oszalała!! ciągle napotykamy różnych ludzi z różnymi charakterami!! lepiej popatrzmy na siebie czy zawsze dla wszystkich jesteśmy tacy mili...

    Cytuj
  • 6 sty 2010

    Nie którym klientom wydaje sie ze sprzedawca ma im usługiwać jak królowi.sprzedawca tez czlowiek i moze miec gorszy dzien a nie ze przyjdzie paniusia i nudzi godzine a czemu to takie a czemu tak i jeszcze o wszystko ma pretensje do sprzedawcy...troche wiecej szacunku

    Cytuj
  • 6 sty 2010

    Obsługa w sklepach jest po to, by pomóc klientowi. Osobiście sam wole sobie poszukać czegoś co mnie interesuje i zazwyczaj nie potrzebuje pomocy sprzedawcy, natomiast gdy zachodzi taka potrzeba - podchodzę, pytam i liczę na sensowną pomoc. W końcu od tego są ekspedientki? Bo jeśli nie - to po co one w ogóle są?

    Co do ubioru: nie po tym ocenia się człowieka. Jeśli chce żeby mi było wygodnie, chodzę w dresie i koniec(kto powiedział, że musi on spełniać jakąś rolę? typu jak było powiedziane wyżej: jogging, sprzątanie)! Wchodząc do któregokolwiek sklepu każdy powinien być traktowany równo, bez żadnej segregacji! Klient jest klientem! Praca ekspedientek w sklepie jest jasno określona: pomoc klientowi...

    1 Cytuj
  • 9 sty 2010

    jest roznica miedzy pomoca klientowi a uslugiwaniem mu

    Cytuj
  • 12 sty 2010

    a ja się poskarżę ma śnieg i rozdeptane błoto w Albercie, jest tam takie bajoro(w szczególności na schodach na piętro) i błoto, że ciężko przejść, pracownicy położą 2 kartony na ziemi i to mają być wycieraczki?? żenada, smród i brud!

    a co do powyższej rozmowy o wyglądzie zew. klientów i zasobności ich portfela, to mój znajomy po 40-ce poszedł raz do Kochlandu (a na brak kasy nie narzeka), a lubi luźny styl (jeansy, kurtka, bejsbolówka) i chciał kupić jakieś lepsze perfumy dla siebie, ekspedientka na niego popatrzyła i powiedziała: &#039;ależ proszę pana, te perfumy kosztują 300 złotych&#039; ... żal :/

    Cytuj
  • 12 sty 2010

    Ja często kupuję mężowi koszulę i też potraktowano mnie w sklepie niezbyt miło. Nie byłam w dresie, dzinsy, kurtka.
    - zapytałam Panią w sklepie o koszulę czy ma roziar np 43 a pani na to, że ta koszula jest droga. Wkurzyłam się wyszłam poszłam do innego i kupiłam jeszcze droższą, ale za to obsługa była miła. Czy mam pieniądze czy nie czasem mogę zaszaleć więc nie ci ludzie sprzedający w tych sklepach przestaną oceniać kategoriami wyglądu, bo wielu klientów pójdzie do konkurencj!!!

    Cytuj

Odpowiedz